Spoko że jest coś takiego ale w Linuksie zawsze chodziło o to żeby odcinać się od wielkich korporacji itp. A tu jeszcze trzeba płacić abonament także odwrotność wolnego oprogramowania. Microsoft zły a nvidia raptem dobra? Rozumiem że wiele osób z tego skorzysta ale to jednak nie o to chodzi w wolnym oprogramowaniu.
Świetna historia. Ten błąd z kranami prawie mnie od grania zniechęcił ale na szczęście znalazłem rozwiązanie na necie. Wielka by to była strata gdybym nie ukończył gry bo jest niesamowita
Pograłem około dwóch godzin i muszę powiedzieć że jest kozak giera. Staroszkolna strzelanka z klimatem i humorem.
Nie od dziś wiadomo że gracze to idioci. Mam mnóstwo gier na epicu i co teraz mam wylewać łzy na twórców że na steama też chce?
Świetny pakiet dwóch gier. Pierwsza część bardziej przygodówkowa natomiast druga to taki trochę symulator chodzenia. Ale polecam mocno bo fabuła jest super.
Bardzo dobra gra.
Świetny klimat i fabuła. Muzyka również bardzo pasuje do atmosfery osamotnienia na stacji na której niegdyś tętniło życie.
Zagadki w sam raz nie za trudne nie za łatwe.
Polecam miłośnikom kosmosu i science-fiction ale bez potworów
Nigdy nie grałem w żadną część z tej serii więc postanowiłem sprawdzić ten fenomen przy okazji składanki Master Volume 1.
Fabularnie gra naprawdę jest super. Niestety gameplay to już co innego. Nie uznałbym tej gry za skradankę bo przez dużą część gry przebijamy się przez wrogów z karabinem w ręku.
Do tego irytujące walki z bosam w których ładujesz z np. stingera.
Mało tu jest samej gry w grze. Przerywniki filmowe o ile świetnie opowiadają fabułę o tyle sprawiają że gra się wydłuża i gdyby je usunąć i dać mniej irytujące walki z bosami to pewnie w 2 godziny byśmy ukończyli tytuł.
No i ciągły backtracking. Pokonujesz bosa i jazda po zbieranie wszystkiego co pozostało piętra niżej bo dostałeś nową kartę dostępu.
I te burzenie czwartej ściany. Niby jest spoko bo to wywołuje uśmiech na twarzy ale jednak wybija z rytmu poważnej opowieści.
No nic pora się wziąć teraz za drugą część.
Świetna opowieść o naukowcy który próbuje ratować swoją rodzinę.
Bardzo emocjonalna.
Na początku wydaje się chaotyczna ale trzeba dać jej szansę aż w końcu się zauważy logikę w tym postępowaniu (nie będę spojlerował) bo ma bardzo ciekawe podejście do łamigłówek. Jeszcze w podobną przygodówkę nie grałem.
Pod koniec łamie serce, także jak ktoś lubi takie gry to polecam.
To nie jest zwykła gra. To wspaniałe przeżycie. Historia cały czas zachęca do grania i posuwania fabuły naprzód. Cały czas jesteśmy ciekawi co będzie dalej.
To jak czytanie świetnej opowieści. Z resztą na podstawie powieści Lema.
Co do aspektów typowo growych:
- wspaniała grafika - wielka planeta aż zapiera dech w piersiach,
- muzyka - niezykle klimatyczna i tajemnicza - tego oczekiwałem po opwieści science fiction.
To jest jedna z tych gier, która po zakończeniu zostawia nas z uczuciem niepewności i satysfakcji, ale jednocześnie żalu że to już koniec.
Liczę że Starward stworzy nam jeszcze nie jedną taką opowieść.
Dla fana fantastyki pozycja obowiązkowa.
Kolejny skok na kasę patrząc po trailerze. Na steamie z resztą już ludzie zwracają. Mi oryginał chodzi na Windowsie 11 także bez sensu wydawać na podbitą rozdziałke i niewidoczne ulepszenia.
Na chwilę obecną po ograniu około 3 godzin gry stwierdzam że jest świetna. Historia mocna wciąga. Aż dziw że nie ma na jej temat ani jednego komentarza. Przybierałem się do niej od dawna a że na eshopie jest promocja to zakupiłem. I teraz widzę że to były bardzo dobrze wydane pieniądze. Jak już przejdę całość to dodam swoją ocenę.
Recenzja tej gry na golu to śmiech na sali. Moim zdaniem i nie tylko moim ta gra to goty tego roku. Klimat, grafika i pokręcona fabuła to jest to. W tej grze wszystko mi się podobało. A skoro walka się nie podoba to pragnę zwróci uwagę że James to nie Kratos a zwykły człowiek.
Jak patrzę na trailery to nie wiem czy tam faktycznie jest klimat Wiedźmina i Gothica? Bo waham się czy kupić.
Właśnie ogrywam (kupiłem na GOG). Pierwsza misja całkiem prosta. Grafika też jakby sprzed kilku lat. Ale zobaczymy co będzie dalej bo lubię gry w tym stylu.
Jak ty mnie teraz zaimponowałaś ;-) Niestety nie działa na windowsie 10 - cały czas woła o włożenie płyty. Trzeba będzie XP odkurzyć ;-)
Gra jest miodzio. Na początku wydaję się trudna i już miałem zrezygnować i przestać grać, ale się zawziąłem i nie żałuję. Projekty poziomów to mistrzostwo. Szkoda że nie da się niszczyć otoczenia. Wtedy to już chyba dałbym 10 punktów a tak daję 9,5. Jedna z lepszych gier w jakie grałem w tym roku.
Ale wiesz że nikt aut nie rozdaje? Audi możesz zezłomować ale elektryka musisz sam sobie kupić.
Mam nadzieję że gracze zagłosują portfelem i nie kupią takiego wycinania zawartości, która powinna być na starcie.
Kutwa a miałem zamiar kupić grę aby dorzucić się portfelem i pokazać że chcemy gier od Sony na PC. Ale jak widać mają nas w dupie.
Już kilka lat temu na Galileo była o tym mowa. Bodajże jakaś restauracja nawet była.
Właśnie ukończyłem grę (wg steama po 15 godzinach) z lizaniem ścian jak to mówią.
Mi osobiście gra bardzo przypadła do gustu. Klimat jest niesamowity. Ostatnio miałem takie odczucia chyba przy Dead Space i Doom 3 (moja ulubiona gra z serii).
Na szczęście nie grałem na premierę. Dlatego ominęły mnie wszelakie błędy gry.
Nie ma problemów z trafieniem wrogów, nie ma problemu z ekwipunkiem i w ogóle nie zauważyłem żadnych problemów.
Nie rozumiem narzekaczy, którym się nie podoba walka. Mi akurat bardzo podeszła. Owszem mogli dodać jeszcze jakieś dodatkowe ciosy ale i tak jest dobrze że nie ma tylko samego strzelania. Nie rozumiem też jak można stwierdzić że broń jest słaba. No na początku wiadomo że jest ale po to się ją ulepsza. Walka wręcz i korzystanie z broni to jest urozmaicenie i moim zdaniem całkiem im to wyszło.
Jacy ludzie są tępi. Kupujesz grę = wspierasz kasą ruski budżet. Koniec tematu. Nie ma o czym dyskutować.
Z tej listy jak na razie ogrywam tylko Elden Ringa bo rzadko kiedy kupuję gry w okresie premiery lub powiedzmy w przedziale roku od wyjścia. Zawsze wolę jak już są połatane (Cyberpunka też dopiero co kupiłem).
Oczywiście w pełni się zgadzam z pierwszym miejscem. Elden Ring to mój pierwszy kontakt z tym gatunkiem (soulslike) i jestem póki co wniebowzięty (pograłem kilka godzin).
Dobrze że w końcu ktoś w golu zauważył te grę. Dzięki temu więcej ludzi będzie miało okazje do zagrania w jedna z lepszych gier w tym roku. Szczególnie dla fanów gatunku
Signalis to perełka dla wielbicieli pierwszych residentów. Klimat można ciąć nożem. Zdecydowanie polecam na tle tych wszystkich śmieciowych gier aaa sztucznie wyciągających godziny.
Ciekawe czy twórcy grali wcześniej w polskie Apocalipsis? Bo styl graficzny bardzo nawiązuje do tej niedocenionej moim zdaniem przygodówki.
Właśnie kupiłem wersję na GOG ale z ciekawości rzuciłem okiem na gamepass i okazuje sięże tam gra jest ale na dysku zajmuje 5,9GB. Podczas gdy na goga jest niecały 1Gb (960MB) po zainstalowaniu. Ktoś wie czemu tak jest?
PS. Zabieram się za grę po raz pierwszy ;-)
Właśnie zacząłem ogrywać pierwszą część i strasznie mi się podoba. Po tych wielkich otwartych światach tego mi brakowało. Więc skoro dwójka wszystkim się podoba patrząc po reckach to kolejna cześć powinna powstać.
Zobaczyłem drewno - pomyślałem muszę zagrać. Ale po obejrzeniu gameplaya i usłyszeniu głosu głównego bohatera dałem sobie spokój. Zagram jak oddadzą mu kllejnoty.
Uwielbiam klimat postapo w połączeniu z turówką. Gra jest kozak. Polecam każdemu.
Właśnie ograłem demo i jestem zachwycony. Na słuchawkach to jest moc. Można oczywiście też podkręcić głośniki jak ktoś ma dobre ale nie wiem co na to sąsiedzi ;-). Rozwalanie pomiotów w rytmie muzyki jest miodne. Oby tylko gra oferowała coś więcej niż w demie. Bo kilka godzin tego samego pewnie będzie w końcu nużyło. Chyba że grając w krótkie sesje. W każdym bądź razie leci na moją listę życzeń.
Co do Bullets Per Minute - różnica jest dość znaczna. Tam te dźwięki nie są tak soczyste i rozpraszają plumknięcia (nie wiem jak to nazwać)jak w jakimś Sonicu przy zbieraniu monet. No i zamknięty świat w małych komnatach.
Kto napisał scenariusz tej gry a w zasadzie interaktywnego filmu? Sam sobie odpowiem - jakiś idiota. Główny wątek jest tak nielogiczny ze masakra. Nie będę pisał kolejny raz bo wyżej koledzy już to opisali ja od siebie dodam tylko jedna rzecz która zauważyłem dodatkowo:
spoiler start
Jak Madison może dzwonić do agenta Jaydena skoro ona go nie zna i nie rozmawiała z nim ani razu. Przynajmniej w mojej wersji przechodzenia gry, gdyż Ethan nie trafia do pierdla.
spoiler stop
Grałem na padzie na PC ale mimo to sterowanie i tak jest skopane bo czasem postać nie wykonuje ruchów tak jak wychylisz gałkę.
Ocena mocno zawyżona przez użytkowników którzy jak widać nie śledzą fabuły wystarczająco żeby nie zobaczyć takich rażących błędów w logice. Jak kolega wyżej pisał. Tak jakby scenarzysta raptem się kapnął że potrzebny jest morderca i daje nam go z dupy wyjętego.
A gra zapowiadała się tak fajnie. Mniej więcej do połowy a może dalej jest bardzo dobrze i trzyma napięcie, pomijając sterowanie i tą beznadziejna mechanikę QTE. Ale ze recenzenci przymykają oko na takie rzeczy to wg mnie jest już oszukiwanie potencjalnego gracza który wyda na te grę kasę.
Długi i monotonny a wątku detektywistycznego to tyle co kot napłakał. No i rola główna mocno przeciętna i mało charyzmatyczna. Nie dorasta do pięt Balowi. Nie o takiego batmana nic nie robiłem.
A mi się gra spodobała. Pewnie za jakiś czas przejdę ja jeszcze raz bo grałem na premierę a sporo rzeczy już dodali i naprawili.
Polecam dać szanse tej grze. W dzisiejszych czasach ciężko o takie gry a naprawdę warto. Początek jest dość monotonny. Bo biegamy non stop po posiadłości ale uwierzcie mi warto przez to przebrnąć bo dalej jest zdecydowanie lepiej.
Piękny sposób na wydojenie kasy. Ale jak widać jest kogo doić. Przecież produkcja tego badziewia kosztuje pewne 2 dolary w pewnym państwie z tanią siłą roboczą.
Te wymagania to chyba z kosmosu są. Przecież ta gra wygląda jak z początku dwutysięcznego roku. To powinno śmigać na full detalach na integrach, a nie na 1070. Oby sama gra była dobra bo graficznie nie zachęca w ogóle.
Wypas gra. Dawno nie grałem w tak miodną strzelankę. Polecam grać w słuchawkach bo muza wgniata w fotel.
Niech już będzie koniec świata i zmiecie idiotów z tej ziemi.
Ps. jestem z Podlasia i jadłem na śniadanie kanapkę ze smalcem, cebulą i ogórkiem kiszonym. Zapiłem oczywiście samogonem.
Piękne drewno, na to czekałem. Strzelanie wygląda szczególnie źle. Trzeba będzie zagrać.
Da się w nią grać teraz po tylu latach? Nie mam tu na myśli grafiki ale bardziej chodzi mi czy te zagadki nie są jakieś idiotyczne i trzeba klikać wszystko żeby coś się udało/uruchomiło?
Ticka można powstrzymać przed mordowaniem wybierając odpowiednie kwestie dialogowe. Gdy ja z nim rozmawiałem nie zabił ani jednej osoby (oprócz tej w scence na początku).
A wybory mają znaczenie. Trzeba czytać i wyciągać wnioski. To jest gra w której jesteś detektywem i musisz trochę główkować, także widzę że gra ewidentnie nie dla kolegi.
Pozdrawiam.
Właśnie ukończyłem. Licznik na gogu pokazuje mi prawie 18 godzin. To pewnie dlatego tak długo mi zajęło bo testowałem często różne rozwiązania.
Jak dla mnie gra bardzo ciekawa. Fabuła miodzio. Nie będę zdradzał ale gorąco polecam dotarcie do końca.
A co do tych zakończeń no to ja niestety dostałem ostatnie najgorsze ;-(
No cóż trzeba będzie jeszcze raz zagrać wybierając inne opcje dialogowe.
Świetna gra. Jak dla mnie łamigłówki wcale nie było z kosmosu jak to ktoś wyżej pisał. Wszystko przejrzyste i logiczne. A zabawa z dyskiem szyfrującym bardzo fajna. Enigma też mi się podobała.
Super klimat, Cały czas praktycznie czuć atmosferę grozy.
Świetna grafika i super lokacje.
Miałem tylko jeden problem - tekstury musiałem mieć ustawione na ultra gdyż na niższych ustawieniach się nie wczytywały i były zamazane.
Nie da się grać offline bez dostępu do neta, jak dla mnie to syf bo mieszkam na wiocse bez dostępu do szerokopasmowego łącza i cały czas rwie i wyłącza do menu.
Polecam grę tym bardziej że twórcy sprzedają ją teraz za około 35 na gogu (jak na premierę to super).
+klimat poniemieckiego bunkra jest świetny,
+lokacje są wykonane z dużą szczegółowością i są wyśmienite,
+historia jest również bardzo fajna i gra na emocjach,
+grafika na wysokim poziomie.
Ale to kolejna polska dobra gra (po Medium) w której polski dubbing powinien być koniecznie gdyż gramy w Polsce (Kraków), chodzimy chłopakiem (Polakiem) o imieniu Szymon a pozostałe postacie to również Polacy. I łamany angielski tylko wkurza. Tym bardziej że czasem rzucą coś po Polsku (k***a!).
Można było więcej wyciągnąć z tej gry bo czuję niedosyt.
Nie ma kart graficznych i nie ma konsol to i nowe gry są niepotrzebne bo kto je kupi jak nie ma na czym grać. Nowe gry to zazwyczaj wyższe wymagania, a jak ludzie nie mogą unowocześnić swojego kompa (lub kupić nowej konsoli)to i rynek gier czeka zastój.
Uwielbiam tą grę. Co jakiś czas do niej wracam. Późniejsze odsłony nie dorastają jej do pięt. Teraz na gogu jest promocja i można ją kupić za 5,99 zł (gogowej wersji nie trzeba patchować żeby działała na windowsie 10.
A właśnie zacząłem ogrywać kolekcję Master Chiefa. A tu taki artykuł ;-) Osobiście nie wiem jak multi ale kampania dla jednego gracza to miód.
Nie rozumiem zachwytów nad tą grą. Męczyłem się grając w nią około 12 godzin i już nie dam rady.
- ciągle spawnujący się ci sami wrogowie,
- backtracking,
- nie porywająca fabuła,
- podobne pomieszczenia (arboretum było akurat fajne),
- takie same zadania typu przynieś, przełącz itp.
Mam wrażenie że na siłę wepchnięto tam tylu wrogów żeby sztucznie przedłużyć rozgrywkę, nie dając wystarczająco amunicji (próbowałem przejść grę bez obcych wszczepów).
Ogólnie polecam, ale nie liczcie że będzie to bezpośredni spadkobierca Dark Descent. Gra nie ma takiego gęstego klimatu. Ale fabuła mi się podobała. Zagadki też fajne i nie z kosmosu.
Jak dla mnie to taka przygodówka z elementami horroru.
Szkoda że w poradniku nie ma sposobu na odblokowanie wszystkich historii pobocznych.
Gra to taki straszniejszy symulator chodzenia. Ja jednak liczyłem na więcej zagadek.
Powie mi ktoś o co chodziło z tym bunkrem zamkniętym na szyfr?
Drogą prób i błędów otworzyłem ją przy pierwszym podejściu ale tam coś trzeba było zrobić z elektryka ale później już nie trzeba było wracać?
Fajna fabuła i mój ostatnio ulubiony pixel art. Mogłoby być więcej lokacji do zwiedzania ale jak na pierwszą grę tych twórców to jest naprawdę bardzo dobrze. No i od jakiegoś czasu jest po polsku także nie sugerujcie się że na golu tego nie napisali.
Graficznie mi to przypomina Shadowrun, który bardzo mi się podobał. Liczę na równie dobrą grę. Trzymam kciuki za twórców.
Właśnie ukończyłem grę. Pod rząd z pierwszą częścią. Jedynka była co prawda bardziej straszniejsza, bardziej szła w stronę horroru. Machine For Pigs nie jest tak straszna jakby tego każdy oczekiwał. Natomiast fabuła wgniata w glebę. Pomysł naprawdę zasługuje na "growego Oscara". Projekt lokacji/maszyny to jest po prostu mistrzostwo. No i muzyka - świetna, przejmująca i straszna momentami.
Polecam tę grę mocno każdemu fanowi świetnej historii.
Dobra panowie wielkie dzięki. Wróciłem jeszcze raz do kopalń lustrem koło chaty wiedźmy. I stamtąd lustrami do komnaty arcykapłana (tej okrążonej niebieską bańką i zabrałem w końcu zaklęcie. Dziękuję bardzo za pomoc. Temat można zamknąć.
Nie mam konta premium do poradnika. A zaklęcia nie mogę stworzyć bo mam tylko krew a nie mam samego zaklęcia właśnie.
Witam, proszę o pomoc gdyż chyba coś przegapiłem i stoję w miejscu od kilku godzin motając się po mapie. Byłem już w kopalni i zabrałem fiolkę z krwią Leandry. Następnie poszedłem do Icary (w domostwie) ale quest się nie kończy bo ona karze mi czegoś szukać dalej, a o rycerzach śmierci już wie. Do kopalni wejść już nie mogę. Zamknąłem już również szczelinę. I klops dalej nie mogę nic zrobić.
No lipa straszna. Tym bardziej że są tam tony tekstu. Ale ja ciągle liczę na spolszczenie od fanów.
Ja tylko stwierdziłem fakt więc nie wiem gdzie wyczytałeś że coś tu komuś narzucam że ma być wyżej?
A recenzje g40 cenię sobie bardzo.
No może w końcu ukończę tę grę ;-)
Też mi się wydaje że widziałem go w Hyperze.
Zagapiłem się ale chyba nie było podanej przybliżonej daty premiery?
Jak dla mnie zwycięsca jest tylko jeden - Samiec Alfa.
Hed, jak rozumiem nie było tu dla Ciebie skali po prostu ;-)
Fajnie by było jakbyście zrobili recenzję bo dawno nie było już takiej gry. Tym bardziej polskiej. A najtaniej jest na Green Man Gaming bo za 10,20 funta po wykorzystaniu specjalnego kodu zniżkowego. To daje ponad 60 zł.
No w końcu jeden z moich ulubionych programów. Ja osobiście trafiłem na taki glitch że gdy chciałem przeszukać szafę za zakratowanym oknem zostałem wciągnięty do środka pomieszczenia i nie mogłem już wyjść bo od środka nie dało się otworzyć drzwi ;-)
A tak a propos gry to nie wiem czy któs z was zwrócił uwagę na cebulowy autokar w grze:
http://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=398317432
Świetne poczucie humoru mają w Techlandzie :-)
Klimat pewnie i będzie. Ale to kolejna gra, która wystarczy na 2 - 3 godziny grania. Jakiś nowy trend się robi? Dlatego właśnie jeszcze nie kupiłem Zaginięcia Ethana Cartera. Bo że kupię to nie wątpię bo gra jest świetna. Ale moim zdaniem płacenie za nią 50 zł podczas gdy nowy Dragon Age kosztuje raptem 60-70 zł więcej to już lekka pomyłka. A zawartości dostajemy na kilkadziesiąt godzin grania. Także po zniżkach za rok się opłaci pewnie.
Hed jakiś chudy jesteś ;-) Chyba za dużo gier ostatnio. Jak zwykle materiał fajny. Pozdrawiam.
A ja wolałem orków z Heroes 5 z dodatku Dzikie Hordy. Można było tym wszystkim sterować i bawiłem się świetnie przy tym.
Ja najbardziej czekam na Sniper Elite III: Afrika. Chciałbym w słońcu i upale zmasakrować Niemców jak Jagiełło pod Grunwaldem. Pozdrawiam.
Hed, bojówki i trampeczki? No weź na taką imprezę to tylko opinacze albo glany :P
Super materiał, jak zwykle.
Jak dla mnie niezapomniana zima była w Gorky 02. Co jakiś czas powracam do tej gry i mnie zachwyca za każdym razem.
no to chyba jednak się skusze skoro ma mniej błędów niż Fallout 3. W trójkę to nie da się grac bo co 5 minut zawieche mam.
Witam,
mam ochotę zakupić sobie powyższą gierkę na platformie steam ale na windows 7 podobno są jakieś problemy i gra się crashuje z tym że chodzi o wersję pudełkową. A ta ze steam może nie ma takich problemów i działa bez błędów?
Miał ktoś może jakieś doświadczenie w tym temacie? Dodam że nie interesują mnie odnośniki do innych stron/for bo temat już przewertowałem i nie wiem sam co o tym myśleć.
Nie wiem jak to opisać. Nie wiedziałem że można zrobić coś takiego... Wciągnęła mnie tak jak żadna inna.
A czy gra ma jakiś związek z którąś z poprzednich odsłon? Bo tytuł nawiązuje i ciekawi mnie czy jest tam coś w związku z np. złotem itp.
A ja czekam na patch który naprawi system walki, bo to co teraz jest mi się nie podoba. Wiedźmin to jest przecież zabójca potworów a tymczasem w każdym starciu z wrogiem muszę kombinować jak tu uskok, unik i jakieś śmieszne piruety wykonywać. Wg mnie jedynka pod tym względem była o niebo lepsza. Czuło się wtedy ducha wojownika, teraz to jest wręcz śmieszne. Szkoda mi teraz kasy na grę bo nie mam już do niej nerwów. Przechodzenie po kilka/kilkanaście razy niektórych miejsc doprowadza mnie do szewskiej pasji. Niestety póki co gra ląduje na półkę bo szkoda mi nerwów.
Z resztą kawałek zespołu Riverside promujący grę to kolejna pomyłka. Vader był kapitalny pod tym względem.
Dla mnie Wiedźmin przede wszystkim jeśli chodzi o muzykę kojarzył się z Vaderem i Sword of the Witcher. Jak będzie jakieś pitu pitu bo chyba się załamię.
Ja również nie zauważyłem zmian w porównaniu do bety. Co jednak nie zmienia faktu że gra jest świetna. Czegoś takiego jeszcze nie było. Co do gry to się zapytam co proponujecie na początek? Podobno najlepiej zacząć od"lekkich" czołgów niemieckich? Ja cały czas jeździłem T1 z Ameryki ;)