http://www.youtube.com/watch?v=piubvIL_IGE
Polecam. Chińskie podróby niczym nie różnią się od oryginałów, więc po co przepłacać?
Wstałem o jedenastej, porzępoliłem na gitarze, objerzałem nowym odcinek Boardwalk Empire i za chwilę idę zrobić butelkę z kumplem. Chyba niezły dzień...
http://www.youtube.com/watch?v=gl4tWfVbd2k
Cała płyta jest niesamowita pod względem muzycznym i tekstowym. Mocna rzecz.
"Walktroughs"? Chodliwe koryto?
Nie ma to jak trzasnąć błąd na promocyjnym obrazku :D. Pełny profesjonalizm. O reszcie angielszczyzny nie wspominam, bo brzmi jakby to Filipińczyk pisał.
Zawsze myślałem, że takie kwestie rozważa się z kumplami w barze, a nie na forach internetowych...
Myślę że gdybym miał garderobę dopasować do poziomu sztuki, na której jakiś czas temu byłem w Teatrze Dramatycznym, to musiałbym na siebie włożyć obsrane gacie...
Jak zwykle trzeba się skupiać na powierzchowności, nie dotykając meritum sprawy. Co z tego, że na zajęcia przychodzi młodzież jak z żurnala, skoro w głowie mają siano, a naukę uważają za zło konieczne?
Kiedyś u nas na uczelni na salę wykładową wkroczył poważny pan doktor, po czym przed całym audytorium zaczął ściągać dresy, pod którymi miał drugie dresy. Odłożył jedną parę na krzesło i zaczął swój wywód o statystyce :).
Powinni mu dać naganę, albo od razu wyrzucić.
Gdy studiowałem w Monachium też jakoś nikomu nie przeszkadzały krótkie spodnie ani sandały. Na jednych zajęciach nawet zorganizowaliśmy bufet i spokojnie można było sobie podjadać/popijać podczas zajęć. Zgroza i brak szacunku dla nauki.
Jakoś nigdy od znajomych pracowników naukowych nie słyszałem narzekań na ubiór studentów. Trochę bardziej rażący jest weschogarniający debilizm i olewactwo, co wpienia dwa razy bardziej, gdy połączone jest z nieskazitelnym strojem i makijażem :).
Wbrew nickowi niestety nie uznaję tej formy rozładowywania nadmiaru negatywnych emocji :).
[40] - Klapki nie są oi!
To są najlepsze klapki na świecie. Marka S.P.O.R.T., kupione w niemieckim sklepie - 100% nazi.
Srimbazę.
Gdybyś musiał siedzieć o tej porze nad robotą i końca nie widział, to też byś miał ochotę popastwić się nad debilami.
Jak nazwa wskazuje na konserwatoriach konwersuje się zapewne nad daną problematyką. To w jaki sposób jest prowadzone to zależy od prowadzącego :|
Ano właśnie. Te same zajęcia mogą się diametralnie różnić w zależności od prowadzącego.
Na szczęście jest internet, gdzie można sobie znaleźć fora dyskusyjne konkretnych uczelni/kierunków i dowiedzieć się, co o zajęciach piszą studenci...
Mickey Newbury - Better Days
http://www.youtube.com/watch?v=uw_v83e8L3E&feature=related
Idealne do strzelenia sobie w głowę, Mickey to w ogóle był wesołek.
Townes Van Zandt - Tecumseh Valley
http://www.youtube.com/watch?v=cWoVnvl9aYc
Kolejny śmieszek.
Blaze Foley - You'll Get Yours Aplenty
http://www.youtube.com/watch?v=JgVDYu5cs0U&feature=related
Jak wyżej.
Waylon Jennings - Drift Away
http://www.youtube.com/watch?v=4m5GLU-zEuI
Chyba jednej z najpiękniejszych numerów jakie znam :).
Jeszcze Larry Jon Wilson - Loser's Trilogy
http://www.youtube.com/watch?v=VluPhtXrTg8
Bez tego się nie mogło obyć.
To kolejna zdobycz kapitalizmu. Dwóch dorosłych ludzi może w godzinach pracy kłócić się jak dzieci na forum internetowym...
Szkoda tylko, że "plan Balcerowicza" był tak naprawdę dziełem niejakiego Jeffrey'a Sachsa, a nasz geniusz tylko firmował całe przedsięwzięcie własną twarzą.
Mirek dla zasady nic nie czyta, bo książki to narzędzie do ogłupiania ciemnych mas wynalezione przez lubujących się w cygarach panów odzianych w surduty.
Analizy geopolityczne w wykonaniu gościa, który przebiera się za wybielonego murzyna posuwającego dzieciaki. Tego by nawet Roland Topor nie wymyślił...
będą wszyscy kierownikami i trzepali 3 tysiące miesięcznie.
Takie pieniądze to dyrektor zarabia, a nie jakiś marny kierownik.
Ale coś w tym wszystkim jest. Ja od drugiego roku studiów zacząłem się różnych fuch łapać, bo od ciągłych libacji bym oszalał chyba.

Dawno nic nie wrzucałem, to i zdjęcie z dawnych czasów. Jezioro Eibsee w Bawarii z obecnie byłą dziewczyną kumpla.

Albo My jako wyodrębniony państwowo naród będziemy się kisili w tym niewiadomo jak długo, albo staniemy się jednym ze stanów w dużej Europie rządzonej przez mniej nieudolnych.
Już nam tu kiedyś pan z obrazka zarządzał w sposób mniej nieudolny. Porządek był, po nocach się chuligany nie szlajały, ludzie znali swoje miejsce. Nie było bezhołowia i warcholstwa. I w sumie dobrze, teoretycy wyższości rasy aryjskiej nad mniej wartościowymi narodami mieli rację - podludźmi trzeba rządzić, bo sami nie są w stanie wziąć odpowiedzialności za swój byt!
życie jest tak krótkie, że szkoda marnować go na politykę.
Albo na poprawną odmianę przez przypadki.
Jak trzeba było oderwać kartofle od władzy, to wtedy czasu i życia szkoda nie było. Sił się nie szczędziło...
Moim zdaniem można było po prostu wciepać do trumny garść świńskich flaków z okolicznej rzeźni. To białko i to białko. Ludzie sobie debilizmami głowę zawracają.
nie jestem fachowcem ale slyszalem z zawodowych (patologow) zrodel ze zeby poskladac ciala do kupy po takim wypadku potrzeba kilka miesiecy (okolo 5)
Pani Walentynowicz niczym baśniowy Humpty Dumpty rozpadła się na milion małych kawałeczków i wszyscy konni, i wszyscy dworzanie, złożyć do kupy nie byli jej w stanie.
Przecież wszyscy wiemy, że to czysty przypadek. Co tu roztrząsać, to tylko parę głupich trupów. Kogo to obchodzi poza rodziną. Wsadzić do jednego dołu trzeba było i wapnem zasypać, a nie teraz jakieś hece urządzać.
A pani Kopacz zawsze mówiła prawdę i zawsze prawdę mówić będzie. Takie są odwieczne prawa natury.
Potomek cesarza Walensa podsumował :D
Ja mieszałem z zagęszczonym sokiem malinowym i kwaskiem cytrynowym. Woltaż trzymało, po berecie kopało i kaca zbytnio nie było.
Boks na kondycje robi tyle samo co gra w golfa
Skąd się biorą tacy idoci? Ekspert którego czołową aktywnością fizyczną jest trzepanie kapucyna i wojny internetowe.
Ja po Warszawie jeżdżę w zimie na letnich i nigdy nic mi się nie stało. Wystarczy ruszyć czasem makówką, gdy prowadzi się samochód.
Dla ciebie człowiek inteligentny to zapewne ktoś, kto potrafi się wysłowić w języku ojczystym.
Każdy inteligentny człowiek bez wahania powierzyłby swoje pieniądze Donowi Kingowi.
Boks to sport oparty głównie na technice i wyuczonych odruchach. Cała mądrość wielu dobrych bokserów polega na słuchaniu trenera :).
Choć w sumie zdarzają się wyjątki, jak np. zabity w ten weekend Corrie Sanders.
Polityka w krajach południowoamerykańskich opiera się głównie na populistycznych zagrywkach.
Bo to jedyny sposób by spędzić na galę niedzielnych fanów z wąsami, którzy na tym sporcie znają się jak kura na pieprzu.
Tak mnie ten prymityw denerwuje. Wielki mistrz, któremu emerytowany murzyn pysk połamał.
Czekam aż wreszcie spadnie z obłoczka, na którym sobie fruwa po niebie, myśląc o swoim nieprzeciętnym talencie...
Patrząc na twarze zawodników od razu widać, że słuszny werdykt...
Polski boks to od szeregu lat nieśmieszna komedia.
