Niestety w kwestii map jest regres. Małe, ciasne, flagi blisko siebie i często umiejscowione w miejscach bez żadnego znaczenia.
Co do destrukcji, to autor chyba naczytał się za dużo materiałów marketingowych od EA. Destrukcja nie różni się od tej z BC2 czy BF3 - nadal jest oskryptowana, kawałki zawsze są stworzone tak samo. Różnica jest taka, że skala tej destrukcji jest nieco większa i tyle. Nie ma tu mowy o symulacji fizyki itp. - wszystko jest powtarzalne.
W Bad Company 2 nie było miejskich map. Zrównanie z ziemią małego domku to nie to samo co powalenie całej kamienicy.
Co jakiś czas wlatują oficjalne screeny prezentujące mapy przed i po - na tych nie-miejskich budynki są zrównanie z ziemią tak właśnie jak w Bad Company 2.
Są dwa problemy z destrukcją otoczenia:
1. Zmienia to flow mapy - gdyby całą tą mapę w Egipicie (Siege of Kair?) zrównać z ziemią to rozgrywka zrobiłaby się nudna.
2. Stworzenie destrukcji otoczenia która bazowała by na fizyce kalkulowanej w czasie rzeczywistym (czyli za każdym razem by to wyglądało inaczej, a odpadające kawałki nie były z góry oskryptowane) wymaga oczywiście dużej mocy obliczeniowej. Szczególnie jak budynki mają być niszczone warstwowo co zapoczątkowało Bad Company 2 - czyli widać, że jest warstwa zewnętrzna, później dopiero cegły itd. Ale ok, to pewnie nie taki duży problem - w trybie offline. Jeśli wprowadzić coś takiego do trybu online, to serwer musiałby przez cały czas obliczać ten trwający rozpiździec.
Ale ogólnie racja - chwalą się tą destrukcją w tej części jakby to była jakaś rewolucja. A jest po prostu powrót na właściwe tory po tym, jak słabo wyglądało to w 2042.
"Ogromne" - autor newsa chyba nie ma pojęcia o grze. Wyciekło już wcześniej porównanie - Sobek City (druga największa z nowych map) jest podobnych rozmiarów co Caspian Border z BF3/4. Największa - Mirak Valley wydaje się być około 15% większa.
Jak grać taktycznie na tych mapach z bety?
Gibraltar to jak losowa mapka do TDM z COD'a - wszyscy biegają od flagi do flagi.
Kair - ciasno, ciągle na kogoś wpadasz, brak możliwości flankowania.
Liberation Peak - to jest tragedia. Wąska mapa z praktycznie dwoma cały czas zawalonymi ścieżkami w środkowym punkcie. Brak możliwości flankowania. Drużyna która zaczyna od strony wzgórza z flagą F zazwyczaj przegrywa, a w okolicy się robi festiwal snajperów.
Taktycznie jest wtedy kiedy masz wybór - ale nie taki ograniczający się czy pójdziesz korytarzem A lub B. Najlepsze mapy z BF'a to te które oferują sandbox. W Becie tego nie ma.
Mam dokładnie to samo. Niby gra się całkiem spoko ale czegoś tu brakuje.
The Finals stworzone na silniku UE przez byłych deweloperów DICE ma o wiele lepszą destrukcję otoczenia niż nowy BF. W szóstce się tym chwalą jakby to była jakaś rewolucja, a działa to dokładnie tak samo jak w starym już Bad Company. Wszystko oparte na skryptach.
W obecnej formie menu "customizacji" broni jest mega nieintuicyjne. Dużo klikania. Ogólnie cały ten system jest zbędny. Zawsze ceniłem w serii BF to, że mogłem szybko przeskoczyć z jednej klasy na drugą jeśli wymagała tego sytuacja na polu walki. System z BF4 sprawdzał się wyśmienicie - prosta i szybka możliwość zmian w obrębie lufy, zmiana celownika oraz chwytu przedniego. Ale DICE musi kopiować z innych tytułów co popadnie.
Unreal Engine ma z pewnością bardziej zaawansowany system fizyki i zniszczeń niż ArmA. To, że mało gier używa tej destrukcji to inna sprawa ale np. nowe Delta Force pozwala niszczyć budynki, mury i pomniejsze elementy otoczenia. Nie wpływa to negatywnie na płynność.
Jedni kupują LEGO, inni rower a jeszcze inni karabin. W USA nigdy nie byłem a kilka miesięcy temu też kupiłem karabin. To jak to jest z tą propagandą?
Na konceptach wojna, a po premierze wjadą czerwone błyszczące czołgi i strój świętego mikołaja.
Oczywiście autorski silnik ma swoje zalety, bo można go dostosować pod własne preferencje
Kod źródłowy silnika jest dostępny na GitHub
Jak najbardziej wszyscy mogą mieć to samo, ale wtedy obliczenia spadają na serwer, a fizyka jest mocno wymagająca - szczególnie w bitwach dla 64 graczy. W każdym BF destrukcja była oskryptowana. Budynki były podzielone na kilka części które po trafieniu odpadały. Wyglądało to lepiej niż w innych grach, bo budynki składały się prawdopodobnie z kilku warstw - widoczne wewnętrzne zbrojenia czy np. warstwa cegieł.
Nie wiem jak to jest w the Finals, bo za mało grałem. UE5 ma własny silnik odpowiadający za fizykę - Chaos. Daje wiele możliwości jeśli chodzi o dzielenie obiektów oraz budowanie zależności między nimi - jeśli rozwalisz filar podtrzymujący ścianę, to ona runie. Pamiętajmy też, że w Finals jest o wiele mniej graczy grających jednocześnie.
A według mnie powód jest prosty - piractwo na PC. Wydając grę tylko na konsolach, pecetowi gracze którzy również mają konsole, są zmuszeni kupić grę.
Gdy po czasie wychodzi wersja pecetowa, kupa graczy i tak ma grę już ograną, więc skala piractwa nie jest tak duża. No i przy okazji premiery na PC mogą dodać kilka rzeczy ekstra mające zachęcić graczy konsolowych do kupna gry drugi raz
Bardzo przyjemna i wciągająca gra. Nieco przypomina Dorfromantik, więc spodziewam się, że po przejściu wszystkich poziomów zacznie nudzić.
Szkoda, że żadna redakcja nie wspomina o tym, że co roku gracze na PC mają albo irytujący stuttering albo input lag (nawet przy grze offline). Oczywiście EA to olewa i trzeba kombinować z ustawieniami sterowników karty graficznej a te "złote" ustawienia wydają sie co roku być losowe.
Z punktu widzenia fabuły ma to sens a 24h to sporo czasu. Weźmy na przykład Far Cry 5:
spoiler start
Jak wystarczająco wnerwisz Johna, to ten na ciebie czeka w kościele i przetrzymuje tam twoich przyjaciół. Zanim tam się udasz i ruszysz fabułę do przodu, to możesz jeździć po swiecie i zajmować się pierdołami. To nie jest realistyczne.
spoiler stop
W grze mam już dokładnie 24h i 85% fabuły, została końcówka. Od paru godzin i tak ją odwlekam i robie zadania poboczne. Więc mogę założyć mniej więcej, że po 20 godzinach miałem 85% fabuły, ok. 85% zadań pobocznych, 50% znajdziek.
Pomysł w nowym FC może być spoko, jeśli fajnie uda się zbudować tą presję i jeśli fabuła faktycznie będzie nieco nieliniowa. Na dokończenie zbieractwa zawsze może być czas po wypełnieniu głównego wątku.
Wielu narzeka, że to kolejny Far Cry ale to właśnie idealny styl pasujący pod grę w uniwersum Avatara, więc nie ma się co na siłę czepiać. Od kilku dni gram w piątkę i bawię się świetnie, a klimat prowincjonalnych USA jest oddany po mistrzowsku.
Ale kłamstwa powielacie. To, że Back4Blood było robione przez ludzi z L42 to zwykły, kłamliwy chwyt marketingowy. Tak jak
Trailer robiony na kolanie. Poza błędami jest też płaski teren z powtarzającą się teksturą, ze 2 domy i drzewa, bezmyślnie ustawione np. worki z piaskiem. Brak realizmu - prawdziwe ladowanie miało miejsce w nocy.
Jeśli się nie mylę studio Black Matter już nie pracuje nad grą. Oddali wszystko w ręce swojego wydawcy - Team17.
Coś takiego było już w DayZ (modzie do Army). Admini serwerów wykorzystywali swoje specjalne uprawnienia do czitowania, tyle, że w legalny sposób - poprzez narzędzia admina.
Jak gra na PC?
https://www.youtube.com/watch?v=Uj9aacOgYAo
19:08 - grałem sporo w COH2 i to wygląda gorzej niż tam:
- rozmazane tekstury
- niskiej jakości skały, niczym ze stylu low-poly
- ta ciężarówka w tle wygląda jakby silnik już wyświetlał model LOD zamiast oryginalnego
- kolory jakieś takie wyblakłe, wszystko się zlewa ze sobą
Dokładnie, przecież to jest strasznie uboga gra pod względem wykorzystywanych zasobów. Biegamy ciągle po małych powtarzalnych pomieszczeniach, więc ilość załadowanych tekstur jest znikoma. Obiektów też jest bardzo mało - broń, działka, sześcian, przycisk + kilka innych. Więc ani pamięć karty nie jest zapychana, ani ilość polygonów wyświetlanych przez grę nie wymusza na karcie intensywnej pracy.
To samo z efektami cząsteczkowymi - jest ich garstka.
Więc wierzyć się nie chce, że to może mieć takie wymagania, nawet jeśli podbili rozdzielczość tekstur, czy poprawili jakość modeli. Nadal to za mało na takie wymagania.
A poza tym to ja nie widzę za dużej różnicy w grafice. Z 2 miesiące temu ponownie przechodziłem Portala i za nic mnie to nie przekonuje do ponownego podejścia.
FIFA wygrywa pod tym względem. Na niektórych konfiguracjach sprzętowych klatki/s blokują się na 30 w menu, przy cutscenkach i przy wykonywaniu stałych fragmentów gry gdzie kamera jest zza pleców zawodnika. "Napełnianie" paska siły w 30 uniemożliwia precyzję w tym aspekcie.
Trzeba się nieźle nakombinować by to naprawić, dopiero odpowiednia konfiguracja ustawień gry + profilu sterownika k. graficznej pod daną aplikację pozwala to naprawić.
Co ciekawe nawet po przesiadce na Frostbite ten problem występuje.
Tu nie chodzi o tekstury, tylko o obiekty (meshe) oraz (nie wiem jak to się zwie w silniku Source) Brushe/BSP - czyli proste kształty ktore można tworzyć bezpośrednio w silniku zamiast używać np. Blendera. Jeden obiekt minimalnie odstaje od drugiego aby nie występował z-fighting czyli graficzny artefakt gdy dwie powierzchnie nakładają się.
Śmieszne jest tylko to, że Valve sobie z tym nie poradziło, bo wystarczyło objąć grupkę takich obiektów jednym collision boxem i problem zostałby rozwiązany.
Unreal nie jest chiński. Tencent ma udziały ale nie większościowe, więc silnik jest amerykański ;)
UE3 był mega popularny - Batman, Medal of Honor, Bulletstorm i cała masa innych gier których bez zastanowienia sobie nie przypomnę.
UE4 nie był tak popularny gdyż giganci branży zaczęli stawiać na swoje własne silniki, wystarczy chociażby spojrzeć na UBI, gdzie wcześniej ich większość gier była napędzana UE3 i UE2.
Taka decyzja była pewnie spowodowana chęcią dostosowania technologii do swoich potrzeb (pierwsze wersje UE4 nie radziły sobie zbyt dobrze z otwartymi i dużymi światami) + chęć uniezależnienia się i nie płacenia hajsu Epicowi.
Teraz wszyscy skaczą na UE5 bo jest to ogromny skok technologiczny a samo narzędzie przez wiele lat pracy chociażby przy UE4, jest bardzo dopracowane.
Jaki hack? Przecież jest w Foliage Editor czy jak to się tam zwie. Możesz sobie tworzyć własne biomy z różnymi ustawieniami dot. ich "rozsiewania", następnie ręcznie je malować albo używać materiałów krajobrazu aby je obsadzać. Jest symulacja wiatru itp, więc o czym mówisz?
Co do Warzona, nie wiem nie grałem. Natomiast pamiętam, że jeszcze do niedawna używali bardzo starego silnika graficznego który nie radził sobie z kompresją plików. Możliwe, że ten niby nowy silnik wcale nie jest taki nowy tylko podrasowali ten stary.
Tylko problem takich gier jak Squad, Arma, HLL itp. jest taki, że z randomami to totalna loteria jak będzie wyglądać rozgrywka. Chcesz wieczorem się dobrze bawić, w takim Squadzie zagrasz jedną rundę w ciągu godziny, połowa tego czasu to bieganie albo inne czynnosci nie związane z walką. Jak nie trafisz na ogarniętego SL'a i towarzyszy to będziesz się frustrował rozgrywką.
Battlefielda odpalisz i zawsze będziesz się dobrze bawił i czuł immersję wojny za sprawą destrukcji, świetnych efektów i grafiki, a także tego, że zawsze ktoś biegnie obok ciebie, przeleci samolot czy ktoś rzuci ci amunicję.
Akurat tydzień temu kupiłem na wyprzedaży gdzieś za 25 zł :D
Mam poradę - jeśli gra regularnie wysypuje się wam do pulpitu po kilkunastu minutach gry, trzeba zmienić Directx 10 na 9 w pliku konfiguracyjnym gry. Ten jest schowany gdzieś w AppData na partycji systemowej. Minuta googlania i znajdziecie ;)
Jakie oburzenie bo ktoś nazwał BF'a realistycznym xD
Kiedyś ta gra była realistyczna ale nie jeśli chodzi o gameplay, czyli ile kul może przyjąć twoja postać. Realizm był czysto wizualny, który powodował, że czuło się klimat uczestniczenia w prawdziwym konflikcie zbrojnym.
BFV już zaczął niebezpiecznie przy tym eksperymentować, ale 2042 jedzie już po bandzie.
Według mnie i chodzących plotek, BF2042 miał być tytułem Battle Royale, może nawet darmowym.
BFV został zmieszany z błotem za robienie sobie jaj z historii, małą ilość contentu i ewidentny pośpiech w wydaniu gry. Dodatkowo BR nie wypalił.
BF2042 powstawał ponoć 3 lata - zaczęli więc pewnie przed BFV, nie wiem tylko czemu zaczęli od postaw a nie wzięli za bazę np. BF1.
Uznali, że nie odratują BFV i wszystkie siły przerzucą do BF2042 i zrobią z niego pełnoprawnego Bf'a.
Pamiętasz plotki o remasterze BF3? Może były prawdziwe, ale zmiana planów dotknęła też tego projektu i zrobili z tego tryb Portal.
Dlatego mamy wielkie i puste mapy, 128 graczy (krytykowane kiedyś przez DICE), i kompletnie odmienny feeling + bugi (nagła zmiana planów wymagała pewnie więcej pracy, a dostali za mało czasu).
Dodatkowo EA chce wycisnąć z tej gry jak najwięcej kasy, dla tego mamy specjalistów i cały ten syf. A sama gra jest też słaba, bo większość weteranów z DICE którzy mieli sentyment do tej serii - odeszła do innych firm.
Zgodziłbym się z tobą kilka lat temu, ale silnik cały czas się rozwija i dziś już tego powiedzieć nie można.
Mapa z GTA SA ma 33 km kwadratowe
GTA VC - 5,62
GTA 3 - 3,76 km
Miramar i Erangel z PUBG mają po 64km
Fortnite - 6,75 km
Czy Fortnite jest tak skopany? Jest to na dodatek gra multi, więc trochę cięższy orzech do zgryzienia. PUBG nie błyszczało na początku ale dziś jest raczej spoko, nie robiło tego zbyt doświadczone studio.
Więc to na prawdę taki problem aby takie Vice City ze swoją małą mapą działało bez problemu? Przecież to nie gra RPG czy nowsze GTA gdzie jest bardziej realistyczna symulacja życia npctów. Oni chodzą i jeżdżą bez celu, zwykli statyści. Do tego nie potrzeba specjalnego silnika graficznego. Zresztą skoro stare Vice City działało na tak starym silniku to dlaczego UE4 miałby tego nie uciągnąć?
Goście odpowiedzialni za te remastery mają w portfolio porty GTA i Max Payne'a na smartfony - nic więcej. Nie napracowali się pewnie przy nich zbytnio, bo po smartfonach nikt nie oczekuje dużo, sam fakt odpalenia gry która dawniej działała na PC jest już sukcesem.
Tutaj musieli zrobić coś aby gra była ładniejsza i na dodatek Rockstar pewnie im narzucił pośpiech aby wyrobili się na tą rocznicę serii czy co tam za okazja teraz jest.
W sklepach z ciuchami nie ma wieszaków które były w oryginalnej wersji, ale zostały kolizje - wina UE4 czy twórców, że nie usunęli tych kolizji?
Gdyby twórcy remastera mieli choć więcej czasu, to przynajmniej nie byłoby tyle bugów.
Właśnie kupa ludzi już tam nie pracuje.
Patrick Bach odszedł po premierze BFV, choć akurat ten to się nie popisał.
Jest też taka znana persona z DICE ale nie pamiętam jak się nazywa. Chyba poszedł na emeryturę a później wrócił pomóc im z dodatkiem Pacyfik do BFV aby przywrócić choć część dawnej chwały serii.
No i dużo szeregowych pracowników porozchodziło się po innych firmach. Część nawet założyła własne studio i pracuje nad jakimś sieciowym futurystycznym fpsem chyba na silniku Unreal.
Przy okazji piątej odsłony były też jakieś afery, że kierownictwo zatrudnia tam swoich znajomych itp. Także strzelam, że tam teraz pracuje dużo takich osób + zatrudnionych tylko dla wyrównania statystyk liczby kobiet i mężczyzn, lgbt itd.
Tak na prawdę to ostatni dobry Battlefield to był Battlefield 2 (ewentualnie jeszcze 2142 który był kalką w innych realiach ale grałem tylko w demo).
Bad Company 2 dawało frajdę ale nie wiele to miało wspólnego z serią. 3 i 4 już troszkę wróciły na właściwe tory ale to nadal nie było to, czuć, że seria chciała się upodobnić trochę do Call of Duty.
Jedynka i piątka to jeszcze większe zwrot w kierunku konkurencji.
BF2 był rewolucyjny na swoje czasy - duże i fajne mapy, 3 strony konfliktu, bogaty system klas, wymagający system progresji, duży nacisk na teamplay (duże oddziały, odradzanie tylko na dowódcy), duża rola komendanta.
Nowsze odsłony albo rezygnują albo upraszczają te rzeczy i do tego dorzucają rozwiązania zapożyczone od konkurencji.
I to jest klucz do zrozumienia porażki BF2042 - nie zostawili tego z czego znana jest ta seria. Wymienili to na miszmasz rozwiązań znanych z konkurencyjnych strzelanek nastawionych na szybką akcję i małą skalę walki.
Któraś z szych w DICE kiedyś wspominała, że eksperymentowali ze zwiększeniem puli graczy ale to nie dawało tyle frajdy co rozgrywka dla 64. To nie pasowało wg. nich do serii BF. A teraz nagle jak połowy starej ekipy w DICE nie ma, to im to nie przeszkadza. Nawet ta mapa z bety jest biedna do potęgi, a jest o 60% mniejsza niż największa mapa jaka ma być w grze.
Jest pusto, wszystkie flagi zrobione na jedno kopyto - niczym nie wyróżniające się budynki magazynowe itp. które będą pewnie pojawiać się na innych mapach. Jedyny wyróżnik to ta rakieta i to wszystko.
Czytałem ostatnio teorie spiskowe, że ta gra od początku miała być BR i to pasuje.
Widać to po wprowadzonych rozwiązaniach. Przykre ale z tej gry już nic nie będzie. Nie dadzą radę odkręcić wszystkiego.
Niesamowity jest dla mnie fakt, że nowy BF to będzie prawdopodobnie jeszcze większy fail niż piąta odsłona, która przy tym nowym tworze prezentuje się o wiele lepiej. Widać, że mają fanów gdzieś, bo zamiast nas udobruchać dobrą grą, to jeszcze bardziej oddalili się od korzeni serii Battlefield.
Wystarczyło wziąć gameplay z piątki, wrzucić to w współczesne/futurystyczne klimaty, zrobić porządne mapy i byłby sukces.
Może do trzech razy sztuka? Jak teraz im nie wyjdzie to pójdą po rozum do głowy?
Trzeba też zaznaczyć, że kupa ludzi w DICE która pracowała nad poprzednimi odsłonami serii już nie pracuje w tym studiu.
W końcu szefem regionu europejskiego w EA został sam David Rutter - wieloletni szef EA Sports, gość odpowiedzialny za te wszystkie mikrotransakcje w Fifie.
To oficjalne info, nawet wczoraj ludzie narzekali na brak commo-rose (kołowego menu do np. proszenia o amunicję). Jeden z devów odpowiedział, że to stary build i w nowym już to dodali.
Według mnie to też strzał w stopę, szczególnie, że optymalizacja leży.
Przez kilka lat pisałem dla battlefield.pl - czasy BF3 i B4. Jestem teraz dla ciebie autorytetem?
A co znaczy zawodowo zajmować się grami? To nie bycie lekarzem, że musisz skończyć studia i mieć praktykę.
Wystarczy, że dobrze piszesz i grasz w gry.
Te zachwyty to chyba tylko w mediach branżowych. Na reddicie jest burza jak przy piątej odsłonie. Najwięcej krytyki spada na porzucenie klasycznych klas na rzecz operatorów, porzucenie wielu dobrych rozwiązań z poprzednich części (np. system poruszania się), brak nastawienia gry na współpracę między graczami, feeling bardziej przypominający coda czy apexa niż BF. Ktoś trafnie określił, że ta gra wygląda jak chiński klon bfa.
Dokładnie. Nie rozumiem takiego gadania, że skoro polskie studio i polska historia to powinniśmy więcej wybaczyć. Gra od samego początku wyglądała słabo i zapewne nadaje się do dawniej wydawanych gazetek za 20zł.
Nie ma też co usprawiedliwiać twórców, że to debiutanci. Mogli sobie wziąć łatwiejszy projekt, zdobyć doświadczenie i potem zabrać się za ambitniejszy projekt.
Zresztą są gry które też tworzone przez debiutantów czy małe studia a były zrobione bardzo dobrze. Przykład - Hell Let Loose - przez większość czasu nad grą pracowały 2 albo 3 osoby.
Po trailerze ta gra niczym się nie wyróżnia, wszystko jest słabe. Gra nie wyjdzie wcale, albo wyjdzie crap dla masochistów sprzedawany na Steam za grosze.
Wygląda jak typowy projekt grupki max 12 latków o wielkich ambicjach, braku umiejętności i samokrytyki. Wstyd coś takiego pokazywać. Kilkanaście modeli, jeden-dwa efekty vfx, 2 bieda animacje + złożenie tego wszystkiego do kupy i mamy grę. Ktoś bardziej ogarnięty byłby w stanie zrobić to w jeden dzień, mniej ogarnięty też, bo to wszystko wygląda jak kupione w asset store.
Przecież to jest kolejna fałszywka od PlayWay mająca na celu podwyższenie kursu akcji swojej spółki. Wstyd tylko trochę dla Roberta, że swoim nazwiskiem reklamuje taki syf i firmę która ma taki model finansowy.
Kilka lat temu był nawet chyba tutaj news o jakiejś małej firmie która "wynalazła" nowy sposób na wyświetlanie grafiki z milionów jakichś atomów czy coś w tym stylu. Miała to być prawdziwa rewolucja, bo pozwalało to wyświetlać wielokrotnie więcej niż dzisiaj, bez utraty płynnośći. Brzmi to podobnie do tego co zaprezentował Epic. Jestem bardzo ciekawy czy jest to tylko ich technologia, czy inne studia deweloperskie też mają takie rozwiązania u siebie. Gdyby okazało się, że to patent Epica to zostawiliby konkurencję lata świetlne z tyłu, ale z drugiej strony, przy darmowości i otwartości ich silnika ciężko byłoby im zachować tajemnicę dla siebie.
Faktycznie tak się może wydawać, że powstaje mniej gier na UE niż kiedyś. Na pewno powstaje mniej gier AAA, dlatego, że najwięksi producenci stworzyli swoje silniki graficzne. Kiedyś dla przykładu większość gier Ubisoftu śmigała na UE. Wszyscy wolą tworzyć swoje narzędzia, bo tak łatwiej mogą je do siebie dopasować i nie muszą bulić kroci za licencję. UE4 idealnie więc wstrzelił się na rynek ze swoim darmowym silnikiem, bo zachęca małe studia do pracy na UE. Studio dzieli się zyskiem dopiero jak im się powiedzie z projektem.
Przecież obecne TTK w BF5 to jedna z najlepszych zmian. Jak komuś może podobać się opróżnianie całego magazynka na jednego wroga? Animacje to samo - żaden fps chyba nie oferuje tak płynnego i przejrzystego systemu. Mogliby jedynie trochę zmniejszyć prędkość poruszania się bo w każdej kolejnej odsłonie biegamy coraz szybciej.
Kolimatory na MP40 największą bolączką? W BF1 też były podobne rzeczy i nikt nie narzekał. Gdyby tylko z tym były problem to gracze by to przeboleli. Problemem była przesadna customizacja, elity, mało znane bitwy i związane z nimi nieścisłości historyczne, wpychanie kobiet do gry.
Lepsza mimika twarzy w serii jest tak potrzebna jak rybie ręcznik.
Ktoś piszę o coraz większych mapach - niezły żart. Mapy są coraz mniejsze a tempo gry przeciwnie. Flagi upychane jedna przy drugiej.
W tekście nic o tym jak bardzo DICE poleciało z fanami w kulki.
Polecam zajrzeć na Reddita bo tu jest jakaś zakrzywiona rzeczywistość.
Mam nadzieję, że po wtopie z V zobaczyli, że wciskanie na siłę poprawności politycznej, gender, wciskanie kompletnie nietrafionych skinów, elit, gównianych i małych map, mikropłatności i całej reszty syfu, nie podoba się graczom. Niestety znając EA mam obawy, że oni dalej tego nie rozumieją. Zostawili za mało cząstki BF'a a wrzucili do blendera za dużo popularnych rozwiązań z innych gier które kompletnie nie pasowały i gra straciła na swojej oryginalności.
Większość weteranów studia DICE odeszło przez różne afery trapiące studio (na reddicie jest wątek - w skrócie to awansowanie na wyższe stanowiska swoich kolesi a nie ludzi kompetentnych, złe zarządzanie zasobami etc.
Na bank zrobią współczesną odsłonę serii, by móc wepchnąć tam masę skórek i nie narazić się za brak trzymania realiów historycznych. EA na pewno na pierwszym miejscu nadal stawia inwestorów i jak największy zarobek, więc nie wierzę, że dostaniemy coś niesamowitego. Raczej będziemy musieli iść z nimi na kompromis.
UE3 był popularny bo giganci tacy jak EA czy Ubisoft nie posiadały własnych silników. Rainbow Sixy, Splinter Cell, MoH i wiele innych popularnych produkcji działało na UE3 lub UE2.
Dziś gry stają się coraz większe i bardziej złożone, normalne jest więc, że każdy chce stworzyć własny silnik pod konkretne możliwości i nie płacić milionów za licencję.
Ubisoft ma Dunię dla serii Far Cry pozwalającą na tworzenie ogromnych, żyjących środowisk. Z UE4 mimo wszystko byłoby trudniej dokonać tego samego.
Ubi ma też Anvila który pełni taką samą rolę jak Frostbite w EA.
Teraz najwięksi gracze sami tworzą technologię a darmowe silniki zostały dla mniejszych producentów i indyków. Myślę, że Epic też sobie zdawał z tego sprawę gdy uczynił UE4 darmowym.
"Ciekawym wyzwaniem jest natomiast gra cywilizacją Maorysów, którzy mogą założyć pierwsze miasto na morzu i od początku dysponują technologią żeglugi."
Nie mogą zakładać miast na morzu, tylko zaczynają osadnikami na morzu i mogą wybrać ląd na którym się osiedlą.
W przypadku braku miast nad morzem, nadal trzeba mieć na uwadze, że emisja CO2 podnosi częstotliwość występowania kataklizmów.
W recenzji nie ma ani słowa o nowej erze i związanych z nią technologiami i doktrynami. Ani słowa o możliwości gry w chmurze.
Modele graczy, ich broń itp. mają być teraz po stronie serwera. Dzięki temu wszyscy będą widzieć to samo i pozwoli to na większą interakcję z otoczeniem.
Przez to rozwiązanie, to o czym piszesz jest raczej niemożliwe. Przykładowo: zamieniając model szczupłej kobiety na lepiej zbudowanego faceta, automatycznie zwiększasz sobie osłonę. Tym samym leżąc za takim trupem, ty nie widzisz nic, ale przeciwnik już widzi jak odrobinkę wystajesz, bo on widzi szczuplejszą postać.
https://www.youtube.com/watch?v=xegBXGaFrOU
Wygląda to tak jakby trailer dotyczył innej gry :P
- Brak 3d spotting, minimalny hud
- Brak wszędobylskich apteczek i paczek z ammo
- Wszystko odbywa się za pomocą animacji - chcesz apteczkę? Musisz wykonać interakcję i ją podnieść.
- Jeszcze bardziej zaawansowana destrukcja - jak czołg wjedzie w dom, to nie zawali się od razu cały
- Budowanie fortyfikacji i broni stacjonarnych (te bardziej zaawansowane tylko SL)
- Brak regeneracji zdrowia do 100% - odnawia się tylko jeden segment
- Brak randomowych patternów odrzutu w broniach
- Mniej ammo na starcie, możliwość przeszukiwania ciał poległych
- Możliwość odrzucania leżących czy lecących granatów
- Ragdoll serwer side - możliwość ciągnięcia rannych za dowolną część ciała
- Podczepianie np. armat pod pojazdy
- Można reanimować kolegów z oddziału bez klasy medyka = dłuższa animacja, brak pełnego zdrowia
- Brak sztywnego podziału na klasy, bogata customizacja, drzewko skilli które pozwala ukierunkować się w jakiejś klasie
- Członkowie oddziału po nabiciu punktów, mogą wezwać np. rakietę V1, zrzut zaopatrzenia czy specjalny pojazd (decyduje SL)
- Customizacja pojazdów i broni - np. możliwość dodania worków z piaskiem na pojazd czy szmatę wokół kolby karabinu
- Grand Operations - 4 dniowe operacje. Przykładowo: pierwszego dnia działamy jako spadochroniarze w celu zniszczenia dział. Drugiego dnia na tej samej mapie działamy jako główne wojska i przesuwamy linię frontu. Wynik pierwszego dnia ma wpływ na drugi. Trzeciego dnia może zmienić się mapa a jak wynik nie będzie znany po 3 dniach, to czwartego będzie Last Man Standing - surowe warunki pogodowe i każdy ma tylko 1 życie 1 magazynek.
- COOP dla 4 graczy - misje będą w pewnym sensie generowane losowo. Przykład: granie jako spadohroniarze na tyłach wroga.
Wygląda obiecująco, klimat bardzo podobny do tego z SWAT4.
Co ciekawe nad grą pracuje dwóch grafików i jeden programista, a powstaje ona od 10 miesięcy. Wszystko co widać na zwiastunie zostało wykonane osobiście przez tą skromną ekipę.
Wcześniej pracowali nad prototypem innej policyjnej strzelanki ale porzucili pomysł i rozpoczęli wszystko od nowa.
Nie, on twierdzi, że to silnik jest zły. Ja dobrze wspominam UT3 i oba Medal of Honory powstałe na UE3, a z nowszych gier bardzo fajne America's Army Proving Grounds. Zresztą Unreal Engine został stworzony właśnie dla fpsów, pierwsza ich gra to był fps :P A pierwsze RO powstało na starszej wersji silnika z numerkiem 2,5.
A RS Vietnam ma cały feeling poruszania się jakiś taki amatorski i to też wina silnika? Nie grałem w grę ale jak zobaczyłem gameplaye to się przeraziłem. Na tych nowszych wygląda już lepiej ale nadal jest dużo do poprawy.
Sugeruję ci abyś pobrał sobie darmowego Unreal Engine 4 i zobaczył, że to nie silnik wpływa na feeling strzelania, tylko producent gry.
A co ma do tego silnik? Wszystko zależy od twórców jak go wykorzystają, nie znasz się to nie pierdziel głupot. A twórcy nie wykorzystali najnowszego UE4, gdyż prace były już na zbyt zaawansowanym poziomie, a wersja silnika UE3,5 z którego korzystają została przez nich mocno zmodyfikowana.
Czy tylko ja mam wrażenie, że ta gra nie wnosi nic własnego a jedynie rżnie pomysły od innych? Wydaje mi się przez to średnio interesująca, po pierwszych zapowiedziach oczekiwałem czegoś więcej. Po ostatnich filmikach ta gierka zasługuje co najwyżej by trafić do jakiejś serii w stylu Premium Games za max 50 zł. Wszystkie sandboksowe gry Ubisoftu powielają pewne mechaniki ale tutaj nie widzę absolutnie nic oryginalnego. Taki FC to miał chociaż fajnie odwzorowaną faunę czy efektowne zabójstwa, a tu nic nowego.
@Zawodowiec_M
Jest specjalny tryb w którym występują tylko karabiny powtarzalne, inne dla każdej z frakcji.
Co do optymalizacji to wszystko popsuł "jesienny" patch pogarszający grafikę i optymalizację. W najnowszej łatce dużo z tego poprawiono ale niestety wielu graczy ma teraz potężne freezy podczas rozgrywki. Ogólnie rzecz biorąc gra była najbardziej grywalna po premierze, patche niestety nie przyniosły niczego dobrego.
Przez takich jegomości jak KUBATRIXXX ta seria tak zeszła na psy. Przypomnijcie sobie BF1942 albo BF2 - gdzie tam były takie mapki jak Metro albo taka szybka, bez mózgowa rozgrywka? Niektórzy chyba trochę za późno się urodzili i nie pamiętają jak wyglądały prawdziwe Battlefieldy.
Jacy Talibowie? W BF2 to była koalicja Bliskowschodnia czyli twór fikcyjny a wyposażenie tejże armii stawia ich wysoko ponad popularnymi talibami. W multiku Medal of Honor z 2010 pojawiła się frakcja o nazwie "Talibowie" i szybko zmienili nazwę ;)
Pomysł dobry wg. mnie. Strata BTR'a to -30 ticketów, a to bardzo dużo. To + 8 minut oczekiwania będzie odstraszać od robienia głupot. Ponadto jak komuś nie wyjdzie, to ze względu na licznik czasu, inny oddział dostanie swoją szansę.
Ja mam odwrotne odczucia - jedyna padaka, dwójka znośna. Ale może dlatego, że w jedynkę grałem dość długi czas po premierze i wszystko wydawało się archaiczne jak ze strzelanek za 10 zł.
Dwie uwagi:
- timer 8 minut w systemie rezerwacji pojazdów działać będzie raczej tylko wtedy, gdy nasz pojazd zostanie zniszczony. Skoro ktoś porzuci swój pojazd, to wątpię aby istniała głupota zabraniająca go zabrać.
- nie nowy model żołnierza, ale nowe modele - jest kilka wariantów.
Ogólnie to nie oglądam jak ktoś gra, bo wolę sam pograć, ale kiedyś zdarzyło mi się obejrzeć przedpremierowy materiał Rocka z BF4. Jako, że pracowałem jako redaktor jednego z portali dot. tej gry, to byłem bardzo dobrze zorientowany na jej temat. Rock podczas swojego gameplayu wygadywał totalne bzdury - nie dość, że jego pojęcie o grze było bardzo niskie, to wiedza na temat samych militariów również praktycznie zerowa. To tak jakby komentator sportowy nigdy nie dotknął piłki albo nie potrafił nauczyć się wymowy nazwisk zawodników grających w danym meczu.
Jestem pewien, że większość z was tutaj obecnych którzy byli zainteresowani BF4 wiedzieli dużo więcej na jego temat niż Rock. Zresztą podobna sytuacja była z komentatorami jakiegoś meczu w BF4 dla Youtuberów, też zerowa wiedza.
EA Polska już dawno popłynęła w kierunku wchodzenia w dupę tym ludziom, rzetelne portale zbierające wiedzę nt. gry już ich nie interesują.
rurki, gejowskie flagi, cała ta otoczka hipstersko-pedalska sprawiła, że po kilku fragmentach wyłączyłem gameplay.
Uczą się na błędach. DLC z mapami w pierwszej odsłonie gry były w dużej mierze przyczyną jej upadku.
Mieliby większą sprzedaż gdyby gra wyszła także na starsze systemy. A tak ci co będą chcieli bardzo zagrać to załatwią sobie Win10 za darmo, a reszta oleje grę.
Wszystko jest ok poza tempem, przesadzili. Tempo biegu jest tak szybkie jakbyśmy sunęli poduszkowcem po ziemi. Rozumiem, że to gra dla mas ale mogli chociaż ciut poważniej podejść do tematu.
Przeważnie około 10 serwerów z dużą liczbą graczy, gdzie te najlepsze z nich są wypełnione po full i ustawia się do nich kolejka. Są też serwery z bardzo małą ilością graczy, ale wystarczy wejść małą grupką a w przeciągu 15 minut serwer może być już pełny.
Zapraszamy na oficjalną stronę polskiej społeczności:
http://naszsquad.pl
oraz na polski serwer:
https://squad-servers.com/server/732/
To ja dodam jeszcze kilka potwierdzonych info:
- kampania z możliwością latania samolotami i sterowania okrętami
- pełna destrukcja otoczenia
- rowery
- sterowce nie będą elementem tylko statycznym
- mapy skalą dorównują tym z pierwszych odsłon serii
- mapa z lądowaniem na plaży
- szarża bagnetem będzie odnawialną zdolnością specjalną
- szable
- medyk ze strzykawkami
- gazy bojowe i maski
- gra ma otrzymywać darmowe DLC i mapy
- 6 epizodyczna kampania singleplayer i system kupowania broni w multiku.
@rpasiek
Granie z włączonymi ikonami to dopiero powoduje burdel. Mi się bardzo dobrze i przejrzyście gra od samego początku w V przy wyłączonych ikonach i granicach heksów. Jak nie jestem pewien jakiegoś pola to wystarczy najechać myszką a w rogu pokazuje się info.
A grafika ze screenów wygląda jak dla jakiejś casualowej gry. Dzięki grafice w CiV5 miło było podziwiać swoje imperium, a tu na screenach z VI nawet pola uprawne nie łączą się tak płynnie i realistycznie jak w V.
A mnie się podoba jak każda poprzednia odsłona. Nie spodziewałem się dużych nowości, bo nie zmienia się czegoś co dobre a jedynie ulepsza. A tu widać, że mapy są większe i częściej będzie strzelać się na większe dystanse. Poza tym powiększono wachlarz ruchów/czynności dot. skradania co mnie bardzo cieszy, gdyż z powodu ograniczeń w poprzednich odsłonach, praktycznie jedyną metodą cichej eliminacji był strzał w głowę za pomocą pistoletu z tłumikiem.
Zgodzę się, że grafika nie powala i wygląda gorzej niż w SE3 czy 2. Jednak wygląda to tak jakby wyłączono post-processing i inne pierdoły odpowiadające za końcowe przetwarzanie obrazu oraz oświetlenie, bo te widać, że obecnie jest bardzo słabe.
@Elessar90
Współgranie jest ok jak w każdej innej strzelance 3os z wykorzystaniem osłon. Mnie właśnie o feeling chodzi, w ogóle nie czuć przyjemności ze strzelania, ani, że pociski wyrządzają jakieś poważne szkody wrogom i trafiają w nich. GTAV które tak bardzo nie skupia się na broniach ma o niebo lepiej zrealizowane strzelanie, choć to duża zasługa Maxa Payne'a 3, więc nie dziwota. Sądziłem, że w The Division czyli w grze w której strzelanie i zabawa z bronią odgrywa tak ważną rolę, zostanie to zrealizowane wzorowo, niestety dali ciała.
świetnie zrealizowana mechanika strzelania i system osłon
Zaraz, to poprawili to od czasów Bety? Strzelanie było jednym z najgorzej zrealizowanych elementów w Becie. Coś się w tej kwestii zmieniło czy to tylko autor tekstu jest jednym z nielicznych wyjątków którym strzelanie w Division się podoba?
Zaznaczam, że grałem tylko w Betę, więc dlatego jestem ciekaw czy poczyniono tu jakieś zmiany czy nie.
Porsche 2000 miało niesamowity klimat i niespotykaną ilość dostępnych aut. Najbardziej podobała mi się ta "kampania" wyścigowa gdzie zaczynało się starymi samochodami i pięło coraz wyżej w rocznikach aut. Do tego możliwość kupowania uszkodzonych samochodów, naprawa ich, możliwość podmiany części a później sprzedaż za większe pieniądze :)
W pierwszego Hot Pursuita grałem u wujka zanim jeszcze miałem komputer i też bardzo dobrze wspominam tą odsłonę. HS II ograłem tylko demko które nieźle cięło na moim komputerze.
Pierwszy Underground to było rozczarowanie i też ograłem tylko demo. Dwójki ruszyłem dopiero niedawno i nie rozumiem skąd te zachwyty. Z kolei Most Wanted to była wspaniała gra, głównie ze względu na pościgi z policją (ich AI bije na głowę wiele dzisiejszych wyścigówek), tuning wizualny samochodów oraz swobodę. Od tamtej pory żaden kolejny NFS nie wywarł na mnie takiego wrażenia jak Porsche 2000 czy Most Wanted.
Jedynie The Run był całkiem fajny - turystyczne samochody i miłe gnanie przez całe Stany Zjednoczone było całkiem fajne.
Nowy Hot Pursuit i bardzo podobny Rivals były przede wszystkim nudne. Nowe Most Wanted również, z durnie prostymi pościgami i jakimkolwiek brakiem kariery i jakiegoś rozwoju.
W Carbona nie grałem a Pro Street pamiętam z dema które mnie odrzuciło.
Coś wam powiem miłośnicy powrotu serii do czasów IIWŚ. Pamiętacie co zrobił Treyarch z COD World at War? Singleplayer był jak najbardziej ok, ale multiplayer? Ja pomijam typową dla COD zręcznościowość rozgrywki, ale oni nawet olali ten realizm, nie wiem jak to nazwać - wizualny?
Pamiętacie drewniane kolimatory i całą resztę tych unlocków? Albo możliwość grania amerykańcem z pepeszą?
Jeśli BF miałby powrócić do II WŚ to zrobiłby tak samo, bo taki jest dzisiaj trend. Dzieciaki oczekują masy fragów, pierdyliard unlocków i wyskakującego shitu na ekranie, do tego musieli by nawymyślać drewnianego ACOG'a itp. aby było po co grać i żeby nie było za trudno. Jeszcze nie daj Boże własne malowanie na Thompsona :(
Niech już lepiej bawią się w tą współczesną baśniową fikcję. Zapowiedziano Battalion 1944 - może gra bardziej przypomina COD2 ale przynajmniej będzie realistyczna pod względem uzbrojenia, bitew i wyglądu żołnierzy itd. Tylko rozgrywka będzie zręcznościowa.
Z kolei jak ktoś oczekuje czegoś większego no to niestety pozostaje albo bawić się modami do Army, albo czekać kilka lat na moda do SQUAD, choć jest też pewien darmowy projekt tworzony na silniku CryEngine. Nazywa się Traction Wars i pierwszy darmowy epizod ma opowiadać o walkach Brytoli i Niemców (m.in. o most Pegaza) z wykorzystaniem pojazdów naziemnych. Wydania jakiejś publicznej Bety można by spodziewać się nawet w tym roku.
Mnie się film bardzo ale to bardzo podobał. Zdjęcia to majstersztyk, muzyka też zbytnio od nich nie odbiega. Jeśli chodzi o sam film to podobała mi się ta cała walka o przetrwanie którą oglądamy przez większość filmu, ale i "wizje" głównego bohatera były bardzo fajne i pozwalały na chwilę z natury przenieść się do wymiaru religijnego. W sumie jest tylko jedna rzecz która mi się nie spodobała - zakończenie. Nie sam jego pomysł, ale raczej wykonanie. Liczyłem na coś bardziej epickiego, w sumie dziwne, że taki film jak ten nie ma żadnego momentu w którym można się wzruszyć (ten z synem jest słaby i pojawia się szybko).
A DiCaprio? Wiarygodne charczenie, dyszenie itp. gdy kamera wypełnia obraz w całości twarzą bohatera, też wymaga nie lada umiejętności. Był bardzo wiarygodny i o to przecież w tym filmie chodziło. Podobało mi się też, że nie zrobili z niego takiej "pierwszoplanowej" postaci jak w niektórych innych filmach z jego udziałem. Nie chodzi tu wcale o czas jaki spędza on na ekranie, ale raczej o to, że w tym filmie pomimo wszystkiego to zwykły z niego człowiek. Widzimy jego słabości, porażki itd.
Dla mnie film rewelacja, niesamowicie spokojny, melancholijny i pokazujący, że to natura rządzi a nie człowiek. Film polecam oglądać w kinach, bo widowisko jest niesamowite. Jak w przyszłości będą film grali na jakimś ENEMEF'ie to z chęcią się wybiorę.
A Di Caprio w końcu powinien dostać tego oskara :) W filmie zresztą jadł surowe mięso, a w rzeczywistości jest on wegetarianinem ;)
ludzie raczje oczekują od strzelanki strzelania, a nie szukania straganów z kapustą :) logiczne, że w każdej czynności będzie nam ktoś przeszkadzać
Tylko, że w czym oboje się zgadzamy strzelanie zostało tak spieprzone, jakby to nie one miało odgrywać główną rolę w tej grze.
to przecież demo - beta.
Na takie rzeczy trzeba poczekać do pełnej wersji
Ale z tego co się orientuje to zaczynamy grę w Becie tam gdzie zacznie się właściwa gra, tak mi się przynajmniej wydaje po tej cutscence na początku. Oczywiście, że do pełnej wersji mogą dodać jakiegoś cinematica z tłem fabularnym ale mi tu bardziej chodziło o właściwą rozgrywkę. Żadnych interakcji, nie wiadomo kto jest kim itd.
Ale w międzyczasie atakowały nas fale wrogów ;)
Brakuje też jakiegoś wprowadzenia fabularnego. Gdyby nie wcześniejsze zainteresowanie grą to nic bym nie wiedział. A tak znam chociaż zarys sytuacji ale kim chociażby jest gracz (poza tym, że agentem) to już nie wiadomo.
A ja się rozczarowałem. Fakt Nowy Jork ma fajny klimat i wygląda ładnie (choć downgrade jest widoczny) ale sama gra ma niewiele do zaoferowania. Wszystkie zadania solowe w Becie polegały na eksterminacji wrogów - nie byłoby by w tym nic złego gdyby właśnie strzelanie, które jest co najwyżej średnie. Wykonanie wszystkich zadań, znalezienie większości znajdziek zajęło mi gdzieś 4h. Mamy jeszcze jakieś elementy RPG ale to raczej dodatek do gry. Zarządzanie ekwipunkiem to katorga, nie wiem kto wpadł na tak idiotyczny pomysł. W dodatku ekwipunek różni się tylko statystykami, nazwą i kolorem, przy czym nawet nazw jest mało.
A Dark Zone? Poza tym, że z początku nie wiadomo o co chodzi to jest nieźle ale na dłuższy czas wątpię aby ten tryb się sprawdził. Niewiele on różni się od trybu Solo. Biegamy sobie po tej strefie szukając rzadko pojawiających się skrzyń w strefach skażonych zaznaczonych na mapie, albo szukamy komputerowych wrogów do zabicia którzy mają o wiele więcej hp i pancerza niż w trybie solo, co sprawia, że trzeba wystrzelać w jednego ze 2 magazynki a wrogów jest kilku. Jak już coś znajdziemy to trzeba udać się do Extraction Point i tutaj może pojawić się jakiś dreszczyk emocji jeśli będziemy tam sami. Zazwyczaj jest tak, że czeka tam kupa przyjaźnie nastawionych graczy, a tych złych trafia się max 2 i są bez szans.
Division na trailerach wyglądało na grę o survivalu a nie jest nią absolutnie. Prawie co skrzyżowanie znajdziemy skrzynię w której uzupełnimy wszystkie nasze zapasy. Znajdowana woda czy pożywienie nie jest nam potrzebne - dajemy je npctom którzy w zamian dają nam części garderoby.
Nie grałem w Destiny ale jeśli The Division to ma być takie strzelankowe Diablo to wypada słabo. W Diablo młucenie potworów sprawia ogromną radochę a mnogość itemów zachęca do wypraw po nie. Do tego długofalowy system rozwoju postaci.
W The Division młucenie AI nie sprawia żadnej frajdy a różnorodność itemów jest bardzo skąpa. Jedyne co chyba cieszy to zdobycie i zmodyfikowanie jakiejś broni, ale obawiam się, że tych też wcale tak dużo nie ma.
Wg. mnie Ubisoft poległ ponownie. Stworzyli grę nijaką, która po trochu skupia się na każdym aspekcie ale zapomniała wydobyć ten jeden, najważniejszy. Poza ładnym i klimatycznym miastem ta gra nie ma nic do zaoferowania. Zresztą za kolejny po Watch Dogs downgrade znowu dostaną baty na forach.
Ten odtwarzacz to jakaś porażka - przy jakości nawet 360p buforowanie nie nadążą, o wyższych jakościach nie wspomnę. Na YT przy 720p pasek buforowania jest daleko przed aktualnym fragmentem filmu. Tutaj nie da się tego oglądać, bo nawet jak zatrzymam i poczekam trochę czasu to idzie jak krew z nosa.
Ja się nie czepiam, ale akurat ktoś nie rozeznany w temacie może pomyśleć, że to RS Siege na dużych mapach ;)
"Squad jest taktyczną strzelaniną sieciową FPP, skupioną na działaniu w tytułowych niewielkich drużynach, gdzie komunikacja i współpraca stanowi klucz do osiągnięcia celów misji"
Drużyny to raczej dwie walczące ze sobą frakcje liczące obecnie nawet po 36 osób a w przyszłości do 50. Squad to raczej "oddział" a te w porównaniu do innych gier są duże i liczą tyle osób co w rzeczywistości - 9 (w większości armii).
Wspomniał bym też o znakomitym dźwięku ogólnie. Oddaje on niesamowitą immersję - świst kul, wybuchy granatów czy dźwięki walk toczonych w oddali przez inne oddziały brzmią jak prawdziwe. Z kolei pierwsze pojazdy mają się pojawić w patchu pod koniec stycznia.
Zainteresowanych wspólną rozgrywką w polskim gronie zachęcam do odwiedzenia polskiej grupy na Steam:
http://steamcommunity.com/groups/SQUAD_Polish_community
Mikrofon wymagany.
Tak widzę te płacze odnośnie ceny za Early Acess...
Takie EA z DICE każą płacić sobie prawie ponad 150 zł za dziurawą grę a później drugie tyle za komplet dodatków. W przypadku Squad macie pewność, że nikt wam nie będzie kazał płacić za wyciętą zawartość z gry. Poza tym modderzy zrobią to samo co zrobili z PR więc w przyszłości dostaniemy multum map i nowych nacji.
Zresztą w tym Early Acess macie:
- 3 ogromne mapy i 3 mniejsze
- 3 oryginalne tryby rozgrywki
- 4 frakcje z własnym uzbrojeniem
- Działające główne mechaniki gry
- Budowanie baz i umocnień
Na ukończeniu są już niektóre pojazdy transportowe a nawet cięższe opancerzone, więc to kwestia czasu nim trafią do gry. Obserwuje grę od czasu zanim ogłoszono zbiórkę na Kickstarterze i postęp poczyniony w niecały rok jest ogromny. Co miesiąc dostajemy masę nowej zawartości. Gdy w czerwcu zakończono zbiórkę na Kickstarterze to była kompletna tylko armia amerykańska, niepełna rebeliantów, jedna duża nieskończona mapa, niepełne budowanie baz i oczywiście brak wszystkich tych usprawnień które poczyniono aż do dzisiaj. W takim tempie można być pewnym, że za rok dostaniemy już wersję Beta a ciut później kompletną grę w której poza pojazdami naziemnymi i latającymi, nowymi mapami, znajdziemy także nację Brytyjską i kto wie co jeszcze ;)
No a przede wszystkim - gry takiej jak ta nie ma na rynku.
W WWII wątpię, zresztą Nagasaki i Hiroszima to tylko bomby a nie żołnierze. Chyba, że będziemy ogólnie wojować na Pacyfiku z Japońcami i również o swój powrót do ojczyzny. Jednak sądząc po podtytule będzie to jednak bajka osadzona w niedalekiej przyszłości.
Gra bardzo się wyróżnia na tle dzisiejszych FPS'ów a to głównie dlatego, że jest dla bardziej hardkorowych graczy niż taki BF czy COD, choć z drugiej strony jest znacznie bardziej przystępna niż taka ArmA. Ogromne mapy, duży nacisk na współpracę z uwzględnieniem drzewka dowodzenia, budowanie fortyfikacji i duży realizm. A przede wszystkim ta gra nie jest robiona w celach czysto komercyjnych - robią ją pasjonaci. Dodatkowo wsparcie dla modów, więc można liczyć, że po jakimś czasie do gry zawitają nowe armie i mapy stworzone przez graczy. Warto też wspomnieć o braku pierdyliard unlocków, kamuflaży i innego gówna. Kampanie na kickstarterze wsparłem i w grudniu otrzymam kluczyk. Już teraz w grze jest armia amerykańska i talibowie + 2-3 mapy. Na ukończeniu są żołnierze rosyjscy i jakaś partyzantka + kilka mniejszych map ulokowanych w Afganistanie. W pełni gotowy jest też Humvee dla amerykanów i modele transportowych pojazdów i lekkich pojazdów opancerzonych wszystkich frakcji.
Najlepsze jest to, że twórcy mówili tylko o przygotowaniu armii rosyjskiej i remaku mapy z PR, a w updacie okazało się, że map jest więcej i robią partyzantów - wszystko poparte screenami.
Nie mam dziś czasu na przeczytanie tekstu ale jak zobaczyłem podpis, że to godny następca SWAT 4 to się zastanowiłem czy ja grałem w tą samą grę? Przecież realizmu tutaj jest mało a rozgrywka również niezbyt interesująca. Jedyne co tu sprawia frajdę to barykadowanie się, działanie na linach i udane wejścia z drużyną co zdarza się rzadko.
Słaba i arcadeowa jest cała mechanika strzelania i poruszanie się postacią (poza tempem), realizm wizualnie też wypada słabo przez te wszystkie klasy postaci i inne duperele. Tryby gry wydają się być dodane na siłę a już po paru rundach wiadomo gdzie jest cel, nawet jak go nie odkryjemy. Ta gra to zwykły arcade na miarę CoD'a, tylko wolniejszy i z pernamentną śmiercią. Ta gra nie ma żadnej głębi, czegoś co by przyciągało. Mógłbym to wszystko opisać bardziej szczegółowo ale wróćiłem dopiero z pracy i mi się nie chcę. Krótko: fani SWAT'a 4 i dawnych RS się zawiodą a nawet jeśli pograją to bardzo krótko i bez euforii. Niedzielni gracze i casuale zapewne będą się lepiej bawić, bo dla tych już jedyna większa różnica od dzisiejszych strzelanek jaką jest wolniejsze tempo, sprawi, że poczują jakiś powiew świeżości. Pozostaje oczekiwać na Ground Branch albo odpalić Door Kickers które pomimo tego, że jest grą 2D to bardziej nadaje się na spadkobiercę SWAT'a niż nowy R6.
Grałem w grę jeszcze za czasów zamkniętej Alfy i już wtedy optymalizacja stała na b.wysokim poziomie ale nie ma się co dziwić - grafika uszu nie urywa a grę napędza leciwy już UE3. Niestety ale trailer nie oddaje tego jaka jest gra, trailer raczej poszedł w kierunku COD'a i innych popularnych strzelanek. Zawsze w tej grze podobała mi się społeczność - może niedużo graczy, często spotykało się te same osoby na tych samych serwerach, ale zawsze panowała kultura, współpraca drużynowa a Voip był codziennością. Niestety jakiś czas temu postanowiłem ponownie powrócić do gry po przerwie i co? Stare klany które hostowały najpopularniejsze serwery, które zawsze tętniły życiem i opisaną przeze mnie atmosferą, przestały finansować swoje serwery lub całkowicie odpuściły AAPG. Widać to też po liczbie graczy na serwerach, gra jakby umarła. Być może to przez powolny proces rozwoju, bo większe patche z jakimś contentem wychodziły bardzo rzadko. Mam nadzieję, że za sprawą pełnej wersji dawna scena odżyje a gra zyska nieco na popularności.
Jestem pełen podziwu, że autor dotarł aż do Unity. Ja swoją przygodę zakończyłem na AC3 którego nawet w połowie nie byłem w stanie ukończyć. Już kończenie Revelations było męczącą grą na siłę. Przyjemność sprawiały mi jedynie dwie pierwsze odsłony. Każda następna to już przebajerowanie, jakieś niepotrzebne aktywności, handel itd. Świetnie się zapowiadało a marnie skończyło - teraz seria to maszynka do zarabiania pieniędzy i jedyne co można podziwiać to szybkość z jaką Ubi wydaje kolejne odsłony, jakby nie patrzeć, tak dużej i rozbudowanej gry.
Akurat jeśli chodzi o zasięg/pole widzenia wroga i tego jak nas wykrywają to tu nie potraktowano graczy jak debili, gdzie u konkurencji można przebiec przed wzrokiem wroga a ten nic nie zauważy. Tutaj nawet ze 100m mogą cię zauważyć ale składa się na to wiele czynników:
- pora dnia i pogoda
- twój kamuflaż/kombinezon
- postawa
- to czy znajdujesz się w trawie itd.
Oczywiście nie zawsze to działa idealnie ale i tak jestem pozytywnie zaskoczony.
Muszę też doczepić się do otwartego i nudnego świata - fakt poza wioskami i posterunkami to nic tu nie ma, ale ten świat wydaje się być nieprawdopodobnie realny. Może dlatego, że nie upchano tutaj na siłę wszystkiego co się dało, tylko odtworzono w miarę realnie Afganistan. Cywile nie wiem po co tutaj byliby potrzebni, tym bardziej, że cały teren opanowali ruscy. Na niewidzialne ściany nigdy się nie natknąłem a pływać poza Mother Base nie ma chyba okazji więc po co to? Oprawa wizualna jest nierówna - miejscami ładnie a miejscami gorzej, natomiast ścieżka dźwiękowa jest b.dobra (nie grałem w poprzednie odsłony nie licząc Ground Zeroes).
Oceny niższej nie mogło by być, choć wg. mnie gra i tak zasługuje na więcej.
Gorąco polecam ten dodatek, w końcu dostaliśmy armię która godnie może stawić czoła OKW. Brytole biorą od każdego po trochu i to sprawia, że są armią niesamowicie wszechstronną. Mają dobrą piechotę którą można wypsażyć w LKM lub Piaty, saperów mogących budować umocnienia lub stanowiska moździerzowe czy stanowisko potężnego działa ppanc. - obie te bronie są stacjonarne ale znacznie lepsze od tradycyjnych odpowiedników. Ponadto dobre jednostki pancerne i bardzo dobry Sherman Firefly, który po wyposażeniu w rakiety rozwali każdy czołg wroga. Do tego można zbudować wysunięty punkt do leczenia i uzupełniania żołnierzy, a także do wyposażenia ich w LKM lub Piaty. Do tego dochodzą umiejętności dowódców jak np. błyskawiczny i automatyczny ostrzał artyleryjski każdej jednostki wroga która wejdzie na sojuszniczy teren.
AMD wydaje się mieć gdzieś swoją obecną sytuację do której sami zresztą doprowadzili. Kilka lat temu szli łeb w łeb z zielonymi, głównie za sprawą chwytów jakich podejmuje się Nvidia, czyli "kupowaniu" gier. Dziś większość gier jest reklamowana logiem zielonych i to na ich sprzęcie działa nawet dwukrotnie lepiej niż na kartach AMD. Kiedyś AMD też tak robiło, z tym, że może mniej chamsko. Dodając do tego ceny niższe niż u Nvidii przy takiej samej wydajności, ich oferta była atrakcyjna. Swojego HD7970 Ghz który porównywalny jest do GTX680 kupiłem o 300-400 zł taniej niż produkt Nvidii, w dodatku dostałem 3 świetne gry.
Gdybym teraz kupował kartę to wziąłbym ją od zielonych, aby mieć w grach 60 klatek a nie 30 przy sprzęcie na takim samym poziomie (patrz Project CARS czy Assassin's Creed).
O grze usłyszałem już dość dawno i od tamtego czasu za wiele się nie zmieniło. Nie wiedziałem tylko, że grę tworzy jedynie dwójka ludzi. Byłem przekonany, że jest to skromny zespół kilkunastu osób, więc teraz moje obawy są jeszcze większe.
W zeszłorocznym updacie do America's Army Proving Grounds które jest w fazie bety dodano mapkę gdzie są drzwi, co prawda rozsuwane na bok (pociąg) ale technicznie raczej nie ma różnicy. Dodatkowo w starciach bierze więcej graczy niż w Rainbow Six i żadnego problemu z lagami itp. nie ma. Po prostu bez drzwi rozgrywka jest dynamiczniejsza i są dzięki temu miejsca do barykadowania, a te lagi to zwykła wymówka dla nie-kumatych.
W poprzednich częściach też nie krzyczało się jak w SWAT 4, tylko waliło. To nie gra o typowym oddziale antyterrorystycznym policji jak w SWAT 4, ale gra o dwóch grupach jednostek specjalnych które rywalizują ze sobą.
Na forum pojawił się ciekawy pomysł aby można było dowolnie zmieniać położenie zakładnika. Ze wszystkich zawartych tam propozycji najciekawsze są dwie:
- Dowolne przenoszenie zakładnika podczas czasu przygotowawczego;
- Ustalanie pozycji zakładnika w wybranym pokoju, czyli przenoszenie go tylko w obrębie wybranego pomieszczenia.
Obie te opcje z zaznaczeniem, że zakładnik nie mógł by zostać umiejscowiony przy ścianie podlegającej destrukcji. Pomysł bardzo ciekawy i znacznie urozmaicił by rozgrywkę. Teraz po paru rundach wiadomo gdzie dokładnie znajduje się zakładnik, nawet jeśli nie mamy go zaznaczonego na Hudzie. Można więc rzucać granatami i strzelać na ślepo bez obaw, że go trafimy i to jest problem.
Akurat te 3 min to realizm biorąc pod uwagę jak małe są mapy. Oddział AT swoją akcję musi przeprowadzić błyskawicznie, w mgnieniu oka a nie się czaić, inaczej zakładnik może zginąć.
Ten artykuł doskonale podsumowuje jak obecnie wygląda gra. Jeśli o grafikę chodzi to mi się wydaje, że celowo zjechali z jej jakością aby większa ilość graczy mogła cieszyć się grą, a na opcje graficzne może im zabrakło czasu/chęci. Obecnie jedyne co mnie denerwuje w alfie to bardzo częste crashe na początku rund - co 3-4 rundy crash, mega irytujące.
Nowy R6 na pewno nie będzie tym czym kiedyś była seria, nie będzie też SWAT'em 4 ale będzie czymś co i tak będzie wyróżniało się stylem na tle Codów, Bfów itp. gier. Chciałbym przede wszystkim aby zrezygnowali z hit markerów oraz zmniejszyli prędkość poruszania się i animacje. I tak większość osób porusza się powoli na kucaka albo patrząc przez przyrządy, a mamy 2 tryby poruszania się które są szybkie a wystarczyłby jeden.
Denerwuje też trochę nieczytelność przyrządów celowniczych i to co przez nie widać ale to z pewnością problem alfy. Przypuszczam, że finalna gra w trybie hardcore w jakiejś zgranej ekipie podchodzącej do rozgrywki poważnie, będzie czymś na prawdę świetnym i prosperującym do nazywania gry "taktyczną". Obecnie różnie bywa, ogólnie nie jest źle z graczami.
Legenda Epic Games - Cliff Bleszynski już jakiś czas temu ich opuściła. Jednak wydaje mi się, że firmie chyba podoba się obrana ścieżka. Na razie może fortuny na silniku nie zarabiają ale myślę, że z czasem coraz więcej gier będzie działać na UE4. Zresztą jak ktoś wspomniał, wiele nadal wydawanych jest na poprzedniej wersji.
Epic Games tworzy Fortnite i tu podobieństwo z silnika - gra ma być darmowa z mikropłatnościami. Może mają jakieś ukryte projekty, poza tym polski oddział (dawne People Can Fly) chyba nadal istnieje? Jeśli tak to być może nad czymś pracują.
Rockstar rządzi w tej kwestii.
Co do niezależnych producentów gier to mają oni bardzo ułatwione zadanie jeśli korzystają z gotowych silników graficznych. Taki Unreal Engine 4 (który kosztuje 19 Euro) ma wbudowanego, gotowego do użycia Ragdolla którego można modyfikować za pomocą suwaków itp. W ostatniej wersji silnika można nawet nagrywać i zapisywać efekt działania tego dobrodziejstwa by później użyć animacji w konkretnej sytuacji.
Samochód świetny:D Ciekawe czy mieli przygody z policją - spojrzenie w tylne lusterko pozwala zobaczyć tylko zakrwawioną maskę, a to już niecodzienny widok :)
Nvidia dała w łapę tak samo jak w przypadku całej serii Assassin;s Creed i zapewne Dying Light.
@ihatebiohazard
Akurat gier bez singla nie brakuje a kiedyś było ich jeszcze więcej. Skoro to gra nastawiona na multi to po co na siłę dodawać singla, który mógłby się okazać marny? Multiplayer jest oryginalny, jedyne podobieństwo to tryb Kontra z L4D który był i jest świetny ale był raczej dodatkiem jak to nazwałeś, natomiast w Evolve mamy pełnoprawny multiplayer dający masę frajdy. MAPY czyli to co chyba najważniejsze poza graczami dla żywotności multiplayera będą darmowe i wiadomo to już od dawna. A to czy ktoś sobie będzie chciał kupić nową skórkę dla postaci to już jego sprawa, nie wpływa to na rozgrywkę.
Tylko, że w filmach 32 bandytów nie biega po mieście i nie naparza się z policją jak na wojnie
Jak Hardline można stawiać obok takich gier jak SWAT 4? Może kampania singleplayer da radę, ale multi to zwykła rzeźnia rodem z BF4, gdzie zmieniono tylko skiny postaci. Tutaj nikt nie będzie krzyczał "Stać, policja!" ani używał paralizatora (co najwyżej dla trollingu). Tutaj trup będzie ścielił się gęsto (patrz maksymalna ilość graczy na serwerze) a mapa będzie tonąć w łuskach. Hardline to zwykły shooter i nic więcej. Nowy Rainbow Six jest już jakimś nawiązaniem do SWAT'a choć nawet przy nim, Rainbow wydaje się być czymś zręcznościowym i stworzonym dla mas, choć mimo to trzymam kciuki.
To co odwala Ubisoft z FC4 to jest śmiech na sali, forum jest zawalone narzekaniami graczy. Poczynając od usunięcia możliwości tworzenia w edytorze map MP z których słynął FC2 i FC3 (chcą trzepać kasę na DLC, choć pewnie mapki użytkowników uratowały by ten tryb rozgrywki przed nieuchronną zagładą). Następnie masa użytkowników nie mogła poprawnie pobrać pre-loada, a niektórzy nadal mają jakieś problemy z instalacją gry. Następnie skopane cienie i brak możliwości wyłączenia akcelaracji myszki - pierwszy problem wyeliminowano w trzech pierwszych patchach które wyszły dzień przed premierą gry (!) a myszka nadal jest zmulasta, szczególnie przy celowaniu (multiplayer to katorga). Wczoraj na Steamie pojawił się patch 1.4 którego niektórzy pobrali. Okazało się, że poprawili tylko wyświetlanie futer na kartach Nvidii a patch został szybko wycofany i przeniesiony na przyszły miesiąc. Na dodatek dodam, że piraci patcha 1.1 i 1.2 mieli wcześniej niż posiadacze oryginalnych wersji. Obecnie sytuacja ma się tak, że da się grać, ale skoro oni nie kwapią się z wydaniem fixa dla myszki a zamiast tego zajmują się równouprawnieniem Nvidii z AMD (Na niektórych GTX'ach futra nie działały, na AMD działają bez problemu - dodam, że futra to "technologia" Nvidii) to widać, że w dupie mają swój wizerunek. Nawet na forum chyba nie zaglądają, bo nie widziałem jeszcze żeby ktoś od nich odniósł się do jakiegoś komentarza. Wstyd, żeby gra w momencie premiery miała już łatkę 1.3 i wstyd, że w XXI w. gra nie obsługuje poprawnie sterowania myszą - niektórzy grają nawet na padzie w wersję PCtową.
Gra zastępowała ludzi botami gdy nie było chętnych do gry albo ktoś wychodził więc możliwe, że będzie taka możliwość. Tym bardziej, że Evolve robią goście od L4D2 więc znają się na rzeczy.
@9
Ta, a w benchmarkach do "trójki" karty Nvidii miały przewagę prawie 30 kl/s nad kartami AMD z tej samej półki. Zresztą AC zawsze miało skopaną optymalizację i tak też pewnie będzie w tym przypadku, szczególnie na kartach AMD.
A powiedzcie mi jak wygląda sprawa z tym DLC Egzoplanety? To całkowicie nowe środowiska (inna kolorystyka, roślinność itd.) czy może tylko inne, bardziej szczegółowe skrypty do wygenerowania mapy (tak jak te dodatkowe paczki do Civ5, np. na środku mapy znajduje się wielkie jezioro a gracze zaczynają naokoło niego).
Gra jest niesamowita i mimo, iż nie grywam w takie gry to dla uniwersum Obcego przechodzę przez tą mękę jak opisał to ktoś wyżej. Z jednej strony nie chce przeżywać tej nerwówki ale z drugiej strony ciężko się oderwać od tej gry.
Prawda jest taka, że gra jest nieliniowa, ale nie tylko za sprawą dość swobodnego poruszania się po stacji, ale też nieoskryptowanego AI. Podchodząc do danego etapu kilka razy nie można przewidzieć co się stanie. Obcy nie jest straszny, to coś innego, on powoduje, że czujemy się bardzo niepewnie, podenerwowani jego obecnością i to jest na plus. Tradycyjne horrorowe zabiegi jak dziwne dźwięki itp. są tylko na samym początku gry, a to tanie chwyty. Nie zgodzę się z wieloma, że gra jest trudna nawet na hardzie - tutaj trzeba cierpliwości. Ja dla przykładu na samym początku obserwuje detektor ruchu, jeśli Obcy jest w pobliżu to chowam się. Jak zniknie z detektora to po upewnieniu się, że zaraz nie wróci dopiero kontynuuję rozgrywkę. Najlepiej zaczekać, aż ksenomorf wskoczy do szybu wentylacyjnego i przemieści się na drugi koniec mapy. Funkcja biegania sprintem mogłaby być usunięta, bo jest kompletnie niepotrzebna - tylko poruszanie się na kucaka, ewentualnie jak Obcego nie ma w pobliżu to spacerkiem.
Zwróciłbym też uwagę na fajne zachowanie ludzkich npctów. Gdy taka grupka zostanie zaatakowana przez Obcego i jeden zginie, to pozostali uciekają i chowają się, błagając przy tym Boga o pomoc :D i ogólnie robią pod siebie ze strachu. Chodź raz mnie zaskoczyli i zmusili Obcego do ucieczki, po agresywnej pogoni za nim i ostrzelaniu go :D
Ta, a jedyna obecnie platforma to PC. Gra wygląda ciekawie a przede wszystkim podjęła się bardzo ciekawego i niespotykanego w grach tematu. Szkoda tylko, że to taka gierka indie a nie jakaś większa produkcja TPP/FPP albo chociaż z widokiem z góry w otwartym świecie. Z tego co widzę to będzie to taki sandbox - przetrwaj jak najdłużej a jak przegrasz to próbuj ponownie - pytanie jak szybko to się znudzi i jak bardzo powtarzalne będzie?
@Nikser
Grało się przyzwoicie nawet zaraz po premierze (przynajmniej mi) ale między tym jak gra się w BF4 a jak grało się w BF2 jest ogromna różnica. BF4 to taka zwykła gra która daje frajdę ale łatwo ci się może znudzić i nie będzie ci się chciało do niej wracać. BF2 miał to "coś", własną duszę, od tej gry nie można było się oderwać. Była czymś całkowicie oryginalnym na rynku a każda runda dostarczała niesamowitych wrażeń i poczucia, że uczestniczymy w wielkiej operacji, będąc częścią zgranej drużyny (mimo, iż grało się na publiku). A dzisiejsze BF'y to zwykłe strzelanki, zrób sobie chwile przerwy a nie wrócisz do tej gry bo na rynku jest masa innych które dadzą ci podobne doznania. To już nawet krytykowany za brak nawiązań do klasyki Bad Company 2 był ciekawszy.
A gdzie studio DICE którego większość udziałów wykupiło EA? Myślicie, że skąd niedopracowany BF4, masa DLC i cała ta polityka odgrzewania kotleta wzorująca się na Activision i ich COD?
Ponad godzina gry za mną. Nie spotkałem jeszcze żadnego ludzkiego przeciwnika i wiedziałem, że na tym etapie nie spotkam jeszcze obcego. Mimo wszystko ta pustka i cisza którą burzą przeróżne dźwięki sprawia, że mimo to nie mogłem czuć się spokojny. Obawiam się, że przy spotkaniu z Obcym pikawa mi siądzie na amen.
Ja w tym tygodniu kupuję. Nie grywam w żadne horrory, bo za bardzo się wczuwam, co grozi zawałem xD ale jako fan uniwersum Obcego jestem w stanie przełamać tą barierę. :)
@kaszanka9
Pieprzysz...
Nie mam jeszcze gry a na podstawie samych filmików mogę już ci powiedzieć, że obcy reaguje na strzały i sensor ruchu. Pooglądaj kompilacje zabójstw na yt albo gameplay z trybu Survivor na hardzie to zobaczysz, że Obcy to jedne z najlepszych AI jakie w ostatnich czasach powstało.
Ponadto Obcy nie porusza się tylko korytarzami ale zarówno wentylacją pod sufitem jak i tą naziemną. Jedna z sytuacji jaką widziałem na jednym z filmików: gracz schowany pod stołem ma widok na otwartą śluzę do korytarza. Zza drzwi wygląda jakiś człowiek i oddaje dwa niecelne strzały w kierunku gracza. Teraz słychać tylko głośny i ciężki stukot nóg Obcego który błyskawicznie dopada NPCta i zabija go od tyłu. Gracz myśli, że jest bezpieczny ale nie, Obcy od razu po zabójstwie zwinnie i agresywnie rzuca się pod stół by dopaść gracza.
Ja bym raczej za jedyne niedopracowanie gry uznał AI naszych kompanów. Nie twierdzę, że jest złe, ale zbyt często dochodzi do sytuacji gdzie miejsca jest tak mało, że przestępcy i funkcjonariusze stykają się lufami, reagować trzeba szybko a jak dochodzi do wymiany ognia to różne rzeczy się dzieją. Raz nasi padają jak muchy a innym razem jestem zdziwiony jak udało im się położyć kilku terrorystów i ujść z życiem. Punktacja szwankuje czasami przy strzelaniu do przeciwnika który już podniósł broń i zamierza strzelać. Tak jakby gra była lekko spóźniona w ocenie sytuacji. Na tych którzy nie chcą się poddać mimo użycia np. paralizatora jest prosty sposób - użycie jakiegokolwiek innego narzędzia.
Nie mogę się natomiast zgodzić, że przestępcy strzelają zbyt celnie. W grze działamy głównie w ciasnych pomieszczeniach, więc śmieszne byłoby gdyby wróg nie trafiał. Zresztą nie walą jak aimboty i można ujść z życiem nawet mimo ostrzału.
Z tym uciekaniem to w sumie nie wiem jak to jest, ale widziałem kilka razy jak AI zabijało uciekiniera który nie chciał się poddać, a za działania AI punktów karnych nie ma :)
Myślę, że jakby ktoś dzisiaj zabrał się za zrobienie kontynuacji z porządnym budżetem to nie mielibyśmy tylu bolączek. Największym problemem są wejścia policjantów - nie potrafią przykleić się do siebie jak realni operatorzy, ich wejścia nie są tak dynamiczne, choć przeciwnik też nie reaguje tak szybko jak prawdziwy człowiek. Nie wiem czy dałoby się osiągnąć realny efekt gdzie policjanci poruszali by się bez odstępów, ale to, plus dynamiczniejsze ruchy (animacje) mogłoby znacznie poprawić sytuację. Też aktualnie zagrywam się w SWAT4 z dodatkiem (który to już raz? :)) i z chęcią zobaczyłbym kontynuację tej gry, najlepiej od Sierry. Bałbym się tylko, że w dobie dzisiejszych trendów spieprzyli by tą grę tworząc ją pod casuali, konsole itd.
A ja bym dodał do tego zestawienia serię Unreal Tournament i Battlefield 2. W UT boty zachowywały się niemal jak ludzie, a zwiększenie poziomu trudności skutkowało tylko zwiększeniem ich celności i uników. BF2 natomiast wprowadził rewolucję bowiem boty wykonywały rozkazy, reanimowały/leczyły/zaopatrywały gracza gdy tego potrzebował, a także zapewniały transport gdy gracz tego potrzebował.
Nadzio
Dziecko urodzi się jako niemowlę a dopiero później stanie się dzieckiem. Twórcy pomijają tu ten wiek gdzie uczyło się chodzić i mówić. Też uważam, że to wielki krok w tył.
W dwójkę przegrałem masę czasu, trójkę tylko liznąłem. Jedyne pozytywy to narzędzie budowania i kreowania sima, ewentualnie jeszcze powrót do oddzielnych parceli jak w Sims2. Otwarte miasto w Sims3 i tak było biedne a zżerało niepotrzebnie zasoby. Wkurzający jest fakt, że tylko simy kontrolowane przez nas będą żyły, a żeby dokonać jakichś zmian w sąsiędztwie trzeba będzie grać obcymi simami. Kompletnie nie rozumiem co oni odwalają, głupota wylewa się z informacji podanych przez twórców. baseny na bank dojdą w DLC, to samo pewnie będzie z dziećmi - do trójki chyba nawet pojawił się jakiś podobny dodatek. Nie rozumiem tylko bulwersacji odnośnie szkół i miejsc pracy skoro i tak nigdy ich nie było widać. Sklepy jako parcele publiczne były miejscami do których można było się udać i szkoda jeśli tego ma zabraknąć. Emocje i robienie kilku rzeczy naraz to już kolejny chwyt marketingowy, bo to wszystko już było w Sims2 - może nie tak dopracowane ale było i nie zasługuje to by znalazło się jako jedna z kluczowych nowości z tyłu pudełka gry.
Lepiej olać tą grę do czasu wyjścia wszystkich dodatków, a póki co cieszyć się darmową dwójką ze wszystkimi dodatkami lub trójką (już płatną).
Seblord
Ja nie narzekam na ceny gier czy dodatków bo do tego nic nie mam. Martwi mnie bardziej polityka DLC EA a w szczególności tego Premium. Zaraz ktoś mi powie, że to przecież dobrze, bo zaoszczędzę kupując cały pakiet. Szkoda tylko, że choćby z Battlefieldem jest jak z Simsami od lat - wydając nową odsłonę nie dadzą wszystkiego co było zawarte w poprzednich dodatkach, tylko będą to wałkować od nowa i jeszcze tłumaczyć się, że przeniesienie tego samego trybu i pojazdów z "trójki" do "czwórki" to takie czasochłonne i trudne - nie jest, bo to ten sam silnik. Dodatkowo EA nie robi gier z pasji, tylko dla pieniędzy, doskonale widać jak idą na ilość a nie na jakość.
Z grami Activision nie mam zbytnio do czynienia ale z Ubisoftu już tak. Jedyne co można zarzucić Ubi to seria AC i WatchDogs. Z Watchdogs nie byłoby pewnie narzekania gdyby nie grafika, sam nie grałem więc więcej się nie wypowiem. Z AC jest taki problem, że zrobili z tego tasiemca i mimo, iż ten tasiemiec z roku na rok jest bardzo odmieniony (AC III, BlackFlag) to dla mnie zatraciło to dawny sens i klimat. Natomiast nieco wcześniejsze gry Ubi to przykład jak powinno się je dziś robić, a mowa o: Rayman Origins/Legends, SC Blacklist, FC3 a teraz i FC4 czy chociazby GR Future Soldier. Warto też wspomnieć o nadchodzącym The Crew, The Division i R6 Siege. I jak tu doskonale każdy widzi jedyne nawiązanie do EA można częściowo znaleźć w serii AC jeśli chodzi o politykę wydawczą oraz też częściowo w Watchdogs jeśli chodzi o ogólne chamstwo. Gry które wymieniłem a miały już swoją premierę to głównie świetne niejako restarty marek i jak widać nie otrzymaliśmy do nich tony DLC albo następnej odsłony już kolejnego roku. Z kolei nadchodzące tytuły nie zapowiadają się wcale gorzej, ba nawet dużo lepiej!
I nie pierdziel mi o głodujących rodzinach, bo o takiej kasie to niejeden może pomarzyć. Zobacz sobie na CD Projekt RED i ich Wiedźmina - jakoś żyją, nie?
Te darmowe gry ich nie rozgrzeszają, mnie nimi nie kupią. Nadal mam i będę ich mieć za największych wyzyskiwaczy i niszczycieli branży. Zresztą mogli dać Simsy 3 z dodatkami a nie przestarzałą 2.
Iniesta był akurat jedynym któremu chciało się grać. Człapał po murawie? Widząc bezsilność swoich kolegów, latał samotnie z piłką jakby diabeł w niego wstąpił, próbował brać ciężar gry na siebie, ale wiadomo, że w pojedynkę meczu się nie wygra.
Lenistwo do potęgi - nawet drzewa nie są losowo poobracane tylko wszystkie stoją identycznie skierowane w tą samą stronę. Ogólnie gra wygląda na mega niedorobioną. Takie coś co tutaj tylko z lepszym skutkiem to sobie można w Unreal Engine 4 zrobić w jeden dzień.
Rdzeń rozgrywki się nie zmienił więc tu nie znajdziesz nic nowego. Doszły tylko dwie nowe frakcje i mapy stylizowane na front zachodni. Jeśli nie podobały ci się nacje z podstawki to możliwe, że polubisz te z dodatku, bo totalnie różnią się one od tych z podstawki (między sobą też). Oberkommando przypomina tą mobilną nację niemiecką z dodatku Opposing Fronts do jedynki - mobilne bazy i duże nastawienie na pojazdy - nawet ckm został zastąpiony Kubelwagenem z km'em. Amerykanie to jak wcześniej wspomniałem nastawienie na piechotę - sporo ich rodzajów a także duże możliwości w doborze uzbrojenia specjalistycznego. Pojazdy odgrywają mniejszą rolę. W przypadku starć pancernych gra sugeruje obrać taktykę sowietów - przewaga liczebna.
Czego wy oczekiwaliście? Kampanie się przejdzie raz i do widzenia, ta gra żyje multiplayerem, a skoro jesteście tak tym zaskoczeni to najwyraźniej tylko na pojedynczym ukończeniu kampanii skończyliście. Obie nacje są świetne i wprowadzają dużo świeżości do rozgrywki. Dodano kilka naprawdę fajnych map i widać, że twórcy nie poszli na łatwiznę - od razu widać, że mamy do czynienia z frontem zachodnim, choćby dzięki pięknej zielonej trawie czy klasycznym budynkom francuskim z tamtego okresu. Ponadto przebudowie uległo menu gry, dodano możliwość tworzenia publicznych sesji (jak przeglądarka serwerów w innych grach).
Po prostu kawał dobrej roboty, świetny dodatek. I już tak nie narzekajcie na Relic, bo mogli olać grę a cały czas coś poprawiają i dodają nową zawartość. Dali też edytor map (dziś niespotykane) dzięki czemu jest masa fajnych mapek do multi na workshopie.
Kampania z nowymi nacjami na pewno będzie, to zostało potwierdzone.
Jak to gdzie? Tam gdzie najtaniej, czyli na pomarańczowym serwisie aukcyjnym ;)
Amerykańce są świetni - w końcu nacja która w pełni odpowiada mojemu stylowi gry. Świetna i zróżnicowana piechota pozwalająca radzić sobie z każdym zagrożeniem. Dodatkowo za sprawą kompanii powietrzno-desantowej (dowódca) można zrzucać działa ppanc i ckmy, daje także ona dostęp do spadochroniarzy i pathfinderów. Obsadzenie punktu zwycięstwa piechotą z bazookami i BAR'ami, ckmem, działem ppanc oraz ufortyfikowanie pozycji sprawia, że wrogowi nie łatwo się będzie przedrzeć nawet pojazdami. Oczywiście czołgów amerykanom nie zabrakło, ale te nie grają kluczowej roli.
Z kolei nowa nacja niemiecka jest nieco skomplikowana z początku w sprawie rozbudowy bazy. Tu też otrzymujemy sporo nowych jednostek piechoty, ale większą rolę odgrywają tutaj pojazdy.
Aż się prosi o kampanię amerykańską, ale na to będzie trzeba poczekać.
Kupione za 50 zł przed premierą. Świetny dodatek jak najbardziej wart ceny. Armia amerykańska bardzo przypadła mi do gustu; nową armią niemiecką nie miałem okazji jeszcze grać. Do tego doszło kilka świetnych mapek. Dla fanów podstawki albo pierwszej części pozycja obowiązkowa.
W trailerze z dodatku do Company of Hereos 2 nie ma żadnego fragmentu z rozgrywki. "Not actual gameplay footage" widnieje na renderowanym fragmencie.
[9] [11]
Pecetowcy są tak mądrzy, że będą co roku kupować odgrzewanego kotleta i to w takiej liczbie, że owy kotlet będzie non stop na toplistach sprzedaży. Możliwości pecetów nie mają tu nic do rzeczy. Dla EA nie liczy się czy gra będzie ładna czy nie, dopóki można na niej zbić fortunę.
Serio jesteś, aż tak naiwny? Powtórzy się sytuacja z current genową FIFĄ - nextgena dostaniemy za kilka lat, póki co będziemy karmieni FIFĄ na tym samym starym silniku z "rewolucyjnymi" usprawnieniami' w mechanice gry. World Cup'a nie wydali na nowe konsole bo są one jeszcze za młode i większy zysk będą mieli ze starszych konsol. Z PC pewnie uznali podobnie, ew. nie chce im się robić konwersji.
Swoją przygodę z serią skończyłem na części III i zapamiętam jedno - okropną optymalizację, a sama grafika też nie robiła wrażenia. Jeśli gra będzie wyglądać jak na filmiku to już wolę nie myśleć o wymaganiach które i tak nie pozwolą na grę w 60 klatkach.
Gra jest świetna ale ja o czym innym.
Kupiłem grę w popularnym sklepie nie dla idiotów (nic do niego nie mam) aby nie ściągać 50gb danych przez kilkanaście/dziesiąt godzin (internet w Polsce). Wkładam płytę nr.1 do napędu i w Autorun'ie klikam dalej. Napęd mieli płytę ale nic się nie dzieje. Kombinowałem na każdy sposób ale to nic nie dało. W międzyczasie na forum pomocy EA znalazłem kilka osób z podobnym problemem. "Spece" z EA którzy kompletnie nie znają się na swojej robocie, jak zwykle przyczepiają się do DXdiaga. W międzyczasie wszedłem na czat pomocy EA z informacją, że muszę poczekać 20-30 minut. W czasie tej kombinatorki nie znalazłem rozwiązania, straciłem ponad godzinę czasu w której to konsultant się ze mną nie skontaktował. Ostatecznie ręcznie wypakowałem pliki z małą pomocą Origina i rozesłałem solucję do tak samo pokrzywdzonych osób z forum EA jak ja. Jeśli ktoś potrzebuje pomocy to na samym dole podaje rozwiązanie.
Do czego zmierzam? Jak w 2014 wielki wydawca jakim jest EA może popełnić takiego faila z pudełkowym wydaniem? W dodatku ta ich cała pomoc to jest jakiś żart o czym się już niejednokrotnie przekonałem. Raz nawet po pół roku od zgłoszenia problemu do FIFY, człowiek który miał mi pomóc zgłosił się do mnie z pytaniem o rozwiązanie problemu - oczywiście przekazałem mu go.
NIE INSTALUJĄCA SIĘ GRA Z PŁYT DVD:
1. Podaj kod produktu gry w Originie i rozpocznij pobieranie.
2. Zamknij całkowicie Origina.
3. Z płyty DVD1 skopiuj na dysk pliki: Titanfall.cd i Titanfall.z01
4. Z płyty DVD2 skopiuj plik Titanfall.z02
5. Otwórz plik .z01 za pomocą Winrara i wypakuj wszystko do folderu z grą (Origin utworzył go podczas zaczętego pobierania).
6. Uruchom Origina i wznów pobieranie - dojdzie do 99% i ściągnie się kilka Mb, po czym pasek postępu przejdzie na 30% i nie będzie żadnego info o prędkości pobierania itp.
7. Włóż płytę DVD3 do napędu a Origin automatycznie rozpocznie wypakowywanie plików audio gry.
8. Możesz grać, jeśli pojawią się problemy - napraw instalację.
Kampania jest podzielona na 3 epizody - jak dotąd wyszły dwa z nich, a trzeci pojawi się chyba w kwietniu. Moim zdaniem kampania jest b.dobra i aż mi się przypomniały czasy pierwszego OFP, czego przy Armie 2 nie doświadczyłem. Taka sama jak OFP jest też struktura kampanii - są to pojedyncze misje a nie taki sandbox jak w ArmA 2. Jedynie między misjami można samotnie wyruszać na patrole po wyspie i wykonywać różne zadania typu: zniszcz posterunek itp. W takich misjach panuje pełna swoboda. Trzeba też zaznaczyć, że przez pierwsze dwa epizody działamy partyzancko, a dopiero końcówka drugiego epizodu zwiastuje duże działania militarne w trzecim epizodzie.
A czy przypadkiem tryb Tytana z BF2142 nie wyglądał tak, że trzeba było bronić swojego Tytana i jednocześnie atakować wrogiego? Nie grałem ale wiem, że trzeba było przejmować silosy rakietowe jak flagi w CQ - te co jakiś czas wystrzeliwały pociski we wrogiego Tytana i uszkadzały jego pole siłowe. Stąd spodziewałbym się dwóch lotniskowców a nie jednego jak mówicie. Na wysepkach będą odpowiedniki silosów, tylko co to będzie? Przecież pola siłowego lotniskowiec raczej nie będzie miał.
A do autora newsa: nowy gadżet to nie pociski przeciwlotnicze a miny przeciwlotnicze. Z kolei premiera nastąpi prawdopodobnie 18 marca.
Zdecydowanie Titanfall. Okazuje się, że można w dzisiejszych czasach stworzyć oryginalnego sieciowego fpsa jakiego jeszcze nie było. Poza tym tematyka sci-fi i tytanów bardziej się nadaje do szybkiego tempa rozgrywki i ogólnie arcadowego podejścia, niż współczesność zaserwowana w serii COD. Świetny i prosty system poruszania się po ścianach, tytani i inni gracze to połączenie gwarantujące efektowne akcje i masę dobrej zabawy. Dodatkowo dodanie botów i ewakuacji po zakończonej rundzie dodaje grze klimatu. Widok bota ciągnącego kolegę w gąszczu kul to jeden z przykładów. Natomiast wskoczenie do samolotu ewakuacyjnego w ostatniej sekundzie pod ostrzałem kilku tytanów to coś co na długo zapada w pamięć. Gra jest niesamowicie miodna oraz wciągająca i zapewni mi solidną odskocznię dla bardziej wymagającego Battlefielda 4.
?
Przecież są serwery zawierające mapy zarówno z podstawki jak i z dodatku w swojej kolejce i działają bez problemu.
O drugim DLC była już mowa przy premierze Breakdown. Z optymalizacją nie mam żadnych problemów, gra chodzi bez najmniejszych zacięć. A te przejaskrawienie zostało chyba wprowadzone celowo, to po prostu zwykłe podniesienie kontrastu i gammy aby gra wyglądała nieco żywiej a co za tym idzie - ładniej. Jednak momentami jest przesadnie, z kolei jak jest noc trzeba gasić światło w pokoju bo nic nie widać.
Mi chodzi wszystko na max z widocznością na 3,8 km, dosłownie wszystko prócz AA które mam ustawione na x4 FXAA. W kampanii jest średnio 30 klatek, ale kampania zawsze była zasobożerna w Armie. W edytorze już mam pow. 60 klatek, zresztą Arma to nie COD, że potrzeba idealnej płynności i niesamowitego refleksu.
Najlepsze jest to, ze ArmA Tactics jest niegrywalna z powodu buga w tutorialu, przez co nie można go ukończyć i odblokować kampanii.
A właśnie miałem pytać co jest nie tak z tym AI, najwyraźniej kamizelki przyszłości są bardziej zaawansowane od dzisiejszych :P Jeszcze do tego te kontrolowanie oddechu, znacznie trudniejsze niż w poprzednich odsłonach ;/
Pomysł wydaje się b.ciekawy a sama gra przynajmniej dobra, ale z CM też tak było a wyszło co wyszło. Trochę jednak dziwne jest tak tanie bawienie się chowanego z obcym który bardziej przypomina na filmikach bezmózgie stworzenie, co nie godzi się z uniwersum.
http://s5.postimg.org/nd866nehz/arma3_2014_01_06_02_48_25_04.png
No i w końcu się skusiłem na limitkę za 70 zł. Po dwóch misjach jestem zachwycony, klimat jak w Cold War Crisis! Grafika przepiękna a i optymalizacja jak na Armę dobra.
@15
Aż obejrzałem jeszcze raz końcówkę filmu.
- nie wpada się do dużego pomieszczenia we dwóch - tak zrobili w filmie w efekcie czego jeden operator dostał bo nie był osłaniany.
- sytuacja z bombą - w tej sytuacji powinni po prostu strzelić samobójczyni w głowę, bo ucieczka mogła skończyć się tragicznie.
- z tunelu operator wchodzi sam jak gdyby nigdy nic i kończy się to jego śmiercią. Jego następca też idzie sobie środkiem jak gdyby się prosił o trafienie, a co najważniejsze - również robi to sam.
Mógłbym cały film tak przejrzeć i wypisywać błędy. Jeśli chodzi o moje wyszkolenie - nie mam na to żadnego papieru ale kilka lat spędziłem na trenowaniu czarnej taktyki. Wiedza praktyczna i teoretyczna pochodzi bezpośrednio od żołnierzy WP a pośrednio od byłych AT i operatorów JW GROM. Nie twierdzę, że żołnierze którzy byli aktorami w tym filmie nie znają się na swojej robocie, tylko, że albo nie podeszli odpowiednio profesjonalnie do filmu albo reżyser chciał by film był bardziej przystępny. Film mnie zainteresował tylko dlatego, że właśnie brali w nim udział wyszkoleni żołnierze, ponadto nie był reklamowany jako film sensacyjny z żołnierzami a film wojenny - dramat, czego ostatnio mało. Dramat tu faktycznie był ale cholernie przesadzony, co aż raziło w oczy.
Ciekawe, iż uważacie, że działania operatorów wyglądają w filmie realistycznie. Pamiętam kampanię reklamową filmu i spodziewałem się na prawdę realistycznego obrazu, a obejrzałem jakiegoś gniota. Film oglądałem ponad pół roku temu więc nie wszystko już pamiętam. Jednak w pamięć zapadły mi dwa obrazy: czyszczenie chatki i końcówka filmu w tej opuszczonej hali. Te czyszczenie chatki nijak ma się do taktyk stosowanej przez żołnierzy - profesjonalniej zrobili by to "zwykli" zawodowi żołnierze, a w filmie mamy do czynienia ze "specialsami". Pamiętam jak jeden operator samotnie chciał oczyścić pomieszczenie - ustawił się naprzeciw drewnianych drzwi, zamiast zostać przy ścianie i został podziurawiony ostrzałem zza drzwi. Z kolei głupota żołnierzy na końcu filmu która w efekcie doprowadziła do tylu ofiar jest nieprawdopodobna.
Normalnie bym się nie przyczepił do filmu, ale jeśli reklamuje się go jako film realizowany z udziałem prawdziwych operatorów jednostki specjalnej, jako swego rodzaju rewolucję w stosunku do tego co prezentowane jest nam dzisiaj w tej kategorii to nie mogę potraktować tego inaczej, niż opisałem powyżej.
W pełni zgadzam się z autorem. Aż dziw bierze, że tą grę zrobili ludzie pracujący wcześniej przy R6 i GR. Jeszcze bardziej zaskakujące jest to, że na oficjalnym forum można znaleźć pozytywne opinie o tej grze.
Jest jeszcze nadzieja w innym projekcie który wydaje się być w znacznie lepszym stanie już w fazie produkcji, mowa o Ground Branch.
Ja jeszcze z rok temu grałem w Swata 4 z dodatkiem po multi i śmigało bez problemów. A na AI bym nie psioczył bo przynajmniej nasi kompani potrafili coś zrobić a tutaj nic. Ostrzeliwuję przez ACOGA przeciwnika w korytarzu, nagle przed lufą pojawia się drugi przeciwnik i ginę. A co robi mój kompan? Stoi tyłem do drzwi i czeka, aż łaskawie go zabiją.
Pograłem trochę dłużej i ta gra została zmarnowana. Dziś na samym początku mapy HQ zabito mi wszystkich kompanów. W pojedynkę latałem po całym kompleksie w poszukiwaniu jakichś durnych dysków, robiąc w korytarzach rzeź z przeciwników. W pojedynkę z 15 spokojnie wytłukłem. Jeszcze to nieco toporne sterowanie, gdzie trzeba się zatrzymać w miejscu by się wychylić. Samo wychylanie się to też jakaś kpina.
Pozostaje jeszcze nadzieja, że Ground Branch będzie trzymał poziom.
Jak ktoś wyżej pisał - szkielet gry czyli strzelanie, poruszanie się itd. jest ok, niestety diabeł tkwi w szczegółach. Niespecjalnie inteligentne AI, brak wydawania rozkazów poza strzelać/nie strzelać i za mną/stać, brak jakiegokolwiek elementu taktycznego. Nie ma tu planowania, zaglądania pod drzwi, szturmów na pomieszczenia - nic. Bardziej to przypomina każdą inną strzelankę, różnica jest taka, że tutaj biegamy gdzie chcemy a rozgrywka jest realistyczniejsza i tyle. Wejdź do każdego pomieszczenia i zabij każdego kto jest w środku. Może w coopie jest to ciekawsze chodź wątpię aby gra potrafiła nawet zgraną ekipę zatrzymać na dłużej. Lepiej wrócić do o wiele lepszego SWATA 4.
Więcej pojazdów i map masz w płatnej wersji. W demie masz tylko jeden lekko modyfikowalny pojazd i jedną mapę. Grając w oknie i wciskając F11 możesz przejść do trybu edycji, w którym możesz stawiać inne pojazdy, obiekty, roślinność itp.
Sama bitwa nie jest skomplikowana, natomiast mapa świata w systemie turowym na początku może przytłaczać ze względu na nieco inny interfejs. Tutaj też budujesz budynki itd. ale robisz to z listy i nie masz typowego dla strategii wglądu w swoją "bazę". Szybko to ogarniesz.
Wystarczy wejść na swoją bibliotekę gier w Steam i pobrać grę. Waży 2x tyle co Alpha, więc może dodali coś nowego.
Mi w ciągu 3 tygodni od rejestracji udało się wygrać:
The Ship Complete Pack
2x Red Faction Armageddon
Borderlands GOTY
Ravaged
A niedawno Tomb Raider: Underworld.
Sam ofiarowałem gry o łącznej wartości 60$
Natomiast na podobnej stronie gameminer.ru gdzie dużo trudniej coś wygrać:
GTA Vice City
Garry's Mod
Tak więc polecam, w szczególności steamgifts.com
No nie po FC3 przyszedł czas na Armę, oby ktoś zrobił jakiegoś patcha na wywalenie tego dziadostwa.
Karta używana, w 100% sprawna.
Więcej info tutaj: http://allegro.pl/gigabyte-geforce-gtx-260-oc-ultra-durable-i2825132122.html
Dostałem klucz z ESL'a ale jak się okazało gra wymaga karty z obsługą DX11 więc na moim GTX 260 z DX10 nie pogram.
The Walking Dead na TVP1 leciał w sobotę o 23:25, tydzień temu trochę po północy. Chyba, że coś się zmieniło i trzeci odcinek w następną sobotę pojawi się tak późno.
Jak długa i ciężka była droga do zostania operatorem GROM-u? Jak przebiega cały proces rekrutacji?
Co to za pani obok Geralta na screenie? Ukończyłem Edycję Rozszerzoną ścieżką Iorwetha i tej postaci nigdy na oczy nie widziałem.
Ja polecam SWAT 4. Nadal gra w to sporo osób które cenią sobie realizm i współpracę.
Podobne do rozwinięcia paladyna155 ale zapewniam ,że sam je wymyśliłem zanim przeczytałem jego post:
Walcz, Wygrywaj, Eliminuj
raziel88ck | http://steamcommunity.com/profiles/76561197995694421
HETRIX22 | http://steamcommunity.com/profiles/76561198021015848
bezio007 | http://steamcommunity.com/profiles/76561197994883802
Chudy The Barbarian | http://steamcommunity.com/profiles/76561197989792816
Leon86 | http://steamcommunity.com/profiles/76561198020708339
Zingus123 | http://steamcommunity.com/profiles/76561198016278561
Bart! | http://steamcommunity.com/profiles/76561197982716254
kluha666 | http://steamcommunity.com/profiles/76561197998988143
Montera | http://steamcommunity.com/profiles/76561198011337690
ppaatt1 | http://steamcommunity.com/profiles/76561198025112243
.:Jj:. | http://steamcommunity.com/id/jjforcebreaker
Pawlo94 | http://steamcommunity.com/profiles/76561198006670436
pooh_5 | http://steamcommunity.com/profiles/76561198005667018
Protyp | http://steamcommunity.com/id/ProTyp
Reaper11196 | http://steamcommunity.com/profiles/76561198012370275
Trael | http://steamcommunity.com/profiles/76561197988531730
bone_man | http://steamcommunity.com/profiles/76561197970376225
Storm | http://steamcommunity.com/profiles/76561197989964069/
gnoll | http://steamcommunity.com/profiles/76561197979273335
Materdea | http://steamcommunity.com/id/materdea
seba920602 | http://steamcommunity.com/profiles/76561198008904811
qaq | http://steamcommunity.com/profiles/76561198011074456
heri peterl http://steamcommunity.com/profiles/76561198010374955
pro123 | http://steamcommunity.com/profiles/76561197994552173/
Vakher | http://steamcommunity.com/id/Vakher
jarooli | http://steamcommunity.com/id/xvdsafdsaf
Mikołajek | http://steamcommunity.com/profiles/76561198014313979/ | jestem nobem
władca lemurów | http://steamcommunity.com/profiles/76561197998379044
Valem | http://steamcommunity.com/profiles/76561198028031652
litlat | http://steamcommunity.com/id/adeks90
McTire | http://steamcommunity.com/profiles/76561198019764507
^3o ^2Bea^5s^2tZz ^1o | http://steamcommunity.com/profiles/76561198015250097/
Kamil 108 | http://steamcommunity.com/profiles/76561198000794564/
Apokalipsis | http://steamcommunity.com/profiles/76561198026409213 | nowe konto.
Krecik1218 | http://steamcommunity.com/profiles/76561197989233132/
BF Bad Company 2 ma ogromne szanse na stanie się najpopularniejszym FPS'em z wielu powodów. Przede wszystkim już jest bardzo popularny. Ma wspaniałą, "żywą" grafikę, świetną wizualnie i nie tylko mapę Port Valdez. Dźwięk w tej grze to mistrzostwo.Odgłosy żołnierzy, broni i chaos panujący na wirtualnym polu walki jest nie do opisania. Bez przerwy coś wybucha, pełno okrzyków, wrogów - klimat pierwsza klasa. Silnik Frostbite 2.0 poza grafiką oferuje również pełną destrukcję otoczenia. Koniec chowania się za ścianą i wyśmiewania strzelca czołgu, jeden strzał i wszystko się sypie. Co najważniejsze gra jest nastawiona na współpracę a system rozdawania punktów skutecznie zachęca graczy do pomagania sobie. Tyle ode mnie, sama beta jest już popularna a pełna wersja ma jeszcze większe szanse.
Mi coraz częściej udaje się bez czekania znaleźć serwer bez lagów.
Marine grałem tylko raz, ogólnie w DM to do kitu granie nim dla mnie. Obcy fajnie atakuje z sufitu ale chodzenie nim wymaga wprawy, dlatego gram Predatorem i udaje mi się być nim 1. Marine rzeczywiście jest mocny. Seria lub dwie powalają na ziemię predatora i nie jeden raz widziałem jak marine wygrał mecz. Klasy są wyrównane, zauważyłem że ok. 4 lekkie ciosy wystarczają by powalić obcego i na odwrót.
Nick taki jak na forum dodawajcie do przyjaciół
Ja też chętnie przetestuje demko a serwer mi już 10 min szuka 3 próbami.
Nick taki jak na forum
Mi tam gra bardzo się podoba. Ma bardzo mało błędów a działa mi wyśmienicie. Na Q9400 , GF GTX 260 (216) i 2 GB RAM w rozdzielczości 1280x1024 i wszystko na high poza:
cienie na medium
AA: x2
Nie odczuwam żadnych ścinek, gra chodzi płynnie nawet przy destrukcji
Byłem na 3D w piątek i ten film dla mnie to cudo! Przepiękny świat aż chciało by się tam być. Jutro idę drugi raz :D
Jak to dobrze ,że wymieniłem kilka podzespołów dzięki czemu spełniam zalecane wymagania
Najlepsza była ostatnia misja kampani, a dokładnie jej końcówka. Szkoda ,że Kapitan Price zginął ale kto wie może w MW2 zmartwychwstanie po raz drugi?
Np. pad i myszka+klawiatura ale trzeba by było mocnego peceta aby 2 obrazy wyświetlił to jak 2 uruchomione gry
Przestańcie się kłócić, póki co FIFA jest lepsza tylko na konsolę a PES na PC i wszystko wskazuje na to że tak pozostanie. Dla niektórych prawda bolesna ale trzeba się z tym pogodzić. Grałem w fife na pc i x360 i pes''a na pc więc wiem co mówie
OD 1 PAŹDZIERNIKA ZAPISY DO DRUGIEGO SEZONU LIGI F1
Obecnie gramy na modzie 2009 a w następnym sezonie na FSONE 2008 .
W lidze aktualizowane rankingi graczy i konstruktorów, wideo skróty wszystkich GP, pełna pomoc techniczna, profesjonalne podejście do wyścigów oraz niesamowita atmosfera.
www.f1go.ubf.pl
Ja bym chciał się dowiedzieć trochę więcej o świecie, czy są różne klimaty jak śnieg czy pustynia? Oraz o pogodzie
Co do tych lokacji to na PC i tak pewnie ktoś je wytnie i roześle a inni wkleją do normalnych edycji.
Na tym pierszym obrazku to strój Enzio wygląda jak jakiś strój wieśniaka :D
Naszczęście na następnym jest już lepiej
Umiem czytać ale wymagania nie powiedzą mi dokładnie na jakich ustawieniach i w ilu klatkach będzie działać gra
Wymieniam kartę graficzną w kompie bo 8500GT nie daje rady z tą grą.
Intel core 2 duo 2x 2,33 Ghz
3GB DDR2 800 Mhz
Radeon HD4850
Windows XP
Taki sprzęt by wystarczył? Mógłbym jeszcze procka podkręcić do 3.0 ale to narazie pomijam bo się na tym nieznam
Ja mam bezprzewodową optyczną mysz COMET kupioną jakieś 4-5 lat temu w Biedronce za jakieś 21 zł :D . Spisuje się znakomicie, wygodna no i odbiornik na usb ma wbudowaną ładowarkę, więc w myszy mam naładowane akumulatorki AA a druga para się w tym czasie ładuje
MiszczX --> Jasne że ci pójdzie. Niewiem na jakich ustawieniach ale na low bez ścinek napewno
Coda 4 nie pokazał bo zaraz by mu kursor zwiał z gry do przeglądarki, więc nawet jeśli by to wypaliło to do Fps'ów by musieli dać pełny ekran
Uciągnie mi na low chyba bez problemów przez słabą kartę. Może do tego czasu zdołam kupić zasilacz, kartę graficzną i podkręce proca to nie będzie problemu
Wszyscy narzekają jak na fife na pc ,że znowu to samo a i tak wszyscy polecą do sklepów
Ja bym chciał usłyszeć Borysa Szyca, był już w pierwszej części ale tylko jako właściciel biura
Niewiem co ten LEM tam polinizuje. Przecież niemiecka wersja jest odrazu po Polsku na systemach Vista Ultimate, dla posiadaczy innych systemów wystarczy wyedytować rejestr i wszystko jest ładnie po Polsku z polskimi literami.
Mam nadzieję że to tylko plotki bo jakieś poł roku temu kupiłem konsolę i niemam zamiaru znowu tracić kasy na nową
Ja raczej też niewydam 360 zł na takie marne gadżety. Artbooki i ścieżki dźwiękowe są w prawie każdym EK, tu jedyną nowością jest figurka. Jakby dali strój enzio to bym kupił