Obecnie nie istnieje zachodni wydawca, którego jakiekolwiek studio umie robić dobre gry RPG, więc dla mnie to bez znaczenia. Wątpię, że kolejny Masę Effect jeśli wyjdzie będzie dobra grą.
A takie GGG wsłuchuje się w głos graczy i stara się ulepszać PoE jak tylko może zamiast narzekać o kosmicznych wymogach.
Z gameplayów widać duże skupienie na walce, która wygląda słabo. Te hurraoptymistyczne recenzje zdają się w ogóle nie zawracać uwagi na ten fakt. Za 340 zł to ja spasuje.
Na ten moment AI dalej potrafi tyle głupot z siebie wypluwać, że jak ktoś nie ma rozwiniętego krytycznego myślenia to nie powinien z tego korzystać.
Kupowanie wirtualnych śmieci do gry single player to rzeczywiście najwyższy poziom frajdy.
Zlatana nie było w ostatnich fifach bo sobie zażyczył, żeby go usunęli skoro nie pytali o zgodę na wykorzystywanie wizerunku.
Zagrałem w oryginał jakieś pół roku temu i ta gra w ogóle nie potrzebowała remastera... Swoją drogą rozgrywka dość nudna nawet na najwyższym poziomie trudności. Nie grałem jeszcze w 2, więc nie wiem czy gameplay jakoś się rozwinął względem pierwszej części.
Zagrałem w oryginał jakieś pół roku temu i ta gra w ogóle nie potrzebowała remastera... Swoją drogą rozgrywka dość nudna nawet na najwyższym poziomie trudności. Nie grałem jeszcze w 2, więc nie wiem czy gameplay jakoś się rozwinął względem pierwszej części.
Jeszcze dopowiem, że z tym realizmem to nie do końca działa bo w Kuttenbergu nie da się zabić wójta. Jak go położymy to traci przytomność i po jakimś czasie wstaje.
Nie przekonuje mnie ten argument. Ja jestem dorosłym człowiekiem i odróżniam gry od rzeczywistości, nawet jeśli sobie ktoś zrobi stos ciał dzieci w grze to co z tego? Stało się coś komuś, zginął ktoś?
Akurat witchka pod doty nie jest zła. Ja mam właśnie licha pod ed i wszedłem wczoraj na mapki 14, a jakimś hardcorowcem poe nie jestem. Zobaczymy jak będzie dalej, ale na razie jest w porządku.
Nic trudnego w emulacji bloodoborne, sam jestem zaskoczony jak dobrze to działa. Stałe 60 fpsów, czasem wywali jakiegoś crasha, ale w ogólnym rozrachunku sztos.
Nie uważam, żeby ta gra była jakaś specjalnie hardkorowa. Przez to, że Henryk nie jest na początku zwykłym kmiotem (jak w jedynce) jest dużo prościej.
Pominę już ad personam. Przeczytałem już recenzje w czterech różnych źródłach i jako, że grałem szóstkę no to ewidentnie widać, że gra jest okrojona względem poprzednika i nie warta tych 3 stów to po co miałbym marnować czas na sprawdzenie nowej odsłony?
Jeśli recenzja jest dobrze napisana to czemu nie wziąć jej pod uwagę? Czemu mam w ogóle patrzeć na to kim jest autor, a nie na treść jaką przekazuje? Liczą się tylko cyferki najwidoczniej, a nie wartość merytoryczna.
No ale po co się sugerować autorem skoro napisał recenzje i wypunktował wady i zalety? To chyba na tej podstawie powinno się wyciągać wnioski.
Najlepiej jakby już dali spokój tej marce, nic dobrego z tego najprawdopodobniej nie wyjdzie tak jak z nieszczęsnego veilguarda.
Wg mnie jedynka była takim przerostem formy nad treścią, że sam się sobie dziwię, że dałem radę ją ukończyć.
Wątpię, że po tej wtopie jaką jest veilguard zobaczymy następnego Dragon Age'a. Ta gra to franchise killer.
Tylko pamiętaj, że nie możesz zabić pewnej postaci bo stworzysz paradoks czasowy :).
