Wiele osób uważa, że wyciek danych z Rockstar Games nie wpłynie na datę premiery GTA 6. Studio może jednak zmienić plany dotyczące marketingu gry.
Wczoraj jak grom z jasnego nieba gruchnęła wieść o ataku hakerskim na Rockstar Games. Cyberprzestępcy żądają od firmy zapłaty okupu – w przeciwnym razie już 14 kwietnia do sieci trafią pilne strzeżone dane. Pytanie brzmi, jak cała ta sytuacja wpłynie na nadchodzące Grand Theft Auto 6?
Trudno nie zgodzić się z Benem, który określił GTA 6 jako „najbardziej przeklętą grę Rockstara”, zwracając uwagę na trudności, jakie napotkało studio w procesie produkcyjnym. Jednym z nich są oczywiście liczne wycieki – ich listę sporządził profil GTA 6 Countdown, określając tytuł jako „najczęściej wyciekającą grę w historii”. Zdaniem Chrisa Klippela wynika to przede wszystkim z bardzo długiego okresu produkcji.
To jest problem z tego typu projektami, które powstają tak długo. W ciągu 4 lat zdarza się znacznie mniej katastrof niż w ciągu 12… i poczekaj tylko… mam przeczucie, że premiera tej gry będzie bezprecedensową katastrofą.
Na szczęście zdaniem wielu osób najświeższy wyciek nie będzie miał żadnego wpływu na datę premiery GTA 6 – ta nadal powinna mieć miejsce 19 listopada. Hakerzy rzekomo weszli w posiadanie korporacyjnych danych takich jak rejestry finansowe, wydatki graczy, umowy z aktorami i wytwórniami czy harmonogramy marketingowe.
Z perspektywy graczy czekających na GTA 6 to właśnie te ostatnie mogą mieć największe znaczenie. Jeżeli plan marketingowy gry wycieknie do sieci, Rockstar wraz z Take-Two najpewniej podejmą decyzję o jego zmianie. Przypomnijmy, że kampania miała wystartować tego lata. Wyciek może oznaczać, że zaczniemy otrzymywać informacje o grze wcześniej lub później, niż pierwotnie zakładano.
To może się potoczyć na wiele sposobów.
Możemy zobaczyć nowe przecieki, które obejmują umowy dotyczące licencji muzycznych, aktorów i nie tylko dla GTA VI. Mogłoby to ujawnić powracające postacie, informacje o ścieżce dźwiękowej i radiu, o tym, jak będzie działał tryb Online itd. Otrzymalibyśmy też znacznie dokładniejsze dane dotyczące wydatków na GTA VI, Online itd., co pozwoliłoby lepiej zrozumieć budżet.
Detective Seeds zwrócił natomiast uwagę, że Rockstar może być znacznie bardziej zmartwiony danymi, które w ogóle nie dotyczą GTA 6. Niewykluczone, że hackerzy są bowiem w posiadaniu informacji o przyszłych projektach. Ich ujawnienie z pewnością byłoby dla studia bolesne.
Informator nie byłby też zaskoczony, gdyby w obliczu obecnej sytuacji Rockstar powiedział po prostu „chrzanić to” i wypuścił od razu trzeci zwiastun oraz ruszył z przedsprzedażą. W ten scenariusz mało kto jednak wierzy.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).