Znany streamer LoL-a bardzo chciał nowego skina do postaci i był gotowy na wiele, by go zdobyć. Nikt nie spodziewał się jednak, że posunie się do zostania profesjonalnym graczem.
Worlds 2022 dobiegło końca, a Pyosik w końcu spełnił swoje marzenie. Razem z drużyną zdobył mistrzostwo świata w LoL-u, a to oznacza jedno – mógł wybrać, jaki czempion otrzyma z tej okazji okolicznościowego skina.
Oczywiście nie powinniśmy być zaskoczeni jego decyzją. Gracz wybrał oczywiście Kindred. W końcu to ta postać zmotywowała go do przejścia na zawodowstwo. Można więc powiedzieć, że Pyosik dopiął swego i sprostał wyzwaniu rzuconemu przez jednego ze swoich fanów lata temu.
Pełną listę skinów wybranych przez drużynę DRX znajdziecie tutaj.
Kto by pomyślał, do czego może doprowadzić chęć otrzymania nowego skina w LoL-u. W przypadku pewnego gracza okazało się to dobrym powodem, by zostać profesjonalnym graczem.
Mowa tutaj o aktualnym junglerze DragonX (w skrócie DRX), Pyosiku, który jeszcze trzy lata temu był wyłącznie streamerem, a teraz zagra w finale Worldsów. W wywiadzie dla KORIZON Esports opowiedział on parę interesujących ciekawostek o sobie i całej swojej przygodzie na mistrzostwach świata.
Pyosik wspomina, że dla niego i jego drużyny to wciąż nie do pomyślenia, że mają szansę zagrać w finale Worldsów. W końcu zaczynał on z całkowicie innej pozycji, a jego kariera ma dość ciekawe korzenie.
Gdy był streamerem trzy lata temu, zdarzało mu się mówić, że chciałby, aby Riot stworzył w końcu odpowiednią skórkę dla Kindred. Jeden z widzów spytał się go wtedy „Dlaczego po prostu nie przejdziesz na zawodowstwo i nie stworzysz dla Kindred własnego skina?”.
Wówczas Pyosik traktował to tylko i wyłącznie jako żart, lecz ostatecznie przerodził się w rzeczywistość. Teraz został mu już tak naprawdę ostatni krok do osiągnięcia swojego celu, jakim jest zwycięstwo na Mistrzostwach Świata w League of Legends.
DRX dostało się do finału Worldsów i, tak jak co roku, zwycięzcy będą mogli wybrać postacie, które otrzymają nowe skiny z motywem ich zespołu. Można się domyślić jakiego czempiona wybierze Pyosik w przypadku wygranej.
W wywiadzie pojawiają się również inne tematy – atmosfery w drużynie podczas mistrzostw, nastawienia względem finału czy też emocji z nim związanych.
Pełny wywiad z Pyosikiem możecie obejrzeć tutaj.
Nie można zapomnieć, że DRX rozpoczynało swoją przygodę z tegorocznymi Worldsami w fazie Play-in (runda wstępna), mającej miejsce jeszcze przed właściwym etapem grupowym. Oznacza to, że DRX zaliczyło najdłuższą drogę do finałów w historii mistrzostw świata i zostało pierwszym zespołem, który dotarł do finału, rozpoczynając rozgrywki w fazie Play-in.
DRX z fazy grupowej wyszło na pierwszym miejscu, a w ćwierćfinale pokonało obrońców tytułu, czyli Edward Gaming Hycan, odrabiając stratę 0:2 – tak zwany reverse sweep.
W półfinale pewnie zwyciężyli 3:1 przeciwko Gen.G, więc przed Pyosikiem i jego drużyną pozostało jeszcze ostateczne wyzwanie – Faker i T1 w finale Worldsów, który rozpocznie się w nocy z soboty na niedziele o godzinie 1:00 czasu polskiego.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
OpenCritic
5

Autor: Sebastian Grys
Karierę dziennikarską rozpoczął w sierpniu 2022 roku od współpracy z Newsroomem GRYOnline.pl. Świadomą przygodę z grami wideo zaczynał z takimi tytułami, jak pierwszy Assassin's Creed i Mass Effect, a przez resztę życia pielęgnował swoją pasję, badając rynek gier wideo. Otwarty na gatunki wszelkiej maści – od soulslike-ów, przez klasyczne RPG-i, na immersive simach kończąc. Niespełniony koszykarz, który co roku bezwstydnie kupuje nowe odsłony NBA spod szyldu 2K Sports; posiada także niebieski pas karate. Lubi przebywać na łonie natury, kartkować kolejne strony Vagabonda i raz po raz oglądać serię Hunter x Hunter.