No to dali do pieca! Z niecierpliwością czekam na końcową wersję. Jak dotąd super! 10! Jeszcze jakby można było przeszukiwać beczki, niszczyć skrzynie, plądrować szafy....
Gram bardzo mało, bo życie jest za krótkie - tak jak dzień i noc. Dlatego uważnie wybieram gry i książki, bo te zajmują sporo wolnego czasu. "Blood West" mnie oczarował. Gdybym wiedział, że na bossa nie zużyję połowy amunicji, to bym jeszcze wrócił i postarał się oczyścić Dziki Zachód z pozostałego zła. Mam nadzieję, że kolejne odsłony będzie można zacząć z rozwiniętą już postacią. Kolejna wspaniała polska gra! Projektant poziomów odwalił kawał dobrej roboty, wspaniale łącząc ze sobą wszystkie lokacje. Brawo za głos totemu i za ten minimalizm. Wszystkiego jest tyle, ile powinno być. Grałem kilka nocy i nie żałuję ani godziny. Na początku byłem przygnieciony ogromem świata, zdezorientowany, zniechęcony trudnością, ale to tylko złudzenia, bo po kilku godzinach czułem się jak u siebie.
Idioto, to tak celowo. Gry nie muszą mieć "grafiki" aby były dobre, a najlepsza grafika nie sprawi, że słaba gra będzie się nadawała do czegokolwiek.
Hej,
To jest celowy zabieg, taka właśnie ma być bo to gra w stylu retro :)
Pzdr
Gra jest miodzio. Na początku wydaję się trudna i już miałem zrezygnować i przestać grać, ale się zawziąłem i nie żałuję. Projekty poziomów to mistrzostwo. Szkoda że nie da się niszczyć otoczenia. Wtedy to już chyba dałbym 10 punktów a tak daję 9,5. Jedna z lepszych gier w jakie grałem w tym roku.
Gra roku. Ma swoje minusy ale nie jest to pusta wydmuszka, jak 95% tytułów AAA. Twórcy Blood West wiedzą co to jest frajda z grania. Pewnie, na grafikę można narzekać albo ją chwalić, a udźwiękowienia też mogło być lepsze, ale ta gra broni się miodnością. Eksploracja świata bardziej przypomina mi tę z Gothica, niż Stalkera ale rozumiem czemu częściej porównują Blood do tej drugiej. Mały minus za optymalizację - na rtx 3080 i i5 13600k fpsy spadają czasami w otwartym świecie do 80, co jest wyczuwalne. Chciało by się też mieć game+ z jeszcze większymi wyzwaniami, mniejszą ilością ammo, trudniejszym skradaniem itp. Niestety gra nie oferuje nawet poziomu trudności do wyboru. Ten, z początku może wydawać się za wysoki ale wraz z poznaniem gry, rozwojem postaci robi się raczej łatwiej. Z jednej strony przeciwnicy nowi, coraz silniejsi. Z drugiej coraz to lepsze bronie i skille. Przejście gry zajęło mi ponad 60h. Długo ale gram raczej dokładnie :D
Zapowiedziano nowy dodatek wprowadzający nowego protagonistę, nową historię, nową lokację (inspirowaną bagnami Luizjany), nowe bronie, nowych przeciwników, nowe umiejętności, a pokierujemy szamanem z mocami Voodoo którego aktorem głosowym będzie Redd Pepper człowiek znany jako lektor zwiastunów filmowych czy Shadow Man z gier o tym samym tytule.
Ponadto gra zyska wydawcę New Blood Interactive.
https://store.steampowered.com/news/app/1587130/view/4476108195413098607?l=polish
https://www.youtube.com/watch?v=6N5l0sgPP5k
Niesamowity klimat i wciągająca eksploracja to są dwie rzeczy które trafiły w moje serce niczym złoty grot bełtu. Już samo zbieranie itemków i czyszczenie mapy z potworów, nieprzyjaciół sprawia niezłą frajdę a celne head'y wchodzą jak w masełko. Przeszedłem 3 rozdziały i dodatek, wciąż mi mało, pograłby jeszcze bo nie czuję przesytu treścią a wręcz niedosyt.
Gra genialna, graficznie nawiązująca do najlepszych czasów, bardzo polecam, rpg połączone z dość trudną strzelanką, świat skonstruowany w taki sposób, że niemalże w każdym zakamarku może się coś znajdować, lokacje są po prostu interesujące i miło się je odwiedza (nawet któryś raz z rzędu).
Via Tenor
Blood West to połączenie Stalkera i Dark Souls
Nie raz widuje się horrory w westernie. Jest Darkwatch na PS2/Xbox, Dodatek do RDR 1, niedawno wydany Evil West. I pewnie znajdzie się więcej takich gier. Ja osobiście bardzo lubię te połączenie gatunkowe.
Tutaj mamy do czynienia z połączeniem Stalkera i Dark Souls. Gra ze Stalkera czerpie eksploracje, zarządzanie ekwipunkiem. Natomiast z Dark Souls mechanikę śmierci oraz ikoniczną trudność gry. Tak naprawdę jak miał bym ściślej mówiąc z jakiej części Dark Souls to była by to dwójka. W grze poruszamy się po otwartych mapach, i mamy ich 4. Czwarta mapa jest z DLC. Gra stara się być różnorodna w lokacjach więc mamy: kaniony, bagna, góry. Standardowe westernowe miejscówki, nic czego byśmy nie widzieli. Oczywiście wykonuje się też zadania fabularne i poboczna ale to typowe Fedexy. Głównym daniem jest eksploracja, zbieranina tony śmieci i walka.
Poziom trudności można sobie wybrać, ale i też samemu spersonalizować więc za to duży plus. W grze mamy mechanikę klątwy wiec jak zginiemy to mamy jakiś negatywny pasywny efekt np.: mniej HP, mniej zdobywanego XP itd… Podobnie było w Dark Souls 2 ale tam jak ginęło się, to zmniejszało się HP. Oczywiście w grze takich efektów negatywnie pasywnych może być więcej na raz. Ogólnie nasz bohater nie jest z żelaza. 2-3 strzały i giniemy. Na początku gry dobrze się skradać, ale później jak zdobędziemy lepszy sprzęt i poziom to gra staje się prostsza.
Gra cały czas dzieje się w nocy, nic dziwnego to horror, ale fajnie było by gdyby był dzień. Inne horrory westernowe też działy się w dzień i nie ujmowało to klimatu.
Chcę wspomnieć jeszcze o przeciwnikach. Mamy ich dosyć sporo i są zróżnicowani. Strzelający, walczący w ręcz, latający itd... no jest ich trochę. Do tego wyglądają świetnie. Aż miło się na nich patrzy, mimo że to monstra XD. Grafika stylizowana na lata 1997-2001 świetnie sprawdza się w tej grze. Fajnie szadzi się headshoty w tej grze heh.
Reasumując polecam zagrać w Blood West. Bardzo fajna i trudna gra. Z błędów to tylko czasami przycinały się pewne segmenty i tyle. Grałem na PS5 Slim i ukończyłem grę w 16h.
krzyżówka call of juarez z doomem
Plusy
Wciąga
Klimat
Zadania poboczne (misja z kaktusami )
Działa nawet na starszym sprzęcie
Minusy
Brak opcji zapisu w dowolnym momencie (w przypadku zaniku prądu, zaczynamy od ostatniego zapisu)
Dość wysoki poziom trudności , za to bardzo proste bossy
Słabo wyważone strzelanie, lepiej się walczyło bronią białą
Tylko 2 miejsca na broń , przydałoby się przynajmniej 3 przy tak słabej efektywności strzelania
Amunicja się sama nie kumuluje tylko rozbija w ekwipunku, przez co ciagle trzeba to poprawiac bo brakuje miejsca
przydaloby sie wiecej slotów zeby poprobowac roznych broni