A teraz autor tekstu (nawet po, ekhm, „pamiętnej” premierze Cyberpunka 2077) pokaże nam studio, które stworzyło dużą grę i nie miało ekhm problemów premierowych..? lol
Obiektywni (zagraniczni) gracze i krytycy zauważyli, że ponad 60-80% hejtu na Cyberpunka i CD Projekt - wywodzi się z naszej pięknej krainy..! A shit-storm był zorganizowany i korzystali na nim finansowo konkurenci branżowi oraz spekulanci giełdowi..!
PS
Szkoda wysiłku w szukaniu tego „ideału" bo jest to byt nie istniejący.. Wystarczy zapytać o premierowe wtopy WSZYSTKICH tzw GOTY aby zobaczyć, że zmasowany atak na CDR był mocno naciągany a wszystkie „bezbłędne" gry miały koszmarną optymalizację oraz tysiące gorszących i uniemożliwiających rozgrywkę błędów..
Cyberpunk 2077 jest dużo większy, bardziej skomplikowany i jest (za friko) dostępny w 11 językach z dubbingiem pełną mimiką twarzy (20 z napisami)!
Bzdura! Grałem na PS4 Slim - nie było większych problemów niż z Elden Ring, GTA czy Baldurs Gate..! Tylko hejt był podejrzanie duży w porównaniu z innymi grami..!
I to powinno wszystkich zastanawiać!
Podobne wrażenia bugów i problemów optymalizacyjnych mam przy RDR2, GTA V, Elden Ring, Baldur's Gate i dziesiątkach innych „bezbłędnych arcydzieł" z ostatniego dziesięciolecia. Cyberpunk zaorał te wszystkie prymitywne gierki dla bezmózgów - skalą skomplikowania, bez ułatwiania sobie życia cutscenkami oraz mega wielkim, żyjącym i wielopoziomowym miastem w historii gamingu (o epickiej story - poruszającej egzystencjalne problemy - nawet nie wspominam).. :D
Dla Cyberpunka zorganizowano nagonkę za to samo - za co wszyscy znajdują biliony usprawiedliwień i tłumaczeń dla wszystkich katastrofalnych i czasem niegrywalnych gierek GOTY po 2020 roku! Bo nasza ambitna firemka - z nieznanego kraiku - zbyt często krytykuje korporacje i pęta się im po będącym ich własnością światowym podium! :)
Macie tak wielkie kompleksy, że nie chcecie tego widzieć..? No to macie problem poznawczy i zawsze będziecie kopani w tyłek!
Rekordzistą wszech-czasów jest:
Baby Shark Dance prawie 14 miliardów wyświetleń - 18 cze 2016 r.
https://www.youtube.com/watch?v=XqZsoesa55w
Ze zdziwieniem dostrzegam zdanie: „nie wszystkie polskie tytuły odnoszą sukcesy na miarę Wiedźmina 3"?
Większość zestawień i analiz nie wskazuje żadnej krajowej (trudno nawet o światową) gry odnoszącej sukcesy zbliżone do Wiedźmina.
Czytam też globalne infa na temat gier. Otóż to Cyberpunk 2077 jest globalnym benchmarkiem dla gamingu we wszystkich kategoriach. Oczywiście jako absolutne arcydzieło (zagrażające dominacji gamingu amerykańskiego i japońskiego) co chwilę ktoś nieudolnie atakuje nasz powód do dumy. To już naiwne udawanie, że to nie polska gra dzierży (od prawie 3 lat) prymat - w ilości jednocześnie grających oraz w premierowej sprzedaży - wyraźnie wskazuje na złą wolę w deprecjonowaniu osiągnięć naszego narodowego czempiona. Gra jest wyjątkowo ambitna, skomplikowana, kosztowna i trudna w produkcji i nawet testy sprzętowe są przeprowadzane na Cyberpunku
Nie kupili W2 - tylko pomogli w translacji z PC na Xboxa.. Sony jest znane z utrudniania wprowadzania gier, które uznają za konkurencyjne dla swoich eksów. Tak było z Wieśkami i tak jest z Cyberpunkiem. Nie potrafią konkurować artystyczną jakością i innowacjami to stosują brudne praktyki.
Sony nawet sobie za to nie musiało płacić bo robiąc prostsze, liniowe gierki i tak miały problemy z optymalizacją i bugami..! O katastrofalnych transkrypcjach na inne platformy nie wspominając! XD
Wystarczy, że w swoim PS Store prowadzi politykę dyskryminującą gry firm nie idących na ich pasku..
Sony w nieuczciwej konkurencji ma duże doświadczenie. Hipokryci, (ku zaskoczeniu branży) wyrzucili Cyberpunka z PS Store w najlepszym sprzedażowo czasie.. za błędy i optymalizację (!!??), co jest nadal - również we wszystkich ich grach - premierową bolączką.!
Przywrócili sprzedaż w PlayStation Store od 21 czerwca również bez konkretnego powodu (bo ostatni hotfix 1.21 był 14 kwi 2021). Tym samym pozbawili Cyberpunka około mld zł przychodów..
A którą grę byś kupił..?!
Wynika z tego, że żadnej.. Np wszystkie gry od Rockstar na PC wywala do pulpitu lata po premierze.. Zero optymalizacji!
Elden Ring? Nie poprawili bugów i optymalizacji do dzisiaj..! Właściwie nie znam ani jednej dużej gry, której optymalizacja (mimo upływu lat) nie nawala..
Nie dziwi was, że zamiast dowalać gigantycznym i bogatym koncernom, którzy lekceważąc graczy produkują zbugowane proste pasztety metodą copy/paste.. nasi „znawcy" uczepili się niewielkiej ale ambitnej firmy ze światowej prowincji??!
Przecież to anglosasów i skośnookich boli najbardziej..!!!
A mamy w cebulandii masy hejterów, którzy darmowo wspierają tą naciągną kampanię koncernów w niszczeniu CD Projektu!!
Zapowiadali dwa wielogodzinne dlc.. Ale doszli do wniosku, że lepiej zrobić jedną olbrzymią pełnoprawną grę (jako dodatek).
Po prostu twórcy zdecydowali się na połączenie wcześniejszych pomysłów i zamiast dwóch mniejszych, otrzymamy jeden wielki dodatek. Gdzie tu widzisz jakieś inne plucie niż twoje... we własne gniazdo?

