W tym serialu nic nie trzyma się kupy - bezsensowna fabuła, błędy logiczne, żołnierze którzy nie potrafią strzelać, obcy który jest silniejszy i wytrzymalszy od supermana, dzieci wysłane do miejsca katastrofy, niezniszczalna katana wyrwana z gilotyny do papieru. I tak można by bardzo długo... Dno i kupa mułu. No chyba że to miał być młodzieżowy serial komediowy w stylu Monty Pythona, to wtedy ok.
"syntetycznych głosów AI"? Ten człowiek ostatnie 5 lat spędził w szafie czy nie miał dostępu do internetu?
Oj chyba jednak są - polska gra tocząca się w Polsce, a mówią tylko po angielsku. No chyba że to taka całkiem alternatywna rzeczywistość w której podbiła nas Wielka Brytania.
"Poza tym zauważyliście, że to nie było natywne 4K?" - To jakiś rodzaj żartu, tak? Obraz tak rozmyty, że okulary korekcyjne nie pomogą, a oni się pytają czy ktoś zauważył ??
Skąd wy tego Pattinsona bierzecie? Przecież Gustav to Charlie Cox! Jego mimiki twarzy nie da się pomylić z kimkolwiek.
Niby gry się rozwijają, niby grafika cały czas do przodu a fizyka? Fizyka jak z ery kamienia łupanego...
"Miejmy nadzieję, że będą to wybory tak samo trudne, jak ten pomiędzy Yen a Triss w Wiedźminie 3" - a gdzie tu był trudny wybór? Wiadomo że Triss :D
Film, wiadomo, klasyka, tylko pomysł z podróżą w czasie, jak to w większości produkcji o takich podróżach, kupy się nie trzyma. Cała reszta to majstersztyk. Niestety późniejsze próby wskrzeszenia franczyzy (poza 2 częścią) wypadają naprawdę blado a szkoda, bo to uniwersum ma naprawdę ogromny potencjał.
O ile sama gra super, o tyle robienie ludzi w bambuko przez CDPR już nie bardzo. Jak promowali/reklamowali grę, to obiecywali że hoho - 2 dodatki, multiplayer... Jak wyszło, każdy wie.
8K na konsoli było śmieszne już w momencie ogłoszenia specyfikacji. Najpotężniejsze karty graficzne ledwo 4K były w stanie obsłużyć, a mała konsola miała je niby prześcignąć.
Nie rozumiem problemu z laptopowym GTX1650. Chyba należy się cieszyć iż gra w ogóle działa na sprzęcie 2x słabszym niż minimalne wymagania?
Przecież karty mają oddzielne rdzenie do obliczeń RT więc dalej piszesz jakieś banialuki. Od tego ile promieni te rdzenie będą musiały policzyć zależy ile FPS uzyskamy ostatecznie. Dobrym przykładem jest tutaj gra Battlefield V, w której klatki potrafiły spaść nawet o połowę bo rdzenie RT nie nadążały z przeliczeniami. Poprawki które wprowadzono w późniejszym czasie, zmniejszyły drastycznie tę liczbę. Praktycznie każda gra dostępna na rynku posiada opcję wyboru jakości RT, czyli właśnie ilości promieni które są śledzone. Jeżeli więc do starej gry, tak jak do takiego Half Life czy Quake, dodamy RT na poziome Overdrive z CP2077 to uzyskamy zbliżony FPS.
Ciekawe co za mikropłatności będzie można kupić? Łopatkę do piasku? Patyk do dłubania w zębach? A może drzwi ze słomy? ;)
Dużo piwa, popcorn i... można obejrzeć dla efektów specjalnych i akcji. Jeżeli zechcemy logicznie wyjaśnić cokolwiek w tym filmie może dojść do uszkodzenia mózgu.
Tak jak pisałem wyżej - do komfortowego grania potrzeba stabilnego łącza co niestety nie jest normą i widać to po wpisach osób narzekających na słabą jakość obrazu.
Tu dwa zrzuty z gry The Division 2 - jeden z usługi, drugi z gry odpalonej na kompie:
http://bit.ly/2H6pqYH
http://bit.ly/2UC5ghp
Strumieniowanie gier to prawdopodobnie przyszłość rozgrywki - jest tanie, dostępne na wielu platformach, a wraz z rozwojem internetu coraz więcej osób może korzystać z tej formy grania. Szybki net od dostawcy nie jest jednak gwarancją jakości - liczy się jeszcze stabilność połączenia, a z tą, przynajmniej w Polsce, bywa różnie jak się okazuje. Gdy wszystko działa jak trzeba wygląda to tak:
https://youtu.be/-1o_vFsqzVk
https://youtu.be/meLCUodpcsQ
W komentarzach pod filmem z CP2077 możecie poczytać o problemach jakie się trafiają a także porównać zrzuty ekranu z gry odpalonej na komputerze oraz GFNOW.
I jeszcze napiszesz że widzisz różnicę? Zastanawiam się na jakim sprzęcie grasz iż jesteś w stanie to dostrzec?
Zakradam się ostrożnie do drzewa, nie od dziś wszak wiadomo iż nieostrożnemu drwalowi potrafi niepostrzeżenie przyłożyć z liścia. Bacznie obserwuję otoczenie wyszukuję ukrytych korzeni gotowych znienacka oplątać nogę nieświadomej ofierze. Jest czysto. Wyprowadzam więc szybki atak z lewej strony - mocne, ukośne cięcie pozbawia przeciwnika jedną z zabójczych gałęzi. Szybko uskakuję przed drugą, która zahaczona rękojeścią topora, odbija celując prosto w moje oczy. Wyprowadzam kolejny cios, i kolejna gałęź upada ciężko na glebę, odsłaniając wrażliwy pień. Zaciekle go atakuję, krążąc jednocześnie dookoła drzewa, które wciąż próbuje razić mnie swoimi giętkimi gałęziami, najeżonymi masą kolców. Nie jest łatwo, powoli zmęczenie zaczyna dawać o sobie znać, a pot zalewa oczy. Nie ustępuję. Kilka kolejnych, celnych ciosów idealnie sięga pnia, powodując jego przełamanie. Przeciwnik widząc swoją przegraną, rzuca się na mnie w akcie desperacji. Rzucam się w bok, zdając sobie sprawę iż tylko w ten sposób ucieknę spod lecących na mnie gałęzi. Upadam na bark, boleśnie go wykręcając. Tuż obok pada z głośnym łoskotem przeciwnik. Jeszcze przez chwilę widzę jak próbuje sięgnąć mnie swymi gałęziami, po czym zapada cisza. Wstaję. Zmęczony walką, zdejmuję hełm i przecieram zalaną potem twarz. Wygrałem. Pozostaje już tylko związać zdobycz i zabrać do domu.
Chociaż wydawać by się mogło iż najlepsze do tej pracy są krasnoludy, to brak im w tej materii finezji i wyobraźni. Za to Dżiny - te to dopiero mają wyobraźnię, a przy ich wrodzonemu talentowi do spełniania życzeń, byłyby wprost idealne do tego aby spełniać każde, nawet takie z którymi nie poradziłby sobie Święty Mikołaj. Chcesz czołg? Abrams? Leopard? Merkawa? Jeśli nie zmieści się pod choinką, zaparkują przed domem. Sąsiadka z naprzeciwka? Nie ma problemu - chcesz 1, 2 czy 3? Umiejętność gotowania gratis. Byłby tylko jeden mały minus, Dżiny są z natury złośliwe więc istniałaby pewna szansa na to, iż nabiją nas w butelkę...
Jak planować to najlepiej z Alt Cunningham z Cyberpunk 2077 - no bo kto, jak nie ona najlepiej zaplanuje nam czas przyszły? Obsługę arkuszy kalkulacyjnych, topologię Sieci i budowę zabójczych SI ma wszak w małym paluszku. Wiem, że czasem miała obsuwy, i przekładała pracę na kolejne miesiące, ale wierzę iż się poprawiła i tym razem bez większych zaległości, maksymalnie do 10 grudnia przedstawi plan działania na najbliższe tygodnie. Oby tylko przy okazji nie poszło z dymem jakieś miasto...
Jak najbardziej. Pierwsze SI powstało już w 2013 roku, stworzyły ją zakłady Microtech. System w Cyberpunku uważany był za SI w momencie gdy jego Inteligencja wynosiła 12 lub więcej.
Nic Redzi nie wrzucali? Hehe, dobre sobie. Tutaj masz film w "wysokiej rozdzielczości", z dnia 25 czerwca 2020 roku, czyli sprzed 5 miesięcy, w którym jakiś nieznany typ, z nieznanej firmy opowiada o Adamie. Pozdrawiam :)
https://youtu.be/ToWfeUEAeeQ?t=367
Nie wyciekły, tylko sami Redsi to wrzucili. Tu takie podsumowanie historii Johnnego w której masz też nieco o samym Adamie.
Kompy do gry Cyberpunk 2077 pewnie już ogarnięte, a jak tam u Was z wyborem sposobu przejścia gry? Skryty w mroku ninja, wchodzący wszędzie z buta barbarzyńca, czy może technik informatyk? ??
https://youtu.be/GmuY4be6p-o
Gra jeszcze dłuższy czas pozostanie we wczesnym dostępie, ale to co nam udostępniono, spokojnie starcza na nawet kilkadziesiąt godzin dobrej zabawy. Do tego, praktycznie co miesiąc, dochodzą nowe elementy. Ostatecznie ciężko więc ocenić całą grę na podstawie ułamka tego, co powinno znaleźć się w wersji ostatecznej. Biorąc jednak pod uwagę to co już mamy i kierunek w którym się rozwija daję jej mocne 9/10. I oczywiście trzymam kciuki
Tutaj moja recenzja gry w wersji 0.2.0.3:
https://youtu.be/GK7E_CXUr3E
spoiler start
1 - Spotkałem, wszystkich ubiłem tak na wszelki wypadek :D
2 - Przewija się z czego raz baaardzo mocno, ale nie chciałbym psuć ci niespodzianki :)
3 - Wydaje się iż nie ma znaczenia zakończenie rozmowy na jakikolwiek aspekt w przyszłości prócz wiedzy o robalu.
spoiler stop
Gra jest bardzo trudna - nie zaprzeczam, ale jakieś chety żeby ją przejść? Co to, przedszkole żeby pani przedszkolanka za rączkę prowadziła? :D
Ogólnie grę oceniam bardzo wysoko. Ma odpowiedni klimat, jest trudna, zawiera sporo easter eggów (nawet portrety niektórych NPCów jak Iron Fist :D )
Większość oczekiwała chyba pełnoprawnego RPGa - z fabułą na 300h, masą zadań pobocznych itd itp. Od początku wiadomo było jakim typem gry jest Anthem i minusowanie go za 'zbyt krótką' fabułę czy 'powtarzalność' misji jest co najmniej komiczne. To tak jakby powiedzieć iż Dirt Rally 2 jest nudne bo tylko jeździsz. I w dodatku tylko po kilku trasach. Gdzie w tym sens i logika? Oglądając i czytając recenzje dochodzi się do wniosku iż 90% z ludzi je piszących w tą grę po prostu nie grała. No bo jak można napisać iż javeliny niczym się nie różnią albo że materiały do craftingu trzeba kupić...
To nie jedyna taka osoba - w dniu rozpoczęcia testów grę tę próbowało streamować około 30 osób na samym twitchu. Wszystkie wyłapały bana bezpośrednio na wizji.
A co do kar - wszystkie te osoby musiały się zgodzić na warunki zanim przystąpiły do testów i co najmniej śmieszne jest twierdzenia jakoby kara była nieuzasadniona albo iż streamer nie wiedział co mu grozi.