Total War Saga Fall of the Samurai: Praktyka Bitwa na morzu
Praktyka
Jak już zaznaczyłem praktycznie przez całą kampanię technologię naszej floty spokojnie możemy opierać o jednostki wyposażone w drewniany czy miedziowany kadłub. Zatem nic nie stoi na przeszkodzie by w skład floty wojennej wchodziły wszelkiej klasy Korwety czy Fregaty. Z racji małej siły ognia a przede wszystkim lichego pancerza, nie polecam werbowania Kanonierek czy Kutrów torpedowych. Może są one szybsze i bardziej zwrotne od pozostałych jednostek, jednak prawda jest taka, że jedna celna salwa z byle Korwety, zmusi te łajby do ucieczki z teatru bitwy.
Nasza każda flota spokojnie może się składać z pięciu Korwet drewnianych i dwóch takowych Fregat. Nie powinno być problemów z pokonaniem wroga. Poza ty, co jest bardzo ważne, po bitwie należy jednostkami wrócić do Portu i poddać eskadrę reperacji. Akurat tak się składa, że jednostki marynarki wojennej, inaczej niż ich koledzy na lądzie, nie uzupełniają automatycznie strat we własnych szeregach.
Poza tym o wiele bardziej opłaca się poddać okręty remontom niż wysyłać w może nowiutkie, ledwo zwodowane jednostki. Nie chodzi nawet o koszty. Podstawowa sprawa to doświadczenie. Jednostki marynarki wojennej (tak jak i armii lądowych) staczając kolejne bitwy awansują, co się przekłada na wzrost punktów w statystykach poszczególnych formacji. Krótko mówiąc, lepiej mieć pod ręką jedną ale doświadczoną Fregatę niż trzy kompletnie "świeże" jej "koleżanki".
W Bitwach morskich liczy się jedna zasada: należy tak manewrować swoimi statkami by trafiać wroga a jednocześnie nie być trafianym przez niego. Takie działanie wymaga od gracza sporo uwagi i umiejętności kierowania każdą z podległych mu jednostek. Jednak po co się męczyć skoro można zastosować raptem jedną, genialną w swej prostocie taktykę?
Otóż po rozpoczęciu bitwy należy nasze okręty ustawić w linię prostopadłą do nadpływającego przeciwnika. Następnie jednostki zajmujące końce naszej linii powinny lekko zmienić kont tak, aby cała formacja przypominała szeroki półksiężyc z ramionami skierowanymi w stronę oponenta. Tak ustawionym statkom nakazujemy rzucenie kotwicy i czekamy.

Przy czym zaznaczę, że jednostki cięższe powinny zajmować wspomniane skrajne pozycje - centrum ma być dla jednostek lżejszych. Dla przykładu nasz półksiężyc będzie ułożony ze statków: Fragata-Korweta-Korweta-Korweta-Fregata. Nadpływający przeciwnik, jak tylko znajdzie się w naszym zasięgu, zostanie automatycznie zasypany pociskami naszych okrętów. Może to dziwnie zabrzmi ale wówczas nie musimy już nic robić. Wystarczy oglądać.


- Total War: SHOGUN 2 - Zmierzch Samurajów - poradnik do gry
- Total War Saga Fall of the Samurai: Poradnik do gry
- Total War Saga Fall of the Samurai: Bitwa na morzu
- Total War Saga Fall of the Samurai: Poradnik do gry
Komentarze czytelników
jeslichcecie tanio i szybko topic duze okrety zaimwestujcie w torpedowce. 1 warior za 18 000 zatopily 3 tropedowxe po 2000 trcac podczas tej operacji jeden dobra wymiana
Zabrania się kopiowanie jakichkolwiek obrazków, tekstów lub informacji zawartych na tej stronie. Strona nie jest powiązana i/lub wspierana przez twórców ani wydawców. Wszystkie loga i obrazki są objęte prawami autorskimi należącymi do ich twórców.
Copyright © 2000 - 2026 Webedia Polska SA wszelkie prawa zastrzeżone.
