Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl
4
1

Rynek anime w ostatnich latach przeszedł drastyczne zmiany. Od pieniędzy zagranicznych serwisów streamingowych może zależeć przyszłość projektu

Od popularności danej historii ważniejsze są wpływy z zagranicy przy podejmowaniu decyzji o tym, jakie anime powstanie.

cooldown.pl
Rynek anime w ostatnich latach przeszedł drastyczne zmiany. Od pieniędzy zagranicznych serwisów streamingowych może zależeć przyszłość projektu, źródło grafiki: Sparks of Tomorrow, Minoru Oota, Kyoto Animation, 2026.
Rynek anime w ostatnich latach przeszedł drastyczne zmiany. Od pieniędzy zagranicznych serwisów streamingowych może zależeć przyszłość projektu Źródło: Sparks of Tomorrow, Minoru Oota, Kyoto Animation, 2026.

O tym, czy dana historia zostanie zekranizowana jako anime, coraz częściej decydują pieniądze oferowane przez zagraniczne platformy streamingowe. Yusuke Onuki, producent anime i prezes Bushiroad Move Co. Ltd., opowiedział o tym, jak wyglądają kulisy tworzenia anime w dzisiejszych czasach.

Według niego kluczowym elementem podczas podejmowania decyzji jest dziś minimalna kwota gwarantowana przez platformę streamingową właścicielom praw do produkcji. Wysokość tej oferty może bardzo często przesądzić o tym, czy dany projekt w ogóle zostanie zrealizowany, niezależnie od jego popularności w Japonii.

W branży anime to, „ile zagraniczne platformy są gotowe zapłacić”, jest na tyle istotne, że może przesądzić o losie całego projektu. To, „za ile dana platforma kupi to anime” oraz „jak wysoką minimalną kwotę gwarantowaną (MG) zaproponuje”, może decydować o tym, czy projekt w ogóle dojdzie do skutku.

Mówiąc wprost, w zależności od poziomu MG, którego można oczekiwać od zagranicznych platform specjalizujących się w anime, zdarza się nawet, że mimo ogromnej popularności danego dzieła w Japonii nie udaje się znaleźć firm gotowych zainwestować w jego ekranizację. Z drugiej strony, nawet jeśli jakaś produkcja nie jest jeszcze szczególnie popularna w Japonii, wysoki poziom zagranicznego MG może sprawić, że projekt będzie posuwał się naprzód.

Taka jest dziś rzeczywistość anime – wpływają na nią czynniki, które jeszcze kilkanaście lat temu nie były tak istotne. Zagraniczni widzowie nie są już wyłącznie dodatkowym źródłem przychodów po premierze, a pieniądze z międzynarodowej dystrybucji są jednym z ważniejszych elementów podczas podejmowania decyzji o tym, które historie trafią na ekrany.

Produkcja jednego, około 12-odcinkowego sezonu anime, jak zdradził Onuki, to koszt rzędu około 350 mln jenów. Bez zabezpieczenia tej kwoty od różnych inwestorów, projekt nie może ruszyć do przodu. Jeśli pojawią się gwarantowane pieniądze od zagranicznych platform, inni inwestorzy przychylniej spoglądają na dane anime i również dokładają swoją cegiełkę.

A im wyższa ta kwota, tym jeszcze łatwiej zebrać pozostałych inwestorów. Wysokość minimalnej kwoty gwarantowanej jest jednak zależna między innymi od ekskluzywności – jeśli produkcja trafi na daną platformę na wyłączność, jest ona gotowa wyłożyć większe pieniądze.

1

Edyta Jastrzębska

Autor: Edyta Jastrzębska

Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.

Gry AAA są nudne, twierdzi reżyser The Last of Us i Uncharted 4

Następny
Gry AAA są nudne, twierdzi reżyser The Last of Us i Uncharted 4

„To byłoby straszne dla następnego pokolenia”. Tim Sweeney krytykuje pomysł blokady social mediów dla najmłodszych

Poprzedni
„To byłoby straszne dla następnego pokolenia”. Tim Sweeney krytykuje pomysł blokady social mediów dla najmłodszych

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl