Po sukcesie pierwszej serii gangsterskie imperium Guya Ritchiego powraca na Netflixa z nowymi odcinkami. Drugi sezon będzie hitem platformy nadchodzących dni.
Netflix niedawno opublikował swoją listę nowości na wrzesień, a jedną z najważniejszych premier będzie druga odsłona serialu Dżentelmeni. Nowe odcinki zadebiutują na platformie już 3 września, a to oznacza, że od seansu ośmiu premierowych epizodów dzielą nas już tylko dwa dni.
Fabuła kontynuacji skupia się na dalszych losach Eddiego (Theo James). O ile pierwsza seria opowiadała o tym, jak młody arystokrata odkrywa w sobie talent do przestępczego fachu, o tyle drugi sezon pokazuje, jak ten talent zmienia się w czystą, wręcz uzależniającą pasję. Eddie snuje wielkie plany ekspansji kwitnącego imperium narkotykowego. Chcąc umocnić swoją pozycję, wykracza poza granice Wielkiej Brytanii i nawiązuje niebezpieczne kontakty z włoską mafią.
Za reżyserię i scenariusz nowych epizodów ponownie odpowiada Guy Ritchie wspierany przez Matthew Reada. W drugiej odsłonie powraca świetna obsada: Theo James, Kaya Scodelario, Daniel Ings, Ray Winstone, Joely Richardson, Vinnie Jones, Giancarlo Esposito oraz Michael Vu.
Przypomnijmy, że pierwsza seria z 2024 roku spędziła kilka tygodni w top 10 Netflixa i zebrała 84% pozytywnych ocen od widzów w serwisie Rotten Tomatoes. Co ciekawe, platforma jest tak pewna sukcesu kontynuacji, że Netflix oficjalnie przedłużył Dżentelmenów na trzeci sezon jeszcze przed premierą drugiego. O tym, jak potoczą się losy Eddiego i jego gangsterskiego imperium, przekonamy się już w ten czwartek, kiedy nowa odsłona trafi do streamingu.
Więcej:Tegoroczny hit oceniony na 8,77 już na Netflixie. To remake legendarnego anime sci-fi
Serial:Dżentelmeni(The Gentlemen)
premiera: 2024kryminał, akcja, komedia, dramat
Nowy sezon Sezonów: 2 Odcinków: 16
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.