
Data wydania: 15 lutego 1995
Pierwsza gra FPS ze stajni LucasArts, osadzona w świecie Gwiezdnych wojen. Gracz wciela się w rolę byłego żołnierza Imperium, obecnie najemnika, którego zadaniem będzie powstrzymanie Dartha Vadera i jego elitarnej armii: Dark Trooperów.
GRYOnline
Gracze
Steam
Star Wars: Dark Forces jest pierwszą pierwszoosobową strzelaniną (FPP) osadzoną w uniwersum Gwiezdnych wojen. Gra została wyprodukowana przez studio LucasArts w 1996 roku. Tytuł próbował zdyskontować sukces niezwykle popularnego w owym okresie Dooma, oferując większe skomplikowanie w budowie lokacji, a także dodając możliwość poruszania trzymaną w ręku bronią w górę i w dół.
Głównym bohaterem gry jest Kyle Katarn, do niedawna żołnierz Imperium, teraz najemnik, przedkładający oferowane wynagrodzenie nad aspekty ideologiczno-polityczne. Katarn, wynajęty przez Sojusz Rebeliantów, udaje się do jednej z baz Imperium, aby wykraść plany stacji bojowej – Gwiazdy Śmierci. W ten sposób nasz protagonista zostaje uwikłany w intrygę, która zahacza o tajny projekt Dartha Vadera o nazwie „Dark Trooper”. Odkrycie, kim lub czym są ci elitarni żołnierze, staje się głównym zadaniem najemnika.
Do czasu przejęcia przez wytwórnię Walta Disneya licencji na markę Gwiezdnych wojen przygody Kyle’a Katarna mieściły się w kanonie tego uniwersum, jednakże po 2012 roku fabuła Star Wars: Dark Forces zmieniła status na Legendę – czyli opowieść alternatywną i niekanoniczną.
Dark Forces składa się z czternastu misji, które dzielą się na pomniejsze zadania. Poza ich wykonywaniem konieczne jest także poszukiwanie kolorowych kart pozwalających odblokowywać następną część danej lokacji. W połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wielu był to popularny sposób na wydłużanie czasu zabawy. Wszystkie misje składają się w logiczną całość, dzięki czemu pierwiastek fabularny w dziele LucasArts jest znacznie silniej zaznaczony niż u ówczesnej konkurencji.
Lokacje przemierzane w grze są bardzo duże. Twórcy poradzili sobie z problemami technicznymi silnika graficznego i stworzyli wielopoziomowe levele, wprowadzające do rozgrywki nowy pierwiastek zabawy – możliwość strzelania do postaci znajdujących się także na niższych lub wyższych piętrach budowli poprzez funkcję wertykalnej manipulacji trzymaną przez bohatera bronią.
LucasArts, tworząc grę Dark Forces, mogło sięgać do obszernej biblioteki projektów stworzonych przez filmowców – również po muzykę skomponowaną przez Johna Williamsa. Jednak pomimo że tytuł ten dostępny był także na płycie CD, ścieżka dźwiękowa towarzysząca zabawie została przekonwertowana na format midi. Sama gra powstała na nowatorskim silniku graficznym o nazwie Jedi, który pozwalał na budowę wielopoziomowych lokacji oraz spoglądanie przez bohatera zarówno w górę, jak i w dół.
Autor opisu gry:
Przemysław Zamęcki
Ostatnia aktualizacja opisu: 19 sierpnia 2015
Opinie13 kwietnia 2024
Opinie9 listopada 2012
Opinie14 sierpnia 2007
Opinie24 kwietnia 2001
gry 16 kwietnia 2026 09:30
gry 23 sierpnia 2023 09:47
Pliki do gier 20 grudnia 2022 09:29
gry 2 sierpnia 2022 12:15
gry 18 marca 2019 18:49
gry 21 stycznia 2015 11:24
gry 6 kwietnia 2010 10:19
gry 12 września 2009 13:59
gry 17 lutego 2005 10:39
Popularne pliki do pobrania do gry Star Wars: Dark Forces.
Wymagania sprzętowe gry Star Wars: Dark Forces:
PC / Windows
Rekomendowane wymagania sprzętowe:
PC 486DX2 66MHz, 4MB RAM, SVGA.
Średnie Oceny:
Średnia z 6 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.
Średnia z 384 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
"Bardzo pozytywne"
Średnia z 3061 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
Harry M
Ekspert
2024.10.09
7.5h na Wysokim (Jabba Palace na easy) Przyjemna gra, ale nie bez wad nie obchodzi mnie to że gra ma trochę lat - Duke Nukem 3D, Wolfenstain 3D i DOOM były lepiej zrobione Level design makabryczny - fajnie że są sekrety, ale gra specjalnie i przesadnie utrudnia wiele czynności Niezłe strzelanie, trochę typów broni Mało rodzajów przeciwników, w większości różnią się tylko teksturami Grafika OK, chociaż czasami mega trudno zauważyć przeciwników Muzyka spoko Fajna fabuła, coś konkretnego poczynamy w tym uniwersum co na plus Dobra gra, ale wiele tutaj ratuje sam fakt że są to Gwiezdne Wojny
MadtPL
Ekspert
2018.12.27
Niezwykle wciągająca. Jest Moc. Choć wysoki poziom trudności i brak zapisu rozgrywki w dowolnym momencie sprawiają, że to przygoda dla cierpliwych graczy.
Codename 23
Gracz
2024.07.21
Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce… Wolfenstein 3D wyznaczył kurs dla FPS-ów, Doom przetarł wskazany przez poprzednika szlak, a za Doom’em podążyło wielu. Niektórzy stali się nieudanymi kopiami, zatracając się w zapomnieniu. Lecz kilku stanęło na wysokości zadania stając się groźnymi rywalami, a także pokazując kilka nowych sztuczek. Jednym z nich był Kyle Katarn – były oficer imperium, który postanowił zostać blasterem do wynajęcia…Star Wars: Dark Forces była pierwszą strzelaniną osadzoną w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Produkcją zajęło się LucasArts i podobno nawet sam George Lucas, od czasu do czasu zaglądał do studia, aby sprawdzić jak idą prace nad tym dziełem i czy wszystko jest, aby na pewno gwiezdno wojenne. Gra swoją premierę na komputery miała 15 lutego 1995 roku, a około 1,5 roku później przekonwertowano ją na konsolę Sony PS1. Nie wiem czym było to spowodowane, ale oceny gry na PS1 bywały nawet dwukrotnie niższe od wersji na komputery. Gra otoczyła się nie małym kultem i tak po około 29 latach, premierę miała odnowiona wersja tej gry: Star Wars: Dark Forces Remaster.Choć graficznie SW: Dark Forces bardzo przypomina Doom’a, to został zrobiony na zupełnie innym silniku, nazwanym Jedi. I choć teraz nie wygląda za dobrze, to w 1995 roku wyglądał oszałamiająco.Sporo różnic było za to w mechanice gry. W odróżnieniu od Doom Guy’a, Kyle Katarn może się nie tylko rozglądać na boki, ale również w pionie (do góry i na dół), skakać, a nawet czołgać się. Niestety skok działa dziwnie, jakby z opóźnieniem, co utrudniało dostawanie się na niektóre (dalsze) platformy. Gra nie przewidziała również zapisu gry. Nie ma ani szybkich zapisów, ani automatycznych. Gra zapisuje się tylko pomiędzy misjami. Niby misje nie są nie wiadomo jak długie, a granie na poziomie łatwym nie jest wyzwaniem, może zdarzyć się, że stracimy trochę zdrówka lub nawet życie przez pomyłkę – a to zapomnimy o pułapce, a to wpadniemy w