Robi wrażenie, tylko baseny nienaruszone i czyściutkie, więc po ciężkiej walce kąpiółka jak najbradziej możliwa.
Właśnie kończę Fallout 4 i nie mam pojęcia co tam można robic przez 10 000 godz, nawet uwzględniając mody. Ja mam w tej chwili 677 godz. na Steam'ie, fabuła ukończona, osady rozbudowane, jesczcze się trochę kręce po mapie, ale to by było na tyle. Oczywiście jest kilka zakończeń które można sobie przejśc z ciekawości, ale tyle godzin to trzeba miec już bzika na punkcie tej gry.
Podstawkę z przyjemnością ograłem a dodatek zapowiada się obiecująco, więc będzie ciekawie. Czekam na premierę.
Dla nieznających tematu (ja do nich się zaliczam), ciekawie i rzeczowo rzucone światełko na ówczesną sytuację w Korei Płd. A Gierka faktycznie wielu ludzi u nas wspomina z nostalgią. Mam książkę "Przerwana dekada" - wywiad rzeka z Gierkiem i pewnie kiedyś do niej wrócę.

Czy ktoś mi me pomóc? Ugrzęzłem i nie wiem jak z tego wyjść. Na ekranie pojawia się litera F i jak bym nie klikał nie to nie mogę dalej ruszyć. Serdeczne dzięki za jakąkolwiek pomoc.
Gala z najlepszymi polskimi grami, a na jej stronie nie ma ani słowa po polsku. Ja należę do pokolenia, kiedy w szkole uczyło się języka rosyjskiego i strasznie mnie denerwuje, jak takich czytelników jak ja ma się w nosie. Owszem jest translator, ale nie zmienia to faktu, że jeśli już jest artykuł o polskich grach, to powinien być po polsku.
Pomijając to, co kto myśli o UBI ( ja akurat lubię ich gry), dla mnie jest co najmniej dziwne, że pracownicy są oburzeni koniecznością pracy w biurze, jakby jakaś wielka kara ich spotkała, że po pandemii trzeba wrócić do normalnego trybu pracy. No cóż, przez ostatnie lata "ustabilizowali" sobie życie, a tu wstrętny pracodawca każe wracać do biur. Toż to siok!
Póki co, nie wygląda to zbyt dobrze, ale zgadzam się z makaronZserem - to tylko kwestia czasu, jak AI stanie się lepsze i szybsze w tworzeniu gier (niestety dla mnie, bo jakoś mi się to nie podoba). Można sobie wyobrazić czasy, gdy gry będą wychodzić seryjnie, jak z taśmy produkcyjnej, generowane przez szybkie AI, zatracając przy tym to coś, co daje czynnik ludzki (charakter, duszę...). Takie czasy nadchodzą i dla mnie jest to smutna perspektywa.
Przyzwoity laptop i w sumie tyle. TGP 95 W grafiki to nie za wiele, pierwszy z brzegu, jaki mi się nawinął Acer z RTX 4060 i TGP 140 W bije go na głowę, a jest tylko 260 zł. droższy. Jasność matrycy również większa o 50 nitów. Ja mam do dzisiaj pięcioletniego TUF Gaming z GTX 1650 TI i muszę powiedzieć tak - nie zawiódł mnie, ale euforii też nie było, dlatego po dwóch latach kupiłem Legiona z RTX 3060 i z niego naprawdę jestem zadowolony.
https://www.x-kom.pl/p/1187752-laptop-15-16-acer-nitro-5-i5-12500h-16gb-512-rtx4060-165hz.html?sm=pepper&utm_tag=593686917
Polecam Razer DeathAdder V2 Pro teraz w dużej promocji na Amazon, razem ze stacją ładującą 299 zł. Ja trzy lata temu za swoją bez stacji dałem 4 stówki i do dzisiaj nie znalazłem jednego powodu, żeby na nią narzekać. Jest świetna.
https://www.amazon.pl/dp/B09QCVD7QF/?tag=ceneo3p-21&creative=380333&creativeASIN=B09QCVD7QF&linkCode=asn&utm_source=ceneo&utm_medium=referral&th=1
Ja od trzech lat używam bezprzewodowej Razer DeathAdder V2 Pro i nie zamieniłbym jej na żadną inną. Jak dla mnie, ta myszka nie ma wad, a jedynym minusem jest Razer Synapse, aplikacja obsługująca oprogramowanie gryzonia, której do doskonałości ,delikatnie mówiąc, daleko. Ale to drobnostka, bo myszka jest idealna.
