Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 20 października 2012, 21:35

autor: Olek

Zbił fortunę na handlu nielegalnymi kopiami gier na konsole Nintendo

Około 600 tys. funtów (ponad 3 mln zł) zarobił 41-letni Brytyjczyk, który przez trzy lata handlował w Internecie nielegalnymi kopiami gier na konsole Nintendo DS/DSi i Wii. Straty poniesione przez japoński koncern szacowane są na 12 milionów dolarów.

Zbił fortunę na handlu nielegalnymi kopiami gier na konsole Nintendo - ilustracja #1
Popularność takich serii jak Mario Bros. sprawia, że nie brakuje chętnych na pirackie kopie gier.

Koncern Nintendo zanotował kolejny drobny sukces w walce z piractwem. Brytyjska policja zatrzymała mężczyznę, który z handlu nielegalnymi kopiami gier wydawanych na konsole Nintendo Wii i Nintendo DS/DSi uczynił intratne źródło dochodu. Wpadł, gdy jego zakrojona na szeroką skalę działalność w Internecie przykuła uwagę japońskiego giganta.

Oficjalnie za gry przeznaczone na produkowane przez Nintendo konsole brytyjscy gracze muszą płacić średnio ok. 40 funtów. Tymczasem Justin Success Brooks oferował swoim klientom kartridże zawierające nawet do 200 tytułów w cenie od 39,95 do 89,95 funtów. Trudno się dziwić, że towar schodził jak przysłowiowe świeże bułeczki.

Na trop nieuczciwego handlowca naprowadziły wyniki śledztwa podjętego przez Nintendo oraz członków stowarzyszenia United Kingdom Interactive Entertainment. Badający sprawę dokonali kontrolowanego zakupu podejrzanych gier na kilku stronach internetowych. Ustalono, że pochodzą one od 41-letniego mieszkańca Londynu.

Jak donosi serwis Croydon Guardian, zatrzymany mężczyzna przyznał się do siedmiu postawionych mu zarzutów, obejmujących m.in. oszustwo handlowe i niedozwolone wykorzystywanie zastrzeżonych znaków towarowych. 9 listopada sąd w Croydon (jedna z gmin w Londynie – przyp. red.) wyda wyrok w jego sprawie.

  1. Oficjalna strona internetowa firmy Nintendo
GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.