Crimson Desert uniknęło używania nudnych niewidzialnych ścian. Zamiast tego na wszystkich zapalonych odkrywców czeka ciekawa niespodzianka.
Crimson Desert ma w ostatnim czasie sporo problemów. Dość powiedzieć, że na temat wewnętrznej sytuacji w studiu zaczęli wypowiadać się sami deweloperzy, a w gra oberwała dodatkowo od graczy za wykorzystanie AI. Mimo to masa osób wciąż gra w najnowszego open worlda i odkrywa jego tajemnice. Jedna z nich dotyczy zaś granic wielkiej mapy.
Niewidzialne ściany na granicach dostępnego świata to nic nowego w grach. Niektórzy twórcy stosują dosłowną niewidzialną ścianę, inni wykorzystują bariery terenowe, a niektórzy specjalne komunikaty. Deweloperzy Crimson Desert wybrali jednak inną drogę. Na każdego śmiałka zapuszczającego się nieco zbyt daleko czeka bowiem ciekawa niespodzianka.
Jak widać na nagraniach graczy, próba wyrwania się poza granice dostępnego świata zawsze kończy się nagłym zgonem. Ten spada na graczy nie z rąk niewidzialnej mechaniki lub boskiej interwencji, lecz bardzo realnego morskiego potwora. Mowa tu bowiem o wyjątkowo agresywnym i wielkim wielorybie, który niczym w bajcie o Pinokiu postanowi pożreć gracza.
Jego pojawienie się i atak są tak nagłe, że wraz z przerażającym dźwiękiem mogą nieźle przestraszyć nieświadomych odkrywców. Nie da się jednak ukryć, że takie rozwiązanie spodobało się graczom. Większość komentujących stwierdza, że to zdecydowanie lepsze niż niewidzialna ściana, która wybijałaby z immersji.
Zawsze doceniam te sceny spoza granic w grach. Dają poczucie, że deweloperzy naprawdę doceniają ciekawość graczy i odkrycie czegoś takiego daje satysfakcję.
- ShadePJ
To kiedy rozszerzenie o Moby Dicku?
- AROKNATION
Niektórzy zauważyli przy tym, że podobne rozwiązanie mogliśmy zobaczyć w grze Scarface: The World is Yours. Wówczas główny bohater po dotarciu do określonego miejsca w wodzie był atakowany i momentalnie pożerany przez wielkiego rekina. Można więc powiedzieć, że twórcy Crimson Desert chyba inspirowali się prawdziwymi klasykami.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Twórcy Crimson Desert odpowiedzieli na zarzuty o wykorzystanie grafik wygenerowanych przez AI
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.