Ten projekt Białej Grani z LEGO pełen jest szczegółów, a na jego wybudowanie potrzebny był cały rok nieprzerwanej pracy. Prezentacja makiety zgarnia zasłużone brawa wśród społeczności.
Trudno o bardziej wdzięczny budulec makiet, niż klocki LEGO. No dobra, być może modelarze wycinający na co dzień struktury ze styroduru i drewnianych patyczków po lodach się ze mną nie zgodzą, ale musicie przyznać, że budowanie lokacji znanych z gier wideo przy pomocy LEGO jest prawdziwie fascynujące. Jeśli jednak sam proces stawiania klocka nie grzeje was za specjalnie, to na pewno nie odmówicie mi, że niektóre z takich budowli robią wrażenie.
A szczególnie, gdy są one tak imponujących rozmiarów, jak zaprezentowana chwilę temu makieta rynku głównego Białej Grani wraz z siedzibą jarla Balgruufa Większego oraz gildią wilkołako-wojowników, czyli Towarzyszy. Jej autorem jest Brett Donaghue, a swoje dzieło zaprezentował światu podczas ostatniego BrickFair Baltimore – cyklicznej imprezie poświęconej klockom LEGO na wschodzie Stanów Zjednoczonych.
Sama diorama jest więc przedstawieniem chyba najbardziej kultowej lokacji z The Elder Scrolls 5: Skyrim. Makieta złożona jest z trzech osobnych dzielnic, które odwzorowane zostały zgodnie z pierwowzorem. Przestrzeń targową oddzielono murem od dzielnicy bardziej majętnych mieszkańców miasteczka, a nad wszystkim góruje majestatyczny pałac, czyli Smocza Przystań.
Część jej ścian i wielospadowych dachów zbudowano w formie ażurowych konstrukcji, tak, aby możliwe było podziwianie również jej wnętrza. Ten element budowli także został odzwierciedlony z należytym szacunkiem wobec pierwowzoru, a w środku sali tronowej widzimy nawet charakterystyczne palenisko czy ułożone wzdłuż niego drewniane stoły.
Na uwagę zasługuje także charakterystyczny znacznik przy wejściu do pałacu. Bo choć jego rozmiar jest nieco zbyt duży w stosunku co do otoczenia, to momentalnie przywodzi na myśl ekran ładowania i czekającą za nim nową przygodę w świecie Skyrima. Projekt zgarnął niemały poklask wśród społeczności legomaniaków, którzy jednogłośnie zachwycają się jego wykonaniem, zwłaszcza, że do jego ukończenia autor potrzebował prawie roku ciągłej pracy:
To jest absolutnie niesamowite
Jako entuzjasta LEGO, zwykłem powtarzać “wow, to było drogie”
Takie właśnie projekty, nawet jeśli są tylko odwzorowaniem widzianych wcześniej lokacji, świadczą o niemałych pokładach kreatywności drzemiących w człowieku. Wy zaś, jeśli interesujecie się projektami quasi-średniowiecznych budynków fantasy z LEGO, to rzućcie okiem na przerobiony ostatnio zestaw zamku z Czerwonym Smokiem z DnD, ponieważ wygląda całkiem ciekawie.
Więcej:Nowa odsłona serii Cities: Skylines wyszła na jaw. Marka city builderów pójdzie w zaskakującą stronę
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.