To jedna z ciekawszych komedii tamtych lat.
Nawet dzisiaj - śmieszy.
I przede wszystkim: nie ma w tej komedii niczego "kontrowersyjnego".
Żałuję że akurat dziś nie powstają takie filmy które potrafią mrugnąć do widza okiem ironii i humoru z "wielkiej polityki" i "polityków".
Swym wyznaniem prezes Sony Pictures prawdę mówiąc sam się skompromitował.
Żałosne i dziwaczne.
Przecież podobno Ameryka to wolny kraj (jeszcze) w przeciwieństwie do Korei Płn.
Ciekawe czy będzie jakiś updejt "nekstgenowy" tej gry ? Mam na myśli oficjalny patch dodający szczegółowe tekstury, hdr-y i inne wodo-wytryski ?
Jeden facet - zj...b co się nazywa Elon Musk jest współodpowiedzialny za spychanie społeczeństw w szambo międzyludzkich relacji i deprecjacji wiedzy, ładu i przyzwoitości i pchanie ludzi w czeluści chamstwa obłudy, egoizmu i głupoty.
Smutną konstatacją jest że mu tak w tej destrukcji dobrze idzie bo okazało się że niestety duża część ludzkości to zwykli idioci i kretyni.
I on na nich żeruje, bogaci się i wykorzystuje.
On ma manierę "bizantyjskiej" wielkości samego siebie.
Bo jak inaczej tłumaczyć odpowiedź Groka że Musk jest jednym z najlepszych i najmądrzejszych ludzi na świecie ever ?!
Szok.
No ale co można sądzić o poczytalności człowieka który dla własnego kaprysu wysyła w bezkres kosmosu swe ulubione sportowe autko. A w tym autko pakuje kolekcję ulubionych płyt i ...fiolkę z własną spermą.
A na to wszystko "przepala" miliardy dolarów które wcześniej zarobił na kretynach których nakarmił wzajemną nienawiścią.
Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.
Śmieszne i straszne by nie powiedzieć tragikomiczne.
Stara ale jedna z najlepszyh gjer wszeh czasuw. Ojciec opowiadał rze kiedyś grał w tom gre.
Tyle czasu a gra nadal wygląda bdb i jest chyba jedną z najlepszych jeśli nie najlepszą w historii.
Niektórzy uważają że paradoksalnie to fabuła, mimo iż dobrze opowiedziana, jest najsłabszą stroną gry. Jej schematyczność, przewidywalność i motywy znane i widziane już wcześniej w popkulturze mogą niektórych graczy znużyć. Także wielu graczy odkrywa że po ukończeniu głównego wątku fabularnego gra nadal przyciąga swą otwartą mapą i możliwością pochylenia się nad złożonością i pieczołowitością pokazanego świata. To jest coś więcej niż gra. To trochę także swoista wikipedia. Bo maksowanie tej gry dostrzeganie jej szczegółów daje ogromną satysfakcję. Na pewno twórcom przyświecała myśl by ta gra była także hołdem dla historii Dzikiego Zachodu i Ameryki. I to im się udało znakomicie.
Gra legendarna, master piece.
Należy także zwrócić uwagę na świetny soundtrack.
Aż nieprawdopodobne że taka jakość w grach była możliwa tak dawno temu.
Zgadzam się z UV że to jedna z najlepszych gier.
Pomimo kilku lat oprawa video-audio ciągle imponuje.
Aczkolwiek być może w tym tkwi też tajemnica dobrej optymalizacji i działania na nie najnowszych konfiguracjach.
Chociaż z tą optymalizacja to jest też momentami różnie.
Nie wiem jak u innych ale u mnie zdarza się przy wejściu w nowe lokacje są delikatne spadki i zacięcia w płynności.
Może to przez tę cumpilację shaderów w tle ?
W remasterze pierwszej części tego nie było.
Ale tam ta cumpilacja trwała pół godziny.
I chyba wolałem stare rozwiązanie.