Gdzie Microsoft nie dał rady, pomogła społeczność - oto najbardziej realistyczny symulator ratowania ludzi

Najlepszy symulator ratowania ludzi to wynik połączenia zwykłego moda, niezwykłego talentu jego twórcy oraz płatnych DLC, które razem tworzą jedyne w swoim rodzaju doświadczenie. I niedawno sam mod wymagał dość spektakularnego ratunku, który się udał!

Dariusz Matusiak

2

Baza Lotniczego Pogotowia Ratunkowego Warszawa – Babice. W oddali widać panoramę wysokich biurowców centrum stolicy. Siedzisz w komfortowym wnętrzu nowoczesnego śmigłowca medycznego, wyposażonego w najnowsze zdobycze techniki. Nagle przychodzi zlecenie od dyspozytora – poważny wypadek samochodowy w Zielonce. Kilka rozbitych aut, są ranni. Załoga pospiesznie ładuje się do kabiny – szybko startujesz, a chwilę po tym włączasz autopilota, który sam prowadzi maszynę, jak po sznurku, do punktu wyznaczonego przez GPS.

Po raptem kilkuminutowym locie, z góry dobrze widać już aktualną sytuację – dymiące wraki na środku skrzyżowania, korek pojazdów po obu stronach i czekające w nich na swoją kolej lawety. Ale najważniejsze, że na miejscu jest już straż pożarna, która zabezpieczyła teren. Lądujesz na trawniku przy skrzyżowaniu w ekstremalnie trudnych warunkach, bo miejsca jest bardzo mało. Ratownik i lekarz już robią swoje.

Microsoft Flight Simulator

Po iluś minutach pada decyzja – najciężej ranny leci śmigłowcem, drugiego zabierze karetka, która niedawno dotarła na miejsce, Startujesz tym razem według reguł operacji z miejsca przygodnego, wznosząc się najpierw powyżej wszelkich przeszkód dookoła, by za chwilę rozpędzić się w kierunku szpitala na Szaserów. Lot znowu trwa kilka minut. Przy dużym lądowisku czeka już ekipa z noszami i karetka, by przejąć rannego, Jeszcze tylko niezbędna papierologia – ratownik rusza do budynku, by wypełnić wszelkie dokumenty. Wraca po 10 minutach i wtedy przychodzi kolejny komunikat: pieszy potrącony na obrzeżach centrum. Szybki rzut oka na stan paliwa – wystarczy. Lecimy!

Microsoft Flight Simulator

Darmowy mod wniósł rewolucję w rozgrywce

To nie jest wcale relacja pilota śmigłowca LPR o tym, jak wygląda jego praca czy wydumany scenariusz z nieistniejącego symulatora helikoptera, tylko faktyczny przebieg rozgrywki z dość starego już Microsoft Flight Simulatora 2020. I to co do joty – z wieżowcami Warszawy, bazą w Babicach, śmigłowcem LPR, przykrym zdarzeniem dokładnie na jednym ze skrzyżowań w Zielonce, komunikatami radiowymi załogi i lądowaniem przy placówce na Szaserów. Jak to możliwe, skoro właśnie takich akcji, takiego rodzaju rozgrywki mocno właśnie brakowało w MSFS2020 i nawet tryb kariery w MSFS2024 nie oferuje takich wydarzeń?

Tam, gdzie zawiodły korporacje obracające milionowymi budżetami, z pomocą przyszły małe studia 3rd party i zdolni modderzy robiący rzeczy z pasji, za darmo. Najpierw był pierwszy śmigłowiec do MSFS2020 wydany przez studio HPG – Airbus H145, bliski „kuzyn” Eurocopterów EC135 używanych przez nasz LPR. Niedługo potem doszło płatne DLC do niego o nazwie Action Pack, które zawierało m.in. wersję medyczną tej maszyny i animowaną załogę, która wykonywała różne operacje związane z ratownictwem. Prosty kreator misji, w którym samemu trzeba było wybrać miejsce katastrofy był jednak niezbyt ciekawy i mało zaskakujący.

Microsoft Flight Simulator

Wtedy pojawił się darmowy mod o nazwie Random & Everywhere, który generował losowe misje w wybranym promieniu kilometrów i w dowolnym miejscu na świecie. I to był prawdziwy game-changer. Dzięki wykorzystaniu licznych darmowych bibliotek obiektów, potrafił stworzyć kilkadziesiąt różnych typów misji: od wypadków drogowych z samochodami, rowerami, quadami, autobusami, pociągami, cysternami, przez wypadki przy pracy na polu, wypadki na stokach narciarskich, na placu budowy, wypadki na paralotni, quadzie, w domu spokojnej starości, zagubionych turystów na szlaku aż po awaryjne lądowania awionetek tylko z przybliżoną lokalizacją czy transport narządów. Samemu można decydować, z jakiej puli misji się korzysta, np. zależnie od lokacji, bo inne misje zdarzają się w mieście, a inne w ratownictwie górskim. Mody społeczności oferują też duży wybór malowań różnych formacji ratownictwa lotniczego z całego świata oraz ich bazy operacyjne, bo śmigłowce H145 i EC135 używane są praktycznie wszędzie.

Microsoft Flight Simulator

Za miliony $ nie da rady - z pasją i talentem da się zrobić wszystko

Random & Everywhere ma ponadto przeogromne możliwości konfiguracji różnych parametrów, zarówno odhaczając opcje na tablecie w kokpicie, jak i poprzez samodzielną edycję plików – wtedy można dodać np. boarding naszej załogi wychodzącej wprost z siedziby LPR w Babicach, czy gdziekolwiek indziej. Mało tego – wiele tych szczegółów i przebieg samych misji oparty jest na realnych procedurach, z ogromną dbałością o detale i losowo generowanymi wydarzeniami. Możemy przykładowo podczas lotu zobaczyć w oddali pędzącą na sygnale straż lub karetkę, które nie materializują się magicznie na miejscu zdarzenia, tylko tak jak my w śmigłowcu, pokonują faktyczną trasę po drogach, często przez wiele kilometrów.

Microsoft Flight Simulator

A najbardziej genialnym rozwiązaniem z tego wszystkiego jest generowanie tych misji na bieżąco, podczas jednej sesji w kokpicie. Nie trzeba wychodzić do menu, nie trzeba restartować lotu – możemy przez 5 godzin wykonywać różne loty jeden po drugim, z opcjonalnym uzupełnieniem paliwa. Coś takiego nie udało się ani Asobo i Microsoftowi w trybie kariery MSFS2024, ani innym studiom 3rd party w płatnych dodatkach. A ostatnio pojawił się właśnie taki płatny edytor misji do śmigłowca MH-60 od dość słynnego w tym gatunku studia Miltech Simulations.

Nie znajdziemy w nim jednak intuicyjnego, losowego generowania zaskakujących misji za pomocą kliknięcia paru przycisków na tablecie, tylko skomplikowane dla przeciętnego użytkownika programowanie blokowe uruchamiane w osobnym oknie. Poza tym edytor nie jest nawet w ułamku tak bogaty i różnorodny, jak R&E, no i każda nowa misja wymaga ponownego załadowania całego lotu. Jego twórcy stwierdzili wprost, że generowania jednej misji po drugiej „nie da się zrobić”. Ale tak naprawdę chyba to oni nie potrafią tego zrobić, bo dzieło samotnego moddera udowadnia przecież co innego. Jak najbardziej się da – wystarczy umieć! No chyba że działalność innych serwisów unieruchomi, „zbrickuje” nawet najlepsze dzieło… I coś takiego naprawdę się wydarzyło.

Microsoft Flight Simulator

Imponujący gest, by uratować działanie moda

Jeden z najlepszych i najsłynniejszych modów do Microsoft Flight Simulatora zaczął szwankować wczesną wiosną 2026 roku. Coraz więcej użytkowników zgłaszało problemy z jego pracą – misje nie działały, nie dało się ich przyjmować. Winnym okazał się darmowy serwis Open Street Map, na którym bazował mod, by poprawnie umiejscawiać w terenie różne wydarzenia. Na początku roku dostęp do jego serwerów stał się mocno problematyczny, uniemożliwiając korzystanie z moda.

Twórca mógł rozłożyć ręce i powiedzieć, że to nie jego wina, ale zamiast tego zaczął aktywnie działać. Postawił u siebie domu prywatny serwer, który przejmuje cały ruch związany z dostępem do Open Street Map i od kwietnia działa on 24 godziny na dobę. Wiązało się to oczywiście z kosztami, bo modder nie jest milionerem – filantropem. Była niewielka zbiórka, która błyskawicznie osiągnęła swój cel, a bezproblemowe korzystanie z moda R&E stało się płatne, choćby dla pokrycia miesięcznych kosztów prądu i ciągłego działania komputera. Mówimy tu jednak o kwocie zaledwie 1 euro na miesiąc za dostęp do jednego z najciekawszych i najlepszych modów chyba w całej historii gatunku symulatorów lotniczych. Wielu użytkowników i tak wpłaca wyższe sumy w podziękowaniu za genialną i tytaniczną wręcz pracę, bo dochodzi do niej niemal błyskawiczna pomoc w kwestiach technicznych, udzielana na oficjalnym Discordzie moda.

Microsoft Flight Simulator

Czy mod ma jakieś wady? Oczywiście! Śmigłowiec H145 i DLC Action Pack nie są tanie, a jak chcemy mieć Warszawę czy inne miasta z ich budynkami, bazy ratownictwa – dochodzą jeszcze koszty innych dodatków. Proces instalacji jest mocno skomplikowany i ociera się wręcz o granice absurdu. Sam autor używa zamiennie kilku zupełnie różnych nazw dla swojego moda, do tego dochodzą różne „pułapki” z bibliotekami obiektów od innych twórców, jak foldery w folderach, czy patche do modów dostępne na stronach zupełnie innych modów. A na koniec jest jeszcze obowiązkowe dołączenie do Discorda i wieloetapowy proces wykupienia dostępu do serwera OSM. Film objaśniający proces instalacji trwa 30 minut!

Trzeba też wziąć pod uwagę, że wszystko opiera się na darmowych assetach i nie ma tu co liczyć na dopracowane animacje z realistycznym motion capture. Przylatujemy do nieco statycznych dioram złożonych z obiektów, które czasem mogą się zdarzyć w wybranym losowo, nieco niefortunnym miejscu. Mimo wszystko jednak i tak wygląda to znacznie lepiej i ma mniej błędów niż tryb kariery w MSFS2024 stworzony przez Asobo i Microsoft za milionowy budżet. Czemu nie zaproponowano twórcy współpracy, mimo że zrobiono to przy wielu innych dodatkach, które z modów do MSFS2020 stały się oficjalną częścią MSFS2024? Do dziś tego nie rozumiem – być może dostalibyśmy wtedy w MSFS 2024 tryb kariery pilota z prawdziwego zdarzenia…

Microsoft Flight Simulator

Microsoft Flight Simulator

To nie jest zwykły mod – to gra w grze

Póki co zostaje gimnastyka z najbardziej skomplikowaną instalacją moda i nadzieja, że wszystko nadal będzie w nim działać w przyszłości. Jeśli przebrniemy przez niedogodności i przymkniemy oko na darmową jakość niektórych obiektów, otrzymamy praktycznie zupełnie nową, dużą grę w grze – realistyczny symulator pilota śmigłowca ratunkowego i ratownictwa górskiego w dowolnym miejscu na świecie, również w okolicy swojego miasta! Symulator, w którym nigdy nie wiadomo, jakie zadanie przyjdzie nam wykonać, dokąd polecieć, przy jakiej pogodzie, który zawsze nas czymś zaskoczy i dostarczy sporo emocji. Microsoft Flight Simulator od początku był nie tyle grą, ile piaskownicą, wesołym miasteczkiem dla miłośników lotnictwa, w którym trzeba było umieć samemu zorganizować sobie jakąś zabawę. Zestaw H145 plus mod Random and Everywhere w końcu robi to za nas i umieszcza w samym środku akcji. Jutro czekają mnie więc zlecenia z bazy Kraków – Kokotów, a później… pewnie w ramach REGA w Szwajcarii.

Microsoft Flight Simulator

...a tak w rzeczywistości.

Microsoft Flight Simulator

Microsoft Flight Simulator

PC Xbox
Data wydania: 18 sierpnia 2020
Microsoft Flight Simulator - Encyklopedia Gier
8.5

GRYOnline

7.8

Gracze

7.9

Steam

9.2

OpenCritic

Oceń Grę
Microsoft Flight Simulator 2024

Microsoft Flight Simulator 2024

PC PlayStation Xbox
Data wydania: 19 listopada 2024
Microsoft Flight Simulator 2024 - Encyklopedia Gier
7.0

GRYOnline

5.2

Gracze

5.8

Steam

7.6

OpenCritic

Oceń Grę

3

Dariusz Matusiak

Autor: Dariusz Matusiak

Absolwent Wydziału Nauk Społecznych i Dziennikarstwa. Pisanie o grach rozpoczął w 2013 roku od swojego bloga na gameplay.pl, skąd szybko trafił do działu Recenzji i Publicystki GRYOnline.pl. Czasem pisze też o filmach i technologii. Gracz od czasów świetności Amigi. Od zawsze fan wyścigów, realistycznych symulatorów i strzelanin militarnych oraz gier z wciągającą fabułą lub wyjątkowym stylem artystycznym. W wolnych chwilach uczy latać w symulatorach nowoczesnych myśliwców bojowych na prowadzonej przez siebie stronie Szkoła Latania. Poza tym wielki miłośnik urządzania swojego stanowiska w stylu „minimal desk setup”, sprzętowych nowinek i kotów.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl