Siedziba twórców GTA 6 jak Strefa 51. Rockstar podejmuje radykalne działania, by zapobiec przeciekom

Rockstar Games ma być zamknięte niczym Strefa 51, by uniknąć kolejnych przecieków na temat GTA 6.

Jakub Błażewicz

4
Siedziba twórców GTA 6 jak Strefa 51. Rockstar podejmuje radykalne działania, by zapobiec przeciekom, źródło grafiki: Rockstar Games / Take-Two Interactive..
Siedziba twórców GTA 6 jak Strefa 51. Rockstar podejmuje radykalne działania, by zapobiec przeciekom Źródło: Rockstar Games / Take-Two Interactive..

Rockstar Games ma dość przecieków i na pozostały czas produkcji Grand Theft Auto 6 zamknął podwoje studia.

GTA VI to tytuł budzący ogromne emocje, co czyni z niego łakomy kąsek dla „leakerów”. Dość rzucić okiem na zamieszanie wokół rzekomych teaserów, których niektórzy fani chwytają się z desperacją po 9 miesiącach informacyjnej głodówki (bo tyle minęło od udostępnienia drugiego i jak dotąd ostatniego zwiastuna). W tym kontekście każda potwierdzona informacja to dla nich powód do świętowania.

Jednakże najwyraźniej sam Rockstar ma podobne podejście do przecieków, co ojciec serii Resident Evil. Tyle że zamiast publikować „łagodną” krytykę „leakerów" deweloper postawił na dość drastyczne rozwiązanie.

Rockstar Games jak Strefa 51

Desperacja fanów Rockstara objawia się też ciągłym dopytywaniem informatorów o jakiekolwiek wieści na temat GTA 6, nawet tych, którzy nie specjalizują się w doniesieniach na temat tego studia. Dwaj z nich przekazali ciekawą informację: Rockstar Games miało się „zamknąć jak Strefa 51”, przez co dowiedzenie się czegokolwiek na temat obecnych działań zespołu jest „niemal niemożliwe”. Tak twierdzili @TheGhostOfHope (informator specjalizujący się w wieściach o serii Call of Duty) oraz Reece „Kiwi Talkz” Reily prowadzący kanał podcastowy o kulisach branży gier.

Oczywiście próżno szukać oficjalnego potwierdzenia tej informacji, ale łatwo wskazać na przyczyny, dla którego biura Rockstar Games miałyby zostać tak „zamknięte”. GTA 6 było celem jednego z największych przecieków w historii gier wideo, a niedawne doniesienia sugerowały, że w ostatnich latach fani wielokrotnie usiłowali dostać się do studia – czy to dosłownie, z wykorzystaniem fałszywych identyfikatorów, czy też próbując nagrać z daleka jakiś fragment rozgrywki (lub przynajmniej zrobić zdjęcie) za pomocą dronów (via Kiwi Talkz).

Brzmi to kuriozalnie… dopóki nie przypomnimy sobie desperacji, z jaką gracze doszukiwali się „teaserów” „szóstego” GTA w najdziwniejszych miejscach. Ta zresztą objawiła się również teraz, bo obok internautów niemalże błagających, by Rockstar wreszcie wydał Grand Theft Auto VI lub opublikował cokolwiek, są też fani, którzy odczytują tę plotkę jako potwierdzenie, że oto zbliża się koniec prac nad tym projektem. Co nie jest specjalnie oderwane od rzeczywistości, jako że kampania marketingowa „szóstki” ma ruszyć latem.

Na marginesie: „Kiwi Talkz” napomknął, że Rockstar Games faktycznie celowo wypuszcza fałszywe informacje, by wykryć „leakerów” i niedyskretnych pracowników. Nie jest to nowa taktyka w branży gier (przynajmniej jeśli wierzyć pogłoskom w sieci), ale to także dodatkowy powód, dla którego insiderzy mogą darować sobie szukanie sposobów na poznanie sekretów GTA 6.

Grand Theft Auto VI

Grand Theft Auto VI

PC PlayStation Xbox
Data wydania: 19 listopada 2026
Grand Theft Auto VI - Encyklopedia Gier
Chcę zagrać

Jakub Błażewicz

Autor: Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

Kultowe science fiction wraca z nowym serialem z okazji 30. rocznicy. Za sterami wpływowej serii anime twórca NieR: Automata

Następny
Kultowe science fiction wraca z nowym serialem z okazji 30. rocznicy. Za sterami wpływowej serii anime twórca NieR: Automata

Dziś na HBO Max zadebiutował jeden z najlepszych seriali roku. „Genialna” i „przerażająca” nowość z niemal 90% na Rotten Tomatoes

Poprzedni
Dziś na HBO Max zadebiutował jeden z najlepszych seriali roku. „Genialna” i „przerażająca” nowość z niemal 90% na Rotten Tomatoes

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl