W przeciwieństwie do Pilars of eternity, ta gra wygląda naprawdę ładnie. Piękne animacje!
@berial6 zgodzę się z tobą. O ile serię lubię i czytać i oglądać, też mam wrażenie, że autor goni w piętkę. Fabuła ciągle krąży wokół tematu, nowe wątki, stare gdzieś wiszą. A zabijanie "lubianych" postaci zaczyna być chaotyczne. Mam nieodparte wrażenie, że autor działa na zasadzie "zabiję tego będzie szok" a nie w ramach przemyślanej fabuły.
Szczególnie widać tą w wątku Denerys która przez kilka tomów siedzi na tyłku i hamletyzuje
Z własnego doświadczenia powiem, że Windows 8.1 jak do tej pory nie miał żadnych problemów z grami :)
Za to jest szybszy i lepszy niż win 7. Osobiście kafelki lubię, ale korzystać z nich nie trzeba, więc nie ma co się ich tak bać
FarCry 3 był fajny ale bez przesady. W grę szybko wkradała się monotonia, wszelkie znajdźki nie miały większego sensu, i wiele elementów wrzuconych na siłę (ruiny).
Poza rewelacyjnym Vaasem, reszta wątków i bohaterów baaardzo średnia. Grało się przyjemnie, ale nie róbmy z tej gry jakiegoś objawienia ;)
O ile dobrze pamiętam, w Gothica 3 grałem dość krótko po premierze. Problemów z wydajnością nie miałem, bugów jakiś większych też nie uświadczyłem. Za to totalnie wpieniał mnie system walki mieczem (a bardzo to lubiłem w Gothic 2). Sytuacja w której nawet silna postać dostawała totalny wpi*rdol od pojedynczego wilka była po prostu żenująca...
Ale najgorsze były zadania, wybij jedno miasto, drugie, trzecie, czwarte.... serio? To jest gra RPG? To jest następca Gothic 2? Wyżynałem orków setkami machając tym durnym mieczem w ramach jednoosobowej rewolucji (bo z jakichś powodów żaden z rebeliantów mi nie pomagał). Bez sensu, nudne, upierdliwe i totalnie anty-fabularne.
Miałem podobne cyrki z ta grą. Pomogło zainstalowanie programu do overclockingu karty graficznej i zmniejszenie taktowania rdzenia i pamięci.
Nie wyeliminowało to problemów, ale znacznie zmniejszyło częstotliwość.
@Child of Pain -> Ja to się obawiam o psa... ;) No ale wtedy zawsze będą mogli powiedzieć, że gra nie podoba się tylko homofobom
Oczywiście, że nie, gra może być bardzo dobra. Tylko wiesz, można by się trochę bardziej postarać. Bo szczerze to ten motyw już trochę nudzi. Ciagną go od pierwszego Mass Effecta ;)
Hmm wygląda na to, że z mrocznych regionów na świat nadchodzą armie zła prowadzone przez potężnego demona - smoka. Nasz śmiałek pewnie będzie musiał zebrać armię sojuszników (pomimo dzielących ich różnic) i pokonać wrogów. Hmm... co za oryginalność
Można nawet w 4 :) Na dodatek gra w kilka osób jest duuuużo fajniejsza w porównaniu do gry samemu :)
IMO jeden z lepszych i zabawniejszych COPów w jakie grałem.
U mnie też na full bez zająknięcia, a komp kupiony prawie 3 lata temu.
Gra się świetnie, jeszcze muszę się wprawić, ale rozgrywka trzyma poziom. Jedynie co to mam wrażenie, że wyszukiwanie trasy może trochę szwankować gdy w jakimś miejscu roki się tłok.
No grafika nie powala, jest ładna, ale nic nadzwyczajnego. Mam nadzieję, że w pełnej wersji będzie lepsza.
Gdzie ty masz tragedię? Wygląda bardzo fajnie, tylko jest chyba na lekkim cellshadingu. Chyba pójdą w komiksową oprawę graficzną.
A zwiastun fajny, zobaczymy jak gra :)
Kiedys byl chyba serwis podbij.pl czy cos takiego, nie wiem czy nadal instnieje.
Zasada była taka sama. Generalnie ściema, coś z pogranicza szukania naiwnych i hazardu. Tym bardziej, że większość podbijających to były automaty, które zawsze podbijały aukcję na ostatnią chwilę. Wygrywa więc ten kto zasili automat większą ilością kasy i dłużej będzie podbijał.
Generalnie szkoda nerwów i zachodu na udział w czymś takim. Domyślam się jednak, że właściciel dobrą kasę z tego trzepał.
Raczej nie tyle oskryptowane co powtarzalne. To będzie takie GTA tylko zamiast rakietnicy będziesz miał komputerowe urządzonko, którym możesz robić kilka akcji na wybranych elementach.
Te "losowe" questy poboczne też mnie jakoś nie porywają bo ileż będzie mi się chciało ganiać za losowym złodziejem/włamywaczem czymś tam jeszcze.
Skrypty zresztą też pewnie będą.
Nie zmienia to faktu, że gra może być bardzo dobra, ale wszelkie krzyki jaka to rewolucja to na razie tylko pobożne życzenia :)
asasyn -> słynna akcja chyba z pierwszego filmiku dotyczącego tej gry. Gdy ktoś tam ucieka samochodem a gracz hakuje sygnalizację świetlną i powoduje karambol. To była totalnie oskryptowana akcja.
Na filmie widać wyraźnie, że na ulicy jest praktycznie pusto, jeden, dwa samochody. Nagle, w momencie w którym gracz hakuje sygnalizację, z nikąd pojawia się cały sznur samochodów i z pełnym impetem wpada na siebie.
Oczywiście, nadal fajne zagranie, ale w pełni oskryptowane :)
secretservice -> masz sporo racji. Dodatkowo PRL zniszczył mentalność ludzi i urzędasów. Do dzisiaj to obywatel ma służyć państwu a nie państwo obywatelowi. To jednak nie zmienia faktu, że już ponad 20 lat jesteśmy wolni. I co? Jest lepiej? Zdążamy w dobrym kierunku? Mamy wizję na przyszłość kraju?
Gówno mamy, degrengolada trwa dalej, a ludzie spieprzają za granicę. Osobiście sądzę, że za kilka lat będziemy mieli tu niezły syf. Jak padnie kilka mitów i piramid finansowych związanych z publicznymi pieniędzmi i dofinansowaniami z unii. I nie da się tego wytłumaczyć tylko PRLem.
graf_0 -> otóż to. W tym kraju pracuje zaledwie 40 - kilka procent dorosłych ludzi. Reszta to bezrobotni, emeryci i renciści. Połowa społeczeństwa żyje na koszt innych. Do tego z tej pracującej połowy, ogromna część to administracja publiczna, czyli właściwie nic nie wytwarzające pasożyty.
Moim skromnym zdaniem najważniejszym powodem jest to, że nic nie produkujemy.
Wymieć dobry, polski produkt eksportowy... właściwie brak. Inni eksportują samochody, technologie, surowce, cokolwiek. My nie mamy nic.
Zauważ, że w tym kraju właściwie niczego się na dużą skalę nie produkuje, my praktycznie nic nie eksportujemy! Wszystko importujemy z zagranicy. Więc pieniądze i miejsca pracy wędrują za granicę, tam produkują, my tylko konsumujemy.
U nas powstają tylko montownie zachodnich firm (czyli składanie przy taśmie), albo hipermarkety (zachodnich firm, nie płacą podatków). Nawet żywność sprowadzamy z Chin.
Kraj, który nic nie wytwarza nigdy nie będzie bogatym krajem. Aby osiągnąć dobrobyt, trzeba coś wytworzyć i sprzedać.
Ten wierszyk mówi wszystko:
Statystyczny Polak wstaje rano, włącza japońskie radyjko, zakłada amerykańskie spodnie, wietnamski podkoszulek i chińskie tenisówki, po czym z holenderskiej lodówki wyciąga niemieckie piwo. Siada przed koreańskim komputerem i w amerykańskim banku zleca przelewy za internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiada do czeskiego samochodu i jedzie do francuskiego hipermarketu na zakupy. Po uzupełnieniu żarcia w hiszpańskie owoce, belgijski ser i greckie wino, wraca do domu. Gotuje obiad na rosyjskim gazie. Na koniec siada na włoskiej kanapie i... szuka pracy w polskiej gazecie wydawanej przez niemiecki koncern mediowy - Znowu nie ma nic dla mnie! I zastanawia się, dlaczego w Polsce nie ma pracy!
Pokażą demko technologiczne to się poślinię. Na podstawie jednego artworka oceniać nie ma co :)
Nie mniej niech chłopaki pracują, czekam z niecierpliwością. Już dwójka była najładniejszą grą RPG, czas być jeszcze lepszym :)
Barthez -> Gothic nadal wygrywa wolnością gracza i IMO bardziej realnym światem (no może wiedźmin 1 był bardziej swojski)
Far Cry 3 ogólnie chyba ma sporo technicznych problemów. U mnie obecnie jest dramat, mam silną konfigurację, a gra co 10 - 15 minut się wypieprza, najczęściej do windowsa albo kilka sekund czarnego ekranu. Makabra, nie idzie grać. Mam najnowsze stery do grafiki, świeżo patchowaną grę i nic... Nie jest to przegrzewanie, bo temperatura podczas gry utrzymuje stałe 60 stopni.
Z tego co czytałem po necie, nie ja jeden mam podobny problem...
Nic takiego nie zdarza mi się przy innych grach.
"W Mrok" jest rzeczywiście dużo, wręcz zaskakująco dużo lepszy niż poprzedni tom tego autora. Widać, że trochę lepiej to przemyślał.
Dodatkowo książka jest bardziej zgodna z konwencją. Oryginalne Metro 2033 jednoznacznie mówiło, że na powierzchni nie ma miejsca dla ludzi, że świat na górze nie jest już naszym światem. Czytając "Do światła" miałem wrażenie, że na powierzchni jest w sumie całkiem miło i sympatycznie, a ludzie siedzą w metrze chyba tylko z lenistwa...
"Piter" nadal pozostaje moją ulubioną książką z "dodatków", nie mniej "W mrok" stanowi dobry krók na przód.
Zuważyłem jednak, że autor "w mrok" ma chyba małą wyobraźnię. O ile pamiętam, wszystkie stwory opisywane w Metrze czy w Piterze, były niesamowite. Dziwaczne, pokręcone, przerażające, nie do ogarnięcia umysłem i zdrowym rozsądkiem. Tutaj, właściwie wszystkie stwory to jakaś tam wariacja dużego psa/szczura. No i pożal się boże "pterodaktyle".
Jak to już mutan z oz napisał, obydwie książki zalatują trochę grą komputerową.
Film jest rewelacyjny, naprawdę polecam. Wspaniałe piękne kino, całkiem inteligentny film, ale bez nudzenia czy natrętnego moralizatorstwa. A wykonanie techniczne to majstersztyk. Prawdziwą radość daje wychwytywanie smaczków, splątań losów postaci czy w końcu odgadywanie który aktor kryje się pod wspaniałą charakteryzacją :)
Jaka jest wasza opinia o thiefie? Fajnie gra się to profesją? Patrząc raczej pod kątem PvE, ale przede wszystkich chodzi o skuteczność i zabawę podczas gry.
Hej, gram od kilku dni w GW, bardzo przyjemna gra, czas płynie przy niej szybko, ale mam pewne wątpliwości.
Otóż nie wiem na co wydawać skill pointy. Gram inżynierem, mam już 16 level i 12 niewykorzystanych skill pointów!
Po prostu nie wiem co z nimi zrobić, na tym poziomie mam tylko 2 sloty na skille (po prawej stronie). Wykupiłem już dawno jeden skill wierzyczki oraz skill granatów i tyle... nie mam na co wydawać punktów.
Albo ja czegoś nie rozumiem, albo system jest jakiś niedopracowany, tyle punktów na dwa sloty? Następny slot odblokuję na 20 poziomie.
Też macie taką dziwną sytuację? czy to tylko ja mam problem z nadmiarem skill pointów? :)
Ech, cóż nadal będzie twierdzić, że ma 1% poparcia bo ludzie są głupi. Zamknąłby się i zajął się propagowaniem sensownej kapitalistycznej gospodarki a nie pitoli od rzeczy :/
Nie wypróbowałem wszystkich metod, ale twój wybór zdeterminuje przyszłość Temerii. To jeszcze zależy od twoich dalszych wyborów, na pewno w finale sytuacja geopolityczna odczuje brak tego władcy.
Wszystkie części się bardzo różnią. Jedynka bardzo różni się od trójki, no i jest już bardzo stara. Jedyne co je łączy to wolność wyboru oraz nieliniowość rozgrywki. Trzecia część DeusEx to bardzo dobra gra, ale pierwsza część to legenda i coś co zawsze będzie dla mnie synonimem niesamowitej gry. Druga część była niestety odarta z klimatu a przede wszystkim strasznie toporna w rozgrywce.
To po jakiego uja istnieje instytucja ZUS? Skoro do kaczki jednej nie jest w stanie nawet ustalić ile pracowałem? To po kiego wała co miesiąc płyną tam szerokim strumieniem moje pieniądze? Nikt tego tam nie zapisuje? Żenada.
