Medal of Honor - zapowiedź

Odejście od tematu II wojny światowej w przypadku serii Call of Duty okazało się strzałem w dziesiątkę. Czy analogiczna operacja, przeprowadzona na marce Medal of Honor, ma szansę powodzenia?

Radosław Grabowski

36

Najnowszy Battlefield w przypadku multiplayera położył Call of Duty na łopatki. Markę ze stajni Activision ratuje już tylko jej tradycyjnie mocny atut, czyli oskryptowany do bólu, ale dający bardzo dużą frajdę, tryb single player. Jednak i w tym aspekcie ludzie z Electronic Arts chcą odebrać konkurentom palmę pierwszeństwa, wypuszczając na rynek kolejną odsłonę swojego innego popularnego cyklu FPS-ów. Mowa, rzecz jasna, o nadchodzącym Medal of Honor – zatytułowanym tak samo jak wydana ponad dekadę temu gra, która dała początek bestsellerowej serii.

„Elektronicy” zdecydowali się na takie nazewnictwo, ponieważ chcieli podkreślić, że poddali markę koniecznej, gruntownej przebudowie. II wojna światowa w MoH: Airborne nie okazała się już tak atrakcyjnym tematem jak w czasach, gdy triumfy święcił niezapomniany MoH: Allied Assault. W grze, zapowiedzianej na jesień bieżącego roku, postanowiono zatem porzucić historyczny konflikt z lat 1939-1945 na rzecz czegoś współczesnego. Skąd my to znamy?

W dużym uproszczeniu nowe dzieło EA ma być dla marki Medal of Honor tym, czym dla cyklu Call of Duty było pierwsze Modern Warfare. Wylądujemy więc w ogarniętym militarną zawieruchą Afganistanie, gdzie Stany Zjednoczone i sprzymierzone z nimi wojska walczą z islamskimi ekstremistami. Przebieg tego konfliktu zbrojnego będziemy śledzić wyłącznie z perspektywy amerykańskiej, aczkolwiek deweloperzy zdecydowali się na wykorzystanie przy tym dwóch różnych ujęć.

Jako żołnierz sił specjalnych będziemy działać w przebraniugłęboko na terytorium wroga.

Zatem w części misji z kampanii single player pokierujemy poczynaniami perfekcyjnie wyszkolonych żołnierzy, należących do wąskiej elity amerykańskich sił specjalnych (tzw. Tier 1). Rozkazy otrzymamy bezpośrednio od Naczelnego Dowództwa w USA, a zadziałamy w głębi terytorium wroga. W naszych akcjach wykorzystamy karabin z tłumikiem, noktowizor i wiele innych równie ciekawych wojskowych zabawek, którymi nie pogardziłby sam kapitan Price. Nie dla nas jednak mundur z naszytą narodową flagą, gdyż dla niepoznaki będziemy występować w przebraniu. Wszystko po to, aby np. z zimną krwią poderżnąć gardło niczego niespodziewającemu się strażnikowi. Brutalność ma być zresztą pokazana w bardzo sugestywny sposób – omawiana produkcja to w końcu pierwszy w historii Medal of Honor, który otrzymał od PEGI klasyfikację wiekową 18.

Zadania spod znaku Tier 1 wykonamy zwykle wspólnie z innymi żołnierzami. Deweloperzy przygotowują AI kompanów tak, aby nie byli oni tylko niewiele wnoszącymi do zabawy kukłami. Każdy z nich ma być gotowy oddać za nas życie, jednocześnie oczekując tego samego z naszej strony. Wirtualne braterstwo broni jak się patrzy. Warto jeszcze zauważyć, że znajdując się cały czas w kontakcie radiowym z towarzyszami, usłyszymy od nich wiele cennych uwag na temat przebiegu aktualnej misji. Nierzadko zostaniemy nawet ostro zwymyślani, gdy niefrasobliwie otworzymy ogień do przeciwników. Chłopcy z Tier 1 po prostu nie tolerują zachowania a la Rambo.

Medal of Honor

Medal of Honor

PC PlayStation Xbox
Data wydania: 12 października 2010
Medal of Honor - Encyklopedia Gier
7.1

GRYOnline

7.2

Gracze

7.6

Steam

Wszystkie Oceny
Oceń

Poczynania sił specjalnych w Medal of Honor mają więc przypominać to, do czego przyzwyczaili nas dzielni komandosi SAS z obu odsłon Modern Warfare. Zamiast tylko biec na złamanie karku i zmieniać kolejne magazynki, często trzeba będzie na chwilę przystanąć i przeanalizować sytuację pod względem taktycznym. Tylko dobry plan pozwoli na poradzenie sobie z wrogiem, którego atutem zawsze ma być przewaga liczebna. Ogólne założenie kampanii single player jest takie, że ekipa Tier 1 ma wykonywać takie misje, w których na nic zdałyby się pojazdy opancerzone, śmigłowce i inne ciężkie uzbrojenie. Nie znaczy to jednak, że takowych atrakcji nie uświadczymy.

Do wykonania otrzymamy bowiem również drugą kategorię zadań, pozwalających na wcielenie się w amerykańskich Rangers. W tych misjach akcja będzie bardzo dynamiczna, czemu towarzyszyć ma iście hollywoodzki rozmach i powiewający w tle gwiaździsty sztandar. Będziemy więc świadkami widowiskowych strzelanin pomiędzy dużymi grupami żołnierzy, wylatujących w powietrze składów broni i innych równie efektownych sytuacji. Jeśli ojczyzna tak zechce, to zasiądziemy nawet w fotelu strzelca helikoptera szturmowego lub skorzystamy z powietrznego wsparcia plującego ogniem AC-130. Krótko mówiąc, doświadczymy podobnie wybuchowych atrakcji, co w przypadku misji z udziałem Marines/Rangers w pierwszym i drugim Modern Warfare.

Rangers lubią efektowne wejścia.

Afganistan w Medal of Honor to góry, jaskinie i pustynia, ale także wioski i miasteczka. W zależności od misji akcja toczyć się ma o różnych porach dnia i nocy. Zazwyczaj na początku każdego zadania otrzymamy jakiś główny cel, a w trakcie jego realizowania uaktywnią się dodatkowe warunki (np. zniszczenie nagle uruchomionej przez wroga baterii przeciwlotniczej), których spełnienie okaże się niezbędne do pchnięcia akcji do przodu. Ogólnie rzecz biorąc, typowy schemat znany z wielu innych FPS-ów. Zgodnie z panującą ostatnimi czasy modą (vide Modern Warfare 2 i Bad Company 2) pojawią się też dynamiczne sekwencje, w których pośmigamy małymi pojazdami – w tym wypadku quadami.

Pierwsze obrazki i filmowe zwiastuny pokazują, że nowy Medal of Honor będzie na pewno bardzo efektowny pod względem graficznym. Tu robiąca spore wrażenie eksplozja, tam ładnie zaanimowana drużyna wojaków, wdzierająca się do jakiegoś afgańskiego domostwa etc. Najwidoczniej deweloperzy z EA Los Angeles nauczyli się wreszcie robić naprawdę dobry użytek z technologii Unreal Engine trzeciej generacji. Ich poprzednia próba wykorzystania tego silnika, czyli MoH: Airborne, pozostawiała w kwestii oprawy wizualnej nieco do życzenia. Najciekawsze jest jednak to, że UE3 napędzać ma tylko single player.

Tryb multiplayer działać będzie bowiem w oparciu o technologię Frostbite, znaną z obu części Bad Company. Powinniśmy więc spodziewać się przede wszystkim środowiska w dużym stopniu podatnego na zniszczenia. Jakby tego było mało, za przygotowanie całej opcji zabawy wieloosobowej odpowiadają właśnie twórcy wspomnianego silnika, czyli ludzie ze studia DICE. Po tym, co pokazali ostatnio deweloperzy ze Szwecji, wypada z optymizmem patrzeć w przyszłość. Aczkolwiek w kwestii multiplayera Medal of Honor nie ma w żadnym wypadku powielać rozwiązań znanych z Bad Company 2. Pewnikiem ekipa DICE tradycyjnie chowa w rękawie kilka asów. Póki co wszystko przykrywa jednak szczelny woal tajemnicy. Być może właśnie zabawie wieloosobowej zostanie poświęcone przedpremierowe demo, o którym przebąkują „Elektronicy”.

Na razie wszystko wskazuje na to, że pod względem single playera najnowszy FPS ze stajni Electronic Arts będzie bardzo podobny do obu części Modern Warfare. Jako żołnierz sił specjalnych pobawimy się w tajne operacje przebrani za afgańskiego pastucha, natomiast w misjach Rangers nabijemy broń wolnością i demokracją, a potem rozpętamy piekło na ziemi. Jeśli tylko deweloperzy z EA Los Angeles zadbają o sensowny scenariusz, odpowiednią dynamikę i należycie rozwiążą kwestię mechaniki rozgrywki, to kampania powinna przypaść do gustu FPS-owym weteranom. Oby nie była to kiepska kalka tego, co widzieliśmy ostatnio w Call of Duty. Natomiast o multiplayer opracowywany przez DICE jestem zupełnie spokojny. Ta ekipa po prostu wie, jak zrobić dobry tryb dla wielu graczy i tym razem również zadba o pecetowe serwery dedykowane.

Radosław „eLKaeR” Grabowski

NADZIEJE:

  • multiplayer przygotowywany przez DICE.

OBAWY:

  • kopiowanie Modern Warfare w trybie single player wystarczy?

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl