Wystartowała kolejna edycja r/place. Użytkownicy więc znów mogą tworzyć własną sztukę. Tym razem jednak nie obyło się bez kontrowersji.
W kwietniu ubiegłego roku pisaliśmy o dość niecodziennym projekcie jakim jest r/place. To wydarzenie organizowane co jakiś czas na Reddicie, w którym użytkownicy mogą wyrazić swoją kreatywność. Wczoraj wystartowała kolejna edycja przedsięwzięcia. Tym razem jest jednak trochę inaczej – wszystko to za sprawą niedawnych protestów, które nadal odbijają się echem po serwisie oraz podejścia administracji do tematu.
Idea przedsięwzięcia jest bardzo prosta – przez ograniczoną liczbę czasu dostępne jest coś, co można nazwać wirtualnym płótnem. Każda osoba posiadająca konto na Reddicie może raz na 5 minut edytować jeden piksel grafiki. W ten sposób mamy do czynienia z ogromnym stale zmieniającym się obrazem. Po upływie określonego czasu, zamykana jest możliwość modyfikowania obrazu i zostaje uwieczniony finalny kształt „dzieła”. Na ten moment nie wiadomo jak długo potrwa ta edycja.
Na pierwszy rzut oka widać, że bardzo dużą jego część pokrywa dość niecenzuralne hasło, które w dość wymowny sposób krytykuje użytkownika o nazwie Spez. Jest to jeden z założycieli Reddita oraz obecny CEO serwisu. W ostatnich miesiącach stał się on jedną z najbardziej znienawidzonych przez społeczność osób. Dlaczego? Odpowiedź jest dość prosta. Wszystko to za sprawą podwyżek cen za korzystanie z API. Nowe stawki okazały się na tyle zaporowe, że większość twórców zewnętrznych aplikacji po prostu na to nie stać.
W pewnym momencie na francuskiej fladze pojawił się jeden z bardziej niechlubnych wynalazków pochodzących z tego kraju – gilotyna. Społeczność szybko podchwyciła okazję i otworze na głowę pojawiła się ikona Reddita. Szybko jednak „dzieło” zaczęło znikać. Wątpliwości wzbudziła prędkość z jaką to nastąpiło. Sugeruje ona bowiem, że była to skoordynowana akcja setek użytkowników lub co bardziej prawdopodobne została ona usunięta przez administrację.

Oczywiście, jak można się było spodziewać większość powierzeni zajmują elementy powiązane z różnymi krajami. Praktycznie większość z tego stanowią symbole niemieckie i francuskie. Oczywiście nie zabrakło również polskich akcentów. Zdecydowanie najbardziej godna uwagi jest Kanada. Jeśli pamiętacie poprzednią edycję, to zapewne pamiętacie walkę z ich własną flagą – a dokładnie znajdującym się na niej liściem klonowym. Przez cały czas jego „kształt” się zmieniał i często daleko mu było do właściwego wyglądu. Jak się okazuje, w tym roku ma miejsce ta sama walka i jak na razie jej przebieg wygląda podobnie jak w poprzednim roku.

Poza tym na r/place znajdziemy również różnego rodzaju mniej lub bardziej interesujące grafiki. Nie zabrakło również tych powiązanych z grami – w tym związanych Osu! i nieśmiertelnym Among Us. Całość możecie obejrzeć klikając w ten link.
7

Autor: Agnieszka Adamus
Z GRYOnline.pl związana od 2017 roku. Zaczynała od poradników, a teraz tworzy głównie dla newsroomu, encyklopedii i promocji. Samozwańcza specjalistka od darmówek. Uwielbia strategie, symulatory, RPG-i i horrory. Ma też słabość do tytułów sieciowych. Spędziła nieprzyzwoicie dużo godzin w Dead by Daylight i Rainbow Six: Siege. Oprócz tego lubi oglądać filmy grozy (im gorsze, tym lepiej) i słuchać muzyki. Największą pasją darzy jednak pociągi. Na papierze fizyk medyczny. W rzeczywistości jednak humanista, który od dzieciństwa uwielbia gry.