Paul Baran, stworzył fundamenty pod stworzenie Internetu. Nie wiem czy się kwalifikuje, bo w Polsce żył zaledwie 2 lata. Całe życie spędził w stanach. Dla zainteresowanych Orliński napisał jego krótką biografię: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4900828/czlowiek-ktory-wynalazl-internet-biografia-paula-barana
ostatnio słuchałem starych RHCP i odkryłem, że gdzies słyszałem już ten riff(kolo 50 sekundy)
https://www.youtube.com/watch?v=3mjZ61IW-Nw&ab_channel=RedHotChiliPeppers-Topic
z tym że crazy town nagrało swój utwór kilka lat potem.
Od jakiegoś czasu osłuchuję Mutterlein, zespół ocierający się o doom, trochę punk, na pewno tworzący klimat. Bardzo fajny wokal kobiecy, wyraźny, mocny, jak słucham to mam wrażenia że krzyczy na cały świat. Muzyka to nie są jakieś wirtuozerskie popisy, na pierwsze miejsce wybijają się organy i bębny, głos i reszta instrumentów. A wspominam bo niedawno wydali singiel. W pierwszym linku utwór z pierwszej płytyL
https://www.youtube.com/watch?v=IDtxZvjG0rs
a w drugim do nowego singla:
https://www.youtube.com/watch?v=FgpKM7vmNCg
Ostatnio drugi raz obejrzałem Harry Angel i myślę, że film lepiej wypadł niż książka. Lubię oglądać młodego Rourke. A końcówka przypominająca trochę Wyspę tajemnic, ale oblana voo doo i obrzędami mocno uderza. no i sama scena z napisami końcowymi jest przerażająca.
Nie pomogę wprost, ale mogę polecić grupę na facebooku: Lifterki, lifterzy oraz trenerzy siły, w której możesz zadać takie pytanie. Udzielają się tam rozsądne osoby i powinny coś doradzić.
Pytanie też czego oczekujesz po siłowni i o jaką niepełnosprawność chodzi, warto, żebyś to tam opisał.
Miałem doświadczenie z siłownią typowo pod trojbój i dwubój, strongman, na które chodziły osoby niewidome ze znajomym i one nie potrzebowały specjalnego sprzętu, robiły to co wszyscy. z kolei osoby pozbawione nogi/nóg robiły program pod nich pisany i miały już sprzęt, który im pomagał w ćwiczeniach (np. specjalna ławka do wyciskania sztangi-jest szersza niż normlana). Swoją drogą te osoby robią bardzo dobre wyniki, startując na zawodach.
Płyta ukazała się już jakiś czas temu i od singla ciągle wracam. Kapela DVNE, algorytmy spotify mi podpowiedziały, że mi się spodoba. Musiał akurat być po odsłuchach Mastodona, Anciients, że akurat poleciło mi ten zespół.
Jak ktoś lubi muzykę ocierającą się o sludge to wejdzie. Raczej wcześniejszy Mastodon, przed Hunter, przypomina DVNE, co jest dużym plusem. Wstawiam singiel z youtube, chociaż nigdy nie słuchałem go w tym medium, bo korzystam ze spotify, ale chyba trafiłem w odpowiedni kawałek z albumu:
https://www.youtube.com/watch?v=0FIskkl9p1E
Nie rozumiem czemu ciągle odwołujesz się do bycia głupim? Domyślam się, że nie można w żaden sposób wartościować kultury, cywilizacji. Nie można powiedzieć: Kultura europejska jest lepsza od ludzi Amazonii? lub Inteligencja ruchowa i przyrodnicza przeciętnego Pigmeja jest wyższa od przeciętnego Europejczyka. Inteligencja logiczna, matematyczna Europejczyka jest wyższa od....
Czy nie spłaszczasz tematu, wyciągając tylko wybrane wytwory kultury - zdobienia domów. Wikingowie zdobili broń, narzędzia, biżuterię charakterystycznymi ornamentami. Inuici tworzyli innowacyjne narzędzie na miarę ich potrzeb i środowiska w jakim się znajdywali - kajaki, harpuny, buty śniegowe oraz tworzyli kulturę - prezydent Kanady ma wytatuowany wzór zaczerpnięty z malowideł kanadyjskich inuitów.
Porównujesz też HSapiens w ramach różnych cywilizacji, którzy jednak mają takie same cechy i są w ten sam sposób rozwinięte - chodzi mi o mózg. Neandertalczyk od HS jednak różnił się, pod czaszką były różnice.
Nie chciałbym prowadzić rozmowy w kierunku kto jest lepszy, głupszy, gorszy bo nie taki był mój zamysł, zresztą Drackula i tak sprostował, że Nean. wytwarzał przedmioty związane z kulturą.
Mianolito-> brak ozdobnych narzędzi - chodzi o figurki, naszyjniki, paciorki itd. Wytwory kultury, które nie mają praktycznego zastosowania, tylko walory ozdobne. A sama potrzeba ich posiadania to wynik rozwoju kultury.
Nie bardzo rozumiem Twoje porównanie zaawansowane narzędzia Inuitów i ozdobnych domów. Zaawansowane narzędzie świadczą o rozwoju nauki/technologii, a nie kultury.
Dzięki. Za mocno upośledziłem neandertalczyków.
Coś pamiętałem, ale nie do końca:
https://kopalniawiedzy.pl/neandertalczycy-ludzie-wspolczesni-mozg-wielkosc-organizacja-budowa-system-wzrokowy-masa-ciala-zasoby-Eiluned-Pearce-Robin-Dunbar-Chris-Stringer,17706
smc77- a nie jest tak, że Neandertalczyk miał większą pojemność czaszki, co wcale nie musiało korelować z inteligencją. Z tego co mi wiadomo miał czaszkę obszerniejszą w miejscach, w których mózg odpowiada za wzrok, słuch itd. A jego inteligencja nie bardzo wiązała się z umiejętnością wytwarzania skomplikowanych narzędzi. Wykopaliska potwierdzają, że znalezione przy nich narzędzia były przez tysiące lat takie same-brak postępu. Nie odnajdywano też paciorków, muszelek oraz brak rytualnych pochówków, co świadczy, że nie rozwijała się w nich kultura oraz handel (HSapiens z jednego obszaru posiadał dobra z oddalonych o tysiące kilometrów regionów).
Neandertalczyk na pewno był silniejszy, wyższy, ale nie wykorzystał tych przewag na HS.
Dunbar w swoich książkach o języku pisze jeszcze o rozumieniu wyższego szczebla, które wyróżnia nas od zwierząt. Potrafimy budować złożone struktury myślowe: ja myślę, że Ty wierzysz, że ludzie myślą o roślinożercach jako idiotach – myślenie 3 rzędu. I dzięki pojawieniu się takich złożonych struktur pojawiła się fikcja, religia. Przytacza dokładnie okres ile tysięcy lat temu mogło to zajść: badając rozmiar czaszek naczelnych – pojemność została skorelowana z rozwojem języka i rozumieniem.
W książkach o Homo sapiens nie jesteśmy przedstawiani jako doskonali wojownicy, początki były raczej słabe, bo bardziej byliśmy padlinożercami. Jednak mięso stanowiło ważny składnik pokarmowy. O tym fakcie też pisze przytaczany przez Ciebie Harari na przykładzie wzrostu. Ludzie przed rozpoczęciem rolnictwa, byli wyżsi. Dieta uboga w białko zwierzęce, czyli przejście ze stylu łowiecko-zbieraczego do osiadłego i uprawiania zbóż, spowodowała skarlenie. Teraz gdy jest łatwy dostęp do jedzenia, ludzie się wyciągnęli ( o tym chyba też jest w Głodzie, który przytaczasz w wątku o stołówce). Ale dalej – mięso nie było motorem napędzającym rozwój cywilizacji, można powiedzieć, że rezygnacja z niego stała się powodem rozwoju. Kosztem tych najniżej w hierarchii, którzy całe życie jedli zboża.
To, że nasi przodkowie odżywiali się przeważnie owocami, świadczy fakt, że nie potrafimy wytwarzać witamin, jak inni mięsożercy. Choć to czasy, gdy jeszcze wisieliśmy na drzewie.
Nie klikałem w każdy link w temacie więc mogę się powtórzyć, ale starałem się wybrać coś mniej osłuchanego:
WITCHCRAFT - Elegantly Expressed Depression
https://www.youtube.com/watch?v=xVAC19_eDxg
Kiss The Anus Of A Black Cat - Argonaut And Magneto
https://www.youtube.com/watch?v=DZ2SvK6pwqQ
i Ruins
https://www.youtube.com/watch?v=qWvz9czlQ-0
Blokowisko - Powoli i w sumie cała reszta, którą wydali
https://www.youtube.com/watch?v=yilqk5pSvkg
i jako smaczek, pewnie znasz, ale słuchanie Odrazy wydaje mi się przygnębiające:
https://www.youtube.com/watch?v=LF8vIDi2Sdw
A gdzie, dalej stoi stary Niemiec i robi dziurkę w bilecie.
Może to Ty jesteś opóźniony. Na wielu przystankach stoją biletomaty, ludzie korzystają z aplikacji mobilnych(np. jakdojade), są kioski, więc nie mów, że nie ma wyboru i zakup w autobusie/tramwaju to konieczność.
A przy okazji, dokładnie od roku(początek marca) w Gdańsku nie są sprzedawane bilety u kierowcy.
Odsłuchałem 2 razy i chyba nie wrócę. Na pewno nie jest to album do posłuchania ot tak. 2 utwór brałem na raty. Jednak trzeba przyznać, że mają chłopaki odwagę-zrobili coś zupełnie innego od poprzednich dokonań. Mam nadzieję, że to tylko odskocznia, eksperyment (jak W melancholii) i nagrają jeszcze album na miarę Martwej Polskiej...
JohnDoe666-> nad zderzakiem jeszcze nie myślałem, pierwszy raz o tym przeczytałem.
Ale nie daje mi spokoju to zagadnienie z tematu i szukam po internecie:
https://pl.quora.com/Je%C5%9Bli-Ziemia-obraca-si%C4%99-z-ogromn%C4%85-pr%C4%99dko%C5%9Bci%C4%85-i-podskoczymy-to-dlaczego-Ziemia-nie-rusza-si%C4%99-pod-nami-z-ogromn%C4%85-pr%C4%99dko%C5%9Bci%C4%85
I możesz podpowiedzieć czy I post w podlinkowanym temacie jest nieprawdziwy, albo ja coś źle rozumiem.
Edit. Dobra, już widzę, co piszą o zderzaku i pomysłodawcy :)
Dzięki, poczytam o pędzie, bo skupiłem się na grawitacji.
Przy okazji dowiedziałem się o zderzaku Łągiewki.
Domyślam się, że helikopter nie. Dlatego zacząłem używać słowa obiekt. I jest to pytanie teoretyczne. Czy da radę wzbić obiekt o masie 10 ton na odpowiednią wysokość (aby poruszał się tylko w pionie), aby po 14 h wylądował kilka tysięcy km dalej, korzystając z ruchu obrotowego Ziemi.
Post 16 trochę wyjaśnia, że nie da się. Ale po opuszczeniu atmosfery dałoby radę?
Może głupie to co napiszę, ale czy nie jest tak, że siła grawitacji zależy od odległości jaką ciało zajmuje względem planety? Im dalej się obiekt zajmuje tym z mniejszą siłą się obiekty przyciągają? Tak rozumiem wzór na siłę grawitacji: F=Gx(m1xm2/r^2)
Więc jeśli byłby hipotetyczny helikopter(obiekt), który potrafiłby się unieść na odpowiednią wysokość, na której przestałaby działać siła grawitacji, to jaka byłaby to wysokość(zakładając np, że taki obiekt waży 10 ton)?
A jeśli to jest możliwe, to jakie są problemy w tym manewrze i tutaj strzelam: trzeba rozpędzić obiekt do dużych prędkości (ekonomicznie nieopłacalne), żeby go na taką odległość wystrzelić. Może problem z lądowaniem z takiej odległości. Albo czas wystrzelenia na taką wysokość i powrót jest dłuższy niż normalnego przelotu.
Po pierwszym singlu byłem lekko zaniepokojony o nową płytę sunnaty, jednak wczoraj do sieci trafił drugi utwór promujący i czekam. Poprzedni album Outlands jest już mocno osłuchany i oczekiwania były spore. I jest dobrze, słychać pazur, mocniejsze stonerowe granie, obok gardłowego śpiewu są czyste śpiewy, wszystko wymiksowane i w tempie. Czekam na 26 lutego: https://www.youtube.com/watch?v=smStsbzqheA
A link do pierwszego singla: https://www.youtube.com/watch?v=FnPly6P1Xv8
Przy okazji posta sekretu_mnicha przesłuchałem nową Cult of luna i w sumie nic w głowie nie zostało, może za którymś razem wejdzie. A Dawn of fear było bardzo dobre, więc chłopaki trzymają ciągle poziom od początku i może trzeba się skupić lepiej, bo na razie leciało w tle.
To chyba zemsta była sednem sprawy, a kradzież naszyjnika tylko częścią planu, do realizacji celu- wydawało mi się, że on chce oczyścić dobre imię ojca i poznać prawdę.
Dużo nie ujawnia, ale chowam:
spoiler start
Brak zrobienia kopi zapasowej materiału, dowodu-pokazującej niewygodne informacje o przeciwniku Lupin
Naciągane porwanie w ostatniej scenie
Ucieczka z karetki
Komisarz policji, który nie widzi "schowanych" kamer w swoim domu
Fart głównego bohatera w każdym odcinku
spoiler stop
Ale serial ogląda się przyjemnie, mimo tych głupotek
Ciekawostka growo-muzyczna.
Nie grałem i pewnie nie będę miał nigdy czasu na przejście gry. Co nie przeszkadza, żeby posłuchać radia. Cyberpunk Radio Station RITUAL FM:
https://youtu.be/_IYahfwi2xE
Lemur80- Jakby co jest nowy Thy Catafalque. Nie śledziłem nowości a 9 listopada wyszła nowa płyta. Na razie sie nie wypowiadam, ale wchodzi dobrze po szybkim przesłuchaniu:
https://www.youtube.com/watch?v=SF29vt0dd5g
EDYCJA
Deser-> odpowiadając na Twoje pytanie z poprzedniego wątku. Polecaj dalej starocie. Dziś pół dnia leciało Spear of Destiny.
Lilus - mimo, że nie biegam, a uprawiam inną dyscyplinę sportową. To np. składki na sekcję/grupę/stowarzyszenie to ok 300 zł miesięcznie, jak ktoś nie jest w sekcji, a chce się rozwijać - konsultacje z trenerem, kursy, książki kosztują swoje. Sama dieta jest kosztowna, żeby zjeść 4000 kcal i nie było to syfiaste żarcie, trzeba trochę wydać. Kosztują też suple, może nie jest to najwyższy wydatek, ale wchodzi w koszyk wydatków.
Czasami jakiś masaż lub konsultacje z fizjo, jak pisał snopek. No i najważniejszy wydatek to czas. 8 h tygodniowo=ok 400 godzin rocznie wpakowane w swoje hobby. Zdrowie, leczenie drobnych urazów lub większych kontuzji to koszt zdrowotny i realny finansowy. Zdarza się, że chcesz zrobić więcej, coś nowego lub nie skupisz się odpowiednio i potem rok bujania się, żeby różni lekarze poskładali do kupy.
Znam i słucham. Od podlinkowanego Naiv, bardziej cenie Geometrie. Mniej w niej folkloru, ale słychać że to granie jest inne, ma swój styl. Dobra płyta jeszcze jest Meta. Co do innych jakoś nie zarejestrowały się w pamięci na dłużej.
https://open.spotify.com/artist/5O4QTOjwmAzEMNpNYeUvGV
Nie polecam konkretnego utworu, bo słuchałem tylko raz, przy pracy, więc cięzko mi powiedzieć co najlepiej trafiło.
Zastanawiałem się czy ją tu wstawiać, ostatecznie zrezygnowałem.
Płyta sprawdza mi się jako przerywnik między innymi losowymi utworami na spotify czy innych youtubach. W całości nie wciągnęło od pierwszego przesłuchania-ale mam tak, że do niektórych płyt dojrzewam długo, nawet latami.
Do Light of day... nie ma nawet podejścia, ale to wysoko zawieszona poprzeczka. Wszystko, co po tym przesłuchałem od Norwegów już nie było takie jak trzeba, chociaż Under the dam słucham od czasu do czasu.
Płyta mogła też nie wkręcić się, bo ostatnio mocno katuje darcie ryja w polskim wykonaniu i po przejściu na łagodny, czysty wokal wywołać szok. I to chyba było to, bo muzycznie, gdy nie ma śpiewu jest świetnie. Ale cięgle czekalem na mocniejszy akcent Nordhusa.
Płyty nie skreślam, będę jeszcze wracał i może wejdzie. Bo do ich wcześniejszych nagrań wracam chętnie.
maciell sprawdź fitatu. Skanujesz kod kreskowy i aplikacja sama wrzuca ile kalorii, makro i mikro zjadłeś. Można też dodawać dania lub korzystać z gotowej bazy, tworzonej przez użytkowników.
Bardzo dobrze wspominam płytę Opeth Damnation, dlatego po pierwszym przesłuchaniu singla zespół od razu mnie kupił. Chodzi o GARGOYL. Taki miks Alice in Chains z głosem Cantrella połączone właśnie ze wspomnianym Opethem. Obie kapele lubię więc słucham.
Link do utworu, który chyba najlepiej oddaje, to co mają do zaoferowania:
https://youtu.be/ePMBWiuldy4
Skrypty youtube są super. Podpowiedziały mi zespół Crippled Black Phoenix. Wydali teraz płytę więc to właściwe miejsce, żeby się podzielić taką informacją. Jednak to utwór z 2017 roku mocno mi wszedł i słucham cały czas. Nie wiem z czym to porównać, może nie będę, bo może być krzywdzące dla muzyka takie zestawienie. Kawałek porusza we mnie jakąś strunę emocjonalną i robi się po nim najzwyczajniej źle. Nie że utwór jest niedobry. Trafia w jakieś czułe miejsce. Zastanawiam się czy z premedytacją został tak napisany i wykorzystano w nim narzędzia, powodujące, że odczuwa się smutek...
Strasznie lubię się w ten sposób dołować:
https://youtu.be/fJxYcEF_8OQ
PS. Dobra, utwór przypomina mi Woods of Ypres - I Was Buried in Mount Pleasant Cemetery. Może ta historia z wokalistą tak na mnie działa.
Domyślam się już kto w Mastodonie jest odpowiedzialny za te schizo utwory w rodzaju Asleep in the deep czy Steambreather.
Podoba mi się projekt Branna Dailora, zupełnie inny od tych, w których biorą udział pozostali członkowie zespołu. Arcadea jak na moje standardy jest dziwna, nie słucham takiej muzyki, za dużo szumu i przeszkadzajek, ale płyta wchodzi i jako tło dobrze podoba mi się. Link do płyty, po pierwszym utworze można już ocenić czy to jego klimaty:
https://www.youtube.com/watch?v=5wTQgRCrKtk&ab_channel=RelapseRecords
Z projektów Michała wolę Owls, takie Misfits na dopalaczu:
https://www.youtube.com/watch?v=bfVhL_4tI5g&ab_channel=BlackMetalPromotion
Jeśli kogoś interesuje z 3 tygodnie temu był z nim wywiad u Orbitowskiego w jego podcaście Metale Szlachetne. Niestety do odsłuchania tylko na audiotece, ale za darmo, więc wystarczy założyć konto:
https://web.audioteka.com/pl/audiobook/8f2abf65-ab50-4e02-8a6e-e1d35d2ed8dc
Edit. Ulubiony kawałek z płyty Butcher's Tears
Polecam stronę:
https://swiatczytnikow.pl/kategorie/promocje-dnia/
codzienna aktualizacja promocji na czytniki.
W poście 124 nowość z western-black-metalu, dziś natknąłem się na kolejny utwór z tego klimatu. Idzie chyba jakaś nowa fala.
https://www.youtube.com/watch?v=DpQTFFBlq50
Pamiętam, że dobrze mi się czytało Trylogię piasków (https://lubimyczytac.pl/cykl/1846/opowiesc-piaskow) Piskorskiego, na tyle, że sięgnąłem po resztę jego książek. Całkiem nieźle mu wyszedł steampunk - Zadra i Czterdzieści cztery, warto też przeczytać Cienioryt.
W historycznych klimatach pisał Mortka, teraz chyba dla dzieci jakieś książki zaczął pisywać, i widzę, że lubisz klimaty średniowieczne więc trylogia Miecz i kwiaty powinna podejść. Takie zabili go i uciekł, akcja nie przestaje płynąć, więc czyta się szybko.
Z mniej przygodowych książek masz jeszcze Witolda Jabłońskiege, mi akurat najbardziej weszła jego Fryne Hetera, reszta książek była ciężej strawna i nawet nie pamiętam o czym była cala saga Gwiazda Wenus. Jednak opowieść luksusowej prostytutki, gdzieś tam jeszcze mam z tyłu głowy.
Fajnym czytadłem historycznym (choć tu nie było już fantasy) są koniki szalbierskie. I o ile nie odrzuca Cię przed nazwiskiem Łysiak to zachęcam do przeczytania jego trylogii. Aha chodzi o Tomasza, syna swojego ojca.
Pueblo, polecane wyżej, odpuść sobie:
https://wiadomosci.radiozet.pl/amp/full/458389/Polska/Gdynia-Koronawirus-nad-Baltykiem-Sanepid-poszukuje-gosci-restauracji-Pueblo
Super Mastodon z nowym singlem. Powrót do korzeni i trochę mocniejsze uderzenie niż na poprzednich płytach https://youtu.be/LiXTJvnWA_4
Edit. Krótkie info o płycie http://www.eskarock.pl/eska_rock_news/mastodon_-_medium_rarities_singiel_tracklista_i_data_premiery_nowego_albumu/160785
Podoba mi się zapowiedź nowego The Ocean: https://www.youtube.com/watch?v=BPMrwSwl8is kontynuacja poprzedniego albumu. W prawdzie po jakimś czasie wszystkie ich albumy zlewają mi się w jedną masę, ale nie przeszkadza mi wracać do nich ciągle.
Przesułache też nowe Wędrowcy~tułacze~zbiegi chyba musze się jeszcze osłuchać, bo na razie po super singlu, całość nie weszła gładko jak poprzednie albumy. Jakoś Marynistyka i Korpus łatwiej się słuchało, może dlatego, że ten nowy gdzieś był odsłuchiwany przy okazji: https://www.youtube.com/watch?v=eQghZlILB8k
No i nowy Janer.. a nie to Gruzja: https://www.youtube.com/watch?v=FenBuwIhxsA

Deser -> dzięki za linki. Gardenii nie znałem, a dobre jest.
Co do reszty masz rację, słuchając pierwszej płyty Gruzji, akurat miałem skojarzenia z wczesną Siekierą (pewnie przez z te darcie się), bo na kolejnej płycie trochę zwolnili, a nowy singiel zapowiada kolejną przemianę.
Co do Siekiery, pochwalę się pamiątką-->
Edycja. Widzę, że ludzie z południa się zamknęli i razem ogarnęli kilka projektów za jednym razem. Nowy singiel Wędrowców:
https://www.youtube.com/watch?v=spPcMHbBTmA
Muzycznie mocno różni się od poprzednich wydawnictw.
Deser, a co znasz podobnego. Zarzuc linkiem, chętnie posłucham czegoś podobnego.
Ależ miesiąc, 3 kapele, które biorę w ciemno wypuscily na świat swoje płyty: Odraza, Biesy i Kły. A wczoraj wyszedł singiel Gruzji, czyżby nowa płyta w tym roku.
https://youtu.be/s2OHHrsptEQ
Będzie słuchane przez kolejne lata na zmianę z Gruzją.
Ostatnio znalazłem podobne klimaty blokowiskowych patologii w Sznurze: https://www.youtube.com/watch?v=Oql9vFSbzr8
Na razie przesłuchałem tylko zalinkowany album i weszło.
Zespół, o którym zapomniałem na kilka lat wydaje nową płytę. Chodzi mi o Pure Reason Revolution, gitarowe grania, może trochę progresywne (bo kawałki po 8 minut chodzą?) z dwoma wokalami męskim i żeńskim. Raczej spokojne granie, nastrojowe, ale z dobrymi kompozycjami:
https://www.youtube.com/watch?v=nIfrCbRkBww
Link do starego utworu, który kiedyś katowałem:
https://www.youtube.com/watch?v=bB5nyHp54CE
PS.
Już wiem czemu się z nimi pogniewałem, poszli w elektronikę na kolejnych płytach i nie podchodziło mi to za bardzo.
Przeprasza, rzeczywiście to Twoje posty czytałem na ten temat. Niewykluczone, że Kanon też ucieszy się na tę informację :)
Jakby ktoś jechał z Trójmiasta to ja chętnie dołożę się do benzyny.
Może Kanona ucieszy, bo on chyba polecał greków.
Jak nie będzie żadnych drugich fal zachorowań to może uda się posłuchać w listopadzie Villagers of Ioannina City
https://lefthandsounds.org/villagers-of-ioannina-city-w-poznaniu/
W tekście czytamy:
Nie jest do końca jasne, dlaczego DuckTales: Remastered w ogóle zniknęło ze sprzedaży.
A w innym materiale dowiadujemy się, że:
https://youtu.be/skh6gcDaItk?t=100
Kilgur, czy liczyłeś kalorie na diecie? Jadłeś nieregularnie, może podjadałeś, co powoduje utratę kontroli nad bilansem kalorycznym. Zmieniłeś pracę? Może zacząłeś więcej się ruszać. Na utratę wagi większe znaczenie ma to jak funkcjonujemy na co dzień, jedni są bardziej ruchliwi (to ci, o których mówi się, że mogą zjeść wszystko a i tak nie tyją), gdy drudzy to ospałe kloce.
Nie brałbym swojego przykładu pod rozważania. Możesz nie zauważać drobnych zmian, które zacząłeś wprowadzać do swojego życia, a które mają wpływ na utratę wagi np. mogłeś SAMODZIELNIE zacząć przygotowywać sobie posiłki (wydatek energetyczny), stawać dalej samochodem (wydatek), rozmawiać przez telefon nie przy biurku (wydatek)... suma takich "wysiłków" składa się na dzienny wydatek kaloryczny. Okazuje się, że siłownia i bieganie nie mają aż tak dużego wpływu na wydatek (ok 400 kcal dziennie, ale budują mięśnie).
Może zacząłeś spożywać więcej białka, które potrzebuje więcej energii na obróbkę niż np. tłuszcze. Jest wiele rzeczy, które mogło wpłynąć na spadek Twojej wagi. Uważam, że częstotliwość posiłków nie miała znaczenia.
Tak poprostu dziala organizm No właśnie nie działa tak. Na spadek wagi ma przede wszystkim liczba przyjmowanych kalorii, potem makro i miko na końcu. Częstotliwość nie ma znaczenia. To raczej strategia odżywiania, jedni lepiej się czują i potrafią kontrolować głód jak zjedzą 2 posiłki (np. IF diet), inni muszą przyjmować co 2 godziny.
Linki do badań:
https://academic.oup.com/nutritionreviews/article/73/2/69/1820875
https://www.health.harvard.edu/diet-and-weight-loss/eating-frequency-and-weight-loss
Ciekawy projekt muzyczny. Mantra - Medium
Płyta składa się niby z dwóch utworów, ale... można ich słuchać jednocześnie lub każdego z osobna. Sama muzyka jest warta uwagi, pomijając ten eksperyment.
Link do strony z możliwością przeskakiwania sposobu słuchania (mi się trochę ładowało, więc cierpliwości):
https://mantrafr.com/medium/experience/
i do samego kanału na youtube:
https://www.youtube.com/watch?v=FpfsB1T4WZA
Dziś natknąłem się jeszcze na informacje, że 4 października wychodzą dwie płyty zespołów, grających melodeath:
Insomnium - https://www.youtube.com/watch?v=Xy5KAHD2uak
In Mourning - https://www.youtube.com/watch?v=1c_WXKn0vUg
U mnie ze wskazaniem na ten drugi, mam duży sentyment do ich płyty weight of oceans, którą katowałem długo, W sumie teraz tez do niej wraca czasami.
Jest już nowy Narrenwind, jeśli komuś podobał się poprzedni album Mojej bolesnej... to ten nie odbiega formą zbytnio. Muzycznie chyba nawet trochę więcej się dzieje:
https://www.youtube.com/watch?v=GPIlxkU7iBE
A czy możesz tuż przed przeglądem jechać do jakiegoś warsztatu i po prostu ten błąd skasować, żeby się nie wyświetlał na desce rozdzielczej. Z tego, co kojarzę za 20 zł takie rzeczy robią.
Ja w swoim starym struclu miałem coś takiego, ale przepuścił na przeglądzie. Po jakimś czasie kontrolka sama zgasła. Kontrolka zgasła, gdy wymieniłem bezpieczniki, po moim błędnym podłączeniu akumulatora. A też na początku wyrok był taki, ze sonda lambda do wymiany. Nie robiłem z tym nic przez rok
Dzieki blood za post 11, bardzo dobrze się tego słucha. Codziennie coś leci z Alchemist. A dzis odkryłem, że twórczość kontynuują pod The Levitation Hex, które też jest świetne.
https://youtu.be/RGbxPWNa9jE?list=RDMMLWA5b5xnjxk
Nie zauważyłem, że załączyłem nie ten link co trzeba. Oczywiście chodziło o piosenkę która podlinkował Lemur. Ta ode mnie to dwie płyty wcześniej.
Z polskiego podwórka w weekend ukazała się kolejna płyta Wędrowców~Tułaczy~Zbiegów. Utwór promujący po kilku przesłuchaniach bardzo mi wszedł, trzyma klimat poprzednich kawałków. Kapela mniej więcej, co 2 lata wydaje bardzo krótki materiał, ale za każdym razem zostaje na bardzo długo na playliście i często wracam do nich (korpus Czechosłowacki w zasadzie cały czas leci). Kapela prowadzona przez Sarsa (basista Furii), który ma bardzo ciekawe inny poboczny projekt wart poświęcenia chwili czasu (oczywiście jeżeli lubi się zimnofalowe granie - Duszę wypuścił).
Podsyłam link, bo może kogoś zainteresuje:
https://youtu.be/qggJptoKYlU?list=RDfWaNQQaPPi4
Ja Manes odkryłem jakieś 3/4 lata temu i byłem pod wielkim wrażeniem. MIałem zajawkę na Ulvera, więc youtube podpowiedziało całkiem nieźle. Bardzo podoba mi się głos, sposób śpiewania wokalisty, jest taki...przejmujący? Bardzo ruszają mnie ich kawałki, strasznie smutno mi się robi po odsłuchaniu płyty. W zasadzie słuchałem do tamtego roku tylko dwóch płyt: How the World Came to an End i wspomnianego Vilosophe, obie dobre i inne, chociaż do tej pierwszej dlużej się przekonywałem.
Polecajka pierwsza klasa, podobnie jak kilka postów dalej In the Woods, który zawsze trzymał dobry poziom, po zmianie wokalisty wcale sie nie zepsuli. Polecam też przesłuchać Soxpan, czyli kapelę którą założył pierwszy śpiewak w In the woods: https://www.youtube.com/watch?v=GzmmoE856Yw
A Bale przed batmanem miał ciało batmanowskie? W 2004 można było obejrzeć Mechanika, a w 2005 Batman Początek. Można porównać sobie budowę Bale'a w obu filmach.
Bardzo mocno podszedł mi Waste of space orchestra. Połączenie Oranssi Pazuzu (ciężko mi się tego słucha) i Dark Buddha Rising (nie znałem wcześniej) dało całkiem ciekawy efekt. Takie trochę transowe granie z darciem ryja, niby chaos w utworach, ale taki kontrolowany. Dobrze się słucha ciągiem całej płyty, bo odlatuje się na moment. Może trochę przypomina Entropię z naszego podwórka jeśli chodzi o eksperymentowanie.
Wrzucam utwór, którym się promowali, ale do odsłuchu jest cała płyta:
https://www.youtube.com/watch?v=XAzJipaOToE&list=PLtaXqjQStDD7FgXSdw7AurfK9awYGm0so&index=5
Całkiem możliwe, jakoś nie wierzyłem, że sklepy się przed tym nie zabezpieczają. Możliwe też, że te książki kucharskie są tylko za zakup produktów spożywczych niepodlegających zwrotowi.
Takie manewry robił znajomy na książki kucharskie i świeżaki. Brał rzeczy podlegające zwrotowi, dostawał naklejki, zwracał towar. Nie wiem czy kłamał, ale motyw wydawał się prawdopodobny.
Koniecznie Balsam długiego pożegnania. Opowiadanie z tego zbioru, Kara większa, po przeczytaniu 20 lat temu do dziś siedzi mi w głowie. Bardzo mocne zakończenie, jeżeli piszesz o emocjach to naprawdę poczujesz ukłucie.
Podobnie Druga podobizna w alabastrze, ale zapamiętałem tylko tytułowe opowiadanie.
Gniazdo światów tutaj pamiętam tylko zakończenie, ale jak sięgniesz po książkę pewnie też będziesz wiedział dlaczego.
Miasto pod skałą kojarzę tylko korowód jakiś dziwnych stworów.
Ogólnie wolę go w krotkiej formie, z tego co kojarzę wygrał chyba Zajdla z Wiedźmienem (opowiadanie) sto lat temu.
Blindead + Nihil. zastanawiałem się czy iść na koncert w kwietniu. Już mi przeszło po przesłuchaniu pierwszego singla: https://www.youtube.com/watch?v=wzKHRxebIkI
Sam nie korzystam, ale podstawy brałem z tego bloga: https://marciniwuc.com/?s=Ikze jest tam chyba opisane jak zrobić combosa ike + ikze. Koleś jest chyba związany z ing więc opisuje portfel tego banku (jeśli mnie pamięć nie myli)
DanuelX -> z Twojego podwórka np. tolerancja niektórych środowisk na łamanie konstytucji przez niektóre środowiska.
Dawno nie używałem, ale wydaje mi się, że numerowanie kolejnych zrzutów ma: Screenshot Captor
Nie wiem czy jest dużo fanów Entropii, ale weszli pod koniec września z nowa płytą.
Dwa utwory slyszałem w czerwcu na koncercie i robiły wrażenie. Jednym z nich był https://www.youtube.com/watch?v=k_8G_6kyzy4 Trans przy którym przez 13 minut macha się głową.
Zaczynają też trasę koncertową, w Gdańsku będą z Blindead (szkoda, że zagrają płytę która średnio mi chodzi) więc pewnie się przejdę.
A.l.e.X-->czy można się z Tobą skontaktować (email) w jakiś sposób omijając forum?
Patron wątku wydaje książkę, niestety nie jest to dalsza część sagi:
https://kultura.onet.pl/wiadomosci/ogien-i-krew-nowa-ksiazka-georgea-rr-martina-ukaze-sie-20-listopada-artykul/qgnc67k
Z 'czarnego' grania ostatnio wyszedł fajny mix bluesa z metalem:
https://www.youtube.com/watch?v=ggE3OwlPIYc
Może woods of ypres, taki doomawty zespół: https://www.youtube.com/watch?v=TUnBah_vU58
A Pale Horse Named Death - to chyba gitarzysta z Type o Negative powołał do życia:
https://www.youtube.com/watch?v=AR-sMAI740E
Pewnie kwestia "oczytania". Ja Rok 1984 przeczytałem po studiach, gdy już miałem za sobą kilkanaście tytułów o antyutopiach, więc Orwell nie zrobił takiego wrażenia, gdyby był czytany w liceum jako lektura.
HUtH-->dlaczego troll. Mi również 1984 czytało się lekko, w porównaniu np. do Zamiatina czy Mechanicznej pomarańczy, nawet Huxleya czytało mi się ciężej. Tematyka jest trudna, ale książka nie jest napisana udziwnionym językiem, nie ma w niej całej masy neologizmów. Więc jestem w stanie zrozumieć dlaczego ktoś mógł określić Rok jako lekką książkę.
Na esensji był w tamtym tygodniu ranking komiksów Thorgala, razem z pobocznymi wątkami. Możesz sobie mniej więcej wyrobić zdanie. Do każdego miejsca jest krótkie uzasadnienie, więc nie są to tylko suche liczby.
Nie jestem przekonany, że reszta przyjdzie samoistnie.
Są podręczniki ze strategiami, z technikami otwarcia, do których na pewno sam nie dojdziesz. Są czasopisma.
Grać możesz z ludźmi np. na kurniku, możesz zapisać się do szkoły szachowej i uczyć się od innych.
Sam ostatnio wróciłem po kilkunastu latach przerwy.
Programów niestety nie znam.
Nie wydaje mi się. Gdyby szukać takich analogii można podać przykład: mówi się dobre baśnie, a nie dobre baśni.
Ksiązki Cejrowskiego dobrze sobie dawkować. Powtarzają się niektóre motywy, wątki i odwiedzane miejsca, chodzi mi o Podrożnik WC, Rio i Gringo.
Podróżnik jest najsłabszy, więc warto od niego zacząć, poza tym jest to bardziej zbiór luźnych tekstów z wielu podroży. Opisuje, jak zwiedza kraje, co warto robić, a czego nie. trochę podobnie jest w Gringo tylko ograniczone do Ameryki Pd. Rio to już spójna całość, od przylotu do odlotu. I tę polecam zostawić na koniec.
Xinjin-> ja na Agallocha trafiłem słuchając Woods of Ypres.
I jeszcze In The Woods z płytą Heart Of The Ages
NajPhil--> THE ABANDONED jakby ktoś szukał film na filmwebie i IMDb jest jako The Confines: http://www.filmweb.pl/film/The+Confines-2015-682125#
Z tego co podają miał swoją premierę. Być może chodzi o jakieś festiwale, a w obiegu będzie później.
W poście 135 napisałem Po topornej Modlitwie czarnobylskiej, "W lesie..." czytało się wyśmienicie. chyba się nie zna. Autorka dostała nagrodę Nobla. Pewnie z ciekawości spróbuję innych książek, może zawierają mniej wielokropków. przez co styl jest bardziej znośny.
el f-> tak, chociaż postać przyjaciela i ujawnienie jego przeszłości jest tylko pretekstem. Po Twoim poście wszedłem na portal z recenzjami, żeby sprawdzić czy faktycznie książka jest dobra, jak o niej pisałeś. I tam niestety zdradzono tożsamość przyjaciela, co więcej pisano, że jest to książka o nim. I z takim nastawieniem siadałem do czytania, że będzie to książka o...
Teraz kończę pierwszy tom Harrisa(Ghost Writer, Vaterland) "Cycero", historia Rzymianina opowiedziana, jako dramat sądowy w starożytności. Jeśli przebić się i polubić kwiecisty język, z lekką stylizacją, wychodzi udana powieść historyczna. Książka jest pierwszym tomem trylogii(3 część ma się ukazać w USA w tym roku), także dosyć dokładnie opisane są podróże, sprawy i intrygi, w których brał udział Cycero. Książka nie jest zbiorem przemówień, chociaż fragmenty pojawiają się czasami, ale opisem mechanizmów dochodzenia do władzy, utrzymywania jej i tracenia na rzecz sprytniejszych.
el f [ 126 ]- dzięki za polecenie "W Lesie Wiedeńskim wciąż szumią drzewa". Książka bardzo dobra, świetnie napisana. Kilka razy można się wzruszyć, zwłaszcza jak sam ktoś ma dzieci. Pomysłowo napisana, cała historia emigracji do Szwecji niemieckich Żydów, zbudowana wokół korespondencji rodziny(zostali w Wiedniu) z dzieckiem(wyjechał do Szwecji). Autorka na podstawie 500 listów oraz korespondencji politycznej, przemówieniach, wycinkach z gazet itd. opowiedziała wycinek historii. Faktycznie książka bardzo aktualna właśnie teraz, gdy mamy problem z uchodźcami, imigrantami. 70 lat był problem czy przyjąć 10 lekarzy żydowskiego pochodzenia(organizowano wiece, manifestacje, kongresy przeciwko), teraz skala się zmieniła. Kiedyś straszono, że Żydzi zajmą Szwedom najlepsze stanowiska pracy, dziś strach przed agresją(?). Po topornej Modlitwie czarnobylskiej, "W lesie..." czytało się wyśmienicie.
Znaczy się dowalili pracownikom kolejną rzecz do ogarnięcia-->Od jakiegoś czasu, McDonalds ma obsługę bez udziału ludzi. Nie wiem czy zadziałalo to na tyle, że klienci nie podchodzą już do kasy. Rolą obsługi było nałożenie na tacę odpowiedniego zamówienia i wciśnięcie guzika "gotowe". Te siły mogły zostać przerzucone do kuchni, zeby realizować nową strategię firmy.
Z nowszych:
Cherezińska - cykl odrodzone królestwo(w trakcie pisania)
Jabłoński - dwa cykle Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfera(skończone) oraz Słowo i Miecz(w trakcie pisania)
Nienacki - Dagome iudex
Łysiak Tomasz - trylogia łotrzykowska(skończone)
Starsze
Parnicki - Srebrne Orły
Zofia Kossak-Szczucka - Krzyżowcy
Nie wiem czy jeszcze ktoś ogląda screeny starych gier i czyta o nich, ale w grze SimCity z 1989 nazwa miasta na prezentowanych zrzutach jest mało atrakcyjna i nie kojarzy się dobrze. Specjalnie jej nie wpisuję tylko zamieszczam link:
https://www.gry-online.pl/S055.asp?ID=25513
Jim Raynor-->donos kojarzy się raczej z poufnym, anonimowym zgłaszaniem. On wstał i przed wszystkimi powiedział o sytuacji. Opisane przez Ciebie rozwiązanie jest tchórzostwem i śmierdzi donosicielstwem. Koleś miał na tyle jaj, może nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji, że załatwił sprawę publicznie.
Kilgur - >o jakości polskiego dubbingu możesz przekonać się codziennie koło 7:30 na mini mini. Jest serial w tej "technologii" robiony. Dzieciom się podoba.
W klimatach cięższych z lekką nutą fantastyki Harry Angel. Wtedy jeszcze Rourke był przystojnym gościem :)
http://www.filmweb.pl/Harry.Angel
Kiedyś reklamowałem juz grę www.robb-e.pl
możesz spróbować.
Powodzenia na egzaminie.
tygrysek-->jeżeli nie czytałeś, polecam Ameryka nie istnieje - Orlińskiego(jest jeszcze route 66 nie istnieje, ale tam głównie zdjęcia). Można kilka ciekawych informacji odnaleźć, głównie w postrzeganiu USA z perspektywy Polaka. Jak to wygląda w naszych głowach, przez pryzmat książek, filmów, seriali, a jak jest naprawdę. Książka podzielona na bloki tematyczne nawiązuje do kilku mitów ameryki np. Los Angeles, które znałem to tylko te z Ekipy i rozdania Oscarów.
Dla zachęty mogę rzucić info, że "nie ma" takiej drogi jak route 66, o czym jest cały rozdział. Oczywiście obalanie mitów to tylko zaczątek do rozważań, przy okazji akurat tego działu, jest opisany plan budowy dróg i autostrad oraz czy naprawdę te drogi tak mocno różnią się jakościowo od naszych (albo czy tylko my popełniamy błędy projektowe- minięcie się dwóch ekip budowlanych kładących drogę wyniosło kilka kilometrów).
Jeszcze jeden up. Słyszałem, że istnieje coś takiego jak programy emisyjne. Pytanie czy nie sąto nazbyt zaawansowane rzeczy, których obsługa zajmie dużo czasu.
Cześć,
Szukam programu, który będzie sterował filmem. Widzę to mniej więcej tak, do programu wpisuję numer klatki lub czas zatrzymania się filmu. Film zatrzymuje się i dopiero po kliknięciu z klawiatury(konieczne) idzie dalej do kolejnego punktu, w którym się zastopuje.
Myślałem o zrobieniu takiego czegoś we flashu kontrolując klip cuePointami, ale może jest już coś takiego, lepszego i pewniejszego. Dobrze by było, jakby istniała możliwość powrotu do danego punktu np. za szybko wcisnąłem klawisz startu, chcę zatrzymać film i wrócić do opisanego punktu.
Nie wiem jak się konkretnie zabrać do tego tematu, ale jeżeli go wybrałeś to chyba coś powinieneś wiedzieć na temat manipulacji językowej.
Jeżeli wybrałeś, bo fajnie brzmi proponuję rozpocząć poszukiwania wg standardowego klucza:
1. Idź do biblioteki i szukaj w dziale językowym odpowiednich książek i je czytaj
lub
wpisz w google manipulacja językowa i zacznij czytać strony. Jestem przekonany, że prędzej czy późńiej znajdziesz odnośnik do jakiejś książki/filmu/artykułu. Podpowiem, że już na Wikipedii jest jeden odnośnik, a w nim 3 książki związane z Twoim tematem.
Jak w innych przypadkach wyszukujesz informacje na interesujące Cię tematy?
Pszczoła [ 143 ]
W Gdańsku na auchan 95 było po 3,95 teraz jest po 3,99--> Dziś już po 4,11

Cześć.
Chciałem zareklamować grę przy tworzeniu, której trochę pomagałem. Chodzi o grę matematyczną Robb-E - http://www.robb-e.pl
Krótko o grze:
Robb-E jest przygodową grą skierowaną do osób w wieku 14-16 lat. Wcielisz się w postać robota, detektywa od spraw specjalnych, aby znaleźć źródło zachorowań w Dobrze Napisanym Mieście.
Wersja demo: http://robb-e.pl/demo/index.html
Trailer do gry: https://www.youtube.com/watch?v=cTMNS7_m2E8
Robb-E w liczbach:
- 11 lokacji głównych i 40 poligonów umiejętności
- ponad 80 zadań podstawowych
- 160 zadań utrwalających
- łącznie ponad 420 zadań do rozwiązania
- ponad. 24 godziny nauki.
Ciekawe, jak rozumiesz tę sentecję. Tak jak przetłumaczył AyenoKanno, że natura jest równowagą i trzeba dążyć do zbliżania się do natury. Czy, ze w naturze jest równowaga, znaczy silniejszy zjada słabszego, ale słabszych jest więcej i istnieje równowaga w naturze.
W skrócie:
równowaga w naturze czy w naturze równowaga?
Może zrób tak:
1. wklej do excela
2. Rozdziel kolumny->rozdzielnikiem niech będzie kropka(występuje w Twoim tekście)
3. Tabelę przekopiuj do Worda.
W podanym przez Ciebie linku jest rozgraniczenie na animacje i fabularne filmy, więc w czym problem?
Ja ze swojej strony polecam "12 prac...".
Z aplikacji mobilnych korzystałem z tego:
https://play.google.com/store/apps/details?id=example.matharithmetics&hl=pl
Z książek z tego:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/171206/matemagia-tajniki-pamieciowej-matematyki
A przy okazji mogę zareklamować grę matematyczną(gimnazjum), przy tworzeniu której pomagałem:
http://www.robb-e.pl
Z polskich jest jeszcze "Prawo ojca" z Kondratem.
Jakiś czas temu oglądałem The Call z Halle Berry i w sumie nic nie pamiętam z filmu. Ale na pewno był o porwaniu.
A jak ma się nowy Zulczyk do "Radia..."?
Chodzi mi, którą wyżej oceniasz, o ile czytałaś obie.
Ewentualnie do Wszystkich gier, będących slaba wg mnie ksiazka. I ten właśnie styl(z Gier) mocno mi przeszkadzał w czytaniu.
Drendron->dzięki za propozycję. Pieniądze nie są moje, a budżetowe, które księgowa "musi" wydać. Może później komputer będzie służył innym celom. Na razie jest tak jak pisałem 3500, jeśli księgowość się upiera to nie ma potrzeby ciąć kosztów.
Witam,
kolejny raz prosiłbym o radę.
Potrzebuję komputera(bez monitora, myszy itd), który przeznaczony będzie dla księgowej. Budżet to max. 3500 zł. Będą odpalane tylko programy biurowe, absolutnie żadna gra na nim nie zostanie zainstalowana. Programy finansowo-księgowe, niestety nie wiadomo jeszcze dokładnie jakie, więc trudno podać mi więcej szczegółów.
Jako, że zupełnie nie znam się na kompach, a rady z tego wątku sprawdziły się już kilka razy, więc zdaje się na Waszą pomoc.

Możesz to w łatwy sposób zrobić nawet w powerPoncie.
1.Wpisujesz nazwę
2. T dajesz większą czcionkę
3. wstawiasz kreskę i dajesz pogrubienie w zależności od potrzeb.
4. Eksportujesz do png lub jpg. czy co tam chcesz.
Nie wiadomo jaka to jest czcionka, kolor itd.
Dylogia była moim pierwszym kontaktem z Simmonsem i czekałem aż do Terroru, aby przeczytać coś równie dobrego. Moim zdaniem najlepsze, co wyszło w Polsce tego autora.
"Na polu rozlozone sa umowne tasmy, ale jak ktos rozlozy sobie namiot na srodku takowej to tez nie bedzie zaden wielki skandal." -->Pierwsze słowa, które usłyszałem po przyjechaniu i zaparkowaniu samochodu - Won stąd, tu jest zajęte. Oczywiście miejsce przez cały festiwal było puste, ale zasłaniałbym widok tej fajnej ekipie. Nie robiąc problemu zaparkowałem 15 metrów dalej przy sympatyczniejszych ludziach.
Ogólnie zabawa w porządku, nawet dla osoby, która ograniczyła się do kilku piw w ciągu dwóch dni i przebywała głównie z pijanymi. Przyjechałem na Manu Chao i w sumie dobrze się bawiłem, ale drugi raz się nie wybiorę. Kupa kilometrów do przejechania, więc pierwszego dnia(festiwalowy piątek) zjazd po trasie i nie dałem rady obejrzeć tego co chciałem. Drugi dzień musisz już się pilnować i iść względnie szybko spać, bo o 7 wyjazd. Na pewno 2 noce to za mało, żeby się wczuć i skorzystać z zabawy. Ale to też o 2 dni za dużo, bo jednak preferuję załatwianie swoich potrzeb w lepszych warunkach. Być może TOI Camp jest dobrym rozwiązaniem.
HUtH-->pytanie akurat przekopiowałem z Twojej wypowiedzi, więc nie była to jakaś złośliwość z mojej strony i nie musiałeś na nie odpowiadać. Jakoś okno odpowiedzi się zmieniło i nie mogę pochylić czcionki. Co do Jedziemy... nie ma pojęcia kim jest użytkownik i czytam solidnie tylko kilka wątków na forum.
Żeby nie było ględzenia o niczym. Ostatnio przeczytałem Ameksykę i powiem szczerze, że się zawiodłem. Wiedziałem, ze temat nie będzie łatwy, ale został opisany w niestrawny dla mnie sposób. Nie wiedziałem nic na temat wojen karteli, a książka nie pomogła lepiej zrozumieć tematu. W zasadzie siadając do lektury miałem przed oczami jedno ważne pytanie: Jak to możliwe, że to wszystko funkcjonuje i jak to trafia do USA. Pewnie uzupełnie temat innymi książkami. Wracając do Ameksyki, autor wydaje się, że nie wiedział jak ułożyć taki obszerny temat, zabrakło jakiegoś klucza do czytania. Niby są rozdziały, ale jest w nich taka dawka informacji, że koncząc zapominałem co było na początku. Czasami też nie widziałem potrzeby, aby opisywać w danym rozdziale jakąś osobę, zdarzenie, miejsce itd.
Językowo książka jest napisana jak podręcznik, Ameksykę przeczytałem po Jutro przypłynie królowa, Mackiewiczu i ciężko mi było się przestawić na surowy, gazetowy styl. Być może nie trzeba było używać kwiecistości, bo i temat nie jest ku temu odpowiedni, ale autor oprócz zwracania uwagi na fakty, mógłby zwracać też uwagę jak to jest opakowane.
Teraz przy łóżku leży Młot Parkera i jak na razie wolno idzie, ale i czasu jakoś ostatnio brak na wszystko. Po 80 stronach mogę powiedzieć tyle, że Składany nóż tego samego autora miał lepsze rozpoczęcie.
HUtH-->a powiedz nam, ile innych takich książek przeczytałeś? :)
Ale to jest naprawdę jedna z lepszych książek. W większości są to wspomnienia ludzi, którzy przetrwali obozy. Z racji tego, że nie byli oni literatami, to pisywali raczej ciężko. Wychodząc z obozu inni więźniowie prosili wypuszczonego, aby opisał co tu się dzieje, aby pamięć przetrwała. I oczywiście znajdują się pozycje Piaseckiego, Grudzińskiego, Grzesiuka czy Borowskiego, ale istnieje jeszcze kupa szkiców, listów, wspomnień mniej udanych. A wydaje mi się, że Sołżenicyn najpełniej opisał temat. Do tego forma - reportaż zmieszany z beletrystyką - i język sprawiają, że czytelnik nie męczy się podczas lektury.
wysiak-->w literaturze jest tak, że: "W momencie ukończenia pracy nad dziełem autor traci do niego wszelkie szczególne prawa. W skrajnych przypadkach może się nawet okazać, że autor tworzy nadinterpretacje własnego dzieła."
http://simon.hell.pl/eco1.html
Myślę, że do filmu można również odnieść ten pogląd.
Od siebie dodam, że wydana w Polsce część I z przytoczonych wcześniej książek ma okropną redakcję. Czytałem z rok temu i jednym ze wspomnień są literówki, które pojawiają się częstotliwością 2 na stronę. Językowo też nie jest najlepiej.
Ja skończyłem lekturę na I części i stwierdziłem, że aż takim fanem nie jestem, żeby męczyć się dalej. Historia była słaba, podobnie jak główny bohater. Miałem też zepsute zakończenie, bo w którymś spoilerze zamieszczonym na GOLu przeczytałem kim jest gubernator.
W wątku Składamy komputer dostałem taką odpowiedź, na dokładnie taki sam problem jak Twój:
@pani_jola
Znalazłem dwa imo interesujące modele :
http://www.skapiec.pl/site/cat/17/comp/10436346
http://www.skapiec.pl/site/cat/17/comp/10154364
Są dostępne w różnych wariantach - z tego co widziałem różne systemy do wyboru, ilość RAM czy dysk SSD.
Ew. takie coś :
http://www.komputronik.pl/product/214406/Komputery/Laptopy/ASUS_N750JV_T4103V_128GB_SSD_16GB.html
Tańszy z SSD, sporą ilością RAMu z mocnym procesorem. Tylko grafika słabsza, ale skoro nie będzie używany w grach to powinno być ok.
Cześć,
ostatnio pomogliście w złożeniu kompa, który okazał się bardzo dobrym zakupem.
Teraz potrzebowałbym laptopa w zasadzie do tego samego co ostatnio, więc przekleję swój post:
potrzebny jest do: renderowania w 3DS MAX i CADów. Do prac w Adobe Flash oraz Corel Draw, w dalszej perspektywie PS. Generalnie dla grafika. Do gier nie potrzebny.
Dobrze jakby miał klawiaturę numeryczną z prawej i zdecydowanie większy ekran.
Cena do 5,5 tys. zł.
Mutant z Krainy OZ-->pamiętam dyskusję z linku z Newsweeka o tłumaczeniach, która odpowie na twoją tezę "w zasadzie to tłumaczenie niepotrzebne jest skoro już Skibniewska swoje zrobiła":
http://www.newsweek.pl/w-kolko-to-tlumacza-,48829,1,1.html
307-->Zadał pytanie ogólnie o Dicka. Jeśli chce zbierac z Rebisu, to dobrą propozycją będzie dr bluthgeld. Jest łatwiejszy w trawieniu niż inne pozycje. Dobrze napisane postacie(które pamiętam do dziś, mimo, że czytałem ją 15 lat temu.) w odróżnieniu od pozostałych ksiażek Dicka(oczywiście nie licząc Łowcy Androidów).
Na początek dobre będą Kosmiczne marionetki. Moja pierwsze książka Dicka, która w miare lekko wprowadza do jego dzieł. Później dobre będą opowiadania, raz, że niezobowiązujące, bo jak się styl nie spodoba to można odstawić, dwa, że jak temat cięższy się znajdzie to i szybko się skończy.
Ubika raczej zachowałbym na później.
r_ADM gdzie pingwiny, przyzwyczajone do zimnego klimatu - na Madagaskarze panuje klimat równikowy.
Troll stulecia.-->Czemu troll. Ludzie umierają.
"W udzielonym niedawno "Sydney Morning Herald" wywiadzie Martin rozwiewa te wątpliwości, wyraźnie zaznaczając, że nie życzy sobie, aby po jego odejściu ktokolwiek inny pisał o Westeros. Obawia się, że jego twórczość stała by się wtedy dla kogoś dojną krową, a w całym procesie wcale nie chodziłoby o literaturę."
źródło:
http://hatak.pl/artykuly/martin-nie-rozstanie-sie-w-westeros-nawet-po-smierci
No chyba, że autor już dawno od dołu wącha florę ;) - Jordan(Koła czasu), Herbert(Diuna), Asimov(Fundacja) itd. Śmierć autora nie oznacza końca cyklu, albo braku możliwości dopisywania kolejnych epizodów.
Myślę, że gdyby ... tfu tfu... Martin zmarł zanim skończyłby Pieśń, ktoś inny przejąłby cykl.
Tak, jak się dziecko uczy liter: zapisywać na kartce po kilka razy jeden znak, aż zapamiętasz. Później czytać proste wyrazy z użyciem poznanych już liter i aż do opanowania wszystkich znaków. Czytanie jest prostsze, bo z kontekstu możesz wylapać znaczenie wyrazów, które brzmia podobnie jak polskie. Pisanie jest trudniejsze, ale w tydzień można płynnie się nim posługiwać. Tak było przynajmniej w moim przypadku.
Na marginesie:
Współczesna odmiana cyrylicy nazywa się grażdanka. Krój liter różni się od tej z reformy Cyryla. Obecnie cyrylicy używa się do drukowania sakralnych dzieł. W powszechnym użyciu jest grażdanka.
Sinic - chyba bedzie ciezko ja teraz znalezc chyba nie: http://allegro.pl/listing/listing.php?string=Biggle+&search_scope=
Shadowmage->Springer w każdej swojej odsłonie jest bardzo dobry. Miedzianka jest przygnębiająca, ale czyta się wyśmienicie. Książki architektoniczne jego autorstwa też są super. Pisze nie jako specjalista, ale obserwator i dlatego są bardzo strawne dla kogoś kto nie koniecznie zna się na rzeczy(urbanistyka, planowani, kompozycja itd). Nawet biografia Hansenachów-mogłoby się wydawać, że straszna nuda-jest interesująca. Można zupełnie inaczej spojrzeć na otaczające nas budynki (np. ma brutalizm albo modernizm). Nie kończ tej przygody tylko na Miedziance.
Didier z Rivii -> pierwsza część to i tak powieść przygodowa. W kolejnych tomach dopiero Wollny się rozwleka. Skończyłem całą serię o Kacprze seniorze, ale o Juniorze nie zamierzam już zaczynać. Bardzo źle wywarzały autor część historyczną z fabułą. Miało się wrażenie, że wszystko, co robią w książce jest tylko pretekstem, aby opowiedzieć historię jakiejś rzeczy, miejsca, osoby.
Oprócz tego, co już napisano, zainteresuj się polskimi fandomami. Wydawnictwami fanowskimi, które takie tematy jak twój pewnie mają obcykane. Nawet jeśli nie znajdziesz tam wyczerpujących opracowań to będziesz miała jakiś punkt zaczepienia no. bibliografię:
http://gkf.org.pl/wydawnictwa/seria-wydawnicza-dawniej-kwartalnik-anatomia-fantastyki/
fenfir-sprawdź w opcjach, może masz włączone Stop mining, when the latest finds or the inventory is full
Miasto zaginionych dzieci - film stylistyką zbliżony do Delicatessen, ale chyba jeszcze bardziej mroczny i dziwny. Bardzo plastyczny. Spełnia też twoje kryteria, bo można go zakwalifikować w jakimś stopniu do Fantasy, ale nie ze smokami i krasnoludami.
http://www.filmweb.pl/film/Miasto+zaginionych+dzieci-1995-674
Odbiłem się od powieści. Domyślam się, że za dużo Forda na raz. Mogłem zacząć od powieści, która jest dobrze napisana i gdyby nie zmęczenie po opowiadaniach, Portret by poszedł. Klimatem kojarzyło mi się z Droodem, który jest świetny.
Faktycznie pomieszałem tytuły.
Po raz drugi porzuciłem Jeffreya Forda. Pierwszy raz nie dałem rady skończyć cyklu o fizjonomiście Clay'u, a teraz poległem na Portrecie pani Charbuque. Co dziwne uważam, że są bardzo dobrze napisane i język, którym się posługuje Ford jest piękny. Ale, albo trafiły na zły moment, albo za sprawą jakiejś magicznej sztuczki męczę się przy tych książkach. Pewnie kiedyś, gdy będzie mniej obowiązków i trochę spokoju w głowie wrócę do niego, bo uważam go za bardzo dobrego pisarza, z wielką wyobraźnią (Dobrze skonstruowane miasto), a opowiadanie z Kroków w nieznane mocno zapadło mi w pamięci.
Teraz na tapecie Słowo i miecz Jabłońskiego. W ciemno(nie czytałem blurba) pewnie będzie to powieść o poganach_gejach_antyklerykałach, jak to u Jabłońskiego zwykle bywa. Na pierwszych 40 stronach byli poganie i źli chrześcijańscy rycerze. Kładą się spać więc pewnie za kilka stron ukażą swoją prawdziwą orientację. Jakby co, lubię książki Jabłońskiego.
meelosh->3 tomy(Pierwsze prawo, Zanim zawisną na szubienicach i Ostateczny argument królów) Abercrombiego wystarczą na długo.
Zombiaki są super. Mam Atak na Moskwę i zarówno z dorosłymi i z dzieciakami grało się świetnie. Za pierwszym razem jest zabawnie, później każdy rozkminia jak podejść przeciwnika.
Z bardziej złożonych i z mniejszą losowością polecam Bazylikę. Dużo kombinacji ruchów i planowania.
Zaginiona wyspa jest dobra, ale ma bardzo duży stopień losowości, co mnie szczególnie denerwowało.
Osadnicy z Catanu - karcianka. Całkiem dobrze się w to grało, ale woleliśmy inne gry.
Dominion - mała interakcja, każdy gra na siebie, ale stworzenie mega combosa z kilku/kilkunastu kart daje radość.
Z tych wszystkich najlepiej grało mi się w Zombiaki i Bazylikę. Na początek polecam Zombiaki, jak się nie wkręcisz, nie będziesz aż tak mocno żałował wydanej kasy.
diabelek1 -->karcianka Osadników nie kosztuje tak dużo. Ale to prawda, że przy 4 graczach jest lepsza zabawa.
Możecie też spróbować Czarnych historii. Po piwie całkiem zabawnie się robi.
Donnie Darko - chyba jeden z lepszych. Lekko dziwny, świetny klimat. Przynajmniej raz w roku przypominam sobie. http://www.filmweb.pl/Donnie.Darko#
Ameksyk swego czasu zachwalał Nogaś w Trójce. Też mam straszną ochotę przeczytać tę książkę.
Trylogia Piskorskiego jest przyzwoita. Czytałem jakiś czas temu i pamiętam, że dobrze się bawiłem. Lekka seria rozrywkowa.
Czy w antykwariacie można trafić na nowe książki?
Ludzie oddają rzeczy z różnych powodów. Bywa,że dostali prezent, który im nie podpasował i chcą się go pozbyć. Czasami można nawet spotkać książki w folii.
Oczywiście nie mam pojęcia o jaki antykwariat pytasz, odpowiadam o tych, które znam.
Ostateczny argument królów-jestem po 500 stronach i mogę stwierdzić, że to jest dobre fantasy. Ostatni raz tak się zaczytywałem opowiadaniami Wegnera. W planach jeszcze 3 książki z tego uniwersum czekają na półce.
Skiter16-->Gobeliniarze Eschbacha, książki Dicka, Orwell 1984. Tak na szybko.
Z Jesiennych demonów jest jedno porównanie, które mi utkwiło w pamięci i bardzo mi się podoba: czarny jak telefon. Ciekawe, czy jest ono jeszcze zrozumiałe.
Opowiadanie ogólnie w porządku, może nawet bardzo dobre. Szkoda tylko, że był tam element fantastyczny, który wydawał się wepchnięty i zupełnie niepotrzebny.
Mutant z Krainy OZ-->Radio Armageddon jest lepsze, też chciałem mieć kapelę i być sławnym. No i nie ma tego strumienia myśli, który przeszkadzał mi w Zrób mi... Lekka nostalgia za liceum nie jest zła, podobnie miałem przy Tracę ciepło Orbitowskiego.
Zamów z pobraniem. Kosztuje 1 zł więcej niż po przedpłacie. Za wartość równą 1 zł(słownie: jeden) będziesz spał spokojnie.
Mutant z Krainy OZ-->opisy pod książkami wcale nie świadczą o tym, że jest to lista wartościująca. Strona ma pomóc osobom, które miały słaby kontakt z fantastyką wejść w gatunek i się nie zrazić. A dla tych co już znają i w miarę kumają fantastykę lista może pomóc uzupełnić braki w "kanonie". Niestety lista nie jest pod polskiego czytelnika, niektóre tytuły są nieosiągalne w tłumaczeniu (DHALGREN - Delany) lub kosztują bardzo wiele(OPOWIEŚĆ PODRĘCZNEJ kosztuje nawet 150 zł). Jednak lista w porządku. Esensja robi też podobne zestawienia(np.50 najlepszych polskich opowiadań/książek fantastycznych) z tym, że jest trochę więcej opisu i wyjaśnienia, dlaczego akurat tę książkę należy przeczytać.
raziel88ck-->koniecznie napisz czy znalazłeś. A jeśli nie, to jak wybrniesz z tej sytuacji
Żeby nie spamować:
Składany nóż Parker.
Sięgając po książkę zupełnie nie wiedziałem czego się spodziewać. Myślałem, że to będzie fantasy w czasach antycznych, ale bohaterem będzie legionista. Jak miło się rozczarowałem, gdy okazało się, że główny bohater to bankier. W zasadzie książka jest o wojnie, ale od strony finansowania jej, wywoływania, przekonywania politycznych oponentów, opracowania taktyki, itd.
Jest to książka jednego bohatera, wszyscy wokół to tylko tło. Jak dla mnie odbiło się to mocno na powieści. Nie zawsze mogłem zrozumieć dlaczego, Basso(główna postać) postępuję względem właśnie tak np. relacje ze swoimi synami, generałem. Moze nie przeszkadzało to, aż tak bardzo, bo nie była to książka psychologiczna, ale dziwiły mnie wybory Bassa. Wszystko to można było wybaczyć, bo książka skupiała się głównie na intrygach na szczytach władzy. Pierwszy obywatel(władca wybierany na 4 lata), który nie zawsze, o ile w ogóle, podejmuje decyzje bezpośrednio związane z dobrem kraju(nadanie obywatelstw, wprowadzenie pseudopieniądza). Jednak potrafi je tak przedstawić, że wszyscy widzą tylko pozytywy. I tu jest siła książki, niby małe decyzje mają ogromne znaczenie w prowadzeniu biznesów. Autor świetnie orientuje się w politologicznych tematach i wie, jak je opisać, żeby przykuć uwagę czytelnika. Może to niektórych zniechęci, ale czyta się go podobnie jak ogląda Maxa Kolonkę, który zaczyna od tematu, który każdy zna z TV, ale drążąc go wnika do sedna problemu. Tutaj jest podobnie, bo dowiadujemy się, że Basso podejmuje jakąś decyzję, wzruszamy ramionami, a później jest opis na kilka stron wyjaśniający właściwy powód tej decyzji. Oczywiście zawsze są to pieniądze, ale to jak pokrętnie się do nich dochodzi jest najciekawsze.
Książka jest napisana lekkim językiem i raczej nie potrzeba specjalnej wiedzy, aby orientować się w tematyce finansowej, handlowej czy politycznej, aby mieć przyjemność z lektury. Pozycja na wakacje, jak znalazł.
Czytam Czarodziejski labirynt Farmera i tak mi się nie chce. Nie wiem, czemu wcześniej jarałem się tą serią. W między czasie poczytuję Jeszcze nowsze Średniowiecze Jęczmyka. Ciekawe spostrzeżenia na temat świata, człowieka.
Edycja mi się skończyła, a sesja z linku już wygasła. http://www.wbp.kielce.pl/. Masz 2 egzemplarze w WBP.
raziel88ck --> piszesz, aby pisać? Masz Internet, a nie umiesz z niego korzystać:
http://webmak.wbp.kielce.pl/webmak/wyszukiwanie.html?bookmark=10&page=235&par=82001&no=1
W Gdańsku też jest trochę tego. Nawet festiwal murali mamy: http://www.monumentalart.eu/ ( w dziale Kolekcja można zobaczyć część prac).
Malują nie tylko bloki, również filary na zjazdach - Węzeł Kliniczna, a nawet chodniki - Żurawia Cień na Zaspie.
Ja potraktuję poważnie temat.
Otóż możesz skorzystać ze strony: https://www.couchsurfing.org/
Szukasz ludzi, którzy udostępniają miejsce na kanapie w swoim domu, może nawet łóżko, a nawet pokój.
Ja tak kilka osób, zupełnie obcych, przekimałem za jedyna "Dziękuję".
Kumpel z drugiej strony zwiedził w ten sposób Europę.
Czasami możesz oczekiwać od właścicieli, że oprowadzą Cię po mieście i pokażą jego mniej turystyczną, czasami ciekawszą stronę.
http://armorgames.com/play/14527/dwarf-mine - jesteś krasnoludem i kopiesz wielką dziurę
http://armorgames.com/play/14246/evilgeddon-spooky-max - zabijasz potwory, ulepszasz bronie, całkiem przyjemna na zabicie czasu i krótkie przerwy kawowe
http://armorgames.com/play/14648/deep-sea-hunter - żółta łódź podwodna, mi jakoś nie podeszło
PrzemoDZ-->Dzięki za radę(#183). Wziąłem zamiast i5 i7 2700K/3,5GHz, 8 MB, LGA1155. Pamięć na razie 8, później pomyślę o dokupieniu lub wymianie.
Cześć potrzebuję komputer do 5 tyś z monitorem.
Komputer potrzebny jest do: renderowania w 3DS MAX i Adobe After Effect. Do prac w Adobe Flash oraz Corel Draw, w dalszej perspektywie PS. Generalnie dla grafika. Do gier raczej nie bardzo, gram raz na rok i to w stare przygodówki.
Może to dziwna prośba, ale z racji braku miejsca na sprzęt, fajnie byłoby gdyby skrzynka nie zajmowała dużo miejsca. Nie mam pojęcia jak się składa sprzęt i dobiera elementy, ale jeżeli jest taka opcja i nie będzie to kosztowało zbyt dużo to proszę uwzględnić gabaryty skrzynki.
W weekend zaczęła się promocja w Empiku 3za2. Potrwa do 2 października. Objęte są tylko książki z działu fantastyka.
Jak nie chodziłem do Empiku tak będę tam drugi raz w miesiącu. Najpierw promocja z Ucztą Wyobraźni (2za1), w której można było uzupełnić kolekcję. A teraz, jakby nie było 33% taniej. Nie wiem, ale wydaje mi się, że promocja nie obejmuje internetu i trzeba się pofatygować do sklepu.
Yaris z 2000 silnik 1,0 (przejechanych 76 tyś).
Zużycie paliwa w mieście ok 6-7 litrów
Zużycie paliwa na trasie 4,9
Tankując za ok 200 zł, przejeżdżam 650 km.
Awaryjność mała, bo i kilometrów mało zrobionych jest. Jeśli już coś robię to raczej z mojej winy, bo słupek za niski był.
Bywają problemy z kontrolkami, które lubią gasnąć i po jakimś tygodniu wszystko wraca do normy.
Problemy mam z alarmem - pilot nie zawsze chce odblokować akumulator i trzeba się bawić z przyciskaniem w klawisz aż zaskoczy.
Podróże są mało komfortowe, przy prędkości 100 km/h robi się głośno. Przy 120 nie słychać radia, przy 130 niczego nie słychać.
Nie jest to zrywne auto i szybko nim nie pojeżdisz, ale po mieście się sprawdza. Wszędzie wejdzie, łatwo się nim zawraca (uwaga na słupki). Bagażnik raczej też na zakupy, niż na wyjazd rodzinny (chociaż ja w tym roku jakoś dałem radę zapakować 3 osoby).
MANOLITO-->rób co chcesz z Tuskiem. Chciałem pokazać, że nie zawsze samolot, który ma naklejoną nazwę przewoźnika należy do niego.
Druga sprawa, czy lotnisko wie, który samolot należy do przewoźnika, a który jest wynajmowany albo leasingowany?
A jakie to niebezpieczne było. Wśród ośmiu stojących na płycie samolotów wskazać ten z napisem OLT.
No chyba nie do końca.
W szczytowym momencie rozwoju linii OLT Express dysponowały kilkunastoma samolotami: Airbusami A 320 (na 180 pasażerów) i A 319 (na 156 pasażerów) oraz mniejszymi ATR 72 (na 68 pasażerów) i 42 (46 pasażerów). Gdy pod koniec lipca linie ogłosiły zakończenie działalności, większość samolotów natychmiast została zabrana przez swoich właścicieli i wyleciała z Polski. W biznesie lotniczym to norma, że linie nie kupują, lecz leasingują samoloty. W przypadku kłopotów z płatnościami, właściciel samolotu natychmiast go zajmuje i wkrótce maszyna pojawia się na niebie, tyle, że już w barwach innej linii lotniczej.
Wyjątkiem we flocie OLT Express był samolot ATR 42. Jako jedyny był on własnością tej linii, jeszcze z czasów, gdy była ona regionalnym przewoźnikiem obsługującym połączenia w północnych Niemczech.
za http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Rebiechowo-pilnuje-ostatniego-samolotu-OLT-Express-n61118.html
Wczoraj dorwałem się do nowej książki Orbitowskiego. Zdziwiłem się bo premiera ma być dopiero za tydzień na Polconie. Kolejne zaskoczenie to, że Orbitowski napisał dramat, jestem po 60 stronach (ponad 1/3 książki) i w jak na razie Tracę ciepło jest najlepsze. Jednak muszę przyznać, że książka ma coś w sobie i nie żałuję, że odłożyłem inne lektury na bok.
Ja kiedyś wygrałem w konkursie książkę z EVE online - EVE: Era empireum. Nie mam pojęcia jak z jakością, bo nie przeczytałem i pewnie nie przeczytam.
Manhunt - gra w stylu Rambo kończy się bardzo szybko, chowasz się w cieniu, skradasz, ukrywasz używając zasłon. Pierwsza część jest naprawdę klimatyczna i czuć w niej atmosferę zaszczucia, gdzie każdy chce Cię dorwać, a Ty musisz po ciuchu przekradać się między przeciwnikami.
[5] Nie wiem, gdzie jedzie autor wątku, ale w Trójmieście są Biedronki, Lidle i inne markety, które domyślam się oferują te same produkty, w tych samych cenach, co w całej Polsce. W Gdańsku ludzie też żyją i zarabiają podobnie, dlaczego miałoby być drożej niż gdziekolwiek indziej?
Jeżeli chcesz się stołować w restauracjach i widzieć morze(w sumie to zatoka), to licz się też z kosztami. Są też bary mleczne, w których za tanioche możesz zjeść domowego kotleta i są też sieciówki Sfinx, Manekin, DaGrasso, gdzie za taką samą cenę, jak w całej Polsce zjesz kurczaka, naleśnika czy pizzę.
izolacja-->zakładając, że autor jedzie pod namiot pociągiem, też mu doradzisz taki ekwipunek. Przy takich upałach to mięso z puszki będzie śmierdzieć. Wodę też polecam kupować na miejscu, nawet jak zaoszczędzisz 30 gr na butelce to przenieś 30 kilo wody z pociągu/autobusu na pole namiotowe i śpij razem z tym wszystkim.
Ale my nad morzem też mamy sklepy i możesz śmiało kupić u nas zupki chińskie. Oszczędzaj plecy, po co dźwigać.
Mały brat jest przyjemną lekturą na wakacje. Czytałem ją rok temu i w sumie nie wiele zostało, oprócz tego jak można wynieść telewizor ze sklepu. Porównywana do 1984, ale trochę na wyrost. Jednak nie pamiętam,żebym żałował po przeczytaniu tej książki.
Jeśli się nie mylę to dziś wieczorem na Zone Europa jest "Więcej czadu". Z czołówką Everybody knows. Pamiętam, że jak oglądałem ten film będąc nastolatkiem to chciałem słychać tylko takiej muzyki. Nie było wtedy internetu, więc ciężej było sprawdzić kim jest ten wykonawca. Dopiero po wielu latach, gdy usłyszałem ten kawałek dowiedziałem się kto go wykonuje. Inne piosenki Cohena nie zrobiły takiego wrażenia.
I poniżej fragment z filmu:
http://www.youtube.com/watch?v=PuuCezrAUKk
Imajica - Piąte dominium Clive Barker
http://fantasybook.idl.pl/modules.php?name=BookCatalog&op=showbook&bid=1258
Hej.
Wiem, że dość późno, ale jakby ktoś reflektował to zostały mi 2 bilety do sektora II. W Gdańsku mogę dziś podrzucić albo jutro w Poznaniu wręczyć w okazyjnej cenie.
[email protected]
Może spróbuj iść po przypisach z tej książki. Zobacz bibliografię i szukaj w bibliotece/księgarni tych pozycji, które wymienia autor Języka filmu. To rozwiązanie po nitce do kłębka.
Ja zawsze lubię wracać do "Nieśmiertelnego". A jedynka podchodzi mi szczególnie.
Jest trochę naparzania się mieczami, są zamki, jest dobra historia. I super obsada.
Belert-->Może i nie zdrowie, ale według listy E z wikipedii konserwanty mają inną liczbę od 200 do 299. Także napis na soku nie kłamie.
Jeżeli ktoś może wysłać na adres bslodkow[at]gmail.com wejście do wersji demonstracyjnej, będę mu wdzięczny, a jak będzie w Gdańsku to nawet postawię piwo.
Pozdrawiam
Dla zainteresowanych w radiowej 3 ok godziny 7:30 prowadzona jest krótka audycja (ok5-10 minut) o Led Zeppelin. Audycję prowadzi Piotr Metz.
W sumie nie znam za dobrze ich twórczości i strasznie się zdziwiłem, gdy usłyszałem kawałek "good times bad times", zawsze kojarzyłem go z inną kapelą.
Możesz mieć problem ze znalezieniem w miarę taniego noclegu. Jest pogoda to i ludzi trochę przyjechało. Od 27.04 zaczął się sezon, więc wszyscy podnieśli ceny. Szukaj po hostelach:
http://www.hostel-w-sopocie.pl/pl,8,0,0,0,0,Cennik,0,index.html
w gdańsku jest dom harcerza w centrum, może tam. Sprawdzonych namiarów nie podam, jakbyś chciał od środy do niedzieli to może dałoby się coś załatwić.
Ale skąd sie ludziom wzięło to cholerne ubieranie ubrań?
A wystarczyło chwile poszukać:
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=6822
Witam,
Nigdy nie zwracałem na to uwagi i zawsze mówiłem ubierz buty, ubierz kurtkę, czapkę itd., itd. Być może jest to gwara z Rzeszowa i okolic, ale w Warszawie jest to niedopuszczalne. Szczególnie mi na to zwróciła uwagę moja dziewczyna. W jej oczach jestem debilem skoro używam takiej polszczyzny...
Uparłem się i chcę jej udowodnić, że to też jest poprawnie. Ona twierdzi, że tylko załóż buty jest poprawnie i nie inaczej :)
Pozdrawiam,
MB
Najbardziej zastanowiło mnie w Pana liście, że Pana dziewczyna uważa Pana za debila z tak błahego powodu. Chciałbym, żeby to był tylko wyraz językowej przesady. Podobno kobiety są bardziej spontaniczne w wyrażaniu emocji i czynią to w sposób bardziej zróżnicowany niż mężczyźni.
Przechodząc zaś do meritum, powiem tak: ubrać buty (kurtkę, sweter) to południowopolski regionalizm, w standardowej polszczyźnie wymienione części odzieży należy włożyć. Wiele osób woli je załozyć, co słowniki poprawnej polszczyzny oceniają jako błąd, gdyż czynią subtelną i nie zawsze widoczną różnicę znaczeniową między wkładaniem czegoś na siebie a zakładaniem. Osobiście nie przywiązuję do tej różnicy większej wagi, natomiast ubieranie butów kojarzy mi się nieodparcie z ubieraniem choinki, dlatego wolę konstrukcję ogólnopolską.
Przykro mi, że nie dostarczyłem Panu silnych argumentów w sporze z Pana sympatią, ale może i lepiej, bo po co się spierać? Jest teraz moda na regionalizm, „małe ojczyzny”, proszę więc sprawdzić, czy od tej strony nie da się podejść dziewczyny, aby zaakceptowała formę regionalną choćby w rozmowach prywatnych.
— Mirosław Bańko, PWN
Polskie wydanie istnieje od 2007 i ma 400 stron. Wystarczyło wklepać tytuł w google.
Masz namiary:
http://www.dhl.com.pl/pl/kontakt/kontakt_express.html
Pytaj się u źródła. Nie tylko teraz, ale tak w ogóle.
Ja w DPD musiałem najpierw zapłacić, żeby otworzyć przy kurierze. W sumie paczka, dopóki nie zapłacisz, nie należy do Ciebie, tylko do sklepu(?).
Faktycznie Iron Sky zapowiada się smakowicie
SteamNazi z kosmosu: http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Py_IndUbcxc
jetix200-->nic na siłę, ale Grzędowicza nie powinieneś tak szybko odrzucać. Nie przeczytałem na tyle dużo, żeby stwierdzić jednoznacznie, ale w jakiś sposób ma coś wspólnego z Kingiem. Ten rodzaj niepokoju/strachu, o którym piszą obaj, siedzi w człowieku, a nie jest wytworem jakiejś siły wyższej. Mało w nich fantastyki i takiego horroru typu flaki, krew i kupa. Za to jest strach i niepokój wywołany decyzjami podejmowanymi przez człowieka. Mi właśnie w Grzędowiczu przeszkadzały elementy fantastyczne, to i tak są bardzo dobre opowiadania, ale byłyby lepsze jakby amputować im tę fantastykę.
Podano datę premiery kolejnej części Martina:
http://www.esensja.pl/ksiazka/wiesci/tekst.html?id=13383
21 luty
Do worka postapo można wrzucić jeszcze Drogę (Mccarthy) i może Dzień tryfidów.
Chyba nie dostaniesz tej dotacji i na nią nie zasługujesz.
Albo faktycznie robisz sobie żarty.
Frater21-->ale skąd ludzie mają wiedzieć co chcesz robić. Zajmujesz się rybołówstwem, szyciem swetrów czy zbieraniem śmieci. Napisz o co Ci chodzi. Jest strona parpu, sa PUPy, które pomogą Ci odpowiedzieć na pytanie.
"Ot, dekownik. Przesiedzial cala wojne pod podloga, kiedy przyjaciele gineli..:("
Oj, a może walczył w podziemiu.
W klimatach humppa Elakelaiset rowniez spiewa covery, nawet nagrali kiedys plyte. O tyle może mniej sie podobac, że nie spiewaja piosenek w oryginalnym jezyku, dla mnie to akurat plus.
W linku jeden z coverów, piosenka na dobre rozkręca się po 40 sekundach.
http://www.youtube.com/watch?v=9E67pLnpRVY Run to the hills
Promocja dotyczy też stacjonarnych sklepów.
Ja już skorzystałem. Chociaż mały wybór mieli, a chciałem się w 70 zł zamknąć.
Zagadki z postu 5 znajdziesz w Czarnych historiach. Wydaj te 30 zł na jeden zestaw i możesz się bawić. Wydano już 4 części+2 kolekcjonerskie. Niektóre są mocno absurdalne, niektóre banalne, ale przy piwie w kilka osób można pograć.
Nieśmiertelny mi się skojarzył, skóry, ćwieki, zamki i walenie mieczami. Pamietam jedną z postaci, która miała wokół szyi poprzyczepiane agrafki (sam się dowiesz dlaczego).
Są już pierwsze recenzje Martina.
http://ksiazki.polter.pl/A-Dance-with-Dragons-pierwsze-recenzje-w50433
Ja korzystałem ze Skype.
Z paska narzędzi wybierasz Rozmowa-->Współdziel swój ekran
Abney Park nagrał jakiś czas temu całą płytę w stylistyce szantowej. Całkiem sympatyczna. Dla przykładu pierwszy lepszy utwór z tej płyty:
http://www.youtube.com/watch?v=05rR7nozsYg
Grenn Jelly chyba tylko jeden w takiej konwencji z ich dorobku.
http://www.youtube.com/watch?v=fKgO4lmC-eE
Spięty z Lao Che chyba nagrał coś w podobnej konwencji, ale płyty nie słyszałem więc nie wiem.
Chciałbym też przypomnieć rodzicom, że małe dzieci oprócz podstawowych rzeczy np. raczkowanie, wstawanie, muszą poznać całą masę niepotrzebnych, ale robiących wrażenie. Jako, że rzadko mam okazję spędzać sam na sam z moim dzieckiem czas, to już te chwile wykorzystuje w 100%. I tak nauczyłem już małą sklejać żółwia i przybijać piątkę, zalotnie mrugać okiem(na razie mruży oba na raz, ale kwestia treningu), udawać samochód, przynosić skarpety z szafki i zanosić stare do pralki. Umie już podawać pilota i poduszki przy ścieleniu łózka. No i oczywiście wie, że na pytanie: Kto jest ładny? trzeba podnieść rękę.
Muszę jeszcze dopracować podawanie pilota, tak, żeby nie wciskała przycisków i nie przełączała programu.
Z kolei u babci nauczyła się zamiatać, ścierać kurze i w ogóle porządku. Jako, że do pedantów nie należę do dziecko przy zrobionym bałaganie krzywi się i pokazuje, że mam posprzątać.
Wczoraj trochę moczyliśmy nogi w morzu (w zasadzie w zatoce) i widze potencjał na zabawę "deptaj falę".
Jeszcze takie spostrzeżenie z kontaktów z innymi dziećmi: generalnie nasza mała jest przyjazna zaczepia dzieciaki, żeby się przywitać i podać rękę, ale w większości przypadków dzieciarnia przed nią ucieka, albo brutalnie odtrąca jej rękę. I taki ciekawy przypadek w sklepie:
Podchodzi do nas młodzieniec lat ok 4-5 wita się małą i przedstawia: Dzień dobry jestem Hubert Kowalski mam lat. Potem zaczyna przedstawiać swoją rodzinę. Oczywiście jako starszy kolega pogłaskał naszą, a że w sklepie leciała muzyka zaproponował jej taniec. Chwile się pogibali, podziękował i poszedł do swoich. To się nazywa wychowanie. Imię i nazwisko zapisałem, gdybym kiedyś szukał zięcia to go odnajdę.
Pozdrawiam.
Na badaniach lekarskich na prawo jazdy wyszlo mi, że nie rozróżniam czerwonego i zielonego, zawsze wiedziałem, że coś jest nie tak, ale się tym nie martwił.potrafię powiedzieć jaki to jest kolor gdy występuje osobno, natomiast połączone razem zlewają się w ten, którego jest wiecej. Dla przykładu: nie widzę maków na łące. Osobno jest trudno je rozróżnić gdy są to małe przedmioty np. paleta kolorów w wordzie, za nic nie wiem gdzie jest czerwony a gdzie zielony.
Ja po wizycie kontrolnej usłyszałem od lekarz, że dziecko za dużo chodzi. Stawy są obciążone i może mieć w przyszłości jakieś wady albo krzywe nogi. Ponoć dziecko w wieku 1,5 roku powinno spacerować tylko po domu. Spacery w wózku albo na rękach. Raczej jest to trudne bo dziecko samo chce chodzić i buntuje się przy wkladaniu do wozka.
kubinho12 - wiadomo co z tym kazimierzem dolnym?
Do Kazimierza jedzie się na piwo na rynek. Mała miejsowość, ale bardzo klimatyczna, urokliwa, malownicza. Można też trochę pochodzić - są tam jakieś skałki, doliny, w których potworzono szlaki(nigdy nie byłem, więc odsyłam do innego źródła). Spacer po samym Kazimierzu zajmie Ci niecałą godzinę, ale fajnie jest usiąść na rynku albo w którejś z uliczek i wypić coś. Nie polecam odiwedzać Kazimierza w weekendy - pełno ludzi.
Po drugiej stronie Wisły jest Janowiec, charakteryzuje się tym, ze jest tam zamek. Nie wiem czy jest coś tam godnego zobaczenia. Można się przejechać jedną z tych małych łodek, których pełno w Kazimierzu i obejrzeć, ale bez rewelacji. Chyba, że coś się zmieniło przez kilka lat.
Nałęczów - to chyba atrakcja dla starszawych ludzi. Jest tam uzdrowisko, staw i park. Atrakcją jest spacer po tym kompleksie.
Natomiast atrakcyjniej przedstawiają się Puławy, gdzie kompleks pałacowo-parkowy jest ogromy i można naprawdę dużo zobaczyć. Oczywiście jeśli interesuje Cię architektura. Jednak moim zdaniem warto tu się zatrzymać w drodze na Kazimierz albo Lublin.
W tych okolicach jest jeszcze Kozłówka, gdzie jest( na pewno było) muzeum komunizmu. Jest też (co będzie charakterystyczne w tych regionach) zespół pałacowo-parkowy do zwiedzania.
Może w tym okresie co będziesz podróżował w Dęblinie będą organizowane jakieś pokazy lotnicze, więc jest kolejna atrakcja na trasie.
Ze wschodnich regionów znam tylko miejscowość Gródek (możesz kojarzyć z filmu U Pana Boga za piecem), gdzie w okolicach ostatniego weekendu lipca odbywają się Basowiszcza. Nie wiem czy o taką formę turystyki Ci chodzi, ale na początek jest coś.
Może jeszcze Puławy i Kazimierz. W obu jest co pozwiedzać i pooglądać. A dodatkowo w Puławach na początku lipca organizowane są warsztaty jazzowe. Nie wiem jak teraz, ale na koniec dnia w Smoku(taki klub-nawet nie wiem czy jeszcze istnieje) można było sobie posłuchać czego ich tam nauczyli, a na koniec organizowany był większy koncert. Info do sprawdzenia, bo już dawno nie byłem na tej imprezie.
Powodzenia.
Widzący-teraz też kolejkami do Gdyni szybko nie dojedziesz. Zapowiadają, że do czerwca skończą przebudowę, ale jak to będzie to się zobaczy.
Lubie muzykę Gorana w zasadzie ze wszystkich filmów, do których robił nie tylko do filmów Kusturicy, tej z Iggy Popem chyba nawet lepiej mi się słucha. Także samego Kusturicy i jego kapeli całkiem nieźle się słucha, chociaż od kiedy usłyszałem ich na żywo, to w wersji płytowej nie robią takiego wrażenia. No Smoking Orchestra z publicznością to dynamit, takiego kontaktu z ludźmi nie widziałem nigdzie.
Podoba mi się jeszcze Lorenc-pierwszy raz usłyszałem jego muzykę w filmie Bandyta. Klimat trochę podobny do Gorana, ale Lorenc ma w swojej karierze większą różnorodność niż tamten (patrz Osaczony).
Możesz zapoznać się z dokumentami Marcina Koszałki:
Śmierć z ludzką twarzą albo Istnienie.
"No, chyba że ktoś by chciał być napadany na spacerze w parku przez strzygi i wilkołaki..."
Zbój czy strzyga dla napadanego nie ma takiej różnicy. A po oczyszczeniu z jednych muszą pojawić się inni. Równowaga w przyrodzie zachowana.
Ciekawe jeszcze jak Jabłoński w swój tekst wciśnie wątek gejowski. W sumie będzie dużo wojów...
Nie jest to dla mnie zła wiadomość, mam masę zaległych lektur, z którymi pewnie i z rok mi zejdzie. Także grunt, że się ukaże. Swoją drogą upór w walce z religią chrześcijańską Jabłońskiego jest zaskakujący.
Wiesz moze kto to wyda?
Na żadnym serwisie nie znalazłem informacji a tu pod koniec maja wychodzi nowy Jabłoński i jak można przeczytać na stronie Gandalfa książka będzie:
"O zagładzie rodzimej kultury, zniszczonej przez inwazję głosicieli "radosnej nowiny", czyli opowieść o księciu Mazowszan, Miecławie i księciu z rodu Piasta, Kazimierzu Karolu, zwanym także Odnowicielem (choć winien się zwać Niszczycielem). Zarazem zapowiedź nowej powieści pt."Słowo i miecz".
Dawno, dawno temu bogowie zsyłali pioruny, boginki pląsały w świetle księżyca, a krwiożercze strzygi i wilkołaki pustoszyły gościńce. Świat bywał niekiedy straszny, lecz swojski. Wszystko się zmieniło, kiedy syn Ziemomysła, Mieszko, przyjął chrzest. Rozpoczęły się wieloletnie zmagania...
W wojnie bogów ludzie są tylko pionkami. Nie ma jasnego podziału na dobro i zło. Obie strony mają swoje racje, obie dokonują wielkich czynów i okrutnych zbrodni. Otchłanie Nawii, Zaklęty Bór, zatopione miasto i pole bitwy pod Płockiem to kolejne etapy ostatniego aktu tragedii. Z wrzącego tygla rzezi i krwi wyłoni się nowy świat. Historię zapiszą zwycięzcy."
Jak dla mnie bomba.
Shadow-->mogło być lepiej kryminalne seriale mają i po 14 mln widzów w pierwszych odcinkach np. "Anatomia prawdy", CSI ogląda po 18 mln widzów co tydzień. Siódma seria Monka miała 5,6 mln widzów w pierwszym odcinku. Nie wiem tylko jak ma się to do HBO, za którą u nas trzeba płacić. I czy tamte seriale są w stacjach darmowych.
U mnie na 444 jest Canal+ więc pewnie po tym kanale będzie HBO. Możesz też wcisnąć ten środkowy przycisk na samej górze wybrać opcję program TV i ręcznie znaleźć HBO. A nawet ustawić sobie przypomnienie, które automatycznie włączy program o wybranej godzinie.
Czy można czytać Fincha VanderMeera bez znajomości poprzednich lektur ze świata Ambergris ? Dużo się straci?
Luremaster--> jeśli przejdzie formalny odsiew, bo jakimś cudem uda mu się napisać ten wniosek to może mieć szanse na dotacje. Panuje słabszy okres na innowacyjne pomysły. Inkubatory mają problem ze znalezieniem wniosków ciekawych, ale i kłopoty są ilościowe-bardzo mała ilość wniosków napływa. Wnioskuję po rozmowie z 3 takimi inkubatorami, które muszą się napocić, żeby znaleźć coś ciekawego za co można zapłacić. Program 8.1 już zebrał najlepsze pomysły na początku, więc autor nawet mając problemy z napisaniem wniosku, ale posiadając jakąś dobrą ideę może coś zawalczyć.
Ale mając taki problem na początku, może nie dać rady. Jest trochę pracy przy rozliczaniu się z pieniędzy oraz załatwianiu tych pieniędzy na początku, bo dotacje dostaje się dopiero jak wydasz ze swoich(teraz dają zaliczki, więc może być łatwiej z załatwianiem kredytu). A młody przedsiębiorca, który dopiero zakłada firmę spotyka w bankach duże bariery.
Pisz ogólnie. Ja w swoim napisałem dokładną wersję programu z wersją i gdy przyszło do zakupu okazało się, że wyszła nowa wersja. Trzeba potem pisać aneksy, jeździć, tracisz czas. Czyli jak masz do kupienia Adobe flash-napisz program graficzny.
W przypadku komputera, napisz zestaw, bo pewnie do tego będzie jeszcze monitor, myszka itd. I pamiętaj, że komputer to nie jest to samo co laptop.
Ja ze swojej strony mogę polecić Maxi Cosi model Tobi.
Wcześniej miałem nosidełko, teraz ten fotelik i wszystko jest OK. Fotelik wysoko się montuje, więc dziecko wszystko widzi, nie zajmuje dużo miejsca, więc dziecko nie dotyka nogami do fotelu kierowcy. Łatwo się montuje więc można szybko między samochodami wymieniać.
Miałem też stłuczkę i dziecko nawet się nie obudziło w tym fotelu.
http://allegro.pl/maxi-cosi-tobi-9-18kg-model-2011-wys-0zl-24-h-i1509602927.html
Basen z dzieckiem to super zabawa. Wczoraj ja byłem pierwszy raz, bo partnerka nie mogła i zobaczyć radość z pływania malucha, który chlapie i pluska, pije wodę naprawdę niezwykłe. Nie lubi tylko nurkowania, niby potrafi, ale nie chce, jak instruktor podchodził z konewką od razu to srogie spojrzenie, grożenie palcem i mówienie "nie nie nie". Za to podoba jej się strasznie skakanie z murka.
Szkoda, że baseny w wakacje są pozamykane, bo morze chyba za zimne jest na nią.
Polska fantastyka
1. Solaris-Lem
2. Wyższe racje-Zajdel(zbiór opowiadań, część była opublikowana w "Dokąd jedzie ten tramwaj")
3. Wegner - Opowieści z pogranicza
4. Saga Wiedźmina-Sapkowski
5. Wrzesień-Pacyński
9. Trylogia Sherwood-Pacyński
6. Balsam długiego pożegnania-Huberath
7. W kraju niewiernych-Dukaj
8. Obłęd rotmistrza von Egern-Twardoch
9. Miasta pod skałą -Huberath
10.Opowiadania(Zapach szkła)-Ziemiański
11.Pirx - Lem
12.Inne pieśni-Dukaj
13.Księga jesiennych demonów-Grzędowicz
14.Tracę ciepło-Orbitowski
15.Opowieści z Dzikich Pól-Komuda
SF
1. Gobelniarze-Eschbach
2. Ubik-Dick
3. Blade Runner-Dick
4. Człowiek z wysokiego zamku-Dick
5. Kosmiczne marionetki-Dick
6. Piknik na skraju drogi-Strugaccy
7. Doktor Bluthgeld-Dick
8. Przenicowany Świat - Strugaccy
9. Miller - Kantyczka dla Leibowitza
10.Card Orson Scott – Gra Endera
11.Non Stop-Aldiss
12.Wiek światła-MacLeod
13.Historia twojego życia-Ted Chiang
14.Ilion/Olimp - Simmons
15.Dzień tryfidów-Wyndham
Fantasy
1. Pieśń Lodu i Ognia - George R.R. Martin
2. Świat Dysku - Terry Pratchett
3. Tigana - Guy Gavriel Kay
4. Amber - Zelazny
5. Ziemiomorze - Le Guin
6. trylogia arturiańska - Cornwell
Inne
1. Malowany ptak-Kosiński
2. Mistrz i Małgorzata-Bułhakow
3. Kocia kołyska-Vonnegut
4. Lalka-Prus
5. Mechaniczna pomarańcza-Burgess
6. Weiser Dawidek-Huelle
7. Imię róży - Eco Umberto
8. Cykl barokowy-Stephenson
9. Rękopis znaleziony w Saragossie-Potocki
10.Wielki marsz-King
11.Rok 1984-Orwell George
12.cykl o Ryxie - Wollny
13.Źródło Mamerkusa-Biały
14.Apokryf Agłai - Sosnowski
15.Terror - Simmons
Mi lekarz również powiedział, że nie pieluchuje się, bo to nic nie daje. Lepiej z dzieckiem wykonać kilka minut dziennie ćwiczenia np. przy przewijaniu, po kąpieli. Ćwiczenia polegają na robieniu kółek nóżkami, robieniu rowerka itd. Daje to więcej korzyści niż napychanie pieluchy.
Tydzień temu minął rok. Szybki. Już człowiek nie pamięta o wstawaniu w nocy i usypainiu. Teraz kolejny etap odstawienie od cyca. Ponoć 4 noce na pełnym wyciu, ale potem spokój.
Jakby uznać niektóre kawałki Manu Chao do tego gatunku to mógłbym polecić koncert:
http://www.youtube.com/watch?v=VuktJ8mppE0
Takiego ognia nie widziałem jeszcze. Jest to kapela w czołówce, na koncert, której chciałbym się wybrać.
Nie słucham reggae i uważam, że jest to bardzo nudny gatunek. Ale połączenia z innymi stylami jak najbardziej mi wchodzi, chociażby Trebunie Tutki.
Z wakacyjnych odkryć to moge polecić Ludziki http://www.youtube.com/watch?v=avYKkEqyl44 Zdecydowanie wykonanie radiowe, czyli te z linka jest dużo lepsze niż te na płycie.
Cześć.
Ile w takich grach kosztują konta premium na miesiąc. W Ikariam obliczyłem, że około 40 zł(płatność SMS), w Tauri 11,25 z Vat(SMS), 7,5 zł(PayPal)?
Propozycja związana z serwisem: chciałbym, aby po kliknięciu w autora tekstu wyskakiwały innego jego recenzje, zapowiedzi, beta testy itp. Po pewnym czasie człowiek wyrabia sobie opinie o pewnym recenzencie, ale w moim wypadku nie sledzi wszystkich tekstów pojawiajacych sie na GOLu. Odwiedzam serwis od czasu do czasu, ale chcialbym poczytac stare recenzje, nie tylko dla samego poznania oceny, ale dla przeczytania tekstu jako takiego(wszyscy chwala teksty Taikuna[chyba nie pomylimem sie co do podpisu], ja trafilem na jeden, a chcialbym przeczytac jeszcze kilka). Przeszukiwanie wszystkich recenzji i liczenie, że się trafi własnie na tekst tego autora jest bezsensu.
Dodatkowo wolalbym, zeby recenzje byly podpisowane imieniem i nazwiskiem autora. Potem jakogladam [ link zabroniony przez regulamin forum ] ludzie nie sa podpisywani swoimi ksywkami, tylko wlasnie z imienia i naziwska. Dla mnie, jak ktory nie kojarzy kto jest kto na serwisie jest ciezkia polapac sie kto do mnie przemawia. Wolalbym, zeby serwis GOLa zdecydowal sie albo na ksywki albo na nazwiska i imiona.
PS.
Przepraszam za chaos w poscie, ale jest pozno i piatkowo.
Pozdrawiam i powodzenia.
18900 ml -- Ragn'or (0 Rh+)
07650 ml -- ewunia (0 Rh+)
05350 ml -- Promyk (A Rh+)
04050 ml -- Diuk, TURIN9, Barthez x (0 Rh+); pani_jola (A Rh+)
03150 ml -- gofer (0 Rh-); _zielak_ (0 Rh+);
02700 ml -- Jerryzzz ( B Rh+); dHq (A Rh+); Hopkins (A Rh+);
02250 ml -- pablo397 (0 Rh-); Moshimo (B Rh-); Yari (A Rh +); caramucho (A Rh+)
01800 ml -- snopek9; xanat0s (A Rh +); Łysack (A Rh+);
01350 ml -- Badzi (0 Rh +); steward (0 Rh+); gacek (0 Rh+); nutkaaa (A Rh+)
00900 ml -- OzOr; Zielona Żabka (0 Rh -); riddickM5 (0 Rh +); Notch "Magic" Johnson (AB Rh-); Hans87 (0 Rh+); Sir klesk (B Rh +); Didier z Rivii (AB Rh+); Toolism (AB Rh-); Yuri the Crusader (A Rh+); Qweks (B Rh+); Tomal_P (A Rh+); lukigno (AB Rh+); czagap(0 Rh+); www222 (AB Rh -); Lukis171(B Rh-);
00450 ml -- The Joker (A Rh+); Bukol88 (A Rh+); Azzie (AB h+); Vidos (A1Rh+); Debczak_Lebork; Pl@ski (AB Rh+); mrjohhny ; Leilong (0 Rh+) ; Lilus (B Rh -); ddza (A Rh+) Dycu (A Rh+) Orlando (0 Rh+); Nazgrel
Całe 1,5 roku musiałem czekac. Ciagle niewartosciowa krew byla. Czas zmienic diete i zaczac sie odzywiac jak czlowiek.
Ciekawy konkurs bez nagród. Spornografia.
http://gamecorner.pl/gamecorner/1,86013,5332445,Spornografia__czyli_potwory_XXX.html
W Twierdzy ma byc dalej bonus w postaci Lords of the Realm 2? Nigdzie tej gry nie mozna zdobyc, a jakby dodawali byloby milo.
La Marseillaise
Allons enfants de la Patrie,
le jour de gloire est arrivé
Contre nous de la tyrannie
L'étendard sanglant est levé,
L'étendard sanglant est levé!
Entendez-vous dans les campagnes
Mugir ces féroces soldats!
Ils viennent jusque dans vos bras
Égorger vos fils et vos compagnes.
Refrain:
Aux armes citoyens,
Formez vos bataillons.
Marchons! Marchons!
Qu'un sang impur
abreuve nos sillons
Que veut cette horde d'esclaves
De traîtres, de rois conjurés?
Pour qui ces ignobles entraves
Ces fers dès longtemps préparés
Ces fers dès longtemps préparés
Français, pour nous, Ah quel outrage
Quel transport il doit exciter!
C'est nous qu'on ose méditer
De rendre à l'antique esclavage
Refrain
Quoi! Des cohortes étrangères
Feraient la loi dans nos foyers!
Quoi! Ces phalanges mercenaires
Terrasseraient nos fiers guerriers.
Terrasseraient nos fiers guerriers.
Grand Dieu! Par des mains enchaînées
Nos fronts, sous le joug, se ploieraient.
De vils despotes deviendraient
Les maîtres de nos destinées
Refrain
Tremblez tyrans, et vous perfides
L'opprobe de tous les partis.
Tremblez, vos projets parricides
Vont enfin recevoir leur prix!
Vont enfin recevoir leur prix!
Tout est soldat pour vous combattre.
S'ils tombent nos jeunes héros,
La terre en produit de nouveaux
Contre vous, tous prêts à se battre
Refrain
Français en guerriers magnanimes
Portez ou retenez vos coups.
Épargnez ces tristes victimes
A regrets s'armant contre nous!
A regrets s'armant contre nous!
Mais ce despote sanguinaire
Mais les complices de Bouillé
Tous les tigres qui sans pitié
Déchirent le sein de leur mère!
Refrain
Amour Sacré de la Patrie
Conduis, soutiens nos braves vengeurs.
Liberté, Liberté chérie
Combats avec tes défenseurs
Combats avec tes défenseurs
Sous nos drapeaux, que la victoire
Accoure à tes mâles accents
Que tes ennemis expirants
Voient ton triomphe et notre gloire
Refrain
(Couplet des enfants)
Nous entrerons dans la carrière
Quand nos aînés n'y seront plus
Nous y trouverons leur poussière
Et la trace de leur vertus!
Et la trace de leur vertus!
Bien moins jaloux de leur survivre
Que de partager leur cercueil.
Nous aurons le sublime orgueil
De les venger ou de les suivre
Refrain
Konkurs trwa do czwartku 17 października, do godz. 16:00. Wyniki zostaną podane w piątek, 18 października na stronie.
chyba listopada miało byc.