po przeczytaniu tego:
„Przetestowaliśmy to sami, wiec możecie nam zaufać”
...już wiem że ten post to bullshit
bo tak wygląda gra robiona w proporcji 4:3 jeśli wymusił byś na niej rozdzielczość 16:9 to pixele były by rozciągnięte. Musisz zainstalować moda który poszerzy ekran bez rozciągania pixeli. To samo było kiedyś z filmami przenoszonymi z durzyche ekranów tylko tam czarne paski były u góry i na dole
Wróciłem do Codename47 po ograniu nowej trylogii. Gra się nadal dobrze, Misja w Hotelu to nadal majstersztyk. Wkurza troche brak zapisów w trakcie misji ale że znam gre na pamięć to da się w to miło grać. Zakończenie nadal satysfakcjonuje a klimat nadal jest najlepszy z całej serii (chociaż surrealistyczne wizje z Contracts też dają rade). Rozumiem że osoby, które nigdy nie miały styczności z ta gra... może wydawać się archaiczna i na maxa frustrująca. Mimo to warto docenić bo po pierwsze nigdy przed rokiem 2000 nie było podobnej gry, jest tu ragdoll, trupy nie znikają, 47 reaguje na nierówności terenu stopami (w 2000 roku a wy sie podniecacie ze w GTA5 i RDR2 są takie szczegóły), krawat sobie fryka na prawo i lewo, w zależności od ruchu postaci, niektóre rośliny też reagują z postacią a nie tylko 47 przez nie przenika, targany trup wydaje się mieć odpowiedni ciężar, kule które trafiły w cel zostawiają ślad na nim i tak samo jest z dziurami na obiektach, odbicia w lustrach też działają idealnie... po porostu technologiczne WOW jak na tamte czasy.
Jedna z moich ulubionych gier na AND. gram już pare lat, cały czas za darmo wiec na prawde warto.
To koło gier RPG nawet nie stało. Masa walut bu utrudnić rozwój. Ceny w sklepach z kosmosu do tego dotyk działa topornie. Strategi w tym nie ma, ważne by mieć bohatera na wysokim lvl i z mega wyposażeniem, którego raczej za darmo nie zdobędziesz... co czyni grę P2W od samego początku. Do tego w tym typie gier są tysiące na Google Play wszystkie działają tak samo. Jedynie grafika wypada na plus, cutscenki były na początku ale później już się twórcą nie chciało. Postacie nawet nie mówią tylko są do przeklikania linie dialogowe. 3,5/10 za grafikę i muzykę.
To koło RPG nawet nie stało. Masa walut bu utrudnić rozwój. Ceny w sklepach z kosmosu do tego dotyk działa topornie. Strategi w tym nie ma, ważne by mieć bohatera na wysokim lvl i z mega wyposażeniem, którego raczej za darmo nie zdobędziesz... co czyni grę P2W od samego początku. Do tego w tym typie gier są tysiące na Google Play wszystkie działają tak samo.
Fajnie że trochę zmienili podejście. Tworzysz swojego bohatera i naprawiasz swoją postacią błędy w liniach czasu by się zgadzały z tym co znamy z mangi. Nie stety gra obejmuje tylko DBZ i (w DLC) GT oraz jedna kinowkę. Dlaczego twórcy gier tak boją się pierwszego (moim zdaniem najlepszego) Dragon Balla... ehhh. Xenoverse 2 lepsze bo to po prostu więcej tego samego co w jedynce. Więcej urozmaicenia i sporo DLC z dodatkowymi scenariuszami (jedno z DLC do XV2 dodaje nawet fabułę jedynki. Jeśli ktoś nie ograł jej nigdy to polecam tak to zrobic zamiast kupowac XV1).
News dnia. Nie przeżył bym bez tej wiedzy. Zamknijcie już ten portal i przestańcie się kompromitować.
Świetna gra. Nowe postacie są równie mocne co te darmowe więc bez problemu można a się wdrożyć i zarobić na nowe postacie. Co do samej gry jest super. Dużo trybów a widok TPP dodaje nowego doznania z grania polecam
Niestety ale nie udało mi się uruchomić żadnej wersji ani z Play ani Amerykańskiej pod nazwą Charnobyl Commando kupionej na AliEx. Szkoda bo w jedynkę jak na gre za 8 zł grało się fajnie xd
Jedynki nie dałem rady ukończyć, możliwe że przez to że nie działa kompatybilnie z współczesnym sprzętem. CoH 2 zaś działa dość dobrze, chociaż smutno na serduszku się robi gdy patrzy się na takie marnotrawco silnika F.E.A.R.a. Sama gra jest raczej na chwilowe odmóżdżenie od gier AAA, z tym że "Chwilowe" trzeba brać dosłownie, ponieważ gre na średnim poziomie trudności da się ukończyć w 2 godziny :) Ja się dobrze bawiłem ale wiecej niż raz do tego nie podejdę. Takie skarby świata trzeba odpowiednio dawkować :D
Jedna z najlepszych gier na IOS
Gra bardzo dobra. Jedi Knight II: Jedi Outcast wypada o wiele lepiej niż poprzednik z Katarem w roli głównej. Sam gameplay jest zrobiony dobrze chociaż kilka misji potrafi wkurzyć (np. szukanie małego szybu wentylacyjnego w misji gdzie nie ma grawitacji na statku). Ostatnia misja to już parada wkurzania się i przechodzenia gry na siłę. Na szczęście takich momentów jest bardzo mało, więc całokształt wypada bardzo dobrze.
Gra bardzo dobra. Jedi Academi to ulepszony w pare mechanik walki mieczem (lub mieczami) Jedi Knight II: Jedi Outcast. Sporo misji zapychających nie związanych ze sobą przypomina bardziej Mission Pack niż oddzielną gre a fabuła głównej lini nie porywa. Na szczęście walka to rekompensuje wiec gra sie nie nudzi. Niestety wątek zostaje urwany ponieważ Disney wywalił gry z kanonu... mam nadzieje, że w tamtym uniwersum Katar ma się dobrze xd
Twoja wypowiedz powinna pozostać bez komentarza ale nóż mi się w kieszeni otwiera... Idz pobaw się klockami lego a nir za poważne gry pokroju dark Forces 1 się bierzesz.
Gra pod każdym względem nieco lepsza niż pierwowzór. Na plus walki na miecze z mrocznymi Jedi i takie mapy jak ucieczka z spadającego w przepaść wahadłowca. Pare razy się zgubiłem ale to typowe dla gier z tamtych lat.
Grało sie dobrze, jeśli nie przeszkadza Ci grafika i mimo archaizmów potrafisz sie wczuć w postać i świat gry to polecam z całego serca.
Bawie sie od paru lat w TC2 i widze jaki progres przeszła ta gra. Mimo małych pieniędzy (to nie liga Forzy) twórcy starają się urozmaicać grę. Były wyścigi kaskaderskie, teraz dodano policje i zadania kurierskie. Dochodzą nowe autka i elementy tuningu. Co najważniejsze za nic nie trzeba płacić bo wszysto co potrzebne by grać Singla czy Multi da się bez większego problemu uzbierać. Nadal utrzymuję swoją ocene 8.5
Mało samochodów. Jak by zobaczył stare Most Wanted albo Underground 2 to by zawału dostał
Warto też dodać, że gra jest od lat rozwijana i jeśli ktoś gra od dawna na nic nie trzeba wydawać ani grosza (jestem tego żywym dowodem xd ) a nie tak jak Fifa czy NFS gdzie co roku trzeba rzucić 300 - 400 zł za nową grę... a w tym jeszcze poukrywane setki mikropłatności...........
Widzę, że w modzie jest ostatnio jechać na marvela... a i tak każdy biegnie do kina.
Mi na patchu z pierwszego posta gra działa niemalże idealnie w Full HD xd niestety czasem pojawiaja sie artefakty na sky boxie ale jesli ktos nie ma epilepsi da sie grac <3 Co ciekawe gra wykrywa mojego RTXa
O ile będzie można wyrywać znaki jak w SR2 i bić nimi innych członków gangów albo biegać jak w SR3 z purpurowymi gumowym meteowym dildo po ulicy i bić nim jak kijem baseballowy, to biorę w ciemno
Za samo tłumaczenie twórców, że nie ma czegos takiego jak Pay Wall w Diablo Imortal, nalezy sie 1. To tak jak byś podpisał umowę o prace ale nie dostał drugiej kartki, na której napisane było, że twoje nerki należą do szefa.
Niestety ale teraz gdy na rynku jest taki Hitman 3 albo GTA 5 nie da się już zrobić tak "rewolucyjnej" gry. Dużo rzeczy w Postalu 2 było nowościa, rozprzestrzenianie się ognia, spływajaca krew po nierównościach, ragdoll czy manipulacja ludzmi/botami. Teraz to standard w grach AAA wiec nie da się już zaskoczyć czymś takim.
NFS U2 był mimow szystko troche lepszy. Jedynka miała nierówny poziom trudności a boty oszukiwały na zakretach co poprawiono w nastepnej odsłonie.
Wszystkie NFS opowiadają o nielegalnych wyścigach ale dopiero tutaj to czuć na prawde.
Owszem Underground 1 potrafi być frustrujący ale na 1 nie zasługuje. Był innowacyjny do tego prowadzenie aut samo w sobie było fajne. Co wiecej twórcy wiekszość błędów jedynki poprawili rok później wypuszczając U2 wiec to czasy EA gdy chcieli robić dobre gry a nie odcinali kupony.
Ja w ogóle mega jaram się na She-hulka. TO postać jakiej jeszcze na ekranie nie było i tylko trzymać kciuki by scenariusz był dobry
To w głównej mierze wina polskiego wydawnictwa. Dopiero od paru lat taki EGMONT wydaje wszystko co wylatuje od Marvela. W latach 80-90-00 mało kto znał kogoś więcej niż Iron-mana czy Spider-mana
Właśnie ukończyłem ze wszystkimi dodatkami. Pierwszy epizod podstawki wymiata, drugi słabsza ale do ogrania. Dodatki robione troche na siłe, jest kilka fajnych etapów ale ogólnie srednio mi sie w nie grało. Nadal wole DN3D ale trzeba przyznać że silnik został mocno usprawniony i w SW gra się płynniej.
Tak bardzo przereklamowanej gry dawno nie widziałem. Owszem jest innowacyjna i mogła by zaskoczyć gdyby... nie to że już w połowie wiedziałem, kto za to wszystko odpowiada. Wystarczy nie mysleć szablonowo i zwracać uwagę na szczeguły a nic was tu nie zaskoczy ;/ Za to spolszczenie i przetłumaczona wraz ze słowami posenka w napisach końcowych zasługuje na pochwałę.
Spoko chociaż pod koniec trochę irytująca. no i da się dzięki pewnemu bugowi odlecieć tak daleko od układu słonecznego, że nie da się już wrócić xd Szkoda tylko że przestrzeń między galaktyczna jest zapętlona ;/ aaaa może... faktycznie wszechświat nie ma końca.
Wymień sprzęt kolego na moim RTX3060ti działa na wysokich + ultra w pełnych 60 klatkach i bez bugów o których piszesz.... (w sensie mówię o jedynce... w 2 i 3 remastera nie grałem)
polecam wymienić sprzęt, żadnego z Tych bugów nie miałem a gram na RTX 3060ti wiec teoretycznie mam gorszą kartę...
[Ta gra podobała się 95% użytkowników - Użytkownicy Google, Steam - mieszane (50/50), Opencritic 72%]
Typowe ze na gogu, i metacritic ocena mocno zaniżona, bo tu tylko Polacy oceniają a jak już szukają gdzieś czegoś za granicą, to tylko metacritic znają xd
6 Misji za 230 zł. To ja już wole wrócić do Blood Money. Do tego postać 47 jest doszczętnie zepsuta, fabuła oryginalnej quadrologi jest o niebo lepsza.
O ile nie jestem za kradzieżą... to fakt faworyzowanie konsol i olanie PC mimo, że obie gry kosztowały +/- tyle samo jest NIESPRAWIEDLIWE.
Ja licze na warloka i jego dwa alterego. Pani śmierć mogła by wskrzesić thanosa po czym ten by zrozumiał że to co robił bylo zle i wspieral by warloka oraz avangersow (tak jak to bylo w latach90'). Alter ego (magnus i goddness) sa manipulantami zwlaszcza ta druga i moglo by to byc cos nowego... Gdzie większość starych bohaterów byla by zla a nowi mlodzi musieli by ratować świat.
Cisne w Contre od lat. Zawsze uwielbiałem SuperC (jedynka jakoś mi nie podeszła za czasów pegazusa). Teraz mogę to ogrywać na PCcie z zapisem stanu i dobrą emulacją... miodzio
O ile w Quake I nadal gra się fajnie (wkurza tylko brak celownika) o tyle Trzeci raz dokładnie to samo, to już za wiele. Wrogów napchane na maxa, byle tylko sztucznie zwiększyć poziom trudności i wydłużyć grę. Lokacje często bez pomysłu, rozciągnięte na sile, kompletnie bez sensu. Ludzie mówią, że kiedyś to były dodatki, bo starczały na 12h, owszem ale jak mam grac w taki pack tego samego albo prze koksowany w poziomie trudności AVP2 Primal Hunt, to zaczynam tęsknic za współczesnymi DLC. Polecam tylko jeśli odpalicie ten dodatek, po dłuższej przerwie od podstawki.
No nie wiem. Ja właśnie ogrywam wszystkie po kolei i czuje się trochę wypalony. Zbyt podobne są do siebie te dodatki i podstawka. Fajnie się strzela ale klimat już nuży...
już wyjaśniam. Po pierwsze gra jest na maxa zbugowana, po drugie nudna i powtarzalna, do tego irytują włamania na nasz telefon przez innych graczy (nie da się grać offline) a ucieczka przed policją to katorga, bo model jazdy to żart. czyli jednym słowem, wszystko co sandboxowe zostało skopane :)
Chciałem dać łapkę w górę, ale jak to przeczytałem... "Jazda samochodami jest fajna, prowadzą się nieźle, zdecydowanie lepiej niż w GTA." to sumienie mi nie pozwala.
Niedorzeczne jest to, że ktoś myśli iż jeden żołnierz może wygrać wojnę (jak w Medalu) i tak Return i Medal to te same gry, tylko w jednej strzelamy do Niemców, a w drugiej do Niemców i ... zombie.
Dzięki ziom (xd) za info... nie słyszałem o tym "CARDS" a ze jest free 2 play to warto sprawdzić
Ja za swojego zapłaciłem i nie żałuje. a z tą słabą grafiką to już poleciał po bandzie xdd
Niedawno ukończyłem podstawkę, gra jest nierówna a czasem nawet niesprawiedliwa. Każdy mówi... a bo tu trzeba być szybkim i zwinnym.... prawda jest taka, że trzeba się wyuczyć map na pamięć i znać każdy sekret, by cos ugrać. QII był bardziej uczciwy i spójny (przynajmniej wiadomo z czym walczymy... i mamy czas na reakcje) w QI nie dość ze czasem tłuczemy ludzi, czasem bestie i rycerzy, to do tego często trafiamy na "areny" gdzie nie ma szans wyjść z nich cało (za pierwszym razem, za drugim już wiemy co gdzie się zrespawnóje). Fajnie się w to gra... ale raz na 5 lat. DooM 1 czy Quake II w moim odczuciu o wiele wiele lepsze. Już czuje ten Hejt pod moim komentarzem :D ale ja po prostu wolałem DooMa, Quake II, Duke Nukema 3D i Soldier of Fortune.
Dobrze mówisz... ja też nie lubię gier gdzie trzeba ginąc setki razy, by poznać mapę na pamięć i wiedzieć, gdzie ktoś się respi. Inaczej nie da się ukończyć tej gry, na wyższych poziomach. Sa nawet momenty gdzie bez QUADA nie ma szans na ukończenie a te są zazwyczaj w sekretach wiec.... biegasz po mapie jak kura bez głowy.... lipa. Pod tym względem QII był bardziej uczciwy.
Nie ma to jak piracić nadal grę, którą można kupić za 20 zł -,- To nie lata 90' - 00' teraz klasyki kosztują tyle co butelka wódki.
O ile pierwsze epizody (w raz z logiem stroggów) bardzo przypominają QII, o tyle danie prawie od razu wszystkich broni jest mało atrakcyjnym zabiegiem. Pierwsze kilka map są banalne, później straszny skok trudności, zabierają nam broń, dostajemy dwururkę a na dzień dobry musimy walczyć, z tym Elektrycznym-niby-Trollem. Tak tak.. można znaleźć Quada w sekrecie... ale ja go znalazłem dopiero po walce... wiec lipa. Podstawka o wiele lepsza.
Działa wszystko ładnie, nawet polaków można spotkać ale głównie niemców i róskich... hmmm ciekawe.
Już nie. Dziś Halo 3 wyszło na PC :) Tego mi było trzeba, wolnej kamery obsługiwanej myszą
Witam serdecznie... jak na razie nie zostawię oceny bo dopiero zaczynam gierke ale na wstępie musze cos napisać.... EA jest tak upośledzone ze nawet wyjście z ich gry jest trudne xd da się to zrobić normalnie czy tylko Alt + F4 daje rade :)
Ciut... to za mało powiedziane. Wołają tyle co za pełniaka (aktualnie 200 zł za 2 dodatki to ŻART)
Zgodze sie z ocena po za tym ze juz 3ci raz przechodze gre :) wiec nie koniecznie na jeden raz
Mam nadzieje, że o ile nowy Wiedzmin wyjdzie, dadzą odejść Geraldowi na emeryture. Ile można ciągnąć wątek jednej postaci...
Też straciłem karty ALE za to otrzymałem rekompensate czyli sporo waluty premium... i szybko odrobiłem "straty" a nawet wyszedłem na tym lepiej :D
rozczarowanie rozczarowaniem ale na 1 nie zasługuje... dlatego nie warto patrzeć na oceny innych graczy. Takie lemingi jak pan powyżej powinien wrócić do podstawówki i ogarnąć system oceniania.
o czekiwanie na przeciwnika na GOGu to jakie 10 sek. (w CSie od 40 do 1 minuty) Wiec raczej gra sporo ludzi
Medal of Honor - Allied Assault i Return to Castle Wolfenstein to praktycznie te same gry... owszem MOH udawał realia II wojny światowej (udawał bo dopiero COD 1 pokazał jak się to robi) ale po za tym są to identyczne gry... to tak jak DooM 3 i Quake 4. IIIiiii te zombie które przyjmują po 3 magazynki na głowe na mapie gdzie nie ma ammo… i musisz dźgać nożem te wolne stworki przez godzinę nuuuuda. Wracam do Quake 2
Dlaczego tutaj przybyłem... ponieważ zombie łykają po 3 magazynki na głowę w mapie gdzie nie ma ammo…. biegam od godziny jak kura bez głowy i dźgam ich nożem…. bez sensu nie wiem jak dałem rade to spokojnie przejść 10 lat temu xd
ten sposób nie działa jeśli grasz przez skrót utworzony dzięki steamowi. Wtedy musisz odpalić grę za pomocą sposobu napisanego przez "roman11" na górze w komentarzach. Albo utworzyć osobny skrót (ale wtedy steam nie wykryje aktywności w grze)
ExEM_PL - Wybacz proszę ale ja jako wytrawny Fan serii od 2001 roku... czyli w czasach gdy nawet w planach nie byłeś, stwierdzam że Hitman skończył się na kontraktach. Blood Money jeszcze dawało rade, ale to co się dzieje od ostatnich paru lat to porażka.
Za muzykę z Hitmana SA i Kontrakty dostał nawet nagrody więc nie dziwne, że chciał wrócić. Pewnie zażądał zbyt wielkiej sumy $$$
jeśli restart... to bez polotu. Orginalna fabuła była lepsza. Mroczniejsza i mniej "kliszowa"
Fakt. każdy karczmarz czy Wiesniaczka wyglądają tak samo ale.... czy Crysis miał różne modele żołnierzy? Jak dobrze pamiętam to nie, a był uznany za cud grafiki 3D w 2007 roku.
@ Up Up
To ciekawe bo przechodziłem gre 3 razy i nie napotkałem tego błędu. Na pewno panowie zrobili wszystko co trzeba. gra nie prowadzi za rączkę tak jak Wiesiek 3. To też czasem trzeba samemu pomyśleć.
Jak się leci na pałe to owszem mi jedna misja potrafiła zająć 1,5h bo chciałem zwiedzić całe lokacje.... mam 30 godzin na steamie a grałem tylko misje fabularne :)
Da się... ale to nie łatwe.... masterowanie jednej mapy to nie mój temat ale wystarczy odpalić YT żeby zobaczyć co ludzi potrafią zrobić w krótkim czasie.
Chwila ale przecież 47 Wie skąd pochodzi, kto go "stworzył" i świadomie zabił swojego "ojca" w Codename 47, co więcej pamiętał o wszystkim bo w Silent Assasin był zdziwiony jak spotkał jeszcze jednego klona (był pewien ze zabił ich wszystkich w pierwszej części). Tutaj nagle nic nie pamięta... bez sensu. Co do samej gry... gra się świetnie, 47 znów wygląda jak ten z pierwszych odsłon a nie jak stary dziadek z Blood Money a mapy są jeszcze bardziej rozbudowane. Da się rozstrzelać wszystkich, gdy już znudzi nam się zabijanie celów po cichu na setki sposobów i to jest dobre :) Tylko ta fabuła... ehhh
Co ty gadasz … na dzień dobry w TR 1 atakowały wilcy jakieś i nietoperki i wszystko co mogło zabić. A co do nie wracania to cóż dziś zaczynam przechodzić TR (2013) już trzeci raz :)
Jestem z NFS od dwójeczki (jakoś mnie pierwszy ominął, nadrobiłem po latach) i nadal twierdze że HP2 zasługuje na co najmniej 8/10 grałem w to o wiele więcej niż w takie chociaż by porsche
Undercover - 8/10 HAHAHA
NFS 2 / 3 - 4,5/10 i 7/10 Cooo przecież te gry były prawie identyczne (co więcej trójka miała mniej map a policja nudziła po 3 minutach)
Hot Pursuit 2002 - było dobrą grą chociaż upierdliwą i dość trudną ale na pewno nie zasługuje na niższą ocenę niż Carbon czy co zgrozo Undercover
NFS Porsche - to ja nawet nie będę komentował.... to była jedna z najbardziej realistycznych gier swego czasu.
No i na koniec.... Most Wanted (2005) do dziś nie rozumiem zachwytu tym gniotem dla mnie nie ma startu do Undergroudów a na pewno nie zasługuje na lepszą ocenę niż Porsche.
Jeśli wydaje się grę na PC to dodaje się opcje grania na klawiaturze (wspomagacze) do padów dają auto celowanie w FPSach (i nikt nie wyzywa konsolowców od lam) a do ścigałem już trudno dodać wspomaganie??? Pier%$^ nie kupie kierownicy dla jednej gry -,- WRC dodało opcje takie jak np. siła dodawania gazu... by na klawiaturze od razu nie palić laczka a tutaj ciężko. Jak zwykle EA poszło na łatwiznę... Nie wspominając w ogóle tego, że w dalszych wyścigach zaczynamy na 10 pozycji (główny przeciwnik zawsze z pierwszej) i w 3 małe okrążenia trzeba dobić się na podium... ktoś w EA widział w ogóle jak wyglądają takie wyścigi??? Tu zawsze chodzi o milisekundy a nie, że trzeba pół stawki wyprzedzić w minę pięćdziesiąt (bo tyle trwa wyścig)
Z tą różnicą że w postalu strzelasz do cywilów. Tu chodzi o to, że jeśli wkurzają cie parady odpalasz postala, jeśli wkurzają cię sąsiedzi bo smierdzi od nich świnią i kaczkami odpalasz postala itd... Żeby nie było, że jesteś zwykłym terrorystą, otoczka fabularna prowadzona przez dzienniki bohatera, który ukazuje jego nie do końca dobrze funkcjonujący umysł. Jednym słowem odEBaO mu :D
Szczerze najbardziej czekałem na Combat evolved i się doczekałem. pod "TAB" można przełączać się pomiędzy starymi i nowymi teksturami. Czuje się jak bym wrócił do domu po 20 latach.... i w poważaniu mam, że Doom wychodzi niedługo... ja będę cisną w HALO
bo każdy lubi co innego. Wiele ludzi pamieta NFS Underground 1 / 2 i Most wanted. Nic nie dorówna nostalgii a z drugiej strony EA potrafi spartolić wszystko... np. Mass Effect Andromeda xd
ale takie opcje na PC powinny byc wbudowane w gre a nie że ja musze grzebać w procesach Nvidi i samemu "reperować" grę...
Fakt gra mało znana ale dla mnie to coś... co spowodowało, że miałem łzy w oczach gdy się o niej dowiedziałem. Miałem Amige… grałem w GODSA godzinami dniami i miesiącami, poł dzieciństwa starałem się to ukończyć... niestety Amiga padła a ja wypełniłem się mrokiem.... Dziś wracam do GODSa i mam nadzieje że uda mi się ją po latach ukończyć a moje życie będzie spełnione.
Może i Fabułą nie jest wybitna ale jeśli twierdzisz, że w HIII jest słaba to zagraj w Skyrima i tam sprawdź główną linie :D
Odebrałem ją właśnie na Epic Store za darmo i jestem mile zaskoczony (owszem 200zł to trochę dużo) Gra się świetnie i jeśli ktoś lubi bić rekordy to będzie się dobrze bawił.To gra dla ludzi którzy potrafią 4 godziny robić jeden zjazd by tylko wymaksować wynik... Jeśli ktoś chce odbębnić grę na szybko, wtedy faktycznie nie jest to tytuł do polecenia. Gdyby nie Epic a cena spadła by do 150 - 100 zł to kupił bym ją z czystym sumieniem (nie zrobiłem tego, bo bałem się, że nie przypadnie mi do gustu. Nigdy nie byłem w górach xd).
EDIT: To masakra jak bardzo podzielone są zdania o tej grze... Jednym zdaniem albo się ją pokocha albo znienawidzi :D a może po prostu jest zbyt trudna dla niektórych mniej cierpliwych ludzi hmmm...
Rozumiem oburzenie osób które miały pierwszą wersje i kupowały oddzielnie DLC... ale dla mnie )(czyli osoby która nigdy nie miała DI) jest to świetna paczka z poprawioną grafiką tak bym czuł to co wy kilka lat temu... Co do reszty, ocenie jak zagram bo jak na razie, pobiera się :)
Quake 4 to gra, do której często wracam... Nie jest tak dobra jak Q2 (a może to z sentymentu tak mi się wydaje) ale na pewno lepiej się w niego gra niż w DooMa 3. Jedyne czego brakuje Q4 to sprintu czy odskoku na bok. Postać ślamazarnie się porusza i w momencie, gdy zostaniemy obstawieni z każdej strony, nie da się zrobić szybkiego uniku. Nie ma tutaj czegoś takiego jak w (średnim moim zdaniem) DooMie 3, że wrogowie wyskakują na nas z za każdych drzwi i nie jesteśmy w stanie zareagować (strasznie niesprawiedliwe zagrania). Tutaj są oskryptowane sceny i wrogowie respią się gęsto ale zawsze jesteśmy uprzedzeni albo animacją (powolnie wpełzający pająk na arenę) albo dźwiękami (okrzyki lub komunikator stroggów) wiec możemy się przygotować do walki.
1 - Ta koperta oznacza chyba tylko zminimalizowany czat na sesji, który możesz rozwinąć klawiszem F3 jeśli ktoś odpisze koperta zmieni kolor.
2 - Zwiększenie tolerancji na minięcie to umiejętność która zaliczy Ci ominięcie auta "o mały włos" w większym dystansie od auta BOTÓW w zależności ile dałeś w tą umiejętność pkt.
3 - No nie chcą ale z drugiej strony warto czasem się przejechać... po pierwsze klimat stanów jest świetny a po drugie po drodze są znajdźki typu "części aut" lub "elementy do sfotografowania"
"To z czasem przyniosło niepożądane skutki z wersją na Steam który nie nalicza czasu gry." Przed "który" zawsze stawiamy przecinek :)
Najpierw wydają Bardzo dobrego "Ultimate Marvel vs. Capcom3" który jest dopracowany i pełny wbudowanej zawartości a rok później.... dostajemy okrojonego z zawartości SFxT w którego gra się dość średnio. Ja jeszcze rozumiem paczki skinów ale KOLORY jako DLC???? Do tego mechanika walki jest banalna i jedynie Ultra Nowicjuszom warto te odsłonę polecić. Moja 13 letnia siostra wciskając cokolwiek trzaska takie COMBO, że głowa mała. Ja jako ktoś, kto ograł już trochę bijatyk w życiu, na Hardzie pokonuje przeciwników w 15 sekund jedną długa wiązanką combosów, które wklepuje się o wiele za łatwo.
Też miałem tę wersje z PLAYa ale wściekłem się na nią, swego czasu i połamałem płytę xd
A mnie się to właśnie nie podoba... Mafia powinna być bezwzględna… do uratowania naszego bohatera (Vitto) potrzebowali kozła ofiarnego (w końcu zamordował Dona) i nim powinien być Joe, zaś nasz protagonista miał by go do końca życia na sumieniu i musiał żyć z myślą, że wspiął się na szczyt po trupach najbliższych. Jednak gry są jeszcze daleko za filmami :(
"Reszta Twoich argumentów przypomina mi dzieci, które zabrały się za zbyt trudną grę dla nich. Choć najbardziej mnie rozbawiło to, że taksówkarz nie mógł trafić do mafii. Nie wiedziałem, że jest specjalna szkoła którą należy ukończyć aby dołączyć do mafijnej rodziny."
Gram w wymagające gry... Ukończyłem DIRTa3 na klawiaturze... ukończyłem tetralogie Hitmana na Hardzie, gram w Quake Champions i mam nienajgorszą rangę a GTA ONLINE mam 10,6 KD :D Wychowałem się na grach platformowych z Amigi 500 (to dopiero były trudne gry 3 życia tysiące wrogów i zero save-ów) Więc nie mów mi, że płacze jak gimbus... ta gra po prostu jest niedopracowana i nie grywalna. Zaślepia was nostalgia.
o dziwo ludzie nadal grają w tego gniota co w%$#ia niemiłosiernie bo co chwile, ktoś cię próbuje hakować i musisz za tym debilem biegać.... Oczywiście mało kiedy im się to udaje, bo jest to zbyt trudne dla sprawnego oka. Tym bardziej wk@#$ia to podwójnie, bo nawet nie ma satysfakcji z upolowania hakera.
Dokładnie na tej samej misji stwierdziłem, że nie ma sensu się dalej męczyć z tym gniotem. I jak widać po mojej miniaturce jestem FANEM SKRADANEK ale to już była przesada. Ani quicksave ani checkpointów… misje trzeba zrobić na raz a przeciwników jest 20 na metr kwadratowy.... Do tego nasz bohater ma chyba zaćmę, bo traci przeciwnika z oczu gdy ten odejdzie na 15 metrów.
Ubi potrafi zmarnować każdy dobry pomysł.... Nie będę się rozwodził nad tym komentarzem po prostu wypisze plusy i minusy:
PLUSY:
-Otwarty świat
-Ciekawy system hakowania infrastruktury
-Coś dla fetyszystów podglądaczy
-Główny bohater i fabuła
-Grafika może być
-System chowania się za osłonami działa idealnie
MINUSY:
-KOMPATYBILNOŚĆ Ssie
-NUDA
-Mnogość znajdziek przeraża
-Strzelanie... niby celujesz w głowę ale pociski latają po ścianach
-Sterowanie pojazdami
-BUG na Bugu buga pogania (na początku śmieszą ale z czasem zaczynają wkurzać)
-Brak możliwości grania OFFLINE... ile to razy ktoś mnie hakował, gdy jechałem z misji do misji i przerywał mi rozgrywkę, to nie zliczę.
Tak jak mówiłem Pomysł i Fabuła świetny/a ale cała reszta skopana po całości. Zawsze twierdziłem że to Fabuła w grach jest najważniejsza aaa tu się okazuje, że gra musi być też przy tym choć w odrobinie grywalna.
te wasze kompletne dzieło jest niegrywalne, zabugowane i chodzi w 15 klatkach na sprzęcie, który ogarnia Wieśka III na ultra. Do tego renderowanie świata to kpina, policja zaczyna ścigać, zanim się jej model na ekranie pojawi xd
Klasę to dopiero Mafia II pokazała.
Tak jestem graczem starej daty więc nie wmawiajcie mi że się nie znam... do dziś gram w stare gry z ery voodoo... gry które są zrobione poprawnie, są nadal grywalne.
-strzelanie: Bron powinna mieć odrzut a nie skanować na oślep. Celuje z pistoletu środkiem krzyża w głowę a on wali gdzieś po ścianach (pojedynczymi strzałami z pistoletu przy przykucnięciu).
-Prowadzenie wozów: owszem rozumiem realizm o ile działa tak samo na mnie jak i na inne wozy (przeciwnicy są oskryptowani a masa ich wozów przekracza masę czołgów).
-Gdybym chciał odczuwać to samo w grze co w życiu... nie grał bym w gry. W GTA startowało się z różnych miejsc na mapie a tu zawsze z za tej speluny Sonnego... przed każdą misją trzeba było się wlec 5 do 10 minut do pkt. kontrolnego.
-Gram w gry gdzie trzeba się skradać itd. Od lat uważam Hitmana czy splint cela za klasyki.... tu skradanie było w miarę. Chodziło mi raczej o to że 5 minut wleke się z pkt. do pkt. i teraz w trakcie mam pościg albo coś i chuj 10 minut gry w dupie. (w gta misje są krótkie i brak checkpointów można było przeboleć)
-(...)Dajmy na to gonie jakiegoś polityka...(...) Tak... tylko skąd wiedzą, że to on jak zapierdala 80km/h w środku miasta po chodnikach, ludziach itd.... ?? Mają GPSa w latach 40 i rozpoznają satelitarnie? Zresztą nieważne ile by dał w łape to i tak by go musieli uspokoić, bo koleś rozniósł właśnie 3 przecznice i zabił tuzin przechodni.
-(...)jego samochód jest z poprzedniej epoki ale 3 razy szybszy od mojego(..) no jak to co z tego że jest starszy...??? powinien mieć gorszy silnik, skrzynie biegów, gorszą przyczepność.... a on w 5 sek ma już z 70 km/h na zegarze zaś ja zaledwie 20km/h i niby jak mam go dogonić?
-Nie gadaj głupot... gra ma skopany poziom trudności i nieczyste zagrywki.... dam inny przykład. Mam misje z kijami, mam grać po cichu ok wiec idę walczę.... staram się by ten baran co ze mną idzie, nie obrywał aż tu nagle z za winkla wyskakuje 4 typów z bronią palną i od razu walą po głowach... mam 1,5 sekundy na reakcje.... oczywiście ginę. I mógłbym wymieniać tak cały czas... misja na lotnisku to już kurewska masakra... samemu walczę z CAŁYM BATALIONEM Mafiozów I POLICJĄ. Jak Ja mam niby ich wszystkich rozstrzelać, skoro moja broń ma odrzut to dlaczego oni z Thompsona walą Heady z 200 metrów? Tak wiem na ten karabin wołało się rozpylacz bo był niecelny jak cholera.... ale dlaczego tylko u mnie? Zresztą misje strzelane lub składankowe jakoś kończyłem.... QUIT RAGE miałem dopiero przy pościgach.
EDIT: ide zagrać ponownie w Mafie II wspaniałą grę, bez naiwnej fabuły o dobrodusznym taksówkarzu, który w 2 lata zostaje Capo mimo, że nie wypełnia zadań od Dona. Zresztą Don z jedynki to debil.... Nasz bohater robi go w chuja (albo pieprzy wszystkie misje, po za wyścigiem) a on nawet się nie zczaił xd
aha moja ocena to 4/10
serio ten koleś który otwierał drzwi to Joe?? kurde szkoda bo to psuje właśnie wydźwięk zakończenia drugiej mafii :(
No właśnie walka w ręcz była słaba... wystarczyło spamować jeden klawisz i wbiegać na plecy przeciwnika. Grafika była i jest wspaniała wiec troche niska ta ocena....po za tym z resztą się w pełni zgadzam
MAFIA II to gra, którą miała być jedynka ale z braku lepszej technologii i ogólnie niedopracowań, nie stała się nią. Dopiero po ośmiu latach wyszła, lepsza, ciekawsza i o wiele bardziej dopracowana Mafia 2. Wszystko jest tutaj o wiele lepsze:
-Jazda samochodami wymaga wprawy ale nie irytuje zwłaszcza, że wszyscy podlegają tym samy prawą fizyki.
-Policja nie ma technologii z kosmosu (jak GPS i namierzanie satelitarne w latach 40 xd).
-Skradanie jest fajniejsze... strzelanie także.... ogólnie wszystko związane ze sterowaniem postacią, zostało poprawione.
-MIASTO jest Ciekawe, świetnie zaprojektowane, różnorodne, klimatyczne.
-Fabuła mniej naiwna, dojrzalsza( taksówkarz, który zostaje od tak przyjęty do mafii, do mnie nie przemawiał).
-Pierwszy raz sandbox od R* musi ustąpić miejsca, MAFIA II jest o niebo lepsza od GTA IV.
PLUSY:
+STEROWANIE i PROWADZENIE POJAZDÓW
+POLICJA, która nie posiada sokolego oka i technologii z NASA
+Mapa, grafika, krajobrazy, dwie pory roku.
+Fabuła, klimat, audycje radiowe w których usłyszymy o naszych dokonaniach :)
+Brak frustracji podczas rozgrywki.
MINUSY:
-CZASEM jest taki CHAOS podczas strzelanin, że nie wiadomo do kogo strzelać i przez kogo się ginie.
-Parę razy zmiXowało mi grafikę i wysypało do pulpitu.
-Brak możliwości zapisu po między checkpointami. (farmisz sobie kasę a tu nagle crash i 1godz. rozgrywki w koszu).
-Po ukończeniu fabuły, brak możliwości "zabawą światem".
Byłem na prawdę wściekły na MAFIE (1), zmarnowany potencjał fabularny ALE Mafia II zrekompensowała mi to z nadwyżką.
Ta gra ma wszystko czego oczekiwałem, trochę szkoda że fabuła się urywa, w sensie brakowało mi jakiegoś podsumowania... może trochę dłuższa cutsceenka z dalszymi perypetiami bohatera lub mała krótka misja. Odrobinę widać, że zostawiono miejsce na DLC albo po prostu zabrakło twórcą czasu. Mimo tego małego zgrzytu z całego serca polecam
DAWNO NIE GRAŁEM W TAK BEZNADZIEJNĄ GRE (ponownie). Strzelanie zepsute, prowadzenie samochodów zepsute, jazda po mieście przed każdą misją NUDNE, checkpointy źle ustawione. Ta gra to drewniane g$#o Nawet fabuła tego nie uratuje, bo się w to grać nie da. Dajmy na to gonie jakiegoś polityka... i tylko mnie policka goni mimo, że koleś popierdziela 3 razy szybciej, rozjeżdza przechodniów i obija się o wszystko dookoła, jego samochód jest z poprzedniej epoki ale 3 razy szybszy od mojego, do tego przy każdej stłuczce tylko ja i tylko mój samochód otrzymywał obrażenia, ja robię bączki przy byle otarciu a on jak taran przez wszystkich przechodzi. O doczytywaniu tekstur już nawet nic nie mowie bo to czasy GTA III i rozumiem, że technologia słabsza... ale gra jest po prostu niesprawiedliwa, a granie w nią to pieprzona męczarnia.
PLUSY:
+FABUŁA
+KLIMAT (który nudzi po paru godzinach swoją topornością i back-track'ingiem)
MINUSY:
-CAŁA RESZTA
Mam nadzieje, że Mafia II jest na prawde wspaniała, tak jak o niej mówią, bo jestem niesamowicie wściekły.
MR. JaQb - nie czepiam się grafiki.... mój rocznik to 91. Do dziś gram w Soldier of fortune, Doom 1, Quake II, Max Payne, GTA 1, 2, 3, VC i w Mafie też grałem podczas premiery. Wtedy byłem na nią wściekły i dziś ponownie się wściekam bo jest to GNIOT TECHNOLOGICZNY, niedopracowany pod każdym względem. Nawet Fabuła o miłosiernym Taksówkarzu, który od tak zostaje członkiem rodziny i zasiada przed samym DON'em jest śmieszne. Do tego nie wypełnia misji według rozkazów, robi burdel i oszczędza cele wyznaczone do likwidacji ALE nikt tego nie widzi :P KOCHAM Ojca Chrzestnego, Kocham Chłopców z Ferajny a Człowieka z blizną mogę streścić Ci w środku nocy, wybudzony po ostrym melanżu.
Nie mam pojęcia jak zabrać się za te recenzje. Gra Mafia III jest strasznie nierówna. Z jednej strony ma Ciekawy dopracowany świat pełen zróżnicowanych NPC, dobrze poprowadzoną fabułę i dopracowany gameplay a z drugie strony czasem jest przynudzająca, powtarzalna i cierpi na syndrom sandboxa od Ubi (bez wież ale ze skrzynkami, które te wieże zastępują). Może po prostu wymienię wady i zalety...
PLUSY:
+Nareszcie w pełni Otwarty świat, który jest podzielony na diametralnie różniące się dzielnice.
+Ciekawe postacie, dobrze zarysowani sojusznicy jaki i wrogowie.
+Zróżnicowanie etniczne pełne Rasizmu, Homofobi i Seksizmu... (z czym niektóre kraje w tym Polska, nie potrafią poradzić sobie po dziś dzień).
+Wolność w wyborze misji (zawsze jest kilka do wyboru w jednym momencie)
+Fabuła opowiadana w konwencji programu dokumentalnego (pastor) oraz rozprawy sądowej (agent CIA).
+Kilka mechanik wpływających na świat (np. zabijanie bossów powoduje, że ludzie na ulicy zaczynają się nas bać [między innymi przepraszać gdy na nich wpadniemy] a oszczędzanie wpływa w większości na ludzi pozytywnie).
+Misje opcjonalne, które są NA PRAWDĘ opcjonalne.
+Znajdźki można zbierać w każdym momencie... nie jest to uzależnione od misji (jak w poprzednich odsłonach) po za dwoma obrazami dostępnymi TYLKO w ostatniej misji.
+Przejmowanie i rozdzielanie po między wspólnikami biznesów (które dają różne profity, nie tylko $$$).
+Kilka zakończeń. (które przykleją nam łatkę bohatera lub antybohatera).
+Moim zdaniem do lat 60' - 70' idealnie pasuje bardziej gangsterski klimat (to czasy, w których FBI zaczęło pomału rozbijać rodziny mafijne). Niestety mało komu spodobała się taka wizja i ich mokre sny o "CHŁOPCACH Z FERAJNY" spowodowały wyciek jadu.
+MUZYKA...
MINUSY:
-...której jest trochę mało :(
-Oczywiście nadal są problemy z kompatybilnością (co ciekawe gra lepiej działa na ULTRA niż na niższych ustawieniach).
-Powtarzalność działań, misji w stylu idź i zabij, idź i przesłuchaj, idź i zniszcz towar. (na szczęście zawsze jest tego więcej niż wymaga progres, więc nie trzeba wypełniać przygotowań na 100%).
-Zarobione pieniądze przez większość czasu są niepotrzebne.
-Grafika mogła by być ciut lepsza (jak na takie wymagania).
-Prowadzenie aut... (grałem na "symulacji" i jeśli to jest symulacja prowadzenia samochodów, to Ja jestem pianistą, skrzypkiem i gitarzystą w jednym).
-Pomniejsz bugi (zwłaszcza odbicia w oknach i lustrach).
Sentyment sentymentem ale ludzie otwórzcie oczy... Mafia III to dobra, ciekawa i wciągająca gra. Potrafi czasem przynudzić powtarzalnością zadań ale jest tego tyle, że można zacząć robić coś innego i po jakimś czasie wrócić. Niech jako dowód na to będzie fakt, iż Ja... Człowiek który na co dzień w poważaniu ma znajdźk, zebrał je wszystkie. Zebrałem nawet bezpieczniki (260 nadmiaru) bo bieganie po zakamarkach tego miasta jest fajne. Fakt działa tu syndrom sandboxa od UBI ale w odróżnieniu do np. Assassynów świat jest różnorodny i warty obejrzenia "z bliska". TAK TAK Mafia II to nadal mistrz w swoim fachu ale trójce nie wiele brakuje. Zaś jedynka nie ma do niej startu... Jestem graczem, który grywa w gry od dawna... do dziś gram w "klasyki" pokroju Doom'a czy Max Payne i tak samo jak inni walczę z sentymentem. Do niedawna uważałem pierwszego Hitmana za najlepszą odsłonę.... dziś po za klimatem i fabułą jest to gniot... taki sam jak Mafia I ALE jak cieszyć się fabuła skoro gra jest nie grywalna.
Granie w jedynkę w tych czasach, gdy na rynku są setki lepszych gier.... to masochizm.
Fabuła z mafii I jest oklepana. Dobroduszny taksówkarz, który od tak zostaje przyjęty do mafii, nie zabija swoich celów i nikt się nawet nie pokapował a co więcej po 2 latach jest już Capo xd xd beka z ludzi, którzy twierdzą że mafia 1 to cudo fabularne. gameplay-owo Jedynka to też gniot, Postać drewniana jazda samochodami to katorga (zwłaszcza, że inne samochody nie podlegają tej samej fizyce, są oskryptowane) Strzelanie nie działało a misje trzeba było przejść na jednym pasku zdrowia, gdzie wrogów było od ZAJEBANIA. Patrzenie na gry z perspektywy dziecięcych mokrych snów to najgorsze co robicie.
Nie kupiłem ale wiem najlepiej....typowe.
aaaa… Jeśli grałeś na piracie, to nawet nie warto z tobą dyskutować.
Polecam odpalić grę na współczesnym sprzęcie a nie barachle z przed dekady. Ja nie mam bugów a posiadam te samą wersje gry. Nawet powiem więcej.... mafia II potrafiła się wykrzaczyć po paru godzinach gry a III daje rade.
Wiesz komu najbardziej przeszkadza ta cześć? Tym co za dzieciaka grali w Mafie I i wychowali się na "Ojcu chrzestnym". Do tego te Lewackie przytyki.... czarni mieli przepierdolone w tamtych latach... wiec nic dziwnego, że jest silny nacisk na rasizm. Zresztą każdy z Capo ma smutną historie do opowiedzenia ale wszyscy tylko wytykają, że "ło biedny murzyn" ehhh…. SENTYMENT TO NAJGORSZY WRUG GIER... Ja podchodzę do gier z otwartym umysłem i widzę, że Mafia I na dzień dzisiejszy to nie grywalny gniot, a nie żaden klasyk.
no cóż.. nie zgodzę się, gra w Online od 3 lat i owszem wbicie się jest ciężkie ale dobra ekipa i nagle Multi daje mega frajdę.
nie graj w nią ponownie. Wspomnienia potrafią zamydlić nam światopogląd. Miałem tak z Hitman Codename 47. Kiedyś kochałem te grę, teraz dał bym jej jedynie 6/10
niestety to "coś" znów jest dostępne na steamie. Nie warto w to grać a dlaczego zapytacie... odsyłam do moich komentarzy pod grą (PC) na tej stronie.
szkoda że nie napisali iż jest to jedyny trainer działający z wersją steam. Zmarnowałem godzinę szperania po necie i w plikach gry.... żeby se trochę na free road postrzelać -,-''
znów to samo archiwa wymagają Hasła.... nie rozumiem po co. na szczęście się doszukałem na stronie ale i tak niepotrzebnie się wściekłem.
nie da się wypakować archiwum wymaga hasła.... to jakiś żart?
Dobra doszukałem się hasła ale nadal nie rozumiem po co blokować hasłami darmowe pliki.
mmmmmm…. kebab najlepiej smakuje podczas lektury takich komentarzy. Gra jest Bardzo słaba a że polska a że mod itd. co mnie to obchodzi, jest słaba i tyle xd
Ta gra to abominacja oryginalnego Painkiellera. Klimat?? gdzie niby jest klimat? Fabuła ma dobry start (nawet lepszy niż w oryginalne) ale w odróżnieniu do pierwowzoru marnuje go wiec zapomnijmy o tym. Bronie, większość to te same pukawki z innymi skinami trochę mało. Mapy są nudne i bez polotu. W koszmarach mogą się śnic takie lokacje jak "Stare miasto" czy "Wariatkowo" z Polskiego Painkillera, tutaj mamy futurystyczną Asteroidę i kolorowe bagna.... serio. Co do wrogów, Painkiller sumiennie dobierał przeciwników do lokacji na przykład stare miasto jest pełne fanatyków, którzy prawdopodobnie siedzą w czyśćcu, od wieków za uczestniczenie w paleniu "czarownic" na końcu zaś mapy spotykamy ich przewodników-kapłanów. Tutaj mamy latające płomienie i macki wyrastające ze skał. Do tego niekonsekwentne mapy... Dajmy na to bagna gdzie można zboczyć ze ścieżki w głębokie bagno i pomału tracić życie przez co można jeszcze się wyratować, ALE gdy wdepniesz w kałuże na dużym suchym placu.... GINIESZ OD RAZU... PATRZ łajzo pod nogi... taki komunikat powinien wyskoczyć. Nie zbierałem kart Tarota bo po pierwszych 4 znudziłem się i leciałem na "pałę" z kolejnymi "misjami"
PLUSY:
+Nadal szybka, nadal wymagająca na wyższych poziomach.
+Bronie w tym głowa demona, kostka dusz, kościana strzelba.
+Początek fabuły i ciekawy w zamysłach bohater...
MINUSY:
-...który wnerwia swoimi tekstami w trakcie gry.
-Większość "nowych" broni to przemodelowany nowymi skinami stary ekwipunek.
-NUDA... bier te strzelbę i naparzaj... gdzie w tym taktyka.
-Brak kołkownicy.
-Audio a zwłaszcza muzyka.
-Lokacje typu asteroida czy moczary.
-Potwory takie jak latające płomienie, (chyba) żaby i macki.
-Bossowie, którzy nie są już tymi morderczymi GIGANTAMI (THOR z Podstawki nie do przebicia).
Jednym słowem NIE POLECAM. Ta gra wygląda jak fanowski mod do Quaka II (lub IV).
Pierwszy K&L był świetną grą (chociaż pod koniec męczyła). Dwójka tez przypadła mi do gustu ALE nie ze względu na filmową fabułę a ukazanie niesamowitej DESPERACJI naszych bohaterów. Przez całą grę jesteśmy na przegranej pozycji, wszyscy chcą nas zabić, pociąć i znów zabić. To jednak nie powstrzymuje K&L by przeć do przodu i próbować jakoś się wyratować z tej sytuacji.
PLUSY:
+Chaotyczna Praca kamery pasuje do tego co się dzieje na ekranie.
+Strzelanie i CO-OP
+Dobrze odwzorowane ulice Szanghaju.
MINUSY:
-Kamera po czasie męczy
-Pierwsza styczność z grą jest tak chaotyczna, że aż odrzuca (do tego broń UZI jest strasznie niecelna)
-Grafika mocno średnia.
-Praktycznie brak głębszej fabuły.
-Zakończenie!!!!
-Cenzura irytuje.
Tak więc, zmarnowany potencjał na bardzo dobrą grę.
Jak coś ktoś by jeszcze się zastanawiał to na GOGu można kupić i działa z systemami 64 bitowymi (Win 8, 7, 10 ) Sam właśnie gram i niczego nie musiałem patch-ować
i to mnie najbardziej wkurza. Fabuła i klimat nieporównywalny ALE ta jazda po torach (wyścigi fabularne) toż to abominacja. Kiedyś napisałem tu post: "Gdyby nie syf związany z wyścigami samochodowymi to by było ok. ale jak mam jeździć i się wk*rwiac to wole zakupić Formułe 1. Chyba z 10 razy podchodziłem do tej gry i w końcu ja sprzedam... i kupie F1 :]"
No i sprzedałem ją... F1 nie kupiłem ale Grid'a już tak.
Mogła to być piękna gra ehhh… na szczęście Mafia 2 poprawia ten defekt i zagrywam się w nią po dziś dzień.
Witaj. Przebywam z przyszłości. W naszych czasach (to znaczy 2019r) powstało coś na styl supermarketu.. tylko z grami... w Internecie. Oto adres GOG.COM polecam zajrzeć tam gdy twój czas dogoni nasz bo "ekipa" GOGa dba o graczy i łata tak gry by działały na współczesnych systemach operacyjnych (czyt. Win Vista, 7, 8, 10)
Tak bardzo ta gra śmierdzi budżetówką (w porównaniu do 1 i 2) że to aż strach. MR1 i 2 to typowe arcade tutaj zrobili coś na styl realistycznych wyścigów.... po co??? skoro fani kochali całkiem co innego... Muzyka to jeden zapętlony rift, silniki brzmią gorzej niż skuterów a menu "woła o pomstę do nieba". Jedynie grafika wypada na + no i w miare realistyczne zachowanie motorów ale jak mówiłem NIE tego OCZEKIWALIŚMY. Gra tak słabo się sprzedawała, że mam ją z *Clicka 2002r (*gazeta o grach za wartość okładki takiego CD-Action). Na szczęście mam MR 2 na GOGu kupione i sobie pogram w coś, co nie udaje czegoś, czym nie potrafi być. EDIT: Właśnie się dopatrzyłem.... wydawca trójki jest ATARI.... to wszystko tłumaczy.
Prawdopodobnie znów tylko na tej zabawce dla dzieci wyjdzie.... ehhh Skoro nie chcą naszych pieniędzy, to niech spadają (tak jak nam powiedzieli, przy części 2 gdy prosiliśmy o wersje PC)
Kaczmarek35 - Nie zgodzę się z tym, że wiedźmin zasługuje na 10/10 Jest nudny gameplayowo… fabularnie wypada dobrze ale bieganie i siekanie wszystkiego jednym klawiszem + unik nudzi po 5 godzinach. Co do before też uważam iż jest lepsze od podstawki. Grafika jeszcze paskudniejsza ale zastąpienie głupiej super mocy, na rzecz "pyskówki" jest najlepszym posunięciem. Do tego polubiłem Dwie główne bohaterki, zaś Max irytowała mnie przez całą grę...
a mnie się właśnie bardziej podobało. Wygląda jeszcze ohydniej, ale za to nie ma wnerwiającej Max i jej bezsensownej mocy, jest wiec rewelacyjna "pyskówka".
Nie mogę dać tej grze więcej niż dziewięć za niewykorzystanie silnika Unreal…. ehhh jak mogli. Cała "gra" jest na plus ale jak mówiłem... brzydkie to strasznie. I proszę nie gadać że tu chodzi o fabule bla bla bla… to co, że chodzi o fabule??? to już nie może przy okazji ładnie wyglądać? Batman od telltale wygląda prześlicznie a też chodzi tylko o fabułę.
JackieR3 - Co ty gadasz to właśnie Chloe była najlepszą postacią. Dlatego też bardziej podobał mi się dodatek Before od podstawki i tej dziecinnej Max....
Ogrywałem te grę wielokrotnie i pamiętam ze super się bawiłem. Nie widziałem filmu nie czytałem książki. Teraz wróciłem do niej po latach, radocha trochę mniejsza ale to nadal bardzo dobra gra taktyczna...
Wszystko ok. ale na 10 nie zasługuje. Takiemu Max Payne 2 nie dorasta do pięt. Mimo to masa broni i ciekawy system strzelania (każda broń kopie inaczej) dawał rade. Ragdoll w 2003 był w standardzie przesadzony ale hitpointy to była nowość. Mapy w mieście były świetne ale później robiło się nudno (jak w wielu grach w tym także Half-Life 2). No i ci przeciwnicy.. Jak oni irytowali.... ginie się non-stop, z uporem maniaka da się przejść na najniższym poziomie. Niestety nigdy nie zagrałem w Multi bo jak się do niej dobrałem... servery były już puste. Ode mnie na dzień dziś dobre 8 na 10
Jakie zdzierstwo. Wydali 2-gi raz te samą grę na nowym silniku... który po za paroma światełkami i paczką TEXTUR W HD nie zmienia nic. Dalej ragdoll jest przesadzony a przeciwnicy znikają.... dalej bohater wiesza się na przedmiotach. Gra jest łatwiejsza a demony jeszcze głupsze (no i jest ich mniej, tak jak i map). Wiec jest to Okrojony Remaster z dodatkiem DLC map po 30 zł - 40 zł i strojów dla Co-opa i multiplayera….
PS. Proszę nie porównywać tego czegoś do Serios Sama... w SS trzeba obierać różne strategie by przetrwać fale zróżnicowanych wrogów, a tutaj wystarczy stanąć w koncie odpalić kartę tarota i jazda... każdy podłazi pod lufę.
Zalicytowal bym ale wszystko jest na x-badziew a nic na PC. Poszukam innego sposobu na wsparcie WOśP
Ja rozumiem nostalgie ale gry pokroju wczesnego 3D takie jak Quake I czy TR 1 to gówniane gry, na dzisiejsze standardy patrząc. I owszem zagram co jakiś czas w Dooma ale z modami... albo Duke Nukem 3D ale z modami.... czy Quake II ale, no właśnie. Bo... tego co kiedyś bawiło, zabija drewniana i nie grywalna współcześnie gra, taka prawda. -Nie zgodzę się z twoją wypowiedzią a mianowicie: "TR 2013(…) Bardziej survival niż żeńska wersja Indiana Jones." Serio ja jakoś nie widziałem by IJ walczył z Dinozaurami i skakał jak kot z ADHD po platformach. Właśnie te nowe TRy są bardziej jak Indiana Jones, niż te stare.
Serio... Tylu ludzi kupilo ten falloutowy bubel ehhh :( jestem calym sercem z wami, w waszej żałobie.
Klasyk - Owszem
Gra wybitna - no Nie całkiem
Tak wiem dałem 9/10 bo uwielbiam te grę, podobnie jak Dooma 1 (a teraz doszedł Doom4), Quake 2 czy Serios Sama (trylogie :P). Mimo to gra WYBITNA nie jest.
Grafika była bardzo dobra, Fruwające Ciała troszkę śmieszył ale fajnie się rozpadały :D Strzelanie było Świetne ale i też trzeba było trochę masterować umiejętności (np. kołkowinicy) No i BOSSY przez wielkie B. Irytowały drobne bugi ale nie było tego wiele. No i pod koniec stawała się bardzo trudna. Dodatek (zawarty także w Black EDITION) był równie dobry, chociaż bronie nie miały już takiego "KOPYTA"
Szczerze słaba ta beta. Bronie nie mają tego kopa co w późniejszej wersji i jakoś tak bez polotu wszystko (bo to beta wiem :P)
Ludzie weźcie się ogarnijcie... AnimatiV lubi oglądać jak inni grają to niech ogląda CH%J WAM DO TEGO!
za Aliens Vs. Predator [Wydanie Specjalne 11 (03.1994) - TM-SEMIC] wołają nawet po 80 do 120 zł [cena z okładki 39 000zł xd czyli na dziś 39zł]
wartość tego komiksu ciągle rośnie....
Jeśli nie grałeś "za dzieciaka" w AVP [1999/2000] (Gold/Classic) to chyba nie ma do czego wracać i lepiej kupić (*niestety tylko na allegro użwyke) Aliens vs. Predator 2 + Primal Hunt.
Gra jest szybka i strasznie niesprawiedliwa (obce wyskakuja nim radar je złapie i zazwyczaj nie da się zareagować na czas) Predator ściąga gracza jednym strzałem :D (Realizm 100%).
PS. Przyznam się bez bicia by ukończyć rozdział Marines potrzebowałem 3,8h ale nie dlatego, że gra jest długa. Półtora godziny szukałem w (chyba) 3 epizodzie przełączników by wyłączyć wentylatory. Tak mapy są ,niemal że identyczne i można się łatwo pogubić.
+ Ciekawie wyglądający briefing (odprawe i zadania otrzymujemy po przez ekrany, w których jest zrenderowany prawdziwy aktor)
+ Obce rozpadają się na części (z odpowiednimi efektami dzwiękowymi rozbryzgu krwi i pekania czaszki :D)
+ Muzyka i inne dzwieki
+ Klimat zaszczucia potegowany efektami świetlnymi, mrokiem, muzyką.
+ Znany system 3 Rozdziałów podzielonych na 3 rasy (Xenomorphy/Ludzie/Yautja) po kilkanaście etapów na rozdział.
+ Emocje wywołane małą ilością slotów zapisu (lub jego całkowity brak, na wyższym poziomie trudności)
+ "Walka" z Xenomorph Queen (chyba najlepszy etap całej części Marines)
+ Poziom trudności....
-...który jest czasem strasznie niesprawiedliwy.
- Mrok mrok mrok mrok... a my mamy tylko beznadziejny noktowizor
- Nie bardzo chce mi się do niej wracać (rozumiem że wiele osób ciągle w nią gra z sentymentu) by ograć Roździał Predatora.
- O dziwo lepiej zagrać w sequel (AVP2 2001) mało kiedy syn przerasta ojca ale tutaj stety-niestety tak się stało.
W przypadku braku opcji odkupienia AVP2 [2001r] polecam w to zagrać... ale tylko w takim przypadku.
Co najlepsze to... AVP [2010r] nawet nie dorasta Classic do pięt :)
Mam pewien problem z tą grą. Gra się swietnie ale identyczne korytarze powodują, że gubię się bardziej niż przy Wolfensteinie 3D ;/ Mimo to polecam. Obce są ty obcymi (maszyny do zabijania) gra się dobrze a do tego przeciwnik nie jest łatwy.
grałem w gry z 2003-2005 i postal 3 może lizać im pięty. Sam Postal 1 jest 100 razy lepszy. Postal to rozwałka a tutaj strzelanie nawet jest spartolone.
Jedna z nielicznych gier, która zasługuje na 10/10
a teraz do sedna sprawy. Mi z orginalnej płytki gra smiga na Win10 64b. Jedyne co musiałem zrobić to dostosować rozdzielczość (gra robiona pod 4:3), da się ustawić na 16:10 wiec większego problemu nie ma, po za miniaturowymi napisami :P
Problem z tym dodatkiem jest taki, że wspaniałe AI przeciwników nie jest tutaj wykorzystane, przez słabe liniowe mapy. Podstawka zawsze miała "areny" w których przeciwnik jak i gracz mógł zajść wroga od Flanki. Dzięki czemu walki były Ciekawe a każde podejście różniło się od poprzedniego. Do tego te "straszenie" jest tak bardzo przewidywalne i upchane co chwile, że po 30 min traci swój urok i zaczyna irytować. Szkoda bo F.E.A.R. (podstawka) jest jedną z moich ulubionych gier z lat okolicy 2k05 [Mimo to polecam bo strzela się nadal dobrze a na allegro można ją nabyć za śmieszne pieniądze]
Ty drogi redaktorze nie musisz polecać, zaś JA POLECAM Z CAŁEGO SERCA. Jakoś pierwsza część ubawiła mnie najbardziej, reszta też jest dobra ale tak trochę na sile w nie gram.
"Rekomendowane: Intel Core i7-4770K 3.4 GHz, 16 GB RAM, karta grafiki 6 GB GeForce GTX 1060, Windows 10 64-bit"
LOL mój 2 letni piecyk nadal daje rade.... Parę lat temu, kompa trzeba było co pół roku zmieniać :P
Znając życie może trochę brakować pamięci RAM ale reszta powinna się zgadać po premierze
I gdyby rozdawal te mody za darmo ale ten janusz sie jeszcze na tym dorabiał. Chwasty trzeba wyrywac.
Owszem 47 w blood money dostal srodek ale nie usypiajacy tylko zwalniajacy akcje serca. Ciekawostka jest taka ze Diana podaje antidotum ale jesli nic nie zrobimy to i tak zginie i zakonczy sie seria na BM
Ludzią nie chodzi, o to że gra za łatwa ale o to że to nie hitman tylko splint cell
Jeśli polała Ci się łezka, to nie znasz prawdy. Czasem nie warto odpuszczać nawet jak już lecą napisy :D
Silnik Hitmanów zawsze był słaby. Najlepiej wypadał w pierwszej cześć, bo radził sobie z małą ilością poligonów. Niestety od Silent Assasin Ragdol, wykręcanie się sylwetek, kiepskie animacje i atak klonów to chleb powszedni. AI najlepiej wypadało w Contracts, przeciwnicy czekali za osłonami, wystawiali się jedynie wtedy gdy nie byliśmy skierowani w ich stronę i osaczali bohatera. Co do przenikania tekstur pamiętam jak w H-2 Ninja zeskakując z belek (na których czekali w ukryciu pod sufitem) spadali piętro niżej przez posadzkę :D co skutkowało tym, że z automatu nas gubili :D Pod tym względem najlepiej wypada Rozgrzeszenie i najnowszy Hitman, tam bugów jest naprawdę mało i o ile Rozgrzeszenie jest liniowe to nowy Hitman jest rozbudowany.
Od Blood Monej wole Codename 47 oraz trójeczkę za mroczne ponure klimaty. BM jest dla mnie trochę zbyt kolorowe ;/
Zastanawia mnie jedna rzecz, mianowicie jak mało osób wie, że wydarzenia (przerywniki filmowe oraz ostatnia misja) z "Kontraktu" dzieją się od razu po Misji w Operze a nie przed pierwszą misją z BM. Po wykonaniu Misji w Paryżu widzimy jak jeden policjant wyciąga broń gdy 47 odchodzi. To ten policjant postrzelił Hitmana i to przez niego omal się nie wykrwawił w trzeciej części. Do tego briefing w ostatniej misji Kontraktu mówi o 3 celach w operze ale 2 z nich są już od początku wykonane. TAK WIĘC grając chronologicznie zawsze przerywam po Operze czwartą cześć, by przejść trzecią, moją ulubioną swoją drogą. Po tym zabiegu wracam do BM :D
Na steamie Dziennie gra ok. 1000 graczy. Zwiastowano śmierć Spora (i sporpedii) w 2012r. Jak widać nadal ludzie chcą w to grać... wiec nurtuje mnie jedno pytanie: DLACZEGO NIE MA KONTYNUACJI?!?
Odpalilrm z tym spolszczeniem i... Owszem jest po polsku ale niestety wiele gangów jest zle przetłumaczona, bo nie da sie tego zrobić. Najczęściej chodzi o "gry słowne" ktore tracą cała moc po przetlumaczeniu
Mam te wersje ale z jakiegos powodu nie działa. Musialem kupic na steami i bogom niech beda dzieki ze pokazali mi te gre.
Ja gram na wersji ze steama i tam jest obsluga myszy gra jest oryginalna i odpalana przez dosboxa wiec plytowa wersja tez musiala obsługiwać mysz. Ja osobiście jakos wole dooma 1
Blood był słaby. Efektowny i jeszcze bardziej krwawy ALE bez duszy i klimatu
Jusz xd sie tak nie zachwycaj tym dukiem. DK jest super ale doom marine moze naskoczyc :)
Do dzis sie wszyscy nim zachwycają. Zaden crisis czy cod nie ma szans z pierwszym doomem
Innym Doom Marine. My gramy tym który przetrwal ale na samego marsa i ich księżyce przybylo wielu wojakow
Po wielu letniej przerwie na dzien dobry, rozbolaly mnie oczy. Po chwili mozna sie przyzwyczaić do starej grafiki ale takze pedu bohatera. Przyznam ze za dzieciaka wolałem quake 2 ze względu na lepsza technologie i możliwość w pelni wolnego rozgladania sie mysza. Teraz gdy jestem stary widze ze doom ma swoja dusze i klimat. Dusze ktorej quakowi brakowalo od zawsze.
No chyba NIE. Nudne monnotone i ten wkur&#*jący dupstep. Twórca muzyki ma ADHD i do tego jedzie na amfie. Wylaczylem muzyke po 2 minutach i odpaliłem te z dooma 1
No tak bo przecież jest tam tyle dialogów ze się tego nie da znieść ehhh luzuj wora albo kup angielska wersje
Wlasnie gram. Fabuły tu w sumie juz kompletnie nie ma, ale jest to co w doomie 3 bylo najlepsze... Klimat. Doom z 2016 to spacerek dla gimbazy w porównaniu z pieklem trójeczki.
Kolega chyba nigdy nie prowadził samochodu... w prawdziwym życiu. Rozpędź się do 80 km jakimkolwiek samochodem z napędem na tylną oś.... zredukuj bieg i dociśnij gaz... zobaczysz jak szorstki asfalt zamienia się w lód :)
To nie wina karty graficznej a zegara.... Procesora. Potrzebny jet potężny procek żeby gra płynne Działała. Same efekty graficzne pff jak z przed 8 lat. Za to model jazdy, zniszczeń i fizyka są tu na chyba najbardziej realistycznym poziomie.
BO, ponieważ, aczkolwiek konsole nie zasługują na tak dobre gry i spowalniają rozwój. Gdybyśmy tylko czekali na konsole gry wyglądały by nadal jak Doom 3
Ja też ją ukończyłem... niestety. ODDAJCIE MI MÓJ CZAS KTÓRY MÓGŁBYM SPOŻYTKOWAĆ NA POSTALA II
Painkiller był spoko z tym że zamulał po pewnym czasie pan Stone bawi mnie tak samo od 2000 roku. Sam klimat Egiptu i opisy fikcji zmieszane z Historycznymi faktami daje ciekawa mieszankę. Lokacje są piękne a broń ma kopa. Wrogów zabijamy w tysiącach a na każdego trzeba przybrać inną taktykę. Jest szybko efektownie i ciekawie czego niestety nie mogę powiedzieć o Pk
do drugiego starcia dodali jeszcze pierwsze wiec Firsta nie warto kupować o czym Ja nie wiedziałem :( jeśli chcesz zagrać od razu od drugiego starcia wybierz w kampanii Amerykę a nie Egipt
Hitman 2 od początku kulał jeśli chodzi o modele postaci ;/ jedynka tez pod tym względem cierpiała. Mimo to nie ustawił bym H-L nad H2 SA
No chociaż by STALKER BioSHOCK Metro... nawet pierwszy Red Faction był Ciekawszy. I te zakończenie... odebrało mi całą radochę z walki.... Jeah roz**bałem go, teraz będą wybuchy i podniosła muzyka... aaa nie znów ten koleś z teczka -,-''
Oczywiscie ze GtabSA ma lepsza fabułę. Do yego wzorowana ma autentycznych wydarzeniach. Fakt faktem że mimo to te dwie gry nie powinny być porównywane
O co wam chodzi z ta fabuła. Owszem jak na 2004 jest spoko ale w 2018 zachwycac się 3ma dialogami na krzyż
Tresc komentarza nie jest adekwatna do oceny. Wymieniłes 2. wady na 4. zalety wiec ocena powinna wymosic od 4,5 do 5,5
Ta najlepiej może niech wspierają XP albo 98 co?
Pierwsza trylogia TR byla trudna głównie przez spartolone sterowanie i kiepska prace kamery, dlatego remaster wydaje sie łatwiejszy
Kolafon. To po co tu zaglądasz, skoro cię to nie interesuje? Nie lepiej isc pograc w starego TR niz plakac jak dziecko w komentarzach.
Gdyby ludzie nie chcieli znow skyrima to by go nie kupowali... Koniec tematu drogie dzieci.
Sam motyw mutantów jest do bani. moim zdaniem ktoś wypalił o jedna uncje czy też gram zielska za dużo...
Ja nie miałem żadnych błedów/gliczów. No dobra raz kamera wyszla za teksturę na kręconych schodach... Przy porównaniu do BF(równie liniowego) nie ma tutaj żadnych błedów
Panowie chyba nie grali nigdy w Hitman'a mówiąc że ta gra jest trudna i surowa w stosunku do pomyłek gracza...
Nareszcie wersja ze steama działa na win 10. Podstawka + dodatek to jakieś 25h grania, zwłaszcza ze już nie bardzo pamiętam poziomy i zdarza mi się troszeczkę zakręcić. Unreal i Quake II ehh chyba do śmierci będę wracał do nich :)
Smiechowa zręcznościówka... Dobra na szybkie posiedzenia po miedzy ligą mistrzów a partią w CSa :)