Według niemieckiego ADAC, jasność samochodowych świateł LED potrafi być zbyt duża. Nawet 78% kierowców przyznaje, że regularnie jest oślepiana przez inne pojazdy dysponujące nowoczesnym oświetleniem.
Ostatnie lata to spora rewolucja w oświetleniu. Najpierw powoli porzuciliśmy żarowe źródła światła na rzecz świetlówek, a potem one zastąpione zostały przez diody elektroluminescencyjne. „Żarówki” LED znalazły zastosowanie też w samochodach, gdzie wypierają reflektory ksenonowe. Każdy, kto przesiadł się na nowsze auto mówi o znacznie lepszej widoczności w nocy. Jednak o ile my sami możemy widzieć lepiej, dzięki LED-owym światłom naszego auta, o tyle spotykanie na drodze innych pojazdów, dysponujących taka samą technologią, nie zawsze jest przyjemne.
ADAC (niemiecki automobilklub zrzeszający ponad 17 milionów członków) przeprowadził badania związane z użytkowaniem nowoczesnych świateł samochodowych. Zdecydowana większość kierowców podkreśla większy komfort jazdy nocnej autem z reflektorami LED. Jednak jednocześnie nawet 78% z nich dodaje, że często jest oślepiana przez inne pojazdy, które dysponują takimi samymi światłami.
Wśród kierowców badanych w Niemczech, sześciu na dziesięciu twierdzi, że wszystko wokół źródła światła nadjeżdżających pojazdów jest słabo widoczne. 32,7% jest rozdrażnionych, 23,3% dostrzega plamkę świetlną, która powoli znika z pola widzenia, a 4,3% odczuwa nawet ból spowodowany jasnym światłem. Zaledwie 14,1% osób nie doświadcza żadnych nieprzyjemnych wrażeń, związanych z jasnością lamp innych samochodów.

Lampy ksenonowe i LED emitują znacznie więcej światła, niż tradycyjne halogeny. To jest swego rodzaju miecz obosieczny, zapewnia lepszą widoczność, dopóki jednak z naprzeciwka nie nadjedzie ktoś z takimi samymi lampami. Nawet okuliści przyznają, że reflektory o mocniejszym i bardziej skupionym źródle światła, mogą źle wpływać na nasz komfort widzenia, zmuszać do zmrużenia oczu lub nawet powodować łzawienie.
ADAC razem z paroma innymi klubami motoryzacyjnymi, zwróciło się do Komisji Europejskiej. Chcą oni wprowadzenia dodatkowych regulacji, ograniczających maksymalną luminancję samochodowych świateł. Wartości dopuszczalne muszą być tworzone na podstawie wyników badań naukowych z zakresu biologii człowieka. Być może technologia pozwala już na zbyt wiele i wydajność reflektorów powinna zostać ograniczona, tak aby wypracować kompromis pomiędzy widocznością, a komfortem innych kierowców.

Co jest istotne, wpływ mogą mieć też ustawienie lamp w aucie, kondycja i czystość przedniej szyby. Dlatego jeśli mamy nowoczesne, mocne reflektory, to szczególnie ważne jest, aby zawsze były one prawidłowo ustawione przez mechanika lub diagnostę. Szyba także jest ważna, jeśli jest zanieczyszczona, mocne światła auta jadącego z naprzeciwka, mogą powodować sporo odbić i dodatkowo pogarszać widoczność.

Autor: Arkadiusz Strzała
Swoją przygodę z pisaniem zaczynał od własnego bloga i jednego z wczesnych forum (stworzonego jeszcze w technologii WAP). Z wykształcenia jest elektrotechnikiem, posiada zamiłowanie do technologii, konstruowania różnych rzeczy i rzecz jasna – grania w gry komputerowe. Obecnie na GOL-u jest newsmanem i autorem publicystyki, a współpracę z serwisem rozpoczął w kwietniu 2020 roku. Specjalizuje się w tekstach o energetyce i kosmosie. Nie stroni jednak od tematów luźniejszych lub z innych dziedzin. Uwielbia oglądać filmy science fiction i motoryzacyjne vlogi na YouTube. Gry uruchamia głównie na komputerze PC, aczkolwiek posiada krótki staż konsolowy. Preferuje strategie czasu rzeczywistego, FPS-y i wszelkie symulatory.