Dawaj obywatelu forsę, dawaj co masz bo do więzienia, my o ciebie zadbamy, bez nas zdechniesz... ale jak przyjdzie co do czego, to urzędasy nic nie potrafią, nic nie mogą, nie mają papierów...
Chory kraj i chore społeczeństwo, bo to wy głosujecie na tą bandę złodziei.
Niekoniecznie musi to oznaczać uproszczenie, mogą chcieć pobawić się konwencją. W sumie mechanika gry jest niezmieniona praktycznie od pierwsze shoguna. Fajnie by było dostać nowe możliwości, bardziej spersonalizować rozgrywkę. Fakt, może z tego wyjść jakaś uproszczona sieczka, ale może też nowa jakość :)
Gra ma wyjść tylko na pcty, więc przynajmniej wiemy, że nie będą upraszczać sterowania pod gamepady.
Cóż fakt faktem, że ropa na rynkach najtańsza podobno od półtorej roku, a na stacjach nadal rekordowo droga :/
Pasą się te mendy na naszych pieniądzach, pasą ile mogą, a i rząd się cieszy bo forsa z akcyzy i vatu płynie szerokim strumieniem. Jeszcze tylko podatek katastralny do*ebać i będzi można pochwalić się ograniczeniem deficytu...
Ech a niemiecka granica tak blisko...
Metro 2034 jest mocno średnie. Wcześniejsza część to majstersztyk, a druga wydaje się być mocno na siłę. Jakoś nie ten klimat, nie ten urok, nudne postacie...
Za to polecam "Piter" z serii "Uniwersum Metro 2033". Inny autor, akcja dzieje się w metrze w Petersburgu, ale książka bardzo przyzwoita i klimatyczna.
Pieśń Lodu i Ognia to potężne dzieło. Nie ma sensu się za to zabierać jeżeli nie chcesz przeczytać wszystkich tomów (ile ich już jest? 7?8?). Opowiadania o wiedźminie są lżejsze, bardzo przyjemne i krótsze.
Nie zmienia to faktu, że książki Martina są rewelacyjne i wsysają jak bagno. Do wiedźmina mam z kolei duży sentyment ;) Aczkolwiek sam się zastanawiam czy teraz, po latach, podobałyby mi się równie mocno jak kiedyś :)
Bo to nie jest wyciskanie mocy z konsoli tylko mistrzostwo w programowych sztuczkach. To nie są zaawansowane efekty graficzne, to są sztuczki symulujące te efekty.
Oczywiście, że to marketingowa zagrywka. Obecnie "lepsza grafika" na konsolach to po prostu sprytne sztuczki, ukrywanie dalszego planu, zamglenia, filtry itp.
Co nie zmienia faktu, że Crytek ma świetnych programistów i na pewno gra będzie piękna.
Czy ja mówię, ze mi się nie podoba? Mnie po prostu śmieszy ;) Nie zmienia to faktu, że w grę zagram z przyjemnością a i z łuku pewnie będę szył aż miło ;)
Jakoś ten łuk mnie strasznie bawi :) Super nowocześni obcy z potężnymi nano pancerzami, laserami i kij wie czym, a ty na nich z łukiem :D
Czemu mam wrażenie, że ta gra to będzie rail - shooter, z opcją klepania/głaskania konia? Duże ambicje i dużo pięknych zapowiedzi a w najlepszym wypadku wyjdzie prosta, w miarę przyjemna samoprzechodząca się gierka.
Ech, gra ma power ;) Aż sobie jeszcze raz przejdę jak wypuszczą enchanced eddition :)
Dużo czasu minęło od kiedy grałem, ale nie masz tam jakiejś pół otwartej bramy czy coś? Pamiętam, żę częstym motywem było wsadzenie starej skrzyni pod bramę i jej "odnowienie" co otwierało bramkę. Poszukaj takich rzeczy.
Gorzej jak to na tobie ZAIKS urządzi sobie pokazowy proces i dostaniesz odstraszającą innych karę za 3 mp3. Przypomnę ci, że w USA, samotna matka dostała karę kilkuset tysięcy dolarów za udostępnienie 2 piosenek w necie.
Poza tym zdziwiłbyś się, w inwigilowaniu i dosrywaniu zwykłym obywatelom nasz rząd jest całkiem skuteczny. To z bandytami ma problem.
Zresztą piractwo to akurat mniejszy problem. Nie może być tak, że rząd czy jakakolwiek korporacja może bez karnie zbierać prywatne informacje i blokować dowolne strony na podstawie krzywego, przyjętego po cichu prawa.
O dziwo mądry artykuł na wybiórczej
Gówno prawda z tym kursem dolara. Nawet biorąc pod uwagę jego kurs, benzyna powinna być na poziomie cenowym z zeszłego roku (w tym czasie baryłka ropy staniała). A my mamy niespotykany w historii wzrost cen.
Odpowiedź jest prosta i brutalna. Państwowe koncerny paliwowe sztucznie podnoszą ceny w hurcie (zauważcie, że ceny zaczęły gwałtownie rosnąć po wyborach). Wyższe ceny paliwa to znacznie wyższe przychodzy z akcyzy i z vatu. Czyli większy zysk a dla państwa, a obecnie rząd w panice łata dziurę budżetową czym tylko się da.
Doją nas ludzie i to doją bezczelnie, ale my co tam. Jak za rok benzyna będzie po 7 zł to też będzie wina kursu dolara.
Olej łajzę! Ciało puszczone w ruch puszcza się cały czas.
Nie ma sensu tracić nerwów na laskę, disiaj się liże, jutro się puści na dyskotece. Znajdź se lepszą, taką, dla której warto się starać. I mówię to serio, w twoim wieku nie ma sensu tkwić w kiepskim związku
:D
Politycy to jednak banda krętaczy i idiotów :D
lordpilot to bardzo dobrze podsumował. Wszystko co zostanie oddane we władanie urzędasom, osiągnie szczyty głupoty i absurdu.
Technologia może i ciekawa, ale dawała jakiekolwiek efekty tylko na otwartych terenach. Zresztą to nie kwestia sprzętu. Mój komputer mógł spokojnie pociągnąć lepsze tekstury, wystarczyło tylko takie dostarczyć.
A to są szczegóły, gra jest niemiłosiernie nudna i bezsensowna. Zapowiadała się jako ciekawa gra ze wspaniałym madmaxowym klimatem, a wyszła nudna, przechodzona strzelanka. Bo jak się robi strzelankę, to to strzelanie musi mieć COŚ! musi mieć bigla, musi mieć kohones i dobrą akcję. W ragu tego nie ma, są wąskie tunelowane plansze (ciągle te same) i pojawiający się nudni przeciwnicy. Całą grę można przejść z shotgunem :/
A w jaki sposób większa prędkość na autostradach miałaby zwiększyć ilość wypadków na drogach w całym kraju? Na autostradach praktycznie brak jest wypadków!
Bardzo dobrze podsumowuje to link Katane
Ja bym raczej celował w dużą ilość remontów, oraz przede wszystkim system opłat za rogi ekspresowe dla ciężarówek co skutkuje ich ucieczką na boczne drogi.
Widać gołym okiem dużo większy ruch TIRów na bocznych, wąskich i krętych drogach, zastanów się co jest bardziej niebezpieczne :P
Podobno nie ma takiej możliwości. Jak stwierdził twórca gry, nie istnieją już lepsze tekstury dla tej gry. Nawet materiały źródłowe dla tekstur, z których korzystali, są takie gówniane.
Jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś, pogrzeb w "opcjach graficznych" w menu gry. Tam są 2-3 opcje na krzyż, ale zawsze coś.
Zresztą nawet super mega tekstury nie zmienią faktu, że gra jest nudna, drętwa i bez polotu. Jedna z moich największych pomyłek odnośnie zakupu gry.
Post na poziomie taniego trolla ale ci opiszę w czym rzecz.
Lekarze obecnie mają wpisywać stopień refundacji leku na recepcie. Każdemu pacjentowi.
Jeżeli pacjent ich oszuka odnośnie ubezpieczenia (a oszukują często), jeżeli nie będzie miał papierów (a nie mają), albo nawet jeżeli podrobi papiery, lekarz zostanie obarczony gigantycznymi karami finansowymi. Za każdą najdrobniejszą pomyłkę.
Do tego dla każdego pacjenta taki lekarz będzie musiał przetrzepać listę kilkutysięcy leków i znaleźć ten jeden odpowiednio refundowany dla danej jednostki chorobowej. Lista może się zmienić w dowolnym momencie bez zapowiedzenia.
Każda, najmniejsza pomyłka = potężna kara finansowa (tysiące złotych).
Nie w każdym gabinecie jest internet, co będzie jak serwery ze listą leków siądą? Jak myślisz, ile teraz potrwa przyjmowanie jednego pacjenta, jeżeli lekarz będzie te leki sprawdzał?
Poza tym lekarz ma leczyć a nie bawić się w papierkową robotę dlatego, że jakiś urzędas nie ma ochoty tego robić i przerzuca odpowiedzialność.
A całą sprawa sprowadza się do tego, że nie ma kasy na leki. Więc pod przykrywką tej "reformy" poobcinano dotacje na wiele często stosowanych leków. A cała winę na "brak refundacji", oraz całą frustrację i strach pacjentów przekierowuje się na lekarzy, którzy tak na prawdę nie mają z tym nic wspólnego. Widać to zresztą po twoim poście. Czepiasz się lekarzy, a to nie oni właśnie cię wyruchali na grube miliony z dotację leków.
Mam nadzieję, że wyjdzie przynajmniej przyzwoita gra. Zawsze twierdziłem, że polskie walki powstańcze idealnie nadają się na scenariusz ambitnej gry wojennej. A to może być jakiś początek ;)
Hej a są to książki polskojęzyczne? Znasz dobre źródło w którym można kupić tanio, dobre i nowe książki w polskich wersjach?
No no, wygląda nieźle. Jest szansa na świetną grę. Może nawet konsolę kupię ;)
Kłosu ma rację niestety. Praktyka często różni się od teorii. Do tego żadne filtry nie są 100% skuteczne. Takie placówki powinny być położone możliwie daleko od zamieszkanych terenów.
Bo filtry filtrami, ale kilkadziesiąt lat wdychania produktów spalania śmieci zdewastuje organizm.
Szkoda trochę, no alemoże przy następnym podejściu :) Dopracować produkcję i powodzenia :)
Ja miałem bardzo duże problemy jeżeli chodzi o stabilność tej gry. Regularnie się wywalała. Trochę pomogło jak wyłączyłem tesselację, ale i tak musiałem pamiętać o częstych save'ach :)
Żadne sterowniki itp mi nie pomogły :(
Żadne patche nie zmienią tego, że gra jest po prostu średnia, drętwa i bez polotu. Brak jej tego czegoś, brak serca, i soczystości w rozgrywce, tekstury tu nie pomogą.
A to, że obecnie tekstury w rage wyglądają jak te z 10 letnich gier to inna sprawa.
Mądre słowa. Niestety seria idzie w kierunku coraz prostszych walk. Zamiast samotnego, zwinnego łowcy, jest czołg, który bierze na klatę kilkadziesiąt ciosów mieczem i samodzielnie wykańcza setki przeciwników.
Gra się całkiem przyjemnie, ale rozgrywka zupełnie zatraca sendo i klimat.
Kaczyński wypadł tak średnio. Chociaż z jego antymedialnością to i tak nieźle ;)
Ale Lis to kompromitacja, rozmowa na poziomie internetowych troli. To ma być niezależny wielki dziennikarz? autorytet prasowy? Żenada!
Słusznie zauważył ktoś, że bardziej wygadany polityk zmiażdżył by Lisa. Generalnie poruta straszna.
Zależy jaka szkoła. Jeżeli w miarę dobry uniwerek lub najlepiej polibuda to warto. Pod warunkiem oczywiście, że cie to interesuje i masz do tego jakieś predyspozycje. Nie ma sensu iść na informatykę jeżeli nie interesuje się tą dziedziną.
Do tego musisz radzić sobie w miarę dobrze z matmą, no i najlepiej hobbystycznie się to informatyką zajmować (dotyczy szczególnie programowania).
Na pewno nie warto iść dla samego stypendium. Po pierwsze dostają to tylko najlepsi na roku, po drugie nie ma sensu marnować czasu i pieniędzy (koszta studiowania są wyższe niż stypendium) na naukę czegoś co cię nie interesuje.
Czemu pomieszało? Nie ma prawa mieć swoich poglądów politycznych?
Akurat poziom prezydentów był marny więc nie tak trudno było być najlepszym. Wałęsa prosty i prymitywny jak budowa cepa na dodatek prawdopodobnie robiący jakieś dziwne przewały. Kwaśniewski, stary komuch, "mały krętacz" kręcący lody z kumplami sbkami...
Kaczyńskiemu, przy całej jego niezdarności nie można nic takiego zarzucić
Jedynka jest bardziej "wiedźmińska" świat książki żywcem przeniesiony na monitor. Do tego jest większa i bardziej rozbudowana. Więcej postaci, wątków i dłuższa gra.
Dwójka jest doskonalsza jeżeli chodzi o formę i technologię. Do tego bardziej dynamiczna i filmowa.
Traci niestety trochę oryginalnego klimatu i świata. Nie mniej nadal świetna.
Nie da się jednoznacznie wybrać.
Ideałem byłaby dwójka, z dłuższą i bardziej rozbudowaną fabułą i światem. Z czymś w rodzaju czwartego aktu z jedynki :)
I w dwójce jakoś przyjaciele Geralta grają znacznie mniejszą rolę niż w jedynce (za wyjątkiem Triss)
Wall-e wspaniała i przesympatyczna bajka :) Zresztą większość bajek Pixara jest na swój sposób ciekawa i nietypowa ;)
Bez urazy ale jak dla mnie to wieczne narzekanie na klaskanie jest większym przejawem zaściankowości niż samo klaskanie :P
Posądzenia o wieśniactwo najbardziej boją się wieśniaki :P
Ja przy lądowaniu nie klaszczę, ale jak inni chcą klaskać to droga wolna :)
Mi też się źle nie żyje, ale nie dzięki państwu. Żyje mi się dobrze, pomimo przeszkadzającego państwa.
Byle tylko nie zrobili z tego "nowoczesnego" szutera, z regeneracją, systemem osłon i tunelowo - skryptowym modelem rozgrywki. To byłby koszmar.
Ładnie wygląda. Widać słabsze tekstury w porównaniu z high - pc. No ale to tylko konsole, 256 mega ramu to nie jeden giga ;)
Ogólnie klimat grafiki i jej "artystyczny urok" są zachowane. Jeszcze trochę nad tym posiedzą i będzie dobrze :)
Polowanie na łódź podwodną fajne. Ale potem niestety nic nowego. Sztampowa ucieczka "tunelem", nudnawa strzelanina i mega lamerskie spowolnienie czasu...
Standardzik znaczy się
capicho -> a nie wyświetlają ci się przypadkiem na ekranie ikonki myszki? Qucik Time event? coś ci to mówi? Po prostu naciśnij przycisk, który pojawia się na ekranie, albo idź do przodu.
Albo jesteś za młody na tą grę, albo czytać nie umiesz :P
Ta gra tak nie ma :) u mnie działa sprawnie. Pogrzeb w ustawieniach. Spróbuj wyłączyć ten UberSampling, zmniejszyć tekstury, antyaliasing. Ewentualnie wyczyść trochę kompa, odinstaluj śmieci i zainstaluj najnowsze sterowniki
Artykuł rzeczywiście nędzny. Poziom komentarza na onecie. Nie zagrasz? Spoko nie graj. Warto zaśmiecać internet taki czymś?
I swoją drogą nie rozumiem tej strasznej wrzawy, że Wiedźmin jest mocno nagłaśniany i reklamowany. No kurna, to jest biznes, gra musi się sprzedać. Aby coś sprzedać, trzeba to dobrze rozreklamować. Wszyscy tak robią, każda większa gra jest nakręcana kampanią marketingową. Wtedy wszystkim pasuje, ale jak gra jest Polska to powinno być sprzaśnie, swojsko i po cichu? Gdzie tu logika?
Czy tylko ja mam wrażenie, że ostatnie gry Bioware są coraz bardziej "homo"? Największa nowość i ulepszenie w następnej części gry: stukający się faceci! hurra! tego mi było trzeba :P
A taktyczne celowanie to bzdura na resorach i żadna nowość. Co w tym nowatorskiego?
Dycu -> naprawdę myślisz, że cały problem z "nierodzeniem" dzieci wynika ze zmiany zwyczajów kobiet? :)
Wiadomo, ma to jakiś wpływ, ale ja bym z tym nie przesadzał.
Oprócz niewielkiego procenta wojujących, wyzwolonych kobiet i karierowiczek, większość kobiet jednak chciałaby mieć rodzinę i dziecko, wcześniej czy później, ale chciałaby.
W Angli, która jest przecież bardziej "wyzwolona" niż Polska, zrobiono swego czasu ankiety, w których 75% kobiet powiedziało, że gdyby tylko sytuacja finansowa im na to pozwalała, rzuciły by prace i zajęły się wychowywaniem dzieci i prowadzeniem domu. Niestety nie pozwala.
Może ja ulegam statystykom, ale ty patrzysz na świat przez pryzmat "Magdy M." czy innego Seksu w wielkim mieście.
Te wszystkie Panie na kasach w sklepach, pocztach, urzędach, czy zasuwające na szmacie po korytarzu nie marzą o karierze i wolności :P
Wiadomo, że jakby się uprzeć większość takich młodych małżeństw byłaby w stanie utrzymać jakoś siebie i dziecko. Ale "jakoś" to trochę mało.
Dzieci ZAWSZE w historii rodziły się po dużej wojnie (jako nadrobienie strat w ludziach) albo w czasach dobrobytu (bo ludzie mogli sobie na nie pozwolić)
Zresztą na "wyzwolonym" zachodzie rodzi się więcej dzieci niż w mniej wyzwolonej Polsce :P
A "robiące co chcą" Polki latają do Anglii rodzić dzieci bo tam jest lepsza opieka, pomoc i lepsze płace.
Dorabianie ideologii do prostej rzeczy.
Młodzi mają teraz potężne problemy z pracą, jak pracują to za śmieszne pieniądze, a mieszkania kosztują po 6 tyś za metr... Jak się nie ma kasy, stałej, pewnej pracy i mieszka kątem u rodziców to się nie robi własnych dzieci.
Proste i oczywiste.
Obecnie dzieci rodzi głównie patologia bo im i tak zwisa czy je wykształcą i wykarmią bo "państwo da". A reszta, którym państwo nie da nie może sobie pozwolić na wychowywanie dziecka.
no no, jestem mile zaskoczony. Artykuł przywrócił mi wiarę w Deus Exa ;) zobaczymy co ciekawego z tego wyjdzie :)
Baldurs Gate II bezapelacyjnie. Reszta może tylko starać się naśladować mistrza. No ale zaznaczam, że nie grałem w Planescapa :) Z nowszych "RPG" to Gothic II i wiedźmin.
Dokładnie, demo jest już nieczynne. Jeżeli chcesz pograć, musisz kupić pełna wersję :)
No i ja w ogóle sądzę, że nie należy pokazywać w telewizji takich rzeczy jak gra w piłkę, bieganie. Bo jak zobaczy to jakas osoba bez nóg i będzie jej przykro? W ogóle supermana też nie można pokazywać, bo jak zobaczy to jakaś osoba co nie umie latać i będzie chciała latać?
zarith -> upraszczasz. To nie jest kwestia pada (przynajmniej nie tylko). W końcu nawet PCtowa gra musi być w miarę prosta w obsłudze. Jeżeli do jej obsługi wymaga się ponad 10 klawiszy to staje się niegrywalna.
Gry niestety robią się stricte masowe. Koszty produkcji to grube kilkadziesiąt milionów, więc muszą się świetnie sprzedawać. A masowy odbiorca zawsze będzie chciał prostej, masowej, schematycznej papki. Niezależnie czy mowa tu o grach, książkach czy filmach.
Spójrz na takie gry jak Mirrors Edge czy fenomenalny Brutals Legend. Gry były świetne, ale zbyt nietypowe, nie utrafiły w gusta masowego gracza i kupa. Projekty zawieszone, kontynuacji nie będzie.
Na szczęście coraz jaśniej świeci scena niezależna, tam można spotkać mniej hamburgerowe produkcje.
Gra bardzo dobra, IMO ocena z recenzji jest zaniżona. Bardzo przyjemna rozgrywka, świetny klimat no i atmosfera metra :)
Niestety nie udało się dorównać świetności książki, fabułą i pewne aspekty świata są w grze mocno spłycone. A szkoda, bo gdyby ten element nie zawiódł, gra byłaby wybitna. A tak jest po prostu bardzo dobra :)
Gra jest genialna. Swoim klimatem, epickością i ogólną zajebistością po prostu wgniata w ziemię. Warto zagrać, dla świetnego humoru, dla niesamowitych i przepięknych krajobrazów metalowego świata i dla bardzo fajnego scenariusza. No i dla muzyki. Soundtracka tej gry nie da się ująć w słowa.
Zgodzę się co do tego że te fikołki w grze wyglądają dziwnie. Ale to też jest wrażenie kogoś patrzącego z boku. Myślę, że w samej rozgrywce nie będzie mi to przeszkadzać. No i trzeba brać poprawkę, że to początkowy level, więc zarówno Geralt jak i grający nie mają doświadczenia ;)
kaganpwnz -> głupoty gadasz :) wiedźmini starali się nie parować ciosów, tylko ich unikać. Zgodnie z zasadą, że nikt nie jest w stanie sparować ciosu kikimory czy innego stwora. Tak więc styl wiedźmiński to głównie uniki i wykorzystywanie siły przeciwnika a nie parowanie. Co nie zmienia faktu, że te fikołki niespecjalnie mi się podobają. Sądzę, że słowo "unik" obejmuje nie tylko turlanie się po ziemi, ale również jakieś odskoki czy piruety
To w sumie ciekawe, że wraz z potężnym skokiem możliwości obliczeniowych, skokiem technologicznym, gry zdaja się cofać w rozwoju jeżeli chodzi o rozgrywkę. Dąży się do maksymalnego uproszczenia, kastracji rozgrywki. Wszystko co wymaga użycia więcej niż dwóch przycisków odpada. Auto aim, auto move, auto shoot.
Tunelowe plansze, coraz więcej zabawy w stylu wierzyczki strzelniczej... pod względem złożoności rozgrywki poziom automatów do gier z lat 80. Ekran się przesuwa a my tylko strzelamy (z auto aim)
Pierwszego chyba nie rozumiem, tzn domyślam się ale nie chce mi sie kombinować ;)
drugie
for($i=0;$i<=100;$i=$i+10)
‹
echo $i;
›
trzecie
for($i=20;$i>=1;$i--)
‹
echo $i;
›
Mam dobry dzień więc masz ;)
Oczywiście zamiast tych śmiesznych ptaszków powinny być odpowiednie nawiasy klamrowe
W żadnej bo uważam, że przechodzenie 100 raz tego samego etapu tylko po to aby zabić 100 przeciwników strzalem w lewy półdupek prawą ręką stojąc pod wiatr, jest idiotyczne i głupie. Takie przeniesie grindu z MMO do singla.
HUE HUE ocena użytkowników w serwisie jest beznadziejna, więc próbują ratować sytuację. A prawda jest taka, że fani spodziewali się wykwintnego, klasycznego dania z mnóstwem smakowitych dodatków, polanego pysznym klimatem a dostali hamburgera (frytki i kola będą w oddzielnym DLC). Nie dziwi mnie irytacja graczy.
Mam taki problem: zainstalowałem sobie demko. Odpala się prawidłowo, loguję się na serwer. Niestety po kilku minutach gry wywala mnie z serwera z komunikatem (connection to you'r opponent lost... coś tam coś tam) I wylogowuje mnie z całego systemu. Muszę się jeszcze raz logować. Ale następna rozgrywka kończy się tak samo niezależnie od serwera. Co to w ogóle znaczy? Ktoś wie jak temu zaradzić?
Plakat rzeczywiście dziwny :) Już lepsza byłaby jakaś drużyna żołnierzy "zapraszająca" nowych do oddziału czy coś. Bo akurat to śmierdzi paintem i kiepskim pomysłem ;P
Można dowiedzieć się czegoś więcej o biurze w Poznaniu? Brzmi interesująco bo tam mieszkam :)
User Score jest mniej profesjonalny i bardziej emocjonalny, to oczywiste. I tak, za numery z DRM te gry zostały słusznie zgnojone bo to była kpina z uczciwych użytkowników. To nie zmienia faktu, że uwielbiam Assasina, ale producent słusznie dostał pstryczka w nos za takie praktyki. Zresztą skutecznie bo generalnie rezygnują z takich zabezpieczeń.
W przypadku DragonAge są to już zarzuty bardziej merytoryczne, co zresztą widać gdy czyta się te komentarze. Gra zatraciła to czym miała być i stąd ten zawód.
A co do wiarygodności "profesjonalnych" recenzji... cóż w tej kwestii nie ma wolności słowa bo moderator zaraz wywala posty. Ale problem wykupionych "recenzji" występuje we wszystkich branżach, więc nie sądzę, aby miało być inaczej w grach. Zresztą widać w wielu przypadkach, że recenzentowi gra się nie podoba, a mimo to daje jej dobrą ocenę.
Bo jak już mówiłem, to oceny a nie treść recenzji dawane są do statystyk i pudełek.
heh z tego co czytam, nie ma friendly fire. To nie dziwię się, że magowie są przepakowani, skoro można rzucić ognistą kulę w środek walki i nie zrani to twoich towarzyszy. W jedynce nie było to takie łatwe.
Ocena oficjalna na metacritics to 83/100. Użytkowników 2.9/10
Chyba coś jest nie tak z tymi recenzjami skoro tak odbiegają od opinii graczy.
kamiloss -> Zacznij od pierwszej. Najwyraźniej jest to lepsza część no i masz tam zapewne lepszy wstęp do świata i historii.
Lepsza recenzja jest na onecie. Chociaż ocena to 8 to autor ładnie wypunktował bolączki tej części gry.
A może to jest tak, że takiemu "hitowi" nie można dać nic poniżej 8? Bo recenzji i tak 80% szarej masy nie czyta, a dobra ocena ładnie na pudełku wygląda.
Ocena jak ocena, ale z recenzji entuzjazm raczej nie bije. Grafika marna, wątek fabularny w miarę, rozgrywka polegająca na zarzynaniu setek potworów podczas wykonywania nudnych i wtórnych questów pobocznych... Brzmi marnie. Nawet jak od czasu do czasu jakiś quest błyśnie, to nadal brzmi to marnie.
I na dodatek mało lokacji. Tak epickość, krwistość i mega rozmach i prawie cała gra w jednym mieście? Bez szału panowie ;P
Jedynka mnie nie zachwyciła ale grałem z przyjemnością, z dwójką się na razie wstrzymam.
Łysol -> ciężko o bardziej skrajny socjalizm niż u nas. No ewentualnie Korea Północna, kraj mlekiem i miodem płynący :P
A na początku XX wieku to królowała wolność gospodarcza i liberalizm, a nie socjal.
Słowem: pieprzeni socjaliści, którzy okradają ludzi rozdając im jakieś ochłapy w imię "solidarności społecznej" i propagują pasożytniczych nierobów. A jednocześnie liżą dupę kościołowi rypiąc na invitro itp.
Odpowiem ci: każda partia w sejmie.
Valve - wiadomo
Ubisoft - głównie za assasiny, ale nie tylko
THQ - za odwagę w robieniu trochę innych, ale baaardzo klimatycznych gier (Stalker, metro, COH)
CDProject RED - za wiedźmina oczywiście
BioWare - niech im będzie, ale popadają trochę w schematy
Blizzard - niech będzie, ale jakimś wielkim fanem nie jestem
No i legendarne Balck Isle
A zastanawiałeś się nad hipotezą, że jesteś taki brzydki/dziwny, że ciągle się na ciebie gapią? I dlatego jak się oglądasz to widzisz, że ktoś patrzy ;)
Wyjątkowo zgadzam się z wynikami ;)
Ale w przyszłym roku Wiedźmin pozamiata!
Cieszy mnie tez brak tego crapa CODa
JesusAlvaro -> mam to samo wrażenie.... Albo za rok z płatnym dodatkiem.
A sama wiadomość to po prostu fail i żenada. Najpierw przez lata trąbią jacy to oni są zajebiści, jak to zamiotą rynek, grafika na poziomie do tej pory niedostępnym, że pcty to ich główny target i tam gra pokarze prawdziwe fajerwerki... a teraz?
Grafika nie powala, wyraźne bugi graficzne i przestarzała technologia... Słabo panowie, słabo, naprawdę na was liczyłem. Zobaczymy jak gameplay, ale jak tak się starali jak przy grafie to czarno to widzę.
Jak ja bym zagrał w tego typu grę na terenie okupowanej polski w czasie II wojny światowej... Taki ciężki, zbrodniczy klimat, faszystowskie zbrodnie i beznadziejna walka o kraj... ech to byłoby coś. A nie koreańce.
rog -> swingersi to ludzie, którzy urządzają sobie grupowe orgietki. Taki seksualny death match dla znudzonych małżeństw ;)
A gierka raczej śmieszna niż erotyczna, no i nie wiem do jakiej "tragedii" miałaby doprowadzić?
Nie mniej powinno dostać co najmniej 16+
Aj kurna, a ja niedawno kupiłem w empcu :/
A co do płatności to ja używam Karty MasterCard z mBanku i działa :)
Zgodzę się co do jednego zarzutu/obawy. Pierwszy wiedźmin był taki swojski, słowiański, nasz. Mam nadzieję, ze ten klimat, ten świat oparty na słowiańskich wierzeniach, w gruncie rzeczy bardzo realistyczny w swojej fantazyjności, zostanie zachowany. Że nie zamerykanizują klimatu. bo to właśnie ten klimat był wyjątkowy.
No kucyk trochę za bardzo się buja, ale to szczegół :P
Gra jest jeszcze we wczesnej fazie. Widać, że animacje wymagają jeszcze dużo pracy, ale o to jestem spokojny. Graficznie jest miodzio. Założenia systemu walki też są dobre, mam nadzieję, że w praniu się sprawdzi. Podoba mi się też spowolnienie zamiast pauzy, doda dynamiki :)
I dajcie spokój z tym porównywaniem do książki. Gra jest już pewną oddzielną wartością. Musi wyjść poza książkę żeby się rozwijać i dać nam coś nowego. Się ortodoksi znaleźli.
Jestem pełen dobrych myśli i czekam do maja ;)
Trochę szkoda, że mają straty. Lubię ich gry, mają zazwyczaj w sobie coś wyjątkowego i oryginalnego. No miejmy nadzieję, że się odkują.
Ale ten news nie jest taki jednoznaczny. Rzeczywiście zamykają COHObeta, ale nie wyrzucają projektu do kosza.
Nie ma pewności, ale raczej planują coś zrobić jeszcze z tą grą, pewnie muszą przeanalizować potencjalne zyski i zmiany, ale myślę, że jeszcze usłyszymy o COH :)
Uwiebliam takie dyskusje :D
Banda dzieciaków wyzywa grupę profesjonalny programistów od partaczy, bo będą mieli kilka pikseli mniej na swojej "wypasionej konsoli". Nawet tego nie zauważycie :P
A jakie groźby "ja nie kupię", "upadnie"... śmiech na sali :P
Prawda jest taka, że Sony popełniło gafę robiąc konsolę na którą trudno pisze się gry. A ekonomia i stwierdzenie "czas to pieniądz" jest nieubłagane. To tak jakby ktoś zrobił młotek, którym 90% majstrów nie potrafi dobrze wpić gwoździa (a i te 10% potrafi dopiero po rocznym szkoleniu) a potem mieć do nich pretensje, że nie chcą go używać.
Nie da się tez ukryć, że konsole to już stary sprzęt. W tym czasie technologia poszła mocno na przód.
Programistom i tak udaje się wycisnąć ostatnie soki z konsoli, ale cudów nie ma :P
WlodarW -> pamiętaj tylko, że w Doom3 miałeś do wygenerowania zaledwie wąski korytarz (zazwyczaj). A w Crysisie miałeś gęstą dżunglę, otwarty świat, z ogromną ilością przedmiotów, detali, które można było zniszczyć, przesunąć, rozbić, ściąć i poruszyć. To jest kolosalna różnica w obciążeniu
Również uwielbiam Dukaja. Jeszcze żadna jego książka mnie nie zawiodła. Czasami trudne w odbiorze, ale zawsze warto przebrnąć przez początkowe trudności i rozpłynąć się we wspaniałym uniwersum.
Lód ubóstwiam, Inne Pieśni są wspaniałe. Również ostatnio przeczytałem Króla Bólu i chyba najlepszym opowiadaniem są właśnie Linie Oporu (chociaż potrzeba trochę czasu żeby się w nie wgryźć).
Rewelacja! Naprawdę oglądałem z przyjemnością, kawałek świetnego kina :) Szkoda, że tak mało.
Powinni coś dłuższego nakręcić.
Ech porównać do do naszych "artystów"
Pla@ski ->
" bardzo mi przykro, ale obawiam się, że jednak EA ma bardzie doświadczonych ludzi od marketingu od Ciebie i wiedzą oni lepiej od Ciebie co się opłaca, a co nie... ;)"
No pewnie tak, oni po prostu policzyli, że nie chce im się tracić zasobów i czasu na demko na PC. To dość smutne, ale nie znaczy to, że mam się z tym zgadzać.
Saper nie saper, ale wpakować prawie 150 zł w grę, która mi się nie spodoba to jest ryzyko :P Ty bardziej, że wielu współczesnych gier nie da się odsprzedać dalej bo są porejestrowane we wszelakich systematch.
Co do wymagań to taki przykład: Mam 3 letniego lapka, i tak jak powiedziałeś, większość gier chodzi mi bez większych problemów. Ot czasami obniżę jakoś grafiki, ale ogólnie jest dobrze. Ale np. Dead Space w ogóle u mnie się nie odpala. Po prosu jakoś nie lubi mojej karty graficznej.
Ale dzięki wersji demo mogłem to sprawdzić przed kupnem. I rzeczywiście demka rzadko instaluję, ale głównie dlatego, ze rzadko gram.
Uważam, że przyzwoity developer/wydawca powinien dać możliwość przetestowania gry.
Niestety takie czasy są, że lepiej wydać forsę na jakiś filmik z dużą ilością fuck/shit itp niż demko.
Pl@ski -> nie rozumiem twojego toku myślenia. Starasz się być taki zajebiście marketingowy i kapitalistyczny a w rezultacie jesteś zabawny. Gra jest produktem, który twórca chce sprzedać. Gracz podejmuje duże ryzyko kupując taką grę. Raz, że wymagania (te oficjalne to często bujda na resorach), dwa, że często o samej grze i rozgrywce mało co wiadomo poza marketingowym bełkotem. To normalne, że jako kupujący chcę mieć możliwość wypróbowania fragmentu gry.
Fakt, że jest demo na konsole, a nie chce im się zrobić dema na PC dodatkowo może irytować. Uważam, że to błąd marketingowy. Jeżeli gra jest dobra, to wypuszczenie dema tylko zachęci do jej kupienia. No chyba, że gra jest zła i boją się, że demo odstraszy potencjalnych klientów.
Zdmuchnąć nie zdmuchnie, ale swoją niszę ekologiczną podbije ;)
A opis rasy bardzo fajny. I klimatyczny. Nie podoba mi się tylko forma postaci: niedźwiedzie na dwóch łapach... wolałbym jakiś wyrośniętych dzikich ludzi, nawet trochę za dużych i owłosionych, ale nie poczciwe miśki ;)
olivier -> no są, ale w TW grałem nie patrząc na cyferki i żyję ;) ale masz rację są potrzebne, żeby dokładniej poznać zasady. Zresztą w grach karcianych, planszowych itp też tak jest. Po prostu cyfry są bezstronne i niepodważalne, więc na nich liczy się wyniki :)
olivierpack -> ale inaczej się nie da. Owszem możesz zastąpić cyfry słowami "dobry","bardzo dobry", ale to tylko kosmetyka. Wynik starcia i tak będzie liczony na cyfrach, tak to już jest z komputerami.
Więc lepiej graczowi dać do podglądu statystyki aby mógł dobrze zaplanować starcia i poznać zasady gry.
Zresztą niewiele gier podaje takie twarde statystyki jednostek, zazwyczaj są to stwierdzenia "dobre przeciwko konnicy". Cyferki zostały już właściwie tylko w co bardziej klasyczny RPG.
mono -> no tu masz rację. Ale artykuł nie skupia się na problemie historyczności jako takiej, tylko na mechanizmach rozgrywki. Ja też bym wolał, aby gry "historyczne" dokładniej odzwierciedlały prawdziwe wydarzenia i historie, ale nie o tym w tym artykule mowa :)
Zresztą nie jest tak źle, bo jak sam zresztą zauważyłeś, nawet te mało historyczne gry są lepsze niż tragiczne lekcje historii w szkołach.
A niektóre gry, nawet pomimo swojej umowności całkiem wiernie odzwierciedlają historię, wspomniane przeze mnie Codename Pancers, Company Of Hearoes, czy strzelanki jak Brothers in Arms itp. Ze średniowieczem jest gorzej, ale Total War i Europa Uniwersalizm się starają :)
mono -> w takim razie nie ma gier, filmów i książek historycznych. Może są podręczniki historyczne, ale to tylko, jeżeli założymy, że historycy wiedzą wszytko o czasach które opisują. A prawda jest taka, że im wcześniejsze czasy tym mniej wiemy a więcej się domyślamy.
Zresztą autor czepia się nie tyle wierności historycznym faktom, co ogólnego realizmu rozgrywki. A 100% realizm jest nudny.
Na dodatek robi to głównie na przykładzie Age Of Empires, która nigdy nie była i i nie udawała, że jest grą historyczną. AoE jest tak historyczne, jak Painkiller jest religioznawczy ;)
A jeszcze odnośnie wartości historycznej gier. Jest ona oczywiście dość mocno ograniczona, ale z drugiej strony moja wiedza o drugiej wojnie światowej, o niektórych operacjach, ich przebiegu, celu itp, a tym bardziej o uzbrojeniu pochodzi właśnie z gier. I Discovery, ewentualnie książek, które sam doczytywałem. Nie ze szkoły :P
Np. to, że Niemcy w II ww do niszczenia angielskich czołgów wykorzystywali potężne działa przeciwlotnicze tzw. osiemdziesiątki ósemki, które wzbudzały prawdziwą panikę w szeregach aliantów. - gra Codename: Panzers :)
W szkole tylko suche daty, więc nie deprecjonowałbym gier jako źródła historycznej wiedzy, nawet jeżeli jest ona między wierszami.
Artykuł bez sensu zupełnie. Zamiast skupić się na odzwierciedleniu realiów historycznych, autor skupia się na mechanice rozgrywki. Gra prawdziwie realistyczna byłaby całkowicie niegrywalna.
Dowodzenie wojskami, za pomocą komend głosowych wykrzykiwanych do posłańców? Gdy nie widzisz pola bitwy? Śmieszna idea.
Artykuł miałby sens jakby skupić się na często fałszowanych lub pomijanych faktach i realiach historycznych, a nie na tym, że w grze strategicznej dowódca unosi się nad polem bitwy i nie może zginać...
Wygląda ładnie, ale nie lubię mangowo - azjatyckich klimatów. Jakieś małe mangowe pedo-dziewczynki, jakiś miś panda(!).
Poza cyckami i ładną grafiką nie ma tu nic specjalnego ;) Aczkolwiek niektóre ujęcia są całkiem epickie i baśniowe.
Nadzieje mam duże. Zobaczymy co z tego wyjdzie... Ale nielimitowana amunicja? Baaaardzo dziwny pomysł. I co gorsza jest całkowicie sprzeczny z koncepcją pierwszego Deusa. I jak to tak? będziemy walić ile wlezie z karabinu? Z rakietnic? Jakoś to takie...
Drugi dodatek o niebo lepszy. Urozmaicona rozgrywka, gniazdo antlionów. Pojedynek ze striderami, i ci cholerni łowcy, którzy potrafią bardzo dużo krwi napsuć ;)
Cyga -> a gdzie było konieczne? Toż to nawet stareńki baldur mial pauzę opcjonalną. W żadnej ze znanych mi gier (poza tymi typowo turowymi) nie trzeba było używać pauzy
Nie wygląda tak źle, nie mniej styl graficzny i ogólny klimat gry mi się nie podoba :/
Soplic -> hmm no teraz to trzeba by się spierać czy ktoś z wykształceniem historycznym to historyk :) Moim zdaniem Komuda, który ma wykształcenie historyczne, ma rozległą wiedzę historyczną, zajmuje się historią, bada historię, pisze książki o historii, może być nazwany historykiem.
Różnica jest taka, że książki Komudy mają fabułę, są ciekawe i świetnie się je czyta, a książki przeciętnego profesora - historyka, nie ;)
Siema req! -> kolejny specjalista się odezwał. Oczywiście, że są darmowe grafiki do komercyjnego wykorzystania. Wszystko zależy od tego na jakiej licencji udostępnia to autor. Czasami nie można, czasami tylko do darmowych produkcji, czasami trzeba dodać logo.
Soplic -> Komuda więcej zrobił dla propagowania polskiej historii niż 90% naukowców i profesorów ;)
A co do gry to szkoda, gdyby chociaż był porządny średniak...
Wow! Większość fragmentów już widziałem, ale wciąga, po prostu zasysa w głąb ekranu i nie puszcza. Coraz większe nadzieje w związku z tą gram mam :)
Trochę smutne, że gry Raven nie odnoszą już sukcesów. Mi osobiście Singularity bardzo przypadło do gustu, no ale dzisiaj rządzą samo przechodzące się gierki typu call of duty, więc ciężko jest się przebić z czymś innym ;(
Będzie? No tak niby ma być ale oficjalnie nic nie wiadomo. Miejmy nadzieję, że dadzą radę
Kazioo -> no niestety smutna prawda. Marketing rządzi. Ale mam nadzieję, że Wiesiek też zarobi satysfakcjonującą sumkę :) Szkoda, że na konsole nie wydadzą bo tam zyski byłyby ogromne.
"Co się dziwicie, takie ceny są niestety na steamie. Muszą coś zarobic :D" -> to nie tyle "zarobić" co wina różnych walut. Dla osoby zarabiającej w euro te ceny są bardzo korzystne. Ba! nawet dla nas niektóre promocje są rewelacyjne, patrz: metro 2033, czy niedawno Stalker + Stalker: Zew Prypeci za 7 euro. Śmieszna cena za tak dobre gry :)
Ty byś wszystko chciał za darmo. Gra chyba będzie normalnie do kupienia, ale bez abonamentu
Wasylkg -> wybacz, ale teraz pokazałeś, że jesteś idiotą. Albo małym dzieckiem. Jak cię nie stać to nie kupujesz. A jak cię stać na nowoczesny komputer to stać cię również na gry. Nie musisz wszystkiego kupować zaraz po premierze. Niecały rok po premierze gry można zazwyczaj kupić o połowę taniej.
Dorabiasz ideologię do swojej zachłanności i roszczeniowej postawy. Jesteś jak te menty społeczne, którym się wszystko za darmo NALEŻY!
I jeszcze twierdzisz, że pirat to ktoś wyjątkowo inteligentny bo potrafi torrenta zapuścić... kpina.
Wszelkie próby gadania z "piratami" nie mają sensu. Jak chcesz wytłumaczyć dzieciakowi ze szkoły, że ściągając gry jest złodziejem i, że jest to naganne. Dla niego pieniądze to rzecz wirtualna, to kieszonkowe od mamusi. To pojęcie dla nich abstrakcyjne.
Mama gry nie kupi, a on chce pograć! I mu się ta gra NALEŻY! Więc ściąga matołek.
A akcja prawnicza i tak nic nie da, nie wykluczone zresztą, że to tylko taki straszak. W praktyce lepiej sprawdziła by się jakaś jednorazowo aktywacja przez internet. Nie jest to upierdliwe, a zawsze to jakieś utrudnienie dla piratów.
Zgadzam się w pełni z autorem. CODy coraz bardziej przypominają antyczne shootery na automaty, gdzie postać chodzi sama, a gracz tylko celuje. Ja rozumiem, że dynamiczna gra nie może mieć całkowicie otwartego świata, ale ludzie! Przecież tu nawet trzeba strzelać pod odpowiednim kątem do przeciwnika, bo inaczej się nie liczy!
Takie idiotyczne zasady psują mi całą rozgrywkę, porządna gra akcji mówi "wyeliminuj strażnika", a to jak to zrobię zależy ode mnie, a w CODzie wygląda to tak: "wyeliminuj strażnika, strzelając z konkretnego pistoletu, z odległości nie mniejszej niż 10 metrów, zza tamtego słupa, w przeciwnym wypadku przeciwnik nie zginie". ŻAL!
Realizm i klimat wojny dawno został wyparty przez kiepsko zrobione skrypty i uproszczenia...
Steam ma niesamowite promocje, można dostać gry za psie pieniądze. Do tego wszystko w jednym miejscu, nie boję się o zgubioną/porysowaną płytę. Ostatnio kupiłem dwa stalkery za 7 euro i metro 2033 za 10 euro. Po przeliczeniu wyszło mi za metro 40 zł, u nas w sklepie ponad 100....
Zamiast robić jakieś idiotyczne bojkoty czy naciski wystarczy wprowadzić takie promocje jak na steamie.
Zgadzam się z autorem w pełni. Był okres, że twórcy mieli głęboko w "d" optymalizację i pisali beznadziejnie zoptymalizowane gry.
Niestety obecna sytuacja spowodowała brak jakiejś sensowniejszej rewolucji w grafice, ale z doświadczenia wiemy, że takie rewolucje najczęściej sprowadzały się do minimalnie lepszego odblasku słońca na kamieniu, a wymagania rosły o 100%.
Czekamy jeszcze na Crysis 2, zobaczymy czy chłopaki pokażą innym jak się robi prawdziwe silniki graficzne ;)
Ja to jestem ciekaw jak będzie z tym spolszczeniem. Spolszczenia do CIV V nadal nie ma. I to niby wina steama. Co karze przypuszczać, że dla Fallouta będzie lepiej?
DLC nie kupię, ale miło, że w końcu jest jakiś "oficjalny" komentarz odnośnie polonizacji Cyvilizacji. Trzeba przyznać, że nie przypominam sobie równie żenującej sytuacji. I jeszcze to wciskanie kitu, że oni wszystko super zrobili, tylko zły producent/steam/cholera wie kto jeszcze są winni.
Cóż wyszło jak zwykle gówno. Albo Cenega daje ciała, albo ekipa Steama ma ich głęboko w....
A gracze nabici w butelkę bo sprzedano im pół produktu. Nie dość, że gra niedopracowana to jeszcze orżnęli nas z tłumaczeniem.
kaszanka -> ja też miałem wrażenie, że Dragon Age ma pewne zaczerpnięcie z wiedźmina. Ta cała "mroczność", dyskryminacja elfów. Prawdą jest, że widać pewne podobieństwa.
Możliwe, że ta idea powstała niezależnie, ale skojarzenie o lekkim wpływie samo się nasuwa ;)
a ja się upieram przy swoim. Choćby ze względu na pojemność. Polecach 64Giga dysk SSD.
Obecnie mam na komputerze Starcraft II + Steam z HL2 + dodatki. Łącznie zajmuje to 30 giga. Do tego partycja systemowa również ma 30 giga, a nie jest jakoś wybitnie zapchana oprogramowaniem.
Ledwo zmieści się to na proponowanym SSD, jak będę chciał doinstalować nową grę, muszę wyrzucić poprzednią (a nie chcę bo ciągle w to gram), albo zainstalować ją na wolniejszym dysku, co mija się z celem bo wtedy nie mam korzyści z SSD.
SSD są oczywiście szybkie i super, ale kupić taki dysk w rozsądnym rozmiarze za w miarę realną cenę jest niemożliwe, więc IMO nie ma co się na siłę w to pchać. Tym bardziej, że przy dużej ilości ramu nie powinno to dużo zmienić w płynności gier. Owsze doczytywanie levelów może przyspieszyć, ale samą rozgrywkę nie specjalnie.
makabra... Grafika beznadziejna, wszystko się błyska, miga, jakieś poświaty od miecza... Miecz oczywiście większy niż postać. Wygląda jak bardzo marny japoński slasher, albo darmowe koreańskie MMO....
DA było dobre, ale DA2 wygląda nędznie. Dzięki ci Panie, że jeszcze Wiedźmin został na placu boju :)
Hmm obecnie dyski SSD są 3-4 razy droższe niż standardowe. I oczywiście mają kilkukrotnie mniejszą objętość. Nie sądzę aby to się opłacało, przy 8 giga RAMU standardowy dysk twardy raczej nie powinien być wąskim gardłem w grach.
IMO lepiej po prostu kupić lepszy dysk twardy.
A nie szukacie może dobrego programisty PHP a Poznaniu? :) ech fajnie byłoby pracować w GOLu :)
Banda malkontentów :P
Jest piękne! Filmik mnie wgniótł, powalający klimat, forma narracji, niesamowite animacje. A to nie jest jeszcze ukończona gra! Jak na razie wszystko wskazuje na to, że to jest to na co czekałem!
Kurczę uwielbiam klasyczne RPGi ale to jest chyba coś co nazwałbym RPGiem nowej generacji. Dragon age się chowa!
A ja myślę, że będzie taka sytuacja: Into i Outro z gry oddzielnie do kupienia. Co ciekawsze filmiki między misjami jako oddzielne DLC itp itd.
Nie zapominajcie, że ci ludzie już zaczęli oddzielnie sprzedawać zakończenia, pojedyncze misje, a już szykują się do akcji "pół gry w sklepie, pół za dopłatą".
A ciemny lud to łyka
wygląda naprawdę ciekawie ;) może się skuszę :) ech tylko ten ciągły brak czasu
mniam mniam :) wygląda obłędnie! Jeszcze dajcie jakiś filmik! Mocno trzymam za wiedźmina kciuki i jak na razie jest to najmocniejsza pozycja na liście super gier :) A co do urozmaiceń typu skradanie, to nie mam nic przeciwko. RPG nie musi się opierać tylko na wyżynaniu potworków, takie rzeczy dadzą dużo frajdy i zbudują potężny klimat.
A po przeczytaniu relacji z Dragon Age II, utwierdzam się w przekonaniu, że Wiesiek jest the best :)
Pamiętam jeszcze przypadek Wizardry 8. Polska lokalizacja gry miała ogromną ilość błędów. Na dodatek okazało się, że błędy te uniemożliwiają zakończenie gry. Po dość długi czasie wyszedł patch, ale jego instalacja zmuszała do zaczynania gry od początku...
Była to swego czasu i chyba jest do dzisiaj największa wpadka CD Projektu
maviozo -> może nie do końca rozumiem twoje pytanie, ale postaram się odpowiedzieć. Na pewno nie należy mieszać różnych warstw aplikacji. Niech widok zajmie się widokiem a model modelem. Lepiej poświęcić odrobinę wydajności na rzecz czystości i czytelności kodu.
Standardowy przebieg działania aplikacji z ajaxem wygląda mniej więcej tak
widok (jakaś akcja) -> zapytanie ajaxowe -> akcja php (analiza zapytania, pobranie danych, wstępna obróbka danych) -> wysłanie odpowiedzi do widoku -> widok wyświetla
Bardzo wygodnie przesyłać takie zapytania i wyniki JSONem.
Oczywiście różnie to wygląda, niekiedy praktycznie wszystkie operacje wykonywane są na poziomie PHP, a widok dostaje gotowca, czasami to widok przejmuje część obróbki danych. Nie mniej trzeba pamiętać, że interfejs nie służy do obliczeń tylko do komunikacji z użytkownikiem :)
Dobra recenzja i zgadzam się w zupełności z oceną. Oczekiwałem średniaka a dostałem naprawdę dobra grę. Świetny klimat (ogólnie lubię te radzieckie klimaty), momentami potrafił solidny dreszcz przejść po plecach :)
Do tego ciekawa rozgrywka, świetna zabawa z manipulatorem i dobra i klimatyczna fabuła :)
Znacznie lepsza gra niż wiele obecnych main streamów.
Grafika rzeczywiście nie najlepsza. Całość jest ładna, ale zdarzają się błędy (np. całe pomieszczenia z koszmarnymi teksturami, wygląda to jednak bardziej na bug niż na celowe działanie). No i generalnie bardzo nie lubię silnika U3. Wszystko się świeci jak te jajca
Yasiu -> tak samo jak cala reszta tekstu.
szczegóły zależą od strony ale w najprymitywniejszy sposób można tak:
<title>
<?php
if($lang == 'pl')
‹
echo 'Polski tytuł';
›
else if($lang == 'en')
‹
echo 'English title';
›
?>
</title>
Coś podobne można wstawić w dowolny tag na stonie, takżę keywords oraz description
maviozo -> hmm ja jak jeszcze w czystym javascripcie coś pisałem to używałem
<body onload="funkcja()">
Wydaje mi się, że powinno zadziałaś, aczkolwiek nie pamiętam już jak to jest z tymi obrazkami
legrooch -> generalnie najpopularniejsze IDE to Exlipse PDT, albo Netbeans PHP. Ja osobiście chwalę sobie Netbeans.
Spróbuj może dodać tego eventa do body a nie window.
Albo skorzystaj z jquery. Wtedy
$.('document').ready(function()
//kod tutaj
);
yasiu -> Zend jest duży, ale w dużej mierze to dodatkowe narzędzia.
Może spróbuj frameworka "Kohana"? Nie jest to zbyt dobry framework ale za to prosty.
Może Cake PHP?
Piękna grafika :) Fajnie, że starają się aby walki z bosami były rozbudowane i nietypowe. Trochę mnie martwi, że system walki będzie strasznie toporny, niczym w Gothicu3. No ale jeszcze zobaczymy.
A nazwę potwora można zmienić ;P
No! zapowiada się dobrze! Powiało starymi czasami :) A grafa jest bardzo przyzwoita. Niczego jej nie brakuje :)
Scott P. -> po pierwsze powinieneś to pisać w spojlerze. Może ty jesteś tak zajebiście domyślny i uważny, ale ja tak szybko wszystkiego nie rozszyfrowałem. Oczywiście za drugim przejściem zauważyłem tego typu podpowiedzi (można na przykład podsłuchać rebeliantów jak rozmawiają o naszym bracie). Ale to są podpowiedzi zostawione przez twórców. To jest właśnie zaleta gry, że poza głównym wątkiem można zebrać wiele wskazówek dotyczących fabuły i postaci.
Hehe sami domowi ekonomiści. Na konsolach pewnie zarobili by więcej (szczególnie za oceanem), ale to też duże koszty (same licencje pewnie kosztują krocie).
No i zapominacie o jednej kluczowej kwestii. Na konsolach nie było części pierwszej! Wydawać część drugą na konsole, gdy nie ma możliwości zagrania w pierwszą byłoby dość dziwne.
Gracze się pogubią i nie będą wiedzieli co i jak...
genialna gra :) niestety krótka, ale wspaniały pomysł i wykonanie. Ciekawy jestem portala 2 ;)
Dopóki do oglądania obrazu 3d potrzebne będą jakieś cudaczne okularki to nie sądzę, żeby się przyjęło. Raz, że to wszystko jest strasznie drogie, dwa, że nie wygodne, bolą oczy takie zakładanie okularków sprawdza się w kinie a nie w domu przed TV.
Dobrze by było jakby zrobili również na konsole. Ja i tak kupię na PC, ale zawsze to dla nich więcej kasy :)
Byle tylko pamiętali, że robię grę "również na konsole" a nie "grę konsolową".
Nie ma to jak ludzie, którzy nigdy nie uznają, że coś co polskie może być dobre.
O wielkości Wiedźmina się wypowiadać nie będę bo to jak dla mnie jedna z najlepszych gier wszech czasów (mimo oczywistych niedociągnięć).
A trailer całkiem klimatyczny, ale bez szału. Twarz Geralta jakaś taka dziwna, a oczy to już w ogóle wyglądają jak jakiś bug graficzny. No ale do premiery jeszcze duuużo czasu. Ja tam kupuję w ciemno :)
Nieźle, kupuję grę za grubo ponad stówę i mogę w nią grać tylko na warunkach producenta. Sprzedają niepełny produkt i jeszcze kłamią w żywe oczy, że to nie problem.
Następnym krokiem będzie obowiązek grania w gry tylko w siedzibie firmy.
A wy wszyscy "kapitaliści" co to z dumą gadacie "nie chcesz to nie kupuj" "jak nie masz neta to masz problem" i inne tego typu "yntelygentne" teksty , jesteście po prostu smieszni. Typowy przykład urobionej szarej masy, które połknie gładko wszystko i się cieszy że dostała.
Róbcie tak dalej to was twórcy i wydawcy coraz bardziej będą kiwać :P
Dragon Age zawiódł mnie w pewnym stopniu. Spodziewałem się czegoś znacznie więcej, dostałem mniej. Nasz rodzimy wiedźmin był IMO grą znacznie lepszą.
Nie mniej zasługuje na tytuł gry roku bo za konkurencje ma gromadę ćwierć-inteligentnych strzelanek i "interaktywnych filmów". Trzeba pokazać że dobra gra to gra z głębią i porządnie zaprojektowaną historią a nie odgrzewany kotlet z potężnym budżetem na promocję.
Swoją drogą Dragon Age ma chyba jedno z najlepszych zakończeń z gier w które grałem. Zawsze chciałem przeżyć taką finałową uroczystość, przemowy, podziękowania, pożegnania z towarzyszami, planowanie dalszych kroków, wysłuchanie epilogu... miodzio ;)
Na pewno będzie hit... kasowy... a w dzisiejszych czasach tylko to się liczy :/ Ciekawi mnie tylko co jeszcze uproszczą. Obstawiam przycisk "naciśnij aby ukończyć cały poziom"
Fabuła fabułą, w końcu to strzelanka z obcymi ;) Waże żeby rozgrywka dawala dużo frajdy i nie trąciła nudą.
A moce skafandra mi jakoś nie pasuja. Takie troche "pierze, prasuje i obiad gotuje". Jakoś bardziej przemawiało do mnie proste wzmacnianie ludzkiej siły czy prędkości. Można było łączyć wybrane tryby. Tutaj chyba darzą do tego że grasz tylko jednym trybem w zależności od tego co chcesz osiagnać.
Zdenio -> ja też byłem zawiedziony. Drętwa i nudna rozgrywka polegająca na monotonnym wyżynaniu tych samych przeciwników w wąskich korytarzach. Klimatu starczyło na pierwsze 15 minut. Raz na godzinę jakaś bardziej klimatyczna lokacja i tyle. Całkowicie nie czuję "fenomenu" bioshocka.
Mam nadzieję, że ta gra będzie swoistą odtrutką od CoD. Liczę na wspaniałą dynamiczną rozgrywkę ale bez tych drętwych, przewidywalnych skryptów i powtarzalnej rozgrywki.
Mam nadzieje, że będzie to świetna gra, a nie "interaktywny film".
Caine -> ja nie mówię o sile, ja mówię o charakterze i przyjemności płynącej z rozgrywki. Może potem jest ciekawiej, nie wiem, ale mi ta postać do gustu nie przypadła.
Dobrze, że zachowali resztki przyzwoitości i pozwolili na darmowe modyfikacje.
W grze którą kupiłem był dodatek (ten z golemem) i powiem tak: jakbym miał za niego dodatkowo zapłacić to byłbym nieźle wnerwiony. Quest z dodatku był nędzny i do bólu sztampowy. Trochę zarzynania i jedna kiepawa "łamigłówka". Na dodatek sam golem jest raczej irytujący i nie umywa się do normalnych towarzyszy czy choćby psa.
Jeżeli wszystkie DLC mają taki poziom to ja dziękuję postoję.
Niestety obawiam się, że skoro ta forma odniosła sukces to teraz normą będzie wycinanie z gry drobnych elementów i dodawanie ich jako płatnych DLC.
Heh znak czasów. Kiedyś gry były wydawane w pięknych zestawach, z masą bonusów. Wydawca starał się ustalić jak najniższą cenę aby sprzedać wiele egzemplarzy. Sami twórcy robili gry dla fanów i prawdziwych pasjonatów, którzy mieli swoje wymagania i byle czego nie kupowali.
Dzisiaj gry robi się jak hamburgery, seryjnie kopiowane gry, wydawane co sezon praktycznie bez zmian w stosunku do poprzednich wersji. Bardzo wysokie ceny, nieuczciwe i wręcz chamskie przekręty ale to nie ważne dopóki jest ładna grafika i maszyna marketingowa. Ciemny lud i tak to kupi bo tak im w TV powiedzieli.
magik -> można, pierwszy mod dotyczy sytuacji gdy po raz pierwszy przyłączasz NPC do drużyny, wtedy jest automatycznie "podciągany" do twojego poziomu. Ale od tego momentu to ty go będzie awansował za każdym razem i decydował o jego umiejętnościach.
W drugim modzie chodzi tylko o statystyki od rasy postaci, cała reszta jest ręcznie.
Prawdą jest, że CDP ostatnio obniżył loty :/ wszystkie fajne gry przechwycili inni wydawcy i odwalili piekielną fuszerkę. Risena wydała Cenega, z tłumaczeniem zaledwie kinowym. Dragon Age spolszczony jest miernie. Choć sami aktorzy dają radę to jest mnóstwo błędów tłumaczeniowych oraz logicznych.
Jakim cudem jedyny porządny wydawca gier na naszym rynku tak źle funkcjonuje?
szczerze to nie rozumiem tej całej manii i euforii. Pierwsza część był bardzo dobra, druga pewnie będzie lepsza ale znowuż nie było to aż takie cudo i miodzio! zwykła dynamiczna strzelanka. Ani najlepsza ze strzelanek, ani tym bardziej najlepsza z gier. Na dodatek opakowana w mało subtelny, wręcz chamski marketing.
Trochę przesadnie ten szary ludek reaguje ;)
System walki jest naprawdę dobry. Uwielbiam pojedynki 1:1 z silniejszymi przeciwnikami :) Trzeba się nieźle nagimnastykować aby wygrać. A pokonanie grupy przeciwników to naprawdę duże wyzwanie, nie ma litości dla słabeuszy :)
Fabuła i questy też nie odstają, właśnie zakończyłem pierwszą wizytę w mieście i naprawdę się nie nudziłem, nie ma nawet porównania do beznadziejnego gothica 3.
Brawo Piranie! miałem duża obaw ale jest ok ;)
Byłem dzisiaj w empiku i nie mieli. Co więcej babka powiedziała, że będzie dopiero za tydzień :/
Na stronie empik.com też się cuda dzieję, zmienia się ciągle cena, raz już wysyłają, innym razem przedsprzedaż. Cuda na kiju. Jest już ta gra czy nie?
Ktoś wie gdzie jest Risen w poznaniu?
cenega dała dupy aż miło. Wszystkie wcześniejsze gry z tej serii (bo można tu mówić o serii) były w pełni spolszczone, a ta jedna nie. Jakby tego było mało to jeszcze opóźnili premierę o dwa tygodnie. Skoro nie ma dubbingu to co jest powodem opóźnienia? jestem też ciekaw ceny za nie w pełni spolszczoną grę.
Pewnie zgodnie z ostatnią modą wyniesie jakieś 150 zł.
z fan boyami nie da się normalnie podyskutować ;)Ale prawdą jest że połączenie systemu osłon z regeneracją zdrowia totalnie zabija emocje w strzelankach. Ot chowasz się za niezniszaczlną, drewnianą skrzynką i czekasz aż masz ful zdrowia, puszczasz serią po wrogach i znowu chowasz. Nuda, sztampa i zero adrenaliny.
I prawdą jest że większość obecnie wydawanych gier na konsole (i nie tylko) jest prosta, banalna i dla półidiotów. Nie wynika to raczej ze specyfikacji samych konsol (bo niby co mają do tego konsole?) co z lenistwa i braku ambicji twórców oraz niskich wymagań graczy (grafa, grafa i gołe baby)
Wierzę jednak, że nasz wiesiek nie da się wcisnąć w ten przykry trend i pokaże światu jak robić ambitne gdy i na PC i na konsole
Też mi się wydaje że Arcania nie jest żadną konkurencją dla Wiedźmina. Szczególnie, że to nie jest już nikomu nieznany debiut.
A co do fryzury to podoba mi się. Oczywiście technicznie włosy powinni poprawić ale fryzura jest jak najbardziej spoko.
no no no jestem pod wrażeniem. Wersja alfa ale grafa już świetna. Już czuć klimat. Mniam. I CD red idzie w dobrym kierunku. Większa interaktywność, większa integracja z otoczeniem. Dynamizm dialogów i walk. Cud miód i orzeszki. Już rozpoczynam niecierpliwe czekanie na premierę. O jakość gry i rozgrywki jestem spokojny. Widzę, że zamierzają iść w dobrym kierunku i poprawić największe mankamenty rozgrywki w 1 części.
Jeszcze tylko dobry warsztat programistyczny i będzie najlepsza gra wszechczasów! I mówię to serio!
heh połowa osób nie przeczytała artykułu i zapomina że to nie kontynuacja gothica tylko nowa gra.
Mnie obchodzi głównie system walki, czy jest widowiskowy, dobrze animowany, wymagający i przede wszystkich dający frajdę z tłuczenia wrogów. Oczywiście chciałbym jeszcze wiedzieć jak wygląda klimat i atmosfera gry (ciężka, lekka, humorystyczna?) Oraz jak wygląda sprawa z dialogami i interakcją z npc oraz otoczeniem. Na koniec to o czym już wspomniano, czy są na tej wyspie miejsca do których wchodzi się z drżeniem serca w oczekiwaniu na nadchodzącą śmierć?
Gra wydaje się być klimatyczna, ale wygląd jest nierówny, niekiedy bardzo ładna szczegółowa i klimatyczna grafika, a niekiedy kanciasta i plastikowa.
Wy którzy nie widzicie nic złego w takiej polityce zastanówcie się dwa razy :P Oczywiście, EA chce to niech wydaje skoro ludzie kupują. Ale to nie jest już rozbudowywanie nowej gry za pomocą dodatków, tylko dzielenie gry na kilka części i opychanie ich jako "dodatków". Mogę się założyć, że większość tego dodatku została dawno ukończona, razem z oryginalną wersją, teraz dorobią 3 mebelki, nową lokację i szafa gra.
Spójrzcie na Starcrafta, podobna sytuacja, podzielą jedną grę na trzy części "bo taka ogrooomna jest" i każdą z tych części sprzedają po 180zł (!). Ta sama gra, ten sam engine, te same jednostki, ta sama mechanika, tylko trzy oddzielne "historyjki" i każda z nich po prawie 200zł. To jest już chamski skok na kasę ocierający się o oszukiwanie klienta.
RexNebula -> na dodatek tłuką mieczami 3x dłuższymi niż oni sami ;)
A DragonAge grafiką nie powala, ale też nie razi brzydotą. Trzyma przyzwoity poziom i tyle. Ja tam grafiki nie muszę mieć szczegółowej, ale nie cierpię gdy grafika jest plastikowa. Gdy wszystko wygląda jak zrobione z masy plastycznej. Ważne żeby zabawa była dobra, ciekawy system walki i porządna fabuła z rozmachem i głębią.
ja pierdole... jak narazie pegi miał najlepsze znaczki, bo jak najmniej rzucały sie w oczy....
a teraz.. ZALLL
Mamusia nie będzie chciała teraz kupić strzelanki? :D
Ja tam lubię PEGI i sądzę, że powinna być na pudełkach gier. Niby skąd rodzic ma wiedzieć czy dana gra zawiera przemoc albo seks? Nie każdy czyta regularnie Gry-online ;)
A PEGI jest intuicyjny, wyraźnie podany sugerowany wiek, co zawiera gra itp, bardzo dobry pomysł. Oczywiście każda ocena jest subiektywna, ale jakoś nie rzuciły mi się w oczy rażące odstępstwa i błędy w wycenie.
RedCrow -> tutaj działa samonapędzająca się pętla. Myśli sobie jakiś człowiek "ojej, pograłbym se w mmo, wszyscy grają w mmo, tylko jakie wybrać?" no i jakie mmo pierwsze przychodzi mu do głowy? jakie mmo jest najsławniejsze? Oczywiście WoW. Więc on też gra w WoWa.
Nie to, żeby WoW był zły. Mi się nie podoba ze względu na raczej monotonne questy i generalnie bezcelowość tego wszystkiego. Nie ma fabuły napędzającej grę, ot chodzi o następne XP i więcej lootu. W LOTRO jest fabuła, jest pewien cel twoich działań, jest rewelacyjnie zachowany klimat śródziemia, możesz pomagać drużynie, wędrować ich śladami, walczyć z nazgulem. Mogliby tylko częściej dodatki wydawać, bo po takim czasie od premiery powinna być możliwość dostania się co najmniej do Gondoru ;)
Miło, że LOTRO sobie dobrze radzi :) nie odniesie oczywiście nigdy takieg sukcesu jak WoW, ale świetnie zachowany klimat śródziemia i naprawdę ciekawa jak na MMO fabuła zapewnią tej grze jeszcze długi żywot ;)
hmm gorąca słoneczna brazylia zamiast nocnego, zimowego nowego jorku? hmm brzmi ryzykownie.
System osłon też mi się nie podoba, ogólnie irytujące jest to, że większość obecnych gier stawia na walenie zza rogu i chowanie niż dynamiczną strzelaninę.
Cały urok Maxa Payne'a polegał na dynamicznej strzelaninie z kulami świstającymi w powietrzu a nie na wychylaniu się zza węgła, dwa strzały i spowrotem krycie :/
Przejdź przez dziurę a dobiegniesz do wzgórza. Akurat w tej grze ciężko się zgubić :P
grafika średnia, ani piękna, ani brzydka. A co do stylu gry, to rzeczywiście ogromna zmiana. Ale może nie będzie tak źle, zamiast Sama -> skradającego się szpiega, pojawi się Sam cichy zabójca, ataki z zaskoczenia i te sprawy. Nie mnie prawdą jest, że w takiej sytuacji łatwo przegiąć i zrobić głupawą strzelankę z opcją wspinania na ściany.
Heh ja mam nadzieję, że ten powrót do klasyki nie będzie dosłowny :)
Oby był to powrót pod względem rozmachu i złożoności świata i rozgrywki, oraz przede wszystkim pod względem ZAANGAŻOWANIA twórców w ich projekt, niech będzie widać, że zależy im na tej grze.
Mam za to ogromną nadzieję, że zrobią porządny system walki. Nie chcę kolejnego rpga, gdzie walka wojownikiem jest nudna jak flaki z olejem, bez polotu i bez żadnego wysiłku bo tylko stoi i młóci mieczem. Liczę, że uda im się zrobić walkę równie dynamiczną jak w wiedźminie, a przy tym wymagającą odpowiedniego podejścia taktycznego.
crysis2 wyjdzie na konsole więc pewnie będzie miał mniejsze wymagania niż jedynka ;) No chyba, że specjalnie na pcty przygotują jakąś wypasioną graficznie wersję
Filmik nie taki zły, z pomysłem. Na gameplay jest pewnie za wcześnie. Ciekaw jestem co z tego wyjdzie :) Pierwszy Crysis był całkiem udaną produkcją, i graficzną rewolucją.
Swoją drogą to chyba będzie pierwsza kontynuacja, która będzie miała brzydszą grafikę niż poprzednik ;)
ech marzy mi się porządny, głęboki RPG w świecie śródziemia :(
Lord of the rings online jest jakimś tam zastępnikiem, ale to MMO, a to już nie to samo :/
Grafika nie jest najważniejsza ale bardzo pomaga budować klimat. Zresztą nie przesadzajmy, przyjemniej gra się w grę, która ma ładną i KLIMATYCZNĄ grafikę niż w coś co razi szpetotą.
Niewielka ilość klas też mnie nie niepokoi. Wolę, żeby klasy były wyraźnie zróżnicowane i wpływały wyraźnie na rozgrywkę. I co ważne, żeby wszystkie były przyjemne w użyciu. Aby magiem dało się porządnie grać a nie po rzuceniu 3 czarów uciekać bo jest się już nieprzydatnym na polu bitwy. Żeby żołnierzem dało się aktywnie i widowiskowo walczyć mieczem a nie tylko kliknąć na oponenta i biernie patrzeć jak macha mieczem raz na 5 sekund.
Wolę też żeby walki odbywały się na zasadzie papier-nożyce-kamień. Aby trzeba było w nich stosować ciekawa taktykę i myśleć a nie tylko obliczać +5 do tego -3 do tamtego.
Zresztą cóż mi po 20 rasach do wyboru skoro różnią się tylko +1 do zręczności albo -1 do inteligencji? To ja wole 3 rasy byle miało to istotny wpływ na postać i rozgrywkę. To samo z klasami.
Zresztą podobno z tych 3 klas będzie można w trakcie rozwoju wybierać specjalizacje.
A sama zapowiedź dość drętwa. Jak już wspomniano same suche fakty, brak informacji o samej przyjemności grania. (Z drugiej strony takie rzeczy to dopiero w recenzji można porządnie ocenić)
zapowiada się dobrze, aczkolwiek nadal mam duże obawy co do klimatu i samej rozgrywki.
Ale podoba mi się, że świat nie będzie w pełni otwarty. Mam awersję to gier z wielkim, otwartym (czytaj pustym i nieciekawym) światem.
hehe a się nasze homofilowe towarzystwo oburzyło na mały żarcik.
Wstawka z BM jest zajebista ;) kontrast między kowbojami z gry i filmu... :D
A gierka bardzo miło się zapowiada. Na chwilę obecna szykuję się do jej zakupu. Kiedy premiera? :)
No już od początku były obawy związane z tym studiem. Amatorskie niedoświadczone studio miało przygotowywać bardzo rozbudowaną grę z nowym podobno rewolucyjnym enginem...
No i nie wypaliło. Mam nadzieję, że reanimują wieśka na konsole. Sam nie pogram, ale ewentualny sukces tej gry to potężny zastrzyk dla CDP
Bezdyskusyjnie Baldurs Gate 2
Z nowszych produkcji to Wiedźmin, potem Gothic 2 + NK
Nooo ładnie to wygląda. Graficznie nie odstaje od konkurencji. A klimacik... mniam, naprawdę świetny trailer. Byle gra też trzymała taki klimat :)
Jestem pod autentycznym wrażeniem, świetny, filmowy trailer :)
Stalker świetny był, ale trochę mnie zawiódł, spodziewałem się horroru, samotnego śmiałka na skażonych ziemiach zamieszkałych przez zniekształcone istoty i anomalie. A w sumie 90% gry to była walka z innymi ludźmi. Prypeć mnie bardzo zawiódł bo spodziewałem się właśnie psychodelicznego opuszczonego miasta a było zwykłe pole walki.
Zgadzam się z K@jonem, dla mnie samodzielne wyżynanie setek orków było wystarczająco wnerwiające bez dodatkowych utrudnień. Co to za szturm powstańców na miasto skoro powstańcy siedzą cały czas przy ognisku a ty robisz za jednoosobową armię
hehe z uporem maniaka ludzie mylą silnik fizyczny z graficznym.
Havok rzeczywiście bardziej zahacza o klasykę niż o super nowość, ale to w sumie dobry i sprawdzony silnik.
A co do wiedźmina to tylko idiota może go nazwać beznadziejną grą skoro otrzymała ogromną ilość naprawdę prestiżowych nagród.
Wiedźmin króle optymizacji nie był, ale ja grałem na swoim lapku (core 2 duo 2.0, 2 giga ramu, nvidia quadro nvs 320M) i grałem bezproblemowo na maksymalnych ustawieniach przy rozdzielczości 1680x1050. Sporadyczne spadki fpsów przy zatłoczonych lokacjach, nie mniej grało się komfortowo. Tak więc nie przesadzaj z tą tragiczną optymalizacją. Może wyczyść kompa z syfów :P
PS. CDProjekt mi nie płaci :P
Jakoś mnie nie zachwyca. Macha tą kamerę, przybliża, oddala, widać jakieś 3 czołgi co generalnie stoją i niby walczą. Wrogów nie widać, pola walki nie widać, żadnych wybuchów, zagrań, akcji bo ciągle pole walki jest z wysoka. Generalnie ni to ma jakiś klimat, ni to ładnie wygląda...
Ciągle gada o jakiś super hiper biper podstępach, a to zwykła niewidzialność tylko z kozacką nazwą.
Nędznie się to prezentuje.
Ano czuć fail w powietrzu.
Pirania chyba doszła do szczytu swoich możliwości w poprzednich gothicach i nie jest w stanie już nic lepszego zaoferować.
No i moje nadzieje upadły.
System walki z Gothic 3... czyli klikanie i machanie mieczem jak kijem. Czyli nie uświadczymy już nowych ciosów po wyszkoleniu w walce...
Grafika kiczowata i jak to ktoś już napisał wszystko się świeci. Pewnie nawet gówno trola się świeci :)
Generalnie mam nieodparte wrażenie, że to będzie Gothic 3 tylko, że na wyspie. I zamiast orków będzie inkwizycja. Nawet wiem jakie questy będą: "Wyczyść miasto z ikwizytorów", "Przynieś broń rebeliantom", "znajdź kryjówka rebeliantów i ich zabij" "zabij szefa inkwizytorów w środku inkwizytorskiego miasta". Tak więc nasz dzielny, bezimienny wyciąga swój długi jak cholera miecz i macha i macha i macha i macha i macha. Aż machnie wszystko w mieście. I ruszamy do następnego.
claudspeed18 - do perfekcji i fotorealizmu nam jeszcze duuużo brakuje.
Grafika jest coraz ładniejsze, ale to niestety nie jest fotorealizm. Moim skromnym zdaniem obecna technika generowania obrazu nie jest w stanie zapewnić fotorealizmu.
Potrzebne jest inne podejście do tematu, no ale to już nie moja działka ;)
A różnica zdań odnośnie silnika wynika myślę głównie z jakości filmików, tekstury można dobrze ocenić dopiero na filmie porządnej jakości, a link do niego pojawił się później.
W poprzednich rzucało się w oczy poprawione oświetlenie , dopiero potem widać tekstury ;)
edit:
Wygląda na to, że crytek nie skupił się na robieniu kolejnej graficznej rewolucji, tylko na wyciskaniu z current genów wszystkiego co da się wycisnąć. W sumie dla konsol to bardzo dobrze, pewnie silnik cryteka pokaże ich pełne możliwości.
PS. Dorzucę trochę oliwy do ognia ;) Wydaje mi się, że ujęcia z PS3 są ładniejsze. Różnice są minimalne, ale grafika wydaje się być ostrzejsza i gładsza.
ściągnąłem tą wersję hd i generalnie nie powala, są fajne efekty oświetlenia, chyba trochę lepsze niż w crysisie. Same cienie nie oszałamiają. Brak jakiegokolwiek aliasingu. Najgorzej prezentują się tekstury, podłoże jest permanentnie rozmyte, same obiekty też nie lepiej.
Ciężko mi porównywać do innych gier na konsole, bo żadnej nie mam, nie mniej mój crysis na medium-high wygląda kilkakrotnie lepiej. Jest też scena gdy postać wchodzi do portalu na molo. Woda w tym momencie wygląda znacznie gorzej niż starych grach sprzed dobrych kilku lat
remekra -> ten twój screen mnie powalił ;) bo wcześniej się dokładnie nie przeglądałem. Toż to nawet nie jest crysis na medium. To jest low i to niskiej rozdzielczości. Nie no żal po prostu. To ma być następna generacja silnika? To jakaś okrojona wersja CryE 2 - 0.5.
Rozmazane tekstury, nawet na pierwszym planie, w oddali jakieś szare plamy... kiepsko to wygląda.
akurat mechanika Gothica powinna być łatwo przenoszalna na konsolę.
Ciężko coś konkretnego powiedzieć po tym filmiku. Jedyna co mi się rzuca w oczy to główny bohater jakiś taki krępy jest, jakby go ktoś zgniótł. I animacje bardzo marne. Ruchy są powolne i jest właściwie jedna (kiepska) animacja ciosu mieczem.
Nie mówię, że ma wyjść z tego slasher, ale osobiście lubię gdy walka jest ładnie animowana i ciosy robią się coraz bardziej złożone wraz z rozwojem postaci.
Zresztą nie oszukujmy się, w dzisiejszych czasach porządna animacja to standard :)
Tradycyjnie, temat o silniku graficznym a większość postów to idiotyczna wojenka o to który ma lepszą konsolkę. Stresów wam w życiu brakuje, że je sztucznie generujecie?
Gastovski -> mnie tam temat konsol ani ziębi ani grzeje, ale chyba sytuacja w której najnowsza i najdroższa konsola Sony jest na 3 miejscu pod względem sprzedaży (na 3 możliwe), nie oznacza, że ta firmy "króluje" na rynku konsol :P
Ja wiem, że PS2 była hitem, ale to takie teksty w stylu naszych piłkarzy "znowu dostaliśmy w dupę, ale kiedyś na wembley wygraliśmy!" ;p
Ciekawa propozycja nie da się ukryć :)
O nvidię i ati bym się nie martwił. W końcu te mega serwery musi ktoś wyposażyć, a będą wymagały gigantycznej mocy obliczeniowej.
Zresztą karty graficzne to nie tylko gry. Prawdopodobnie przeanalizowanie przesłanego obrazu będzie wymagało jakiejś tam karty graficznej, nie potwora, ale zwykłe GPU będzie potrzebne.
No i łącza... w Polsce nieprędko, ale w USA? kwestia kilku lat, zresztą jak piszą 1,5 mega i można grać, to nawet w Polsce jest norma.
Jedynie co mnie martwi to niemal 100% abonament. W końcu utrzymanie tak potężnych serwerów będzie piekielnie drogie, tak więc nawet za singla trzeba będzie płacić :/
Ale dla MMO takie rozwiązanie było świetne, brak problemów z wymaganiami, z cziterami... no i całkowite wyeliminowanie piractwa :)
Rzeczywiście nie powala. Taki crysis po kilku modach.
Ewidentnie efekty oświetleniowe są znacznie lepsze, ale za to co poniektóre tekstury wydają się być gorsze niż CE2.
A sekwencje z miasta mi się nie podobają... jakieś to szare i mało widowiskowe, oświetlenie momentami wydaje się być uproszczone.
Nazwa CryEngine 2.5 byłaby adekwatniejsza :) Nie wygląda to na jakiś technologiczne przełom.
Fajny artykuł aczkolwiek zbyt mocno generalizuje.
Właściwie teza "pracy" w grach pasuje wyłącznie do gier mmo, ewentualnie niektórych rpg albo fpp w trybie multi. TO w tych grach godzinami "grindujesz" albo trzepiesz instancje żeby mieć +1 do pancerza.
Nie licząc oczywiście maniaków, którzy robią to samo żeby mieć +1 punkt w rankingach.
Cała reszta po prostu bawi się i odstresuje.
Zresztą moim zdaniem, na to, że w grach chętnie "harujemy", ma wpływ nie tyle motywacja i nagrody, ale nierzeczywistość rozgrywki. Wcielasz się w fantastyczne postacie i przeżywasz przygody, których inaczej przeżyć nie możesz. I to wszystko nie ruszają dupy z fotela ;)
przecież to ewidentna fanowska produkcja. Świetna, bardzo dobrze zrobiona od strony technicznej, ale amatorska.
Myślę, że gdyby to robiło valve to żołnierze kombinatu mieliby lepsze zbroje a nie białe foliowe osłonki ;)
trochę szkoda. Bo pewnie Age of Conan też się rypnie. A przecież WoW nie jest jedyną sensowną grą w tej branży.
No ale to trudna kategoria gier, w końcu jeden gracz jest w stanie grać tylko w jedną grę mmo na raz. I płacić tylko jeden abonament. W grę wchodzą dość duże pieniądze i setki godzin poświęconych na grę więc mało kto się porzuca jedną grę dla drugiej.
Wszystkie filmiki trzymają klimat. Byle tylko gameplaya nie spieprzyli i nie zrobili kolejnej gierki dla niedzielnych pykaczy...
A z tego co widzę na filmiku to ten patent z krwią ochlapującą postacie całkiem fajnie się prezentuje. Daje fajny klimacik brutalności.
Volvox -> troche to pokrętnie brzmi :) W końcu tłumaczenie gry to są pewne koszta, dubbing to pewnie już duże koszta...
No chyba, że to się odbywa na zasadzie "bierzemy grę z ameryki i rozsyłamy do losowych punktów po świecie, ignorując charakterystykę danego kraju". Ale takie podejście świadczy o olewaniu graczy.
Gry po 300 zł są IMO stanowczą przesadą. Szczególnie, że większość zapewnia maks 10 godzin rozgrywki...
Sunray dobrze gada. Unia to tak naprawdę niemcy + francja + ewentualnie anglia.
Polityka monetarna euro jest prowadzona pod te kraje. A to nie koniecznie może być polityka korzystna dla takich krajów jak Polska.
No i ogólny wzrost cen jest pewny, wszędzie tak było więc u nas też tak będzie...
Gry na PC swego czasu były w rozsądnych cenach. Teraz znowu podskoczyły. Z CoD WaW trzeba zabulić 150 zł... za 6 godzinną strzelankę.....
I zawsze mnie zastanawiało dlaczego gry na konsole są takie drogie... 300 zł za grę? Przecież powinny być tańsze! więcej się ich podobno sprzedaje! nie są polonizowane, więc odpadają koszty.
Piractwo jest złem i złodziejstwem. Ale jest też konkurencją z którą producenci muszą się liczyć :P
Deus ex w drużynie? Jakoś mi się to nie podoba. Istotą Deus'a było właśnie samotne działanie, wyobcowanie w świecie ścierających się wpływów i sił. Taka była dewiza pierwszej części 'Nie ufaj nikomu'. A teraz drużynka? nie podoba mi się to.
Demko dwójki jest spoko. Cięższy klimacik niż w jedynce. Jedynka była raczej monotonna, a te wszystkie "straszne" momenty po pierwszym levelu tak się opatrzyły, że nie robiły już na mnie wrażenia.
Dwójka dla odmiany podniosła mi kilka razy tętno ;) Wspomniana wcześniej sala kinowa to jeden ze straszniejszych momentów.
A mechy są fajne. Od czasu do czasu fajnie powyrzynać wszystko co się rusza :)
całość ogólnie śmierdzi kopiowaniem. Jednostki jakby żywcem przeniesione z halo i c&c.
A ten duży potworek na ostatnich screenach to wypisz wymaluj jeden ze stworów w gears of war.
Zresztą wszystko wydaje się być bez polotu. Sam pomysł z tą "pełną" trójwymiarowością jest niezły ale jeden dobry pomysł to za mało.
Heh G3 grywalna? Próbowałem, nawet po wgraniu wszystkich patchy dało się grać, robiąc często sejwy oczywiście.
Ale ta gra NIE ma grywalności. Godzinami chodziłem i wyżynałem orki (bo w tej grze niewiele więcej jest do roboty). "Och mężny Bezimienny, orki zajęły miasto, pójdź i je wyrżnij" to mniej więcej 90% dialogów w grze.
A czary goryczy dopełnił fakt, że orki wyżynam tysiącami. Ale walka z durnym wilkiem to wyzwanie, bo dwa razy mnie dziabnie i leżę :/
G3 był porażką... skoro dodatek jest gorszy to dno zostało osiągnięte.
szczerze to ta recenzja jakaś niedorobiona jest. Ani słowa o klimacie, o fabule, o "miodności" gry. Z recenzji dowiedziałem się, że są powtórki, ładna grafika i kiepska animacja. O samej grze, o jej sednie nadal nic nie wiem.
kurde ten filmik... tam coś jest :D nowy wiedźmin? czy tylko dodatek? a może po prostu nowe przygody! nie mogę się doczekać.
GRatulacje! Jak najbardziej zasłużony wynik. Życzę 3 milionów ;) Jak na grę PC to naprawdę świetny wynik
Wygląda to całkiem nieźle. Graficzka sympatyczna, widok na końcu jest świetny. System walki nie jest taki zły, chociaż te headshoty rzeczywiście przekombinowane. Nie mniej zapowiada się smakowicie.
Chciałbym obejrzeć bardziej zaawansowany etap gry. Jakiś klimatyczny quest z potworkami i dialogami z ludźmi z zewnątrz.
gówno prawda z tym piractwem, premiery na PC są opóźnione, żeby więcej kasy natrzepać na "ekskluziwach" na konsole.
heh już od jakiegoś czasu spodziewałem się takiego efektu. Po prostu zabawa plasteliną. a zapowiadało się tak pięknie... pokierować ewolucją i rozwojem gatunku!! a wyszła infantylna zabaweczka.
Ja to się tylko boję, że z fajnego i dynamicznego FPS zrobię jakiś mdłą mieszankę rpg-fps. Gdzie będą pseudo misje typu "zabij gromadkę szwabów koło wieży i wróć do mnie".
też się tego obawiam, ileż można lepić stworki z plasteliny które różnią się tylko wyglądem. Zawsze ten sam schemat rozwoju, zawsze te same zachowania.
I co z tego, że będzie tyle planet, skoro będą wszystkie do siebie podobne, a proces ich zajmowania będzie identyczny?
heh to poczekam jeszcze ;)
A co do combatu... oceniać nie będę, bo przecież nie grałem, ale z tymi systemami to zawsze kontrowersję są. Na ten przykład bardzo podchodził mi system walki w gothicu, a uwielbiałem wręcz walkę w wiedźminie, a są osoby które uważają ją za beznadziejną... cóż wszystkich nie zadowolisz ;)
kłócicie się jak małe dzieci a wniosek jest jeden: gra ma ogromny potencjał ale wypuścili ją za wcześniej. Za 3-4 miechy będzie wszystko ok i nic tylko szaleć :P Ja tam czekam na darmowego triala ;) i na załatanie tych wszystkich dziur.
A na razie wracam do LOTRO ;)
A czy możliwe jest odpalenie CHaos theory w innych rozdzielczościach niż domyślne?
Bo niestety mam ekran 16:10 i standardowa rozdzielczość jest po prostu okropna. Nie da się jej zwiększyć i dopasować do proporcji 16:10?
Sauronowi bliżej do "pól-boga" albo złego ducha niż do czarodzieja.
Czarnoksiężnicy to w Harrym Potterze są :P
eee tam, kolejna napierdzielanka... mogliby zrobić porządnego single player RPG w świecie Tolkiena.
Gram narazie Lord of the rings online, ale w jakiegoś singla z wypaśną fabułą bym sobie pograł :)