Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 20 października 2002, 12:48

Przyczyny niepowodzenia Xboxa...

Z przedstawianych ostatnio raportów sprzedaży jednoznacznie wynika, że konsola Xbox sprzedaje się słabo i niewątpliwie przegrywa na każdym rynku ze swoimi dwoma konkurentami Playstation 2 oraz GameCube. Microsoft wydaje miliony na promocję swej maszynki, a i tak nie może zmienić tej negatywnej sytuacji. W czym upatrywać przyczyny tego faktu? Odpowiedzią na to pytanie zajął się serwis icrontic.com - wymienia on poszczególne błędy firmy Microsoft, które zadecydowały o złym postrzeganiu Xboxa przez klientów.

Z przedstawianych ostatnio raportów sprzedaży jednoznacznie wynika, że konsola Xbox sprzedaje się słabo i niewątpliwie przegrywa na każdym rynku ze swoimi dwoma konkurentami Playstation 2 oraz GameCube. Microsoft wydaje miliony na promocję swej maszynki, a i tak nie może zmienić tej negatywnej sytuacji. W czym upatrywać przyczyny tego faktu? Odpowiedzią na to pytanie zajął się serwis icrontic.com - wymienia on poszczególne błędy firmy Microsoft, które zadecydowały o złym postrzeganiu Xboxa przez klientów.

Pierwszym i chyba największym błędem według redaktorów serwisu icrontic.com, było zaszeregowanie „na siłę” Xboxa, jako stricte konsoli do gier, a taką de facto nie jest – to hybryda komputera klasy PC i konsoli do gier składająca się z normalnych komponentów PC. Dzięki takiej polityce Xbox stanął do walki w całkowicie innej lidze, niż powinien. Mianowicie starł się z dwoma „prawdziwymi” konsolami do gier firm Sony i Nintendo. Co więcej obie te firmy miały już wieloletnie doświadczenie na tym rynku i co za tym idzie rzesze wiernych fanów. Sugeruje się, że lepiej by było, gdyby Xbox, sprzedawany był jako komputer przeznaczony wyłącznie do gier (zoptymalizowany pod tym kątem), z możliwością wykorzystania go jako domowy system Video (funkcje typu TiVo – magnetowid cyfrowy).

Ponadto, na obie konkurencyjne konsole dostępnych było i jest mnóstwo wyśmienitych tytułów, a niestety Xbox zadebiutował z bardzo małą liczbą gier, a co ważniejsze z nikłą liczbą znanych i dobrych gier. Postawiło to Microsoft na pozycji podobnej do firmy Apple na rynku komputerów, tzn. sprzęt może i dobry, ale dobrych gier jak na lekarstwo. Sytuacja ta utrzymuje się dziś, choć widać, że Microsoft zauważył ten problem, co zaowocowało ostatnio nagłym wsypem zapowiedzi gier tylko na Xboxa, a także wykupieniem firmy Rare.

Kolejną rzeczą, która zadecydowała o porażce konsoli Xbox, jest niezbyt dobry system zabezpieczeń. Został szybko złamany, pojawiło się dużo tzw. „mod chipów”, co dało piratom wszelkiej maści olbrzymie pole do popisu. Przede wszystkim podkopało to reputację konsoli „nie do złamania” oraz, rzecz jasna objawia się małą sprzedażą oryginalnych gier na tą konsolę.

Na koniec należy wrócić do wspomnianej powyżej funkcji cyfrowego magnetowidu. Otóż Xbox miał się znaleźć w każdym pokoju „telewizyjnym” na świecie....hmmm....raczej ma, bo w wersji, w której występuje obecnie nie ma tej funkcji – zostanie zaimplementowana dopiero w nowych modelach. Lecz czy to zmieni już złą opinię? – na pewno byłoby dużo lepiej gdyby Xbox już od początku dysponował tą możliwością.

To najważniejsze, w moim odczuciu przyczyny niepowodzenia konsoli Xbox, wymienione na serwisie icrontic.com. Zainteresowanych resztą szczegółów zapraszam do lektury.

Przemysław Bartula

Przemysław Bartula

W 2000 roku dołączył do ekipy tworzącej serwis GRYOnline.pl i realizuje się w nim po dziś dzień. Zaczął od napisania kilku recenzji, a potem płynnie poszły newsy, wpisy encyklopedyczne i cała masa innych aktywności. Na przestrzeni 20 lat uczestniczył w tworzeniu niemal wszystkich działów i projektów firmy; przez lata piastował stanowisko szefa encyklopedii gier i szefa newsroomu, a ostatecznie trafił do zarządu firmy GRY-OnLine S.A. Obecnie jest dużo bardziej zaangażowany w aktywności zarządcze aniżeli redaktorskie. Posiada dyplom technika elektrotechnika i inżyniera budownictwa wodnego.

więcej