Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 3 października 2022, 10:51

autor: Kamil "grim_reaper" Kleszyk

Sony nie odpuszcza Microsoftowi, szef PlayStation lobbował u polityków?

Według najnowszych doniesień szef PlayStation, Jim Ryan, miał się udać do Parlamentu Europejskiego, by wyrazić swoje zaniepokojenie przejęciem Activision Blizzard przez Microsoft.

Źrodło fot. Unsplash, Pixabay
i

Ciąg dalszy telenoweli pod tytułem Kupno Activision Blizzard przez Microsoft. W najnowszym odcinku dowiadujemy się, że 8 września dyrektor generalny Sony Interactive Entertainment Jim Ryan miał odwiedzić Brukselę, by osobiście torpedować wspomnianą transakcję w instytucjach Unii Europejskiej (via Gamingbolt).

Na ten moment nie znamy szczegółów przeprowadzonych rozmów – możemy się jedynie domyślać, w jakim kierunku się one potoczyły. Sony już od jakiegoś czasu rozgłasza, że przejęcie Activision Blizzard (a co za tym idzie – także marki Call of Duty) przez giganta z Redmond może zachwiać rynkiem konsol. Bardzo prawdopodobnym jest, że to właśnie ten temat został poruszony przez Jima Ryana w Parlamencie Europejskim.

Co ciekawe, japońska korporacja zyskała w całej sprawie niespodziewanego sprzymierzeńca. Według doniesień, których źródłem są dziennikarze Dealreporter, Google również negatywnie odnosi się do ewentualnego rekordowego przejęcia w branży. Jest to o tyle interesujące, że po tym, jak amerykańska firma zdecydowała o uśmierceniu Stadii, nie będzie miała ona takiej styczności z rynkiem gier, jak do tej pory.

Jaki finał będzie miała owa telenowela? Tego na razie nie wiemy. Jednak jakiś czas temu Satya Nadella, dyrektor generalny Microsoftu, udzielił wywiadu, w którym podkreślił, iż jest bardzo pewny transakcji. Nim jednak do niej dojdzie, zostanie ona szczegółowo przeanalizowana przez rozmaite organy kontroli na całym świecie.

Kamil Kleszyk

Kamil Kleszyk

Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Zamiast obliczać, ile Ala ma kotów, wolał zamykać się w swoim świecie i wymyślać nowe historie ulubionego anime – Dragon Ball. Po latach nauki przyszedł czas stagnacji, którą wolał nazywać „szukaniem życiowego celu”. Wypatrując przeznaczenia w trakcie 58. seansu ukochanej Szklanej pułapki, postanowił – niczym John McCLane – zawalczyć o lepszą przyszłość. Z pomocą przyszła redakcja Gry-Online.pl, która przyjęła go pod swoje skrzydła. Jako że autor jest świeżakiem w newsroomie, nie ma jeszcze docelowej tematyki na jakiej chce się skupić (mimo że podstępny Łosiu wabi go w mroki gamingu). Możecie się zatem spodziewać od „Ponurego Żniwiarza” newsa o symulatorze rolnictwa, jak i wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Jeśli kiedykolwiek usłyszycie, że granie na konsoli i oglądanie filmów do niczego nie doprowadzi – przypomnijcie sobie Kamila.

więcej