Masz rację. Ja dopiero dzisiaj dowiedziałem się o tej inicjatywie i oczywiście poparłem, ale informacji o tym jak na lekarstwo.
"Twórcy cheatów przegrali rozprawę w sądzie z firmą Activision"
Fajnie to brzmi, tylko że cheaterzy mają w dalekim poważaniu wyroki sądów i dalej robią, co chcą.
A ja sobie od trzech lat korzystam z Razer DeathAdder V2 Pro i nie mogę się nachwalić tej myszy. Ergonomia użtkowania idealna, brak kabla, a o jakimś dwukliku można zapomnieć. A G 502 to mnóstwo przycisków, z których i tak bym nie korzystał. Ale kwestia gustu, co kto woli.
W tym filmie mniej chodziło o fabułę (choć była całkiem niezła), a bardziej o rewolucyjne jak na tamte czasy efekty specjalne, które do dzisiaj robią wrażenie. Moje wrażenie po pierwszym seansie w kinie było ogromne, później co dzień powtórka. Przypomnę, że wtedy nie było internetu, telewizja to było dno i jedyną rozrywką było kino, poza październikiem, który był miesiącem kina radzieckiego. Kto to pamięta, to wie, o co chodzi.
Zdaje mi się, że należy rozgraniczyć gry konsolowe od mobilnych, gdyż wiadomo, że mobilne zdecydowanie generują najwięcej przychodów, a konsole już niekoniecznie.
Nie wiem, czy ktoś zwrócił uwagę na tytuł "Jak hartowała się stal", a to ikoniczna powieść czasów socrealizmu. Tak budował się komunizm.
Mam wszystkie części, ale na pierwszej poległem. Za dużo, jak dla mnie tego hakowania, a jazda samochodem to tragedia, ale podejdę do tego jeszcze raz na spokojnie i bez nerwów, może zmienię zdanie.
DUNCAN - Święta racja, bo niby z jakiej okazji ktoś ma tyrać po 12 - 14 godz. dziennie nie wiedząc, czy mu godnie zapłacą, bo gra okaże się kiepska albo ją wcześniej uwalą.
Odnośnie sterowników - aktualnie zacząłem grać w Call of Duty®: Warzone™ i po zainstalowaniu i pierwszym uruchomieniu wyświetliło się info o starym sterowniku. I tu jest najciekawsze, odpalam menedżera urządzeń, wchodzę w sterowniki i mi pokazuje, że mam najnowsze i za nic nie chce aktualizować, choć widać, że sterownik jest przestarzały. Więc wchodzę na stronę NVIDIA, pobieram najnowszy i ręcznie instaluję. i jest git, tylko dlaczego Win 10 uważa, że sterownik sprzed roku jest najnowszy?
Dużą rolę odgrywa tu cena. Zero Dawn na pecetową premierę kosztował 169 zł co w porównaniu do Forbidden (259 zł) robi sporą różnicę. Ja na pewno kupię, ale poczekam na jakąś promkę, bo pierwszym Horizonem byłem zachwycony i mam nadzieję, że drugi jest równie dobry.
Po dodaniu polskiego do Ready or Not gra zdecydowanie do kupienia, co z pewnością uczynię. Super pomysł z informowaniem o dodaniu języka polskiego do gier, tak trzymać redakcjo!

A nie przyszło Ci do głowy, że przenieśli się właśnie dlatego, że nie zgadzają się i chcą się odciąć od polityki Putina?
Nie obrażaj bab, bo te to dopiero potrafią narobić szumu. A co do utraty konta, to w zupełności się z Tobą zgadzam.
Nie obrażaj bab, bo te to dopiero potrafią narobić szumu. A co do utraty konta, to w zupełności się z Tobą zgadzam.
pawel1812
Gry nie są złe, wczoraj odebrałem Deathloop, wcześniej Star Wars: Knights of the Old Republic, Football Manager 2023, Dishonored 2, Middle-earth: Shadow of Mordor, Fallout: New Vegas Ultimate Edition także nie jest źle. A Prime kosztuje normalnie 49 zł, nie w promocji.
https://www.amazon.pl/prime?ie=UTF8&tag=pltxtgostdde-21&hvadid=549766923960&hvpos=&hvexid=&hvnetw=g&hvrand=13528872138308155700&hvpone=&hvptwo=&hvqmt=p&hvdev=c&ref=pd_sl_64ksd0ohi8_e

Gra była na Amazon Prime Gaming 6 października, a swoją drogą polecam tę usługę, za 49 zł rocznie, oprócz mnóstwa darmowych gier jest jeszcze Prime Video i korzyści przy kupnie w sklepie Amazon.

Wszelkiej pomyślności, spokoju i radości na ta nadchodzące święta życzę forumowiczom i całej redakcji.
Merry Christmas!
Szkoda studia Mimimi Games, niedawno ukończyłem Desperados III i jestem po prostu zachwycony. To moja pierwsza tego typu gra w życiu, gdyż wcześniej jakoś mnie to nie pociągało. Teraz przymierzam się do Shadow Tactics: Blades of the Shogun który już dawno kupiłem na jakiejś promocji i teraz będzie grane. A na Epicu jest teraz na tę grę promka - 13,90 zł, tylko brać!
https://store.epicgames.com/pl/p/shadow-tactics
Cyt. "Prawdopodobnie jest to druga z siedemnastu gier, które firma Epic Games podaruje nam z okazji Świąt."
To na pewno jest druga z prawdopodobnie siedemnastu gier...
Tak dla porządku.
"To oczywiście kwestia indywidualna. Dla mnie jednak pierwsze godziny rozgrywki to czas, w którym stopniowo „wchodzę” w daną grę, przyzwyczajając się do sterowania, ucząc się intuicyjnie wykonywać poszczególne czynności, a także przyswajając kolejne mechanizmy."
U mnie jest dokładnie tak samo, pewnie to kwestia wieku, bo przyswojenie wszystkich mechanizmów gry trochę mi zajmuje, ale jak już załapię, to czuje się jak ryba w wodzie i dopiero wtedy gra sprawia mi niesamowitą satysfakcję.
Super obniżka na Mass Effect™ Edycja legendarna, z 269,90 na 26,99 zł, jak ktoś lubi, a nie ma, jest okazja.
https://store.epicgames.com/pl/p/mass-effect-legendary-edition
Lepszy byłby symulator przetrwania w latach 80-tych, gdy walił się w gruzy PRL i bez wszechobecnych kolejek, zapisów i talonów na wszelakie towary "luksusowe" nic nie można było kupić. Ale bardzo jestem ciekawy, co z tego projektu wyjdzie.
Ja kupię, ponieważ zaintrygowała mnie ta gra, o której zresztą wcześniej niewiele słyszałem i bez względu czy mi się spodoba, czy nie, na pewno nie zamieszczę komentarza typu cyt. DrPerun "Co wy tu reklamuje cię za gówna ?", bo po pierwsze już sama pisownia świadczy o "nieprzeciętnej" inteligencji piszącego, a po drugie, to, że gra mi się nie spodoba, nie znaczy, że jest zła i dla innych nie będzie perełką.
Od dawna są darmowe programy do usuwania tła, m. in. Remove Image Background, Remove BG, PNG Maker, FocoClipping i parę innych. Mają co prawda jakieś swoje ograniczenia, ale dają radę, więc Microsoft rychło w czas się obudził i przysłowiowej "Ameryki" tu nie odkrył, chyba że będzie to naprawdę dobrze działające narzędzie bez żadnych ograniczeń, czego sobie i wszystkim zainteresowanym tym tematem życzę, bo przy zabawie z fotografią jest to bardzo przydatna rzecz.
Pomarudzić zawsze można, zwłaszcza jak ktoś lubi, ale za te pieniądze jest to bardzo fajny komp i bez problemu poradzi sobie nawet z najnowszymi produkcjami, choć może niekoniecznie w ultra. Nie każdy ma kasę na super wypasiony sprzęt i nie każdy umie sobie sam złożyć, a to jest propozycja dla chcących pograć, nie wydając wielkiej kasy. https://www.youtube.com/watch?v=y2IWZJF8zrU
24 GB RAM i 1 TB pamięci w telefonie, to chyba tylko po to, żeby móc pochwalić się specyfikacją, bo nie wyobrażam sobie, jak to można wykorzystać. Ja mam Legiona z 16 GB RAM i 1 TB pamięci i pierwszą myślą po kupnie było dołożenie drugiego SSD 1 TB, czego do dzisiaj nie zrobiłem i raczej nie zrobię, bo nie widzę potrzeby, a to jest LAPTOP gamingowy, a nie telefon.
A Ty siedzisz na 32 GB ramu i jesteś wielki? Nie każdemu pasują te pseudo "znaczne ulepszenia" i każdorazowe uaktualnienia zabierające pamięć. Dla mnie (i nie tylko) Steam ma po prostu działać, a jak komuś pasują jakieś bzdetne notatki, to niech sobie sam je instaluje. To powinna być opcja, ale oczywiście nikt się o zdanie użytkowników nie zapytał.
Wbrew ironicznym komentarzom, ja o tym skrócie nie pamiętałem, a faktycznie jest przydatny. Pewnie znowu będą uśmiechy, bo przecież wystarczy poszukać w necie i wszystko jak na dłoni, tylko że ja bardzo rzadko korzystam ze skrótów, a akurat znajomość tego bardzo mi się przyda i w tym miejscu dziękuję autorce. Jak widać, nie każdy jest taki wszystkowiedzący jak niektórzy tutaj.
Mnie zaintrygowała ta gra i pewnie zagram. Za fabułę odpowiadają m.in. ludzie z God of War i Tomb Raidera, więc może być nieźle, a dla posiadaczy starszych kompów dobra wiadomość - minimalne wymagania GTX 660, zalecane GTX 970, więc nie powinno być problemów.
Wbrew temu co twierdzi "FSB znowu nadaje" są przesyłki wrażliwe na transport jak szkło, elektronika, materiały kruche jak bombki choinkowe, które też kupowałem na necie itd. Czasem opakowanie może być nieuszkodzone a zawartość już tak i da się to stwierdzić dopiero po otwarciu i w takich wypadkach firma wysyłkowa zastrzega sobie konieczność otwarcia przesyłki w obecności kuriera, w innym przypadku nie uwzględnia reklamacji i kurierzy o tym doskonale wiedzą, przeciwnie do pana "FSB...".
Patrząc na te ironiczne komentarze, trochę się dziwię, bo wiem, jak (przynajmniej u nas) wygląda odbiór przesyłek kurierskich. Kiedyś kurier dzwonił wcześniej, że dojeżdża i był czas dotrzeć do mieszkania i odebrać przesyłkę. Teraz dzwoni, że jest pod mieszkaniem i nie ma czasu czekać i z reguły kończy się to pozostawieniem przesyłki u sąsiada lub w pobliskim sklepie. A z moich doświadczeń, raz kurier (DPD) zostawił paczkę pod drzwiami w ogóle nie informując mnie o tym i paczka leżała pół dnia bez opieki na blokowym korytarzu, a ja po przyjściu z pracy zaskoczony paczkę podniosłem. Złożyłem reklamację usługi i przyszedł mail, że jest rozpatrywana i słuch po niej zaginął. Innym razem kurier bez powiadomienia zostawił paczkę w sklepie, a mnie przyszedł mail stwierdzający, że paczka została odebrana i dziękują za współpracę. Domyśliłem się, że może zostawił w pobliskim sklepie i odebrałem. Innym razem kurier przywiózł szafkę i na moje stwierdzenie, że chcę ją rozpakować i obejrzeć stwierdził, że ma jeszcze "milion" przesyłek do dostarczenia i nie ma czasu czekać. Po moich naleganiach łaskawie powiedział, że ma w pobliżu jeszcze coś do dostarczenia i jak się wyrobię, a coś będzie nie tak, to podjedzie (i faktycznie szafka była obita). Piszę to, żeby co poniektórzy wiedzieli, jak działają przesyłki kurierskie (przynajmniej w Polsce), a nie wiadomo jak ten facet przesyłkę dostał.
Tak zwana "droga odwoławcza" to kpina, próbowałem trzy razy i o trzy za dużo, bo równie dobrze można sobie pogadać do zlewu i efekt będzie ten sam, z tym że stracisz mniej nerwów, bo nie będziesz oczekiwał odpowiedzi.
Tyle lat czekania i d...a! Według mnie Project I.G.I.(zwłaszcza jedynka) to niedościgniony wzór, jak powinna wyglądać gra FPS i jestem bardzo zdziwiony i zawiedziony, że do dziś nie powstała kontynuacja. Jedyna gra z tamtych czasów, którą pamiętam ze szczegółami, ograna kilkanaście razy. Żal czytać takie wiadomości, bo nie ma wiele gier, na które tak bardzo czekałem.

Uwielbiam grać postaciami kobiecymi, ale normalnymi, a nie wyglądającymi jak po liftingu w Photoshopie mocarnymi seksbombami. Maxine z Life is Strange, Aloy z Horizona, Lara z Tomb Raidera, Amicia z A Plague Tale, itd. Wspaniale mi się również grało w BioShock Infinite, gdzie stale nam towarzysząca Elizabeth jest cudowną postacią. W grach, w których jet możliwość wyboru płci zawsze wybieram kobietę, np. Kasandra w Assasin Creed Odyssey czy w The Division, gdzie stworzyłem sobie kobiecą postać, którą prezentuję. Sumując, granie kobiecą postacią daje mi dużo więcej przyjemności i zadowolenia z gry niż męską.

23 kwietnia, za niecałe 40 zł kupiłem dwie części Ori'ego. Już dawno myślałem o kupnie tej gry i akurat w moje imieniny trafiłem super okazję.
Jeżeli ktoś ma pretensje, że GoG dopiero wprowadził, to co powiedzieć o innych serwisach jak Steam, Epic itd, które nawet nie wspominają o wprowadzeniu tej dyrektywy? GoG to zrobił i należy się tylko cieszyć z tego.
Zupełnie nie rozumiem narzekań typu "za duża, monotonna, nudzi mnie..." Ja kupując grę z otwartym światem, wręcz marzę, żeby była jak największa, przecież po to takie gry są. Dla mnie eksploracja tak dużej mapy, zwłaszcza gdy gra jest graficznie ładna, to czysta przyjemność i często fabuła schodzi na dalszy plan. Mogę bez końca delektować się takim swobodnym odkrywaniem świata i wcale mi się nie spieszy z kończeniem fabuły. Na przykład Horizon ZD skończyłem z żalem po 400 godzinach tylko dlatego, że ogromna kupka wstydu czeka i w końcu trzeba ją trochę uszczuplić. Jeżeli dla kogoś gra z otwartym światem jest za długa lub ten świat jest za duży, to po cholerę taką grę kupuje i później narzeka na wszystkich forach? Pozdrowionka. ???
Stare, ale jare. Mam V2 Pro (bezprzewodowa) i mogę z czystym sumieniem polecić. Byłaby ona praktycznie bez wad, gdyby nie jedno małe ale, mianowicie Razer Synapse, czyli aplikacja do jej obsługi. Jeżeli o myszce trudno powiedzieć coś złego, to o Razer Synapse wręcz odwrotnie, ale można z tym żyć.
Teraz bez RGB nawet ogolić się nie da.
A czy wyniki sprzedaży nie są faktycznym miernikiem jakości gry? To właśnie wyniki sprzedaży pokazują czy gra jest coś warta, bo nierzadko bywa, że recenzje są dobre, a sprzedaż kiepska. A bywa też tak, że recenzje są kiepskie, a sprzedaż wyśmienita i wtedy jest wielkie zaskoczenie.
Dokładnie tak jak u mnie. Właśnie ukończyłem RDR 2 i pogrywam trochę w RDOnline na sterze 512.36. Dopiero teraz przymierzam się do aktualizacji, ale na pewno nie na ten najnowszy.
Święta prawda, tak to już jest, zwłaszcza u nas, że jak już kiedyś komuś się dostało, to ciągnie się to za nim bez końca, a "życzliwi" tylko szukają pretekstu, żeby przyłożyć delikwentowi. Ja na temat Radeonów nawet nie próbuje się wypowiadać, bo nigdy ich nie używałem i podejrzewam, że tak jest z większością "wszystkowiedzących" krytyków.
A ja do jedynki dokupiłem Watch Dogs2 Gold Edition i Watch Dogs: Legion Gold Edition. Mam nadzieję na dobrą zabawę.
Czy nie prościej pójść na dyskotekę, gdzie takich światełek jest do bólu? Nie mogę zrozumieć graczy, którym do grania potrzebna jest taka feria świateł. To sama gra ma dać satysfakcję, a żeby się na niej skupić i ją przeżywać wystarczy monitor i obcowanie z grą. Taka dyskoteka tylko przeszkadza... Ale pozwala ZAIMPONOWAĆ wszystkim wokół, jaki to ja mam sprzęt. Tylko że teraz nawet myszka za 20 zł. też świeci.
Dla mnie ten artykuł to kryptoreklama karty Zotac. Nie wiem, czy ona jest lepsza, czy gorsza od innych, ale artykuł wywołuje u mnie co najmniej niesmak. Stwierdzenia typu cyt. "Niemal każdy, kto zakupił kartę, jest bardzo zadowolony z tego wyboru" czy "jedne z najbardziej podstawowych wariantów, tak jak prezentowany Zotac, w dalszym ciągu są możliwe do nabycia za niewiele więcej niż słabsze i bardziej prądożerne karty poprzedniej generacji" sugerują jednoznacznie, że "prezentowany Zotac" to najlepsza opcja.I pewnie tak się teraz zarabia na reklamie.
Kode napisał cyt. "Raczej nie, w interesie nvidii oraz intela jest utrzymanie amd przy życiu.". Otóż w naszym wspólnym interesie jest zdrowa konkurencja, bo bez niej monopolista może sobie dyktować ceny z sufitu i nie będzie wyboru. Ja w tej chwili jadę na Ryzenie 5 5600H i sobie chwalę i cieszę się, że jest konkurencja. Każdy może sobie wybrać, bo ma z czego. Monopol to najgorsze, co może być.
Gdyby tak wszystkie gry... Dzisiaj w niejednej grze nawet słabsze RTX-y nie zawsze zapewniają płynną rozgrywkę.
Gra nie dla mnie - nie lubię czarować, ale coś takiego uwielbiam, tzn. piękny, otwarty świat. Mogę setki godzin powoli zwiedzać i eksplorować.
Wcale się nie dziwię tej ilości godzin, ja ostatnio w AC Odyssey 700 godz., Horizon Zero Dawn 400 godz. i bardzo chętnie spędziłbym wielokrotnie więcej, tylko że mam tak dużą "kupkę wstydu", którą w końcu trzeba uszczuplić, że po prostu nie mam tyle czasu, a szkoda, bo jeśli gra mi się podoba, to nie mam najmniejszej ochoty jej kończyć. Powolna eksploracja i delektowanie się grą, tak lubię grać. Aktualnie skończyłem RDR 2 i zamiast brać się za następną grę, podkusiło mnie sprawdzić Red Dead Online i czuję, że wsiąkłem na następnych kilkaset godzin. A "kupka" czeka!
Ja Win 10 używam od początku istnienia niejako z konieczności, gdyż mniej więcej w tym czasie kupiłem nowego lapka z dziesiątką na pokładzie, później kupiłem następnego, oczywiście też z Win 10, rok temu następnego, tym razem Legiona z możliwością aktualizacji do jedenastki. I co jakiś czas wyskakuje okienko z "zachętą" do aktualizowania, ale ja za tę aktualizację serdecznie dziękuję, jakoś mi do jedenastki nieśpieszno. Na dziesiątce jadę, dopóki się da.

A może by tak na tej mapce, skoro już jest, umieścić wskaźniki procentowe przy każdym kraju? Bo jaki sens ma samo zamieszczenie mapy Europy, którą każdy zna?
Polecam taki telefonik, kupiłem i nie żałuję, pograć też można za dużo mniejsze pieniądze.
https://gsmonline.pl/artykuly/realme-gt-master-edition-test-recenzja-opinie
Ta gra nie jest nudna. Należy się nią delektować, a jeśli ktoś jest zwolennikiem szybkich nawalanek, gdzie się strzela na lewo i prawo, to ta gra nie jest na pewno dla niego.
Trailer wygląda obłędnie, do tej pory jakoś nie dane mi było grać w tego typu produkcje, ale Armored Core VI: Fires of Rubicon będę obserwował i kto wie, czy nie kupię. ?????
Przyznam, że już od dawna myślałem o kupnie tej gry, ale jak przeczytałem posty od Rogue Observer i wiesiugeralto to mi przeszło. Pamiętam moje początki w The Division (jedynka i dwójka) - było ciężko, jak to zwykle bywa, ale nie beznadziejnie, można sobie poradzić i powoli piąć się w górę. W Tarkovie, jak widzę, nowicjusz raczej jest bez szans w starciu z weteranami.
Gra IDEALNA!!!
Powiem tak: dla mnie to najlepsza gra, w jaką do tej pory zdarzyło mi się grać. Oczywiście jakieś minusy dałoby się znaleźć, ale wrażenie, jakie na mnie zrobiła, jest ogromne. Powolna eksploracja, delektowanie się tym pięknym światem zajęło mi ponad 400 godzin i jeszcze nie miałem dość. System walki, zbieractwo, fabuła, o tym wszystkim możecie poczytać gdzie indziej, jest tego sporo. Mnie ta gra całościowo po prostu urzekła i do jej skończenia skłoniła mnie tylko duża sterta innych gier, również potrzebujących poświęcenia im sporo czasu. Jednak teraz cały czas łapię się na tym, że ogrywając co innego, myślami wracam do Horizona i wiem, że prędzej czy później (raczej prędzej) do niego wrócę i wtedy, mając doświadczenie z pierwszego podejścia, poczuję tę grę "do szpiku kości, do kresu, do dna" (to cytat z piosenki Wandy i Bandy). Tak ją chcę poczuć, bo mam wrażenie, że coś mi umknęło za pierwszym razem, że mogę wycisnąć z niej jeszcze więcej, zanurzyć się w niej i rozkoszować aż do bólu, czego i Wam życzę.
To pytanie, gdy spojrzę na rankingi, cały czas mnie męczy, . I pytam siebie, co ludzie w tym widzą? i nie znajduję odpowiedzi.
A właściwie odpowiedzią chyba jest wiek, przynajmniej w moim przypadku, takie "cóś"już mnie nie interesuje, a gdy miałem 20 lat, to o CS GO jeszcze wróble nie ćwierkały.

Świąteczne pozdrowienia dla redakcji, konsolowców, pececiarzy i wszystkich fanów gier.

Wziąłem i myślę, że nie będę narzekał, bo ta przesympatycznie wyglądająca gierka ujęła mnie za secre.

A ja, choć fanem takich anime nie jestem, wziąłem Greak: Memories of Azur. Wygląda to prześlicznie i przesympatycznie jak trzej mali bohaterowie zawzięcie biegają i walczą o swoje. W wolnych chwilach, gdy nie będę miał ochoty na nic "poważniejszego", z przyjemnością umilę sobie czas grając w nią.
A czy pamięta ktoś taką grę jak Project I.G.I. jedynkę i dwójkę? Dla mnie to najlepsza gra tych czasów, przeszedłem obie części wielokrotnie i do dzisiaj żałuję, że nie powstała kontynuacja.
https://www.youtube.com/watch?v=BT-KGWdoeo8
Skąd wziąłeś te 8%? Według notowania Steam z listopada najpopularniejszą kartą jest GTX 1650 z 6.27% udziałem, a z RTX-ów jest na trzecim miejscu 2060 z 4.64% udziałem.
https://store.steampowered.com/hwsurvey/videocard/
Westerny są nudne, a kolonializm już nie? Każdy ma swój gust, a ja właśnie wolę westerny!
Gierka odebrana i przy okazji jest impuls do powtórnego przejścia Blacklist, bo ograłem go na szybko i po " łebkach", przez co do dziś mam niedosyt tej gry, a jakoś nie było kiedy powtórzyć.
Mnie również nawet nie przyszło na myśl, że to okienko można wyłączyć, co wykluczało szukanie tego w ustawieniach. A swoją drogą, ciekawy jest ten dołączony do artykułu filmik na temat Steam'a.
Ja wiem, że to tylko film, ale zakładając, że to początek, to jak po namierzeniu przez Predatora te dwie niewiasty z łukiem zamierzają przeżyć? Czyżby to miałaby być zabawa obcego z ziemiankami?
To chyba jasny przekaz - Steam, nie chce zbojkotować Rosji, tylko usprawiedliwia się kłopotami bankowymi, przy okazji, aby nie "urazić" ruskich, dostało się Ukrainie. W oczach świata "jakoś" to wygląda. Po drugie, ktoś tu napisał, że gier nie miesza się z polityką. W takim razie sportowcy, artyści i wszyscy inni dotknięci sankcjami też mogą powiedzieć, że ich branży nie powinno mieszać się z polityką. Otóż sankcje, jeśli mają odnieść skutek, muszą dotyczyć wszystkich bez wyjątku, chociaż z góry wiadomo, że ucierpi na tym wiele niewinnych osób. I każdy, kto ma jakiekolwiek poczucie sprawiedliwości i solidarności z Ukrainą, powinien się do tych sankcji przyłączyć. A Valve jakoś tego nie czyni.
Mnie również zdziwiła zawartość artykułu. Zero memów, a na te dwa pożal się Boże filmiki, szkoda czasu i nerwów. Tytuł powinien być adekwatny do treści, więc chciałem obejrzeć trochę tych memów, ew. parę konkretnych filmików, a tu poza treścią pisaną, kompletnie nic, bo trudno uznać te dwa pseudofilmiki, za wartą uwagi treść.
Ja od dłuższego czasu używam tylko Defendera, bo jest nie gorszy od innych (jeśli nie lepszy), a co do szpiegowania, to Amerykanów, póki co nie musimy się bać, a Ruskich jak najbardziej!
Ja o Ekipie dowiedziałem się przy okazji zamieszania z lodami i nijak nie mogłem zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi. Teraz czytam, że wszyscy oglądają Ekipę i jest to najpopularniejszy kanał na YT. Muszę być strasznie do tyłu, bo nic o tym nie wiem! I bardzo mi z tym dobrze!!! Jak najbardziej zgadzam się ze Spideyman-em, bardziej szmatławych tematów już chyba nie ma.

Nie wiem, czemu mnie to jeszcze dziwi? Przecież czytając te komentarze, można odnieść wrażenie totalnej wojny między konsolowcami a pecetowcami. Ja gram na PC, o kupnie konsoli nawet nie myślę (przynajmniej na razie - nigdy nie mów nigdy), ale wcale nie czuję się przez to lepszy od konsolowej braci. Wybór sprzętu jest indywidualną decyzją i pewnie każdemu dobrze ze swoim, a jest też tak, że nie każdego stać na to, co by chciał. Ale po co te kłótnie i przekonywanie do swoich jedynie słusznych racji? Jest parę ex-ów na konsole, w które z ogromną ochotą bym zagrał i do nich należy "Horizon FW", bo "Zero Dawn" kupiłem jak tylko pokazała się wersja pecetowa i gra mnie zachwyciła. Spędziłem w niej ok. 400 godzin, zwiedziłem wszystko, co się dało, a na koniec chodziłem na polowania na trudniejsze maszyny. Czułem się wspaniale i to są MOJE klimaty. Ktoś tu udowadniał, że lata do tyłu Lara Croft wyglądała nie gorzej albo nawet lepiej do Aloy. I ja się z tym zgadzam, tylko co z tego? W Tomb Raiderach również spędziłem wiele, wiele godzin, bo to też są MOJE klimaty. W tej chwili ogrywam Life Is Strange, jakoś dopiero teraz odkryłem tę grę i okazało się, że to też są MOJE klimaty, chociaż graficznie to epoka do tyłu. Ale MOJE nie znaczy wszystkich. Każdy ma swój gust, swoje poglądy i wystarczy wyrazić swoje zdanie, a nie na siłę przekonywać innych. Ktoś tu napisał, cyt. "Co Wy się tak podniecacie tym horizonem?" A ja właśnie się "podniecam tym Horizonem" i odliczam miesiące a może lata do wyjścia wersji na PC, bo dla MNIE "Zero Dawn" to jedna z najlepszych gier wszechczasów. Podkreślam - DLA MNIE!
Pozdrawiam wszystkich konsolowców i pecetowców.
Zdarza się, ja niedawno wymieniałem baterię w komórce i już miałem ją zwrócić jako niesprawną. Okazało się, że zapomniałem zdjąć folię z pinów stykowych - takie głupie przeoczenie.
https://www.facebook.com/Antyweb/posts/10158193101676436 Takie promocje!
Serdeczne dzięki autorowi artykułu! Moją uwagę zwrócił "Remothered: Tormented Fathers", obejrzałem kilka filmików i jestem zachwycony grą, a już w bohaterce Rosemary Reed
do złudzenia przypominającą Jodie Foster wprost się zakochałem. Dla mnie obowiązkowa pozycja do zakupienia po ograniu tego co zaplanowałem, a może trafię na jakąś promocję (na Steam-ie i GOG-u dodałem na listę życzeń)
Na GOG-u jeszcze 70% promka Metro Exodus-Gold Edition, tylko 79,49 zł. https://www.gog.com/game/metro_exodus_gold_edition
Właśnie kupiłem A Plague Tale: Innocence, gra prezentuje się bardzo ładnie i miło będzie odpocząć trochę od FPS-ów i spokojnie pograć, podziwiając widoki francuskiej XIV-wiecznej wsi.

Patrząc na datę nad artykułem, jest on zamieszczony dzisiaj, więc zaglądam na stronę z promocją myszki SteelSeries Rival 3 Wireless i coś słabiutko ta "promocja" wygląda.