Czwórka jest tak beznadziejnym produktem, że spodziewałbym się niższych ocen, nawet jakby za darmo rozdawali.
Dziwny listopad w tym roku, CoD i 2 strategie w najbardziej oczekiwanych grach, tego jeszcze nie grali.
Smutne, że teraz materiał na newsy stanowią dla Was opinie randomowych youtuberów czy użykowników reddita. Rozumiem jak np. jakieś info z filmików Tima Caina przywołujecie, w końcu to twórca gier, ale taki kompletnie nieznany random jak tutaj to tylko materiały pod clickbaitowy tytuł.
Ja tam wolę jak odcinki są w porcjach, przynajmniej można w spokojnym tempie wszystko obejrzeć i nie ma ryzyka trafienia na spoilery z zakończenia dzień po premierze. A i tak zwykle oglądam jeden odcinek dziennie, chyba, że coś ma krótsze odcinki, to zdarza się 2-3, ale z zasady nie binguję.
90 z nich widziałem, choć o sporej części z nich nie powiedziałbym żeby były nawet blisko wybitności
Ja tam nie lubiłem tego systemu, był hamerykańsko zero-jedynkowy i zależny od wybieranych umiejętności. Gorsze było tylko kwantyfikowanie sympatii towarzyszy w Dragon Age, zwłaszcza opcja zasypywania prezencikami, jak w Simsach.
ADL to często takie bzdury zapodają jak PETA, także nie przejmowałbym czymkolwiek co ta śmiechu warta organizacja napisze.
I dobrze, drugi serial to była taka padaka, że lepiej jednym strzałem zakończyć ten serial.
Czemu piszecie, że wyjdzie tylko na PC, skoro w trailerze jest jasno, że coming to xbox też?
"Ten materiał nie jest artykułem sponsorowanym. Jego treść jest autorska i powstała bez wpływów z zewnątrz." - to tak na serio czy ktoś złą templatkę przekleił?
W przeciwieństwie do Inside i Limbo tutaj mamy do czynienia z typową grą logiczną z lekkimi elementami zręcznościowymi, a mniej typowo platformowych momentów. Niby spoko, ale nic nie urywa. Główna mechanika zabawy z kulkami dopiero w drugiej połowie nabiera jako takich rumieńców, natomiast znaczną większość zagadek przechodziłem z marszu, przez co też długość gry też raczej niska była w moim przypadku, nie więcej niż 3h, ale też ciężko mi powiedzieć dokładnie, bo w tym czasie z 10 razy wywaliło mnie do pulpitu (czytałem, że dla paru starszych serii kart to się zdarza), a czekpointy też dość słabo rozmieszczone były, więc przynajmniej pół h zmarnowałem z tego czasu. Projekty lokacji i postaci też są z jednej strony nieźle zaprojektowane, ale z drugiej strony rażą plastikowością Unity, dużo ciekawszych projektów widziałem na tym silniku. Fabuła jakaś tam niby jest w tle, ale nic angażującego się nie dzieje. Spory plus za emergentność rozgrywki i brak jakiegokolwiek UI, łatwiej poczuć dzięki temu flow, przynajmniej dopóki nie wywali do pulpitu (hehe).
Może 10 lat temu wzbudzałoby większy entuzjazm, ale w 2023 to tylko solidna produkcja, raczej niezapadająca w pamięć na dłużej.
Zgadzam się, wyraźnie słabsza od jedynki, nie wnosi za dużo nowego do świata, a w dodatku jest sztucznie przedłużana przez ciągłe łażenie wte i wewte. Początkowo, widzą liczbę dostępnych kanałów w walkie-talkie liczyłem, że każdy będzie związany z jakąś postacią i konkretnym wątkiem, głównym lub pobocznym, a tak naprawdę były tam znikome rzeczy poza 2-3 kanałami wykorzystywanymi w głównym wątku, które zresztą też za ciekawe nie były (co mnie obchodzi los siostry dyspozytorki z którą pierwsze raz rozmawiam??).
Wydarzeń z jedynki za dobrze nie pamiętałem, tylko ogólny zarys, ale zapadły mi w pamięć klimat gry, czy sposób prowadzenia dialogów. Z dwójką mam wrażenie, że za miesiąc nie będę pamiętał w ogolę, że w nią grałem.
Po DLC do dwójki historią wyglądała na zakończoną. Liczę, że to jakaś nowa marka jednak, bo rozgrzebywanie dishonored, tylko dlatego, że inne projekty nie do końca wypaliły może odbić się czkawką.
Niskie oceny od krytyków? Może w końcu coś fajnego będzie, a nie badziewia pokroju shehulk czy winter soldiera
Od paru miesięcy nowości było jak na lekarstwo i czuć było, że coś się święci, ale nie tego się spodziewali gracze. Zgarnęli ile się dało z mikrotransakcji i nara, chleba z tej mąki już raczej nie będzie.
Lepsza i dłuższa od jedynki, ale bez antyaliasingu jest spora pikseloza w niektórych miejscach.
Mam wrażenie, że ktoś specjalnie zleca żenujące artykuły, żeby więcej klików tylko ponabijać, dziennikarstwo najniższego stopnia.
TES dalej na V części się opiera? To tak jakby ludzie dalej GTA V kupowali, oh wait...
Jedna z najbardziej znanych? Jasne. Najlepsze? W życiu. Monopoly to Tatra wśród planszówek. Generalnie lista na poziomie wp czy czegoś innego.
Pamiętam jakąś przegiętą sekwencję z mostem i odradzającymi się droidami, oraz laserowe wycieraczki. Spoko gierka. Ale ta reedycja (?) wygląda blado.
Czyli na pudle znalazła się gra nie zaszczycona recenzją na GOLu, a do top 10 udało się wejść wersji beta gry. Czyli "poziom" publicystyki utrzymany, tak trzymać!
Czytajcie te newsy przed wysłaniem, bo w samym przedostatnim akapicie parę byków jest.
No kto by się spodziewał mikrotransakcji wprowadzonych miesiąc po premierze i recenzjach, cóż to za innowacyjne i przebiegłe rozwiązanie. Ubis*** jak zwykle w formie.
Raiola to szuja jakich mało, tylko dolarki w oczach, nieraz już podjudzał konflikty graczy z ich własnymi klubami lub przy transferach by tylko więcej zarobić.
Odpadłem po 5 odcinkach, wiało nudą. Żadna z postaci nie wydawała się na tyle ciekawa, by chcieć włączyć kolejny odcinek.
Z tego co czytałem, to fabuła filmu ma objąć gdzieś połowę książki, a dokończenie w sequelu dopiero. Ale nie wiem ile w tym prawdy.
Akurat któraś tam odsłona była zakazana (?) w Rosji z powodu tego, że mówiła NIEprawdę, zrzucając winę za tzw. autostradę śmierci z amerykanów na rosjan. Poza tym obrywało się też za niesławną misję No Russian. Jeszcze jakiś jeden przypadek był chyba, ale nie pamiętam teraz, ale na pewno nie jest to taka sama sytuacja jak teraz.
Artykuł znacznie lepszy niż poprzednie o wieśku, szkoda że nie wyszedł kilka miesięcy temu.
Pamiętam moją konsternację ******** jaki wywoływało otwarcie AQ na serwerze. Wtedy wgl się nie orientowałem o co chodzi, więc nagła inwazja jakichś anubisów w zwykle takim samym świecie była na tamte warunki super eventem.
Matko, jak coś takiego mogło się dostać na prezentację next gena. Wygląda jak budżetówka sprzed 10 lat
Jeżeli to ograniczy się do jakiegoś tekstu / filmiku na wstępie to jeszcze pój biedy, jak same sceny są zmieniać to już cenzura w stanie czystym i traktowanie widzów jak debili nie potrafiących oddzielić historii od obecnej rzeczywistości.
Szczerze mówiąc, to abstrahując od niechęci do Epica, mam spore obawy co do jakości tej odsłony, skoro zdecydowali się na taki ruch. Żadnej dużej odsłony na pewno by tak nie wydali.
Jak bym wiedział, że Heavy Rain i Journey trafią też na Steama to bym ani myślał kupować na Epicu. No nic, na przyszłość żadnych "exlusivów" nie będę brać, tylko poczekam.
Swoją drogą Heavy Rain to straszny gniot był, nie wiem, czy kiedyś oczekiwania wobec gier były na tyle niskie, czy formuła wydawała się nowa i ciekawa, ale nie ogarniam jak kiedyś taki hajp na takie grafomaństwo mógł się utworzyć. Czy może możliwość sikania trzema różnymi postaciami tak ludziom w głowach namieszała.
"Film zacząłby się od pogrzebu Alfreda i zakochanego Bruce'a, który rezygnuje z roli Batmana. Lecz Joker zabija jego żonę i wychodzi na jaw, że to wszystko było kłamstwem. Cały ten romans został uknuty przez Jokera, by złamać bohatera."
What?
Fajnie, że dajecie jakąś reklamę KS, ale ten news jest o niczym - "w grze, która wychodzi co roku będą jakieś nowości, nie wiadomo jakie". Równie dobrze można by napisać o kilku odsłonach to samo od razu i tak samo nic by to nie wniosło. Tylko jałowe kliki.
Kiedyś by się człowiek cieszył chociaż trochę, teraz nie ma szans na nic sensownego związanego z Blizzem, a zwłaszcza remastery.
CD-Action kupował najpierw ojciec, później ja, niemal nieprzerwanie od 20+ lat (nie wiem ile konkretnie, myślę, że gdzieś od 1998). Także znaczą większość świadomego życia CDA było gdzieś tam w domu. I powiem krótko - smutno w cholerę, nie mam siły pisać więcej.
Dla mojego małego osobistego świata mediów, poza śmiercią Pratchetta, nic tak mną nie ruszyło jak to.
Co prawda Perry'ego Masona kojarzę tylko z utworu Ozzy'ego (czy to w Black Sabbath jeszcze?), ale ten teaser narobił smaka. Ale nie napalam się jakoś bardzo, ostatnio różnie bywa z poziomem produkcji HBO.
Nie ma to jak zareklamować aktora występem w Venomie i, co gorsza, reżysera jako twórcy fantastycznej czwórki :D świetna robota, naprawdę, boki zrywać
Sporo "gorszych" rzeczy związanych z tego typu kreacjami widziałem już w internetach ostatnio (bardziej "wyuzdanych" bym powiedział). Ktoś był dość naiwny dając graczom do dyspozycji takie możliwości edycji.
Pod względem estetyki i ergonomii prezentuje się świetnie. Ale wolałbym jednak klasyczne kolorowe przyciski, tak to wygląda jak "jakiś pad", a nie pad od playstation.
A ktoś się niby zakochał? Wszyscy z kim rozmawiałem nie mówią nic lepszego niż "ok", "można popatrzeć dla odmóżdżenia", "1 sezon spoko" itp..
Podobno w Krk jest pewna kamienica, gdzie można z fajnymi dziewczynami na godziny pograć.
To przede wszystkim dowodzi jak słaby był ten system w ME. Przecież tam wybory w większości sprowadzały się do bycia normalną osobą, a chamem bez powodu, do tego trzeba było w to jeszcze pkty umiejętności ładować. Biorąc pod uwagę i mechanikę, i klimat to ten system leżał i kwiczał.
Mi w obecnym tvgry zdecydowanie brakuje materiałów z bieżących gier (streamów nie liczę, bo to dla mnie strata czasu). a za dużo jest niczym niepowiązanych "topek" i innych list. IMO to takie bieda materiały, bez pomysłu (choć zwykle zrealizowane dość przyzwoicie).
chociaż może to ja już nie jestem targetem, kiedyś oglądałem większość materiałów, teraz 2-3 w miesiącu włączę może.
PS. Kacper to najlepsze co macie, przeskok poziomu między jego obecnymi materiałami, a przy tym jak zadebiutował jako pryszczaty nastolatek, jest ogromny. Tak trzymaj chłopie (i nigdy nie zapuszczaj już włosów)!
No raczej by nie wciskali Keatona jeżeli nie miałby to być Vulture. Niemniej ciężko stwierdzić na ten moment, czy to oznacza głębszą integrację, czy tylko pojedyncze wyskoki. Poza tym zwiastun najwyżej letni, także nie ma się co napalać.
Porównując sprzedaż w ostatnim półroczu i w miesiącach po premierze wypadałoby chociaż wspomnieć, że teraz Wiesiek jest tani jak barszcz.
W jakimś stopniu czekam na W3, ale bardziej by zobaczyć jak to wyszło, niż żeby faktycznie zagrać samemu, bo generalnie opinie dalekie od zachwytu. Poza tym to nic.
Spoko gierka na 3-4h, choć nawet w takim czasie pod koniec poziomy zaczynają się dluzyc. Świetnie natomiast wyszla synchronizacja jazzowej oprawy z gameplayem, nadaje przyjemne poczucie rytmu jeśli damy radę zadać kilka uderzeń z rzędu. W sumie bez tego to byłaby tylko przyzwoita nawalanka.
A EGS tam przypadkiem nie ma na liście?
Wsadzanie tutaj Baba Is You to kompletne nieporozumienie, równie dobrze mogliście dać The Outer Worlds, w końcu w kilkanaście minut można ukończyć.
Z początku dużo rzeczy mnie irytowało, jak system zapisu (no dobra, to irytowało mnie przez całą grę - nie tylko ze względu na to ile czasu trzeba spędzić by dobiec z powrotem do miejsca gdzie się zginęło, ale też dlatego, że przez to nie można przerwać w dowolnym momencie i czasem przerywałem wcześniej niż bym chciał, bo np nie byłem pewien czy w 15 min jeszcze zdołam coś zrobić i dojść do następnego punktu kontrolnego), sterowanie na klawiaturze, praca kamery (czasem przy przycelowaniu głowa Jesse pół ekranu zabierała :D), czy mocno nierówny poziom side questów (tu również coś co mnie wkurzało przez całą grę - czasowe wyzwania, które zawsze zaczynały się od alarmu i wiadomość o nich pół ekranu na kilka sekund przysłaniała, nieważne co robimy w danym momencie, skojarzenia z "Nico my cousin, let's go bowling" bardzo mocne) oraz zbyt duży nacisk na narrację przez leżące wszędzie papiery (po Pray'u bardzo uczulony na to już byłem, a tu proszę, przez całą grę całkiem przyjemnie się czytało te wszystkie wycinki).
Natomiast po paru godzinach coś po prostu "kliknęło" i gameplay stał się przyjemny - głównie ze względu na mocno OP telekinezę - i fabuła też stała się łatwiejsza do śledzenia, jak już przyzwyczaiłem się do wszystkich dziwactw dziejących się wokół.
Także dla mnie jest to jeden z tych przykładów, gdzie pomimo wielu wkurzających rzeczy, suma wszystkiego przysłania te pojedyncze wady i całość sprawia bardzo dobre wrażenie.
A czy oni nie zapowiadali jeszcze jakiejś gry troszkę w klimatach Twin Peaks, czy coś takiego? Czyżby odłożyli na półkę, czy zaczynają za dużo projektów naraz, jak swego zcaseu Telltale Games?
Z Artemem jest to szczególnie irytujące, ponieważ w czasie loadingów między misjami robi za narratora, także wiemy, że ma głos, tylko nagle w czasie gameplay'u go traci.
Pochwalić trzeba przy tym Arkane, które przy dodatkach i sequelach Dishonored zrezygnowało z niemego protagonisty i, jak dla mnie, warstwa narracyjna tylko na tym zyskała. Także nie obawiałbym się raczej, że, jeżeli kiedyś wgl będzie, sequel Half-Life'a porzuci tą niby "legendarną" konwencję.
Zaraz, zaraz, zaraz, bo tu jakaś dezinformacja się szerzy, która może zniechęcić ludzi. Jakie 10 podejść do poziomu by ulepszenie zdobyć? Chyba jeżeli giniesz na pierwszych 10 mobkach, ja po każdym podejściu - udanym, bądź nie - byłem w stanie odblokować chociaż jeden nowy bonus dla rodziny, a zwykle po kilka, już nie mówiąc po upgradzie do zdobywanego golda, wtedy z każdego podejścia ma się kilka-, kilkanaście tysięcy.
Z doświadczeniem faktycznie nie idzie aż tak szybko, ale również tutaj każde podejście w zasadzie skutkuje w praktyce co najmniej jednym nowym poziomem, a zwykle kilkoma.
Już nie mówiąc, że jak się odblokuje kilka pierwszych skilli, to gra robi się znacznie łatwiejsza, podobnie bossowie - najtrudniejszy dla mnie był pierwszy, pająk, potem wszyscy, poza ostatnim za 1. lub max drugim razem schodzili (ostatniego za 4. bodajże ubiłem).
Ciekawe czy to jednorazowy wyskok, czy pierwszy krok w otwarciu się branży modowej na gry. Potencjał na $$$ na pewno jest ogromny. Czy to przez specjalne kolekcje w grach, czy w sklepach inspirowane grami, albo przez zwykły product placement. Już widzę dresiki z adasia w CS-ie
Pewnie za parę lat się przekonamy.
Przy tylu różnych platformach ludzi i tak będą coraz bardziej rotować subskyrpcjami, a nie wykupywać roczny abonament itp. Starają się zniwelować to, za co ludzie polubili całą koncepcję streamingu. Niemniej trzeba ich zrozumieć, jeżeli konkurencja tak będzie robić, to cóż począć, czasem trzeba iść za trendami, a nie myśleć, że zawsze się je będzie wyznaczać.
EGS jaki jest, każdy widzi, ale Hyper Light Drifter jest wyśmienity, grałem gdzieś półtora roku temu, a OST do dzisiaj zdarza mi się słuchać, polecam gorąco.
Szkoda, bo dostępna alfa prezentowała się więcej niż przyzwoicie, jak stary dobry "anril". Ale pewnie nie byli w stanie wymyślić sensownej monetyzacji, także na co to komu :)
Najlepiej jakby dosłownie dzień-dwa przed premierą na netfliksie powrzucali jako leak, czy coś, wtedy faktycznie może ludzie to pościągają.
Jeśli faktycznie ograniczą to tylko to broni, to ma to jakiś sens, choć generalnie i tak nie jestem fanem takiego rozwiązania, rozwój postaci w TESach był mozolny i nieciekawy przez to, zwłaszcza crafting.
RPS to prawie taki rak jak Polygon czy inne badziewia. Coraz więcej ludzi w zachodniej branży (choć u nas tej) wygląda jakby kompletnie rozminęli się z zawodem i nie rozumie medium, jakim są gry. Od lewa i prawa wciskają tylko swoją propagandową papkę, szukając problemów tam, gdzie ich nie ma, nie widząc istoty rzeczy, o które rzekomo "walczą".
Niedobrze się robi od takich wypocin.
Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce, bo wczorajszy gameplay nie zachwycił i wielu z tych elementów nie pokazał.
Czyli przydałoby się jeszcze 2-3 miesiące wstrzymać z premierą i pewnie część rzeczy byłaby naprawiona. No nic czekamy na połataną wersję w takim razie.
"Właśnie obejrzałam fragment Wiedźmina z Benem i werdykt jest taki: to nie jest program dla pięciolatków. Zdecydowanie nie."
Czyli dla dwunastolatka już pewnie będzie OK
Jest jakiś powód, dla którego RimWorld nie jest uwzględniany w zestawieniach? Mała liczba recenzji czy coś?
Gra genialna, polecam każdemu kto choć trochę lubi przygodówki, gry logiczne, czy powieści detektywistyczne. Najlepszy indyk w tym roku.
No no, od lat nie zainteresowało mnie tak coś nowego po pierwszym trailerze, oby z tego faktycznie coś ciekawego wyszło.
Jak to was dziwi, to polecam obejrzeć cenzurę w chińskim kliencie WoW-a, gdzie np. w niektórych miejscach czaszki, używane jako "dekoracja" podłóg czy stołów, zmieniane są w... bochenki chleba (podobno zmieniali tak najpierw, żeby było łatwiej, a potem już przy tym pozostali, by było spójnie).
Generalnie chińczycy dosłownie boją się czegokolwiek symbolizującego śmierć, także w ich kulturze takie rzeczy po prostu nie przejdą.
Ta bańka musiała w końcu pęknąć. Za dużo ludzi odgrzewało te same kotlety, by to mogło wyjść. Co ciekawe, wyczytałem z innych źródeł, że tylko TWD i Minecraft (?!) były faktycnzie dochodowe, a reszta serii powinna być rozpatrywana w kategorii klap finansowych.
Dopóki jest tam Kathleen to i tak będą kolejne szmiry powstawać tylko, to, że będą wychodzić rzadziej, nic nie zmieni.
Oby gra broniła się gameplayem, a nie była kolejną indyczą wydmuszką (bo wygląda ładniutko).
Bieda wybór w tym roku, tylko fani gier z dalekiego wschodu mogli się cieszyć, reszta mogła się cieszyć z pojedynczych tytułów w gatunku (np. Cuphead, Divinity II, Wolfenstein II) i tyle, połowa gier na tej liście to mniejszy lub większy zawód, a nie "gry roku".
Kody do gier za prawdziwy haks, kyrie elejson, w jakiż regres wtoczyła się nasza branża.
Może będzie jakaś scenka na jedno... nosorożcu :)
To nie wygląda jak assassyn. A ogólnie wygląda słabo, jak jakiś quasi RPG od Cyanide czy innych Spidersów albo co.
Jak będzie tak dobra jak planszówka osadzona w tym samym uniwersum - Scythe - to będzie miodnie. Czekamy na więcej informacji i jakiś gameplay.
Kocham te komentarze konkursowe wyglądające jak ładniutkie odpowiedzi na zadanka domowe z podstawówki <3
Dobra wiadomość, BF1 nie spodobał mi się po betach i gameplay'ach na tyle, by go kupić, ale za 15 zł chętnie przetestuję przez tydzień, bądź dwa i może jednak kupię.
Sama koncepcja wygląda obiecująco, zobaczymy czy nowy team będzie w stanie zrobić coś tak dobrego jak duże gry z serii.
Wszystkie "nowe IP do ujawnienia na konferencji" z ostatnich lat okazały się mniejszą lub większą klapą, także nie rozumiem czemu ktoś mógłby się cieszyć na taką wiadomość.
A brak Lany to już w ogóle porażka, jakby miał wcześniej w planach oglądanie którejkolwiek konferencji, to teraz na pewno bym odpuścił.
Realia na pewno byłyby ciekawe, nietypowe dla gier (poza paroma indykami) - projektanci mieliby spore pole do popisu. Mam nadzieję, że to jednak nie exclusiv na PS4.
Osobiście wolałbym, żeby nie była to kontynuacja historii z jedynki, której historia zakończyła się w odpowiednim momencie i nie widzę zbytnio sensu na jej kontynuowanie.
Więzy krwi udanie łączyły gameplay, fabułę i klimat. Natomiast przy Gunslingerze poszli w bardziej arcade'owy model rozgrywki i bardziej humorystyczne klimaty. Jak dla mnie obie części są równie dobre, tylko z nieco innym targetem.
Odnośnie daty premiery - na stronie kickstartera jest napisane na ten moment "estimated delivery date December 2018" więc za jakieś 2 lata wyjdzie.
Chyba robię się za stary na gry, bo tak siedzę, słucham i zastanawiam się tylko po jaką cholerę te wszystkie rzeczy. Jeszcze rozumiem, jak chodzi o faktyczne wyzwanie (choć nie przegięte) albo robienie rozmaitości, gdy wsiąknie się w świat gry (sam kiedyś calkowałem arkham i gta), ale skupianie się tylko na osiągnięciu "platyny" wygląda jak zła motywacja do grania. Zwłaszcza jak człowiek musi się męczyć z grindem, czy pierdyliardem nieznaczących znajdziek.
Samemu zdarza mi się zacząć jakąś grę (zwykle RPG) i zacząć myśleć o zrobieniu wszystkiego co się da. Ale nawet wtedy sam sobie określam, co oznacza dla mnie "przejście całości", a nie patrzę na jakieś listy, czy procenty.
Fajnie natomiast, jeżeli osiągnięcia pozwalają na osiąganie jakichś wymiernych korzyści w grze, jak np. w WoWie, gdzie często acziki stanowią kompilacje faktycznych wyzwań, żartów i milestonów (choć trzeba przyznać, że tam również jest sporo typowo grindowych rzeczy, ale to raczej jest kwestia designu gry - w końcu z założenia zawsze powinno tam być coś do roboty).
Krew i Wino z "AAA", Hyper Light Drifter z indyków. Słaby plebiscyt, kilka wysokobudżetowych gniotów się znalazło. To był słaby rok, lwia część to mocno (znacznie bardziej niż zwykle) zachowawcze sequele. Następny wcale nie zapowiada się lepiej.
Ktokolwiek w jakikolwiek sposób broni tego typu transakcji jest półgłówkiem z mózgiem wypranym przez korporacje. Nie ma innej opcji.
Antichamber miało świetny początek, ale w dalszych fazach zagadki bardziej polegały na pieprzeniu się z klocuszkami niż abstrakcyjności.
A zakończenie już w ogóle było słabe.
Robienie listy top 100 dając przy tym możliwość zagłosowania tylko na jedną pozycję mija się z celem imo, powinna być możliwość przydzielania punktów dla swojego top5 czy tam 10.
Grind, mierne AI, skopana technologicznie (nie tylko na PC). Podziękował.
Poza tym, muszę przyznać, że tego typu materiały faktycznie nie są takie ciekawe, jak mi się zdawało wcześniej. Liczyłem na więcej materiałów zaraz po premierze, ale chyba ich stosunkowo nikła popularność jednak nie wzięła się znikąd.
Czyli fakt, że nie było wcześniejszych kopii dla recenzentów znów spowodowany jest mniej lub bardziej rozczarowującą grą. Szkoda, nie mam jakiegoś sentymentu do Mafii, ale dwójka mi się podobała. Trójka od początku mnie nie przekonywała jako kolejna Mafia, ale liczyłem, że będzie chociaż udana jako gra, a na to nie wygląda. Otrzymujemy kolejny pseudosandbox, w którym jedyne co na nas czeka, to pulpa powtarzalnych czynności, a nie swoboda działań i emergentna historia, czy chociaż zbiór uprzyjemniaczy pomiędzy głównym wątkiem. No nic, pozostaje posłuchać OST i obejrzeć zbiór najlepszych cutscen na YT.
Popieram, jak widzę newsy typu "pierwsze 40 minut z asasyna" to mnie coś bierze. Natomiast podobały mi się zwiastuny Warhammera, akurat zarys dla każdej rasy wydaje mi się bardzo w porządku w grach strategicznych, w końcu nie ma opcji, żeby odkryli przy tym wszystkie karty, a nasza rozgrywka i tak będzie prawie na pewno inaczej wyglądać.
No no, Arkham Knight naprawdę tanio, skusiłbym się, ale nie wiem da się grać w końcu.
Mój sprzęt to mniej więcej minimalne wymagania, a beta hulała bez problemu, niemal stałe 60fpsów, także nie ma się czego obawiać imo. Chyba, że planują jakąś śnieżną mapę :p
Mi się grało dość przyjemnie, mam znacznie lepsze odczucia niż po becie Hardline'a gdzieś półtora roku temu, czy Battlefronta przed rokiem. Chociaż nie jestem przekonany do wszystkich rozwiązań (głównie system punktacji i balans pojazdów mi nie podchodzi), poza tym akurat ta mapa z bety nie podobała mi się wcale - w centrum bałagan, a do niektórych punktów kompletnie nie opłaca się podchodzić na piechotę. I pustynia to nie moje klimaty.
Zastanowię się nad zakupem, jeżeli będą pozytywne recenzje, ale na ten moment nie zależy mi jakoś specjalnie. Mam nadzieję, że community BF4 dalej będzie aktywne.
Nie podoba mi się wprowadzanie gier ze średniej półki przez EA, zwłaszcza RPG. Nie lepiej zrobić po prostu bety dla wspierających, jak to inni kickstarterowicze robili?
Czyli w następnym roku już przestaną wymyślać i nowa odsłona będzie się nazywać po prostu Call of Duty 2017 (czy tam 2018)?
Dodatki zwykle miały dobre oceny na początku (chyba tylko WoD faktycznie odstawał in minus), zobaczymy jak sytuacja się rozwinie i czy Blizz tym razem dotrzyma obietnic odnośnie regularnego rozszerzania contentu.
A w uniwersum nie było przypadkiem tylko 122 krypt? Czy w F4 tego typu szczegóły też mieli w poważaniu?
Ciekawy materiał, aczkolwiek muszę się nie zgodzić z jednym z elementów, a mianowicie z analizą powodów braku ChRL w grach. Uważam, że to nie jest tak, że scenarzyści bagatelizują Chiny, a boją się ich umieszczać w grach. Raz, ze względów wrażliwości politycznej i dwa ze wzgląd na fakt, że chcę tam po prostu swoje gry sprzedać, a umieszczenia Chińczyków w roli głównych antagonistów na pewno by się nie spodobało ichniemu rządowi.
Ten promo art jest paskudny, mam nadzieję, że gra będzie lepsza. Chociaż na ten moment niczym szczególnym się nie wyróżnia, a Redzi zdają się tylko dołączać do bandwagonu deweloperów zapatrzonych w $$$ płynące z Hearthstone'a.
Czyli kupuję grę, ale w nią nie gram, tylko korzystam z niej jak z Twitcha? Dis is gold.
Naprawdę co raz bardziej nie podoba mi się ten styl graficzny, arty jak clash of clans czy inny mobilny szit wyglądają.
Jak macie akurat stówkę, to polecam zestaw: Stanley Parable, The Talos Principle i Life Is Strange. Powinno wystarczyć na jakieś 40 godzin.
Z jednym się nie zgodzę - tandetny wygląd ludzkich postaci wcale dobrze nie wygląda, ani nie pasuje to konwencji. Jasne, w grze wygląda to fajnie i ma swój klimat itp., ale w filmie, gdzie mamy tak fenomenalnie wyglądających i wystylizowanych, mimo wszystko, na realizm orków, to bardzo z nimi kontrastuje. Poza tym film słaby, naprawdę, jako fan Warcrafta byłem mocno zawiedziony, a jako postronny widz pewnie jeszcze gorzej bym ren film odebrał.
Do tego wersja IMAX-owa nie była najlepsza, momentami efekty się rozmywały i takie dziwne jakby zamglenie się pojawiało. Lipa.
Zobaczymy, co z tych zapowiedzi (które-wcale-nie-brzmią-jak-te-sprzed-roku) wyjdzie. I czy wersja PC zostanie potraktowana poważnie, czy jak biedny kuzyn z Sosnowca, jak ostatnio.
Mnie koncept bounty huntera w kosmosie o wiele bardziej ciekawił. Ale to też wygląda ok, zobaczymy co Arkane z tego wyciśnie.
Warner Bros. to obecnie dla PC-towców najgorszy z dużych wydawców, nawet Ubi i Konami nie wypada tak źle. Nie liczyłbym na Injustice 2 na PC, a jak już, to w innym roku wydawniczym, nie prędzej.
Mówiąc o rozprzestrzeniającym się ogniu grzech nie wspomnieć o Don't Starve. Tam dosłownie cały las mógł pójść z dymem, przez przypadkowo zaprószony ogień.
Nie mogę się doczekać Niezapowiedziany projekt - mam nadzieję, że będzie hicior!
Jakiś czas temu czytałem artykuł jakiegoś ziomeczka z Hollywood (bodajże scenarzysty), który zapowiadał, że prawdopodobnie w przeciągu najbliższych paru lat nastąpi boom na adaptacje gier podobny do tego, który obecnie mamy na ekranizacje komiksów. Wśród głównych powodów podawał to, co Hed i paru komentatorów też zauważyło - w przemyśle filmowym jeszcze nie zadomowili się ludzie wychowani na grach - w przeciwieństwie właśnie do ludzi wychowanych na komiksach, których autor wskazuje jako ojców sukcesu obecnej mocnej pozycji Marvela, DC i innych w świecie filmu.
Jak dla mnie, taka analiza ma sporo sensu i mam nadzieję, że jego prognozy się ziszczą. Masa gier świetnie nadaje się na adaptacje i przyciągnęłaby do kin masy ludzi. Jednakowoż, jeżeli gry mają się rozwijać tak jak komiksy, to jednak trochę szkoda, bo w zasadzie tylko blockbustery będą powstawać, a to też nie jest taka fajna sprawa znowu.
No nic, pozostaje czekać, aż powstaną filmy jakościowo zbliżone do pierwszych Xmenów i Spidermana, a jak kiedyś doczekamy się "Mrocznego Rycerza" gier wideo to już w ogóle będzie świetnie. Mam nadzieję, że już Warcraftowi uda się zbliżyć do tego poziomu, w końcu mamy tutaj - tak jak chciał Hed - uznanego reżysera i ludzi w ekipie, którzy faktycznie jakiś czas w Azeroth spędzili. Osobiście bardzo mocno trzymam za ten film kciuki i na 100% nań pójdę. Natomiast co do Assassyna mam więcej wątpliwości, już mieliśmy przeto próbę zrobienia filmu w, mniej więcej, podobnych klimatach, z uznanym aktorem w roli głównej - Prince of Persia. Chociaż PoP miał być "nowymi Piratami z Karaibów", a AC zdaje się celować w coś bardziej poważnego, więc jakaś nadzieja pozostaje.
Wie ktoś może o czym jest ten brazylijski (chyba) filmik w top 10? Bo reszta mnie nie zaskoczyła (Bieber, Minaj itp.), ale tego nie ogarniam.
Jest całkiem fajnie, przy tylu postaciach każdy znajdzie coś dla siebie, ale to bardziej takie pykadło raz na jakiś czas, a nie coś, przy czym spędzałoby się po kilka godzin. Mi szkoda takiej sumy na taką grę, ale na pewno znajdzie wielu fanów, ja tymczasem wracam do UT.
No no, dość imponująca lista, zwłaszcza cieszy mnie widok Roswella w obsadzie, może będzie to dla niego dobry wstęp do świata gier i zostanie tu na dłużej.
Hmm, normalnie nie ma aż takich twitterowych pyskówek, DICE musi być pewne jak jasny gwint nowego BFa, skoro sobie na coś takiego pozwalają.
Akurat twórcy That Dragon, Cancer sami są sobie winni, gdyby nie ustawili tak horrendalnej, jak na ten typ gry - krótką, słabą technicznie i z zerowym gameplayem - ceny, to wyniki na pewno byłyby przyzwoite (bo tak, to dużo szumu było wokół niej w momencie premiery).
W niespotykanie szczerym wywiadzie padło jeszcze kilka pytań do Creative Assembly:
-"Czy wycięliście jakąkolwiek gotową zawartość z gry, aby ją sprzedawać jako DLC w najbliższych miesiącach?"
-"Nie, w życiu byśmy nie wpadli na tak niecny pomysł."
-"Czy nowy Total War jest już w fazie dopieszczania i fani mogą liczyć, że gra będzie działać bez problemu na ich sprzęcie?
-"Oczywiście, nie chcielibyśmy przecież zawieść zaufania naszych fanów, nasza gra ukaże się, tylko jeśli będzie spełniać zwyczajowe firmowe standardy."
-"Czy naprawiono jedną z największych wad ostatnich odsłon serii - dość słabe AI - zwłaszcza przy oblężeniach?"
-"Zawsze staraliśmy się, aby AI jak najwierniej oddawała styl gry przeciętnego gracza i nie inaczej będzie teraz, zwłaszcza ostatnio publikowane gameplaye chyba rozwiewają jakiekolwiek wątpliwości w tej sprawie."
A mówili, że obcinają WoD o cały raid tier, żeby Legion mógł wyjść szybciej. Bałamutnie. Subskrypcje już pewnie dawno spadły poniżej 5mln i Blizz chyba zaczyna rozumieć, że już tego nie naprawią, a czas WoWa przemija.
Można będzie więcej kasy w f2playe ładować, yay.
Kolejna gra traktująca graczy jak tumanów, co tylko mają na autopilocie wciskać to co im gra każe w danym momencie. Do tego walka wygląda beznadziejnie. Już o systemie rozwoju nie wspominając.
Prealfa nowego-starego UT już na tym etapie produkcji zjada niby-dooma na śniadanie. To, to jest jakaś mizerna popierdółka dla dzieciarni.
Hed, Twój brat gdzieś mieszka w okolicach Muchowca, czy tylko jeździcie tam materiały robić, bo jest tam względna cisza i spokój? Pamiętam, jak klip do bodajże jakiegoś symulatora mechanika też tam robiliście.
@MiloViper Racja, gdyby ta gra nie była z serii HoMM, to na pewno ludzie przychylniej by nań patrzeli, niemniej ciężko też winić fanów za to, że byli niezadowoleni z gry, która pod względem mechaniki mocno odstawała od wielbionych przezeń serii gier.
Osobiście spędziłem przy czwórce całkiem sporo czasu, ale z perspektywy czasu muszę stwierdzić, że lepiej bawiłem się przy trójce, jak i nawet piątce. Natomiast wspominam ją bardziej pozytywnie niźli szóstą część.
I faktycznie - soundtrack wyrywa z butów, do dziś słucham go od czasu do czasu.
Sequel zapowiedziany na (prawie) rok przed premierą - od razu widać, że to gra Ubi.
Warto zaznaczyć, że było to jubileuszowe 250. wydanie CDA, dlatego pewnie większość nieregularnych i dawnych czytelników się skusiła na zakup.
Zobaczymy, jaki będzie to miało wpływ na przyszłe produkcje studia. Oby tylko nie stwierdzili, że jedyna słuszna droga teraz to zmiana multik i mikropłatności, a single tylko na doczepkę.
SkullPoopL jeśli dziewczyna się zgodzi na występ przeciwko normalnym walentynkom, a jak nie to liczę na braci Coen.
Arasz, naprawdę sądzisz, że użycie w materiale porównania z Connecticut nie mija się z celem? Wątpię żeby ludzie mogli sobie zwizualizować dobrze powierzchnię na przykładzie średnio znanego stanu.
Wow, w 3 z 4 odpowiedzi w ankiecie są błędy językowe, chapeau bas!
No no, HBO niezły lineup ma na przyszły rok, zwłaszcza Vinyl mnie zainteresował, mam tylko nadzieję, że żadna kiszka z tego nie wyjdzie.