5 sezonów to akurat w sam raz, nie ma co ciągnąć tego w nieskończoność
Fajnie ze ten film nie udaje, że kasa nie jest ważna. Po 30 człowiek ma już swoje oczekiwanai i nie chce się kłócić o rachunki albo świętować rocznicy w kebabie. To o wiele bardziej prawdziwe niż Pretty Woman. No i Dakota na ekranie zawsze mnie mega relaksuje
Pewnie obejrze, ale ostatnimi czasy notowania Smarzowskiego mocno u mnei spadły...
Jak nie lubie tego typu produkcji, to jako guilty pleasure całkiem dobrze się sprawdza