Twórcy Solasty 2 wezmą na warsztat pierwsze problemy swojego RPG, przede wszystkim z kreatorem postaci i crashami.
Twórcy Solasty 2 kajają się za problemy oraz błędne podejście do nowego kreatora postaci. Obiecują poprawki zarówno dla tego systemu, jak i innych elementów swojego drugiego RPG.
Nie trzeba było długo czekać, by nowa Solasta osiągnęła „w większości pozytywne” opinie na Steamie, mimo nie najlepszego początku wczesnego dostępu. Ten, co ciekawe, wypadł po pierwszym dniu „mieszanie”, głównie z powodu kreatora postaci, a nie crashy lub niedoróbek typowych dla wieku dziecięcego w Steam Early Access.
Właśnie dlatego zespół Tactical Adventures rozpoczął pierwszy popremierowy wpis na Steamie od słów na temat systemu tworzenia postaci. Studio przyznało wprost: całość nie działa tak dobrze, jak chcieli twórcy. W związku z tym zapowiedziano następujące zmiany:
Deweloperzy nie byli w stanie podać konkretnego terminu dla tych zmian, ale przyznali, że niektóre trafią do gry w „kolejnych tygodniach”. Na inne gracze mogą poczekać znacznie dłużej. Nieco szybciej twórcy usuną garść usterek technicznych, głównie okazjonalne crashe, ale studio radzi też przesiadkę na wersję „beta” dostępna we „właściwościach” Solasty 2 na Steamie.
Co najważniejsze, twórcy proszą osoby bawiące się we wczesnym dostępie o zgłaszanie wszelkich konstruktywnych uwag i krytyki. W końcu, jak piszą, od tego jest wczesny dostęp, by twórcy słuchali graczy i z ich pomocą rozwijali oraz poprawiali grę.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Nowości na Steam. Gra akcji z otwartym światem, która jest „zbyt dobra, aby mogła być prawdziwa”
Steam

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).