Przecież 2,5 roczny Cyberpunk 2077, ma na Steam drugi największy fandom po 10-letnim GTA V..!! Czyli w ponad 2 lata uzbierał już połowę fanów uciułaną przez niemal 26 letni blockbuster..!
Dla porządku przypominam, że „recenzje" Cyberpunka tworzyli głównie bankierzy i spekulanci oraz konkurenci..
Trudno walczyć z ambitnym artystą dokonaniami twórczymi - to wmawiajmy rzekomo ponadnormatywną ilość bugów na premierę..!
A argumentacje - zakompleksionych zachodnich finansistów i konkurentów - szybko podchwycili nasi hejterzy z bólem dupy!
Przeczytajcie uważnie żenujący artykuł z przed dwóch lat.. Takie brednie nazywamy zaklinaniem rzeczywistości..!
https://www.economist.com/the-economist-explains/2020/12/14/what-is-cyberpunk?fbclid=IwAR162SEALbCvcQ0Cbt6Gl7Uq39IAHqoErGxomo-jsa72rxojkmHV7gqOlRI
Znów wpiszę ten sam komentarz.. Podaj chociaż jedną dużą grę, która nie miała błędów i problemów z optymalizacją (wtedy narzekaj)..
Ten sztuczny shit storm był wykreowany tylko na użytek konkurencyjnych korporacji obawiającej się CD Projektu (jedynego dużego studia ARTYSTYCZNEGOI).. Oraz międzynarodowych spekulantów giełdowych niszczących dla zysku wybitne spółki..
To że Polacy przyłączają się do tak cienko zmajstrowanej pseudo-afery - świadczy o głupocie naszych krytyków i analityków lub o czerpaniu finansowych korzyści z tej nieuczciwej i brudnej rozgrywki z ambitnym studiem..
„Produkcja „Redów” – głównie dzięki netfliksowej animacji Edgerunners – ponownie święci triumfy"
Animacje nie są netflixowe tylko redowe.. Mam nadzieję, że autor naprawdę nie myśli, że kiepska gra uzyskałaby drugie życie - dzięki usunięciu błędów, filmikom lub modom..?

Znamienną ciekawostką jest, że 75% - negatywnych głosów na Metacritic - pochodzi z pustych kont z naszego kraju. Po ich weryfikacji.. Okazało się, że - mimo fali kłamstw i gówna - Cyberpunk wychodzi na podium.
Kiedy CP wciąga nosem wszystkie gry, które się do tej pory ukazały.. Wskazuje na to rekordowa sprzedaż (mimo nieustającej dywersji) oraz ulokowanie nowej marki - na 6 miejscu w historii - wśród globalnych fandomów.
No i jest dodatkowo niekwestionowanym i prawdziwym RPG-iem.
Nazywanie każdej produkcji hajpowanej przez Sony - „arcydziełem" - jest co najmniej podejrzane..
Bo ER okazał się niedoróbką dla naiwniaków - nie tylko w zakresie optymalizacji czy katastrofalnych błędów - ale jest półproduktem tego co obiecano.
Mnie zastanawia łaskawość recenzentów i graczy dla tej prymitywnej gierki będącej kolejną odsłoną serialu.
FS w gigantycznej kampanii reklamowej zapowiedziało grę RPG - a dostaliśmy klasyczny i powtarzalny hack & slash! Oszukanym nie zaoferowali zwrotu pieniędzy. A prosta gra (będąca zlepkiem wcześniejszych dokonań) jest nieprawdopodobnie droga. Prawdziwych miast ani tłumów nie uświadczysz tylko pustą piaskownicę z pojedynczymi lokacjami.. Z NPC-ami nie pogadasz.. zadania typu A to B..
No i zaskakująco wysokie oceny dla przeciętniaka i to udawanie, że nie ma problemów z optymalizacją oraz koszmarnymi błędami. Gdzie się podziali ci „bojownicy o prawdę"? Tym razem nikt im nie płaci za „konstruktywną" krytykę.. tylko za hajpowanie kolejnego gniota od FS..?
Żenada!
Świetnie się czyta „recenzje" Cyberpunka na poziomie błazna AngryJoe, który - będąc całkowitym ignorantem - podaje się za dziennikarza/krytyka..
Gry nie widział i nie rozumie.. ale za to opisał i nagrał głupawy filmik..!
Gra video (jak każda dziedzina sztuki) ma warstwę techniczną oraz artystyczną (muzyka, grafika, animacje, fabuła itp).
Cały problem gamingu polega na tym, ze nikt do tej pory na świecie nie osiągnął idealnej jakości technicznej gry AAA w dniach premiery..
Ale tylko CD Projektowi robi się z tego gówno-burzę.. Jeżeli to nie jest podejrzana akcja konkurencji.. to znaczy, że świat jest zdemoralizowany i zwariował..
Jednak to co jest najistotniejsze w dziełach sztuki - czyli warstwa artystyczna wszystkich składników - jest w Cyberpunku arcydziełem wszech-czasów..
Na dodatek Cyberpunk ma to co czyni go prawdziwym dziełem sztuki - porusza tzw uczucia wyższe i budzi w dojrzałym człowieku emocje, oraz refleksje natury egzystencjalnej..
Nikt nie gra w gry tylko dlatego, że nie mają błędów.. lecz dla ich walorów rozrywkowych oraz artystycznych..
„Ktoś" wmówił Wam, że wartości techniczne są grach najważniejsze..?
To grajcie w Ponga.. albo gry arcade. Gier dla bezmózgowców są tysiące - bo są tanie w produkcji i nie wymagają intelektu. Chociaż np ostatniego Tetrisa - co wydawało się to niemożliwe - Ubisoft spieprzył katastrofalnie..! ..
lol
Irytujące są komentarze „fachowców", którzy robią recenzje na podstawie plotek zasłyszanych od „brata kolegi, który ma siostrę".. XD
GTA, Elden Ring, RDR2 itp też kojarzą się z bugami a nawet „niegrywalnością" i brakiem możliwości uruchomienia gry.. Ale nie zaryzykowałbym twierdzenia, że były katastrofalne - bo to normalne dla WSZYSTKICH dużych gier..
