Jak coś sprzedaż, to już nie jest twoje. W tym wypadku jak sprzedasz obraz za milion i jego wartość rośnie do 100 milionów, to zysk ma nowy właściciel. To się nazywa kapitalizm. Niesprawiedliwy, ale działa. Namaluj drugi i sprzedaj go drożej.
Kto zarabia ten chwali, kto traci ten gani. Ja teraz muzykę robię sobie sam i nie muszę jej kupować.
Z jednej strony tak, a z drugiej można tę grę przejść samą piechotą. Polecam kanał Kałacha
Fani? Fani są zawiedzeni całą serią wiedźminopodobną. Nawet nie mam ochoty zobaczyć co tam będzie. To jak posypywanie rany pieprzem. Gwoździami już ją zadrapano wcześniej.
Gra jest super. Jeśli twórcy robią kolejną i obiecują poprawę, to czekam. Gdyby była wtopa i obietnica poprawy, to co innego, ale Medieval Dynasty, to dobrze wydane pieniądze.
Kto chce kupuje, kto nie chce, nie musi. Tylko okulary VR można kupić za 1500 zł, czyli za 2 takie gry. I takie okulary od Mety, to też konsola przenośna. Można oglądać filmy jak w kinie, YouTube, no i grać. Na starcie 3 miesiące darmowej subskrypcji i co miesiąc 2 gry, czyli 6 gier. Można też podłączyć do PC i pograć np. w War Thundera VR
To, że silniejszy nie wygrywa jest "logiczne"? To jakaś nowa filozofia?
Moim zdaniem o klęsce Commodore zaważyło słabe zarządzanie firmy i złe decyzje marketingowe, np. brak rozwoju w kierunku akceleracji 3D. Na PC wszedł Wolfenstein, pojawiło się PlayStation i to była nowa epoka. Rozbudowa Amigi była koszmarnie droga nawet gdy chodziło o RAM, a CPU lub GPU kosztowały drożej od komputera często. Szkoda, bo na 4000 wiele stacji TV robiło reklamy. Amigi były łatwe i przyjazne w obsłudze, ale do czasu dominacji grafiki 2D
Każda polska gra cieszy, a jak będzie dobra, to podeójnie. Niestety realnie, to nasza armia potrzebuję implementacji walki bez amunicji, bo politycy nie dowożą...
Paradox wyznacza nowe ścieżki monetyzacji gier... Ile teraz kosztuje gra że wszystkimi DLC?
Przy okazji. Ostatnio przeinstalowałem windowsa i nie chciał się aktywować, bo wyłączyli mi aktualizację z 7. Na szczęście mam kilka komputerów i użyłem klucza z innego. Na kolejny sprzęt trafił Linux?? Przecież nie wywalę sprawnego kompa, co robi za magnetowid. Windowsa potrzebuję do grania w niektóre gry. Alternatywą była instalacja 7. To tłumaczy, dlaczego ostatnio 7 trochę zyskała. Polityka firmy. Koniec promocji.
Sztuczna inteligencja w systemie operacyjnym jest równie potrzebna co wbudowana przeglądarka internetowa. Każdy instaluje własną. Powinni się skupić na wydajności i wadze systemu oraz bezpieczeństwie. Model językowy, każdy zorientowany dobiera sam.
Rozbudowy należy dokonywać z umiarem i świadomością. Ja np. ostatnio zbudowałem komputer, bo stara płyta główna miała tylko jeden slot na MM2. Czasy się zmieniają, dyski tanieją i zwiększają pojemność. Oceniłem, że warto. Moja ocena, moja odpowiedzialność i moje zadowolenie. Stare części się nie zmarnują, bo już powstaje komp dla siostrzeńca.
Widocznie potentaci wolą korporacje i SI. Jest rynek na nowych producentów, ale to potrwa.
Gra jest ładna, ale krótka i prosta. Trzeba mieć tylko mocny palec do klikania. Zero finezji.
Jest już 8,5h Trochę mało za te pieniądze. Nie bardzo jest to też RPG. Typowy klikacz.
Nie wierzę w żadne recenzje. Chcę zobaczyć rozgrywkę i opinie graczy. Recenzenci są do bani. Zasłużyli na taką opinię miernymi recenzjami.
Microsoft nie ściga za nielegalne windowsy i można go legalnie używać bez aktywacji z minimalnymi utrudnieniami. Dlatego używają go miliardy. Nintendo blokuje emulatory i wielu ludzi go nie zna. A przecież żaden emulator nie zasymuluje np. możliwości przenoszenia, wydajności i peryferii. Jest nas już 8 miliardów, a sprzedaż konsol mniejsza niż gdy było nas 3 miliardy. To, który model sprzedaży jest lepszy? A dlaczego po prostu nie zrobią serii starych konsol dla fanów? Niech sprzedadzą np. PSP jako franczyzę. A może od emulatora niech pobierają opłatę. Złotówka za 20 letnią grę to więcej niż zero, a da się przemnożyć razy milion albo i razy miliard.
Dzięki Akolicie zakończyłem subskrypcję i teraz muszą odbudować moje zaufanie. Oglądałem 3 odcinki Akolity, więc tam napędziłem oglądalność, ale właśnie dlatego teraz nie oglądam tam nic. Nie wystarczy jeden serial, żeby to naprawić.
Będzie to kolejny Assasyn, tylko z większymi wymaganiami sprzętowymi i kulturą WOKE. Czyli 3 minusy. Ponownie to samo, ludzie mają problemy z kasą i dla 90% komp to nie priorytet i ideologią zamiast rozrywki. Pewnie czwartym minusem będzie cena gry. To akurat standard. Wielu ludzi kupuje używane karty graficzne za 1000 zł. Dlaczego nie chcą kupić gry na 50 godzin grania za 500 zł? No szok u deweloperów. Robią gry dla ludzi kupujących komputery za 20 tyś. I szok, bo takich jest mało. Wśród działaczy lewicowych blisko zera.
Kolejne postępowe dzieło robią? Jak będzie klapą, to zawsze mogą dodać porozrywane flaki i sex...
Nie mają generatorów prądu? Pewnie jeszcze siedzą w okopach? Tylko patrzeć jak jakaś gra będzie miała słabą grafikę, bo tworzył ją niewidomy, a słaby dźwięk, bo niedosłyszący. Słaba fabuła? Bo akurat zaimki sobie zmieniali i nie mogli się odnaleźć...
1000? A później ujawnią, że pracownik jest tylko jeden i na zwolnieniu lekarskim
Ja kupiłem i sobie chwalę za niski pobór mocy i możliwości transportowe. Ciekawe jak zabieracie ps5 na wakacje? Xbox s ma zdecydowanie swoją niszę, bo na Switchu trudno oglądać serwisy z filmami. Może pora, by co lepsze gry chodziły po prostu w mniejszej rozdzielczości, np. 720p na Xboxie s?
Już dawno wiadomo, że gry na starcie są drogie i nie działają dobrze. Stado baranów i tak kupuje...
Jeżeli Amerykanie mogą narzucać swoją propagandę, to Chińczycy również. Kto nie chce grać, nie musi, kto nie chce kupować chińskich towarów, nie musi. A jak chcecie mówić, co złego zrobiły obie nacje, to pamiętajcie o hiszpańskich i belgijskich kolonizatorach, Mongołach czy bieżących "wyczynach" Rosji i Izraela. Lista złoli jest długa. W Marvelu tylu nie wymyślili.
W serialu Fallout mamy główną bohaterkę kobietę, zakochaną w czarnym oraz wątki LGBT, a nikt na nie nie narzeka, bo jest dobry. Niestety inne produkcje są tworzone tylko pod kątem ideologii, a zapomniano o widowisku. W Falloucie umieli, a Rebel Mon, Wiedźmina i inne produkcje zwyczajnie spierdolili. To dobrze, bo może zrozumieją krytykę, która dobrych dzieł nie dotyka, bo są po prostu dobre. Rebel Mon to kupa. Wersja reżyserska ma być lepsza, bo dodadzą sceny erotyczne. Pewnie LGBT, bo tych nie wolno krytykować, bo zostaniesz jakimś ...fobem. Badziewie to po prostu badziewie, nawet gdy z filmu zrobisz porno.
Wojna o zboże w ilści, którą można kupić u jednego rolnika i zbieże ją kombajn w jeden dzień przy użyciu kosmicznego drednota...
Nikt normalny nie kupuje Apple, bo tam nic nie działa. Wyjątek to jak ktoś filmy obrabia, ale wtedy potrzeba raczej dużo RAM
Moim zdaniem gry na wyłączność nie mają sensu? Nie kupię konsoli, żeby tylko wypróbować na niej grę, która nie koniecznie mi się spodoba i dlatego tytuły w większości nie są mi znane. Gdyby pojawiały się na PC z opóźnieniem np. jednorocznym, to mógłbym te tytuły poznać i może się skusić, ale teraz kupić musiałbym kilka konsol tylko do testów. Nawet gdybym chciał wydać tyle pieniędzy ryzykując, że pójdą w błoto to musiałbym jeszcze znaleźć miejsce i czas. Tyle platform może przetestować tylko zawodowiec. Dlatego pozostaję przy jednej puszce.