Marcin Momot – dyrektor ds. społeczności studia CD Projekt RED – podgrzał atmosferę wyczekiwania na kolejną porcję poprawek do Wiedźmina 3.
Zgodnie z zapowiedzią Marcina Momota do Wiedźmina 3 wdrażana jest aktualizacja oznaczona numerem 4.03. Patch wkrótce otrzymają posiadacze gry na PC, a także konsolach PlayStation oraz Xbox poprzedniej i obecnej generacji. Łatka na Nintendo Switch zostanie wydana w późniejszym terminie.
Tak, jak przypuszczaliśmy, aktualizacja wnosi całkiem sporo poprawek do Dzikiego Gonu. Oto niektóre z nich:
Szczegółowe informacje na temat aktualizacji znajdziecie pod tym linkiem.
Choć od premiery – nie bójmy się użyć tego słowa – legendarnego Wiedźmina 3 wkrótce minie 8 lat, to produkcja CD Projekt RED wciąż udoskonalana jest przez deweloperów. Doskonałym przykładem zaangażowania twórców w zapewnienie społeczności jak największej radości z gry jest najnowszy patch, który lada chwila pojawi się w tytule.
Nadchodzącą łatkę zapowiedział globalny dyrektor ds. społeczności studia CD Projekt RED, Marcin Momot. Można zatem mieć nadzieję, że nie będą to jedynie drobne poprawki.
Wygląda na to, że dziś jest dzień patcha do Wiedźmina 3: Dziki Gon! Aktualizacja powinna pojawić się w drugiej połowie dnia (czasu środkowoeuropejskiego letniego), więc bądźcie czujni. Listę zmian opublikujemy wraz z wydaniem – brzmi treść wiadomości.
W grudniu zeszłego roku na rynek trafiła next-genowa wersja Dzikiego Gonu. I chociaż z początku ulepszony tytuł sprawiał pewne problemy graczom, wraz z każdą kolejną aktualizacją jego stan ulegał znacznej poprawie. W efekcie Wiedźmin 3 Next-Gen serwuje na konsolach najlepsze jak dotąd wrażenia z gry.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
24

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.