Nie trudno się domyśleć kto wywołał ten nadzwyczajny shit-storm - dla zwyczajnych bugów - i kto na tym zarobił.. XD
Podobno zrobiono research hejterów Cyberpunka - ponad 70% kont - pochodziło z naszego pięknego kraju..! XD

Tutaj masz gry wydane w podobnym czasie przez studia uznawane za najlepsze na świecie..
Tylko jedna miała zorganizowaną negatywną kampanię hejterską.. Ostatnio dołączyły się rosyjskie trolle..
Przecież już dawno Cyberpunk 2077 został zapowiedziany jako serial trzyczęściowy..?! Czyli będą dwa (płatne) rozszerzenia i np brednie, że coś „obiecali" i czegoś „brakuje" - są przynajmniej przedwczesne..
Pół biedy jak piszą tak małolaty, które grę znają tylko z „recenzji" i filmików na YouTube.. Gorzej kiedy wypisują to teoretycznie fachowe witrynki, o rzekomo nieudanej premierze najlepszej gry wszech-czasów..
Zwłaszcza, że od tej pory nie ukazała się ANI JEDNA GRA BEZ BŁĘDÓW PREMIEROWYCH.. i nikt nie wypisuje o „katastrofie"..?
Eksy Sony się liczą i to niechlubnie..
Twórcy jakby zapomnieli, że tworzą przede wszystkim gry, a nie coś co jest przydługą cutscenka - chcące być filmem - a w efekcie nie jest ani pełnoprawną grą, ani tym bardziej filmem. Najlepiej wychodzą im prymitywne gierki (powielane niczym Assasyny) rodzaju Forza czy Gran Turismo..
Zapominamy przy tym, że te - proste w produkcji gierki, robione pod jedną platformę - powinny być jakościowym wzorcem absolutnym przynajmniej na PS4/5..
A PRZECIEŻ MAJĄ BŁĘDY I PROBLEMY OPTYMALIZACYJNE..! Chociażby ostatnio ostro hajpowany a przecież nudny i zbugowany Elden Ring..! XD
Ciekawe, że ta największa i katastrofalna wtopa RockStar - w historii gamingu - nie jest odmieniana we wszystkich przypadkach w mediach (zwłaszcza biznesowych)..?
Jeżeli pozwolono wydać zwykły remaster prostej gry w tak skandalicznym stanie, to nie dziwota, że nasze niepełnosprawne intelektualnie „pelikany" - łykają teorię o rzekomo „wyjątkowo złym stanie" Cyberpunka
Patrząc na zorganizowaną przez spekulantów i konkurencję, potężną i długą kampanię hejterską Cyberpunka.. (z Sony na czele), to tylko jeszcze lepiej świadczy o Cyberpunku, który jest bezapelacyjnym arcydziełem wszech-czasów..
Ludzie, którzy (nawet gry nie obejrzeli) do dzisiaj bredzą o błędach - jakie są normą dla branży - z Elden Ring na czele..
A na czym „wybitność" - tej prymitywnej i zbugowanej gierki dla przygłupów - polega..?
lol
Chyba na tym, że bez powodu dostała „wybitne" oceny..
I nie miała zorganizowanej akcji hejterskiej..?
WSZYSTKIE gry (nawet ostatnio wydane) miały koszmarne błędy i problemy techniczne w dniu wydania.. I nie widać rocznego lamentu i bezprzykładnego ataku na twórców tych kiepskich lub przeciętnych gierek.. Najłatwiej naprawić proste produkcje. typu Elden Ring, Valhalla czy GTA - wymieniam te, które niektórzy traktują jako „wzorce” bezbłędności..
Większość (z autorem na czele) wypowiada się z pozycji „gracza”, który Cyberpunka nie doświadczył, polegając na sztucznej gówno-burzy, spreparowanej przez fundusze, grające na spadek wartości giełdowej studia….
Mam kilkaset godzin na PS4 i ani razu błędy nie były gorsze lub bardziej uciążliwe - niż we wszystkich nowych „shitach”, które ograłem w ostatnich trzech latach (włącznie z koszmarnym i bezsensownym Elden Ring).
Cyberpunk 2077 (w światowym gamingu) jest pierwszym gigantycznym, szczegółowym i wielopoziomowym megalopolis, które na dodatek jest pozbawione cutscenek - ułatwiających narrację i pracę artystom.. Mimo tej złożoności, szczegółowości i skomplikowania - Cyberpunk jest pełnoprawnym RPG..
Złożoność mechanik RPG nie ma sobie równych (zaskoczyły nawet samego Mike’a Pondsmitha).
To jest najbardziej skomplikowana i epicka gra wszech-czasów..! Gra od początku, zanim ją wydano, miała być trzyczęściowym „serialem”..
Czyli bez sensu są wypowiedzi: gra „jest nieskończona”, brakuje tego czy owego” - bo nie wiesz co będzie w pozostałych częściach.. Nikt po pierwszym akcie w teatrze nie wypowiada podobnych bredni..!
Autor nawiązuje do narracji trolla (ruskiego) albo funduszy hedgingowych..
Zamiast bić pianę - lepiej zagraj i (w zależności od poziomu intelektualnego) znajdziesz multum powodów aby na setki godzin zatopić się w poznawaniu dojmujących tajemnic epickiego Night City..
Wszystkie rewelacje o moderach, przedstawiają ich jako rycerza nabiałym koniu..! A to są w większości hejterzy i psuje..!
Cyberpunk od kilku lat był zapowiadany jako „trzyaktowa sztuka". Jeżeli scenograf zawiesił na scenie działającą i nabitą strzelbę - to po to aby wystrzeliła w trzecim akcie.. A taki moder wskakuje na scenę i już w pierwszym wali z niej w publiczność.. A jeszcze pismaki zaczynają go wychwalać robiąc z niego bohatera, który zastąpi reżysera i wszystkich artystów.. XD
W Cyberpunku jest wiele postaci, mechanik, lokacji, pomieszczeń i urządzeń, które czekają na swoją kolejność fabularną i sceniczną. I takie wybryki gimbusów, którzy włamują się do tych akcesoriów i pomieszczeń - są stałą i wybaczalną praktyką.. Ale że w Cyberpunku - pismaki robią z nich moderów a nawet rzekomych twórców nowej gry..!? XD
To już jest drobna przesada..!
Widzę że zebrali się tutaj sami „znawcy" programowania i miłośnicy shotterów..
Ja należę do pokolenia, które jak idzie do teatru na sztukę... to nie interesuje się czy koleś obok; popierduje, kurtyna się zacina a gaśnica na ścianie wisi prosto.. to są dylematy programistów i innego personelu technicznego!!
Oceniam - po obejrzeniu dzieła - czy ARTYŚCI dali radę i gra mnie poruszyła... dostarczając wrażeń i przeżyć!
Nie obchodzi mnie czy kartki wylatują z książki a programista idealnie poradził sobie z zadaniem postawionym przez twórcę.
A Cyberpunk jest absolutnym arcydziełem sztuki, stawiającym - przed rozgarniętym i dojrzałym emocjonalnie oraz intelektualnie widzem - głębokie dylematy egzystencjalne..!
Takie fora komentujących np sztukę teatralną - przypominają zbiórkę pracowników technicznych teatru, komentujących sztukę w kontekście; czy pani Zosia sprzątając, machnęła ścierką w lewo czy prawo.. A pan Janusz operujący kulisami pociągnął liny od kurtyny sekundę szybciej niż należało..! :D
Te wasze pierdoły nie mają żadnego znaczenia w ocenie realizacji sztuki Schakespeare'a oraz reżyserii i wykonawstwa aktorskiego..! Nawet jeżeli dekoracja w jakimś momencie się zawaliła!!!
Powinniście się wstydzić!
Gram w różne gry już niemal 40 lat.. I nie widziałem do tej pory takiej, która naprawdę poruszyła mnie bardziej.. A wy zachowujecie się jak przy ocenie prostej i bezmyślnej gierki typu GTA czy Valchalla..
EOT!
Właśnie świat ryczy ze śmiechu po premierze gry RockStar.. bo wydało się, że nie ma gier idealnych, bez błędów! XD
Światowi eksperci i gracze zastanawiają się, czy CEO - krytykującemu CD Projekt - chodziło o zbugowanego GTA IV lub RDR2 na PC, czy bardziej o remaster GTA-online czy o katastrofę na sześciu platformach „GTA Trilogy”…!
A nasi „znawcy" wciąż flekują szeregowego CDR..
https://www.forbes.com/sites/paultassi/2021/11/14/the-gta-trilogy-isnt-the-new-cyberpunk-2077-the-definitive-edition-is-worse/?sh=4493f7b7854c
Teraz czekamy na farmę trolli, które wprawdzie w Cyberpunka nigdy nie grały.. Ale za to mają potrzebę ponarzekać na wymyśloną przez spekulantów giełdowych „niegrywalność" :)
Zagraj w Cyberpunk 2077 i wtedy się wypowiadaj..
RDR2 to zrobiona przez tysiące deweloperów pusta i nudna gra, gdzie większość „zawartości" generuje się sama - pusty sandboks z pojedynczymi chałupkami - a nie wielki oskryptowany i rozbudowany fabularnie moloch z żyjącym, największym wielopoziomowym miastem w historii gamingu.
Prawdopodobnie nie wiesz czym jest rozbudowana aktywność poboczna.. :) (Skoro część graczy nawet narzeka na dużą ilość rozbudowanych fabularnie i intelektualnie zadań..) Prymitywne (z natury) elementy FPS - dojrzały gracz traktuje jako sympatyczny dodatek - a nie działalność poboczną..
Nowatorski jest już sam rozmiar i wielopoziomowość Night City. A o technologicznych nowinkach zastosowanych na taką skalę można by napisać cały artykuł - oto niektóre z nich:
- Technologia śledzenia promieni wpływająca na jakość oświetlenia globalnego wpływające na przetwarzanie strumieniowe i oświetlenie globalne
- Cyberpunk 2077 posiada lip-sync dla dubbingu w 11 językach
- CDR opracował technologię bazującą na sieciach neuronowych umożliwiając odpowiednią do sytuacji mimikę
- Usprawniono również na niespotykaną skalę, technikę przechwytywania ruchu i interaktywną animację postaci oraz oczu
Dodam że RDR2 i GATA V ma „najlepsze" AI od czasów „ping ponga" XD - szkoda tylko, że takie „głupie" - i nie naprawione do dzisiaj.
PS: trollowaniem nazywamy nieuzasadnione atakowanie omawianego przedmiotu, osoby itp.. A nie stawanie w jej obronie
RockStar (posiadając wiele tysięcy deweloperów) mógłby sam wypuścić na premierę grę bez błędów..? XD Zwłaszcza nie będących jak GTA czy RDR nową marką..
RDR 2 na premierę był konsolowym bugowiskiem.. i nie naprawił wielu błędów do tej pory.. A po roku premiera na PC to katastrofa i istny skandal! Na silnym PC nie dało się W OGÓLE uruchomić przez kilka dni..! XD
A po co przerabiać arcydzieło - coś genialnego i powalającego na kolana z zachwytu..? Nie wiem co ktoś Tobie „obiecywał" - bo większość dojrzałych graczy do tej pory nie może otrząsnąć się z wrażenia po epickich doznaniach.. To nie jest „tylko" gra fabularna.. To rozbudowany o rozmaite możliwości moloch, który do tej pory zdumiewa programistów - nie tylko rozmiarem ale i poziomem skomplikowania.. Sam fakt, że udało im się - „upchnąć" na stare konsole takiego giganta - już jest mistrzostwem świata..!
Cyrk to był jak kilkutysięczny gigant po roku od premiery dostarczył nie dający się uruchomić na PC - prosty sandboks RDR2..! Czyli grę nr DWA (2), którą powinni mieć opanowaną do ostatniego piksela! GTA czy ASy są naprawiane przez lata.. Jeszcze wczoraj (w piątce) na silnym PC małem poważne problemy z GTA..
Zaczynali w 2016 roku zespołem ok 200 osób.. Pięćset ludzi pracuje dopiero od około roku.. No Man jest do tej pory najprostszym sandboksem z możliwych i nawet po latach autor nie ma prawa go stawiać obok Cyberpunka.. XD Tutaj mamy gigantyczne, wielopoziomowe i działające miasto (największe w historii) i tylko nieliczne lokacje są zamknięte.. Prawdopodobnie będą uruchomione w kolejnych (zaplanowanych) rozszerzeniach.. Przy zespole Redów - molochami są wielotysięczne RockStar czy Ubisoft.. CD Projekt to od roku, co najwyżej średnich rozmiarów studio, które podjęło się stworzyć największą i najwybitniejszą GRĘ RPG świata - i to im się udało! Nie obiecywali stworzyć JEDYNEJ GRY ŚWIATA - BEZ BŁĘDÓW..! Co im zarzucają spekulanci giełdowi - a wy te brednie powtarzacie..!
Ciekawe są komentarze i sam artykuł „graczy", którzy gry nie widzieli - więc się wypowiedzą.. XD Gram na dobrym PC i zero problemów.. Ale od premiery przeszedłem ponad 300h na PS4 slim.. I nie napotkałem większych problemów niż miałem z GTA V czy RDR2.. (o żenującej Valhalli czt RE Village) nawet nie wspominam..
Autor (i większość komentujących) muszą być kompletnymi dzieciakami, że nie wiedzą jak gigantyczną i nowatorską grę opluwają - gdyż do niej porównują proste sandboksy, które są kolejnymi z danej serii - Valhalla, GTA czy RDR - powinny być (wg tych standardów) na premierę BEZBŁĘDNE..!! A przecież tak monstrualnego i działającego miasta jak NC, nie było w historii gamingu..! Nie wiedzą też, że gra została z góry zapowiedziana jako trzyczęściowe dzieło - zatem „pierwsza część " - nie może zawierać wszystkiego.. A tempo naprawiania - takiego olbrzymiego molocha - jest zaskakująco wysokie.. (przypominam prostsze GTA V, RDR2 mają błędy i kłopoty z optymalizacją czy AI do dzisiaj)
Autor naiwnie się dziwi, że naprawy „tyle czasu" zajmują kilkusetosobowemu CDR - kiedy wielotysięczne giganty nie radzą sobie z nimi przez lata..!
Dla zachwycających się AI policji w prostej i nieskomplikowanej gierce - GTA V:
https://www.youtube.com/watch?v=Nr6OjvCsGmY&t=11s
Moim zdaniem nie ma czego „ratować" - bo gra jest genialna..! Natomiast sam chciałbym kiedyś, zobaczyć grę bez błędów.. Nawet taką prostą, malutką na 10h - i nie zbugowaną tak jak RE Village.. I niestety wiem, że takie „cudo" to byt nie istniejący w naturze.. Nawet proste i wystandaryzowane produkty jak - Windows bez błędów - nie występuje w naszej rzeczywistości..! Podejrzewam, że większość ujadających (z szanownym redaktorstwem na czele) wcale gry nie dotknęła i opiera się na durnych pojękiwaniach hejterów oraz błazenadach YouTubowych.. Co to za „krytyka" dzieła sztuki koncentrująca się na technikaliach..?
Użyte zdjęcie, wyjaśnia tylko, że stać cię tylko na mało rozgarnięty trolling..
Też podaliście „autorytet"..! Podobnie jak Schreier.. Teorie wydumane przez trolle..
Głupkowata akcja kupiona przez fundusze hedgingowe..
Podoba ci się..? Widać robiona przez bezmózgi, które gry nawet na oczy nie widzieli..
Znasz jakąś grę która kilka miesięcy po premierze nie ma błędów..? W GTA V, Wiedźmin 3 czy RDR2 mają błędy nawet po kilku latach.. O co wam chodzi..?!
Nie ma innej możliwości sprawdzić czy jest zadowalający poziom - jak kupić grę i zagrać.. Gram na PS4 slim od premiery.. Cały czas poziom techniczny jest zadowalający jak w innych grach. Natomiast sama gra jest arcydziełem i mam już około 300h pełnych satysfakcji. No ale jak się uwierzyło banksterom - że istnieją gry bezbłędne - to gratuluję rodzicom zdolnego płaskoziemca, któremu media mogą wmówić dowolną teorię.. Bo słyszałem, kolega widział, obejrzałem filmik jutubowego błazna itd..
Ciekawe, że nikogo nie zastanawiają inne statystyki Cyberpunka.. te podawane przez CDR..
Np ostatnio ujawnione 6,3 mln h spędzonych przez fanów - tylko w samym kreatorze postaci..?
Moim zdaniem to kolejny argument, że oglądalność na Steam nie jest wyznacznikiem popularności gier zwłaszcza zaliczanych do tych ambitnych artystycznie..
Wystarczy, że grają ludzie wrażliwi - a nie internetowe błazny czy hejterzy - to okazuje się, że liczą się prawdziwe wartości Cyberpunka, których nie mierzymy w ilości rzekomych bugów..
Takich statystyk mamy wiele.. Chociażby fakt, że gracze spędzili w grze łącznie ponad 600 milionów godzin. To prawie 70 000 lat! Zrobiła to garstka spekulantów grających na spadek wartości CDR..? A takich statystyk pokazujących zainteresowanie grą - jest znacznie więcej..

„Kiepski" Cyberpunk ma zaledwie pół roku i co chwila bije kolejne rekordy, które jakoś nie chcą potwierdzić mitu o „kiepskiej premierze" lansowanej przez media i spekulantów giełdowych..
Właśnie ukazał się ranking największych fandomów gier w historii gamingu..
Zaledwie 6 miesięcy od premiery Cyberpunk 2077 wskoczył na TOP-listę wszech-czasów, najbardziej uwielbianych przez fanów gier.. I od razu plasuje się na 6 miejscu..!
A po co NPCom w RPG jakieś skomplikowane interakcje..? To nie jest prymitywny i pusty sandboks jak GTA..
Zarząd nie otrzymuje żadnej premii.. Premie były dla pracowników i managerów niższego szczebla..! To co otrzymali to nie są premie, tylko procent od uzyskanych zysków, zapisany w kontrakcie managerów najwyższego szczebla..!
Zysków nie ma - to i pieniędzy nie ma..
A premię można dostać nawet jeśli nie było zysku z danego projektu.. Wystarczy że firma posiada pieniądze a zarząd uzna, że premia się należy za wkład i wysiłek włożony w pracę..! To się nazywa tzw premia uznaniowa, którą przydziela zarząd..
Przypomnijcie.. jaka gra nie boryka (lub nie borykała) się z dużymi problemami premierowymi..? Gram już od prawie 30 lat i nie znam takiego „ideału"..! Nie znam też drugiej takiej, która za zwykły standard premiery z optymalizacjami i bugami.. dostała tyle hejtu.. Chyba, że ma być ukrzyżowany za całą branżę..? :D
Toś tu chyba jest nie hallo..?
Zwłaszcza, że niektóre korporacje na tym zarobiły a są media, które nadal usiłują przygarnąć kasę..!?
Czyżby jednak - mimo wszystko - Cyberpunk 2077 był wyjątkowy..? Zauważyłem, że dla graczy sprawnych intelektualnie i wrażliwych emocjonalnie.. Cyberpunk - jest arcydziełem..
Tak mała ilość zwrotów dowodzi jednego, że hucpa funduszy spekulujących na spadek wartości giełdowej CD Projektu - oraz konkurenta Sony - spaliła na panewce..
Oczywiste, że bez tego shit-stormu.. sprzedaż byłaby jeszcze większa a zwroty znikome! Ale naszych januszy z cebulandii żaden argument nie przekona..!
Udane kłamstwa rodzą się na niewiedzy.. Tak się manipuluje giełdą..! Fundusze finansowe aby zbić kurs giełdowy CDR jeszcze przed premierą „wiedziały" i pisały, że będą błędy..
Ale to wiedzą wszyscy, że każda gra miała i ma błędy premierowe! Problem w tym, że stworzyli - wokół tego zwykłego zjawiska - taką histerię jakiej świat nie widział..
A epicki Cyberpunk 2077 jest po prostu GENIALNY..!
Pomijając wszelkie za i przeciw mikropłatnościom..
Rozumiem że każdy woli otrzymać coś za darmo - niż za to płacić..
Jednak jestem bardzo ciekawy jak krytycy mikrotransakcji rozwiązaliby tą kwadraturę koła..
Przecież każda produkcja powstaje głównie po to aby na niej możliwie najwięcej zarobić..! Jeżeli dostajemy darmowy multiplayer-online.. to (pomijając niemałe koszty produkcji) pozostają koszty utrzymania i rozwoju, serwerów, płace pracowników itp.. Skąd brać na to pieniądze (nie wspominając o zysku)?
Schreier z mediów biznesowych..? lol
Czy to nie ten, od którego fundusze hedgingowe zaczęły spekulacje giełdowe na spadki..? Wzruszają mnie „znawcy sztuki" z kręgów finansjery.. Cyberpunk „niegrywalny na stare konsole" przeszedłem 3 razy - bez większych przeszkód - w ciągu ok 300h na PS4 slim.. Cała ta burza-gówna to jedno wielkie oszustwo spekulantów (i konkurencji Sony)..
Gra jest arcydziełem i nie ma więcej bugów premierowych niż miały np GTA V, Valhalla czy RDR2..!
Zgłosili włam do prokuratury i to chyba zamyka wszelkie spekulacje..! Bo konsekwencje prawne i biznesowe (takiej mistyfikacji) nie są warte żadnego doraźnego zysku na czasie..
O konieczności kupna dużej partii komputerów (na skutek ataku hakerskiego), czytałem gdzieś na forach zagranicznych.. Są tacy, którzy widzieli dużą dostawę nowego sprzętu..
Nie rozumiem.. tego komentarza.?
Kto tu mówi, że nie można robić z siebie głupka i - w czasie przerwy - narzekać na całość spektaklu..? A nawet na artystyczną wartość dramatu, jego reżysera... czy nawet podawać w wątpliwość talent samego Shakespeare'a.. lol
Można..! Tylko czemu mamy robić z siebie idiotę - bez racjonalnego powodu - skoro nie robimy tego w czasie trwania innych (gorszych) spektakli tego typu.?!
W innych grach (RDR2 na PC) znieśliśmy ze stoickim spokojem całkowitą niemożliwość uruchomienia gry..! A tu jęczymy z zupełnie błahych powodów, które przemilczamy w innych grach.?
Śmieszą mnie „całościowe" opinie graczy i „recenzentów" bazujących na tym co do tej pory zobaczyliśmy. Pół biedy jeśli są nimi ludzie niedoświadczeni, którzy nigdy nie mieli do czynienia z wersją premierową dużej gry.. :)
Ponieważ każda gra AAA to premierowe kłębowisko błędów! Nie rozumiem czemu Cyberpunk miałby być wyjątkiem w historii gamingu..?
Cyberpunk 2077 był zapowiedziany - jak sztuka w teatrze - jako „trzyaktówka".. (podstawa + dwa płatne duże DLC).
Czyli nie możemy po pierwszym akcie twierdzić, że czegoś nam brakuje... lub zakończenie nam się nie podoba... Tak jak nie można twierdzić, że „coś zostało wycięte" - bo widzimy w dekoracjach dodatkowe drzwi... Jak mawiają dramaturdzy - strzelba zawieszona na ścianie w pierwszym akcie - powinna wystrzelić w ostatnim..! Gry (podobnie do spektaklu teatralnego) mają swoją oficjalną premierę.. po której doskonali się dzieło sceniczne, poprawia dekoracje, oświetlenie, skład aktorski ich ekspresję i ekspozycję myśli przewodniej.. itp..
Interesujące jest, że pełne premierowych bugów RDR2 - czy ostatnio Valhalla - nie spotkały się z takim shit-stormem jak niewielkie przy nich Studio CDR..?
Przypadek...? Nie sądzę.. :D
Włam na serwery to przemyślana przez spekulantów strategia storpedowania pracy studia... (chyba nikt nie dał się nabrać na sprzedaż kodów?) Taki atak to konieczność wymiany wszystkich kosztownych urządzeń. Kupno nowych serwerów, stacji graficznych, kilkuset komputerów i peryferiów... Sama instalacja nowego oprogramowania to kawał czasu.. Przestępcy nie tylko przysporzyli kosztów (i prywatnych kłopotów pracowników z dokumentami) ale skuteczne sparaliżowanie wszelkich prac..
Najpierw zagraj.. Potem wypisuj bzdury..!
Cyberpunk 2077 to genialna gra. Powtarzanie kłamstw za funduszami hedgingowymi, to przejaw lenistwa umysłowego.. albo coś gorszego.. Wszystkie bolączki Cyberpunka, które mają wszystkie gry AAA w dniach premiery - są zupełnie nieistotne - w porównaniu z warstwą artystyczną, która jest po prostu genialna. Od mistrzowskiego projektu gigantycznego i żywego miasta, przez dobrze napisane postacie, po scenariusz, który zapewnia sensacyjną i bardzo wciągającą historię, wszystkie te elementy reprezentują wyjątkowy poziom.
I tego właśnie oczekuję od gier.
Fantastyczna historia dla jednego gracza i mnóstwo artystycznej radości, i problemów egzystencjalnych. Z tego punktu widzenia Cyberpunk 2077 wyprzedza większość gier. Już sam fakt zaskakująco udanej implementacji Cyberpunka na stare konsole, świadczy o potencjale RedEngine..
Moje - frustrujące (słodko-gorzkie) zakończenie - było świetnym podsumowaniem całej historii i byłem w 100% zadowolony.
(gram na PS4 slim)
Mała podpowiedź..
Trzeba najpierw zagrać, żeby być oczarowanym.. lub rozczarowanym.. XD
Ale lubisz NIE ZAGRAĆ - BO LUDZIE MÓWIĄ, ŻE KIEPSKA..?
lol
Skąd tu tyle niedowarzonych trolli..?
Rockstar już się „popisał" wydając zbugowany RDR 2 na konsole i (po roku) niegrywalną wersję na PC..
Tylko jakoś nikt się nad nimi nie znęcał.. „dziwne"..?
https://www.youtube.com/watch?v=fxx07TC81rM
Po fali hejtu specjalnie pożyczyłem sobie PS4 od bratanka.. I po ostatnim patchu powiem jasno: „śpieszcie się hejtować premierowe niedoróbki - bo tak szybko odchodzą"..! XD))
Już teraz trudno zrozumieć - zwykłemu graczowi - co „wielcy znawcy" mają na myśli..! :))
Ta najprostsza konsolka (PS 4) całkiem sprawnie i zaskakująco dobrze sobie radzi... i nigdy nie doświadczyłem spadku do 20 klatek.. A Cyberpunk jest wspaniały i faktycznie zapiera dech w piersiach..! :)
Uznałbym, że jestem wyjątkowy szczęściarzem.. gdyby nie fakt, że na licznych forach są tabuny podobnych „farciarzy".. Gra po premierze ma (czasem śmieszne) błędy.. ale ktoś kto zna branżę i jej premierowe wtopy - nawet tego nie dostrzega - bo taka jest „uroda" tej twórczości.. Oczywiście nikt normalny (jeśli nie jest naiwną Sierotką Marysią) nie spodziewał się, że wygląd tak dużej i skomplikowanej gry - będzie dorównywał wypasionym „piecom".. Albo że CD Projekt - jako jedyne studio na świecie - zrobi na premierę grę bez błędów czy innych braków.. To wszystko jak inne odpowiedzialne Studio - z całą penością bę?zie poprawione..
Nie polegaj na tendencyjnych i głupawych filmikach lub sensacjach giełdowych spekulantów na spadki.. Tylko kup Cyberpunka, zagraj i doznaj tego co każdy wrażliwy i bardziej rozgarnięty gracz otrzymał od tego utalentowanego i życzliwego fanom StudiaRed..
Uporczywe publikowanie zbitek bugów premierowych (jakiejkolwiek gry) świadczy o niedojrzałości intelektualnej i mentalnej trolla... Prawda zawsze ma dwa oblicza i nigdy nie jest jednostronna... Oczywiście najłatwiej jest atakować kogoś - kto robi coś wyjątkowego i jeszcze się tym przejmuje i przeprasza.. XD
Niemal wszystkie opinie o Cyberpunku autentycznych (również konsolowych) graczy są entuzjastyczne.. a przynajmniej pozytywne.. Gra mimo zorganizowanej nagonki - bije kolejne rekordy sprzedażowe.. Coraz więcej deweloperów i twórców gamingowych staje po stronie polskiego StudioRed. W Chinach CD Projekt jest idolem noszonym na rękach za tą grę..
Na Metacritic w plebiscycie na najlepszą grę - Cyberpunk zajmuje trzecie miejsce.. Tylko polscy hejterzy robią z siebie (w poliszinglisz) idiotów..! XD
Ciekawe, że przy tej okazji usiłują sobie narobić clickbajtów jacyś śmieszni jutuberzy i pseudo-redaktorzy z niszowych stronek.. To się nazywa gówniarstwem.. i jest prawdziwą KOMPROMITACJĄ!
PS.. Twoja wypowiedź wypełnia wszelkie wymogi takiego samopoczucia, które przypisujesz artystom z CD Projekt..
@ Kalashnikov
Proszę uprzejmie.. pierwszy z brzegu przykład.
Ostatnio (ok. rok temu) bez większego echa przeszła gigantyczna katastrofa wysmażona przez Rockstar... Chodzi o RDR 2 na PC... XD
Robili tą gierkę 9 lat - a na premierę nie mogłem jej nawet uruchomić - na bardzo wypasionym PC-cie..!
Nikt z tego nie robił linczu ani nie kazał zwracać pieniędzy.. Nie otrzymałem też żadnych przeprosin.. XD To co się dzieje z naszym branżowym ambitnym „maluchem" przybiera formę stalkingu!
Natomiast koszmarnych lub śmiesznych błędów premierowych w RDR 2 (i ostatnio w Valhalli) było bez liku.. Ne zaglądam już do tej nudnej gierki.. ale z relacji znajomych wynika, że do tej pory nie uporali się z nimi.. XD
Też uważam, że najlepiej na pokazywaniu „faka" (za swoje bugi) wychodzą gigantyczne korporacje typu: Blizzard, EA, Ubisoft, Rockstar, Bethesda itd.
Nikt się ich specjalnie nie czepia.. i nigdy nie przepraszają bo uznają (moim zdaniem słusznie), że nie można zrobić bezbłędnej gry na premierę..
A marketingowe „obietnice" zawarte w grafikach czy innych materiałach nigdy nie są traktowane przez społeczność graczy poważnie i nie są odbierane jako kłamstwo.. Bo wiedzą, że w trakcie tworzenia filmu, literatury czy gier - zawsze są i muszą być zmiany pomysłu, scenografii, lokacji, postaci itp..
Nasi inkwizytorzy wiedzą „lepiej" co RedStudio przyświecało i znają swoją „prawdę" objawioną przez 20 anonimowych „bohaterów" XD
Warto przeczytać „Dzieje głupoty w Polsce" (Aleksander Bocheński)...
„Zawsze wobec każdego stanu, w jakim znalazło się nasze zbiorowisko, pytanie: jaka jest nasza w tym rola, jak mogliśmy zwycięstwo powiększyć, klęski uniknąć – będzie ważniejsze od zagadnienia: o ile ten wróg jest łotrem, przestępcą i o ile „plami” swoją historię."
Stare ale jare.. polecam..
Jason Schreier to sensat, manipulant i hipokryta.. Co chwilę okazuje się, że jego „sensacje" są co najwyżej w małej części prawdą.. I są dementowane przez samych pracowników (jak np Rockstar)
Najgorsza jego cechą nie jest nawet tendencyjność.. on chyba nienawidzi ludzi tej branży a jego zaciekłość i pieniactwo - są już legendarne!!
Jason Schreier - po kłamstwach o crunchu i tendencyjnych komentarzach na temat CD Projektu - jest jednym z najmniej wiarygodnych pismaków... Bierze udział w podejrzanej nagonce. Dlatego, nawet jeśli coś jest na rzeczy... to ćwierkacz JS raczej osłabił tego newsa niż potwierdził.. LOL
Czy tutaj jest zbiórka wszystkich trolli, które nawet nie widziały gry i piszą kompletne bzdury..?
Tak naprawdę to nie rozumiem tego shitstormu w kwestii błędów w wydaniu premierowym.
Przecież wszystkie tytuły multi-platformowe miały, mają i będą miały błędy. Ostatnio nawet RDR2 i Valhalla nie uruchamiały się na PC w ogóle! I jest o tym cisza - bo od tego zawsze były łatki! Czemu tylko CD Projekt spotyka taka nagonka... można się domyślać... tylko po działaniach spekulantów giełdowych. Gracze zawsze wiedzieli, że od zbugowanej premiery czekają ich (w przypadku niektórych deweloperów) nawet lata poprawek..
Ciekawe czy KFC współpracuje z CD Projektem i promuje Cyberpunka?
Czy to tylko ruch PR i KFC jako kolejny cwaniaczek chce coś ugrać na popularności marki Cyberpunk 2077 za friko..?
Wszyscy zapominają (lub udają), że na to nakłada się pandemia, wymagająca innych procedur pracy. Nigdy dotąd żadna firma nie pracowała w warunkach lockdownu i pracy zdalnej. Organizacja pracy artystycznej to bardziej chaos twórczy i ciągłe zmiany i zwroty niż wystandaryzowany i zaplanowany proces wytwórczy. Nie bez przyczyn od stuleci funkcjonuje pojęcie „męki/cierpienia" twórcze, które są niczym innym jak crunch..! Wszelkie zaplanowane i sztywne procesy produkcyjne zabijają emocje i swobodę artystyczną... Żadne dzieło artystyczne nie powstało bez autocrunchu artysty..!
Fajnie, że wszyscy zapomnieli, że mamy od niemal roku pandemię..
Wszyscy deweloperzy zaliczają teraz obsuwy. I tak jestem pełen podziwu, że mimo nieznanej dotąd sytuacji - radzą sobie z nią wyjątkowo dobrze.. A co najważniejsze (mimo dodatkowych przeszkód) nie odpuszczają swoich wysokich ambicji artystyczno-jakościowych..! I robią to dla wdzięczności fanów nie licząc się z dodatkowymi kosztami czy hejtami...
Pracownicy w każdej firmie są od PRACY.. a nie od decydowania czy udziału w zarządzaniu.. To chyba jest oczywiste nawet dla menela zbierającego puszki..?
Znowu gol do własnej bramki..
Cały czas widać, że nie pojmujecie całkowitej odmienności tego sektora od reszty branży IT.. Tworzenie wybitnej gry - nie polega na pracy programistów, którzy są jedynie konieczną przystawką do pracy twórczej..!
To jak w branży filmowej - można stworzyć tysiąc filmów przez miesiąc - wytężoną pracą (nawet „aktorską") samej ekipy technicznej... (Tak działa pornobiznes)...
Jeśli - dzięki kasie - zaangażujesz wielu operatorów zrobisz ich nawet dwa tysiące.. Ale próżno wśród nich szukać zdobywców Oscarów.. W tej branży (jak w filmie) nie decyduje wyłącznie kasa i ilość programistów/kamerzystów...
Nic nie zależy od dobrej „organizacji i planowania".. Tutaj decyduje talent, zaangażowanie, ambicje, poświęcenie i zapał twórczy artystów.. Oczywiście programiści są potrzebni.. ale w większości są do zastąpienia i nie powinni decydować o ostatecznym kształcie dzieła..
Kto tych podstawowych rzeczy nie pojmuje niech lepiej recenzuje kolejne wersje witrynek firmowych czy edytorów tekstu, które - jako efekt pracy programisty - mogą być przykładem pracy podatnej na „zaplanowaną i zorganizowaną" działalność...
Przecież sklep cdp.pl miał chyba w ofercie gry innych (również światowych deweloperów)?
Ale nie przejęli zobowiązań tego sklepu...
To nie była jakaś lipna przybudówka CD Projektu! Chłopcy przeliczyli się ze swoimi talentami managerskimi kiedy wybłagali w 2014 r. samodzielność.
Nie radzili sobie również dlatego.. bo - jak przewidywali Redzi - lokalni dystrybutorzy pudełek, nie mają szans na rynku zdominowanym przez sprzedaż elektroniczną. Dlatego też mieli zamiar uśpić tą działkę w swoim konsorcjum. Szefowie cdp podjęli ryzyko - i zwyczajnie - nie dali rady..
Moim zdaniem - Redzi mocno przesadzają z tym swoim pro-klienckim podejściem.. To raczej niespotykane na świecie zjawisko, żeby poszkodowany przez bankruta, przejmował jego zobowiązania i w ten sposób jeszcze dopłacał do swojej straty..!? Zwłaszcza, że prawo uznaje go również za poszkodowanego..!
Przecież e-sklep (cdp.pl) miał chyba w ofercie również innych światowych deweloperów..?
Słyszał ktoś, że jakiś Ubisoft czy inny EA zapewnił klientów o przejęciu zobowiązań i dostarczy im swoje gry za friko..? XD
No ale CDR słynie z rozpieszczania swoich fanów.. Jednak w Polsce nie są za to noszeni na rękach (tak jak to się dzieje na Zachodzie).. A nawet wręcz przeciwnie..!
Za swoją hojność zbierają hejty i uszczypliwości (pożalsięboże) komentatorów..
XD