Nie rozumiem tej propagandy sukcesu, te ledwie 90k w peaku to marny wynik. Ta gra spokojnie mogłaby wykręcić 200k-300k graczy jednocześnie bo jeszcze mniej znana Dragons Dogma jakoś dała radę mieć te 200 koła.
Że się ludziom w 2024 jeszcze w to chce grać. Spróbowałem tego csa 2 po premierze i po godzinie wyłączyłem. Ten archaiczny gameplay jest zwyczajnie nużący.
Jak ktoś lubi gry mobilne przeniesione na PC i konsole to może i tak. Dla mnie to UI I te wszędobylskie kolory wyglądają okropnie i jeszcze ten uproszczony do bólu gameplay, tu nic nie wygląda dobrze.
Może się mylę, ale z potencjalnego day one zakupu ta gra wyleciała dawno. Zapewne zagram na jakiejś grubej promce.
Usilnie starają się udowodnić, że ta gra wygląda dobrze pomimo tego, że z wypuszczonych dotąd materiałów jest na odwrót.
Dla mnie pierwszy Death Stranding to straszny przerost formy nad treścią z niezbyt ciekawym gameplayem, Kojima totalnie odleciał.
Przeszedłem całość co zajęło mi 80 godzin cały czas licząc, że mnie historia jakoś wciągnie albo zaskoczy, ale od tego przeintelektualizowania przewracałem tylko oczami.
Dwójkę i tak pewnie spróbuję mimo wszystko na jakiejś promocji grubo po premierze, no ale nie podzielam zachwytów większości tutejszej społeczności.
No cóż, jakością drugi sezon nie odbiega od pierwszego, więc można się spodziewać jeszcze większych spadków w trzecim, jeśli dalej będą torturować to uniwersum.
Te ustawienia w Windows 10 czy 11 są okropne i w ogóle nieprzejrzyste.
Jeśli Microsoft ma taki problem z panelem sterowania w którym wszystko świetnie widać i wiadomo co gdzie jest to czemu po prostu nie mogą trochę odświeżyć jego szaty graficznej i tyle..
Dla mnie to dalej wygląda słabo, no ale jestem złośliwym graczem, któremu nic się nie podoba.
No i po co kupowali tyle studiów... Chyba po żeby je zamknąć.
No wiesz, ja się nie nasłuchałem tylko posiadam PC z Windowsem i lapka z linuchem. Dzięki protonowi zdecydowana większość gier działa bez problemu. W linuksie sobie cenię to, że mogę sobie system dostosować pod siebie i to, że nie mam wciskane na siłę rzeczy w aktualizacjach, których zwyczajnie nie chcę i do tego działa płynniej i szybciej niż Windows. Ofc linuks jest bardziej dla kogoś kto lubi się trochę pobawić z systemem, zwykłemu użytkownikowi nigdy bym go nie polecił.
Gdyby nie to że nie wszystkie gry działają na Linuxie i wsparcie vr jest takie sobie to już dawno porzuciłbym ten śmietnik zwany Windowsem.
Na reddicie możesz poprosić o invite. Ja dostałem dziś, ale nie miałem jeszcze szansy ograć bo jestem w robocie :).
Imo wszyscy moderzy w ogóle powinni olać ten patch i robić wszystko na wersji sprzed aktualizacji. Downgrade to nie jest jakiś wielki problem.
Czyli coś co najbardziej mi przeszkadzało w podstawce tutaj jest podkręcone do maximum... Kupi się na promce.
No cóż, aktorzy ze świata wg kiepskich też mieli podobne doświadczenia z co mniej inteligentnymi przedstawicielami rasy ludzkiej.
W tej chwili liczy się tylko Meta, nie sądzę że PC VR jest w stanie uratować gogle Sony.
No właśnie nie wiem skąd geniusze powyżej wzięli informacje o banach.
Ta gra jest skopana u podstaw. Niby kosmos a nie da się swobodnie przelecieć z planety na planetę i do tego milion ekranów ładowania. Z g***a bata nie ukręcisz jak to mówią.
Posiadam tą planszówkę i jest ok. Stwierdzenie "Jedna z najlepszych planszówek w historii" jest baaaardzo na wyrost.
Ktoś w ogóle sugeruje się ocenami krytyków przy wyborze filmu?
To nie jest władca pierścieni skoro jedynymi zgodnymi rzeczami z uniwersum są imiona niektórych postaci i nazwy krain.
Tu nie chodzi o to czy chodzi dobrze czy niedobrze, jak ktoś ma setki modów to te aktualizacje wszystko rozwalają. A argument z komplikacjami też chybiony bo jak się wie co robi to nie ma żadnych problemów.
Niech się wypchają z tymi swoimi pachami. Ja trzymam grę na wersji sprzed "next-genu" i cisnę na modach.
Psychicznie wykończonym to można być po oglądaniu tego g***a.
A to nie było tak że blizz anulował jakąś grę ala soulslike w uniwersum diablo parę lat temu?
Kurcze spoko akcja która może przyczynić się do obniżenia cen a w komentarzach "po co". Polski niedasizm w najczystszej formie.
Skyrim żyje do tej pory dzięki modom, więc pominąwszy fakt że gra wymaga łatania, to bardzo dobre posunięcie.
Ludzie to już kompletnie swojego zdania nie mają, tylko idą za swoimi internetowymi idolami jak stado baranów. Żeby nie było to sam mam Rusta kupionego jeszcze w early access, ale niezbyt mi przypadł do gustu i się kurzy wirtualnej bibliotece steama :).
Po jaką cholerę robić to samo w filmie. Przecież to uniwersum ma taki potencjał ze można opowiedzieć masę różnych historii zamiast bezmyślnie kopiować.
Wiedźmin to naprawdę dobry serial . Natychmiastowy kciuk w dół po przeczytaniu tej głupoty.
Nakręcił już trochę filmów w Hollywood to powinien wiedzieć, że miłość do kina kończy się tam gdzie zaczyna się miłość do pieniędzy, zwłaszcza przy tworzeniu wysokobudżetowych produkcji.
Gierka fajna. Dobrze się bawiłem przez jakiś niecały miesiąc, ale już mi się znudziła.
Akurat w książce dość mocno ta kontuzja dokuczała Geraltowi zwłaszcza w czasie walk, jak nie robią z niego całkowitej kaleki to nie widzę problemu. Problemem jest cała reszta tego miernego serialiku.
Jeśli chodzi o fabułę Dishonored to się zgodzę, że słabo, ale projekt poziomów, klimat i gameplay to mistrzostwo.
Koleżanka, która była w Chinach opowiadała mi, że tam po prostu jest taka mentalność, że osoba od której coś skopiowano powinna być dumna, że jej dzieło jest warte kopiowania. Stąd ten proceder, to nie jest tak, że dla nich to jakieś przestępstwo.
Lauren Hissrich, Zack Snyder, D&D a może jeszcze Patryk Vega, no w niektórych propozycjach to autor nieźle popłynął. Już wystarczy jak wiedźmin został skopany po całości, nie chciałbym oglądać niszczenia świata Tolkiena.
Ta gra to hołd dla pierwszego filmu z tytułowym obcym i tak samo jak film horrorem jest raczej miernym. Ale za to ten klimat zaszczucia i to ciągłe napięcie towarzyszące przemierzaniu korytarzy sprawia że po prostu jest świetna. Do tego świetna muzyka, dźwięki, grafika i optymalizacja. Dużo osób hejtuje system zapisywania, jak dla mnie to właśnie jest plus. Nie polecam niecierpliwym :).
Całkiem fajnie na początku się grało, ale z czasem zaczyna nużyć do tego bardzo słaba fabuła i muzyka. Shadow of Mordor znacznie lepszy choć fabułe też ma taką sobie :).
Każdy kto jest fanem książki powinien bez trudu bez żadnej pomocy zauważyć wymienione postaci w tekście :).
Tu raczej nie ma między czym wybierać wiadome że angielski dubbing będzie lepszy :D