Według źródeł rozdzielczość 4K jest już testowana w USA jako kolejna płatna funkcja YouTube Premium. Gigant na razie milczy w tej sprawie.
O usłudze YouTube Premium (początkowo znanej jako YouTube Red) mogliśmy usłyszeć już w 2015 roku. Subskrybcja funkcjonuje od trzech lat także w Polsce. Najnowsze doniesienia wskazują na to, że Google dalej szuka dodkowego zarobku. Po ostatnim przechodzeniu ze skrajności w skrajność – ogłoszeniu pięciu niepomijalnych reklam i braku reklam w filmach edukacyjnych – prawdopodobnie przyszedł czas na ograniczenia w rozdzielczości. Miłośnicy 4K mają powody do obaw.
Informacje dotyczące kontrowersyjnego ograniczenia opublikował na Reddicie użytkownik kryjący się pod nickiem Ihatesmokealarms. Pokazał on zrzut ekranu, na którym odtwarzane wideo ma opcję 2160p (czyli inaczej mówiąc – 4K) wraz z napisem „Premium – dotknij, aby ulepszyć”. Wspomniany użytkownik zaznaczył w komentarzu, że korzysta z serwerów w USA. Ciężko znaleźć na razie podobne przypadki, co może sugerować, iż jest to jedynie eksperyment ograniczony do danego regionu.
Ewentualne wprowadzenie opcji płatnego 4K rodzi duże obawy wśród użytkowników YouTube’a. Po pierwsze najwyższą bezpłatną rozdzielczością stanie się 1440p, skutkująca znacznie gorszą jakością na wyświetlaczach 4K. Po drugie serwis może z czasem obniżyć bitrate (jakość) swoich filmów, podobnie jak to zrobił dwa lata temu Netflix. Google nie odniosło się jeszcze do tego tematu, więc wiele osób ma nadzieję, że to tylko kolejny test niewpływający na przyszłość serwisu.
Wszystkie powyższe funkcje wspierają także YouTube Music oraz Kids.
W chwili pisania materiału pierwszy miesiąc subskrybcji YouTube Premium jest darmowy (wymaga podpięcia karty kredytowej, lecz oferuje możliwość rezygnacji w dowolnym momencie). Każdy kolejny miesiąc kosztuje 23,99 zł.

Więcej:YouTube Premium po raz kolejny drożeje w Polsce. Dotyczy to jednak tylko jednego grona użytkowników
8

Autor: Jakub Tarchała
Pierwsze treści zamieszczał w serwisie YouTube, jednak pisanie tekstów bardziej przypadło mu do gustu. W 2020 roku założył skromnego bloga, na którym publikował recenzje gier, a dwa lata później połączył pracę z hobby i rozpoczął przygodę z pisaniem dla GryOnline.pl. Uwielbia nietuzinkowe poczucie humoru Terry'ego Pratchetta i tajemnice wszechświata zawarte w powieściach Stanisława Lema. Chętnie ogląda komedie i horrory. Wielką miłością darzy uniwersum Stalkera (zarówno growe, książkowe, jak i pastowe). W wolnych chwilach gra na gitarze oraz kolekcjonuje karty Marvela.