W sieci pojawiły się informacje na temat rozmiaru plików Śródziemia: Cienia Wojny. Pecetowe wydanie wymaga prawie 100 GB miejsca na dysku, natomiast wersja na konsole Xbox One i PlayStation 4 – około 70 GB.

W zeszłym tygodniu pisaliśmy o recenzjach Śródziemia: Cienia Wojny, kontynuacji gry akcji studia Monolith Productions z 2014 roku. Tytuł spotkał się z ciepłym przyjęciem recenzentów, choć wielu z nich podniosło mniejsze lub większe zarzuty. Do listy tych ostatnich najpewniej dojdzie jeszcze jeden, a mianowicie rozmiar plików gry. Według kilku źródeł (m.in Twittera Dana Stapletona, dziennikarza serwisu IGN) pecetowe wydanie Śródziemia: Cienia Wojny wymaga aż 97,7 GB miejsca na dysku twardym. Tym samym gra pobiła rekord ustanowiony przez niedawno wydane Forza Motorsport 7 (ok. 95 GB danych).
Skąd tak ogromne zapotrzebowanie na przestrzeń? Według Stapletona nie jest to wyłącznie kwestia filmów 4K – wydanie na PlayStation 4 Pro potrzebuje „tylko” 69,93 GB miejsca na dysku, mimo uwzględnienia scen w tej samej rozdzielczości. Dziennikarz wskazuje też na ogromną liczbę kwestii wypowiadanych przez orków, jednak wciąż nie wyjaśnia to prawie 30 GB różnicy między wersjami na konsole i komputery osobiste. Być może winowajcą są wyższej jakości tekstury na PC i/lub słaba kompresja plików, aczkolwiek nie można zapomnieć, że sama gra jest znacznie bogatsza w zawartość od poprzedniczki. Kontynuacja Śródziemia: Cienia Mordoru oferuje trzy razy większą mapę ze znacznie bardziej zróżnicowanymi krajobrazami, rozbudowany (choć mniej dynamiczny) system Nemezis, oblężenia fortec i różnie wyglądające plemiona orków, co w oczywisty sposób przekłada się na większą przestrzeń zajmowaną na dysku. Jakkolwiek by nie było, osoby szykujące się na jutrzejszą premierę gry powinny przygotować się na długie pobieranie plików.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
27

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).