Nadchodzące rozszerzenie do Elden Ring rozkochało w sobie fanów poprzednich soulsów na nowo.
21 lutego, czyli prawie dwa lata po premierze podstawki, FromSoftware opublikowało pierwszą zapowiedź rozszerzenia do Elden Ring. Dodatek Shadow of the Erdtree zabierze nas najpewniej w przeszłość Ziem Pomiędzy, wprowadzając do świata gry nowe lokacje i bronie, a także przede wszystkim – nowych stanowiących wyzwanie bossów.
Fani już teraz są mocno podekscytowani, analizując każdy zawarty w trailerze szczegół i spekulując, co dokładnie będzie oferowało DLC. Jedno ze spostrzeżeń sugeruje przywrócenie mechaniki, której korzenie sięgają jeszcze do Dark Souls 2.
Druga odsłona trylogii Dark Souls zbiera tak naprawdę najbardziej mieszane relacje ze wszystkich gier od FromSoftware, dzieląc fanowską społeczność na swoich miłośników i absolutnych przeciwników. Wprowadzone do gry nowe mechaniki oraz ich ciężar uczyniły z niej produkcję trudną nawet dla zagorzałych graczy, przy czym niektórzy całkowicie pomijają dwójkę z listy „do przejścia”.
To nie oznacza, że Dark Souls 2 brakuje dobrych stron. Fani FromSoftware szczególnie wychwalają sobie tamtejsze DLC, włączając w to Crown of the Ivory King. Przytoczone rozszerzenie wprowadziło do gry Kościaną Pięść – broń pozwalającą na wykonanie kopnięcia z wyskoku.
Dropkick rodem ze sztuk walki szybko stał się ulubioną metodą walki graczy, która mimo wszelkich błagań nie pojawiła się ponownie w Dark Souls 3 i Elden Ringu… przynajmniej do czasu. Albowiem bardzo podobny cios możemy zauważyć 1:55 minucie zapowiedzi Shadow of the Erdtree.
Jakkolwiek zła nie byłaby reputacja dwójki, fani są widocznie podekscytowani przywróceniem dropkicku. Wcześniej Elden Ring nieszczególnie pozwalał na wprowadzenie elementów sztuk walki w swoich starciach; nadchodzący dodatek może to zmienić. O „nowej Kościanej Pięści” zrobiło się głośno także w mediach społecznościowych.
FromSoftware po raz kolejny udowadnia, że najlepszą zawartość tworzą rzeczy przywrócone z Dark Souls 2.
- Karmyuh
Jeszcze niektórym użytkownikom widoczny na nagraniu cios kojarzy się z inną grą od deweloperów, czyli Sekiro: Shadows Die Twice. Na chwilę obecną nie wiadomo, czy mamy do czynienia z właściwą nową bronią czy zaledwie z Popiołem Wojny – specjalną zdolnością dołączoną do danego oręża.
To nie powstrzymuje jednak graczy przed przygotowywaniem się na premierę rozszerzenia. Znaczna część z nich zakłada wprowadzenie do Elden Ring klasy mnicha, co pozwoliłoby na stworzenie bohatera rodem właśnie z Sekiro. Co się zaś tyczy Cestusa, czyli jednej z nielicznych broni na pięści w podstawce – zapewne pójdzie w odstawkę.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.