Din Djarin już niedługo powróci z przytupem. Pedro Pascal opowiada, czego możemy spodziewać się po trzecim sezonie Mandalorianina.
Mandalorianin to jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy serial, którego akcja osadzona jest w świecie Gwiezdnych wojen. Przygody Dina Djarina i Grogu spotkały się z całkiem dobrym odbiorem wśród fanów. Nic więc dziwnego, że już niedługo na platformie Disney+ zadebiutuje trzeci sezon produkcji.
W najnowszym numerze magazynu Empire wywiadu na temat trzeciego sezonu Mandalorianina udzielił Pedro Pascal, czyli odtwórca głównej roli. Aktor wyznał, czego nie może doczekać się w nowej serii.
Najbardziej kocham w trzecim sezonie to, jak bardzo świat się otwiera pod względem Mandalory i samych Mandalorian. Poznajemy tak wiele różnych aspektów kultury, polityki, zasad i odkryć. Uchylają się przed nami fascynujące drzwi.
Trzeci sezon Mandalorianina zapowiada się niezwykle epicko. Potwierdzają to słowa Katee Sackhoff, która powraca do roli Bo-Katan Kryze.
Pisałam do Jona [Favreau] i Dave’a [Filoniego]: „Mówicie poważnie?”. To będzie epicki sezon, jest duży, odważny i zupełnie inny.
Bohaterkę graną przez Sackhoff w najnowszych odcinkach czekają trudne wyzwania. Bo-Katan Kryze będzie musiała poradzić sobie z nimi, a jej relacja z Din Djarinem nie będzie zbyt pomocna.
Znamy rodzinę, w której się urodziła; teraz musi zdecydować, jaką rodzinę zamierza wybrać. Jak będzie ona wyglądała?
Przypomnijmy, że trzeci sezon Mandalorianina zadebiutuje na platformie Disney+ 1 marca. Bohaterowie wspólnie udadzą się między innymi na Mandalorę oraz Coruscant.
Może Cię zainteresować:
Serial:Mandalorianin(The Mandalorian)
premiera: 2019westernsci-fiakcjadramatprzygodowy
Zakończony Sezonów: 3 Odcinków: 24
Din Djarin (Pedro Pascal), samotny łowca głów, otrzymuje zlecenie morderstwa tajemniczego celu. Gdy ten okazuje się dzieckiem dysponującym potężną mocą, płatny morderca postanawia go chronić. Hitowy serial oryginalny Disneya osadzony został w uniwersum Gwiezdnych wojen oraz w konwencji kosmicznego westernu.
6

Autor: Marcin Nic
Przygodę z pisaniem zaczął na nieistniejącym już Mobilnym Świecie. Następnie tułał się po różnych serwisach technologicznych. Chociaż nie jest typowym graczem, a na jego komputerze znajduje się tylko Football Manager, w końcu wylądował w GRYOnline.pl. Nie ma dnia, w którym nie oglądałby recenzji nowych smartfonów, dlatego początkowo pisał o wszelkiego rodzaju technologii. Z czasem jednak przeniósł swoje zainteresowania bardziej w kierunku kinematografii. Miłośnik NBA, który uważa, że Michael Jordan jest lepszy od LeBrona Jamesa, a koszykówka z lat 90-tych była przyjemniejsza dla oka.