Chcąc załatać dziurę w przychodach, Microsoft może pozbawić Game Passa nowych odsłon Call of Duty na premierę. Według informatora „ujawniłoby to pewne braku w strategii”.
Zeszłoroczna podwyżka cen Game Passa sporo namieszała w abonamencie Microsoftu, ale jedno się nie zmieniło – wszystkie gry deweloperów z rodziny Xbox Game Studios debiutują w wariantach Ultimate i PC usługi w dniu premiery, w tym również nowe odsłony serii Call of Duty, na co pozwoliło przejęcie Activision Blizzard. Niewykluczone jednak, że w tym roku się to zmieni i subskrybenci Game Passa będą musieli kupować kolejne CoD-y tak samo, jak gracze PlayStation.
Do takich wieści dotarł Jez Corden z Windows Central. Informator przekazał je w najnowszym odcinku swojego podcastu.
Jeśli w tym roku usuną Call of Duty z Game Passa, co jest możliwe, biorąc pod uwagę to, co słyszałem – myślę, że to niejako ujawni pewne braki w strategii; być może, ale nie wiem”.
[…] Call of Duty pochłania znaczną część przychodów, co w pewnym sensie nadwyręża budżet, jaki co miesiąc masz na nowe treści. A te są potrzebne, żeby zapobiec odpływowi graczy. […] Call of Duty jest tak popularne, że w pewnym sensie szkodzi to Game Passowi, ale jednocześnie fakt, że nie musisz kupować Call of Duty i masz je taniej [w abonamencie – dop. red.], szkodzi Call of Duty.
Wydaje się, że taka ewentualna decyzja byłaby spowodowana spadkiem przychodów zarówno całego działu gier Microsoftu (o 9%), jak i Game Passa jako takiego (o 5%) – zwłaszcza iż prognozy zakładają jeszcze dogłębniejsze pogorszenie się wyników finansowych. Wyjęcie z usługi Call of Duty pomogłoby zaś zredukować koszty lub, jak sugeruje Corden, pozwoliłoby przeznaczyć wygenerowane w ten sposób oszczędności na poszerzenie oferty.
Innym sposobem na załatanie dziury w przychodach mogą okazać się tańsze warianty Game Passa i bezpośrednia współpraca z Netflixem, na której temat rozmowy prowadzi ponoć Asha Sharma, nowa szefowa Microsoft Gaming. Tak czy inaczej, jedno jawi się jako pewne – Game Pass dalej będzie zmieniał się na naszych oczach, czy tego chcemy, czy nie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.