Gdyby nie tragicznie zrealizowane clickbajty (poziom PPE) i niektóre mocno średnie teksty to sam chętnie opłacałbym abonament, bo "lepsze" artykuły to kawał dobrej roboty.
Użytkownikiem jestem od czasów Encyklopedii Gier wydawanej na płytach CD, ale straciłem gdzieś dane do logowania, stąd nowe konto.