W jakimś raporcie dla Instytutu Badań Edukacyjnych kierunek studiów tłumaczyłem jako field of study. Ale tutaj sytuacja jest trochę inna.
Bachelor's/Master's level/degree studies in the field of biotechnology.
Bo course faktycznie trochę do dupy, gdyż odnosi się do konkretnych zajęć na danym kierunku.
Z tego co widzę na google, to spora dowolność panuje w tym temacie :).
Nie wiem, ale chyba obrałeś zły kierunek.
Sam coś zaproponuj mędrcu.
Ja bym wstawił same jedynki. Nie łudź się jednak, że inni również będą tacy porządni:).
A potem ludzie mnie pytają czemu na słowo korporacja dostaję odruchu wymiotnego.
Komentatorzy cyfry + ssą po całości. Janisz i Juras są nie zastąpieni.
Zawsze się zastanawiałem czy istnieją osoby, które nie mają ochoty zastrzelić tych dwóch debili. Janisz straszy jeszcze od czasów K-1 na Eurosporcie i niewiele się od tej pory nauczył o sportach walki:).
Chrystusie, występ saksofonisty sprawia, że boję się wejść na forum sherdoga...
Zadumałem się nad postem Mistrz_zen - a .. "tłumaczenie młodych wykształconych trzyma się opracowanej jakiś czas temu linii". Jaką to tajemniczą "linię", ma Mistrz_zen na myśli? Kto ją "opracowywał"? Mistrzu, zdradź tajemnicę ..Puść soczek ;) Ten _zen, to od Zenka?
Nigdy mi się nie chciało z tobą dyskutować i dzisiejszy dzień nie jest pod tym względem wyjątkowy.
Po raz kolejny tłumaczenie młodych wykształconych trzyma się opracowanej jakiś czas temu linii. SKoro już coś nie jest winą Kaczyńskiego, to i tak wiadomo, że podobne rzeczy działy się od wieków i PO nie jest wyjątkowa pod względem przekrętów. Jak nakręceni.
Teraz takie propozycje jakoś nikogo z mądrych głów nie bawią do łez. A pamiętam chichot wykształciuchów, gdy podobne pomysły serwował pewien rolnik-samobójca.
Jack Daniel's to Tennessee whiskey.
Na początek najlepiej jakiegoś bourbona lepiej kup na spróbowanie. Łagodzniejsze w smaku są od whiskey, a na pewno od single maltów. Jim Beam dostępny w każdym sklepie, niezbyt drogi, a bardzo dobry.
Moim zdaniem 90% butików z markową odzieżą to pralnia lewej forsy. Ale ja się wszędzie doszukuję spisków, więc proszę się nie sugerować...
Republic: the Revolution. Soundtrack urywał dupę. Gra ogólnie była w cyc, ale muzyka tworzyła mega klimat.
http://www.youtube.com/watch?v=UnyxYvtLdTA&playnext=1&list=PLC70436603982AE6F&feature=results_main
Kurdę, a w przypadku zabójstwa generała Papały zeznania świadków koronnych okazały się kluczowe...
Myślę że twa ekskluzywna limuzyna właśnie starciła na wartości parę tysięcy złotych.
Niezłe kino miałem na uczelnianym WFie :). Takiej bandy niedorajd nigdy wcześniej w życiu nie spotkałem.
Co zrobiłeś żeby było inaczej prócz narzekania na forum?
Aha.
Czasami beznadziejni muzycy w ten sam sposób bronią swojej gównianej twórczości. "A grasz na czymś, że możesz mnie krytykować?"
Robię to co umiem, szlifuję swój fach i staram się układać własne życie. To co widzę dookoła jednak trochę mnie osłabia. Mam się za politykę zabrać? Do samorządu startować? Dopiero wtedy będę miał prawo wypowiadać się na temat rzeczywistości? Co to w ogóle za kretyńska argumentacja.
A odniósł się jakoś do swojej niezwykle sprytnej wypowiedzi o Romanie Dmowskim? Bo jak na razie to on popisał się ignorancją porównywalną z mądrościami Britney i Paris.
Mikke wyraża opinię, a to troszkę co innego.
The Heart is a Lonely Hunter:
http://www.youtube.com/watch?v=9qrp7t69tSU
Jeden z moich ulubionych filmów.
zen - Ja tam ostatnio nie słyszałem o jakiejś blokadzie granic dla emigrantów.
"Jak się nie podoba to wyjedź!". Świetny argument. Brawo.
Spędziłem parę lat mieszkając za granicą. Wystarczy. Chciałbym żyć normalnie we własnym kraju.
Zabierają ludziom masę forsy, tną ulgi, podnoszą podatki, a co dostajesz w zamian? Jestem jak najbardziej za państwem minimum, chciałbym jednak, żeby skórę zdzierano ze mnie w stopniu równie minimalnym. Natomiast w obecnej chwili mamy państwo ograniczone do minimum generujące jednocześnie koszty niczym socjalny raj.
Akurat w jednym mirencjum ma rację. Strzygą nas podatkami z każdej strony, a w zamian nie dostajemy praktycznie nic.
Za czasów mojej fascynacji JKM aż tak w piętkę nie gonił, łatwiej było stawać w obronie jego wypowiedzi. Teraz biednego Garreta czekają nieludzkie wysiłki na spotkaniach ze znajomymi z pierwszego roku studiów.
A jest taki koleś od Korwinów, Michalkiewicz/Michałkiewicz, czemu jego nie forsują, on z sensem gada?
Inna rzecz, że gadać z sensem jest łatwo, facet nie wygląda na takiego co mógłby to wcielić w życie...
Napisał własny projekt konstytucji w latach dziewięćdziesiątych. To stawia go mniej więcej trzy klasy wyżej od większości naszych politykierów :).
http://www.youtube.com/watch?v=kduXZ7m41kc
Ten wywiad mnie zawsze rozkłada na łopatki.
Co ja bym dał za takie atrakcje...
Czasy szkolne były fajne. Po rozpoczęciu zawsze zdrowo płynęliśmy.
Waylon Jennings?! Przecież to jest Jeff Lebowski. Gdzieś ty się wychowywał, człowieku?
I'm not Mr. Lebowski. I'm the dude. So that's what you call me. That or his dudensess, duder or el duderinho if you're not into the whole brevity thing.
Dla mnie to dalej wygląda jak Waylon.
A swoją drogą z twórczości tej ekipy najbardziej podoba mi się płyta S.P.E.C - Pyk. Na szczęście nie otoczona szerokim kultem, więc mogę się czuć wyjątkowy. Dla hipsterów odpowiednia.
Mr. Orange -> Kogo masz w avatarze? Przypomina mi trochę:
http://www.youtube.com/watch?v=ugm0JZhX3CI
A Bracia Figo Fagot klasa. Ta ekipa jest nieomylna.
Super, wywody lumpa. Wiele razy wysłuchiwałem na żywo, nie wiem co w tym sensacyjnego. Każdy kto żyje w realnym świecie chyba miał do czynienia z takimi ludźmi.
I każdy opowiada jakim to kiedyś był dyrektorem i poważnym biznesmenem.
"Is only one hero" brzmi jak wypowiedź skonstruowana przez Hindusa albo Koreańczyka.
hmm, rozumiem, że możemy w takim razie wspólnie założyć, że nazizm był uprawnioną reakcją na obecność Żydów w społeczeństwie niemieckim?
Nie, antysemityzm pojawił się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Nikt nie wie czemu. Nagle po prostu większość Niemców uwzięła się na biedny naród wybrany bez żadnego powodu. To jedna z wielkich tajemnic historii, nawet Wołoszański nie jest w stanie jej sprostać.
Co do Breivika to ja mam zagwozdkę. Najpierw zespół jednych psychiatrów stwierdził, że jest nienormalny. Teraz inny zespół stwierdził, że jednak jest normalny. To czemu ci drudzy mają rację, a ci pierwsi nie? Zdecydował o tym trzeci zespół psychiatrów?
Dzięki jeszcze raz Zenedon, jeśli to czytasz.
Nie ma sprawy ;).
Eddie Cochran
Kto nie lubi ten fujara.
Ostatnio katuję Scotta Birama:
http://www.youtube.com/watch?v=ISbniNdg6cc
Poor Man's Poison:
http://www.youtube.com/watch?v=VHeIW1UDWDg
i Nikki Lane:
http://www.youtube.com/watch?v=zXplet4afOU
edit: no i Otis Gibbs jeszcze:
http://www.youtube.com/watch?v=YoRilCFXffM
Ktokolwiek by nie rządził nie zmieni kierunku marszu - i jak na razie jest to zachód.
Zaraz, zaraz. A pojednanie z Rosją to pies?!
Najpierw należałoby opracować w miarę dokładne narzędzie do szacowania liczby osób pracujących na czarno.
W skrajnej biedzie żyje co siódmy Amerykanin
Ekhm...
http://www.heritage.org/research/commentary/2011/09/understanding-poverty-in-the-us
Cytat z innego raportu:
Here are some facts about persons defined as “poor” by the Census Bureau, taken from various government reports:
• 80 percent of poor households have air conditioning.
• Nearly three-fourths have a car or truck, and 31 percent have two or more cars or trucks.
• Nearly two-thirds have cable or satellite television.
• Half have a personal computer, and one in seven have two or more computers.
• 43 percent have Internet access.
• One-third have a wide-screen plasma or LCD television.
• One-fourth have a digital video recorder system, such as a TiVo.
• More than half of poor families with children have a video game system, such as an Xbox or PlayStation.
Taki biedny to ja mogę być.
http://www.youtube.com/watch?v=nugXkgd_-84
Od jakiegoś czasu mam korbę na punkcie Rawlingsa...
Ale czy umiałby zagrać solo z Painkillera?
A ten kawałek Emmanuela to akurat z fingerstylem ma niewiele wspólnego...
Slash to potrafi, wyrósł na bluesie, a więc nie najszybszej muzyce. Pod względem solówek, nie umywają się do Slayera czy Judaszy.
Pierwsza płyta Judaszy nie miała w sobie za to nic z bluesa...
http://www.youtube.com/watch?v=mxwtk74ApDU
Jakby granie metalu było szczytem wirtuozerii :)
Chciałbym zobaczyć któregoś z tych szarpidrutów grających taki numer:
http://www.youtube.com/watch?v=T_Lkg7GsKQQ
ew. http://www.youtube.com/watch?v=Ni8KBhnebwE
Zresztą co to w ogóle znaczy 'najlepszy gitarzysta'?
Jak wiadomo praca to jedna z potrzeb czlowieka, a wiec czemu pracownik nie mialby placic za to ze spelnia swoja potrzebe? :) Moze juz niedlugo ;)
Ostatnio Soul twierdził, że praktykanci powinni płacić GOLowi za to, że im daje wspaniałe wyszkolenie. Płatne praktyki nabierają nowego znaczenia :)
To ja jak debil od miesiąca pracuję po 10 godzin na dobę i nawet złamanej wejściówki do kina nie dostanę... :(
Jakbyś kogoś potrzebował do tłumaczenia na angielski to polecam swoje usługi :).
Też bym chciał żeby wszyscy debile poumierali, ale gdybym został sam to nie byłoby z kim wymieniać śmiesznych obrazków na fejsbuniu.
Jeszcze niecałe 10 lat temu naigrywanie się z potomka cesarza Walensa na salonach było obowiązkowe. Wtedy każdy samozwańczy inteligent musiał go uznawać za kretyna, śrubokręta i podpalacza Polski. Teraz nagle stał się autorytetem młodej inteligencji wielkomiejskiej.
Przestaję już nadążać.
Ktoś tę forsę rozdziela, decyduje na jakie 'projekty' idzie, nadzoruje wdrażanie owych 'projektów', redaguje wnioski o przyznanie forsy, itd.
Tabuny urzędasów za darmo tego nie robią.
Garrett to bardzo przystojny młody człowiek, chodzi w bojówkach i potrafi położyć trupem dorosłego człowieka wystrzałem z pryszcza z odległości 20 kroków.
Proksa nie należy do polsatowskiej przekręciarskiej sitwy bokserskiej, więc nikt go nie będzie pokazywał szerszej publiczności. Szkoda, znowu trzeba będzie jakiegoś streama szukać.
Jeśli uda mi się uwinąć z robotą, to jutro idę na pierwszę libację od ponad miesiąca. Jeśli ktoś jest z Warszawy to radzę zostać w domu.
Pół świata zjeździłem i w gruncie rzeczy wszędzie z jakiegoś powodu jest do dupy:). Tutaj przynajmniej można się z kimś porządnie napić i narozrabiać.
Widzę, że nic nie zmieniło się od czasów jak przestałem się zadawać z brudnym towarzystwem. Dalej na topie dyskusje o tym, która odmiana metalu jest najbardziej pedalska :D.
Widziałem jakiś filmik z tym klapkiem i po paru sekundach miałem mu ochotę zalutować w mazak. Gimbaza ma fajnych idoli, szkoda gadać.
Przypomina mi to ogłoszenia początkujących tłumaczy, którzy gotowi są tłumaczyć 'za referencje'. Co za kraj, co za ludzie...
Nie żebym przepadał za policją, ale nie rozumiem jak można się oburzać, że odstrzelili naćpanego szympansa...
I żeby nie było tak różowo. Przykład kretynizmu amerykańskiej psiarni:
http://www.youtube.com/watch?v=SLWHVNHB93M
Jeszcze nie tak dawno temu tak wyglądała codzienność na Times Square. Z małą róznicą, że policji ani widu ani słychu :).
W tym kontekście przypomina mi się scena z 'Chłopców z ferajny' gdzie towar wjeżdzał do knajpy od frontu i od razy wyjeżdzał tylnymi drzwiami gdzie opychany był za pół ceny.
"Pierdolić to, i tak nikt nie ma zamiaru za to płacić."
Amber Gold, OLT i towarzystwo z tym związane działało dokładnie w ten sam sposób:).
http://www.youtube.com/watch?v=ZPtjyqgZAUk
Znalazłem.
Zazwyczaj paru osobom przynajmniej podobały się wrzucane przez mnie szlagiery. To chyba mój ulubiony:
http://www.youtube.com/watch?v=4m5GLU-zEuI
Umilam sobie dzisiaj pracowity dzień nagraniami Waylona. Niesamowity gość.
Na początek najlepszy akustyk, choć tak naprawdę najlepiej zdobyć cokolwiek co jesteś w stanie nastroić.
Z przodu już doszło do zaślubin z morzem, tzn. włosy z klaty połączyły się z włosami pod pachami. Teraz czekam na podobne wydarzenie na plecach.
Nie wyobrażam sobie niszczenia takiego dzieła natury.
Jak zwykł mawiać trener: śniadania zjedz dwa, obiadu pół, a kolację zostaw dla wroga.
http://www.youtube.com/watch?v=sj7Alk7S9Ek
Jak miałem 14 lat zakochałem się w tej kapeli. Chyba ze szkodą dla samego siebie, no ale...
Inteligencja to ty chlopcze nie grzeszysz. :D
Ma gosci na nagraniu, niedlugo ich wylapia.
Powiedział suchotniczy onanista wrzucający na forum zdjęcia obcych osób jako swoje, by chociaż w internecie mieć poważanie :).
eJay --> W Stanach może i tak, ale tego gościa maltretują już od paru miesięcy, a policmajstry jeszcze nikomu nic nie zrobiły. I nie zrobią.
To są okoliczne meneliki co mu cały czas robią demolkę i podpieprzają jakieś duperele.
Czy ten bałwan nie rozumie, że ma dwa wyjścia?
Dogadać się z cwaniaczkami.
Zastraszyć cwaniaczków.
Publikowaniem filmów na youtube i opowiadaniem, że doniesie na policje raczej nic nie wskóra. Chyba, że to ma być dodatek promujący jego video bloga, gdzie pieprzy jakieś piramidalne androny.
Tequila musi śmierdzieć bimbrem, bo to jest bimber :).
Pił może ktoś alkohol mając jednocześnie lekką gorączkę?
Nawet nie lekką...
Żabka świetnie rozwija mięśnie klatki piersiowej tyle, że trzeba umieć pływać poprawnie.
Odchudzanie to proces spadku masy ciała, więc o czym Ty w ogóle piszesz? Dużo schudłeś, a ubyło tylko 2 kg? lol
Słyszałeś kiedyś o czymś takim jak mięśnie? Chudnięcie to zrzucanie tkanki tłuszczowej. Jeśli przy okazji przybywa mięśni to nie traci się na masie. Paniał?
Polecam wszystkim przeczytać
http://nowadebata.pl/2011/11/18/leniwe-odchudzanie/
Albo używa skrótów myślowych, albo sam nie wie o czym pisze. Cały czas się przewija stwierdzenie, że "u osób regularnie uprawiających sport nie zanotowano spadku wagi ciała". Mi przez ostatnie parę miesięcy ubyło z 2kg może, a schudłem znacznie.
Państwo nie kontroluje Twoich wydatków, Państwo wymusza zabezpieczenie Twojej emerytalnej przyszłosci i ewentualnego kalectwa. Inaczej albo musiałoby zaspokajać Twoje interesy z innej puli (jakiej?) albo skazać Cię na smierc. Państwo oczywiscie bezdusznie zrobiłoby to drugie niechybnie (jednostka niczym) ale wobec globalnego zjawiska i milionów obywateli skazanych na unicestwienie, samo przestałoby istnieć a zatem czyni co czyni.
Od państwowego złodziejstwa gorsi są tylko idealiści wierzący, że socjalizm może funkcjonować.
Caly "myk" polega na tym, ze podczas cwiczen trzeba utrzymywac odpowiednie tetno, a organizm zaczyna spalac tluszcz po ok 20-30 minutach treningu.
W ogóle bieganie jest nudne i wolno spala sadło. Najlepsze są ćwiczenia angażujące całe ciało, np. sztuki walki albo pływanie. Codziennie 30 minut spędzam okładając worek treningowy, sadło mi schodzi elegancko a mięśnie rosną jak na drożdżach :).
Uwielbiam wszystkich 'szpecjalistów' od whey pałderów, co mają idealną receptę dla każdego. Zacznij powoli, patrz co działa i zmieniaj trening pod siebie.
Pod względem piwnym najlepiej do Belgii, ale czy koniecznie musi być Bruksela? Po angielsku się spokojnie dogadasz, ceny oczywiście spore, ale nie zabójcze. Za piwo 0.2 - 0.3 w knajpie płacisz w okolicach 2-3 jurków, więc pod tym względem da się przeżyć.
Tylko kobiety mają najpaskudniejsze w całej Europie chyba.
Jest to swoim sposobem "licencja" na prowadzenie banku. To nie jest tak, ze nagle budzet panstwa musialby wykladac pieniadze.
Fundusz gwarancyjny ma na to srodki.
To dlatego jakiś czas temu w Hiszpanii była mega sraczka kiedy ludzie zaczęli wyciągać pieniądze z banków?
Ale w sumie spoko, wszyscy się złożymy na dokapitalizowanie i będzie git malina.
http://www.youtube.com/watch?v=Ob7IhQU4ulY
Szukałem pewnego kawałka na youtubie i natknąłem się na świetny montaż. Ześmiałem się zdrowo.
Trochę tego nie rozumiem. Koncerty i festiwale na których bywam przywitałyby panów od politycznej propagitki gradem butelek i kamieni.
Widocznie dzisiejsza wyzwolona młodzież ma inne potrzeby.
W naszej firmie zazwyczaj pośmiejemy się z CV przez parę minut a potem wywalamy do kosza.
Właśnie, bo jeszcze ci władza obywatelska rękę odrąbie. W interesie klasy robotniczej, w interesie chłopstwa pracującego i inteligencji, w interesie walki o podwyższenie stopy życiowej ludności, w interesie dalszej demokratyzacji naszego życia, w interesie naszej Ojczyzny.
Teraz już widzę nowa linia ideologiczna powstała. Jeśli coś jest nie tak, to trzeba mówić, że przecież wszyscy tak robią i właściwie nie da się tego zjawiska wyrugować.
Jestem ciekaw ile jeszcze ciekawych wybiegów wymyślą spece od podpowiadania jak należy myśleć.
Beczka to był koronny napój mojego wydziałowego wyjazdu integracyjnego. Dobre wspomnienia, to se ne vrati...
Wszak wiadomo, że wolność i wolny rynek to podobna metafora jak obietnice Tuska.
Wolność to niewola, itd...
http://wyborcza.pl/1,75248,12100471,Co_krzyczeli_kelnerzy_po_Festiwalu_Kultury_Zydowskiej.html
A to odnośnie obsługiwania gości z Izraela.
Jakiś czas temu w Szkocji była afera gdy właściciele motelu (Bed & Breakfast) odmówili wynajęcia pokoju homoseksualnej parze dwóch mężczyzn. Nie pamiętam jak się skończyło, ale z pewnością nie poklepaniem po plecach.
Kraj, w którym używanie określeń 'matka' i 'ojciec' jest zakazywane, raczej nie powinien być podawany jak przykład normalności :).
koneser muscle car'ów jest więc zacofany trzymając w garażach stare auta warte więcej niż niejeden nowy salonowy w BMW
A co mają wspólnego muscle cary z rozklekotanymi turkowozami?
http://www.youtube.com/watch?v=4Q4-tAhg0HA
Najbardziej rozczula mnie fakt, że do dyspozycji mieli tylko jakieś zwieśniaczone turkotłuki, więc wstawili ujęcia nowej M3 z filmów reklamowych. Cudowne.
Edycję postów też mi zabrali? :)
Chciałem dorzucić, żeby nie było seksistowsko: http://www.youtube.com/watch?v=zXplet4afOU&feature=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=00w9QVyutag
http://www.youtube.com/watch?v=mxSdvinf2ME
Facet naprawdę ma talent, aż szkoda, że praktycznie nie słychać o nim... nigdzie, dobrej muzyki jakoś nikt nie promuje :(
Takich gości jest tysiące. Grają na żywo po knajpach i małych salach, w swojej niszy są popularni. Raczej nie mają szans na przebicie się do głównego nurtu, po prostu lubią grać :).
http://800milemonday.bandcamp.com/album/in-the-fertile-gardens-of-freedom
Tutaj jest do pobrania za darmo na legalu cała pierwsza płyta 800 Mile Monday. Jedna z lepszych rzeczy jakie słyszałem ostatnimi czasy. Gość ma mega pomysły i cieszę się, że mogę go troszeczkę rozpropagować.
Druga płytka to już 100% oldschoolowe coutry, więc raczej tylko dla koneserów. (http://www.youtube.com/watch?v=ORQCTgTcGEo)
Nie wierzę natomiast, że nikt nie jest w stanie odłożyć nieco więcej, aby przynajmniej przez miesiąc popracować za darmo w lepszej firmie.
Wywaliłem się razem z fotelem.
Dajmy na to, że jesteś pracodawcą. Masz dwóch aplikujących na miejsce pracy - oboje po studiach na tym samym kierunku, jeden z nich przeszedł już kilka praktyk w podobnych firmach, wie na czym ta praca polega i jego ewentualne szkolenie będzie łatwe, tanie i krótkie. Drugi natomiast ma wiedzę tylko teoretyczną, musisz go praktycznie od podstaw przeszkolić i przygotować do pracy. W którego byś zainwestował?
Najpewniej tego, który podczas rozmowy przypadłby mi do gustu i wydawał się bardziej lotny. A najchętniej i tak bym wziął kogoś z polecenia.
Ktoś tu nie kuma, że jak dopiero zaczynasz pracę, to się uczysz i częstokroć to pracodawca poświęca czas i wysiłek na to, abyś zaczął przynosić zysk, bo do pewnego momentu i tak jest to powielanie czegoś, co etatowy pracownik musi później sprawdzić.
To jest tak zwana inwestycja.
Dzisiejsza młodzież strasznie roszczeniowa. Jeszcze chcą żeby im za pracę płacili. Skandal. Za moich czasów... http://www.youtube.com/watch?v=ATCWBuieTzI
Zakładając, że ruszał z okolic skrzyżowania Ząbkowskiej z Brzeską.
Genau.
I dokad mistrzu szedles przez Brzeska jak po drodze tam nic nie ma...
Poza dworcem Warszawa Wschodnia to faktycznie niewiele tam jest po drodze...
Chyba kościołów ;-) Spędziłem na Ursynowie całe życie studenckie, ale jedyna zieleń jaką widziałem, to ta w pobliżu uczelni (SGGW), małe połacie wewnątrz poszczególnych osiedli oraz na terenach, na których nie zdązyły jeszcze takowe powstać :P
Ja na Ursynowie spędziłem całe życie i jednak "troszeczkę" tej zieleni tam jest. Wystarczy oddalić się na starsze osiedla i od razu widać kontrast.
Jak zwykle legendy o mrocznej Pradze. Z miliard razy zataczałem się w sztok zatrąbiony po Brzeskiej i nic mi się stało. Łomot można wyłapać wszędzie, najłatwiej w ścisłym Śródmieściu.
Ja za to jestem w stanie rozpoznać mieszkańców Kabat czy Wilanowa, bo znikają podczas każdego długiego weekendu i świąt.
Owszem to ja. :)
W dupie mam czy ktoś jest w humorze czy nie. Jeśli dyskusja ma się kończyć obrażaniem mnie, a następnie banem to ja szczerze pieprzę takie zabawy.
I jeszcze dodatkowo wszystko potajemnie się odbyło, posty wyrzucone, udajemy, że nic się nie stało :).
http://www.youtube.com/watch?v=vsmnZMuhYjo
Spoko, ode mnie macie spokój na jakiś czas, jeśli nie na zawsze. Przebrała się miarka, nie będę siedział na forum gdzie moderator zachowuje się jak rozkapryszony pięciolatek :).