A czy redakcja celowo pominęła zapowiedź tiktokowo-concorde'owego tytułu jakim wydaje się być "Time Takers"?
Właśnie chciałem wspomnieć o "aerodynamicznych paznokciach" bo chyba tak się nazywały. Animacje były super, gra prostacka jeśli chodzi o mechaniki, ale nie taka prosta bo zagadki jak wspomniane w tekście były nieoczywiste. Przechodziliśmy to z siostrą na naszym pierwszym PC jakoś w 2000 lub 2001 roku. Dubbing był pierwsza klasa, jak nie lubię Pazury za bardzo to tu się spisał na medal.
Mało kto wie, ale pierwotnie cykl miał posiadać... turowy system walki (via GameStar).
No właśnie to jest już tak stara Trivia, że większość gracz o niej wie....to tak samo jak z tym że jak Viggo Mortensen kopnął hełm w "LOTR: Dwóch Wieżach" i złamał se palec.
Wy sami chyba już piszecie o niej trzeci raz.
No zgadzam się z pierwszym komentem, nie wiem co autor newsa tu widzi podobnego do C:S lub Factorio.
Natomiast jeśli autor miałby jakiekolwiek pojęcie o grach/tycoonach to porównał by to bardziej do Transport Fever, Transport Tycoon albo fajnego indyka Transport INC.
Chyb ich pojaniepawlilo...
Nie muszą robić silnika bo używają UE5
Nie musza robić fabuły bo mają
nie musza robić animacji bo gra używa tych samych (widać na filmikach)
Nie musza nagrywać wokali ani muzyki bo już mają, najwyżej oczyszczą
Muszą tylko zrobić nowe assety i wrzucić w gotowy silnik.
<wiem że troche upraszczam, ale w skrócie taka jest sytuacja>
SCAM roku, a jeszcze gra okaże się na koniec niezoptymalizowana albo inne gówno.
Sami wpychają ludzi do Zatoki, a potem będą narzekać że słaba sprzedaż i nie są zainteresowani już serią MGS.
Co za dzbany w tym Konami, jedna z firm zaraz po Ubikacji, EA i Acti-Blizz co to się im już do reszty odkleiło...
Może zaczęli by uczyć się na błędach gdyby recenzenci chętniej te błędy wytykali w recenzjach, I adekwatnie oceniali gry? Just saying...
Regis wygląda fatalnie...jak postać z filmów Blaxploitation...mina aktora też wiele mówi...
Albo jestem ślepy albo nigdzie nie widać ceny ale chyba znalazłem tego "gotowca" od MSI poprzez ich stronę w media expert za ponad 11 tysi....śmiech na sali....11 000zł. Portal o grach dla graczy pożal się boże. Z czystej przyzwoitości i rzetelności dziennikarskiej ten artykuł nigdy nie powinien się tutaj pojawić a tym bardziej z tekstem w stylu "dobry balans pomiędzy ceną a wydajnością". Śmiech na sali. Ten artykuł to dno a osoba która to dopuściła do publikacji SZKODNIK! Jeszcze na intelu serii 14...
Na szybko konfiguracja złożona w morele w 15 minut na Ryzenie 7 7800x3d (który w grach zjada wszystko co jest na rynku łącznie z tym Intelem z artykułu) z RTX 4070ti Super, tyle samo RAM DDR5 i chłodzenie wodne, Windows 11 home i złożenie kompa wliczone to około 9600zł.
A można jeszcze na kilku mniej znaczących elementach przyoszczędzić i pewnie zejść do ok 9000 zł. Ja tam RGB i lampek nie potrzebuje. Komputer to nie choinka.
Unikalny system walki z ślicznego RPG na pierwszym gameplayu.
Byk w tytule, ktoś tam u was odpowiada za edycję/korektę??
Przyimka "ze" używa się przed wyrazami rozpoczynającymi się od spółgłoski: s, z, ś, ź, ż, rz, sz, po której następuje inna spółgłoska. Powinno być "ze ślicznego", inaczej się to słabo czyta i wymawia.
tak tylko gwoli historycznej ścisłości, oryginalnych komandosów stworzyło hiszpańskie Pyro. Eidos był tylko wydawcą.
Centipede to jest WIJ lub skolopendra a nie stonoga. Dwa różne stworzenia. Poprawcie to w tekście.
Absolutnie się zgadzam. Jak by jakaś pizzeria serwowała swoim klientom Pizzę z gównem i wszyscy oburzeni i niezadowoleni zaczęli by wystawiać negatywne recenzje to raczej nikt nie nazwałby tego "Review Bombingiem".
GTA: London to żadne DLC !!! To był samodzielny dodatek/expansion pack na płycie. Dodatek do tego dodatku "London 1961" był już dostępny do pobrania za free.
jak wyjdziesz poza info z Wikipedii to dowiesz się ze William Adams otrzymał tytuł samuraja i jest to udokumentowane.
No ale Biały/Europejski samuraj to już był i jest bardzo dobrze udokumentowany. Chyba William Adams się nazywał.
Bardzo chętnie zobaczyłbym coś jak Indykowy Znak jakości. Indie developerzy oznaczaliby swoje gry jako zgodne z zasadami III, a najważniejsze z tych zasad to np.:
- Brak mikrotransakcji
- pełny, grywalny produkt na premiere
- Early access nie dłuższy niż 12-18 miesięcy
- pełne wsparcie po premierowe
- produkt przetestowany pod kątem optymalizacji
etc.
Uważam ze taka inicjatywa bardzo dobrze by się przyjęła i była by środkowym palem dla wielkich wydawców AAA(A).
Myślę że multum graczy by to poparło.
Nightdive twierdzi że tekstury były przygotowywane ręcznie. Do stworzenia tego remastera nie było używane AI (według jego twórców).
WSAD jako podstawa ruchu było dostępne w The Revenant. Świetna Diablopodobna gra z końca lat 90tych. Polecam.Takie izometryczne połączenie Mortal Kombat i Diablo,,,serio nie zmyślam :)
Ogólnie to racja, że sporo winy leży po stronie rodziców. Warto jednak pamięta, że rodzic nie obserwuje dziecka 24h na dobę, dziecko ma też mieć jakiś czas wolny który nie wygląda jak nadzór kuratorski.
Inna sprawą jest, że są wypowiedzi tak zwanych CeEoł co to wiele razy mówili, że gry mają przynosić zysk, być dla gracza wciągające (czytaj uzależniające) i zachęcać go do wydawania pieniędzy. "Gracz" oznacza tutaj nie tylko osoby dorosłe ale też dzieci (a może i przede wszystkim dzieci bo je najłatwiej zmanipulować i uzależnić). Oznacza to po prostu ni mniej ni więcej niecne praktyki. A czy nielegalne? No jeśli kartel narkotykowy produkuje narkotyki z myślą o milionowych zyskach i doskonale wiedzą ze ich produkt uzależnia i jest to proceder nielegalny...to czym to się różni od praktyk wydawców gier? Jedno i drugie prowadzi do poważnych konsekwencji w sferze psychofizycznej, strat materialnych etc.
W USA w sądach można dużo ugrać, o ile jest tutaj sporo winy rodziców to kibicuje temu pozwowi i mam nadzieje ze przyłączą się do niego inni, nie tylko rodzice ale też dorośli uzależnieni ludzie, którzy nie rzadko potracili oszczędności życia na mikroreakcje. Ktoś w końcu powinien się dobrać do tyłków wydawców. Może się opamiętają w końcu z tym robieniem z gier kasyna, kto wie może uzdrowi to choć troche rynek gier.
"Ba, homoseksualne związki piratów były czymś na porządku dziennym i zdecydowanie nikogo nie gorszyły. Początkowo co prawda polegały na nieformalnej umowie zakładającej dzielenie się z „partnerem biznesowym” złupionym majątkiem, z czasem jednak tego typu relacje przeradzały się w namiętność i uczucie. Taki to już naturalny stan rzeczy."
Można jakiś źródło? Pytam serio bez hejtu.
Powinni wprowadzić jakiś system prania pieniędzy. Dostajesz gotówke za misje albo sam kradniesz? To sa to brudne pieniądze i potrzebujesz je wyprać. Zakłądasz jakies lewe biznesy albo wymuszasz na innych legitnych biznesach żeby prali Twoje hajsy. Jak nie wypierzesz kasy to rośnie Ci jakiś globalny wanted/notoriety level. Dawno mi takiej mechaniki brakowało w GTA.
Ehh jesteście masakryczni. Serio dla clickbait'u zmieniliście tłumaczenie snow wolf ze śnieżny wilk na biały wilk tylko po to by zmylić nieświadomych ze to może karta z brandem wiedźmina? Czy może jednak autor artykułu jest lingwistycznie ułomny?
Ta gra to średniak, "fanboye Sony" raczej nie mają czego zazdrościć i zdają sobie z tego sprawę. Na Metacritic jest po prostu sporo niskich ocen od rozżalonych graczy którzy zapłacili za grę i otrzymali przeciętniaka na 6-7/10.
Największymi fanboyami są tutaj fanboye Bethesdy, którymi jest niestety większość recenzentów...
Gadżet ma formę kartridża wpinanego do konsoli Super Nintendo. W ten sposób na NES-ie istnieje możliwość uruchamiania gier z handhelda.
No to w końcu na NESie czy może jednak na SNESie ??
Ehh....portal o grach i technologiach, a przedszkolne błędy.
Ktoś z was sprawdzał Instagrama autorki?? o LOOOOOOOL! I ona śmie pisać taki artykuł o seksualizacji bohaterek gier HAHAHAHAHAHAHAHA. No zaraz kwikne na śmierć!
Trochę ściema od NVIDII. Jestem pewien że te 16 klatek na Video bez DLSS to było celowo żeby sprzedać DLSS3 i najpewniej było to na słabszej karcie. Po drugie DLSS nie daje AŻ takich gainów, a nawet jeśli to co sugerujecie w artykule to prawda to oznaczało by to że ponad 85% klatek na sekundę generowały by technologie pokroju DLSS 2 i 3, a to oznaczało by latencje, że ja pie......le.
Jak dla mnie łykneliście pokrętny marketing od zielonych i tyle.
Pograłem z godzinkę w betę dziś zanim mnie wywaliło (postać zapewne straciłem, ale nie wiem bo teraz mam ponad 80 minut czekania w kolejce lol) i jak na razie to....dużej różnicy względem Trójki to ja nie widzę....
1. Wizualnie jest super i tu duży plus względem D3, wstawki na silniku gry bardzo spoko rzecz.
2. Postać porusza się troszkę ociężale ale grałem Barbem więc może oni są lekko wolni.
3. Największy plus jak na razie to walka. Jest lepiej i miodniej niż w D3, fajnie również walczy się z minibosami. Unik się sprawdza.
4. Itemizacja na tyle co widziałem to reskin D3. Tu nie ma dużych zmian względem poprzednika. Itemy dają odrobine mniej bonusów do statystyk.
5. No właśnie, statystyki....nie mamy na nie wpływu (przynajmniej do 50 lvl, bo wtedy dostajemy paragony które też są kalką z D3). Co poziom 4 główne statsy rozwijają się automatycznie według schematu. Znowu będzie je się pakować przedmiotami jak w D3.
6. System skilli to jak na razie dla mnie lekki zawód, chyba największy zaraz po itemizacji. W zasadzie to jest system z D3 tylko rozbili to na drzewka - drzewko skillów jest tak na prawdę liniowe, podzielone na parę kategorii jedna po drugiej, dostajemy do nich dostęp jak wydamy odpowiednią liczbe pointów w poprzedniej kategorii. Kategorie mają rozgałęzienia na umiejętności i kolejne rozgałęzienia do modyfikatorów tychże (to są tak na prawdę runy z D3 tylko teraz można mieć kilka modyfikatorów do skilla). Brakuje mi tu 2 rzeczy z D2: Synergii oraz 2, 3 lub 4 osobnych drzewek a nie jednego pod drugim w liniowej progresji. To była siła D2 że od startu gry mogłem budować postać według konkretnego buildu, skupić się na konkretnym drzewku. Tutaj tak na prawdę jesteśmy mocno ograniczeni.
Ogólnie wrażenia są pozytywne, lepsze niż z Diablo 3, ale grałem za krótko żeby dogłębnie to zbadać i ocenić.
Kolejne podejście jutro :)
Pograłem z godzinkę w betę dziś zanim mnie wywaliło (postać zapewne straciłem, ale nie wiem bo teraz mam ponad 80 minut czekania w kolejce lol) i jak na razie to....dużej różnicy względem Trójki to ja nie widzę....
1. Wizualnie jest super i tu duży plus względem D3, wstawki na silniku gry bardzo spoko rzecz.
2. Postać porusza się troszkę ociężale ale grałem Barbem więc może oni są lekko wolni.
3. Największy plus jak na razie to walka. Jest lepiej i miodniej niż w D3, fajnie również walczy się z minibosami. Unik się sprawdza.
4. Itemizacja na tyle co widziałem to reskin D3. Tu nie ma dużych zmian względem poprzednika. Itemy dają odrobine mniej bonusów do statystyk.
5. No właśnie, statystyki....nie mamy na nie wpływu (przynajmniej do 50 lvl, bo wtedy dostajemy paragony które też są kalką z D3). Co poziom 4 główne statsy rozwijają się automatycznie według schematu. Znowu będzie je się pakować przedmiotami jak w D3.
6. System skilli to jak na razie dla mnie lekki zawód, chyba największy zaraz po itemizacji. W zasadzie to jest system z D3 tylko rozbili to na drzewka - drzewko skillów jest tak na prawdę liniowe, podzielone na parę kategorii jedna po drugiej, dostajemy do nich dostęp jak wydamy odpowiednią liczbe pointów w poprzedniej kategorii. Kategorie mają rozgałęzienia na umiejętności i kolejne rozgałęzienia do modyfikatorów tychże (to są tak na prawdę runy z D3 tylko teraz można mieć kilka modyfikatorów do skilla). Brakuje mi tu 2 rzeczy z D2: Synergii oraz 2, 3 lub 4 osobnych drzewek a nie jednego pod drugim w liniowej progresji. To była siła D2 że od startu gry mogłem budować postać według konkretnego buildu, skupić się na konkretnym drzewku. Tutaj tak na prawdę jesteśmy mocno ograniczeni.
Ogólnie wrażenia są pozytywne, lepsze niż z Diablo 3, ale grałem za krótko żeby dogłębnie to zbadać i ocenić.
Kolejne podejście jutro :)
I choć nie można niczego zarzucić jej występowi...
LOOOL XD
Charyzma drewnianej łyżki....zupełnie nieprzekonująca w tej roli i nie chodzi o wygląd. Wygląd może być drugorzędny jeśli ma się umiejętności aktorskie wtedy możesz przykryć pozostałe braki. Ale ta "aktorka" jest niejaka, zero charyzmy, głosik niepewny, jedna mina cały czas. Scena w której zabija lekarza trochę komiczna. Ogólnie odcinek był ok, na pewno byłby lepszy gdyby nie występ tej Pani.
Materiał ma minute, ale w sumie jest nierzetelny. Jak koleś powiedział ze w Diablo 2 pojawiło się 3D to chyba powinien nadmienić, że dopiero w Resurected. Oryginalne Diablo 2 ma 100% 2d grafikę, w zasadzie engine Diablo 2 tak bardzo nie różni się od tego z Diablo 1. Jest po prostu mocniej dopicowany, więcej bitmap troche lepszej jakości, lepsze oświetlenie, animacje i efekty czarów ale to wciąż pełne 2d.
Czy u was jest jakaś edycja przed oddaniem artykułu do publikacji? Bo ilość merytorycznych wpadek ostatnio jest żenująco wysoka...
Do Autora: Dobra gdzie masz informacje, że 3,2 GHz jest na każdym z 24 rdzeni? Jaki byłby wtedy sens umieszczania efficient core w tym procku? Z jednego z zalinkowanych artykułów wynika ze E-Cores mają base freq na poziomie 2,2GHz, a P-Cores mają 3GHz. Chyba pomyliło Ci się z taktowaniem obsługiwanych pamięci DDR4.
Siadaj, DWÓJA!, do poprawki.
Serio GOL??? Ten portal wali gnojem na kilometr. Niemiecki sklep się tu reklamuje. Jizzas. Zapłata PayPalem to po obecnym kursie ok 5620zł (sprawdziłem). Za mniej można złożyć w Polsce lepszy zestaw z RTX3060ti (nawet sporo lepszy jak się wypatrzy podzespoły na promkach).
Dajcie sobie spokój już z tymi sponsorowanymi ofertami w stylu telezakupy MANGO.
UPDATE: jeszcze sprawdziłem, trza doliczyć 20 ojro na wysyłke do polszy. Czyli przez PayPal to około 5730zł
Wygląda jak to samo co w pierwszym filmie tylko więcej wody.
Od kiedy angielski jest językiem urzędowym na Pandorze?
Troche mnie irytuje takie podejście dużego studia. Wyciągają kasę na produkcję swojego towaru od graczy...no chyba ich na to stać. To samo zrobił Red Hook z Darkest Dungeon. Zarobili zyliony, a potem hops na Kickstartera doić frajerów i szukać funduszy na planszówkę. KK powinien być dla małych twórców, jednoosobowego studia, debiutantów z jakimiś fajnymi pomysłami, a nie dla bogatego studia, który należy do światowego topu. Szukanie frajerów do dojenia.....
Sama gra wygląda tanio i po prostu słabo.
Widzę trzy opcje:
1. Napięty grafik z powodu powrotu do grania w Hollywodzkich produkcjach
2. Rynsztokowa jakość scenariusza i Cavil nie chce się pod tym podpisywać. Już w 2gim sezonie rola Geralta była praktycznie drugoplanowa. Silne kobitki na pierwszym planie, zmiany w materiale źródłowym, bezsensowne decyzje głównych bohaterów oraz ich niejasne motywacje. Obstawiam, że z sezonu na sezon chcieli zrobić z Geralta postać 3cio planową, a to już mogło przelać czarę goryczy u Henrego. Gość był najjaśniejszym punktem tego serialu. Pewnie chcieli go przygasić ażeby można było na pierwszy plan wyciągnąć Czyrille, Dźenefer itd.. Ściągneli aktora o wiele mniejszego kalibru i talentu, tańszego...takiego, który nie będzie się pultał, że gra w serialu mebel.
3. Oba powyższe razem wzięte.
Zawsze mnie śmieszy jak czytam taki artykuł, albo coś innego o szkodliwości erotyki w grach czy w filmach. Ale już nikogo nie oburza fakt iż w jakiejś grze lub filmie są flaki latające dokoła, krew się leje, jelita służą za linę, wyrywane serca i ósemki, nieśmieszne żarty o sraniu i szczaniu, Karolak.
No szczerze to jak 8-latek zobaczy kawałek cycka to chyba mniejszy impact to ma na niego niż oglądanie Hostel, Piły czy innego gore.
Och nie Mariuszek zobaczył cycka!!! Co zrobić? Zablokuje mu na Steamie gry erotyczne. Ale zostawię mu Dooma, taka fajna kolorowa gra gdzie walczy z satanistami w obronie chrześcijańskich wartości.
Klasyczny Disneyowski Król lew z 1998 roku to jedno z największych osiągnieć tej wytwórni.
Klasyczny Król Lew to jest z 1994 roku....
Strasznie wybielono tych orków...gdzie jest diversity wśród nich? Gdzie są zielone, czarne, brunatne orki ja się pytam?
...a no tak ciemniejszo-skórych nie zrobią bo rasizm...
Poza tym jakościowo prezentują się bardzo dobrze.
W starym AA bodajże 2.5 CSAR i Pipeline to były mapy. Jedne z najlepszych na jakich grałem w FPS online. No i teamwork to była podstawa. Moim zdaniem Proving Grounds nie było już tak dobre jak poprzednie odsłony, ale też mam przegrane ponad 100 godzin.
Polecam "Pacifist run" w Diablo II Paladynem :) Da się przejść Normala bez podniesienia ręki na przeciwnika xD
Ja to bardziej teraz się zastanawiam...czy CDPR zaproponuje coś w zamian. Uważam, że z PR-owego punktu widzenia powinni za złamanie obietnicy ogłosić np. że pierwszy duży(zaznaczam duży) dodatek DLC(lub kilka nawet) będzie darmowy dla wszystkich posiadaczy podstawki. Wierzę w nich bo do tej pory PR i kontakt z fanami mieli raczej na dobrym poziomie.
Ale nie ingerujesz w pliki oryginału tylko masz już modyfikacje na ściągniętym piracie/kopi zapasowej. Może jest to pokrętna logika, ale jednak nie widzę w tym nic nielegalnego. Masz prawa do gry, a to w jakiej wersji ją masz to już chyba twoja sprawa.
Jeśli jesteś posiadaczem zakupionego Warcrafta 3 to wydaje mi się(poprawcie mnie jeśli się mylę), że legalnie możesz ściągnąć z internetu pirata i legalnie go używać(jako kopi zapasowej). I będziesz miał cienie i customowe kampanie etc. Oczywiście zachowanie Blizzarda to rak naszych czasów i posiłkowanie się piratem w sytuacji gdy ma się zakupiony oryginał(ale Blizz go okroił) jest chore no ale...trzeba sobie radzić :)
Pierwszy sezon oceniam na 7/10. Przypadł mi do gustu i uważam, że tak jak w przypadku GoT drugi sezon ma dużą szansę by okazać się lepszy od pierwszego. Dużo osób ma zarzut do chaosu z czasem akcji, a mi osobiście się ten zabieg podobał. Każda z głównych postaci zaczęła w innym miejscu na osi czasu , wszystkie spotkały się w tym samym punkcie. Serial dawał subtelne acz jasne sygnały o tym, że bawi się czasem(młody Foltest etc.). Dla mnie ciekawy zabieg stylistyczny.
na plus:
+Henry Cavil i Jaskier
+Yennefer daje rade
+Jak na I sezon gdzie budżet jest zawsze czymś ograniczony to choreografia oraz wizualna strona serialu jest dobra.
+ Fabularnie jest ok, świat ciekawy, postacie i zależności między nimi także.
Na minus:
- Triss i Królowa Calanthe
- za mało poruszanych spraw rasowych
- krasnoludy nie przypadły mi do gustu wizualnie
Serial polecam, ma potencjał by stać się hitem niemalże na miarę GoT.
Ogólnie bardzo się ciesze na te remastery, lecz mam jedno "ale". Te porównania na filmiku starej i nowej wersji Commandos 2 są tak na maxa zmanipulowane, że hej. Widać na pierwszy rzut oka, że poprawili shader wody oraz postacie składają się z większej liczby poligonów. Nie po prawią natomiast dwuwymiarowych teł/map(te już w czasach premiery oryginału tj. 2001, były piekielnie dopracowane) więc postanowili filmik oryginalnej/starej wersji maxymalnie rozpikselować. Po co? Laik i ktoś kto nigdy nie grał w oryginał może uwierzyć, że tak to wyglądało i dla niego przeskok będzie hiper ogromny. Ale dla weteranów serii to będzie od razu wyłapany "tani chwyt". Mam nadzieje, że nie poprawią tylko grafiki ale może wprowadzą drobne usprawnienia gameplayu oraz, że gra będzie technicznie dopracowana(mam na myśli optymalizację i brak błędów). Zobaczymy po premierze.
Ha, no właśnie wróciłem po około półtora roku przerwy i odkrywam co się zmieniło. Z tym attack in place to wypróbuje bo powinno to poprawić feeling. Najwięcej w POE grałem pomiędzy 2013(jeszcze od bety) a 2016 rokiem. Teraz jest tyle contentu, że uczę się te gry na nowo od tygodnia :)
Po oglądaniu na żywo obydwu imprez, Blizzconu i Exileconu mogę powiedzieć teraz, że na ten moment lepiej zaprezentował się POE 2. Oczywiście widzę zmiany na plus w Diablo 4 i na bank zagram, ale POE2 będzie nie do dogonienia jeśli wprowadzą zapowiedziane zmiany. Oczywiście mam te same zarzuty do POE co inni gracze, o ile mechanicznie i w kwestii handlu, itemizacji gra jest kozacka, to jednak sam feeling walki, toporność animacji(nie wiem jak to określić ale w diablo 3 lepiej mi się sieka potwory, ataki maja odpowiednie opóźnienie, czuć moc i jest precyzja w atakach. W POE trzeba dokładnie kliknąć na potwora bo jak klikniesz jeden piksel poza potworkiem to postać idzie w to miejsce, a nie atakuje) jest delikatną drzazgą w całym tym wspaniałym produkcie jakim jest POE. Na razie pokazali gameplay Rangerem w POE2 bo wielu ludzi narzeka na te klasę, więc pewnie chcieli pochwalić się tą klasą w pierwszej kolejności. Ja jednak poczekam aż pokażą gameplay jakimś tankiem/melee. Graficznie tez spory skok ale nie jakiś krok milowy. Po prostu ewolucja. Widać lepsze oświetlenie i tekstury. Zmiany w systemie skilli też na plus. Powiem tak, GGG uczy się na błędach i słucha społeczności. Blizzard natomiast jest przeświadczony, że sam wie najlepiej.
To są czasy gdy nie inni równają do Blizzarda tylko Blizzard musi równać do innych. Mam nadzieje że zmotywuje to zamieć i dadzą nam kawał porządnego Diabełka.
Wizzard w Diablo 1 tez byl murzynem....i co? Zniszczylem Ci dzieciństwo?? A co do antagonistki to w lore jest już od Diablo 2. Znowu bys chcial po raz czwarty tłuc tego samego glownego bossa? Ile można.... Czepianie sie na siłę.
LOL Sweeper - saper w świecie LOLa też mogli by zrobić. No i jeszcze jakaś gra w brzydża albo szachy. Coś mi się wydaje, że ta developerska biegunka Riotów odbije się im czkawką :)
Rozumiem, że interakcje z NPC prowadzisz z zamkniętymi oczami? :)
Był już w jednym komencie wspomniany MGS 3. Warto poszukać w sieci informacji jaki był pierwotny zamysł na rozgrywkę według Kojimy. Ta gra miała być niemalże pełnym survivalem. Leczenie ran miało być bardziej zaawansowane niż tylko klikanie na obrażenia w panelu medycznym. To mogła być rewolucja jednak decyzje podczas tworzenia gry poszły w bardziej klasycznym kierunku. Nie mniej uważam ze MGS 3 ma jeden z najlepszych systemów obrażeń i leczenia ich w historii gier akcji(możesz się zatruć jedzeniem, zkręcić nogę i kuśtykać, wydłubywać kule nożem jak i nożem zdejmować pijawki z ciała). Wskażcie mi inną grę akcji z taką głębią. Marzy mi się remaster MGS 3 na obecną lub następną generację konsol który wzbogacony byłby o niezrealizowane pomysły Kojimy o których teraz możemy tylko czytać w sieci. Aż dziw bierze że do tej pory nikt nie próbował tego zaaplikować w swoich grach.
Menelami może nie, ale złodziejami już tak. Przykra prawda. Człowiek który głosuje na PIS nie ma zielonego pojęcia o gospodarce, a przez to jest społecznym szkodnikiem i złodziejem. Przyczynia się do złodziejskiej redystrybucji pieniędzy. 500+ to nic innego jak łupienie ludzi z pieniędzy(ludzi którzy je mają) o oddawanie tej kasy tym którzy jej nie mają ale nie robią nic w kierunku poprawy swojej sytuacji...bo nie muszą. Dostaną od rządu.
Szerzenie patologii, nic więcej.
Czekam, aż będzie sytuacja kiedy gra będzie w fatalnym stanie technicznym, będzie zawieszać system, crashować się, a EA czy inne Aktywyszyn wyda patcha w płatnym DLC za 200zł. Nie kupisz DLC? To graj, a raczej nie graj w półprodukt. Obym nie wykrakał...
@ yaceek co ty farmazonisz za przeproszeniem?!
Gram z przerwami w PoE od 2013 roku jeszcze od bety zanim było na Steamie. Przelazłem tę grę z 5-6 razy(wiem nie dużo ale tyle gier do ogrania że trzeba porcjować :)) z czego raz na wszystkich poziomach trudności, liznąłem trochę endgame ale jakoś się nie zagłębiałem bo to nie do końca dla mnie. Spędziłem z tą gra troszkę czasu (ponad 400 godzin). Nie wydałem ani grosza. Zero! A czerpałem ogromną przyjemność, większą niż z Diablo 3 które skończyłem raz, zrobiłem trochę riftów, wbiłem z 70 paragon i Adios Amigos.
Nie wciskaj kitu na siłę że PoE to pay to win. Tworzysz sztuczny problem tam gdzie go nie ma i wprowadzasz potencjalnych graczy w błąd.
Wszystkie funkcje gry dostępne są bezpłatnie. WSZYSTKIE + każdy następny dodatek/DLC. To co można kupić tylko ułatwia zarządzanie ekwipunkiem + kosmetyka. Jak ktoś umie w tetris i umiejętnie sprzedaje to na 4 zakładkach da rade. Oczywiście w endgame przydają się dodatkowe zakładki w stashu(ale da się spokojnie bez) ale zanim ktoś dojdzie do endgame to za DARMO ma tytuł klasy AAA na kilkadziesiąt godzin z dużym replayability.
Weź nie oszukuj potencjalnych graczy, coś takiego nie przystoi redaktorowi GOLa.
Uważam, że rynkowi gier jest potrzebna powtórka z 1983 roku. Krach i zapaść rynku gier, bankructwa developerów itp. To jedyny sposób by naprawić ten chory rynek. Inaczej sytuacja się nie zmieni bo "twórcy" gier osiągnęli już taki poziom bezczelności w swoich działaniach, że szkoda gadać.
Brak wersji demo(wiem gra online i była alfa zwana betą), fatalny stan gry nawet wiele dni po premierze i oni odmawiają zwrotu.
Bethesda jako przykład dla innych developerów powinna zostać zmieciona tym pozwem z powierzchni ziemi, doprowadzona do bankructwa. Wyprzedać swoje marki i pozwolić zależnym studiom odkupić swoje udziały.
Pomarzyć zawsze można....
Ale ta gra jest cała niedopracowana a nie tylko walka. 80% tej gry jest niedopracowane. Ok i zgodzę się że nie jest to gra RPG(na stronie oficjalnej reklamują że RPG, u was na GOLu ma przypisany tag RPG jako jeden z wielu), ale ma elementy RPG i reklamuje się korzystaniem ze świata jednego z najlepszych RPGów w historii oraz systemu SPECIAL(a raczej tym co z niego zostało). Są też questy tak jak w MMORPGach. I wszystkie te mechaniki ssą okrutnie. Jeśli przeanalizujesz wszystkie wady jakie wymieniłem, a nie tylko walkę to zobaczysz ogromną dysproporcje między plusami a minusami.
Taka prośba, przeczytaj sobie waszą recenzje pierwszego Tom Clancy: The Division(ocena 7) i porównaj plusy i minusy. A potem zastanów się czy Fallout 76 jest rzeczywiście tylko o 1,5 punktu gorszy. Pozdrawiam.
W plusach nie ma żadnego dotyczącego gamepleya. Czyli niepojęte jest dla mnie jak gra może dostać ocenę 5,5 jeśli gameplay leży i kwiczy?? To co jest w tej grze co mam mnie zachęcić do grania? Stacja radiowa - buahaha, odwzorowana Wirginia Zachodnia(to se moge na googlu zdjęcia pooglądać) i uczciwy sklepik. Sklepik dostał plusa bo cytuje jednego z recenzentów GOLa "bo Bethesda mogła być bardziej pazerna". Buahaha no kwicze i płacze ze śmiechu. Podsumowując:
- mechanika leży
- walka jest niedopracowana
- miałka fabułą(w grze RPG)
- bugfest
- servery padają
- grafika anno domini 2010 na lekkich sterydach
- PvP leży(a to gra sieciowa i to jeszcze bez NPC to co mam tam robić?? Aaaa moge zbierać złom; co też jest zbugowane; i zbudować szope która i tak zniknie jak się wyloguje).
Ta pseudo gra leży we wszystkim co kluczowe dla gatunku który reprezentuje. Ocena "3" to powinno być max na tym etapie. Każda wyższa ocena to kompromitacja recenzentów.
...No ale jest uczciwy sklepik i fajne radio...
Ty to się znasz...w pierwszym RUNE to właśnie multiplayer był zajefajny(a kampania single też niczego sobie).
Czytaj ze zrozumieniem." takiej opcji brak w innych piłkarskich grach do tej pory!". Ostatnia odsłona TIF to 2005 rok. W PESie ta funkcja pojawiła się bodajże w odsłonie 2008 lub nawet później. W FIFIe takiej opcji nigdy nie było.
Po ograniu demka(5 meczy) powiem tak moja wstępna ocena 9.0
+wreszcie next gen
+jeszcze lepszy gameplay z masą nowych drobnych animacji
+na najwyższym poziomie trudności AI jest bardzo wymagające, prawie nie popełnia błędów, wykorzystuje za to wszystkie nasze.
+optymalizacja; mam I5 3,2 Ghz, 8gb ram, GTX 960. Gra śmiga na full detalach w 1600x900 w 60 FPS. Jutro odpale w full HD bo jeszcze nie sprawdzałem ale powinno bez problemu pójść.
-nie można zmieniać taktyk/formacji w demie
Generalnie jeśli EA w Fifie 18 nie zrobiło czegoś bombowego to kolejny rok PES ma lepszy gameplay i jest po prostu najlepszą kopanką. Tematu licencji nawet nie poruszam. Na PC po tygodniu będą patche.
Jak Titan Quest był marnym hack'n'slashem to nie wiem jak marny musi być autor tego newsa. Tyle w temacie.
Co za niekompetentna osoba pisała artykuł. Bioshock był jedną z pierwszą gier opartych na technologii Unreal Engine 3.0, więc nie działał na zmodyfikowanejm wersji UE2.0. Doczcie się zanim coś napiszecie albo sprawdzajcie źródło informacji zanim przekażecie ją dalej.