Wraz z nowym rokiem szkolnym w życie wejdą nowe przepisy dotyczące użytkowania telefonów w szkołach podstawowych. Zasady będą znacznie bardziej surowe niż dotychczas.
Nadmierne używanie smartfonów przez dzieci oraz uzależnienie od elektroniki są jednymi z tematów debaty publicznej, które regularnie powracają. Dlatego niektórzy z zadowoleniem przyjmą zmiany, które wejdą w życie 1 września 2026 roku, czyli wraz z kolejnym rokiem szkolnym. W szkołach podstawowych będzie obowiązywał kategoryczny zakaz używania smartfonów, podczas gdy w szkołach średnich zasady pozostaną luźniejsze.
Jak zauważa Portal Oświatowy, dotychczas to od polityki szkół zależało, ile swobody w korzystaniu z telefonów mieli uczniowie. Nowe przepisy odgórnie narzucą ścisłe ramy, które w publicznych szkołach podstawowych całkowicie ograniczą korzystanie ze smartfonów, a w niepublicznych podstawówkach statut będzie musiał uwzględniać ograniczenia narzucone na szkoły publiczne.
Znowelizowany artykuł 98a prawa oświatowego zabrania korzystania z telefonów oraz innych urządzeń umożliwiających komunikację na odległość, a także zabrania rejestrowania obrazu i dźwięku na terenie szkoły. Zwłaszcza ten ostatni fragment spotkał się ze sceptycyzmem ze strony internautów. Krytycznie o tym pomyśle wypowiedział się użytkownik Reddita Ali_Houssa:
Pod płaszczykiem „walki z uzależnieniem od telefonu” wprowadza się dupochron dla szkół, godny najpodlejszych januszexów i pogłębia rozkład oświaty.
Uczeń nie może nagrywać patologii, durnych lub agresywnych nauczycieli, dokumentować żałosnego stanu szkolnej infrastruktury. W razie gdyby był dręczony przez innych uczniów, nie może nic nagrać. Komu służy taki stan rzeczy? Z pewnością skorzysta szkoła, która w razie oskarżeń rozłoży ręce – „proszę pana my nic nie widzieliśmy”.
Większa swoboda dotyczy szkół ponadpodstawowych, ponieważ w ich przypadku w dalszym ciągu dyrekcja decyduje, czy wprowadzi całkowity zakaz, czy wyłącznie częściowe ograniczenia. Internauci wątpią jednak w egzekwowanie nowych przepisów, ponieważ na kilkuset uczniów przypada kilkaset smartfonów i przypilnowanie, żeby nikt nie korzystał z elektroniki, będzie zadaniem trudnym do zrealizowania.
W teorii zezwolenie na używanie smartfona w szkole będzie możliwe za zgodą nauczyciela w celach edukacyjnych, za pisemną zgodą dyrektora z powodów zdrowotnych lub w przypadku nagłych sytuacji zagrażających zdrowiu lub życiu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Od wielkich planów do spektakularnego rozpadu: Disney porzuca OpenAI po zamknięciu Sory

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.