Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Cyberpunk 2077 Publicystyka

Publicystyka 26 czerwca 2018, 16:36

autor: Adam Bełda

Wielbiciel dobrej fabuły i drzewek rozwoju. Po ciężkim dniu też mięsistych headshotów.

Świat Cyberpunka 2020 – przewodnik po uniwersum gry Cyberpunk 2077

Podobnie jak w przypadku Wiedźmina, także i w przypadku Cyberpunka 2077 CD Projekt RED opiera się na bogatym materiale źródłowym kultowej marki. Warto go poznać, jeśli chcecie lepiej zrozumieć, czym będzie nowa polska superprodukcja.

Zapowiedź Cyberpunka 2077 była dla mnie najbardziej radosnym wydarzeniem od czasu, gdy dostałem swój pierwszy cyberdek Kirama LPD-12 (dla jeszcze niewtajemniczonych – komputer przenośny ze świata Cyberpunka 2020), a fakt, że gra ma być oparta na settingu legendarnego systemu RPG Mike’a Pondsmitha, tylko zaostrzył mi apetyt. Zwłaszcza że nie było do tej pory dobrej, wysokobudżetowej gry cyberpunkowej, w której neonowa wizja ponurej przyszłości mogłaby rozwinąć skrzydła.

KONKURENCJO, ROBISZ TO ŹLE

Owszem, Deus Ex jest opakowane w ładny kartonik z technologii przyszłości, ze smakowitą korporacyjną posypką, ale mnie zabrakło w nim prawdziwej esencji cyberpunku – właśnie tego „punkowego” członu, tego stawania samotnie przeciwko całemu światu, tego buntu, swoistej dekadencji, romantycznego pozerstwa, słowem – stylu.

W dodatku po dokładniejszym przyjrzeniu się fabule gry nieuchronnie dochodzimy do wniosku, że JC Denton jest korporacyjną marionetką (Adam Jensen w mniejszym stopniu, ale wciąż startuje z tej pozycji), a nie młodym idealistą ze złoconą żyletką w klapie kurtki, jakiego chciałbym – i wielu innych fanów gatunku również – obsadzić w głównej roli w tego typu grze.

Produkcja „Redów” ma być właśnie taką wyprawą w nostalgiczną przeszłość. Według zapowiedzi technologia, sytuacja polityczna czy stylistyka zostaną zmodernizowane zgodnie z kierunkiem, w którym potoczył się świat od zamierzchłego roku 1990, kiedy to wydano oryginalnego Cyberpunka 2020. Klimat i ideologia mają jednak zostać zachowane.

ZASADY CYBERPUNKU

„Styl ponad treścią”, „poza jest wszystkim” i „żyj zawsze na krawędzi” to trzy podstawowe zasady cyberpunkowej wizji Mike’a Pondsmitha. W tym świecie nieważne, co się robi, ważne, jak się to robi. Nieważne, kim się jest, ważne, jaki stworzy się swój wizerunek. W tym świecie żyje się intensywnie, choć niekoniecznie długo, według własnych zasad, na przekór wszystkim. I jest to, przynajmniej dla mnie, esencja cyberpunku. Wszystkie chromowane, technologiczne dodatki mają tu drugorzędne znaczenie.

Gdy na E3 pojawił się zwiastun szykowanej przez CDP Red gry, moją pierwszą reakcją było – i nigdy bym się tego nie spodziewał – wzruszenie ramion. Estetyką pozycja ta zdecydowanie za bardzo przypominała cukierkowego Overwatcha, a przecież opis podręcznika do Cyberpunka 2020 zaczynał się od słów „przyszłość jest cholernie ponura”. W rozdziale dotyczącym budowania klimatu zostało wprost napisane, że „zawsze pada”, a „każdy dzień jest ponury i mglisty”. Pod tą pierwszą, mylącą warstwą ukryte były jednak pokłady widocznej miłości do materiału źródłowego i mnóstwo smaczków zauważalnych na drugim i trzecim planie. Nie wszyscy jednak znają to uniwersum tak dobrze, żeby je wyłapać. Dlatego też postaram się pokrótce przedstawić świat wykreowany przez Mike’a Pondsmitha i przyjaciół.

Oś czasu

„Jak do tego wszystkiego doszło?” – zapytacie. Żeby otrzymać odpowiedź, musimy cofnąć się w czasie do roku 1990, kiedy to zaczyna się oficjalna linia czasu Cyberpunka 2020. Wtedy to bowiem – jak wszyscy doskonale wiedzą, jeśli nie dzięki własnym obserwacjom, to z opowieści rodziców – zaczął się upadek Ameryki Środkowej i zbliżenie Związku Radzieckiego do Europy Zachodniej. Podczas gdy na styku dwóch Ameryk toczyły się krwawe wojny – kto jeszcze pamięta, czy domowe, czy tradycyjne – na styku Europy i Azji stopniowo zmieniano plany na przyszłość i strategię rozwoju imperium, za nic mając plotki o rozpadzie ZSRR i tym podobnych bzdurach.

W 1992 roku natomiast zawiązana została Europejska Wspólnota Gospodarcza, której walutę stanowił eurodolar (E$, wybijmy sobie z głowy to dziwne C z dwiema kreseczkami), zaś Amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami stwierdziła, że najlepszym sposobem na stłamszenie zagrożenia w zarodku będzie stworzenie kilku sztucznych chorób roślin mających zniszczyć plantacje koki i maku. Tak, wtedy jeszcze nie wiedziano o dopalaczach... W odpowiedzi kolumbijskie kartele narkotykowe w 1993 roku zafundowały Nowemu Jorkowi detonację bomby, która zabiła 15 tysięcy osób. Wspominałem, że przyszłość (przeszłość?!) jest cholernie ponura?

Kolorowe neony i błękitne niebo odwracają uwagę od tego, co najważniejsze – brudu, brutalności i zepsucia. - 2018-06-26
Kolorowe neony i błękitne niebo odwracają uwagę od tego, co najważniejsze – brudu, brutalności i zepsucia.

W 1994 roku przyszedł kryzys gospodarczy będący początkiem upadku USA. W konsekwencji załamania gospodarki doszło do zamieszek, a momentami wręcz krwawych wojen gangów, wzrostu podziałów i ubóstwa do poziomu niespotykanego od lat. Jak wiadomo z historii, w takich podłych czasach po władzę często sięgają osoby, które rządzić nie powinny, tym razem jednak nie byli to przyszli dyktatorzy, a wielkie korporacje, którym biedni, niejednokrotnie bezdomni i przerażeni narastającą uliczną przemocą mieszkańcy Stanów Zjednoczonych z radością sprzedali dusze, czasami tylko dopytując, czemu tak tanio.

W 1997 roku w wyniku „napięć na Bliskim Wschodzie”, jak to określa podręcznik, Irak, Libia, Czad i Emiraty Arabskie stały się „radioaktywnym żużlem”. Komentować chyba nie trzeba.

W roku 2000 doszło do zamieszek spowodowanych tym, że świat nadal istnieje, a nie skończył się z nastaniem nowego millennium, co za pewnik uznały liczne sekty. Organizacje te ochoczo powybijały się nawzajem, ale zanim to nastąpiło, dziesiątki osób w mniej lub bardziej bezpośredni sposób ucierpiały podczas walk. Niedługo potem doszło do kolejnej wojny w Ameryce Środkowej – jeszcze bardziej wyniszczającej i bezsensownej. Na pocieszenie dodać można, że w pierwszej dekadzie XXI wieku bardzo intensywnie rozwijała się biotechnologia, w tym jej gałąź dotycząca klonowania, zaś cyborgizacja zaczęła wychodzić poza korporacyjne prototypy.

„NAJGORSZE MIASTO DO ŻYCIA W AMERYCE” – W JAKIEJ AMERYCE?

Z trailera polskiej gry dowiadujemy się, że Night City zostało wybrane jako najgorsze miejsce do życia w Ameryce. Trzeba jednak napisać, że zgodnie z oryginalną linią czasową Cyberpunka 2020 USA, jakie znamy, przestało istnieć. Najpierw, w 1999 roku, od federacji odłączył się Texas, zostając pierwszym wolnym stanem. Następna była Alaska, a później Kalifornia i Nevada. To nie jest to supermocarstwo, które funkcjonuje dziś.

W roku 2010 konflikt w Ameryce Środkowej wreszcie się zakończył. W Denver doszło do zamieszek spowodowanych głodem, zaś wspólna misja na Marsa Związku Radzieckiego i Wspólnoty Europejskiej zakończyła się sukcesem.

Od tego czasu datuje się też bardzo intensywny rozwój sieci, między innymi w 2013 roku powstał NetWatch, czyli swojego rodzaju internetowa policja, a w 2014 nasz starożytny, oparty na hipertekście internet stał się siecią przyszłości, zawieszoną jaskrawymi nićmi gdzieś w centrum nieskończonej wirtualnej rzeczywistości. Oczywiście oprócz intensywnego rozwoju społeczność świata karmiona była też licznymi konfliktami, w związku z którymi w 2015 roku po raz pierwszy doszło do oficjalnego powstania organizacji cybernajemników.

Historia Cyberpunka 2020 to historia rozwoju technologii i użycia jej przeciwko ludziom. - 2018-06-26
Historia Cyberpunka 2020 to historia rozwoju technologii i użycia jej przeciwko ludziom.

Owszem, większość wizji tej mrocznej przyszłości już się spełniła, tylko my to przespaliśmy – cóż, taki urok anachronizmu materiału źródłowego. Kompletna dezaktualizacja linii czasu była prawdopodobnie jedną z głównych przyczyn zmiany roku w tytule produkcji CDP Red. Twórcy komputerowego Cyberpunka mogą więc albo przenieść wydarzenia z historii pierwowzoru we współczesną przyszłość z delikatną modyfikacją niektórych faktów (choćby te nieszczęsne eurodolary), albo drastycznie je przeorganizować, albo w ogóle odpuścić sobie ustanowienie jakiegokolwiek historycznego tła – cyberpunk jest przecież tu i teraz i nie ogląda się za siebie.

JAK BĘDZIE WYGLĄDAĆ ŚWIAT W 2077 ROKU?

Warto zauważyć, że nowa inkarnacja cyberpunkowego świata dała sobie trochę większy margines błędu – rok 1990 i 2020 dzieli przecież ledwie 30 lat. Od 2020 (załóżmy optymistycznie, że gra CDP Red pojawi się właśnie w tym magicznym roku) do 2077 mamy niemal dwa razy więcej czasu. Czy to oznacza, że optymistyczne – a może wcale nie – przewidywania Pondsmitha co do rozwoju świata musiały ulec aż takiej rewizji? A może po prostu trzeba było wybrać jakąkolwiek odległą datę, żeby brzmiała futurystycznie, bo cyberpunk i tak już nastąpił, tylko w rzeczywistości okazał się nudną codziennością? Albo – i to jest zdecydowanie najbardziej prawdopodobna opcja – „Redzi” po prostu ukryli w tytule datę premiery.

Czy miałeś/łaś wcześniej styk z Cyberpunkiem 2020?

66,4%

Nie, poznałem/łam ten system dopiero pod wpływem gry CDPR

21,9%

Tak, słyszałem/łam wcześniej o tym systemie RPG

11,8%

Oczywiście, grywałem/łam swego czasu w Cyberpunka 2020

Cyberpunk 2077

Cyberpunk 2077

Antyutopia w kolorach tęczy – analiza trailera gry Cyberpunk 2077
Antyutopia w kolorach tęczy – analiza trailera gry Cyberpunk 2077

Przedstawiony wczoraj podczas konferencji Microsoftu zwiastun gry Cyberpunk 2077 wywołał mieszane reakcje. Wielu graczom nie spodobała się wizja bardziej żywego, kolorowego miasta – ale czy aby na pewno kłóci się ono z założeniami nurtu?

Człowiek w maszynie – ciemna strona transhumanizmu w grach wideo
Człowiek w maszynie – ciemna strona transhumanizmu w grach wideo

Postacie zmodyfikowane przez technologię pojawiały się w grach wideo niemal od zawsze. Od pewnego czasu jednak branża próbuje zadawać pytania o słuszność transhumanizmu. Jak interaktywna rozrywka prezentuje tę ideologię?

Komentarze Czytelników (26)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
26.06.2018 18:13
3
Gorn221
46
Łowca Demonów

Chyba powinno się pisać Nevada, a nie Newada.

,,Zdecydowanie najbardziej ikoniczna korporacja w świecie Cyberpunka 2020, a – jak się okazuje – także i jego starszego o 57 lat brata."
Wydaje mi się, że Cyberpunk 2077 jest młodszy o 57 lat.

26.06.2018 18:20
👍
1
odpowiedz
A.l.e.X
116
Alekde

Bardzo fajna publikacja, szkoda że obecnie tak rzadko pojawią się takie na GOLu.

26.06.2018 18:24
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
113
El Kwako

Podoba mi się ten tekst z ramki

Owszem, Deus Ex jest opakowane w ładny kartonik z technologii przyszłości, ze smakowitą korporacyjną posypką, ale mnie zabrakło w nim prawdziwej esencji cyberpunku – właśnie tego „punkowego” członu, tego stawania samotnie przeciwko całemu światu, tego buntu, swoistej dekadencji, romantycznego pozerstwa, słowem – stylu. W dodatku po dokładniejszym przyjrzeniu się fabule gry nieuchronnie dochodzimy do wniosku, że JC Denton jest korporacyjną marionetką (Adam Jensen w mniejszym stopniu, ale wciąż startuje z tej pozycji), a nie młodym idealistą ze złoconą żyletką w klapie kurtki, jakiego chciałbym – i wielu innych fanów gatunku również – obsadzić w głównej roli w tego typu grze.

Po tych wszystkich Deus Exach, System Shokach i innych ludzie mają błędny obraz Cyberpunka. Przyzwyczaili się do cyber, ale zawsze brakowało punk. I stąd też brały się te narzekania przy trailerze, z uwagi na błędnie utrwalony obraz.

26.06.2018 18:30
2
elathir
34
Generał

Zgadzam się w całej rozciągłości. A tutaj same cytaty od redów też na to wskazywały, że projektantom gry w współczesnym cyberpunku brakowało punka.

26.06.2018 18:32
A.l.e.X
116
Alekde

Anarchia vs System / styl bycia ponad wszystko, trailer pod tym względem był dobry, jednakże większość osób które myślą o cyberpunku mają wizję anime Ghost in the Shell, Battleangel Alita, Armitage, Akira, Ergo Proxy, .... dodatkowo jako odnośnik mają świetnego Blade Runnera 2049. Ciężko będzie zrobić grę we właściwym obrazie Cyberpunka nie zamieniając ją w młodzieżowy bunt z Watch Dogs 2 (gra wcale nie była zła).

26.06.2018 18:59
mehow91
54
Pretorianin

"bunt z Watch Dogs 2 (gra wcale nie była zła)."

@A.l.e.X wymień proszę jedna złą grę według Ciebie.

26.06.2018 19:47
A.l.e.X
116
Alekde

mehow91 - jest wiele słabych gier m.in. ME:Andromeda którą oceniam na 4/10, Watch Dog 2 mimo settingu to bardzo udana gra sandboxowa / o wiele lepsza niż wiele osób mogłoby sądzić. Dlatego nigdy nie oceniam gier po screenach czy trailerach tylko wtedy kiedy sam ją skończę.

27.06.2018 05:42
boy3
43
Generał

(gra wcale nie była zła)."
Dla mnie właśnie była. <<<<<<

post wyedytowany przez boy3 2018-06-27 05:45:43
26.06.2018 18:55
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany1263765
1
Legionista

Mam tylko jedno pytanie. Czy CD Projekt przestał już współpracować z Agorą?

26.06.2018 20:42
Sttarki
3
Koryfeusz

Imo, lepiej zapytać ich na ich forum lub fb :v
Tutaj nie wiem czy ktoś ci odpowie.

post wyedytowany przez Sttarki 2018-06-26 20:42:56
26.06.2018 19:54
odpowiedz
Rickerto
15
Chorąży

Cyberpunkowa Motoko V Kusanagi, ulepszona w protezy nóg i oczu (cyberSharingany) samurajka walcząca kataną nadchodzi!

26.06.2018 20:43
1
odpowiedz
siera97
7
Konsul

Świetny artykuł. O Cyberpunku dowiedziałem się dopiero od Redów, a ten artykuł bardzo dokładnie opisał o co chodzi w tym świecie.

26.06.2018 20:48
odpowiedz
ManInFlames
31
IcedOne

Świetny tekst! Dzięki za tę masę informacji, tego mi brakowało, bo nigdy nie miałem niestety z systemem przyjemności. Trzeba będzie jeszcze przed grą Redów sięgnąć po podręcznik Pondsmith'a.

26.06.2018 22:08
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
yadin
102
Legend

Ten świat może być nadzwyczaj ciekawy. Pewnie to "Łowca androidów" nie będzie, ale nie ma co wybrzydzać. Mnie martwi kierowanie postacią z widoku pierwszej osoby. Data premiery nie jest dokładnie znana, więc może studio jeszcze zmieni zdanie. Nie pamiętam, kiedy grałem w FPP. Kamera to był tak naprawdę jedyna rzecz, z powodu której nie kupiłem "Kingdom Come: Deliverance".

27.06.2018 10:35
;-p
30
Pretorianin

Jako fan TPP, muszę ciebie zmartwić, że zmiana jest mało prawdopodobna, tryb "jetpack" i wysuwane ostrza- mają być powiązane z tym trybem (scena moderska może zrobi coś w tej kwestii, zrobili TPP do KC:D- niegrywalny, ale mnie zależy żeby od czasu do czasu popatrzeć, jak moja "cała" postać wkomponowywuje się w Night City)

02.07.2018 03:59
yadin
102
Legend

I to właśnie mnie martwi.

26.06.2018 22:59
odpowiedz
2 odpowiedzi
radekplug
86
Generał

zaczyna był newsy o wiedźminie teraz będą o cyberpunku.

27.06.2018 11:00
4
reksio
164
Pies Pogrzebany

zaczyna mówić ty po polskiemu?

28.06.2018 08:40
1
conrad_owl
22
Generał

To nie news tylko przewodnik po świecie, koniecznie do przeczytania dla wszystkich, którzy nie znają realiów cyberpunk czyli w przeciwieństwie do Wiedźmina - większość graczy w Polsce. Więc nie dość, że nie umiesz czytać, to jeszcze nie umiesz pisać, a najgorsze jest to, że nawet nie wiesz co hejtujesz. Skąd się takie kreatury biorą?

27.06.2018 14:04
😡
odpowiedz
1 odpowiedź
nocny_napoleon
29
Chorąży

ALE CO Z GRAFIKĄ? GRAFIKA NAJWAŻNIEJSZA. WIEDŹMIN 3 DO TEJ PORY WYKORZYSTYWANY JEST JAKO BENCHMARK I MAM NADZIEJE ŻE RÓWNIEŻ TAK BĘDZIE Z CYBERPUNKIEM.

27.06.2018 22:55
1
siera97
7
Konsul

Caps-lock jest najważniejszy.

27.06.2018 14:20
odpowiedz
1 odpowiedź
exterminator10000
8
Legionista

Wszystko super się zapowiada może poza jednym świat w takiej grze chyba nie powinien być taki kolorowy no chyba, że się nie znam???

28.06.2018 08:47
1
conrad_owl
22
Generał

W świecie rządzonym przez korporacje ma być szaro i ponuro? Byłeś kiedyś na ulicy? Czy siedzisz w piwnicy? Rozejrzyj się co jest najbardziej kolorowe: banery, drzewa, neony nocą, kwiaty, reklamy, ulotki, ubrania - a te z najbardziej kolorowe to kombinezony pracowników czy oblepione napisami firm ciuchy. Do tego jeszcze wybierz się na koncert punkowy. I teraz sobie wyobraź, że: służba zdrowia prywatna, a więc pojazdy w kolorach i reklamy. Broń się reklamuje i produkuje przez korporacje. Podobnie wszystko inne. Nawet więzienia mają reklamy. Czy taki świat będzie szary? Naprawdę - myślcie ludzie, wystarczy wokół nas się rozejrzeć.

27.06.2018 14:48
😉
odpowiedz
ErtyWorld
36
ErtYwek

latające samochody[są], wszczepy[testuje się] i moda na subkultury z lat 80[jest].

27.06.2018 23:45
odpowiedz
Gabriel Gawron
2
Legionista

Nie wiem, kto pisał te bzdury w ramce dotyczącej Deus Ex i tego, jakoby ten tytuł miał być rzekomo konkurencją dla Cyberpunk 2077.
Zacznijmy od tego, że pierwsza część Deux Ex wyszła w 2000 roku, czyli osiemnaście (sic!) lat temu, a ostatnia część w 2016 roku (Deus Ex: Mankind Divided). Zatem o konkurencji nie może być mowy. Jednak - co ważniejsze - Deus Ex nie jest Cyberpunkiem. A już na pewno nie jest to świat wzorowany na settingu Cyberpunk 2020, na którym opiera się Cyberpunk 2077. To dwie są zupełnie różne wizje świata, zatem ich porównywanie nie ma żadnego sensu.
Jeśli zaś chodzi o bycie korporacyjną marionetką, to i dosłownie i w przenośni tak Deux Ex jak i Cyberpunk 2020 eksplorują ten temat udowadniają, że każdy jest taką marionetką, bowiem korporacje rządzą światem i każdy korzysta z ich technologii, będąc uzależnionym od tego, z czym walczy. A walczy właśnie dlatego, że jest uzależniony. Z punktu widzenia filozoficznego, anarchizm to w zasadzie nihilizm, który nie ma żadnego sensu.
Korporacje są naturalnym produktem rozwoju cywilizacyjnego; rozwinięciem instynktu gniazdowania i przynależności grupowej.

post wyedytowany przez Gabriel Gawron 2018-06-27 23:47:04
28.06.2018 00:45
1
odpowiedz
/|\
5
Centurion

'Chyba powinno się pisać Nevada, a nie Newada.'
For sure. Tylko dlaczego jedna z moich przodkiń w ówczesnym RFN była Jablonski miast Jabłońska? Bez przesady. Można hamerykanizować to i my możemy odwrotnie.
Kit im w kły! :-]

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze