Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 25 lipca 2022, 16:47

The Last of Us Remake na PC ma wyjść szybciutko po wersji PS5

Pecetowi gracze czekający na remake The Last of Us mogą zacząć odliczać dni. Co prawda dokładnej daty premiery na PC jeszcze nie ma, ale według słów jednego z deweloperów nasza cierpliwość nie zostanie wystawiona na próbę.

Wydane w 2013 roku The Last of Us już niebawem – 2 września – zawita w odświeżonej (po raz drugi) wersji na konsole PS5. Oczekiwaniu na premierę towarzyszą rozmaite materiały, np. porównania graficzne oryginału z remakiem.

Gracze pecetowi również powoli mogą szykować się do poznania historii Ellie i Joela, ponieważ data premiery wersji na PC, choć jeszcze nieogłoszona, może nadejść szybciej, niż sądzimy.

Świadczą o tym słowa jednego z członków studia Naughty Dog pracujących nad TLoU: Part I – Jonathana Benainousa – który na Twitterze odpowiedział na pytanie gracza dotyczące premiery na PC.

Według dewelopera The Last of Us: Part I miałoby pojawić się na komputerach „bardzo krótko” po premierze gry na PlayStation 5.

Bardzo prawdopodobne jest więc to, że gracze pecetowi będą mogli zanurzyć się w postapokaliptyczny świat wraz z posiadaczami konsoli Sony już niebawem – może nawet przed końcem bieżącego roku.

Inną sprawą jest to, czy remake TLoU okaże się wystarczająco dobry. Zeszłotygodniowe przecieki fragmentów rozgrywki okazały się rozczarowujące dla części graczy i wszystkich wątpliwości nie rozwiał nawet oficjalny pokaz gameplayu, opublikowany w odpowiedzi na zarzuty o brak znaczących zmian względem oryginału.

O tym, jak faktycznie wypada The Last of Us: Part I, gracze na PS5 przekonają się już 2 września.

Michał Ciężadlik

Michał Ciężadlik

Do GRYOnline.pl dołączył w grudniu 2020 roku i od tamtej pory jest lojalny Newsroomowi, chociaż współpracował również z Friendly Fire, gdzie zajmował się TikTokiem. Półprofesjonalny muzyk, którego zainteresowanie rozpoczęło się już w dzieciństwie. Studiuje dziennikarstwo i swoje pierwsze kroki stawiał w radiu, lecz nie zagrzał tam długo miejsca. W grach obecnie preferuje multiplayer; w CS:GO spędził łącznie ponad 1100 godzin, w League of Legends prawdopodobnie drugie tyle, chociaż dobrą grą singlową również nie pogardzi.

więcej