Sony, Microsoft i Nintendo przypominają, że w tej sprawie od 6 lat grają do jednej bramki. Współpraca gigantów opiera się na 3 filarach

Microsoft, Sony i Nintendo opublikowały oświadczenie, w którym podkreślili dalszą współpracę na rzecz ochrony graczy na swoich platformach.

Kamil Kleszyk

Komentarze
Sony, Microsoft i Nintendo przypominają, że w tej sprawie od 6 lat grają do jednej bramki. Współpraca gigantów opiera się na 3 filarach, źródło grafiki: Nintendo / Sony Interactive Entertainment / Microsoft / Pixabay.
Sony, Microsoft i Nintendo przypominają, że w tej sprawie od 6 lat grają do jednej bramki. Współpraca gigantów opiera się na 3 filarach Źródło: Nintendo / Sony Interactive Entertainment / Microsoft / Pixabay.

Choć na rynku gier wideo Microsoft, Sony Interactive Entertainment i Nintendo od lat rywalizują o względy graczy, w jednej kwestii potrafią mówić jednym głosem. Mowa o bezpieczeństwie użytkowników. Trzej branżowi giganci opublikowali wspólny komunikat (dostępny na stronie Xboxa, SIE i Nintendo), w którym podkreślili, że mimo konkurencji nadal ściśle współpracują nad poprawą ochrony graczy na wszystkich swoich platformach.

Firmy przypominają, iż ich wspólna inicjatywa rozpoczęła się w 2020 roku i od tego czasu jest konsekwentnie rozwijana. Jak podkreślają, gry mają być rozrywką „dla wszystkich”, a szczególną uwagę poświęca się najmłodszym użytkownikom. W tym celu korporacje łączą nowoczesne technologie, badania naukowe, wsparcie społeczności oraz nadzór ludzki.

Prewencja, partnerstwo i odpowiedzialność

We wspólnym oświadczeniu wyróżniono trzy filary działań: zapobieganie, partnerstwo oraz odpowiedzialność. W ramach prewencji Microsoft, Sony i Nintendo rozwijają narzędzia kontroli rodzicielskiej oraz funkcje umożliwiające graczom dostosowywanie własnych doświadczeń. Duży nacisk kładziony jest również na prostotę obsługi tych rozwiązań oraz edukację rodziców i użytkowników.

Drugim filarem jest szeroko zakrojona współpraca z innymi podmiotami z branży, organizacjami pozarządowymi, instytucjami badawczymi, agencjami ratingowymi (takimi jak ESRB i PEGI), a także organami ścigania. Firmy prowadzą wspólne badania, uczestniczą w inicjatywach pokroju Tech Coalition czy programu Lantern i aktywnie wspierają projekty związane z bezpieczeństwem dzieci w sieci.

Trzeci element to odpowiedzialność – zarówno za treści publikowane na platformach, jak i za zachowanie użytkowników. Korporacje deklarują szybkie reagowanie na zgłoszenia, usuwanie nieodpowiednich materiałów oraz stosowanie sankcji wobec graczy łamiących regulaminy. Jednocześnie zapewniają o przejrzystości procedur i etycznym wykorzystywaniu danych.

Wspólny front mimo konkurencji

Microsoft, Sony Interactive Entertainment i Nintendo podkreślają, że tylko dzięki współpracy możliwe jest skuteczne reagowanie na wyzwania związane z bezpieczeństwem w grach. Ich zdaniem branża od lat traktuje ochronę graczy jako priorytet, ale skala współczesnych problemów wymaga wspólnych wartości i skoordynowanych działań.

W opublikowanym stanowisku firmy zachęcają również inne podmioty do zaangażowania się w inicjatywy na rzecz bezpieczeństwa i dobrostanu graczy na całym świecie.

Kamil Kleszyk

Autor: Kamil Kleszyk

Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.

Nowa strzelanka wojskowa z otwartym światem zaczyna się jak wiele gier survivalowych, ale potem skręca w niespodziewanym kierunku

Następny
Nowa strzelanka wojskowa z otwartym światem zaczyna się jak wiele gier survivalowych, ale potem skręca w niespodziewanym kierunku

„Czekacie, aż przestanie nas to obchodzić?”. Remake Assassin’s Creed 4: Black Flag jest już bardzo blisko: ten ruch Ubisoftu nie pozostawia żadnych wątpliwości

Poprzedni
„Czekacie, aż przestanie nas to obchodzić?”. Remake Assassin’s Creed 4: Black Flag jest już bardzo blisko: ten ruch Ubisoftu nie pozostawia żadnych wątpliwości

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl