nemoein

nemoein ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

19.02.2026 07:52
2
odpowiedz
1 odpowiedź
nemoein
19

No cóż. Nie każdy kierunek studiów ma realną wartość. Rynek nie potrzebuje filozofów, marketingowców, lingwistów, europejstów, genderystów i mnóstwa innych. Rynek potrzebuje ludzi do prostych prac i ludzi konkretnie wykształconych, ale nie dowolnie wykształconych. Kolejna sprawa to poziom nauczania. Miałem przyjemność studiowania na dwóch uczelniach - państwowej i prywatnej. Na tej pierwszej poziom był zdecydowanie wyższy. Na drugiej trzebabyło się postarać aby nie zdać.

10.02.2026 08:52
odpowiedz
nemoein
19

Gdyby chcieli zrobić serial na podstawie gry, to niestety Skyrim jest nudny aż do bólu, przynajmniej jeśli chodzi o główny wątek. Tym czym ta gra trzyma fanów to otwarty świat i misje niezależne - choć powtarzalne to dają ducha tej grze. Oprócz tego prawdziwą siłą tej serii jest Lore świata i osadzenie serialu w Oblivionie albo Morrowind, może z jakimś nowym wątkiem.

24.04.2025 17:51
odpowiedz
nemoein
19

A skalowanie zostało? To była moim zdaniem najgorsza rzecz.

03.01.2025 11:55
odpowiedz
nemoein
19
7.0
PC

Jestem fanem całej serii Dragon Age, choć zacząłem przechodzić te gry dopiero dość niedawno. Origins to najlepsze gra z cyklu, część druga była ok, natomiast Inkwizycja o której teraz mowa to gra także moim zdaniem średnia i zaraz wypunktuje co mi się w niej podobało, a co nie. (w Veilguard jeszcze nie grałem i zastanawiam czy grać, ale to temat na osobną dyskusję). W inkwizycję grałem ze wszystkim dodatkami. Inkwizycja moim zdaniem ma ten sam problem, który różnił Mass Effect 4 od świetnej trylogii - czyli ogromny otwarty świat, który uważam za wadę, nie za zaletę. Znacznie bardziej podobały mi się dość małe, ale za to bogate w treść lokacje z ME 1-3, DA 1-2. W Inkwizycji dostajemy kilkanaście sporych krain każda na kilka do nawet kilkunastu godzin gry, łącznie przejście gry na 100% ze wszystkimi misjami pobocznymi + zebraniem wszystkich odłamków zajęło mi ponad 120 godzin z czego 90% to misje niezwiązane bezpośrednio z głównym wątkiem, tylko kończenie poszczególnych map i ichniejszych misji pobocznych. Sam główny wątek jest całkiem w porządku, ale zdecydowanie za krótki w porównaniu do całej gry (pewnie misje z nim związane to poniżej 12 godzin czyli 1/10), a te misje poboczne trzeba i tak zrobić żeby zgrindować postać do wymaganego poziomu do misji z głównego wątku... Za pierwszym podejściem do gry odbiłem się, bo przeraziła mnie wielkość pierwszej mapy Zaziemia - na szczęście kolejne są już nieco mniejsze, ale tylko nieco. Kolejną wadą moim zdaniem jest system sterowania - serio ten jest dość toporny i staroświecki, w Origins czy dwójce jeszcze można było to przeboleć, ale w Inkwizycji dalej tak samo to już przesada (np. trzymanie ppm żeby obracać kamerą), mało responsywne ruchy bohaterów. Do tego kilka moim zdaniem zbędnych elementów jak tryb walki turowej, który się kompletnie nie sprawdził i grałem bez niego, albo jazda konna, której najzwyczajniej w świecie nie używałem, bo jest bez sensu - niewiele szybciej niż pieszo, a jednocześnie nie można zbierać skał, roślin i trudniej przeprawić się przez trudny teren. Sama walka również nie zachwyciła, silniejsi przeciwnicy to prawdziwe gąbki na pociski, walki są nudne - jasne rozumiem, że to nie Souls Like, ale mogliby się nieco bardziej postarać. Typowa walka ze smokiem to nawalanie go przez 15 minut po nogach aż padnie... unikanie ciosów również problematyczne bo sterowanie jest serio toporne i mało responsywne. Sam rozwój postaci nie satysfakcjonujący, nie mamy wpływu na statystyki tylko wybieramy perki, ale te też są dość słabe - np. brak umiejętności leczenia innych towarzyszy! Nawet mając 20 level, wracając do pierwszej mapy, nadal przeciwnicy nie są "na hita", ale za to jak będziemy bić się z przeciwnikiem z wyższym levelem niż nasz to praktycznie nie zadajemy mu obrażeń... Graficznie ok, choć moim zdaniem ten element jest nieistotny. dźwięk ok. Grałem na kilku modach np. zwiększenie ekwipunku czy wyłączenie fog of war, bo to moim zdaniem zbędne utrudniacze gry. Sama gra dość trudna nawet na zwykłym poziomie trudności, głównie ze względu na niechęć do turowego systemu walki (grałem bez niego) ale także na sterowanie o którym już wspomniałem. Dość nudny system "zwoływania obrad i ekspedycji ,"Kilka nieznaczących wyborów - np. czy poprzemy jedną frakcję czy drugą, albo co wybudujemy w naszej twierdzy. Jeśli chodzi o plusy to tutaj zupełnie jak w innych grach Bioware - świetni towarzysze ich historię, relacje, rozmowy z nimi itp. świetny główny wątek, cała ta otoczka powrotu do twierdzy i rozmowy z towarzyszami też jest w porządku, bardzo wciągający lore świata i ogólnie cały koncept gry. Tak czy inaczej gra ma swoje zalety i wady, ale dla fanów Dragon Age, czy ogólnie dla fanów starego Bioware to gra obowiązkowa, dla wszystkich innych tylko opcjonalna. Na pewno nie jest to gra do której będę wracał, Mam nadzieję, że twórcy wezmą sobie do serca i przywrócą prawdziwego DA, jakim była część pierwsza (bo Veilguard to ponoć crap).

19.09.2024 08:25
odpowiedz
1 odpowiedź
nemoein
19

Jeśli będzie wciąż na tym samym silniku, który już podczas wydania Skyrima był przestarzały (ekrany ładowania, brak możliwości wejścia do budynków w grze, drewniany system fizyki, brak przeźroczystych obiektów jak okna) do tego doliczyć skrajnie poprawną politycznie rozgrywkę i nudną historię fabularnie to mamy crapa murowanego. Tym razem podziękuję. Dostaniemy to samo czym był skyrim czy Obliwion tylko gorzej w lepszej grafice.

12.05.2024 09:13
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
nemoein
19

Mam nadzieję, że Betheada odsprzeda prawa Fallouta do jakiejś innej firmy. Oto czemu chciałbym aby tak się stało:
1. Są zbyt poprawni politycznie jak na Fallouta, w pierwszych 2 cześciach Świat był brutalny, krwawy, było niewolnictwo, prostytucja, rasizm, czytski etniczne, ugrupowania nie były czarno białe - miały swoje wady i zalety. Starfield to opus magnum poprawności politycznej...
2. Dalej tworzą gry na tym prehistorycznym silniku pamiętającym Morrowinda, no cóż Skyrim już był przestarzały, ale to co odwalili w Fallout 4, Fallout 76 czy teraz w Starcrapie to woła o pomstę do nieba. Ten silnik się już do niczego nie nadaje! Nawet taki CD projekt uznał, że ich silnik mimo, że o klasę lepszy niż bethesdy uznali, że będą korzystać z dobrodziejstw nowszego tworu.

27.11.2023 21:46
odpowiedz
nemoein
19
8.0
PC

Jedna z najlepszych gier w jakie grałem, ma wszystko co powinna mieć gra przygodowa doskonała. Przede wszystkim gra ma świetny klimat, można się wczuć w role, w aktorkę i grać przez wiele godzin, to coś niebywałego jak mocno człowiek się utożsamia z bohaterką. Max i nie tylko zresztą to po prostu ideał pisania postaci, jest delikatna na zewnątrz, ale wytrzymała wewnątrz, jest konsekwentna, zabawna, naturalna i pewnie jeszcze 1000 innych pozytywnych słów można o niej powiedzieć, podobnie jak o innych postaciach, po prostu te są świetnie napisane (Swoją drogą max ma coś w sobie bardzo pozytywnego, coś co powoduje, że chce się nią przebywać, można się zakochać). Historia w grze to także majstersztyk, po każdej części dowiadujemy się coraz więcej, ale dopiero pod koniec 4 epizodu "znamy karty", no i jest bardzo istotny plot twist o czym nie będę mówił, żeby nie spojlerować, tak czy inaczej jeśli chodzi o historię to ta wciąga nie mniej niż postacie. Gra zachęca do zwiedzania całego dostępnego świata, a ten na szczęście jest na tyle mały, że w każdym epizodzie możemy wszystką przeczytać, z każdym porozmawiać, wszystko skontemplować, coś niebywałego. Często mało docenianym elementem jest muzyka bo zwyczajnie jest i nie przeszkadza, a tutaj jest i robi klimat jak cholera, za samą tylko muzykę gra powinna dostać growego oscara :P (zaraz obok najlepszego scenariusza, aktorów, reżyserii i kilku innych). Kolejnym plusem jest możliwość podejmowania decyzji, które mają istotny wpływ na rozgrywkę, to co było powiedziane na początku gry, że decyzje mają wpływ na przeszłość teraźniejszość i przyszłość jest całkowitą prawdą. Pod tym względem gra także jest wybitna. A więc gdzie jest haczyk? Jaki haczyk, nie ma haczyka! Dobra może trochę grafika jest taka sobie, ale nie znaczy brzydka, możecie być pewni, że to żadna przeszkoda aby bawić się grą, grafika jest dostatecznie fotorealistyczna aby nie przeszkadzała w rozgrywce. Tak naprawdę jedynym minusem jest dla mnie niemal cały piąty epizod.

spoiler start

Trochę spowodował, że wytrąciłem się z historii i przestałem dokładne analizować wszystkie decyzje, działem na yolo. chciałem już po prosu przejść dalej. Dobre i złe zakończenie są trochę rozczarowujące

spoiler stop

Za epizod piąty odejmuję 1,5 punkta, pół punkta za grafikę. Do czwartego epizodu gra to 9,5. Jeśli był jakiś wyższy cel aby stworzyć gry, to jej najjaśniejszym przykładem jest Life is Strange. Topka wśród gier

post wyedytowany przez nemoein 2023-11-27 21:58:05
29.09.2023 15:20
👍
odpowiedz
1 odpowiedź
nemoein
19
7.0
PC

Bardzo przyjemna gra, dość mocno nastawiona na fabułę, próbuje sobie przypomnieć inną podobną grę, ale innej niema. Zasłużone 7.0 Czyli warto zagrać. Z rzeczy na plus to wciągająca fabuła, oryginalny pomysł na grę i nie chodzi tylko o to, że gramy kotkiem, ale cały lore świata jest bardzo intrygujący, aż chciałoby się więcej gier z tego uniwersum, nie chcę spoilerować, ale samemu trzeba to zobaczyć. Graficznie jest dobrze, ale przede wszystkim grafika jest artystyczna tzn. budowa świata stara się odwzorować to co mogłoby się dziać gdyba taka sytuacja zaistniała w rzeczywistości i to działa. Immersja stoi na wysokim poziomie i pomimo iż gra jest przewidziana na około 10 godzin grania to naprawdę wciąga i sam przeszedłem w ciągu 3 wieczorów. Oprócz grafiki jest także muzyka, a ta jest bardzo obecna i klimatyczna, rzadko w której grze ta jest na tyle pasująca do rozgrywki. Ostatni plus to liniowość, tak uważam, że lepsze są dobre liniowe gry niż rozdmuchane zadaniami pobocznymi gry z otwartym światem. Gra jest liniowa, ale są etapy liniowe tzw, niebezpieczne, ale są także etapy otwarte i bezpieczne (miasta) gdzie możemy swobodnie eksplorować, wspinać się, rozmawiać z ludźmi itp. I to moim zdaniem strzał w 10 bo dodaje tylko grze klimatu. Jak sami widzicie plusów jest sporo, teraz o minusach: Paradoksalnie postacie w grze używają jakiegoś niezrozumiałego języka więc możemy tylko czytać co mają do powiedzenia. Nasz bohater jest kotkiem więc też za wiele nie może powiedzieć, ale gdzieś po godzinie gry dostaniemy latającego robocika, który będzie naszym "tłumaczem", ale także latarką, bronią i pomocnikiem, więc warto do tego etapu się przemęczyć (moim zdaniem pierwsza godzina gry jest nudnawa), tak naprawdę dopiero wówczas gra zaczyna nas wciągać (dotarcie do slumsów). Teraz sekcja spoilerowa, więc nie czytajcie przed zagraniem:

spoiler start


W grze są przeciwnicy zorki, na szczęście nie ma ich dużo i są tylko w niektórych etapach, a w ostatnich 4 czy 5 rozdziałach niema ich wcale (na szczęście). Przeciwnicy jak przeciwnicy trochę przypominają headcraba z half lifa i... żywią się metalem... więc nieco zastanawiające, że tak ochoczo atakują naszego kotka, który jest przecież organiczny, choć zrozumiałe, że npc się ich boją bo są przecież humanoidalnymi robotami (sam fakt, że są robotami praktycznie nic nie zmienia, są bardzo ludzcy), a najdziwniejsze jest to, że w świecie jest mnóstwo metalu, którego zurki zjęść nie chcą... jest mnóstwo metalowych barierek, szaf, kabli, dachów, rur itp. Generalnie zurki niby jedzą metal, ale w rzeczywistości nie ma śladu jakby go jadły, tzn. świat nie wygląda jakby było coś zjedzone przez nie... Kolejna nieścisłość to elektryczność, a właściwie jakim cudem wszystko działa jeśli rozgrywka toczy się mniej więcej kilkaset lat później licząc od dzisiaj, chyba nie było to w grze dokładnie wyjaśnione, który mamy rok. Jest mnóstwo klimatyzatorów, mnóstwo neonów, brakuje wyjaśnienia choćby tego faktu jakim cudem wszystko działa, może roboty to naprawiają? nie sądzę bo są miejsca w które te się nie zapuszczają, a tam też działają... Brakuje też wyjaśnienia co się stało na świecie, że roboty zostały zamknięte w ogromnym bunkrze, dlaczego nie ma w nim ludzi i jak wygląda świat na zewnątrz. Ostatni już minus to zakończenie, mianowicie można się domyślać, że towarzysze zginęli, ale chciałbym aby tak nie było, brakuje takiego happy endu z prawdziwego zdarzenia i chciałbym aby było nieco dłuższe, pokazało co się dalej stało z kotkiem, jak wygląda życie robotów po otwarciu dachu itp. Być może twórcy mieli taki zamysł niedopowiedzeń, aby stworzyć w przyszłości kolejną część? Nie wiem, ale mam nadzieje, że kolejna cześć nastąpi tym razem na zewnątrz i będzie trochę jak Stray Exodus :P

spoiler stop

Tak czy inaczej gra jest warta zagrania, bardzo przyjemna i wciągająca. Polecam, w sumie każdemu.

post wyedytowany przez nemoein 2023-09-29 15:27:07
14.06.2023 19:13
odpowiedz
nemoein
19
5.5
PC

Po przejściu gry jeden raz mam kilka spostrzeżeń. Ocena była wynosiła by 7,5 czyli całkiem przyzwoita gra.

spoiler start

Ostatecznie dałem tylko 5.5 ze względu na mało satysfakcjonujące zakończenie bez happy endu, po prostu nie lubię takich gier i z miejsca odejmuję 2 punkty

spoiler stop

Jeśli ktoś lubi skradanki to jest to gra dla niego, jeśli ktoś lubi The Last Of Us także. Natomiast dla zwolenników fps, sandboxów czy gier w której jesteśmy "one many army" to nie jest gra dla nas. Mimo, że Amicia w porównaniu do pierwszej części może już mordować, np. strzelać z kuszy, to w ogólnym rozrachunku i tak jest w sporej mierze bezbronna ze względu na ograniczą ilość amunicji czy ograniczenia terenu i musi najzwyczajniej w świecie ich unikać wrogów. Kolejna sprawa, która mnie zirytowała, to że zaalarmowani wrogowie już nie zapominają i nie wracają do swoich rutynowych tras tylko będą łazić w nieprzewidywalny sposób, choćby przez kolejne 20 minut, więc najlepiej ich w ogóle nie alarmować. Gra przypomina bardziej film niż grę, gdyż jest sporo przerywników, no i nie mamy wpływu na zakończenie, bez względu czy mordujemy wrogów czy ich omijamy niczym kameleon. Ponadto produkcja ta jest grą całkowicie liniową, nie możemy przechadzać się tam gdzie chcemy, mamy jedną i jedyną ścieżkę, mamy jedno i jedyne zakończenie, zatem jedno przejście gry mi w zupełności wystarczy. To co mnie denerwowało przez praktycznie całą rozgrywkę to brak kontroli nad sytuacją, a bardzo nie lubię takich gier. Co do kwestii graficznej, to technicznie grafika jest piękna, jedna z ładniejszych gier w jakie grałem, postacie są dobrze zaprojektowane, świat jest piękny i dobrze przygotowany, pomimo iż jest zamknięty to ma się wrażenie, że jest odpowiednio wypełniony. Artystycznie grafika też mi przypadła do gustu, kiedy walczymy, albo ogólnie rzecz biorąc przepełnia nas smuta, kolory są szare przygnębiające, a muzyka która także jest odpowiednio dostrojona dodaje imersji. Kiedy jest przyjemnie nic nam nie grozi to grafika jest kolorowa, a muzyka radosna, bardzo ciekawy zabieg, który należy docenić. Postacie w grze, a w szczególność Amicia, Hugo i ich relacja są napisani doskonale. Choćby dla tego warto w tą grę zagrać.

18.12.2022 16:09
2
odpowiedz
nemoein
19
5.0
PC

Przeszedłem całą grę Dying Light 2 w tym zdecydowaną jeśli nie wszystkie wątki poboczne (oprócz niektórych wyzwań) oraz DLC Bloody Ties. Kilka spostrzeżeń - nie dawno ogrywałem Wiedźmina 3, Portala, Wolfensteina, potem DL2, pierwsze co mnie uderzyło to responsywność głównego bohatera - w DL2 przez pierwsze 30 minut myślałem że coś się zepsuło, że jest tak wolna, bohater odpowiadał na sterownie w opóźnionym tempie! a tu ta gra tak po prostu ma, na szczęście da się przyzwyczaić i potem to już nie przeszkadzało, ale sterowanie to jakiś koszmar, nasz bohater nie umie biegać sprintem (sic! 1), żeby umiał trzeba odblokować perka (sic! 2), a żeby potrafił biec aż skończy mu się wytrzymałość trzeba odblokować kolejnego (sic! 3). Pograłem trochę i na początku nasz bohater jest tak słaby, że walka nawet z najprostszymi zombiaki to udręka i lepiej ich unikać, a jak go nawet zabijasz to expa dostaniesz tyle co kot napłakał. Większość expa zdobywa się za wykonanie misji, za walkę z zombiakami prawie nic, nawet jeśli ledwo udało się wygrać z jakimś mocniejszym. Wątek główny nawet w miarę, przyjemny, wciągający no i wreszcie dało się zrobić Happy End. Wątki poboczne zwykle płytkie i powtarzalne. 98% misji polega na tym samym dostać sie do jakiegoś miejsca, zabić wrogów, coś zabrać i wrócić po nagradę. Praktycznie ZERO urozmaicenia, nie ma żadnych innych typów misji jak np. w GTA, czy Far Cry i szeregu innych gier. Nie ma misji w których trzeba eskortować jakiś pojazd (których tutaj brak), nie ma misji w którym trzeba kogoś śledzić, niema misji w których trzeba przed kimś uciekać poza jedną w głównym wątkiem, nie da się walczyć w kooperacji z komputerem, nie da się porozmawiać z bohaterami jeśli akurat nie mają misji (a czasem nawet ich nie ma na mapie). Nie da się robić praktycznie nic poza parkurem, który też moim zdaniem na minus w stosunku do DL 1. Żeby zrobić wślizg trzeba przytrzymać przycisk przez chwilę zanim bohater załapie - chore, żeby biec sprintem nie trzyma się shiftu tylko wciska się raz i bohater powinien zacząć biec sprintem, ale nie zawsze to działa, a jak użyjesz strzałki w bok, albo wykonasz jakąś akcje to też przestajesz biec sprintem... wiele mechanik jest po prostu dla mnie niezrozumiała i nie działa zbyt dobrze (są mody które naprawiają). W grze nie ma romansów, nie da się romansować ani z Sophie, ani z Lawan, tylko z jakąś bibliotekarką po wykonaniu 10 nudnych i powtarzalnych misji (jak 98% gry)... Po opuszczeniu Old Villedor praktycznie się tu nic nie dzieje, nie można porozmawiać z Sophie tylko w jednej z misji z Barneyem... Muzyka słaba, różnorodność zombiaków raczej niewielka, ledwo kilka typów. Rzecz której nienawidzę w grach - czyli skalowalność! Jeśli wbijesz np. drugi poziom to zombiaki też się skalują... do maksymalnego poziomu dzielnicy, przejdziesz główny wątek to wszędzie się skalują, ale już do twojego poziomu więc nie ma sensu expić! Kolejna rzecz, która daje plaskaczem po twarzy oprócz chamskiej powtarzalności w misjach to nieskończoność Zobiaków, wybijesz wszystkie na jakimś terenie, nawet odizolowanym, to i tak po chwili znów zacznie się tam roić od zombiaków... Dla mnie gra jest gorsza od DL1 i jest to spory krok wstecz. Raczej średnia gra aspirująca do AAA, ale baaaardzo wiele brakuje aby taka była, jedyna sensowna rzecz w tej grze to parkour, który pomimo ułomności jest przyjemny, oraz główny wątek, reszta jest albo średnia, albo słaba. Ocena 5 i ani na pół punka więcej nie zasługuje. DLC także nie porywa, pieklenie trudne aby zrobić wszystko na złoto, przeszkadza, że trzeba czasem wracać z terenu areny do Villedor. Wprowadza dodatkowe skórki i w zasadzie nie wiele więcej.

post wyedytowany przez nemoein 2022-12-18 16:14:32
31.05.2022 20:27
odpowiedz
nemoein
19
6.5
PC

Ocena ode mnie 6,5. Czyli taka, że każdy fan skradanek lub studia Arkane powinien zagrać, ale nie każdy gracz w ogóle. Nie zrozumcie mnie źle, nie jest to zła gra, warto w nią zagrać! Ale nie jest tak wybitna jak Prey lub Dishonored. Będę porównywał ją właśnie do wcześniej wymienionej gry Dishonored, którą uważam za jedną z najlepszych serii gier jakie powstały, więc poprzeczka była bardzo wysoko. Opinia po przejściu całej gry, z wykonanymi wszystkim misjami pobocznymi i większością ciekawostek. Zacznę może od plusów, przede wszystkim oryginalna historia z tą pętlą, to chyba pierwsza większa gra z takim zabiegiem, grając mniej więcej pół roku po premierze nie spotkałem ani jednego buga czy glicza, a to bardzo dobry wynik! Na plus znana z poprzednich gier responsywność postaci, interaktywność z otoczeniem, fajne animacje, bardzo fajne dialogi z Julianą, muzyka w miarę, grafika w miarę, ale jest to poziom 2017 roku a nie 2022. Broni mamy wprawdzie kilka, ale są wszystkie istotne "typy" broni, więc to też do plusów. Minusów jest sporo, z czego kilka jest sporych moim zdaniem: Przede wszystkim nierozsądne ograniczanie w ilość tabliczek (mocy specjalnych) noszonych jednocześnie do dwóch, rozumiem że taki zabieg miał za zadanie nieco utrudnić grę, albo aby skierować nasz styl gry założonych preferencji (np skradanka lub strzelanka), ale w moim mniemaniu traci wówczas to co było najlepszą zabawą dla mnie w Dishonored czyli eksperymentowanie z zabijaniem/ogłuszaniem na wiele sposobów postaci. Pamiętam dało robić się takie rzeczy poczekanie aż przeciwnik wystrzeli pocisk, zatrzymać czas, przenieść go w miejsce tam gdzie strzelał, aby sam się zabił, można było nasłać stado szczurów na postacie, sposobów na morderstwa/ogłuszanie w Dishonored były dziesiątki, jeśli nie setki, tu tego niema, mamy dwie moce i koniec! To baaaardzo ogranicza naszą zabawę. Na domiar tego wszystkich mocy jest 5 więc też szału niema, choć mały plusik za to, ze można je "personalizować", ale to zdecydowanie zbyt mało w porównaniu z tym co można było wyprawiać w Dishonored, łącznie z tworzeniem nowych amuletów, które mogły łączyć różne moce! Kolejnym ograniczeniem dla mnie była mała ilość map, konkretnie 4, to jest chyba żart! W poprzednich grach było blisko około 10, tu dostajemy 4. Są wprawdzie przygotowane bardzo szczegółowo, są całkiem spore, a w dodatku o każdej z czterech pór dnia się trochę zmieniają, o konkretnej porze otwierają się dodatkowe części mapy, ale nadal to tylko cztery! Wolałbym 8 mniejszych, ale za to bardziej różnorodnych niż to co dostaliśmy. Kolejnym minusem to dialogi i pozostałe postacie (wizjonerzy), a w zasadzie ich brak, praktycznie nie istnieją, nie da się z nimi porozmawiać, tylko podsłuchać coś i to na tyle, więc postacie też na minus, nawet podsłuchiwanie to raptem kilka % tego co w Dishonored, tam ten element też był majstersztykiem. Sporym minusem też będzie brak wyboru w kwestii fabuły, jest jedna ścieżka i tyle, w Dishonored dało się wpłynąć na zakończenie ograniczając zabijanie, tutaj nie mamy tego wyboru, wyboru dokonujemy na końcu i tylko tam... Jeśli chodzi o menu gry, to początkowo było dla mnie dosyć toporne, ale finalnie przyzwyczaiłem się, więc nie jest najgorzej. Początek gry trochę mnie przytłoczył i wręcz znużył, zbyt dużo informacji w krótkim czasie i zbyt dużo poradników "czytanych", ale nie było w sumie bardzo źle pod tym względem, ale mimo wszystko gra na początku była dość nudna i już miałem zrezygnować, ale jakoś się przemogłem i potem się na szczęście rozkręciło. Kolejnym minusem jest prawie brak neutralnych/pozytywnych postaci na mapach, brakuje trochę kupców, brakuje trochę ludzi z którymi można porozmawiać, tutaj wszyscy z miejsca wiedzą kim jesteś i od razu chcą Cię zabić! Styl graficzny także był dość specyficzny i mi jakoś szczególnie nie przypadł do gustu, postacie dziwnie kolorowe, bardzo dużo czerwieni czy kolorów ogólnie, sporo monitorów w różnych miejscach bez jakiegoś przeznaczenia, sporo masek i dziwacznych struktur, wolałem bardziej mroczny/zwykły klimat serii Dishonored. Jako że zwykłem przechodzić gry na 100% lub blisko 100% (wykonując wszystkie misje poboczne, ale nie zbierając wszystkich znajdziek itp) To przejście zajęło mi dość sporo (+- 50 godzin) i powracanie do tych samych map po kilkanaście/kilkadziesiąt razy dało stało się monotonne, ale nie na tyle by gry nie ukończyć. Grę przeszedłem bez kilku dniowych/tygodniowych przerw więc się nie znudziła na tyle by ją olać / lub by się zmuszać, mimo wszystko grało się bardzo przyzwoicie. Gra praktycznie jest pod każdym względem gorsza lub okrojona od ich poprzedniczki Dishonored, dlatego tylko 6.5. Całościowo to całkiem niezła gra, ale ma sporo wad.

11.02.2022 10:09
📄
odpowiedz
nemoein
19
7.0
PC

Na początek kilka kwestii technicznych, wersja na PC jest portem z xboxa, zatem obsługa myszy jest emulacją pada i działa tragicznie, znacznie wygodniej jest grać za pomocą jakiegokolwiek pada. Dograłem kilka modów (spolszczenie, obsługa 60fps, mody graficzne - nic ingerującego w samą rozgrywkę). Gra dość ciekawa i wciągająca, mechaniki poprawne i responsywne. Fabuła umiarkowana, nawet przewidywalna, poza małym zwrotem akcji, ale absolutnie nie przeszkadzająca w cieszeniu się grą. Grę przeszedłem bez kryzysu żeby od niej odpocząć czy nawet odinstalować, a to często mi się zdarza, nawet w nowych produkcjach. To takie trochę ugrzecznione GTA, choć i GTA jakieś ponure czy ciężkie nie jest. Na szczęście w grze niema powtarzalnych zadań, a te są dość różnorodne, łącznie z misjami pobocznymi. Są wyścigi, pogonie, ucieczki, bijatyki, obrona bazy, misje skradankowe i wiele więcej, jest różnorodnie, nie ma grindu czy nudnych zapychaczy czasu, nawet misje poboczne są w porządku. Gra nie jest trudna sama w sobie, choć mi sprawiły problem sekwencje zręcznościowe (zajęcia z chemii czy mechaniki) co wynikało, że nigdy nie grałem na padzie z xboxa (zawsze PS i grałem też na DS4) zatem mam pamięć mięśniową przystosowaną do pada Play Station, ale po kilku próbach się nauczyłem. Jeśli chodzi o błędy i rzeczy irytujące to ich prawnie niema, jedna misja nie działała prawidłowo (rzucaniem śnieżkami w żelbojów), ale to przez moda 60fps, więc trzeba było na chwilę zmienić na 30 i już. Występował też problem ze skuterem, nie zawsze dało się na niego "wsiąść" i postać stała obok i nie dało się nic zrobić, prawdopodobnie wynikało to z moda 60fps, więc wolałem jeździć na rowerze. Więcej jakiś wielkich błędów nie znalazłem.
Powyższa osoba zanonimizowany z oceną 0 ją przeszła, więc gra naprawdę jest przyzwoita i warto w nią zagrać, choćby dla wyjątkowości jaką jest "gra w szkole". Ocena 7.0. ale nie myślcie że jest słaba, jest dobra bądź przyzwoita. Jak lubicie GTA to warto w to zagrać.

post wyedytowany przez nemoein 2022-02-11 10:14:23
21.06.2021 12:38
😡
nemoein
19

ależ nikt z konfy nie zabrania kobietom zarabiać, nawet nie zabrania w taki sposób! Konfa to wolność! Lewica chce przymusem zabierać nam pieniądze, wychowywać dzieci zgodnie z ich widzimisiem. Zweryfikuj swoje poglądy!

02.06.2021 09:05
👍
1
odpowiedz
nemoein
19
8.0
PC

Najprościej Going Medieval można określić jako Rimworld w 3D. i to bardzo dobrze oddaje mechanikę tej gry. Gra czerpie pełnymi garściami ze starszej produkcji, tak więc mamy niemal identyczne statystyki i potrzeby postaci, harmonogram, priorytetyzację pracy itp. Jasne jako wczesny dostęp, wiele mechanik jest nieco zubożonych względem poprzedniczki co tylko zmniejsza próg wejścia, ale jednocześnie miłośnicy gry studia Ludeon nie poczują, że czegoś brakuje. Jak na premierę wczesnego dostępu to i tak dobrze. To co gra dodaje od siebie to grafika trójwymiarowa i możliwość budowania baz także wertykalnie. Moim zdaniem bardziej intuicyjne jest budowanie zarówno budynków jak i warsztatów. Tak więc jeśli ktoś lubi rimworlda jak ja i to w średniowieczu to będzie w niebo wzięty. Ode mnie zasłużona 8. Zobaczymy jak rozwój tej gry się potoczy, liczę na to, że będzie długo rozwijana i stanie się przynajmniej tak zaawansowana jak rimworld. Pierwsze wrażenia z gry można zobaczyć także w formie wideo u mnie na kanale. https://www.youtube.com/watch?v=4mt4_vTVWm0&t=271s

19.04.2021 21:34
nemoein
19

Uefa jest organizacją podporządkowaną Fife, tak jest. Kluby grają na zasadach wydanych przez Fifę, w Ligę mistrzów stworzoną przez Uefę, za krajowe rozgrywki odpowiedzialne są federacje krajowe czyli PZPN w Polsce, RFEF w Hiszpanii, ale my mówimy teraz o Lidze Mistrzów i jej konkurencji czyli Superlidze, więc to nas nie interesuje. Pozwole sobie przytoczyć komentarz użytkownika thigobr ze strony realmadryt.pl:

spoiler start

Nie rozumiem jak można być obrońcą UEFY, FIFY i całej reszty tego chorego, monopolistycznego układu.
Pozwolę sobie podsumować działania organizacji piłkarskich, które teraz niczym mafia, zastraszają i szantażują kluby-założycieli Super Ligi.

- Śmieszne kwoty dla klubów (patrząc na zyski) za udział i osiągnięcia w LM (UEFA)
- Jeszcze głupszy, zaniżający poziom format LM od 2024 (UEFA)
- Piłkarze i trenerzy narzekają na natłok meczów i liczne kontuzje. Co robi UEFA? Dorzuca Lige Narodów!
- Poszerzenie Euro do 24 zespołów (UEFA)
- Granie EURO w 12(!) państwach, gdzie piłkarze zamiast się regenerować lataliby samolotami (UEFA)
- Superpuchar Hiszpanii w Arabii Saudyjskiej (Hiszpańska federacja)
- Japonia i Katar w Copa America (!)(FIFA)
- Brak reakcji na tragiczne sędziowanie w Lidze (LA LIGA)
- Mecze o 12 pod rynek azjatycki (LA LIGA)
- Blatter i Platini zawieszeni za udział w korupcji na 8 lat (FIFA & UEFA)

To jest ta tradycja? To jest historia? To nie są działania dla pieniędzy?
Nie, to jest WYZYSK i traktowanie piłkarzy i klubów jak maszynki do drukowania pieniędzy, a wy głąby bronicie portfeli FIFY i UEFY.
Leśne dziadki z UEFA i FIFA myślały, że mogą bez końca ignorować prośby klubów, że będą trzymać za jaja prezesów największych klubów na świecie i w końcu się na tym przejechały.
Kluby wreszcie mówią DOŚĆ!

A teraz „truskawka na torcie” - Mundial w Katarze. Mundial, który nazywany jest i będzie „Mundialem na cmentarzu”.
Przyznany Katarowi przy zielonym stoliku, na łapówkach idących w setki milionów. Katarowi, który ma na rękach krew ponad 6 tysięcy ludzi-niewolników, którzy tyrali dzień i noc, by zbudować infrastrukturę na Mundial w tym katarskim obozie pracy, nie dostając często za to wynagrodzenia, będąc bitym i zastraszanym.
Polecam na ten temat poniższy artykuł, który jest po prostu drastyczny dla każdego, kto ma jakikolwiek szacunek do człowieka i pracy: https://www.onet.pl/sport/onetsport/mistrzostwa-swiata-w-katarze-65-tysiaca-zgonow-lamane-prawa-czlowieka/xxdl5ys,d87b6cc4

I wy (tutaj komentujący, dziennikarze w social mediach) piszecie o jakimś wyzysku i prywatnym folwarku bogaczy? O końcu tradycji?
Jesteście OBRZYDLIWYMI HIPOKRYTAMI.

Najwyższa pora żeby te skorumpowane, nastawione na wyzysk (nie mylić z zysk) gówna czyli FIFA i UEFA zdechły, a jeśli ich zabójcą ma być SuperLiga to w 100% trzymam kciuki za ten projekt.

Kluby-założyciele dzięki SL otrzymają pieniądze jakie im sie należą za budowanie marki, sukcesy i promocje piłki nożnej DEKADAMI, bez dzielenia się nimi z pośrednikami (uefa, fifa).
Za to dla tych 5 drużyn które co roku będą awansowały do SuperLigi będzie to ogromny zastrzyk pieniężny, szansa rozwoju i wejścia na wyższy poziom na stałe.
Gdy taka Sevilla, Sociedad, Lyon, Lille czy Atalanta wpadnie do SuperLigi to na start dostanie 150-250 mln jakich nigdy na oczy tam nie widzieli.
Od razu mają pieniądze na rozwój: infrastukturę, transfery, specjalistów.
Mają pieniądze i rozwój, zamiast srania po gaciach czy uda się kogoś sprzedać za 30 mln żeby się budżet spinał.

Florentino, jesteś geniuszem i rewolucjonistą! Prowadź!

spoiler stop


https://www.realmadryt.pl/news/103200-tak-narodzila-sie-rebelia

19.04.2021 21:13
nemoein
19

Otóż nie, Fifa na rynku działa jak najgorszy kapitalista, który zmonopolizował rynek i nie pozwala na organizację własnych rozgrywek. To jest fakt.
Natomiast kluby, które grają pod jurysdykcją Fify muszą działać tak jak im "pan" karze. Czyli kluby nie mają wpływu na to z kim grają, kiedy grają i gdzie grają. Jakby tego mało to okazuje się, że jeśli dany klub np. Barcelona zarobi w Lidze Mistrzów 300 mln euro, to dostanie z tego z 90, reszta pójdzie na utrzymanie raka, na opłatę solidarnościową z Łudogorcem i FC Midtjylland i w tym miejscu jest właśnie socjalizm. Można to przyrównać do państwa komunistycznego (Fifa), które nie ma konkurencji bo jak w nim mieszkasz to nie masz prawa rozliczać się w inny sposób niż ten, na który pozwala ci państwo, a państwo jest komunistyczne, więc jeśli jesteś mądrzejszy to zabierzemy tobie i damy Józkowi, który zamiast do szkoły wolał chodzić na wagary. Państwo nie pozwoli ci
też wyjechać do innego kraju (czyli zmienić fifę na coś innego). Mam na dzieję, że wyjaśniłem jak to wygląda. Na zewnątrz kapitalizm, wewnątrz socjalizm i korupcja.

19.04.2021 14:49
odpowiedz
7 odpowiedzi
nemoein
19

Odnośnie superligi. Obecnie Fifa i jej podporządkowane firmy (organizacje) w tym Uefa, zmonopolizowały rynek! Nie ma dla nich konkurencji. Rządziły jak chcą rozdysponowując pieniądze jak chcą, niekoniecznie uczciwie. Są mega skorumpowane, czego najlepszym przykładem może być sprzedaż mundialu do kataru. Wielkie kluby po prostu nie chcą się dzielić z nimi pieniędzmi. Tak działa socjalizm. Jeśli zabierasz komuś 70% wypracowanych dóbr to ten nie będzie się przyglądał jak go okradasz tylko wyjedzie z kraju do takiego, gdzie rząd tego robił nie będzie. To samo uczyniły największe kluby, jednak nie znaczy, że się z tym zgadzam. 20 klubów z czego 15 nie podlega żadnym degradacją to chyba przesada. Jeśli już ma coś takiego istnieć to tylko jeśli nie będzie "świętych krów". Moim zdaniem obecny format Ligi Mistrzów jest bardzo fajny i moim zdaniem coś podobnego mogłoby powstać, ale żeby wyeliminować nudę na jesieni, należałoby powiększyć grupy z czterech do ośmiu bądź nawet szesnastu zespołów z czego połowa wychodzi do 1/8. Wówczas zawsze trafi się na hitowy mecz. No i oczywiście nie pod rządami tej skorumpowanej organizacji.
Co do samej FIFY 2022. Sam fakt, że mieli licencję na wyłączność na kluby i zawodników jest skandaliczne i monopolistyczne. Kluby i zawodnicy to osoby publiczne zatem każda gra powinna mieć prawo ich wykorzystywać dowolnie, ale tutaj tylko widać pazerność Fify (organizacji), że wolała wziąć w łapę za prawo do wyłączności zamiast zrobić coś uczciwe. Teraz po prostu pali im się grunt pod nogami, że największe kluby które generują 80% zysków chcą udziec. Oczywiście same kluby też nie są bez winy, ale to normalne, że chcą dostać adekwatne kwoty za włożony wkład.

post wyedytowany przez nemoein 2021-04-19 14:52:55
06.04.2021 10:08
odpowiedz
1 odpowiedź
nemoein
19

Używanie narzędzia, które Cię szpieguje na każdym kroku jest trochę masochistyczne, ale co ja tam wiem...
ps. najlepsza nawigacja w Polsce to automapa, a jak ktoś nie umie się obejść od alfabetu to choćby sygic jest lepszy.

18.03.2021 20:55
😐
odpowiedz
nemoein
19
Wideo
5.0
PC

Po rozegraniu kilku pierwszych etapów gry krystalizuje się pewny schemat rozgrywki, gra ma cechy wspólne ze strategiami czasu rzeczywistego, gry ekonomicznej oraz z popularnymi "clickerami" smartfonowymi w których ulepszamy nasze obiekty i postacie. Mimo, że gra porusza raczej ciemniejsze tematy, to szata graficzna dość mocno kontrastuje prezentując pastelowe barwy i nieco karykaturalną grafikę co trochę utrudnia jednoznacznie jej przypisanie do gatunku. Jest to raczej lekki tytuł, mniej angażujący, dlatego też cena 80zł na premierę wczesnego dostępu to zdecydowanie zbyt dużo. W grze dość szybko powtarzają się pewne schematy, ale mimo wszystko doza sanboxowej wolności nieco ratuje sytuację. Na początku mało intuicyjne sterowanie, ale po chwili większość staje się zrozumiała. Gra jest średnia, w dokładnym tego słowa znaczenia, czyli takie 5/10. Jeśli ktoś byłby zainteresowany to zapraszam, nagrałem z niej serię: https://www.youtube.com/watch?v=-6im1AHMrXU

post wyedytowany przez nemoein 2021-03-18 20:56:13
19.02.2021 14:03
odpowiedz
nemoein
19
Wideo
4.0
PC

Gra w bezpośredni sposób nawiązuje do takich tytułów jak Factorio czy Dyson Sphere Program, jednak w przeciwieństwie do protoplastów, ta raczej stara się trafić do młodszych odbiorców i spróbować nauczyć ich procesu automatyzacji, głównie przez to, że nie jest aż tak skomplikowana i jednocześnie wymagająca. Dla wymagającego gracz nie jest to pozycja po którą powinien sięgnąć. Pozdrawiam i zapraszam do siebie na kanał. https://www.youtube.com/watch?v=XmCb7A5u76s

post wyedytowany przez nemoein 2021-02-19 14:04:43
03.02.2021 14:38
odpowiedz
1 odpowiedź
nemoein
19
10
PC

Bardzo dobra gra, podobna do faktorio i satisfactory, choć w ogólnym rozrachunku bliżej jej do tej pierwszej, podoba mi się że nie ma elementu budowania fabryk na platformach jak w satisfactory, oraz obrony przed potworami jak w factorio, tutaj skupiamy się wyłącznie zarządzaniu surowcami. Nagrałem z niej już kilkanaście odcinków i będę nagrywał dalej, aż wybuduję legendarną sferę Dysona. https://www.youtube.com/playlist?list=PLfwkbKYiEzijZEbzsHeqaC1DhWeybYoNw

18.12.2020 21:32
😐
odpowiedz
nemoein
19
Wideo
5.0
PC

Po kilku godzinach gry mogę powiedzieć, że graficznie dość ładnie, ale zostało to obarczone kosmicznymi wymaganiami, w stosunku do tego co widzimy (obciążenie 100% na i5 8600K OC + 1070Ti OC) ledwo utrzymuje 40-50 klatek na początku gry. Gameplayowo to trochę toporne menu i totalnie nieintuicyjne zarządzanie plemieniem, bardzo słaby wbudowany poradnik, który nie wyjaśnia wielu mechanik. Oprócz niejasnych mechanik, optymalizacji największą wadą tej gry jest cena - 180 zł to zdecydowana przesada jak na grę we wczesnym dostępie, która nie wiele różni się od tego co mogliśmy oglądać na kickstarterze 3 lata temu. Moja ocena 5.0 bo na na więcej w tym momencie nie zasługuje, aczkolwiek po kilku godzinach gry można załapać o co chodzi i już ww błędy aż tak nie przeszkadzają. Mimo wszystko jest to dla mnie rozczarowanie, ale jeśli ktoś chciałby zobaczyć jak się ów produkcja prezentuje to zapraszam do mnie na kanał: https://www.youtube.com/watch?v=wBfrBit19pM

12.12.2020 10:24
odpowiedz
nemoein
19
Wideo
10
PC

Moim zdaniem gra to arcydzieło, po kilku ładnych godzinach gry na PC mogę powiedzieć, że dawno żadna gra mnie tak nie zaangażowała, pełno NPC'ow każdy zajęty swoimi sprawami, czasem kogoś pobiją, gdzieś policja coś bada, w windzie można zobaczyć wiadomości, które rozprawiają nad moralnością nieśmiertelności, ten świat po prostu żyje, WOW. Na szczęście bugi mnie nie dopadły (w jednym miejscu musiałem wczytać grę i tyle), postacie nie tuzinkowe, strzelanie nietuzinkowe, jazda samochodem ok, ilość ciekawych i nieliniowych questów deklasuje wszystko co do tej pory powstało. No i można grać bez cenzury :) Zapraszam na mój kanał - gramy bez cenzury, bez reklam, bez wyłączonej muzyki :) https://www.youtube.com/watch?v=5jN-iZIWScA

07.12.2020 12:03
😁
2
nemoein
19

Większych bredni nie widziałem. Twoim zdaniem należy tworzyć coś fizycznego żeby było to "wymierne dla gospodarki", jeśli idziesz do fryzjera to też nic nie tworzy? a gdzie cała masa sklepikarzy handlujących koszulkami i zabawkami piłkarskimi, obsługa stadionów, kamerzyści, komentatorzy, nawet sprzedaż piwa. Nie rozumiesz to nie oglądaj, ale się też nie wypowiadaj na tematy o których nie masz pojęcia. Myślisz, że piłkarze czy esportowcy zarabiają bo zabierają innym? ależ skąd. Zarabiają bo ktoś DOBROWOLNIE ogląda mecze, czy kupuje ich sprzęt. Piepr*** komunista się znalazł, nie rozumie że ktoś może chcieć oglądać, to najlepiej zabronić.

post wyedytowany przez nemoein 2020-12-07 12:04:46
07.12.2020 11:57
nemoein
19

zgadza się, nikt na poważnie nie bierze esportu.

23.11.2020 17:22
odpowiedz
1 odpowiedź
nemoein
19
Wideo
8.0
PC

Po kilku godzinach gry, mogę powiedzieć, że gra ma potencjał. Moim zdaniem posiada trochę zbyt toporne menu i trudne sterowanie, choć da się do tego przyzwyczaić. Na minus ogromne zużycie zasobów (w tym karty graficznej) i bardzo długie czasy wczytywania/zapisywania gry nawet na topowym sprzęcie i dysku NVME. Mimo to gra wciąga, pozwala obrać dowolną ścieżkę rozwoju państwa - od komunistycznej utopii po kapitalistyczne państwo napędzane przemysłem zbrojeniowym. Pozwala bardzo głęboko ingerować w politykę, wprowadzanie nowych doktryn w zdecydowanej większości daje efekty zgodne z prawdą, aczkolwiek odnoszę wrażenie, że pewne modyfikatory zbyt mało wpływają na gospodarkę (np. wolny rynek tylko 0,02% PKB). Co jak mam nadzieję zostanie naprawione w jednej z najbliższych aktualizacji. Rozpocząłem serię na YT, w której postaram się wyprowadzić Polskę do miana najpotężniejszego państwa militarnego, przemysłowego, turystycznego i ekonomicznego europy. https://www.youtube.com/watch?v=M0GHyvDCFOI a i jeszcze jedno. Moje filmy nie są sponsorowane w przeciwieństwie do popularnych kanałów zajmujących się tą grą, nie ma w nich reklam, ani lokowania produktów.

post wyedytowany przez nemoein 2020-11-23 17:24:38
29.10.2020 17:18
1
odpowiedz
nemoein
19
8.0
PC

Bardzo ciekawa gra, wprowadzająca fizykę zniszczeń na nowy poziom. Można zniszczyć dowolny obiekt w grze, czy to za pomocą młota, czy ciężarówki i z rozpędu uderzyć w budynek robiąc w nim dziurę. Gra pomimo iż oparta na vokselach (podobnie jak minecraft) wygląda całkiem nieźle, a przy tym wspiera Ray Tracing! Moim zdaniem z taką fizyką aż prosi o zrobienie czegoś podobnego do 7DaysToDie (obrona bazy), ale mimo to odczucia z gry są bardzo przyjemne i mogę ją z całego sera polecić, głównie przez najlepszą fizykę zniszczeń jaką widziałem w grach. Nagrałem z niej odcinek, tuż po premierze. https://www.youtube.com/watch?v=yiKrlR5hC6Y

20.10.2020 08:31
😒
odpowiedz
nemoein
19

W każdej popularnej grze są no-lify którzy grają w daną grę po 10 godzin na dobę, często po kilka lat i najczęściej na jednej, dwóch mapach i maksymalizują szansę na wygraną. Znają wszystkie "miejscówy", mechaniki itp. To oczywiście psuję rozgrywkę dla casuali, ale mają do tego prawo! Może się nam to nie podobać, ale do puki grają uczciwie niech tak grają i oby tylko gra miała system, który tych no-lifeów parowała i niech grają sami ze sobą. A normalni ludzie niech grają ze sobą na podobnym poziomie.

11.10.2020 16:04
👍
odpowiedz
nemoein
19
Wideo
7.0
PC

Dzień dobry, gra jest dobra, choć nie rewelacyjna, na wielki plus grafika - jest ładnie i przyjemnie, nie za bajkowo, jest wersja polska, ale niestety nie ma lektora :(. Gra nawiązuje do Dungeons & Dragons w wielu aspektach (rzuty kostką, zwracanie się do mistrza gry). Mimika głównej postaci jest totalnie do bani (co innego postacie predefiniowane). Moim zdaniem na minus walka turowa, trochę zbyt czaso żerna i po pewnym czasie nudna. Taka siódemeczka bo to tylko wczesny dostęp. Gra się po prostu przyjemnie. Dość słaby prolog, potem jest znacznie lepiej. Jednak za 200 zł liczyłem na coś więcej https://www.youtube.com/watch?v=_wizT4FGoTc

post wyedytowany przez nemoein 2020-10-11 16:07:13
11.10.2020 15:55
😐
odpowiedz
nemoein
19
Wideo
6.0
PC

Po świetnej pierwszej części The Escapist od Team 17 liczyłem na coś więcej. Przede wszystkim wielki minus za mechanikę sterowania, nie da się łatwo omijać przeszkód, uczenie małp jest kompletnie nie intuicyjne, walka także jest do bani. Aczkolwiek wszystkie te rzeczy są do nauczenia. Grafika mimo, że oparta na sprajtach jest całkiem przyjemna, trochę smaczku dodaje pixel art. Dość duże mapy, całkiem średnia gra survivalowa. Taka szóstka, bez plusa, bez minusa. Mój gameplay tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=34fxZ1zCtsc

11.10.2020 15:41
👍
odpowiedz
nemoein
19
Wideo
8.0
PC

Zgadzam się, że najlepsze serie twierdzy to były 1 oraz 2, zgadzam się że wejście w 3D przyniosło serii więcej szkody niż pożytku, ale grając w demo (końcówka 2020) Można śmiało powiedzieć, że to jest to! Twórcy poszli po rozum do głowy i gra nie próbuje zrewolucjonizować tego co było przecież niemal doskonałe, w wielu aspektach nawiązuję do obu pierwszych części, grafika już nie jest taka "bajkowa", a nawet delikatnie mroczna, ruch strzał wygląda niemal dokładnie tak samo jak w 1/2!
Ósemeczka na zachętę bo była to jedna z najlepszych gier w jakie grałem w 2020, a to tylko demo... Tutaj moja rozgrywka z recenzją: https://www.youtube.com/watch?v=edF3xbB3FcE

11.10.2020 15:29
odpowiedz
nemoein
19
7.0
PC

Czego można było się spodziewać po twórcach symulatora kozy? Dokładnie tego! Świetny ragdol postaci, interaktywny świat, dobry model zniszczeń (ciała), a to dopiero demo! Nie ma co więcej gadać, świetna gra na krótki relaks, w szczególności z przyjaciółmi. Mocna siódemeczka. Gameplay można zobaczyć u mnie https://www.youtube.com/watch?v=EJXPCh3ZuA4

11.10.2020 15:22
👍
odpowiedz
nemoein
19
8.0
PC

Po ograniu dema można uznać, że gra ma zdecydowanie potencjał, czynności jest na tyle dużo, że raczej szybko się nie znudzą, a jednocześnie są na tyle przystępne, że nie irytują. Na plus grafika, jest całkiem przyjemna, sterowanie responsywne i przyjemne. Na minus muzyka i dialogi gdyż te właściwie nie występują, ale można przyjąć, że twórcy dodadzą je do pełnej wersji. Warto zainteresować się tym tytułem.
Ocena to 8 - na zachętę. Moje propozycje: Rozwinąć trochę mechanikę gangów, dodać możliwość przemycania dragów i innych rzeczy. Dodać jakiś wątek fabularny np. że musimy uzbierać mnóstwo pieniędzy co nas zmusi do współpracy z gangami. (Warto brać przykład z Beat Cop w wielu sprawach). Moja rozgrywka + recenzja https://www.youtube.com/watch?v=H2str5ZTC-8

11.10.2020 15:09
odpowiedz
1 odpowiedź
nemoein
19
Wideo
6.0
PC

Gra bardzo dynamiczna, responsywna, nastawiana na akcję i przechodzenie krótkich etapów zręcznościowych od checkpointu do checkpointu - całkiem przyjemna rozgrywka, jednak obawiam się, że może się szybko znudzić bo w nawet w demie czuć sporą powtarzalność, świat absolutnie nie interaktywny, umieramy od jednego strzału. Muzyka na 7, grafika na 7.
https://www.youtube.com/watch?v=ZLYaztqGMxE

17.09.2020 19:41
odpowiedz
1 odpowiedź
nemoein
19
8.0
PC

gra bardzo spoko, na myśl przychodzi trochę Kingdome Come, ale tutaj jest więcej "craftingu". Przygotowuje z tego serię na YT (kanał GM4.pl)

post wyedytowany przez nemoein 2020-09-17 19:42:15
18.07.2020 19:31
nemoein
19
7.0
PC

Gra świetnie oddaje ducha HL, mimo że pisana od nowa to ma się wrażenie, że gramy w oryginał z poprawioną grafiką. Świetna muzyka i dość dobry klimat przez większość gry potrafią wciągnąć. Jednak trzymanie się pierwowzoru to broń obusieczna, część mechanik jest przestarzała, mnóstwo oskryptowanych sekwencji, część zagadek logicznych wręcz irytuje. Czuć ciągle, że to "korytarzówka". Kilka rozdziałów mogłoby ulec wydłużeniu np. rozdział na kolei, czy misje na zewnątrz Zdecydowanie zbyt długie sekwencje zręcznościowe. Świat XEN jest po prostu nudny i za zdecydowanie za długi.

30.04.2020 18:41
nemoein
19
8.0
PC

Bardzo dobry dodatek, zajęło mi 28 godzin jego przejście bez zabijania i wykrycia (1/3 tego co podstawki)

zalety:

- świetna mechanika

- grafika

- niezły scenariusz

- świetna misja 2 i 3

Wady:

- BRAK JAKIEJKOLWIEK MOCY DO CICHEGO UNIESZKODLIWIANIA PRZECIWNIKÓW, stąd 8 pkt.

- BRAK wpływu low/high chaos na grę, a decyzję podejmujemy na koniec bez względu na czyny.

- niby 5 misji, ale, 1 to takie wprowadzanie, 2 oraz 3 to jedna mapa, tylko o innej porze i z drobnymi zmianami, misja 4 już była w podstawce. Zatem mamy 2 nowe mapy + krótka 1.

- brak możliwości wykonania 2 kontraktów bez zabijania.

03.01.2020 09:45
odpowiedz
nemoein
19

Ocena 10. Gra jest jedną z najlepszych w jakie grałem. Ma świetny klimat, jest bardzo dopracowana, mechanika to prawdziwy majstersztyk, można wejść na najwyższy budynek i do każdej dziury, można wejść praktycznie w każdy zakamarek i w większości z nich coś znajdzie się coś wartościowego. Gra wręcz zachęca do eksploracji. Bardzo dobre spolszczenie dla obu postaci i wszystkich pozostałych postaci. Każdą misję można przejść na wiele sposobów: od mordercy psychopaty w natarciu po skradankowego złodzieja, każdą postać można wyeliminować na wiele sposobów od, zwykłego zabicia przy użyciu miecza, czy też przy użyciu specjalnych rodzajów kusz, pistoletów, granatów, min itd. A największą frajdę sprawia użycie mocy specjalnych, można poczekać aż przeciwnik wystrzeli kule po czym odbić ja mieczem w jego stronę, albo zatrzymać czas i przenieść go na trase pocisku żeby sam siebie zastrzelił... Każdy ze sposobów jest bardzo satysfakcjonujący. Nasze poczynania mają także odzwierciedlenie w samej grze, więc każde przejście gry jest trochę inne, jeśli mamy skłonność do bezkrwawego przejścia możemy się spodziewać w najbliższych misjach mniejszej ilości straży. Każda misja jest bardzo dobra, ale misja siódma: "Pęknięta tafla rzeczywistości" w rezydencji Aramisa Stiltona to prawdziwe arcydzieło, czegoś podobnego nie widziałem w żadnej innej grze! Jak sama gra to jedna z najlepszych to ta misja jest najlepiej zrealizowaną w jaką miałem przyjemność grać! Możemy przenosić się w czasie do czasów świetności i do czasów obecnych zrujnowanej willi i obserwować jak nasze poczynania w przeszłości mają wpływ na teraźniejszość, np. zlikwidowanie gniazda owadów w przeszłości w początkowym statium rozwoju może spowodować ich brak w przyszłości. Można wejść przez pęknięty strop w teraźnieźniejszości i przenieść się w przeszłość w którym to pomieszczenie normalnie jest zamknięte. Można tak poprowadzić "przeszłość" aby także teraźniejszość była świetna. Grafika bardzo dobra, może nie rewelacyjna, ale przyjemna i ma swój steam punkowy klimat, ale nie próbuje na siłę być maksymalne realistczna... i bardzo dobrze bo to dodaje trochę klimatu. Fabuła bardzo dobra, logiczna i przyjemna. Gra jest dobrą kontynuacją części pierwszej, można ją polecić każdemu fanowi skradanek, ale i nie tylko, każdy szanujący się gracz powinien się z nią zapoznać.

23.03.2018 16:06
nemoein
19
10
PC

Dycha, pełne 10 punktów ode mnie jako fana skradanek. Dla mnie była to świetna gra zakończona happy endem, dla mnie który grając kombinował na wszystkie sposoby jak tu przejść poszczególne etapy niezauważony, nikogo nie zabijając - używałem dostępnych "dobrych" mocy w najrozmaitszy sposób, co dawało niesamowitą frajdę. Dla gracza nastawionego na szybkie przejście i zabijanie wszystkiego co się rusza to by była raczej przeciętna pozycja, dla mnie GOTY bez dwóch zdań.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl