Jedynce też świetnego klimatu odmówić nie wolno. Jeśli chodzi o mnie dwójka lepsza.
Hmmm jakoś tak mam, że pierwsze części gier PRAWIE zawsze są dla mnie lepszymi. Tak było z gothiciem, tak było z wiedźminem. Po prostu pierwszy kontakt z serią jest zawsze czymś nowym i nigdy nie zapomnę drugiego rozdziału z wiedźmina pierwszego i questa ze śledztwem w wyzimie klasztornej, szczęka mi opadała raz po raz. Do tego te dialogi, krwiste, nie przesłodzone i świetny polski dubbing. Przy drugiej części nie było takiego opadu szczęki, choć świetnie się bawiłem :)
[5] Plus to, że ma lepszy, bardziej wiedźmiński klimat...Dwójka bardziej podchodzi pod amerykańskie fantasy, glównie kolorystyką...
No i soundtrack z jedynki bardziej przypadł mi do gustu, pamiętam do dzisiaj sporo kawałków a z dwójki kojarzę tylko theme...
No rzeczywiście muza w 1-edynce Dużo lepsza ,zwłaszcza muza która się załącza podczas walki z żołnierzami Salamandry wręcz rozwala system
Jedynka jest bardziej "wiedźmińska" świat książki żywcem przeniesiony na monitor. Do tego jest większa i bardziej rozbudowana. Więcej postaci, wątków i dłuższa gra.
Dwójka jest doskonalsza jeżeli chodzi o formę i technologię. Do tego bardziej dynamiczna i filmowa.
Traci niestety trochę oryginalnego klimatu i świata. Nie mniej nadal świetna.
Nie da się jednoznacznie wybrać.
Ideałem byłaby dwójka, z dłuższą i bardziej rozbudowaną fabułą i światem. Z czymś w rodzaju czwartego aktu z jedynki :)
I w dwójce jakoś przyjaciele Geralta grają znacznie mniejszą rolę niż w jedynce (za wyjątkiem Triss)