Czy sztuczna inteligencja zastąpi aktorów w branży gier wideo? Współtwórczyni Wiedźmina 3 twierdzi, że wbrew pozorom miejsca pracy artystów są niezagrożone.
W erze prężnie rozwijającej się sztucznej inteligencji nie ma chyba na świecie gracza, który nie zadałby sobie choć raz pytania, jak AI wpłynie na branżę gier wideo. Wszak ciągle słyszy się o próbach wykorzystania sztucznej inteligencji w tłumaczeniu gier na inne języki, generowaniu concept artów, a nawet poprawianiu jakości grafiki dzięki zastosowaniu odpowiednich programów.
I nie ma w tym nic dziwnego, przecież korzystając z najnowszych rozwiązań technologicznych jesteśmy w stanie wykonywać podstawowe czynności dużo sprawniej, poświęcając tym samym więcej mocy przerobowej na nieco ważniejsze, kreatywne procesy. I nie dotyczy to tylko branży gier, choć to na niej skupi się ten artykuł, który być może rzuci trochę światła na zamiary twórców z rodzimego studia.
Wszystko za sprawą wypowiedzi udzielonej jednemu z magazynów growych przez reżyserkę koordynującą pracę aktorów z Wiedźmina 3 - Kate Saxon, która twierdzi, że w grach stawiających na „silną historię” nie można pozwolić na całkowite zastąpienie aktorów przez sztuczną inteligencję. Uważa, że żaden program nie jest w stanie zastąpić „ludzkiej iskry”, a jej słowa mogą rzucać nieco światła na politykę firmy.
Niestety, jest to jedynie wypowiedź jednej specjalistki, więc nie możemy traktować tej informacji jak pewnik, coś co ma całkowite przełożenie na stanowisko studia i szerzej całej branży. Niemniej, obecność jej nazwiska w takich tytułach, jak wspomniany Wiedźmin 3, Fable 2 czy Alien: Isolation, każe przypuszczać, że jest to ważny głos w tym przemyśle.
W oryginalnym tekście wskazuje, że w sprawie owej „iskry” nie chodzi tylko o synchronizację animacji twarzy i głosu. Tu, jak mówi Saxon, jest coś o wiele głębszego.
Tu chodzi o coś znacznie więcej. To coś, czego nie da się dokładnie policzyć czy zmierzyć - to coś, co podnosi występ z dobrego do naprawdę wzruszającego.
-Kate Saxon dla Edge
Po chwili dodaje także:
Aktorzy wnoszą coś więcej niż tylko swoje głosy. To także życiowe doświadczenie, ich instynkt czy emocjonalna inteligencja.
-Kate Saxon dla Edge
Jest to z pewnością ważna informacja, dzięki której możemy odzyskać nieco nadziei względem dalszego rozwoju gier wideo. To również istotny głos, ponieważ, jak zwykło się mawiać, „przykład idzie z góry”. Kate Saxon, która pozostaje zaś aktywna w swojej branży jest kolejną osobą jasno stającą po stronie żywych artystów, a nie sztucznej inteligencji.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.