senticamil

senticamil ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

27.02.2026 19:09
senticamil
2
senticamil
7

Szlugi12 czego nie rozumiesz? Jeśli tobie przyjemnie się grało i uważasz, że to dobra gra, to może komuś innemu jeszcze lepiej się grało i dlatego się nią zachwyca. Istnieje taka możliwość, że coś komuś może się bardziej podobać niż nam, tylko zazwyczaj to występuje poza bańką naszych własnych przekonań.

19.02.2026 21:25
senticamil
2
odpowiedz
senticamil
7

"rosnące koszty produkcji, spowolnienie wzrostu branży, zmieniające się zachowania graczy oraz szersze wyzwania ekonomiczne" - za wszystkie te czynniki są odpowiedzialni "byznesmeni", którzy następnie zwalniają tych ludzi i zastępują ich ai, by zmniejszyć koszta produkcji i zwęzić wyzwania ekonomiczne, jednocześniej bardziej spowalniając wzrost branży i zmieniając zachowania graczy na negatywne. Tragedia. Te korporacje zbyt ciasno mają zaciśnięte krawaty na szyjach i krew nie dopływa im do tych pustów głów zapatrzonych na dolary. Pozostaje jedynie trzymać kciuki, że kierunek, który obrali, szybko okaże się drogą przez pokrzywy nad urwisko.

17.11.2025 16:28
senticamil
odpowiedz
senticamil
7

Do wersji 2.0 jeszcze trochę. Może wtedy będzie warto w niego zagrać.

15.10.2025 10:23
senticamil
odpowiedz
senticamil
7

Dodanie możliwości wyszukiwania gier po roku ich wydania jest tym, czego szukałem w wielu serwisach, ale w ich przypadku "biblioteka gier" była bardzo okrojona, więc pokazywała się tylko garstka pozycji lub gry niszowe. Tutaj w końcu jest ta opcja i super, ale jest jeden problem: w wyszukiwarce, ten "infinite scroll" wszystkich dostępnych pozycji, jest do pewnego momentu i nie wyświetla wszystkich tytułów. Nie jestem przekonany czy tak miało być, ale z poziomu użytkownika wygląda to jak błąd, bo wcześniej można było przeklikać wszystkie strony w encyklopedii i przejrzeć "listę" tysięcy gier, a teraz jest 7 tych "scrollowań" i lista dalej się nie rozwija. To sprawia, że jest gorzej, niż było, bo na golu encyklopedia jest potężna, dzięki czemu można było znaleźć gry po różnych kategoriach, o których się nie wiedziało i trafić na perełki, a teraz jest to ograniczone.

01.09.2025 12:07
senticamil
3
odpowiedz
senticamil
7

Czyli klasyczne zagranie, łasych na kasę korporacji, by powycinać wybraną zawartość z gry, wydać na premierę niekompletnego, niepołatanego bubla, a potem te wycięte rzeczy przywracać - albo w deluxe edycji, albo w jakiś update'ach darmowych/płatnych. Jeszcze "Większość graczy przyjęła plany twórców z entuzjamem, głównie w związku z powrotem Pearlescent oraz zapowiedzią zupełnie nowych postaci", więc jak ma być lepiej w świecie gamingu, jak wystarczy przed premierą gry zapowiedzieć, że doda się jakąś postać za parę miesięcy i "większość graczy" jest zadowolona. Tragedia.

30.06.2025 21:14
senticamil
senticamil
7

Błędna obserwacja.
Tu nie chodzi o to czy studio jest rodzime, czy nie, tylko w jaki sposób to AI jest wykorzystywane. W tym przypadku były to jakieś nieistotne dla gameplayu teksty czy tłumaczenia, gdzie te drugie już są nieco bardziej istotne, ale nadal nie jest to coś, co definiuje całą grę. AI to narzędzie i powinno być wykorzystywane przy tworzeniu gier czy czegokolwiek, by przyspieszyć prace, ale z głową i jako wsparcie, a nie trzon tworzenia projektu.

Realia są niestety takie, że jak jakieś studio deklaruje, że tworzy grę z pomocą AI, to nie ma na myśli wspierania się sztuczną inteligencją, a nadmiernym jej wykorzystywaniu, bo to jest łatwiejsze, szybsze, potrzebuje mniej zasobów ludzkich. Skutkuje to potem generycznym tworem - i wtedy występuje hurr durr u graczy, bo nikt nie chce kolejnej nijakiej gry. AI jest czymś dobrym w odpowiednich rękach, a w nieodpowiednich - złem wcielonym, zwłaszcza w gamingu.

20.03.2025 20:08
senticamil
senticamil
7

maciell
Czy chodzi u mnie ok? Twoja poprzednia wypowiedź była o czasie potrzebnym na określenie tego czy gra jest dobra. Ile tego czasu potrzeba? 2h w przypadku AC: Shadows to zdecydowanie za mało, bo w pierwszych tych godzinach cutscenek jest ponad godzina, czyli więcej niż samego gameplayu.

Gra a film to dwa różne media. Na obejrzenie filmu nie poświęcasz parędziesięciu godzin. Jeśli jest kiepski, to nie odpalasz go w kółko i w kółko i w kółko, jak to ma miejsce np. w zadaniach pobocznych w Assasynach. Już pomijam nawet kwestie ceny.

"Ja nie wiem kiedy ludzie sie tacy roszczeniowi zrobili." Jeśli roszczeniowością jest oczekiwanie, że zakupiony za paręset złotych produkt będzie adekwatny jakościowo do wydanej na niego kwoty, to w tej sytuacji określenie "roszczeniowy" nie jest negatywne, a wręcz przeciwnie, powinno być czymś powszechnym.

Jeśli dla ciebie gra "dowozi" to wspaniale, najwidoczniej jesteś targetem praktyk takich molochów jak Ubisoft. Lepiej dla ciebie, bo gdybyś świadomie grał w tę grę, to nie byłbyś w stanie czerpać z niej przyjemności, a tacy ludzie jak ty też są potrzebni, np. dla przykładu dla innych, by mieć wzorzec tego, w jakim kierunku rozwoju nie podążać.

I na koniec, klasycznie już, argument typu: zrób to lepiej. Jak na początku chciałeś się bawić w porównania, to może porównajmy to do równie klasycznego zjedzenia chleba. Czy jak kosztujesz kromkę wypieku z piekarni, to możesz określić czy ona ci smakuje, czy nie, pomimo tego, że nie jesteś piekarzem, który ten chleb wypiekł?

20.03.2025 16:49
senticamil
1
senticamil
7

maciell To umieść te mechaniki w formatowaniu [ Spoiler ], a będą ukryte, jeśli obawiasz się zaspojlerowania komuś tego. Jestem ciekaw, czym są te nowe mechaniki, sprawiające, że nie jest to reskin wcześniejszych części. Bo chyba nie masz na myśli linki, zabójstwa przez ścianę czy taranowania ciałem bramy?

Co do reszty: 2h to na spokojnie wystarczą do przejścia prologu, jeśli się nie śpieszysz, a nie do wyrobienia zdania, zwłaszcza że jest to gra ogromna, a te pierwsze 2 godziny nie dadzą ci poczucia monotoni, która jest głównym odczuciem, jakie towarzyszy przy przechodzeniu nowych assasynów (i decydującym o porzuceniu gry). Paręnaście godzin więcej musisz dodać, by móc grać Yasuke (pomijając prolog). No ale jak najistotniejszym elementem w grze są "widoczki" to te 2 godziny rzeczywiście mogą wystarczyć.

Nie ma mody na jechanie po Ubisofcie, tylko głośno jest o jego ruchach, bo się potyka o własne nogi. Wypuszcza gry, które są robione na jedno kopyto. AAAA gierka o piratach, gdzie tylko strzelasz się okrętami, usypiający Avatar, nijakie Outlaws a teraz reskin Assasyna. To nie są dobre ruchy, i reakcje graczy są adekwatne do nich, bo ileż można mieć gdzieś swoje community i jechać tymi samymi wyświechtanymi schematami. Wszystko ma swój czas, a czas Ubisoftu skończył się 10 lat temu.

post wyedytowany przez senticamil 2025-03-20 17:04:08
20.03.2025 13:12
senticamil
1
senticamil
7

Ocenianie z dowodem zakupu masz na Steam i ludzie po paru godzinach, a czasami nawet po jednej, wystawiają ocenę, gdzie nawet nie zdążyli ukończyć prologu. W jaki sposób jest to miarodajne, w przypadku gry, której przejście zajmuje tych godzin parędziesiąt? W żaden.

W internecie jest masa materiałów i gameplayów z tej gry. Wystarczająca ilość by wyrobić sobie wstępną opinię i móc się na ten temat wypowiedzieć. Nie muszę dołączać nigdzie paragonu jako dowodu zakupu, by móc przedstawić swoją perspektywę. A to, że ktoś ma inne zdanie niż ty i wygłasza je na forum publicznym, nie sprawia, że należy do jakieś wyimaginowanej i negatywnie nacechowanej grupy.

Z AC: Shadows sprawa jest dosyć klarowna - jest to po prostu kolejna część tego samego tylko w innej oprawie. Jeśli jest to pierwszy kontakt z serią kogoś, kto nie ma dużych oczekiwań w stosunku do gier, może mu się ta pozycja spodobać. Natomiast ktoś, kto grał i ukończył Origins, Odyssey czy rozdmuchaną do granic możliwości Valhalle i już ma dosyć tych samych schematów rozgrywki, najprawdopodobniej przy Shadows się znudzi i od niego odbije. Koniec końców wszystko rozgrywa się wokół tego, co jesteśmy w stanie tolerować w grach. Dla wielu ta kalka i monotonia jest nie do przejścia.

Nie zmienia to faktu, że Shadows może być niewystarczające, by Ubisoft był w stanie odbić się od dna. Ludzie oczekiwali czegoś więcej niż odgrzanego kotleta przemalowanego na inny kolor - stąd to oburzenie u niektórych i nie ma co się dziwić, bo to już 4 raz ten sam kotlet.

Ukończyłem Origins, grałem w Odyssey i Valhalle, w Shadows nie grałem, ale po gampleyach widzę, że jest to 4 część tego samego w innym settingu, moja ocena 5/10 (osobista, nigdzie niewystawiana, ale wystarczająca, by być przekonanym, że nie mam ochoty w to zagrać), paragonu brak. Możesz mnie przypisać do dowolnej grupy.

20.03.2025 11:31
senticamil
7
senticamil
7

Najważniejsza gra w historii Ubisoftu, bo od niej zależy czy studio przetrwa - o to chodziło autorowi. Jeśli sprzedaż AC:S będzie marna, to jest duża szansa, że Ubi upadnie i prawdopodobnie zostanie wykupione.

28.09.2024 14:47
senticamil
8
senticamil
7

Nie wiem, jak definiujesz tę trudność, ale z poziomu strony internetowej nic nie jest ukrywane. Po wybraniu gry z biblioteki wyświetlają się dwie opcje: pobranie za pomocą GOG Galaxy i zapasowego instalatora offline.

Teraz głównie się pobiera i patchuje przez launcher, bo to jest jego specyfika działania, włącznie z synchronizacją. Instalator offline nie ma możliwości patchowania i synchronizacji, bo nie byłby wtedy instalatorem offline.

28.09.2024 13:59
senticamil
4
senticamil
7

"powiedzmy szczerze ile osób jest wstanie przechowywać na nośnikach danych takie ilości danych" - płyty cd to też nośniki danych, a nie jest problemem dla ludzi ich posiadanie. Od jakiegoś już czasu istnieją dyski zewnętrzne i różnią się od płyt tym, że można na nich wielokrotnie zapisywać, modyfikować i usuwać dane. Kosztują więcej niż cd, ale są pojemniejsze i trwalsze. Taka ciekawostka technologiczna, bo widzę, że kolega chyba pozostał przy dyskietkach.

"Gry w dzisiejszych czasach często zajmują więcej niż 50 GB" - oczywiście, ale skoro mamy mówić szczerze, to na GOGu jest dosyć mało tytułów, które zajmują więcej niż 50 GB. Raczej większość znajdujących się tam gier to gry wiekowe albo dosyć niszowe produkcje, których waga to niska kategoria.

"wiele gier trzeba jeszcze zainstalować jeśli chcę się w nie grać co podwaja rozmiar danej gry na dysku" - przy instalacji na steamie czy innym launcherze, też masz wymagane miejsce potrzebne do instalacji, które wynosi więcej niż rozmiar gry. Wiadomo, że jest to potrzeba na czas instalacji i finalnie zainstalowana gra tyle nie zajmuje, no ale to jest cecha zasysania danych z serwera. Nie da się tego obejść, bo nie jest to fizycznie możliwe.

"nie jest to wina samego GOG bo technologii nie przeskoczą, ale niestety dla mnie osobiście bardzo redukuje ten ogromny plus GOG" - minus: specyfika fizyki wszechświata.

07.04.2017 22:18
senticamil
👍
3
odpowiedz
senticamil
7

Wiele tytułów z różnych gatunków przewinęło się przez mój monitor. W wielu grach spędziłem dziesiątki godzin, ale nigdy nie grałem w tak wspaniałą produkcję jaką jest Life is Strange. Jestem w szoku, jakie wrażenie na mnie wywarła ta przygodówka. Z grami tego typu miałem krótkie (często przez nudę z nich wypływającą) epizody, dlatego nie spodziewałem się szału po Life is Strange. Jakie było moje zdziwienie, gdy tę produkcję pochłonąłem w praktycznie jeden dzień, a po wszystkim poczułem smutek i radość jednocześnie. Najlepsza gra w jaką kiedykolwiek grałem. Specjalnie założyłem tu konto, aby dać jej najwyższą ocenę.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl