Komiks zapowiadał się dobrze, ale skończyło się debilnie, co jak co ale żaden aktor nie ma mimiki gorszej od kasku.. głupi pomysł.
Pomysł fajny i zakończenie nawet spoko. Już nie wiem, czego mam się spodziewac po komiksach. Niektóre naprawdę są zabawne, a niektóre bardzo nietrafione i po prostu słabe.
Steven Seagal jest zbyt genialną postatcią żeby występował na drugim planie.
Komiks mi sie podobał chyba tylko dzięki mojej wrodzonej niechęci do Seagala
best4ever
Naprawde na ostatnim obrazku twarz Johna wyszla ekspresyjnie, wiec cos w w tym jest.
Steven ma jakas taka moc... ;)
Dobry komiks. Bardzo ładne rysunki, brawo Otis, postacie są bardzo podobne i ładnie narysowane. :)

niezly odcinek
Spodziewałem się Haydena Christenssena (sory za błędy - chodzi o zioma co grał w 2 i 3 częsci Star Wars Anakina) bo on był swego czasu nazywany aktorem-drewnem, ale Steven też jak najbardziej się nadaje :D
Nie no leże ;d Genialne ;d
Bardzo dobry komiks.Jeden z lepszych.
To się Steve'emu dostało :) Jeszcze Van Dama i Lundgrena mogliście tam postawić.
Gratulacje, udany odcinek. Obawiam się tylko, że Halo w reżyserii tego pana zaczynałoby się eksplozją Wawelu, a potem MasterChief strzelałby do obcych jak do kaczek..
ps. aktor o inicjałach SS ma chyba 'nieco' większy brzuszek aktualnie
Aristos - heh, racja, sensei Sigal wygląda teraz "troszeczkę" inaczej. Powiedzmy że to wersja wyidealizowana, z czasów jego świetności :)
Dzięki za komentarze. Trochę się bałem że postacie będą trudne w rozpoznaniu, ale jak widzę nie ma z tym problemu.
Seba393> Co ma robić miny jak jakiś pedał. Jego osobowość i styl są wystarczające.
Komiks mi się podoba, ale nie mogę przejść obojętnie koło rażącego błędu technicznego - ponieważ jeśli używamy zielonego tła, postać NIE MOŻE BYĆ ZIELONA bo ją także szlag trafi. Szmata powinna być niebieska.