Ukazała się wersja 1.0 projektu The Force Engine, stanowiącego fanowski remaster kultowego FPS-a Star Wars: Dark Forces.
Wydana w 1995 roku gra Star Wars: Dark Forces to jedna z największych perełek ery wczesnych FPS-ów. Przez długi czas trudno było jednak zagrać w ten tytuł komfortowo na współczesnych pecetach. Zmienił to dopiero fanowski projekt The Force Engine, który właśnie doczekał się wersji 1.0.
Modyfikacja oferuje nowy, znacznie unowocześniony silnik gry. Nie tylko zapewnia on pełną kompatybilność ze współczesnymi pecetami i systemami operacyjnymi, ale również przynosi wiele ulepszeń, w tym:
Co ważne, wszystkie te ulepszenia są opcjonalne. Puryści mogą bawić się w rozdzielczości 320x200 i ze sterowaniem jak z DOS-a, ciesząc się jedynie większą liczbą fps-ów oraz brakiem konieczności korzystania z DOSBoxa.
Obecnie modyfikacja wspiera Star Wars: Dark Forces, ale w przyszłości (w wersji 2.0) ma zostać dodana obsługa Outlaws.
Premiera wersji 1.0 The Force Engine cieszy. Fani wielu innych klasycznych produkcji z tamtej ery od wielu lat mogą korzystać z takich modyfikacji, jak GZDoom (dla gier na silniku Dooma), EDuke32 (dla Duke Nukem 3D) czy QuakeSpasm i DarkPlaces (dla pierwszego Quake’a). Dostępność tego typu projektów jest bardzo korzystna, gdyż nie tylko ułatwia zabawę w starsze produkcje, ale skutkuje również wzmocnieniem społeczności moderskiej, co owocuje większą liczną fanowskich projektów. Mam nadzieję, że The Force Engine zrobi to samo dla Star Wars: Dark Forces.
A co z Star Wars Jedi Knight: Dark Forces II?
Warto na koniec wspomnieć, że również Star Wars Jedi Knight: Dark Forces II wraz z dodatkiem Mysteries of the Sith doczekały się modów pełniących rolę nieoficjalnych remasterów.
GRYOnline
Gracze
Steam
23

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.