przepaść… no, trzeba uważać. Gra posiada również system żyć, niczym z gier platformowych. Zgodnie z modą lat 90 gra posiada również masę sekretów.Podobnie jak w Doom’ie ścieżka dźwiękowa jest w systemie midi, ale nie przeszkadza to jakoś specjalnie. Sama muzyka nadaje wspaniałego klimatu Gwiezdnych Wojen, tak samo jak pozostałe dźwięki: wystrzały z blasterów i odzywki przeciwników. Mało tego, muzyka jest interaktywna i zmienia się w zależności, czy eksplorujemy mapę, czy walczymy.Muzyka, fabuła, zachowanie przeciwników… klimat starej trylogii wylewa się z ekranu monitora.Nie tylko klimatem gra mocno trzyma się oryginalnych Gwiezdnych Wojen. SW: Dark Forces, zanim Disney przejął franczyzę Gwiezdnych Wojen, należało do kanonu. Pierwszą misją było zdobycie planów Gwiazdy Śmierci, które później przekazane są księżniczce Leii. Od czasu do czasu przewijają się również inne znane postaci z uniwersum: senator Mon Mothma, Jabba Hutt, Boba Fett i oczywiście the best father in the world, Darth Vader. To również spora różnica między SW: Dark Forces, a Doom’em. Gra ze stajni LucasArts posiada fabułę i jest ona nawet nie najgorsza. W skrócie: idziemy po sznurku do kłębka rozwiązując sprawę kolejnej wunderwaffe imperium. Sam Kyle Katarn (awatar gracza) jest byłym żołnierzem imperium, który postanawia odejść od swojego pracodawcy i pójść na własny garnuszek, pozostając najemnikiem.Mapy są dość zróżnicowane, mniej lub bardziej skomplikowane. Czasem jest zastosowany „backtracking”, na szczęście mapy nie są nie wiadomo jak ogromne i powrót zajmie nam dosłownie chwilę. Kilka razy zdarzyło mi się zgubić na mapie nie zauważając drzwi lub przycisku, gdyż te nie były trójwymiarowymi obiektami lecz teksturami – później łatwiej zwraca się na to uwagę.Grę można dostać na Steam’ie za około 30 złotych w wersji klasycznej i około 130 złotych za wersję zremasterowaną. Ja ogrywałem wersję klasyczną na platformie Valve.Podsumowując, Star Wars: Dark Forces jest bardzo dobrą strzelaniną osadzoną w uniwersum Gwiezdnych Wojen z fantastycznym klimatem oryginalnej filmowej trylogii. Dla fanów FPS-ów i Gwiezdnych Wojen jest pozycją obowiązkową. Niestety strona audiowizualna bardzo się zestarzała, ale dzięki zastosowaniu odpowiednich modów (lub zakupieniu wersji remaster) można znacząco poprawić jakość grafiki. Ciężko ocenić sztuczną inteligencję – patrząc na obecne czasy jest… kiepska, ale w 1995 robiła wrażenie (podobało mi się jak zachowywali się grenadierzy – z daleka rzucali termodetonatorami, a z bliska walczyli wręcz). No i nie ma w grze Mocy i mieczy świetlnych, z czym głównie kojarzą się Gwiezdne Wojny, co biorę na plus.PLUSY:+ Klimat Gwiezdnych Wojen.+ Fabuła, zróżnicowane mapy. + Coś innego (nie ma Mocy i mieczy świetlnych). + Muzyka.MINUSY:- Strona audiowizualna może w obecnych czasach odrzucić niektórych graczy (pikseloza i midy).
Seba01
Ekspert
2025.10.14
Mateusz Araszkiewicz
GRYOnline.pl Team
2016.03.21
Bartosz Woldański
GRYOnline.pl Team
2016.03.18
Ocena STEAM
Bardzo pozytywne (3 061)
Główne zalety gry
Główne wady gry
Funkcje lub elementy, których brakuje w grze według użytkowników
Podsumowanie
Podsumowanie recenzji użytkowników wygenerowane przez AI,